Dodaj do ulubionych

Ciąża a tyłozgięcie i dwurożność macicy

23.02.04, 16:22
Od ponad roku staramy się z mężem o dziecko. Choć mój ginekolog radzi mi
uzbroić się w cierpliwość, ja wpadam w coraz większe przygnębienie z tego
powodu. Podejrzewam, że niemożność zajścia w ciążę związana jest z
występującymi u mnie tyłozgięciem i dwurożnością macicy. Będę wdzięczna za
słowa otuchy i wskazówki, jak dalej postępować.

Pozdrawiam serdecznie, Julia K.
Obserwuj wątek
    • iii30 Re: Ciąża a tyłozgięcie i dwurożność macicy 23.02.04, 17:13
      rzeczywiście trzeba uzbroić się w cierpliwość,ale trzeba spr.czy przegroda nie
      jest zbyt dużym problemem i nie trzeba będzie jej usunąć,choć niektórzy
      twierdzą,ze nie można,bo mogą powstać zrosty lub można uszkodzić macicę;
      po przez badania laparoskopia lub poważniejsza histeroskopia mozna ocenić tą
      przegrodę i dalsze postępowanie
      idź moze do innego lekarza,zeby to skonsultować.
    • agafia77 Re: Ciąża a tyłozgięcie i dwurożność macicy 23.02.04, 17:21
      Witaj Julio,
      ja też mam tyłozgięcie macicy o czym zresztą dowiedziałam sie jak już byłam w
      ciaży . Ja wprawdzie starałam się o dzidziusia przez jakieś 7 m-cy, nie szłam
      do lekarza bo nie chciałam za wcześnie panikować. Dziwiło mnie tylko że
      mimo "takich starań" nic nie wychodziło. Jak stwierdziłąm że na jakiś czas dam
      sobie spokój z kupowaniem co miesiąc testów i co miesiąc jedna kreska, okazało
      się ze jestem w ciaży.
      Moze spróbujcie jakiejś innej pozycji. Ja przypuszczam że zaszłam w ciąże jak
      miałam poduszkę pod tyłkiem....
      Jeżeli chodzi o dwórożność to sie nie znam bo chyba tego nie mam.
    • zagussia Re: Ciąża a tyłozgięcie i dwurożność macicy 23.02.04, 19:41
      jesli chodzi o tyłozgiecie- mój nowy lekarz powiedział ze 3% tyłozgiec jest
      wrodzonych- czyli taka naturaa 70% je ma- są nabyte- tez miałam ale juz po 1
      miesiacu leczenia zaczeła wracac na swoje miejsce- sama widziałam na własne
      oczy - przed leczeniem i po!!
    • piegoosek Re: Ciąża a tyłozgięcie i dwurożność macicy 23.02.04, 22:12
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=10870972
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=10893143pozdrowienia
      piegoosek
      • juliar Re: Ciąża a tyłozgięcie i dwurożność macicy 24.02.04, 15:39
        Bardzo dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Jesteście kochane! smile

        Przeczytałam wszystkie posty dziewczyn, które mają lub miały podobne problemy
        do moich. Uff... Przyznaję, że choć ucieszyły mnie pozytywne doświadczenia
        niektórych osób, większość wprawiła mnie w jeszcze większy niepokój. Żeby
        ukrócić ten stan w przyszłym tygodniu raz jeszcze skonsultuję się z moim
        ginekologiem i zapytam go o ew. zabieg korygujący macicę. Dziwię się, że dotąd
        w ogóle mi nie wspominał o dodatkowych badaniach i zabiegu, zwłaszcza, że
        specjalizuje się w patologii ciąży.

