Dodaj do ulubionych

odstawienie leków

18.06.09, 19:54
po dwóch miesiącach kuracji Seronilem sama dwa dni temu zaprzestałam
jego przyjmowania i ... dobrze się czuję , czy ktoś miał podobne
doświadczenia i czy to aby nie tylko złudna poprawa, podobnie jak
przez pierwsze dwa tygodnie przyjmowania leku , gdyby nie to , że
wszystko bardzo mi jedno było , chyba bym sobie w łeb strzeliła ...
a teraz jest DOBRZE, ... a tak poza tym to lek otrzymałam po jakiś 5
min. konsultacji z lekarzem psychiatrą, to normalne?, pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • lucyna_n Re: odstawienie leków 18.06.09, 20:17
      powinno s^ę brać ten lek jeszcze pół roku po ustąpieniu objawów depresji inaczej
      nawrót niemalże pewny, ale Twoja wola, rób jak uważasz.
    • elzbieta007 Re: odstawienie leków 18.06.09, 22:07
      Pierwsze podejście może być na luzie. Przy szóstym już luzu nie będzie.
      Pozdrawiam.
      • marty_nike Re: odstawienie leków 19.06.09, 13:33
        W moim przypadku bylo dokladnie tak jak pisze Lucyna.Odstawilam po 2 miesiacach
        Citalopram, jeszcze z 2 tygodnie bralam Deprim ale chcialam sie poopalac wiec
        odstawilam go.No i mam nawrot - okolo miesiaca po tym jak odstawilam
        Citalopram.Teraz od 10 dni biore paroksetyne, znow przechodze przez meke i
        czekam az lek zacznie dzialac i zarzekam sie ze nie odstawie tak szybko leku i
        na pewno nie bez konsultacji z lekarzem.
        • justya Re: odstawienie leków 19.06.09, 19:39
          czwarty dzień i ... jest dobrze, dobrze to słowo brzmi jak zbawienie
          i wieczna kara jednocześnie , jak bycie chłodnym , jak życie na pół
          gwizdka ale i tak dziękczynienie składam siłom , które ten stan
          spokoju mi zapewniły i jeśli był to Seronil to chwała mu, ale więcej
          go juz nie chcę ... pomimo, że zazywałam go juz dwa miesiące mój
          organizm za każdym razem tak samo się buntował, musiałam zrezygnować
          z brania leku rano , gdyż każde "dopołudnia" musiałabym w domu , w
          łóżku z mdłościami spędzić... dlatego mimo świadomości konsekwencji
          i za odpowiedzi dziekuję nie wezmę tego świństwa do ust,
          pozdrawiam...
          • bertrada Re: odstawienie leków 19.06.09, 22:27
            Lek utrzymuje się w organizmie ok 2tyg, więc nic dziwnego, że pomimo 4dni
            przerwy w zażywaniu, nadal czujesz się dobrze. Być może faktycznie nastąpiła
            trwała poprawa, czego Ci życzę. Natomiast jak źle czułaś się po seronilu i te
            objawy nie ustąpiły nawet po 2mies zażywania, to świadczy o tym, ze jednak lek
            jest źle dobrany i trzeba go zmienić na inny. I jak kiedyś zdecydujesz się na
            kontynuowanie terapii, to po prostu powiedz lekarzowi o uciążliwych efektach
            ubocznych zamiast rezygnować z leczenia.
        • lucyna_n Re: odstawienie leków 20.06.09, 14:30
          tak gwoli żeby już byla jasność , antydepresantow nie łączymy z dziurawcem,
          czyli np deprimem.
          • marty_nike Re: odstawienie leków 20.06.09, 14:36
            Lucynko zrobilam 2 dni przerwy po Ciatalopramie zanim zaczelam brac Deprim.Nie
            wiem, moze to za krotka przerwa, czulam sie dobrze.A paroksetyne zaczelam brac
            po 2 tyg.przerwie,nigdy nie bralam jednoczesnie antydepresantow z dziurawcem.
            • nienill Re: odstawienie leków 20.06.09, 15:05
              marty_nike napisała:

              > Lucynko zrobilam 2 dni przerwy po Ciatalopramie zanim zaczelam brac Deprim.

              rob notatki z tych manewrow lekami
              beda mieli wieksza szanse na odratowanie, gdy w szpitalu wyladujesz
              • marty_nike Re: odstawienie leków 20.06.09, 16:58
                nienill
                rob notatki z tych manewrow lekami
                beda mieli wieksza szanse na odratowanie, gdy w szpitalu wyladujesz


                Amen
    • awanturka Re: odstawienie leków 20.06.09, 00:28
      To, ze zaleca się brania leków antydepresyjnych przez conajmniej pól roku po ustąpieniu objawów podyktowane jest miedzy innymi tez tym, że zapobiega to pojawieniu się nawrotu w przyszłości (np. za dwa lata).

      A skutki odstawienia leków w postaci powrotu objawów depresyjnych widoczne są po 1-2 miesiacach (najwcześniej po 2 tygodniach), więc nie ciesz się tak na zapas.

      Co do mnie, wszystkim dziłanom pacjenta na własną rękę bez uzgodnienia z lekarzem mówię jednoznaczne i stanowcze NIE.
      • justya Re: odstawienie leków 21.06.09, 00:23
        piaty dzień - dobrze ,jestem głupia wciąż i stosuję starą
        sprawdzoną , nie działającą metodę "na strusia" zamknij oczy a
        problem zniknie , spal leki a będziesz zdrów , jak długo sie tylko
        da ...pozdrawiam
        • awanturka Re: odstawienie leków 21.06.09, 04:41
          Rozumiem, sama tez tak robiłam. Oby się udało! Tego Ci życzę! A jak się nie uda to zawsze możesz się pocieszać, że człowiek uczy się na błedach...
        • ichnia Re: odstawienie leków 21.06.09, 11:43
          justya napisała:
          > piaty dzień - dobrze ,jestem głupia wciąż i stosuję starą
          > sprawdzoną , nie działającą metodę "na strusia" zamknij oczy a
          > problem zniknie , spal leki a będziesz zdrów , jak długo sie tylko
          > da ...pozdrawiam
          Muszę się przyznać, że ja też taka głupia jestem :)) Na razie się
          trzymam, chociaż dzisiaj dużo gorzej. Ale mam lekką gorączkę, no i
          ten PMS, więc to na pewno "tylko" to ;))
          • lucyna_n Re: odstawienie leków 21.06.09, 14:37
            a ja właśnei zwiększylam dawkę i muszę przyznać że po raz pierwszy od poł
            rokumialam naprawdę ochotę wyjść z domu, spędzilam sobotę na wycieczce rowerowej
            połączonej z truskawkowym piknikiem, i wcale nei zamierzam niczego odstawiać i
            głupkowato się męczyć z depą.
            • ichnia Re: odstawienie leków 22.06.09, 07:33
              Gratuluję lepszego samopoczucia Lucyna i życzę aby to była poprawa na stałe :)
              Ja na razie "pomęczę się", gdyż dla mnie leki to ostateczność. Musiało być już
              słabo, skoro poszłam po nie do lekarza... Dopóki jestem w stanie, spróbuję
              poszukać ewentualnych przyczyn, zamiast faszerować się niewiadomo jak długo
              lekami (może do końca zycia?? brrrr). Lekarz się nie przejmuje za bardzo,
              wypisuje leki i z głowy. A moim zdaniem chyba powinni przebadać człowieka od
              stóp do głów i dopiero stawiać diagnozy i przepisywać cokolwiek.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka