Dodaj do ulubionych

Papusza....

14.11.13, 20:37
https://scontent-a-ord.xx.fbcdn.net/hphotos-ash3/q71/1456770_496950063736491_974412848_n.jpg
Obserwuj wątek
    • mala200333 Re: Papusza.... 14.11.13, 20:38
      Bronisława Wajs, ps. Papusza (ur. 17 sierpnia 1908 lub 10 maja 1910 w Lublinie, zm. 8 lutego 1987 w Inowrocławiu).Była jedną z niewielu kobiet romskich, które samodzielnie nauczyły się pisać i czytać. Nigdy nie uczęszczała do szkoły, w wieku 16 lat została wydana za mąż za o wiele starszego harfiarza Dionizego Wajsa.

      W okresie II wojny światowej ukrywała się wraz ze swoim taborem w lasach.

      Papusza debiutowała wierszem w „Nowej Kulturze” w 1951. Jej odkrywcą i tłumaczem z języka romskiego był w roku 1949 Jerzy Ficowski. Pierwsze tłumaczenia przesłał Julianowi Tuwimowi, który doprowadził do ich publikacji. Po wielu latach wędrówek z taborem w roku 1950 Bronisława Wajs zamieszkała w Żaganiu. W Gorzowie Wielkopolskim mieszkała od roku 1954, gdy na dobre zatrzymał się jej romski tabor, do 1984, gdy starą i schorowaną przyjęła pod opiekę rodzina z Inowrocławia.
      • mala200333 Re: Papusza.... 14.11.13, 20:39


        ZIMA BIAŁA NASTAŁA
        (jaweł wend parńori)

        Zima biała nastała,
        spadł śnieg jak wielka mszysta poduszka.
        Ubrał wszystkie jodły zielone,
        gałęzie im poprzyginał.

        Koń rozrzuca śnieg czterema podkowami
        i serce się schyla
        jak zielonej jodełki gałęzie.

        W krzyku przycupnęła sowa,
        pod jodłą ptaki –
        jak namiot osłania je śnieg.
        Las stoi jak mędrzec,
        nie śpiewa pieśni z wiatrami.
        Ogniki jak gwiazdy mrozu
        odbija w źrenicach.

        Dziś ptak w zaroślach śpi
        pod śniegiem,
        Jak kiedyś biedne Cyganiątko,
        co dziś znalazło ciepły dom.

        Przyfruwa pod okno biedny ptak,
        zmarznięty – chleba prosi.
        Ach, to mój leśny braciszek!
        Razem wyrośliśmy w czarnym lesie.
        Dam mu dobrego chleba,
        dam mu jak najwięcej.
        Chodź tutaj do mnie, ja do ciebie przyjdę,
        ptaku biedniusieńki!
        Poprosimy Boga oboje,
        żeby wielkie słońce nadeszło,
        bo teraz wielki śnieg
        jak puszysta poduszka.

        Ptaku mój, ktoś dla ciebie zrobił
        ciepły domek,
        żebyś nie marzł pod krzakiem,
        w śniegach wielkich,
        gdzie nie miałeś
        dobrych snów.

        1953
    • jutta_t Re: Papusza.... 16.11.13, 16:31
      Muszę ten film zobaczyć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka