jerzy_55 04.10.16, 20:45 W czasie mszy, facet szeptem pyta osoby obok: - Jakie jest tu hasło do wi-fi? - Jezu Chryste, człowieku! - Ze spacjami, czy podkreślnikiem? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jerzy_55 Re: Posmiejmy sie 04.10.16, 20:48 Podczas pierwszego dnia praktyk młody student medycyny na specjalizacji z proktologii odkrył, gdzie w Polsce jest prawo i sprawiedliwość. Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Posmiejmy sie 04.10.16, 20:48 Rosjanie mają swój, jakże różny od japońskiego czy chińskiego, ceremoniał parzenia herbaty. Polega on na szukaniu po całym mieszkaniu czystej szklanki. Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Posmiejmy sie 04.10.16, 20:49 Po tym, jak wnuczka wydoiła krowę w dwie minuty babcia nabrała podejrzeń, że ta wcale nie pracuje w mieście jako nauczycielka... Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Posmiejmy sie 04.10.16, 20:50 Matka pyta syna: - Co przerabialiście dziś na chemii? - Materiały wybuchowe. - Nauczycielka zadała coś do domu? - Nie zdążyła... Odpowiedz Link
mala200333 Re: Posmiejmy sie 14.08.19, 15:23 Kate i William kontra Meghan i Harry? Robert Johnson, eskpert od "royalsów", sprzedał "sensacyjne" informacje na temat młodych Windsorów. Według niego, książę i księżna Sussex robią wszystko, by nie spotkać się z Kate Middleton i księciem Williamem w zamku Balmoral. Obie pary przyjęły zaproszenie od królowej i jej męża, ale ta pierwsza chce to zrobić nieco później. Według Johnsona, to oczywiste, że William i Kate nie pojawią się w Szkocji, dopóki Harry i Meghan nie wrócą do Windsoru. Powód jest oczywisty. Kate jak Diana. Ekspertka od mowy ciała nie ma wątpliwości Specjalista uważa, że chodzi o komentarz Sussexów na temat posiadania dzieci. Ze względu na ich troskę o środowisko, planują jeszcze tylko jedno dziecko. – Dla Cambridge'ów to była ujma. W końcu oni mają trójkę pociech – mówi "Daily Mailowi". Relację między parami miały zaognić się też z powodu decyzji Meghan o niewystępowaniu na okładce "Vogue'a". W końcu Kate zdobiła ją kilka lat temu i nie uważała, że to zadzieranie nosa, jak księżna Sussex. za duzo Maja pieniedzy I I poprzewracane w glow ach.. Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Posmiejmy sie 04.10.16, 20:52 Jasio puścił głośnego, śmierdzącego bąka w klasie i został wyrzucony za drzwi. Chodzi sobie po korytarzu i powtarza: "Gdzie tu sens, gdzie logika?". Spotyka go dyrektor szkoły, który usłyszał, co Jasio mamrocze pod nosem i pyta go, co się stało. A Jasio na to: - Otóż spierdziałem się panie dyrektorze w klasie, a pani wyrzuciła mnie za drzwi. No i oni tam wszyscy zostali w tym smrodzie, a ja tu sobie na korytarzu oddycham świeżym powietrzem. Więc pytam - gdzie tu sens, gdzie logika?! Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Posmiejmy sie 04.10.16, 20:52 Co to jest: czerwone, grube i jak wchodzi to sprawia przyjemność? - Święty Mikołaj. Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Posmiejmy sie 04.10.16, 20:53 Sekretarka mówi do zapracowanego biznesmana: - Panie prezesie, zima przyszła! - Nie mam teraz czasu, powiedz jej żeby przyszła jutro! A najlepiej niech wcześniej zadzwoni, to umówisz ją na konkretną godzinę. Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Posmiejmy sie 04.10.16, 20:55 Jak mogłeś całować moja żonę?! - Wiesz, jak wytrzeźwiałem to też się dziwiłem... Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Posmiejmy sie 04.10.16, 20:56 Pytanie na Fanpage'u fanów militariów: Czy jeśli wyciągnę zawleczkę z granatu, to da się ją włożyć z powrotem? Proszę o szybką odpo Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Posmiejmy sie 04.10.16, 20:56 Wpada pan Lepper do chińskiej restauracji w Brukseli. Mija chwilka kelner przynosi pałeczki, a Lepper na cały głos: - A co ja bęben zamawiałem?! Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Posmiejmy sie 04.10.16, 20:57 Otwierając nowe centrum handlowe pewien właściciel otrzymał wiązankę kwiatów. Zastanowiła go zawartość dołączonego bileciku: "Z wyrazami sympatii". Kiedy próbował odgadnąć od kogo mogą pochodzić te kwiaty - zadzwonił telefon. Była to kwiaciarka, która przepraszała, ze przesłała niewłaściwa wiązankę. "Och, nie ma za co" - powiedział właściciel supermarketu - "Jestem businessmanem, wiec wiem, ze takie rzeczy się zdarzają". "No tak, ale" - dodała kwiaciarka - "pańska wiązanka w wyniku tej pomyłki została wysłana na pogrzeb". "Ciekawe. A co było napisane na bileciku?" - zapytał nasz rodzimy businessman. "Gratulacje z powodu nowej lokalizacji". Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Posmiejmy sie 04.10.16, 20:57 Dwóch facetów stoi w pasiastych kurtkach, w pasiastych spodniach i pasiastych czapeczkach na głowach. Ręce skute kajdankami. Jeden mówi do drugiego: - Jak wstępowałem to obiecałeś tylko krawat w paski. Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Posmiejmy sie 06.10.16, 18:53 Pokłóciły się okrutnie części ciała. No, bo kto tu rządzi? - Toż jasne jest, że ja - burknął mózg - to ja tu myślę i wszystko kontroluję. - Bzdura! - zaprotestowały ręce - my tu robimy najwięcej - zarabiamy na wasze utrzymanie. - Ech - westchnęły nogi - to nasza rola rządzić, to my decydujemy, jaki kierunek obrać i dążyć w słusznym kierunku. - My - odparły oczy - myśmy szefami - my wszystko widzimy i naprawdę nic nam nie umyka. - Bzdura - odparł żołądek - to ja tu rządzę, wytwarzam wam wszystkim energię, ciężko pracuję i trawię. Beze mnie zginiecie... - JA BĘDĘ SZEFEM - nagle odezwała się milcząca dotąd dupa - I JUŻ. Śmiech ogólny, że całe ciało się nie może pozbierać. - DOBRA - odpowiedziała dupa - jak tak, to STRAJK. I przestała robić cokolwiek. Minęło kilka godzin. Mózg dostał gorączki. Ręce opadły. Nogi zgięły się w kolanach Oczy wyszły na wierzch. Żołądek wzdęło i spuchł z wysiłku. Szybko zawarto porozumienie. Szefem została... dupa. I tak to już jest drodzy moi: Szefem może zostać tylko ten, co gówno robi. Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Posmiejmy sie 06.10.16, 18:53 Rozmowa 2 zakonnic: - Tak sobie myślę Faustysiu, że chyba rzucę ten zakon i zostanę jakąś znaną zagraniczną piosenkarką. - No i zajebiście!! Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Posmiejmy sie 06.10.16, 18:54 W sklepie: - Jest wódka? - A jest osiemnaście ukończone? - A jest koncesja? - Oj masz, zażartować nie można? Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Posmiejmy sie 06.10.16, 18:54 Przychodzi 90 letnia babcia do ginekologa i mówi: - Panie doktorze mam okres. Lekarz patrzy na babcie i mówi: - To nie możliwe. Babcia się upiera, że ma. Lekarz do babci: - Niech pani się rozbierze i wejdzie na kozetkę. Lekarz ją bada, bada i mówi: - Babciu to nie okres. - Jak to? - To rdza ze spirali. następny »» Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Posmiejmy sie 06.10.16, 18:55 Siedzi Mietek u Heńka i popijają sobie wódeczkę. Nagle Mietek pyta Heńka: - U Ciebie na ścianie wisi metalowa miska? - To jest zegar z kukułką - odpowiada od niechcenia Heniek. - Jak to zegar z kukułką? - Zobaczysz... W tym momencie Heniek podnosi ze stołu pustą już butelkę od wódki, bierze zamach i rzuca w wiszącą miskę. Zza ściany słychać: - Ku... ku... ku***a, jest wpół do czwartej rano. Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Posmiejmy sie 06.10.16, 18:57 Poznał chłopak dziewczynę. Po kilku spotkaniach ona zdecydowała się zaprosić chłopaka na obiad niedzielny do rodziny. W związku z tym, że chłopak pochodził z biednej rodziny i nie miał za wiele kasy, nie wiedział za bardzo w co ma się ubrać i co zrobić żeby dobrze się zaprezentować. Po chwili zastanowienia wpadł na genialny pomysł. Przypomniał sobie, że ma w szopie starego Junaka, więc w połączeniu ze starymi dżinsami i kurtką skórzaną będzie git. Poszedł do szopy, odgarnął całe to siano, którym pojazd był przykryty i... zamarł. Junak był cały zardzewiały. Już prawie się załamał, gdy wpadł na genialny pomysł. Wysmaruje go wazeliną... Jak pomyślał tak zrobił, junak świecił się jak psu jaja. W niedziele pojechał do dziewczyny, ona czekała na niego przed wejściem i mówi: - Słuchaj Kaziu, pamiętaj o jednej rzeczy, po zjedzeniu obiadu nie wolno Ci się odzywać. Kto pierwszy to zrobi, ten myje wszystkie gary... No taka jest u nas tradycja. Kaziu myśli: "niech będzie, no problemo, chyba ich porypało, jeżeli myślą, że ja, gość, będę mył te gary". Weszli do domu, kwiatuszki dla mamusi, dzień dobry, witamy itp. Obiad minął bez problemu, wszystkim smakowało, skończyli jeść i... cisza, nikt się nie odzywa. Ojciec myśli: "co ja się będę odzywał, robiłem na nockę, a teraz miałbym te gary myć. Nigdy w życiu, siedzę cicho". Matka myśli: "nom chyba ich poczesało, jeśli myślą, że się odezwę. Cały dzień gotowałam, a teraz miałabym zmywać. A tam ta patelnia jest tak urypana... Nie ma mowy siedzę cicho". Dziewczyna myśli: "Żeby tylko Kazik się nie odezwał..." Kazik myśli: "Porąbani, przyszedłem w gości i myślą, że będę gary mył???" Minęła godzina i cisza. Kazik się wkurzył, wziął swoją dziewczynę, położył na stole, zdjął majtki i zer..ł. Ojciec myśli: "a co mnie to obchodzi, pewnie dyma ją codziennie, ja się tych garów nie chyce". Matka myśli: "w dupie to mam. Jak pomyśle o tej patelni, to mi się słabo robi". Mija dwie godziny i cisza. Kazik się wk...ł, wziął matkę, położył na stół i ją zer...ł. Ojciec myśli: kur.. mać, przegiął pałę, ale ja to mam w dupie. Całą noc harowałem, a teraz będę garnki mył?" Dziewczyna myśli: "Grunt, żeby się tylko Kazik nie odezwał". Mijają trzy godziny i cisza ale... zaczął padać deszcz... Kazik podbiega do okna, patrzy a tam całą wazelinę zmyło mu z Junaka. Załamany myśli: "Huk, odezwę się." - Czy macie może wazelinę??? A ojciec na to: - To ja już może umyję te garnki... Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Posmiejmy sie 06.10.16, 18:58 Patrz, stanął mi! - To dawaj, przysuń się do mnie szybko... - Ciszej, żeby nie poznał cię po głosie! Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Posmiejmy sie 06.10.16, 18:59 Żyd i Arab lecą samolotem. Siedzieli obok siebie, Arab przy oknie. Na początku lotu Żyd zdjął buty i siedział w skarpetkach. Po jakimś czasie Araba ogarnęło pragnienie, Żyd powiedział, że nie ma sensu, żeby ten się przeciskał przez fotele. Przyniesie mu. Jak powiedział, tak zrobił. W czasie jego nieobecności Arab napluł mu do butów. Żyd przyniósł mu cole. Tuż przed lądowaniem Żyd zakłada buty i czuje wilgoć w jednym z nich. Mówi głośno: "No tak... i jak ma zapanować pokój między naszymi narodami... to plucie do butów... to sikanie do coli..." Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Posmiejmy sie 06.10.16, 19:00 Szef wzywa do siebie sekretarkę, daje jej pismo i długopis. Sekretarka czyta pismo, a tam cztery słowa: "Jeb#ć nie wolno zwolnić" Szef dopowiada: - Przecinek postaw sama. Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Posmiejmy sie 06.10.16, 19:02 Poradnia małżeńska. Przed biurkiem siedzi dość nerwowa para. - Na czym polega państwa problem? – pyta Poradnik. - Bo żona nie daje mi... – zaczyna mąż - Uch, ty jełopie zakłamany! – przerywa żona – Ja ci nie daję, napalona fujaro złamana?! Ja, ja?! Teraz to ci dupczenie w głowie, co?! - ...nie daje mi dojść... - O ty kutafonie wygięty! Ja ci dojść nie daję?! Jak ty masz niby dojść, impotencie zasrany z dziada pradziada, hipokryto ty ?!?!? - ...do słowa. Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Posmiejmy sie 06.10.16, 19:03 Facet zobaczył na ulicy kobietę z idealnymi piersiami. Podbiegł do niej i spytał się: - Czy dasz mi jedna ogryźć za stówę? - Wal się pan! - To może za tysiąc? - Nie jestem dziwka! - A za 10.000 zł? Kobieta pomyślała sobie, ze to spora sumka i warto ja zdobyć. Dobrze, ale nie tu. Poszli w ciemny zaułek, gdzie kobieta rozebrała się od pasa w gorę pokazując najpiękniejsze piersi na świecie. Facet zaczął je lizać, pieścić, ssać i całować, ale nie gryzł. W końcu zniecierpliwiona kobieta powiedziała: - To ugryzie pan czy nie?! - Nie, trochę drogo... Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Posmiejmy sie 06.10.16, 19:04 Chodzi sobie babcia po trawniku, podchodzi do niej policjant i mówi: - Babcia, nie widzisz napisu na tabliczce "Nie deptać trawy"? - Ja tam w te Wasze napisy nie wierze. Na tamtej ławce jest napisane "Chuj Ci w dupę" trzy godziny siedziałam i nic. Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Posmiejmy sie 06.10.16, 19:04 Johnny miał ochotę na seks z koleżanką pracy, wiedział jednak, że ona jest związana z kimś innym... Johnny był coraz bardziej sfrustrowany, aż w końcu pewnego dnia podszedł do niej i powiedział: - Dam ci 100 dolarów, jeśli pozwolisz, żebym wziął cię od tyłu. Ale dziewczyna powiedziała NIE. Johnny odpowiedział: - Będę szybki, rzucę pieniądze na podłogę, ty się pochylisz, a ja skończę zanim zdążysz je podnieść! Ona pomyślała chwilę i w końcu stwierdziła, że musi skonsultować się ze swoim chłopakiem. Zadzwoniła do niego i opowiedziała mu, o co chodzi. Jej chłopak odpowiedział: - Zażądaj od niego 200 dolarów. Podnieś je szybko, on nawet nie zdąży ściągnąć spodni. Dziewczyna się zgodziła. Pół godziny później jej chłopak ciągle czekał na telefon. W końcu po 45 minutach sam do niej zadzwonił i spytał co się stało. - Ten sukinsyn użył monet!!! Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Posmiejmy sie 06.10.16, 19:05 Baba miała dwie papużki - samiczki, które non stop przeklinały i za każdym razem, gdy odsłaniała ich klatkę chórem krzyczały: "Cześć! Jesteśmy dziwkami, zrobimy wszystko o co poprosisz". Baba zmieszana poszła z problemem do księdza, który po długim namyśle znalazł rozwiązanie. Powiada: - Pani przyniesie te swoje samiczki do mnie, ja mam w domu tez dwie papugi samce, które ciągle czytają biblie i się modlą. Myślę, że kiedy je ze sobą skontaktujemy, pani samiczki się ucywilizują. Tak tez zrobili. Ledwo samiczki trafiły do klatki papug księdza, natychmiast zaczęły swój koncert: - Cześć jesteśmy dziwkami, zrobimy wszystko o co poprosisz. Na to odzywa się samczyk księdza i mówi do swojego kompana: - Stary wywal te księgi, nasze modlitwy zostały wysłuchane! Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Posmiejmy sie 06.10.16, 19:06 Żona mówi do męża: - Ale Ty jesteś pierdoła... Jesteś taki pierdoła, że większego na świecie nie ma... Wszystko za co byś się nie wziął, zaraz chrzanisz!!!!!!! Gdybyś wystartował w konkursie na największego pierdołę, zająłbyś drugie miejsce....... - Dlaczego drugie? - Bo taka jesteś pierdoła!!! Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Posmiejmy sie 06.10.16, 19:07 Mąż do żony: - Czemu Ty taka tępa jesteś? Nie mogę już tego znieść! Nawet suwakiem logarytmicznym nie umiesz się posługiwać! Albo się nauczysz, albo wypier#alaj!!! Następnego dnia mąż wraca z pracy, a żona wita go w korytarzu z suwakiem logarytmicznym w dłoni: - Twój członek ma 16 centymetrów długości. Moja pochwa ma 18 centymetrów głębokości. Jesteśmy małżeństwem od ośmiu lat, więc całkowita suma niedoruc#ania wynosi 42 kilometry i 345 metrów. Albo doruc#asz, albo wypier#alaj!!! Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Posmiejmy sie 06.10.16, 19:07 Na porodówce szczęśliwy ojciec fotografuje swojego nowo narodzonego synka: Z góry, z dołu, z lewej strony, z prawej... Pielęgniarka pyta: - To pana pierwsze dziecko? - Nie, trzecie. Ale pierwsza cyfrówka. Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Posmiejmy sie 06.10.16, 19:08 KOOCHAAANIEEEE! - COOO? - Wlejesz mi wody? - Do malej szklanki, czy do dużej? - Do wanny ! - A wypijesz tyle? Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Posmiejmy sie 06.10.16, 19:08 Do ruszającego z przystanku autobusu podbiega mężczyzna i krzyczy: - Ludzie, zatrzymajcie ten autobus, bo spóźnię się do pracy! - Panie kierowco! - wołają pasażerowie. - Niech pan stanie! Jeszcze ktoś chce wsiąść! Kierowca zatrzymuje autobus, mężczyzna wsiada i mówi z ulgą: - No, dzięki Bogu zdążyłem... A teraz bileciki do kontroli... Odpowiedz Link