juliar
23.02.04, 16:22
Od ponad roku staramy się z mężem o dziecko. Choć mój ginekolog radzi mi
uzbroić się w cierpliwość, ja wpadam w coraz większe przygnębienie z tego
powodu. Podejrzewam, że niemożność zajścia w ciążę związana jest z
występującymi u mnie tyłozgięciem i dwurożnością macicy. Będę wdzięczna za
słowa otuchy i wskazówki, jak dalej postępować.
Pozdrawiam serdecznie, Julia K.