        Pozdrawiam ciepło, Julia
    • monika.antepowicz Re: Ciąża a tyłozgięcie i dwurożność macicy 24.02.04, 16:13
      Mysle,że warto wykonać badanie hsg- bo czasem wadzie budowy macicy towarzyszy
      wada budowy jajowodów
      • juliar Re: Ciąża a tyłozgięcie i dwurożność macicy 24.02.04, 19:17
        Bardzo dziękuję za tę informację.
        Pozdrawiam serdecznie, Julia K.
    • asia.su Re: Ciąża a tyłozgięcie i dwurożność macicy 24.02.04, 21:51
      w ciąży byłam, tyłozgięcie chyba mam a przegrodę miałam na pewno.
      Miałam problemy z zajściem w ciążę z uwagi na zaburzenia hormonalne. Po
      leczeniu zaszłam w ciążę. W czasie cesarskiego cięcia okazało się, że mam
      przegrodę, którą w trakcie cc ponacinano.
      "objawami " przegrody macicy była skracająca się szyjka macicy w czasie ciąży
      (założono mi szew) i położenie pośladkowe syna (z tego powodu było cc).
      Nikt nigdy oficjalnie mi nie powiedział, że problemy z szyjką i położenie
      pośladkowe to efekty przegrody, są to tylko moje domysły.
      Pozdrawiam
      • miranda8 Re: Ciąża a tyłozgięcie i dwurożność macicy 27.02.04, 12:58
        asiu, czy możesz po powiedziec na czym polegalo Twoje leczenie hormonalne. Ja
        tez mam tyłozgięcie, macicę podwójną i jescze problem z hormonami. Jestem
        załamana, bo lekarze nie chcą sie tym zając, każdy rozkłada ręcę. Jeśli mozesz
        napisz na priva madziakbu@wp.pl
        • asia.su Re: Ciąża a tyłozgięcie i dwurożność macicy 27.02.04, 22:05
          jeżeli chcesz dowiedzieć się więcej na temat leczenia niepłodności to zajrzyj
          na forum niepłodność - naprawdę polecam. Ja za bardzo sie na tym nie znam.
          Ja wtedy przez jeden cykl brałam clostilbegyt - zapisany przez lekarza bez
          żadnych badań horm. a tylko po obserwacji cyklu przy pomocy USG.
          Niedawno próbowałam zajść drugi raz w ciążę ale mi się nie udało.
          Pozdrawiam
      • juliar Re: Ciąża a tyłozgięcie i dwurożność macicy 03.03.04, 09:33
        Raz jeszcze ja... smile

        Również na swoim przykładzie stwierdzam, że nie zaszkodzi wykonać parę
        podstawowych badań ginekologicznych, żeby wyeliminować niepotrzebne domysły co
        do przyczyn problemów z zajściem w ciążę. Oczywiście tyłozgięcie macicy i
        dwurożna macica może utrudniać zajście w ciążę oraz poronienia, lecz warto
        jeszcze sprawdzić nasienie u męża, przebieg cyklu u kobiety (czy występuje
        owulacja), zbadać hormonony, itd.

        W dniu wczorajszym odwiedziłam swojego ginekologa z wynikami badania nasienia u
        mojego męża (tzw. oceną seminologiczną nasienia) i okazało się, że występuje u
        niego dość poważny problem z ruchliwością plemników oraz ich liczbą w
        ejakulacie (powinno być >/40 mln). Gin zalecił jemu zażywanie (bez recepty)
        Sulfazinu (duża zawartość cynku) oraz witaminy A+E. Ja natomiast powinnam
        zbadać się w połowie cyklu, aby stwierdzić, czy występuje występuje u mnie
        owulacja.

        HSG, laparoskopię i histerioskopię mój gin na razie odradza, radzi poczekać z
        tym do ciąży i troszkę wyluzować z moim i męża pracoholizmem oraz nadmiernym
        myśleniem o ciąży. Nie zaszkodzi zazywać przed planowaną ciążą kwas foliowy,
        cynk, żelaza, unikać nadmiaru kawy, alkoholu, papierosów i zaszczepic się
        przeciwko żółtaczce typu B.

        Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkim kobietkom powodzenia z dzidziusiem! :-
        )))

        Julia K.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka