elfrid
02.09.09, 05:33
Witam
Jak oceniacie leczenie kombinowane, kilkoma lekami w przypadku
depresji. Jak lekarze najczęściej łączą wam leki i czy czujecie się
lepiej na farmakologicznej politerapii? Ja obecnie biorę fluoksetynę
(SSRI) i fluanxol (neuroleptyk) i muszę powiedzieć, że to najlepsze
połączenie na którym czuje się zupełnie zdrowy i nie odczuwam żadnych
skutków ubocznych, mimo wcześniejszych obaw bo fluanxol to lek na
schizofrenie. Wcześniej brałem też fluoksetynę i lerivon nie było
najgorzej, ale mianseryna spowodowała drastyczny przyrost wagi. Jakie
kombinacje lekarze jeszcze stosują? I nie chodzi mi tu o dodatkowe
branie benzo, tylko ustawione stałe leczenie. Dwa antydepresanty
TLPD+SSRI, SSRi+stabilizatory, SSRI+neurolpetyki - oczywiście w
leczeniu depresji bądź nerwicy, a nie chad czy psychoz? Pytam bo jest
to dla mnie temat nowy, do tej pory zawsze brałem jeden lek na raz,
ale teraz widzę że na połączeniu zyskuje się bardzo wiele: nie tylko
wyciszenie objawów, ale też całkowitą remisję;-). Stąd pytanie jak
jest u was?