Dodaj do ulubionych

urodziłam :) było super :))

10.08.09, 00:23
pewnie pamiętacie jak pisałam o swoim pierwszym porodzie i dopytywałam o pozycje wertykalne

zupełnie nieoczekiwanie moje porodowe marzenie się spełniło
i gdybym kiedyś kiedyś kiedyś kiedyś zdecydowała się na 3 dziecko, będę chciała rodzić w domu :)

a było to tak....
;)

w środę, 05.08 obudziłam się o godz.6.30 i zauważyłam, że odchodza mi wody.
Obudziłam męża ale stwierdziliśmy, że nie spieszymy się do szpitala tylko normalnie się szykujemy. Wzięłam prysznic, spakowałam rzeczy Antosia, pozamykałam swoje torby do szpitala.
Nie zajęło mi to więcej niż 20 minut i nagle aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
czuję skurcze dosyć łupiące już po kręgosłupie. No to alarm - budzimy dziecko, mąż szybko pod prysznic.

Do samochodu już nie mogłam sama wejść, opierałam się o płot przed domem :) mąż mnie jakoś wtaszczył do samochodu. W samochodzie już poczułam lekkie bóle parte. Ale myślę spoko ;) chyba trochę czasu to zajmie.
Zawieźliśmy Antosia do domu jego chrzestnego - miała zaopiekować się nim moja ciotka (matka chrzestnego - bo on młodociany jeszcze i pojechał na wakacje).

o 7.40 byliśmy u nich pod domem, wysiadłam z samochodu bo musiałam wejść na chwilę skorzystać z bidetu - no i zostałam ;)
Jak ciotka mnie zobaczyła to od razu wezwali pogotowie - ledwo weszłam do nich do domu, parte miałam coraz silniejsze. Nie byłam nawet w stanie usiąść na bidet więc weszłam pod prysznic. W czasie mocniejszych partych siadałam na sedes :) - super krzesło porodowe :)
W łazience miałam już ostre parte więc przeszłam do pokoju. A po przeżyciach z poprzedniego porodu wiedziałam, że nie położe się NA PEWNO :D przybrałam wygodna pozycję, w klęczkach oparta o łóżko, no i próbowałam "przeczekać" skurcze.
a tu nagle aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa czuję, że coś nie teges i robi się już mało śmiesznie - dotykam ręka krocza a tam czuję już mega rozciągnięcie i główkę!!!!!!!!!! no więc ostatkiem sił krzyczę "gdzie ta karetka bo czuję główkę!!! dajcie szybko jakieś ręczniki" bo o tych ręcznikach mi się przypomniało niczym w filmie smile

wujas dzwoni znowu na pogotowie - podobno karetka jedzie
ciotka wpadła w rozpacz bo "nie umie przecinać pępowiny" ;) no ale w miarę "trzeźwym" umysłem naszykowała wódkę i nożyczki, no i te ręczniki i prześcieradła

za 3 minuty wpada lekarz i mówi "macie szczęście że jestem ginekologiem :) "
Po dwóch partych skurczach Nastka była już na świecie - godzina 8 rano

Mąż był przejęty i uwolnił parę łez, ciotka się popłakała - bo też była jak mała się rodziła.

A równolegle na podwórku....
przyjechała druga ciotka i widząc karetkę myślała, że to karetka do babci. Z kolei babcia akurat wracała z kościoła i o mało nie zeszła, bo myślała że w domu coś się stało. Jak przyjechała druga karetka to przylecieli sąsiedzi :) więc kiedy mnie wynoszono na noszach a mała w inkubatorze stał już cały komitet powitalny :)

Aha a następnego dnia w tym samym domu, z jajeczka wykluł się mały kameleonek :D
Obserwuj wątek
    • katarzynaoles Re: urodziłam :) było super :)) 10.08.09, 00:48
      Serdecznie gratuluję! Zaczynam wierzyć, że obecność na naszym forum
      zwiększa szanse na błyskawiczny poród :)). Pozdrawiam :)
      • gobisha Re: urodziłam :) było super :)) 14.08.09, 15:55
        wielkie gratulacje. Niech dzieciatko zdrowo rosnie. Jakbym miala tak szybko urodzic moje drugie dziecko, to moge nawet i z zaskoczenia rodzic, choc mam teorie, ze tak jak i pierwsze, drugie urodze w mekach w terminie...
    • szampanna Re: urodziłam :) było super :)) 10.08.09, 01:19
      Gratulacje i uściski! Super! To się szerzy jak zaraza, te domowe
      niespodziewane porody ;)
      • magas1169 Re: urodziłam :) było super :)) 10.08.09, 07:49
        To ja się chcę zarazić:)
        Gratuluję błyskawicznego porodu!
        Zapisz sobie dokładnie te wydażenia,będą wspaniałą pamiątką jak
        dziecko dorośnie.A talentu literackiego Ci nie brakuje! :)
        Super!!!
    • wakacyjna_iguana Re: urodziłam :) było super :)) 10.08.09, 08:55
      Nie no po prostu bomba!!! Ale jazda! Gratulacje!!!
      A pierwszy poród też miałaś szybki czy nie? Mnie czeka drugi poród i też marzę o
      szybkim:)
      • ala.81 Re: urodziłam :) było super :)) 10.08.09, 10:28
        pierwszy poród miałam w 35tc
        od odejścia wód płodowych do urodzenia dziecka minęło 14godzin ALE od pierwszych
        skurczy do urodzenia 45minut :)
    • ph78 Re: urodziłam :) było super :)) 10.08.09, 14:24
      Gratuluję serdecznie!!! I wyrazy podziwu dla całej zaangażowanej
      rodzinki :)
      Mam nadzieję, że i ja się zarażę tą błyskawicznością porodową ;)
      Wszystkiego dobrego dla Was czworga :)
    • sophie2202 Re: urodziłam :) było super :)) 10.08.09, 23:34
      O takim porodzie to chyba kazdy marzy, szybki z zaskoczenia.
      Gratulacje:)
    • wilma.flintstone Re: urodziłam :) było super :)) 11.08.09, 09:02

      Gratulacje, Ala. Mam nadzieje, ze tez sie zaraze szybkim porodem,
      ale chyba nie az tak szybkim coby rodzic w domu. Bo jednak chyba bym
      wolala w szpitalu, szybko, ale w szpitalu...:)
    • olla232 Re: urodziłam :) było super :)) 11.08.09, 14:46
      Gratuluję szybkiego i udanego porodu!Ja nie decyduje się na rodzenie
      w domu z 1 tylko powodu-okropnie wrzeszczałam pzry poprzednich a
      mieszkamy w bloku gdzie sporo dzieci jest-nie chciałabym żeby
      wszyscy słyszeli...
      • szampanna Re: urodziłam :) było super :)) 11.08.09, 16:16
        Olla, a mnie dziś zastrzeliła moja prawie 9-letnia córka. Mówi - a
        jak rodziłaś, mamo, to krzyczałaś dokładnie co minutę ;) Po trochę
        zbiera się pełny obraz porodu... (mam tylko nadzieję, że sąsiedzi z
        góry aż tak nie słyszeli :P)
    • attiya Re: urodziłam :) było super :)) 11.08.09, 21:21
      ale się uśmiałam - super i gratulacje dziewczęcia :-)
    • oldzinka Re: urodziłam :) było super :)) 11.08.09, 22:05
      Gratulacje! Poród jak z filmu. Emocje musiały być nieziemskie :) A
      lekarz z karetki nie usiłował położyć Cię na plecy?
    • kropkaa Re: urodziłam :) było super :)) 11.08.09, 22:53
      Co za historia! Poród w podróży:)
      Serdeczne gratulacje i najlepsze życzenia.
      Nawet nie wiem, jak taki poród się nazywa - bo rodzinny to trochę
      niepełny obraz;)
    • gobisha Re: urodziłam :) było super :)) 14.08.09, 15:56
      katarzynaoles napisał:

      Zaczynam wierzyć, że obecność na naszym forum
      > zwiększa szanse na błyskawiczny poród :)).

      Forum od kilku miesiecy regulanrie podczytuje. Teraz stad sie juz nie rusze az do porodu!
    • maiwlys Re: urodziłam :) było super :)) 15.08.09, 21:51
      Serdecznie ci gratuluje i zazdroszcze takiego porodu :) Zycze soie
      podobnego jesli nie bede skazana na cc ;D
    • anuszkowo Re: urodziłam :) było super :)) 18.08.09, 16:19
      piękny opis! uśmiałam się a potem jak zwykle poryczałam:)

      wracaj do formy, dzidziuś niech pięknie rośnie!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka