maith
14.10.07, 02:57
W sklepach i wśród niektórych producentów istnieje głębokie przekonanie, że na
duży biust, to powinien być full-cup, z szerokimi ramiączkami, minimum
potrójnymi haftkami i zabudowanym łączeniem między miseczkami.
-Udowodniłyśmy już dawno, że full-cupy nam niepotrzebne, nosząc radośnie
balkoniki i plunge.
Do K:
www.bravissimo.com/products/lingerie/sensational-sets/panache/pnb2-details.aspx?colour=AquaDoJJ
tinyurl.com/2mrkuc
do GG
tinyurl.com/2k6399
i całe mnóstwo fajnych modeli do G, np.:
tinyurl.com/333a3r
-Potrójne haftki też są niekonieczne, skoro wiele z nas ma staniki z
podwójnymi i sobie radzą.
Np. w tym oto Kalyani podwójne haftki są do brytyjskiego 34HH
tinyurl.com/2rdwsb
-Cienkie ramiączka (bardzo cienkie ;) występują choćby w topach Bravissimo
dostępnych do (brytyjskiego!) 80H (które w praktyce bardziej przypomina
brytyjskie 80HH)
tinyurl.com/2rqp3u
-Padł również ostatni bastion - łączenia miseczek. Nie tylko dzięki
stanikom do dekoltów jak:
www.bravissimo.com/products/lingerie/sensational-sets/freya/fya9-details.aspx?colour=Sorbet
www.bravissimo.com/products/lingerie/sensational-sets/panache/pnc4-details.aspx?colour=Red
Okazuje się, że stanik na duży biust może mieć jako łączenie nawet tylko
cienką tasiemkę:
tinyurl.com/2zhvmn
I to na poziomie do 85G (brytyjskie :)
I trzyma lepiej niż niejeden mocniej zabudowany stanik :)
Próbuję sobie przypomnieć, czy kiedykolwiek nosiłam stanik, który jako
łączenie miseczek ma jedynie wąską tasiemkę... I jakoś sobie nie przypominam...
O braku konieczności katowanie nas najbrzydszymi materiałami, których prościej
byłoby... nie kupować, bo my ich potem nie okupimy chyba już nie ma potrzeby
pisać.
Skoro zatem wszelkie elementy oszpecające nie są nam potrzebne, to w czym
rzecz? Co sprawia, że stanik dobrze podtrzymuje biust? Na pewno dobrze dobrany
obwód, ale czy coś jeszcze? Idiotyczne oszpecacze na pewno nie!