Dodaj do ulubionych

Ciekawostki kulturalne, ploteczki..

    • jutta_t Anna Jantar 02.11.13, 22:20
      Jeszcze w lipcu w sieci pojawiły się dość szczegółowe informacje o tym, co ma zawierać odnaleziony pamiętnik. Jak informował „Fakt”, Jantar żaliła się w nich na nieudane małżeństwo z Jarosławem Kukulskim, na jego hulaszcze życie i zdrady. Przyznała również, że dla niej to był już praktycznie koniec tego związku.
    • mala200333 Nie było wcześniej książki, która ukazuje z tak... 03.11.13, 01:06
      Nie było wcześniej książki, która ukazuje z tak bliska rzeczywistość "misji stabilizacyjnej" w Afganistanie, jednocześnie ujawniając niewygodną prawdę o działaniu polityki i mediów. Powieść "Ostatni świadek" Marcina Ogdowskiego, dziennikarza, korespondenta i blogera wojennego, jeszcze może namieszać.
      W roku 2007 Żołnierze z polskiego kontyngentu ostrzelali z moździerza i broni palnej afgańską wioskę, przekonani, że atakują talibów. W wyniku ostrzału zginęli cywile. "Ostatni świadek" zdaje się być osadzony w niemal analogicznej sytuacji. Trudno się oprzeć wrażeniu, że autor nawiązuje do słynnej sprawy Nangar Khel, choć ta nazwa nigdy w książce nie pada.
      • mala200333 Re: Nie było wcześniej książki, która ukazuje z t 03.11.13, 01:07
        Fragment:

        Dźwięk rotorów albo zagłuszył alarm, albo w ogóle go nie było. Pierwsza rakieta spadła za helipadem, w puste miejsce używane jako plac manewrowy. Obwałowania z hesco przyjęły falę uderzeniową, nikomu więc nie stała się żadna krzywda. Gdy kolejna rakieta znalazła się nad bazą, zarówno Jelonek, jak i całe towarzystwo leżeli już na ziemi. Tym razem mocno poczuli, jak wokół nich zawirowało powietrze. Stosiódemka - popularna katiusza odpalona z zaimprowizowanej wyrzutni - trafiła prosto w stojący jakieś trzysta metrów od nich śmigłowiec szturmowy Mi-24. Pocisk uderzył w maszynę tuż nad niewielkim skrzydłem służącym do przenoszenia uzbrojenia. Eksplozja oderwała kawał górnej części płatowca i z ogromną siłą wyrzuciła w powietrze łopaty wirnika. Te, niczym bumerangi, pomknęły w przeciwną stronę do tej, po której leżeli czekający na transport ludzie. Część uderzyła w obwałowanie, część przeleciawszy nad hesco, zniknęła poza zasięgiem wzorku. W tym czasie ogon śmigłowca opadł na płytę i wtedy doszło do drugiej eksplozji.

        - Boże... - szepnął Jelonek. "To pewnie paliwo" - przyszło mu na myśl, gdy przyciskał twarz do piasku. Po chwili jednak podniósł głowę, nie mogąc oderwać oczu od zagłady potężnej - zdawałoby się - maszyny. Miał nadzieję, że w zniszczonym śmigłowcu nikogo nie było. I że jego latające szczątki nie zabiły przypadkowych osób.

        Tymczasem transportowe siedemnastki jeszcze się nie wzniosły. "Kolesie mają jaja" - pomyślał o lotnikach Jelonek, kątem oka dostrzegając, że przy każdym wiatraku stoi człowiek w zielonym kombinezonie machający w ich kierunku obiema rękami. Marcin podniósł się, widząc, że robią to również inni. "Ciekawe, czy ten od laptopa też biegnie?" - zastanawiał się przez chwilę. Kolejnej chwili trzeba było, by zdał sobie sprawę z absurdu tej sytuacji. Mało sobie z gościem nie skoczyli do pysków, a zaraz potem obydwaj mogli zginąć...

        Dopadł transportowca ostatkiem sił, z wielkim trudem wspiął się po schodkach. Będąc już w środku, zerknął przez jedno z okienek. Wsiadł do śmigłowca stojącego bliżej trafionej dwudziestkiczwórki i siedział przy burcie, za którą rozgrywał się jej dramat. Dostrzegł wciąż jeszcze płonące szczątki, a na dalszym planie pojazd straży pożarnej. Nagle poczuł ostre szarpnięcie i siedemnastka zerwała się do lotu. Żadna z maszyn nie kołowała na rozbiegówkę, jak zwykle czyniły to polskie śmigłowce - bo wówczas musiałyby przejechać obok trafionego Mi-24. Poderwały się z miejsca, w którym stały.

        Jelonek był pewien, że po kilku minutach wrócą do Ghazni, ale wydarzenia potoczyły się inaczej. Para Mi-17 zostawiła ogarnięty chaosem helipad i poleciała do Bafu.
    • mala200333 Re: Ciekawostki kulturalne, ploteczki.. 03.11.13, 01:20
      Około 100 dzieci jest odbieranych rocznie polskim rodzicom przez brytyjskich urzędników. – Niestety, brakuje polskich rodzin zastępczych, w których można je umieścić. Dlatego przygotowujemy kampanię, mającą na celu nagłośnienie problemu – mówi prezes organizacji Polish Expats Association, Alicja Kaczmarek, w rozmowie z Piotrem Gulbickim, londyńskim korespondentem Wirtualnej Polski. Piotr Gulbicki: W Wielkiej Brytanii mieszka grubo ponad milion Polaków. Tak trudno w takiej ogromnej grupie znaleźć rodziny zastępcze? Alicja Kaczmarek: Trudno, bo kondycja finansowa większości z nich nie jest najlepsza, wielu ledwo wiąże koniec z końcem. A jeśli już mają warunki i zgłaszają taką chęć, to pojawia się problem, bo często nie chcą respektować obowiązujących tu reguł.
    • smieszka-on-line Trochę o Paulu Celanie... 03.11.13, 03:06
      martinwoolf.blogspot.com/2013/06/weekend-z-paulem-celanem-od-fugi.html
    • jutta_t Znany przede wszystkim dzięki "Boratowi", "Brüno" 03.11.13, 08:41
      Znany przede wszystkim dzięki "Boratowi", "Brüno" i "Dyktatorowi" Larry Charles ma zasiąść w fotelu reżysera ekranizacji powieści "A Walk in the Woods" Billa Brysona.
      Wydana w 1998 roku książka stanowi zbiór zapisków autora, znanego w Stanach Zjednoczonych felietonisty i podróżnika, który wyruszył w wędrówkę szlakiem po Appalachach w towarzystwie przyjaciela, Stephena Katza.
      Powieść lata temu zwróciła uwagę Roberta Redforda i Paula Newmana. W 2005 roku mówiło się, że wspólnie zagrają w ekranizacji, którą wyreżyseruje Chris Columbus. Śmierć Newmana w 2008 roku ostatecznie przekreśliła te plany. Na początku 2013 pomysł powrócił. Ogłoszono, że film zostanie zrealizowany, a u boku Redforda pojawi się Nolte. Za kamerą miał stanąć Richard Linklater. Gdy okazało się to niemożliwe, reżyserią chciał zająć się sam Redford. Teraz kierowanie planem przekazał Larry'emu Charlesowi i chyba nie chce już dłużej czekać na pierwszy klaps. Zdjęcia mają wystartować w marcu 2014. Ekipa będzie pracowała na podstawie scenariusza, który napisał Michael Arndt ("Toy Story 3").

      (PGR)
    • jutta_t Katie Holmes ma nadzieję, że uda się jej dostać... 03.11.13, 08:43
      Katie Holmes ma nadzieję, że uda się jej dostać do obsady adaptacji bestselleru "Pięćdziesiąt twarzy Greya".
      34-letnia aktorka stara się o rolę Eleny Lincoln, platynowej blondynki, miliarderki i seksualnej partnerki głównego bohatera Christiana Greya.
    • jutta_t Re: Ciekawostki kulturalne, ploteczki.. 03.11.13, 08:44
      Producenci przedstawili fanom obszerny materiał wideo z planu filmu "Zniewolony" Steve'a McQueena z Chiwetelem Ejioforem w roli mężczyzny przez 12 lat przetrzymywanego w niewoli.
      Na planie najnowszego obrazu twórcy "Głodu" i "Wstydu" spotkała się prawdziwa plejada gwiazd. Ejioforowi partnerują Michael Fassbender, Benedict Cumberbatch, Alfre Woodard, Brad Pitt, Sarah Paulson, Adepero Oduye, Michael K. Williams, Paul Giamatti, Paul Dano, Scoot McNairy i debiutantka Lupita Nyong'O.
      W wideo zza kulis reżyser i aktorzy opowiadają o wyzwaniach związanych z postaciami i realizacją "Zniewolonego". Materiał zawiera fragmenty scen z filmu oraz muzykę, którą skomponował Hans Zimmer.
      • jutta_t Re: Ciekawostki kulturalne, ploteczki.. 03.11.13, 08:46
        Do sieci trafiła niepublikowana scena z filmu "Wielki Gatsby" w reżyserii Baza Luhrmanna.
        Prezentowany fragment widowiska przedstawia rozmowę Jaya Gatsby'ego (Leonardo DiCaprio) i Nicka Carrawaya (Tobey Maguire) w domu należącym do Daisy Buchanan, granej przez Carey Mulligan.
        Ekranizacja słynnej powieści Scotta Fitzgeralda "Wielki Gatsby", przedstawia losy niedoszłego pisarza Nicka Carrawaya, który przybywa do Nowego Jorku, w epoce upadającej moralności, połyskliwego jazzu i królów przemysłu alkoholowego. Nick podąża za swoim amerykańskim snem, zamieszkuje w sąsiedztwie tajemniczego, urządzającego liczne przyjęcia milionera Jaya Gatsby’ego. Pochłania go czarujący świat niezwykle zamożnych ludzi, ich iluzji, miłości i kłamstw.
        Polska premiera kinowa widowiska miała miejsce 17 maja 2013.

        (PGR)
    • jutta_t Leonardo DiCaprio wyznał w wywiadzie, że tytułowej 03.11.13, 08:50
      Leonardo DiCaprio wyznał w wywiadzie, że tytułowej roli w nowym filmie Baza Luhrmanna nie przyjął z otwartymi rękami.
      38-letni aktor nie był pewny, czy powinien wystąpić w tak ważnym dla amerykańskiej kultury filmie:
      - Jest coś tak potężnego w tej powieści, że każdy czytelnik ma swoją własną wizję bohaterów, której ciężko sprostać - mówi gwiazda i dodaje w innym wywiadzie: - "Wielki Gatsby" jest dla mnie amerykańskim Hamletem. Reżyserowi, z którym DiCaprio współpracował już przy filmie "Romeo i Julia", udało się jednak przekonać aktora do wzięcia udziału w produkcji o "amerykańskim śnie".
      "Wielki Gatsby", powieść Francisa Scotta Fitzgeralda z 1925 roku, jest klasyczną pozycją w historii amerykańskiej i światowej literatury. Ukazuje świat ludzi sukcesu w Stanach Zjednoczonych, kraju wchodzącego w latach 20-tych w okres gospodarczej prosperity. Nick Carraway, nowicjusz, który chce osiągnąć sukces, musi skonfrontować się z milionerem i bywalcem salonów - tytułowym Wielkim Gatsby'm. Rozpoczyna się gra, pełna intryg miłosnych, pięknych samochodów i wielkich pieniędzy.
      Obok Leonardo DiCaprio w filmie pojawią się takie gwiazdy jak Tobey Maguire i Carey Mulligan. Tobey znany jest szerokiej publiczności z takich hitów jak seria "Spider-man", Mulligan, debiutująca w "Dumie i uprzedzeniu", zagrała też w filmie "Wrogowie publiczni", którego akcja rozgrywa się w czasach Gatsby'ego.
      • jutta_t Re: Leonardo DiCaprio wyznał w wywiadzie, że tytu 03.11.13, 08:52
        Ben Affleck nie zagral w nowej adaptacji "Wielkiego Gatsby'ego" F. Scotta Fitzgeralda.

        Prace na planie projektu Baza Luhrmanna kolidują z kolejnym reżyserskim przedsięwzięciem Afflecka, thrillerem politycznym "Argo". Z tego powodu gwiazdor wycofał się z udziału w realizacji filmu Luhrmanna.

        Przypomnijmy, że akcja powieści "Wielki Gatsby" rozgrywa się w latach 20. ubiegłego stulecia. Jay Gatsby kocha się w pięknej i zepsutej Daisy Buchanan, która porzuciła go dla bogatszego. Po latach Gatsby jest bajecznie bogaty i gotów zaryzykować wszystko, by odzyskać Daisy.

        W roli Jaya Gatsby'ego będziemy mogli podziwiać Leonardo DiCaprio. Daisy zagra Carey Mulligan. Ben Affleck miał wcielić się w postać Toma Buchanana, bogatego męża Daisy. W obrazie najprawdopodobniej pojawią się także Tobey Maguire jako Nick Carraway oraz Isla Fisher w roli Myrtle.
    • jutta_t Carey Mulligan była zaskoczona uczynnością Leonard 03.11.13, 08:54
      Carey Mulligan była zaskoczona uczynnością Leonardo DiCaprio, który podczas castingu do filmu "Wielki Gatsby" zagrał trzy różne postaci, aby pomóc jej w scenach.
      Brytyjska aktorka, która zdobyła rolę Daisy Buchanan wygrywając rywalizację z takimi gwiazdami, jak Scarlett Johansson i Blake Lively przyznała, że jej triumf był w dużej mierze zasługą grającego główną rolę Leonardo DiCaprio, który bardzo jej pomógł.
      - Leonardo jest najbardziej niezwykłym aktorem na całej planecie. Kiedy wyszłam z castingu, nie mogłam uwierzyć, że z nim grałam. Powtarzaliśmy scenę 15 razy, w której Leonardo nie miał zbyt wielu kwestii jako Gatsby, więc zagrał dodatkowo trzy inne postaci - wspominała gwiazda w wywiadzie dla magazynu "Collider".
      - Wygłaszał swoją kwestię jako Gatsby i zaczynał grać Toma Buchanana. Improwizował po to, żeby mi pomóc, chociaż wcale nie musiał mi pomagać. Byłam oszołomiona widząc jego uprzejmość - dodała Carey Mulligan.
    • seremine Re: Ciekawostki kulturalne, ploteczki.. 03.11.13, 09:06

      "Najbardziej kontrowersyjny film w historii Polski", "film, który oszałamia" - amerykańska prasa recenzuje "Pokłosie" Władysława Pasikowskiego.

      Film zbiera za oceanem pochlebne recenzje. Ich autorzy najwięcej miejsca poświęcają na przypomnienie kontrowersji, jakie film wywołał w Polsce. "Pokłosie" to współczesna opowieść o mieszkańcach polskiej wsi, którzy podczas II wojny światowej zamordowali grupę Żydów. W USA film pokazywany jest pod tytułem "Aftermath".

      To bazujący na wnikliwej obserwacji tkanki społecznej film, który oszałamia" - pisze recenzent "New York Times".

      Jego zdaniem autorom filmu "udało się przenieść przeszłość do teraźniejszości". Odwołując się do wypowiedzi Pasikowskiego, "NYT" podkreśla, że film jest "ostrzeżeniem jak bardzo łatwo jest przekroczyć granicę między pomówieniem a nieludzkim traktowaniem sąsiada, aż po skazanie go na śmierć w płonącej stodole".

      Nowojorski dziennik przypomina, że film "na nowo wzniecił kontrowersje", jakie wcześniej wywołała w Polsce książka "Sąsiedzi" Jana Grossa o pogromie Żydów w 1941 roku w Jedwabnem. "Polacy przyzwyczajeni do postrzegania siebie jako ofiary II wojny światowej, zostali skonfrontowani z incydentem, w którym to ich rodacy byli sprawcami zbrodni" - pisze "NYT". "Nacjonaliści byli filmem oburzeni, inni uznali go za dowód, iż polski naród jest gotowy, by pogodzić się z trudną przeszłością" - dodaje dziennik.
    • seremine "Trzeba dziergać tak, żeby się nie pruło" - 03.11.13, 09:08
      "Trzeba dziergać tak, żeby się nie pruło" - tę kardynalną zasadę projektowania książek dla dzieci formułuje z właściwym sobie poczuciem humoru Bohdana Butenko. Wielką wystawę jego twórczości pokaże Bunkier Sztuki
      Zorganizowana w ramach Festiwalu Conrada wystawa w Bunkrze Sztuki, inicjująca działalność Małego Instytutu Polskiej Ilustracji, stanowi próbę nowego spojrzenia na twórczość Bohdana Butenki, jednego z najbardziej znanych i nagradzanych na świecie polskich grafików, reprezentanta tzw. Polskiej Szkoły Ilustracji.
      Butenko, obok twórców takich jak m.in. Daniel Mróz, Janusz Stanny, Jan Marcin Szancer, Franciszka Themerson czy Józef Wilkoń, zyskał w pełni zasłużony status klasyka gatunku, a jego projekty graficzne edukują estetycznie już trzecie pokolenie czytelników, wpływając również na poszukiwania artystyczne młodej generacji ilustratorów.
      • seremine Re: "Trzeba dziergać tak, żeby się nie pruło" - 03.11.13, 09:10
        Syntetyczny styl, prostota i poczucie humoru to główne cechy ilustracji Butenki. Wystawa stanowi kontynuację cyklu "Mistrzowie Polskiej Ilustracji".

        Ilustracje Bohdana Butenki przyciągają uwagę czytelników od wielu lat same pozostając "bezwiekowe". Indywidualny charakter rysunków zachwyca tym bardziej, że nie ma swojego pierwowzoru. Autor studiując u niekwestionowanego mistrza ilustracji dziecięcej Jan Marcina Szancera, zbudował osobisty język graficzny. Butenko nazywany jest również "architektem książki" z uwagi na niestandardowe rozwiązania, z którymi wielokrotnie musiały się uporać drukarnie.

        W galerii na Hożej zgromadzono kilkadziesiąt prac autora wykonanych na zamówienie do dziecięcych czasopism i książek. Oprócz ilustracji dla najmłodszych, Bohdan Butenko z równym powodzeniem projektował scenografię teatralną i telewizyjną. Do niezapomnianych realizacji należą scenografie do Kabaretu Starszych Panów. Jego pomysłu i wykonania był także pierwszy program animowany w polskiej telewizji. Opowiadał o losach Gapiszona, z którym autor związany jest przez cały okres swojej działalności.

        Kolejną dziedziną były plakaty tworzone w rozpoznawalnym na pierwszy rzut oka stylu do filmów: "Przygody Misia Yogi", "Rodzina Leśniewskich", "Czarodziej Fablio", "I ty zostaniesz indianinem". Butenko dał się również poznać jako twórca filmów "Niewiarygodne przygody Marka Piegusa", "Gucio i Cezar", "Przygody Gapiszona".

        Galeria Grafiki i Plakatu od kilku lat prezentuje wystawy z cyklu Mistrzowie Polskiej Ilustracji. Bohaterami poprzednich spotkań byli: Jan Marcin Szancer, Antoni Uniechowski, Józef Wilkoń, Elżbieta Gaudasińska. Tej tematyce poświęcona będzie także wystawa "Fauna, Flora i Piraci" przewidziana na grudzień 2011 roku. Nazwisko Butenki znajdzie się wówczas w towarzystwie niekwestionowanych mistrzów polskiej ilustracji, wśród których wymienić można między innymi: Janusza Grabiańskiego, Jerzego Srokowskiego, Olgę Siemaszko, Józefa Wilkonia, Marię Ekier, Mieczysława Piotrowskiego, Gabriela Rechowicza i wielu innych.

        Wystawa czynna była od 19 listopada do 8 grudnia 2011.
        • jutta_t Re: "Trzeba dziergać tak, żeby się nie pruło" - 03.11.13, 20:26
          Ciekawe rysunki..
    • mala200333 Re: Ciekawostki kulturalne, ploteczki.. 04.11.13, 01:17
      https://scontent-a-iad.xx.fbcdn.net/hphotos-ash3/q71/575742_598784410158598_1773795003_n.jpg
    • mala200333 Gdzie nakładać perfumy... 04.11.13, 02:01
      Na nadgarstku, na szyi, pod kolanami, a może, tak jak radziła Coco Chanel, po prostu tam, gdzie chcemy być całowane? Przekonajcie się gdzie i dlaczego należy nakładać perfumy.
      Sigourney Cantelo zajmująca się działem Beauty w australijskim "Vogue'u", twierdzi, że zdania wśród perfumiarzy są podzielone. - Jedni doradzają, by po prostu rozpylić chmurę zapachu i wejść w nią. Dzięki temu perfumy rozkładają się równomiernie po całym ciele. Inny sposób, to nałożenie kilku kropel na miejsca, które są zawsze ciepłe - nadgarstki, szyję, czy zgięcie kolan - wyjaśnia.
      Zanim wybierzecie idealne miejsce, warto zapoznać się jednak z ogólnymi zasadami. Przede wszystkim - zapach paruje szybciej z przesuszonej skóry. Przed nałożeniem perfum zadbaj więc o nawilżenie. Jeśli wybierasz zapachowy balsam i żel pod prysznic, powinny one pochodzić z tej samej linii, co same perfumy. W innym wypadku zapachy zmieszają się i zaburzą odczuwanie tego najważniejszego - ostatniego.
      Wiecie już, że nie spryskujemy perfumami ubrań - mogą odbarwić materiał, a poza tym to nie bluzka, czy spodnie mają pachnieć, tylko my same. Najlepiej nałożyć więc perfumy bezpośrednio po wzięciu prysznica. Dobre zapachy potrzebują około 30 minut, by w pełni rozwinąć swoją kompozycję zapachową - dopiero po upływie tego czasu pachną tak, jak powinny.
      Uważaj, by nie nakładać perfum w miejscach, gdzie zastosowałaś już krem z filtrem przeciwsłonecznym - składniki w nich zawarte (w szczególności alkohol), mogą wpłynąć na skuteczność kosmetyku ochronnego, a nawet doprowadzić do przebarwień!
      Niektóre z nas lubią też nakładać perfumy na włosy. Zamiast rozpylać nad nimi mgiełkę (zawarty w perfumach alkohol sprawia, że włosy stają się matowe), lepiej jednak wetrzeć kropelkę w skórę głowy, na przykład na skroniach. Zachowaj umiar, bo wystarczy odrobina, by aromat był wyczuwalny przy poruszaniu włosami i przeczesywaniu ich.
    • mala200333 Re: Ciekawostki kulturalne, ploteczki..nowy Bond 04.11.13, 02:09
      Zagranie "dziewczyny Bonda" w jednym z filmów z przygodami agenta 007 to marzenie wielu celebrytek z całego świata. Wygląda jednak na to, że w najbliższej produkcji z tej kultowej serii, rolę tę otrzyma Helen Flanagan, a więc partnerka życiowa piłkarza Manchesteru City, Scotta Sinclaira.

      Flanagan i Sinclair to historia wyjątkowo burzliwego związku - latem tego roku rozstali się, ale od jesieni znów są razem. Piłkarzowi trudno się dziwić, to kobieta niezwykle ładna i zgrabna, do tego o pięknych i wielkich piersiach.

      23-latka spod Manchesteru znana jest z mniejszych i większych ról w serialach telewizyjnych oraz show dla celebrytów. Tym razem po raz pierwszy w życiu może stanąć przed poważnym wyzwaniem filmowym. Jak się sprawdzi? Trudno powiedzieć, choć urody z pewnością jej nie zabraknie.
      Nowy "Bond" będzie nosił tytuł "Devil may care" i zadebiutuje na srebrnym ekranie 23 października. Premiera odbędzie się oczywiście w Wielkiej Brytanii.
      • mala200333 Re: Ciekawostki kulturalne, ploteczki..nowy Bond 04.11.13, 02:10
        https://i.wp.pl/a/f/jpeg/32274/helen_flanagan_helen-flanagan-28.jpeg
        • mala200333 Re: Ciekawostki kulturalne, ploteczki..nowy Bond 04.11.13, 02:11
          https://i.wp.pl/a/f/jpeg/32274/helen_flanagan_helen-flanagan-13.jpeg
    • samanta_ewa Chcesz zobaczyć thriller erotyczny z Magdaleną B. 04.11.13, 04:11
      Chcesz zobaczyć thriller erotyczny z Magdaleną Boczarską, ostatni występ Jamesa Gandolfiniego albo jak Emmanuelle Seigner u Polańskiego zawładnie pewnym reżyserem? Lepiej się pospiesz - trwa przedsprzedaż na 29. Warszawski Festiwal Filmowy.
    • mala200333 Re: Ciekawostki kulturalne, ploteczki..schroniska. 04.11.13, 18:19
      Kilka miesięcy temu entuzjaści schroniska górskiego „Samotnia” apelowali do PTTK, aby w konkursie na dzierżawę tego obiektu nie kierowano się wyłącznie rządzą zysku. W akcję ratowania pierwotnego charakteru „Samotni” zaangażował się również milioner Leszek Czarnecki oraz lokalni politycy. Czy schroniska górskie czeka powolna śmierć?
      Niepopularne jest traktowanie schroniska jak mikro przedsiębiorstwa, jakim w rzeczywistości jest każdy obiekt. Wszystkie muszą zarobić na dzierżawcę, na czynsz, na amortyzację, a to bywa trudne. Jedna trzecia schronisk jest rokrocznie pod kreską, dotyczy to głównie obiektów mniejszych i oddalonych od ruchliwych szlaków. Nie jest to zasadą, bo są przecież schroniska, które dobrze sobie radzą.

      W sporządzonym w tym roku przez turystyczne pismo „n.p.m” rankingu oceniającym pracę dzierżawcy zwyciężyło dolnośląskie schronisko „Andrzejówka”. Jak podkreśla Tomasz Świtoń, główny dzierżawca obiektu, komercjalizacja jest nieodzowna i dlatego litr wrzątku w jego placówce kosztuje złotówkę. Na podłodze spać już również nie można, gdyż zabraniają tego przepisy sanitarne.
    • mala200333 Re: Ciekawostki kulturalne, ploteczki.. 04.11.13, 18:35
      https://scontent-a-iad.xx.fbcdn.net/hphotos-prn2/q71/s720x720/970940_585957301458632_288204896_n.jpg
    • jutta_t Re: Ciekawostki kulturalne, ploteczki.. 04.11.13, 20:12
      https://scontent-b-iad.xx.fbcdn.net/hphotos-frc3/q71/s720x720/1461814_703435046335265_374906958_n.jpg
    • mala200333 Re: Ciekawostki kulturalne, ploteczki.. 05.11.13, 03:54
      https://scontent-a-iad.xx.fbcdn.net/hphotos-frc3/q71/1395155_10152353376544768_963891214_n.jpg
    • mala200333 Pomiędzy stertami rozkładającego się jedzenia, ... 05.11.13, 10:48
      - To tylko wierzchołek góry lodowej - twierdzi brytyjska ekspert zajmująca się zaginionymi dziełami, Anne Webber. Według niej, 90 procent zrabowanych przez nazistów obrazów nadal nie zostało odzyskanych.
      Pomiędzy stertami rozkładającego się jedzenia, w szarym bloku w Monachium znajdowało się ponad 1,5 tys. obrazów, dzieł Picassa, Matisse'a i Chagalla, wartych ponad miliard euro. Kolekcję zgromadził nazistowski współpracownik Hildebrand Gurlitt, który zbiory przekazał swojemu synowi. To właśnie jego zatrzymały niemieckie władze. Według ekspertów, nawet 90 procent zrabowanych przez nazistów dzieł nie zostało jeszcze odzyskanych.
    • mala200333 Re: Ciekawostki kulturalne, ploteczki.. 05.11.13, 15:12
      https://scontent-b-iad.xx.fbcdn.net/hphotos-ash3/q71/s720x720/999150_583500975019816_1951700232_n.jpg
    • jutta_t Ciekawostki kulturalne, ploteczki..do przewidzenia 05.11.13, 17:44
      Katarzyna Waśniewska i Bartłomiej – rodzice Madzi – już nie są małżonkami! Katowicki sąd rozpoznający sprawę rozwodową Katarzyny Waśniewskiej (23 l.) i jej męża Bartłomieja (24 l.) zakończył rozprawę
    • mala200333 Muniek Staszczyk kończy dziś 50 lat! 06.11.13, 00:04
      Muniek Staszczyk kończy dziś 50 lat!

      10 najważniejszych piosenek Muńka wspomina Robert Sankowski: bit.ly/1efBjZr
    • seremine W środę 6 listopada o godz. 19 w Piwnicy pod .... 06.11.13, 00:23
      W środę 6 listopada o godz. 19 w Piwnicy pod Baranami odbędzie się wieczór poetycki "Anioł w ogrodzie", podczas którego zostaną zaprezentowane w niecodziennej formie wiersze Beaty Zalot.

      Beata Zalot tak przedstawia swoją twórczość: - Czasy nie są dobre dla poetów. Ludzie nie czytają wierszy, tomików nie chcą księgarze. Poezja zeszła do podziemi. Może czas zacząć pisać wiersze na tabliczkach glinianych? Moje tabliczki mają formę liści, liści z mojego ogrodu. Piszę wiersze na liściach i chcę się nimi z Państwem podzielić. Chciałabym, by zawędrowały do Waszych domów. By przetrwały nadchodzącą zimę i kolejne pory roku.

      Podczas wieczoru poetyckiego "Anioł w ogrodzie" wystąpią: Urszula Grabowska, Jan Kanty Pawluśkiewicz (w zaskakującej roli). Na skrzypcach zagra Duo Sonore - Ilona Nieciąg i Krzysztof Leksycki. Spotkanie poprowadzi Adam Ziemianin. Specjalnym gościem będzie Łyczezar Seliaszki z Sofii, poeta, który przetłumaczył wiersze Beaty Zalot na język bułgarski. Wieczór w Piwnicy będzie promocją dwujęzycznego tomiku "Anioł w ogrodzie".

      Beata Zalot to rodowita góralka (po mamie z rodu Gąsieniców). Mieszka w Gronkowie koło Nowego Targu. Z zawodu i pasji dziennikarka, redaktor naczelna Tygodnika Podhalańskiego. Dla równowagi psychicznej pisze wiersze, opowiadania. W bezsenne noce (przed halnym) zajmuje się malowaniem i ceramiką. Jest autorką tomików poezji: "Przesyłki ciszy", "Pomiędzy", "Szepty", "Anioł w ogrodzie". Cała prawda o niej i trochę kłamstw na www.pastele.pl.
    • dunant Re: Ciekawostki kulturalne, ploteczki.. 06.11.13, 01:29
      Studenci uczący się jednocześnie na kilku kierunkach studiów mogą otrzymać tzw. stypendia motywacyjne tylko na jednym z nich - orzekł we wtorek Trybunał Konstytucyjny. Za zgodne z konstytucją uznał mówiące o tym zapisy ustawy o szkolnictwie wyższym.
      Wniosek o zbadanie zgodności z konstytucją zapisów ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym (art. 184 ust. 4 i 5) w październiku 2012 r. złożyła rzecznik praw obywatelskich Irena Lipowicz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka