Dodaj do ulubionych

a ja mam dosc brudu....(dlugie).

29.08.04, 12:36
Zastanawialam sie czy napisac wam o tym ale po wczorajszym juz nie moge
wytrzymac...Od roku mieszkam z chlopakiem i tu nie chce pisac o nim bo miedzy
nami jest wspaniale,ale o warunkach w jakich musimy mieszkac.Zrzadzeniem losu
musielismy zamieszkac razem z jego dziadkami-na pozor nie wyglada to zle;duze
mieszkanie ktore pozniej bedzie nasze,wlasny ogromny pokoj (mieszkamy w
starym budownictwe)pieknie zreszta urzadzony przez nas.Oprocz tego dziadkowie
nie sa tak strasznie upierdliwi.I wydawac by sie moglo ze super trafilismy-
malo placimy i na pewno mniej to wynosi gdybysmy chcieli wynajmowac.W czy
problem???Dziadkowie lubia sobie od czasu do czasu popic.Wczesniej to sie
zdazalo raz na 2 miesiace i byl spokuj.Jednaka ostatnia libacja trwa juz dwa
miesiace!Sa to osoby po 70 lat.Dziadek nie liczac jego napadow wsieklosci-
jest ok,ale babcia.Ma problemy z utrzymaniem moczu.Jak jest trzezwa to dba o
siebie i nic nie czuc,ale teraz....az chce mi sie wyc.Jak byly upaly nie
potrafilam nawet zrobic obiadu bo jak wchodziala do kuchni az mi sie robilo
niedobrze.Smierdzialo od niej na kilometr.Zaznacze,ze w tym czasie tez nie
kapala sie ze dwa miesiace.Jak wchodzila do naszego pokoju poprostu nie
moglam wytrzymac ...nawet jak stala tylko w progu czuc bylo jeszcze przez
kilka godzin ten smrod.Wiem,ze moze jestem oktotna,ale tak wlasnie bylo.W
ubikacji czesto popuszczala i zostawia to,albo obsrala caly kibel....Nie
wspomne ze w kuchni nie ma krzesla na ktorym mozna by spokojnie
usiasc.Wszystkie sa smierdzace ...nie mam sil.I najsmieszniejsze jest to,ze
ona nic z tym nie robi po prostu wychodzi i nie widzi problemu.Probowalismy z
nia rozmawiac,ale bez skutku.potrafi stanac przy mnie i pierdziec z calej
sily:(wczoraj przeszla sama siebie.Rano musiala sie zesikac i szmate,ktora
wytarla polozyla sucha do miski pod przysznic.Wyobrazcie sobie jaka byla moja
mina kiedy chcialam pod niego wejsc:)bylam tak wsciekla....To wszystko juz
sie nasila od dwoch miesiecy od kiedy pije.Ona jak jest trzezwa naprade dba o
siebie,ale teraz....brzydze sie jesc,robic obiad (bo oczywiscie wszedzie jest
burdel a jak posprzatam o po godzinie jest znow brudno)mam juz dosc.Moj
chlopak tez juz nie ma sily.Najgorsze jest to ze nie mamy gdzie sie
przeprowadzic.Nie mam stalej pracy,a mieszkanie u dziadkow wychodzi dosc
tanio.Jedzenie tez sami sobie robimy (u nich w jedzeniu nie wiem dlaczego
zawsze sa wlosy!!!)A szamte ktora myja podlogi uzywaja do mycia
naczyn......Dziewczyny dodajcie mi otuchu bo albo zwarjuje albo nie wiem
co....nie chce sie wyprowadzac bo kocham mojego chlopaka i wiem,ze on tu nic
nie zawinil......
Obserwuj wątek
    • puniao11 Re: a ja mam dosc brudu....(dlugie). 29.08.04, 12:41
      I wyobrazcie sobie,nawet nie moge nikogo do siebie zaprosic-nawet mojej
      mamy.Ostatnio specjalnie wczesniej powiedzial im,ze bede miec goscia.I co??
      skonczylo sie na tym,ze musialam z mama pojsc do kawiarni...czy to jest
      normalne??
    • aquarius44 Re: a ja mam dosc brudu....(dlugie). 29.08.04, 13:34
      Pogadaj z chlopakiem. To jego dziadkowie - on powinien cos z tym zrobić. Nie
      jesteś okrutna, to tak jakbyś mieszkała w melinie, masz prawo robić fochy!!!
      • anula36 Re: a ja mam dosc brudu....(dlugie). 29.08.04, 14:01
        to nie jest normalne, ale zastanow sie czy uda sie wam z chlopakiem naprostowac
        70 letnich dziadkow uzaleznionych najwyrazniej od alkoholu?
        Co chlopak ma zrobic?? Kupic babci pampersy? Swoja droga- pracuje w tej branzy
        czyli starzy ludzie i ich problemy- i moge polecic dla osob nietrzymajacych
        moczu jednorazowe majtki z czegos jak siateczka bawelniana+ wkladka, wygodne,
        po uzyciu do wyrzucenia. Mozna kupic paczke i zostawic np w lazience i
        delikatnie zasugerowac babci,ze jej to naprawde ulatwi zycie.
        Jak sie z kims mieszka to zawsze sa plusy i minusy- obawiam sie,ze jesli nie
        macie pieniedzy,nie macie tez wiekszego wyboru. bardzo ci wspolczuje bo wiem
        jak to wyglada-mam klientke lezaca,ktora pampersy suszy- bo jeszcze siemoga
        przydac, smrod nei do przejscia,rodzina umordowana,a le babcia nei do
        przekonania,upycha te brudy wciaz po katach.
        A nie mysleliscie o zamianie meiszkania na 2 mniejsze,skoro i tak jest duze?
        dziadkowie mieliby swoje,wy swoje - na oplaty raczej by wam starczylo,kiedys
        meilibyscie dodatkowy dochod z wynajmu.
        Takie jest moje zdanie,ale ja to w ogole mam obsesje samodzielnosci i
        wolemieszkac z facetem na 25 m ( poki co) niz z tesciami na 70 m w jednym
        domu,darmowo i zpelna obsluga,choc tesciowie to fajni ludzie a czysci do
        pzresady:).
        • kokosia1 Re: a ja mam dosc brudu....(dlugie). 29.08.04, 22:33
          Puniao, rozumiem Cie doskonale, wprawdzie mnie bezpośrednio ten problem nie
          dotyczy, bo mieszkam na swoim z mezem, ale w domku z moimi rodzicami mieszka
          moja babcia. skońnczyła 90 i problemy z trzymaniem moczu i myciem sie też
          są.Nie da sie jej zmusić do uzywania papmersów ( nierozumiem czemu ludzie
          starsi sie tak tego wstydza, skoro to jest konieczne), mama sprzata po niej
          chodź wiem ze brakuje jej juz sił, tym bardziej ze ostatnio zaczeła swoje
          brudne rzeczy wciskac pomiędzy wyprane rzeczy resztę rodzinki i nie przyznawać
          sie do nich. Chciałam Cie tylko pocieszyć,ze nie jesteś sama. Nie ma chcyba
          sposobu na strszych ludzi, a wam radziłabym sie wyprowadzića sie wynająć ,
          czasami uda sie wynjać kawalerkę za przystępną cenę , a bedziecie na swoim i
          tak jak sobie posprzatacie i urzadzicie sie tak bedziecie mieli. #maj sie
          cieplutko.
          • anula36 Re: a ja mam dosc brudu....(dlugie). 29.08.04, 22:36
            a jak myslisz,czemu starsi ludzie nie chca uzywac papmpersow? Bo to udziecinnia
            i uprzedmiotawia, przypomina o starosci i utracie panowania nad czynnosciami
            fizjologicznymi.
            To trudne dla kazdego.
            • puniao11 Re: a ja mam dosc brudu....(dlugie). 30.08.04, 10:52
              Tylko dlaczego te osoby nie zdaja sobie sprawy,ze nie mieszkaja same.Dla mnie
              to tez troszke podejscie egoistyczne.A wiem,ze akurat w moim pzypadku ona jak
              chce to potrafi.Tego nie moge zrozumiec..a jesli chodzi o mieszkanie osobno-
              jest to nasze najwieksze marzenie.Tylko teraz jest problem:0 jesli sie
              wyprowadzimy stracimy to mieszkanie.Ale jest tez druga strona medalu-to
              mieszkanie ma byc nasze,ale nie wiadomo jak jeszcze dlugo beda oni zyc (Bog
              niech da im jak najwiecej lat),ale taka jest pawda.Moze to byc nawet 20 lat.I
              co wtedy??Jak mamy powiekszac rodzine nawet w takich warunkach?Nie wyobrazam
              sobie mojego dziecka,ktore ma wychowywac sie w takich warunkach.Jesli mam sie
              uniezaleznic to tylko znalezc cos nowego,ale kosztem tego mieszkania.Tak zle i
              tak nie dobrze....dzieki dziewczyny:)
              • anula36 Re: a ja mam dosc brudu....(dlugie). 30.08.04, 12:09
                Wybacz ze to pisze, ale czy ty nei jestes tez troche egoistyczna? Trzeba zdac
                sobei sprawe z tego,ze dziadkowie was przygarneli,bez wiekszych korzysci dla
                nich z waszej strony,skoro sie nie dokladacie nawet do czynszu, ani nei sa
                lezacy i nei opiekujecuie sie nimi.Nie zycze wam tego ale tak siemoze zadzyc,ze
                beda zyc ze 30 lat i lezec w lozku oraz potrzebowac mycia,karmienia itp.
                Czegonei mzoesz zrozumiec? Ze maja swoje przyzwyczajenia,trudnosci w utrzymaniu
                higieny?
                Pisalam ci juz mozna sie postarac i zasugerowac wkladki dla osob nei
                trzymajacych moczu,nie sa tak upokarzajace jak pampersy a bardzo ulatwiaja
                zycie.
                A w zasadzie czemu nie mozna by zamienic tego mieszkania na 2 mniejsze np w
                jednym budynku?? Bylibyscie u siebie a jednoczesnie moglybyscie sie opiekowac
                dziadkami z doskoku.
                • puniao11 Re: a ja mam dosc brudu....(dlugie). 30.08.04, 12:58
                  Jesli chodzi o wkladki-babacia ich urzywa juz od kilku lat.A za mieszkanie
                  placimy po polowie za wszystko i nie zyjemy na ich koszt.Mamy osobne jedzenia i
                  sama gotuje dla nas.Oni nam nic nie daja za darmo.Aniu ja mam swiadomosc,ze
                  moga kiedys potrzebowac naszej pomocy i tej pomocy im udziele.Mama mnie zawsze
                  uczyla szacunku dla ludzi starszych.Uczyla mnie takze i ciagle mi powtarzala,ze
                  trzeba sie nimi opiekowac.Ja na przykald nigdy nie oddalabym osoby starszej do
                  domu starcow.Tam mam wpojone.Gdyby mi to przeszkadzalo nie zamieszkalabym z
                  Przemkiem.Ale robiac to zdawalam sobie sprawe,ze nie bedziemy sami.Oni nas tak
                  bez przyczyny nie przyganeli...sa trzy pokoje a my korzystami tylko z jednego.I
                  placimy mimo wszystko po polowie.Nawet jak nas nie ma przez dwa tygodnie to i
                  tak placimy.Ale i tak duzo taniej wychodzi niz wynajem.Narzekac na nas nie moga
                  bo pomagamy im jak mozemy:sprzatamy caly dom,robimy wszystkie wieksze
                  porzadki...oni juz nie musza robic nic.Najgorsze jest to ,ze oni sie juz tak
                  przyzwyczaili,ze nawet juz nie slysze "dziekuje".Teraz to tylko slysze "ja ide
                  do lekarza a jak przyjde ma byc czysta kuchnia".Czuje sie jak sluzaca,mam pelno
                  obowiazkow a mam dopiero 22 lata.Tak wiec nie wydaje mi sie,ze podchodze
                  egoistycznie.Pozdrowka Anula
                  • anula36 Re: a ja mam dosc brudu....(dlugie). 30.08.04, 13:32
                    w takim razie przepraszam i zwracam honor. Czyli raczej robicie za wyrobnikow u
                    dziadkow... kurcze nie zazdroszcze.
                    Tez mialam teraz niedawno propozycje mieszkania "za opieke" od kogos z rodziny -
                    ale jak slowo daje wole swoje 25 m z dala od rodzicow wlasnych ktorych lubie i
                    tesciow,ktorych bardzo lubie.
                    osobny rozdzial ze staruszkow mam po 10 godz dziennie w pracy i nei
                    zzdierzylabym przez nastepne 14 w domu.

                    Wiem,ze to trudne, ale starajcie sie stawiac granice, choc jestescie mlodzi i
                    pewnie przez dziadkow tez dlatego niepowaznei traktowani. Ja teznei raz od
                    moich podopiecznych uslyszlam,ze jestem mloda ,glupia i nie znam zycia:)
                    Ale sie nei daje:) I wam tego zycze.
                    • lara27 Re: a ja mam dosc brudu....(dlugie). 30.08.04, 14:16
                      O RANY!!!!!!
                      WSPÓŁCZUJĘ SZCZERZE!!!!!
                      Trzymaj się i nie daj!
                      lara
    • ksenia23 Re: a ja mam dosc brudu....(dlugie). 30.08.04, 14:22
      Witam
      Po przeczytaniu Twojego postu przypomniala mi sie moja stancja u dziadkow ( nie
      moich na szczescie).
      -zakrecona ciepla woda na maxa w lazience, nie dalo sie nawet splukac wlosow
      (krocitkich),
      -wlasciciele myli sie co 2 tygodnie (?) (to moje przypuszczenie),
      -pierdzieli przy jedzeniu po czym wybuchali smiechem,
      -klocili sie dosc czesto bo wlascicielce hormony szalaly (to bylo straszne),
      -kiedy dziadek sie opil zapraszal kolezanke do swojego pokoju, zeby sie
      pochwalic komputerem (?),
      - zapach dziadkow nie do opisania, ciagle wietrzylam pokoj w zimie( 2
      przeziebienia),
      -we wtorek sie pytali kiedy jade do domu (?),a placilam za miesiac,
      -kiedys w czasie jedenej awantury, zaczeli sie bic wiec w nocy ucieklam do
      chlopaka( pozniej okazalo sie ze w nocy sie szlajam!!!),
      -po miesiacu wyprowadzialm sie, a powodem wg dziadka bylo to ze nie moglam
      sie "gzic" z moim chlopakiem,
      -i moge tak wymieniac bez konca.
      Za 400 zl( w tym oplaty) mozna wynajac fajny dwuoosobowy pokoj na jakis czas.
      Wierze, ze tym razem sie uda :-)
      pozdrawiam
    • keti3 Re: a ja mam dosc brudu....(dlugie). 30.08.04, 18:36
      droga Puniao! bardzo Ci wspolczuje, ale poprostu MUSICIe cos z tym zrobic!!!
      osobiscie nie wyobrazam sobie tekirj sytuacji, ale...moze chociaz na chwile
      wrocicie do swoich rodzin-rodziców, albo rodzenstwa. sadze, ze jezeli
      przedstwaicie im wasza sytuacje, to zgodza sie. a poza tym zaczyna sie rok
      akademicki i mozecie spróbowac szukac pokoi, gdzie beda mieszkac mlodzi
      ludzie.z wlasnego studenckiego dosw. wiem ,ze pary byly bardzo chetnie
      przyjmowane do studenckich mieszkan(gdzie o starej, brudnej babie nikt nie
      słyszal)ze wzgledy na obnizone koszty.pogadaj ze znajomymi, rozklejaj
      ogloszenia o poszukiwaniu wspollokatorow itd.
      p.s. a tak na marginesie nie wierze, zeby jakies pampersy itp. rzeczy
      cokolwiek pomogły. obawiam sie, ze sprzatanie tego syfu i zbieranie go ze
      wszystkich zakamarków w domu nalezaloby do ciebie...trzymaj sie ciepło.
      • alulka22 Re: a ja mam dosc brudu....(dlugie). 06.09.04, 09:02
        Ja mam podobny problem a wygląda to tak:

        2 miesiące temu wyszłam za mąż. Obecnie jestem w 9 miesiącu ciąży. Nie mieliśmy
        gdzie mieszkać i tata mojego męża zaproponował abyśmy zamieszkali w domku który
        odziedziczył w spadku. Zgodziliśmy sięponieważ nie mieliśmy gdzie mieszkać. A
        więc problem polega na tym, że pracuje tylko ja zarabiam 850zł miesięcznie a
        dodatkowo dorabiam sobie w kwocie 1700 zł też miesięcznie natomiast mąż nie
        pracuje . I mianowice denerwuje mnie to że obok domku jest pole i działka.
        Codziennie przyjeżdża po pracy mąża tata i pracuje w polu i na tej działce. A
        problem polega na tym że przykładowo
        1.myję podłogę to teściu wchodzi w butach na nią ,później przeprasza ale na
        drugi raz i tak wchodzi
        2. Tylko ja pracuję na dom a gdy on przyjeżdża akurat w porze obiadowej gdy ja
        przychodzęz pracy jest mi głupio że my jemy i jemu też daję obiad ( chociaż on
        sięnie dokłada)
        3. Zostawia po sobie szklanki , talerze brudne ( i nie wiem na co czeka na to
        chyba że ja to będe myć)
        4. Umyśla mu się o godzinie 21:00 gotować albo sobie robić kolacje po której
        też nie myje po sobie naczyń więc ja głupia kiedy on jedzie myje po nim o
        godzinie 22:00
        5. Gdy wróci z pola nie umyje sobie rąk porządnie tylko wyciera tą ziemię w
        białe ręczniki które mamy do twarzy.
        Muszę dodać że jestm w ciąży w 9 miesiącu i nie mam siły ciężko jest mi się
        schylać , mąż mi pomaga ale większość robię ja.A problemem jest to że denerwuje
        mnie to że teściu tak robi, on nie jest po prostu nauczony porządku.Jak mu
        chciałam dać delikatnie do zrozumienia że lubięjak jest czysto to odparł mi że
        na wsi jest inaczej niż w mieśćie i że się brudzi.
        Rozumiem wszystko ale nie długo będe mieć dziecko i lubię porządek mieszkałam
        przez 22 lata w bloku i byłam nauczona że zawsze po posiłku myje siętaklerze
        itd. Głupio mi powiedziećmu wprost żeby trochę starał sięutrzymać czystość,
        mężowi o tym nie mówię bo mi jest trochę głupio a głupio mi z tego powodu że
        teściu płaci nam rachunek za telefon ( którego w sumie mało korzystamy bo mamy
        komórki) ale płaci rachunek za prąd i wodę.
        Pomóżcie bo nie wiem czy ja sama sobie robię problemy czy rzeczywiście jest
        cioś nie tak.

        • izoska Re: a ja mam dosc brudu....(dlugie). 14.09.04, 22:17
          co do pierwszego problemu...
          może trochę uszczypliwie dodam ale własne mieszkanie kosztuje, nie zawsze płaci
          się w złotówkach...:)
          co do drugiego problemu...
          poczekaj, jak mały który na razie siedzi w brzuszku zacznie ci brudzić...uff my
          mamy nowe wymalowane mieszkanie a wygląda jak hm... szczególnie na wysokości
          90-120cm od podłogi wiesz takie tłuste łapki są wszędzie...ja już przywykłam

          pozdrawiam serdecznie
          a to moja Oleńka:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15469307
    • ewmag Re: a ja mam dosc brudu....(dlugie). 16.09.04, 15:15
      zależy gdzie mieszkacie, ale da sie znalezc niedrogie, chociaz male mieszkania
      do wynajecia, a ja dzis jechalam w autobusie obok jakiejs strasznie smierdzacej
      osoby, az mi sie niedobrze robilo, chociaz kobieta byla ubrana czysto, chyba
      sie nie myla pare miesiecy, ja 15 min ledwie wytrzymalam... a mieszkac z kims
      takim?!
    • ktopyta niezła kondycja 16.09.04, 15:29
      trzeba przyznac Szanownym Dziadkom że kondycja w narodzie jest jak diabli.
      Co do Państwa Młodszych wóz albo przewóz.
      Nie pasuje to dupa w troki i tyle.Mieszkań do wynajęcia w cholere i troche brać
      przebierac.Acha no trzeba płacić. Ręce macie zdrowe zaróbcie. Nie ma pracy ? To
      kierunek dworzec i expresem tam gdzie jest. Nie ma Polsce ? EU czeka
      po mojemu pakujcie sie dzieci ino szybko.
      • puniao11 Re: niezła kondycja 17.09.04, 19:56
        Troche mnie rozbawily niektore posty-a jest mi to akurat teraz potrzebne:))
        Najpierw chcialam zaznaczyc iz wiem jak to jest z malym dzieckiem.Przez trzy
        lata pracowalam jako opiekunka do dzieci.Moja pani byla rzadko w domu-Ada ktora
        pilnowalam po pewnym czasie zaczela do mnie mowic "mama".I tak po czesci sie
        czulam:). Wiem co to znaczy bycc z dzieckiem szczegolnie w okrecie kiedy sie
        uczy chodzic i siusiac do nocnika;)Tylko tu akurat wiedzialam ze one ona nie ma
        swiadomosci tego co robi,a ja jestem poto aby ja tego nauczyc.Moim obowiazkiem
        bylo takze sprzataniem po niej....zreszta pilnowalam Adke 12 godzin dziennie-
        razem ze mna wstawala i to ja ja kladlam i czytalam jej bajki.Jesli chodzi o
        dziadkow-oni wiedza przeciez co robia i nie sa juz dziecmi (choc moze i czasem
        sie tak zachowuja)......dzieki "ktopyta"-juz dawno sie nie smaialam-w
        pozytywnym tego slowa znaczeniu...lepiej sie poczulam.pozdrawiam:)
        • ktopyta starsi państwo 20.09.04, 13:01
          z mlodszej perspektywy zawsze sie wydaje że starsi ludzie wiedza co robią.
          lecz czaem tak nie jest. główka z biegiem czasu sie degeneruje i jak mawiala
          moja babci : jak bede za bardzo dawac w dupe to mnie opieprzcie.
          czasem niestety trzeba wziac sprawy we wlasne łapki, ani to łatwe ani
          przyjemne.powodzenia
    • trena Re: a ja mam dosc brudu....(dlugie). 17.09.04, 22:51
      Wiesz może to głupie co teraz napisze,widze że sytuacja jest naprawde tragiczna
      i zgodziłabym sie z wieloma wczesniejszymi forumowiczkami, ale... jeśli
      rzeczywiście babcia kiedy nie pije to naprawde dba o siebie, natomiast tylko
      kiedy pije to jest nie do wytrzymania to może spróbować jej obrzydzić ten
      alkohol?? Może trzeba pójść do lekarza żeby przepisał jakieś leki na wymioty
      albo coś innego. po prostu sprawić tak żeby wiedziała że jej to szkodzi,
      spróbować przemówić do niej, podejść do sprawy od innej troche strony...a moze
      opowiedzieć o jakieś zmyslonej znajomej że umarła po wypiciu...starsi ludzie są
      skłonni do uwierzenia w różne rzeczy, sama to wiem bo też mam babcie.Jak ona
      sobie coś ubzdura to sie jej przegadać nie da. Wtedy mówie do niej że spotkałam
      jej koleżanke z przed lat i że ona tak właśnie postąpiła w takiej sytuacji. Cóż
      wciskam mojej babci kita ale tylko dla jej dobra. Na przyklad babcia nie chce
      pić wody a wskazane ma na wypicie 2,5 litra dziennie, a ona tylko 1 szklanke
      wysączy bo mówi że nie chce więcej bo za dużo będzie sikała. No to opowiadam
      jej o tym że ktoś tam sie odwodnił i umarł. Cóż zrobić, ściema za ściemą musi
      być... z drugiej strony to pomyśl że dziadkowie są bardzo osamotnieni na pewno,
      gdybyś powiedziała że zechcielibyście z chłopakiem mieć potomka to może
      wróciłąby dziadkom radość i chęć do życia i już nie musieliby topić swoich
      smutków spowodowanych przez ową samotność w alkoholu!!! pomyśl o tym i
      powodzenia!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka