Dodaj do ulubionych

Pornodzieci

19.02.13, 20:37
Rodzice jak zwykle dowiadują się o wszystkim przypadkiem. Aneta Zielińska, psycholog dziecięcy i seksuolog do której trafiają mali pacjenci uzależnieni od pornografii mówi, że schemat jest zwykle bardzo podobny. – Odrabiają lekcję razem z dzieckiem, zostawiają go z jakimś zadaniem i mówią, że wrócą za 15 minut. Uzależnione dziecko, które wie, że ma 15 minut bez rodzica, wykorzystuje ten kwadrans na oglądanie porno. Na początku dzieci się pilnują, wchodzą na strony kiedy rodziców nie ma w domu albo wiedzą, że są czymś zajęci. Ale potem przychodzi taki etap, kiedy chcą zobaczyć kawałek filmu za wszelką cenę, więc wykorzystują te kilka minut kiedy rodzic wychodzi z pokoju. Kiedy rodzic wraca, dziecko nie zdąży zamknąć strony albo zagubi mu się gdzieś w przeglądarce i dopiero wtedy okazuje się, że jest problem - opowiada Zielińska.
Obserwuj wątek
    • jutta_t Re: Pornodzieci 19.02.13, 20:38
      Rodzice bardzo długo nie chcą go zauważać. Jeśli odkryją, że ich 10-letni syn oglądał strony porno, najczęściej uznają to za przypadek. Rzadko sprawdzają historię przeglądanych przez dziecko stron w Internecie - Zresztą, 10-latki znakomicie radzą sobie już z komputerem, potrafią wyczyścić taką historię - przekonuje Zielińska. Jest jednym z nielicznych specjalistów zajmujących się seksualnością dzieci w Polsce. Współpracuje z wieloma renomowanymi klinikami w Warszawie i Londynie, m.in. z Medikliniką. Większość jej pacjentów ma 10-11 lat. Najmłodsi dopiero skończyli osiem. Chodzą do drugiej klasy podstawówki. W szkole nie mają jeszcze lekcji biologii, ale widzieli już jak pięciu facetów uprawia seks z jedną kobietą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka