Dodaj do ulubionych

Stoją przy drodze na jednej nodze - nielegalnie

IP: 195.8.217.* 22.10.09, 09:34
To miasto, a własciwie jego urzędnicy, z niczym sobie nie radzą.
panuje ogólna niemoc i powrzechne "niedasię". Co tu mówić w ogóle o
zalepieniu miasta wszelkiej maści nielegalnymi ulotkami i plakatami,
jak i z większym kalibrem nikt nie jest, a tak naprawdę nikomu się
nawet nie chce, w stanie sobie poradzić. Dodam do tego porozwieszane
na płotach przy torowisku nielegalne reklamy (np. wzdłuż
Broniewskiego) czy wzdłuż ulicy na tychże (np. wzdłuż
Powązkowskiej). Prawo jest do d..y - za ten szajs powinien
odpowiadać ten, kto się na tych ulotkach/plakatach reklamuje.
Inaczej to walka z wiatrakami. Zresztą i przy obecnym prawie też
można skutecznie zadziałać, ale tzw. straży Mijskiej się zapewne nie
chce. Przykład? Codziennie przystanki wzdłuż Broniewskiego są
zalepiane przez tą samą bandę badziewiarzy. Dzieje sie to rano
pomiędzy godz. 6, a 7. Wystarczy się przyczaić i codziennie ich
nękać. Innego wyjścia nie ma. Są coraz bardziej bezczelni i coraz
bardziej bezkarni!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: wawek Stoją przy drodze na jednej nodze - nielegalnie IP: *.airclub.pl 22.10.09, 10:28
      Czy naprawdę Ratusz ma aż tak wielki problem, żeby skontaktować się
      z którymś z miast partnerskich w cywilizowanej części Europy i
      zapytać, w jaki sposób tam sobie radzą z takimi problemami?
      • Gość: miu Polacy nie portafia czy nie chca stworzyc prawa? IP: *.acn.waw.pl 22.10.09, 11:44
        Ciekawe ze taki Paryz czy inny Berlin radzi sobie z palcem w uchu z
        tym problemem. Czyzby tamtejsi radni czy poslowie byli az tacy
        madrzy, ze Polacy przy nich to nieboraki, ktore nie potrafia
        stworzyc jednego skutecznego prawa? Ciekawe, bo wg badan Eurostatu
        jestesmy jednym z najinteligentniejszych narodow w Europie. Moze
        zatem polscy radni i poslowie maja jakis inny cel niz SKUTECZNE
        ZABLOKOWANIE ohydnych reklam szpecacych miasto i kraj?

        W kazdym razie na Zachodzie tez jest pelno chetnych do reklamowania
        swoich uslug. I co? Najprostsze rozwiazanie pod sloncem: prawo ktore
        ZABRANIA wieszania i stawiania czegokolwiek poza miejscem specjalnie
        do tego przeznaczonym wyznaczonym przez gmine i PLATNYM za okreslony
        czas reklamowania. Jesli pojawi sie nielegalna reklama, to firma
        dostaje taki mandat, ze... NIE OPLACA SIE. I tyle. Proste, skuteczne
        i z jakiegos tajemniczego powodu od lat niewykonalne w Polsce.
        Za to Warszawa ma niechlubny tylul najbrzydszego miasta w Europie.
        • Gość: ola Re: Polacy nie portafia czy nie chca stworzyc pra IP: *.toya.net.pl 22.10.09, 12:06
          Miu w Paryzu i Berlinie urzednicy maja mozgi.
          a co maja nasi...
          • Gość: vxcv Do Lendzion: traktujcie jak odpad komunalny IP: *.chello.pl 22.10.09, 13:21
            i wywożcie a nie pie...ie o tym że się nie da.

            Trochę qrwa lektury prawa wystarczy.

            I nie dawać sięx
    • Gość: czepiacz ul. Plaskowickiej i przyleglosci IP: 78.133.159.* 22.10.09, 10:49
      bardzo dobrze; niech ZDM przy okazji kontroli tablic przy
      Plaskowickiej skontroluje stan okolicy tamtejszego przejscia dla
      pieszych ktore... konczy sie w blocie i piachu, by dopiero po
      kilknastu metrach krajobrazu bagienno-blotnego mozna bylo wrocic na
      cywilizowany chodnik (przjescie na wys. ulicy Rolnej/przedluzenia
      Gandhi); najkrotsza droga Real->metro i dojscie tysiecy mieszkancow
      do Reala + do lasu kabackiego
      • Gość: lojer Re: ul. Plaskowickiej i przyleglosci IP: *.aster.pl 22.10.09, 12:24
        te reklamy przy Płaskowickiej są nie tylko nielegalnie ustawione,
        ale także niebezpieczne - zasłaniają bardzo skutecznie kierowcom
        okolicę przejścia dla pieszych, a pieszym zasłaniają nadjeżdżające
        samochody. A jest to przejście uczęszczane przez wszystkich, którzy
        tamtędy chodzą na spacery do lasu kabackiego. Pieszy jest dla
        samochodu widoczny (idąc od strony lasu do osiedla) praktycznie
        dopiero gdy prawie wejdzie na jezdnię - pozostały obszar jest
        całkowicie zasłonięty przez to cholerstwo. Zastanawiam się ile
        będzie musiało paść tam trupów, żeby zlikwidowano te reklamy i - co
        równie ważne - zmuszono kierowców (najlepiej budową progów) do
        ograniczenia w tym miejscu prędkości.

        Nawiasem mówiąc, ostatnio widziałem, jak jedna pani przywaliła na
        tym przejściu jednemu takiemu na pozawarszawskiej rejestracji
        parasolką - była już na środku pasów, z lewej się zatrzymali, a
        burakowóz z prawej nawet nie zwolnił (jakieś to było CRY, SRY, coś w
        tym stylu). Zwolnił dopiero za pasami, zapewne zszokowany odgłosem
        spadającej na jego wymyte autko parasolki. Następny natomiast - też
        na obcej rejestracji - grzecznie się zatrzymał i przepuścił.

        Zauważyłem też, że wielu kierowców na widok pieszego przy pasach w
        ogóle nie zwalnia. Zwalniają dopiero gdy pieszy się dziwnie
        zachowuje przy przejściu - np. robi wiatraczek parasolką, macha
        kijkami do nordic walking, podskakuje, wiąże buta, etc. Polecam
        zatem wszystkim chodzenie z parasolką.
    • Gość: wars ale w czym jest problem?? IP: *.134.130.147.static.crowley.pl 22.10.09, 10:59
      a nie mozna raz w tygodniu przejechac stara nyska, zebrac wszystko i zawiezc
      na zlom?
      co tydzien ta sama trasa, do upadlego. przeciez te reklamy kosztuja kazda
      pewnie z kilkadziesiat-kilkaset zl. w koncu im sie znudzi ich ustawianie.

      ale nie, "niedasię"
      • jhbsk Re: ale w czym jest problem?? 22.10.09, 13:33
        Jeszcze by się okazało, że to niszczenie cudzej własności.
    • Gość: jerry Nielegalne reklamy: stoją przy drodze na jednej... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.09, 12:45
      a po co wzyać do zabrania? wywalić i wysłać fakturę obciążającą za
      usunięcie tego z pobocza ulicy!
    • Gość: bolek Hazard, reklamy = skorumpowani politycy IP: *.dip.t-dialin.net 22.10.09, 13:52
      Tu tkwi problem
      • Gość: zorientowany Re: Hazard, reklamy = skorumpowani politycy IP: *.chomiczowka.waw.pl 23.10.09, 00:11
        O to chodzi. Pewnie ci, co postawili te reklamy, dobrze wiedzieli,
        że pozostaną zupełnie bezkarni. Ich znajomi z ZDM, czyli urzędnicy,
        którzy dużo wcześniej mogli się zająć tym problemem, mieli
        ważniejsze sprawy na głowie, niż demontaż reklam.
    • Gość: tomo Ciekawe jak Pani ma ustawione cele pracy ? IP: 198.28.69.* 22.10.09, 14:27
      Jeśli miała Pani w celach zdjąć 2 000 reklam to czapki z głów jeśli
      jednak miała Pani rozwiązać problem nielegalnych reklam to chyba go
      Pani nie zrealizowała.
    • Gość: alu Nielegalne reklamy: stoją przy drodze na jednej... IP: *.acn.waw.pl 22.10.09, 14:34
      Zgadzam się, nie ma się co bawić we wzywanie właścicieli, trzeba wywozić i
      wystawiać rachunki. A ja się zaopatrzę jutro w spray i będę to badziewie
      zamalowywał.
      • rio_bravo_39 Re: Nielegalne reklamy: stoją przy drodze na jedn 22.10.09, 14:38
        To w sumie niezły pomysł - wystawić fakturkę za posprzątanie. A jak
        delikwent nie zapłaci, to komornik. I jeszcze obciążyć kosztem
        wynajmu gruntu pod reklamę. Jestem całym sercem ZA, miłego
        malowania.
        • 13g3 Re: Nielegalne reklamy: stoją przy drodze na jedn 22.10.09, 22:19
          Wszystko było by fajnie. Ale ilu jest takich którzy by zapłacili za ustawienie
          reklamy. Tylko jeden problem. ZDM jeszcze nie namydli a już chce golić. I tak
          g....o z tego ma. A mogło by zarobić.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka