Dodaj do ulubionych

Odebrać Polakom zamieszkałym za granicą pr. głosu

IP: *.vc.shawcable.net 02.10.04, 11:38
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=16244338&s=0
Obserwuj wątek
    • belzebub00 Re: Odebrać Polakom zamieszkałym za granicą pr. g 02.10.04, 18:20
      a wlasnie ze bede glosowal dotad az bede mogl bez problemow pozbyc sie
      obywatelstwa polszy
      • Gość: jurek K Re: Odebrać Polakom zamieszkałym za granicą pr. g IP: 209.250.149.* 02.10.04, 19:41
        Hej Yeah, a to dlaczego Polska wciska emigrantom na sile polskie paszporty ?? A
        o istniejacej od 6 lat pulapce paszportowej nic nie slyszales ??
    • Gość: kominiarz Re: Odebrać Polakom zamieszkałym za granicą pr. g IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.04, 20:18
      Pulapka, jak wszyscy wiedza sluzy do zlapania ofiary, tylko po kiego chooja
      mamy lapac tych co juz nie naleza do nas? Polezli se away i krzyzyk im na droge!
      Nie rozumiem naszej polskiej wladzy (zreszta nie w tym jednym przypadku) A w
      ogole to kominiarz przynosi szczescie, lapta sie za guzik! (Guzik chyba mata?)
      • Gość: Yeah Re: Do jurka K. IP: *.vc.shawcable.net 02.10.04, 20:34
        Alez ja jeno podalem link natrafiomy przypadkowo.To tam trzeba dyskutowac bo
        One nie maja nie maja pojecia o przepisach dotyczacych obywatelstwa
        polskiego .Rozumiem ze nie wiedza o tym kominiarze ale studenci prawa smile))
        pozdrawiam
        • Gość: kominiarz Re: Do yeah. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.04, 20:56
          Prosze nie obrazac cechu kominiarstwa!Wszyscy wiedza co znaczy czysty
          komin.Poczulem sie wielce dotkniety posadzaniem o ignorancje.A swoja droga nie
          jeden "prawnik"in spe ma brudny komin o czym swiadczy zaczadzenie umyslowe
          polegajace na niewlasciwym odczytaniu intencji piszacego te slowa...
          • Gość: Yeah Re: Do Kominiarza IP: *.vc.shawcable.net 02.10.04, 21:13
            A guzik to Cie obchodzi smile))))))))))))))))))))))))))
            • Gość: kominiarz Re: Do Yeah IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.04, 21:16
              Masz racje i tym optymistycznym akcentem mowiacym ze Polak z Polakiem potrafia
              sie dogadac (czasami) koncze dyskusje w "tym temacie" smile Pozdrawiam
              • Gość: Yeah Re: Do Kominiarza IP: *.vc.shawcable.net 02.10.04, 21:22
                Licze ze ta dyskusja przyniesie mi szczescie smile
                Pozdrawiam
    • soup_nazi Alez dlaczego tylko prawo glosu? 03.10.04, 05:41
      Wszystko im odebrac, znaczy dulary i domki z dykturki tyz. A zaczac od
      obywatelstwa, hehehe.
      • nadau Re: Alez dlaczego tylko prawo glosu? 03.10.04, 11:50
        Obywatelstwa pozbawiają tylko kraje Nowego Świata, w których to obywatestwo jest
        często dobrem nabytym nabytym.
        A domki wpierw muszą być spłacone. Te tekturowe altanki i baraki tyż.
    • nadau Przecież oni nie mają żadnego głosu... 03.10.04, 11:47
      Jedyny zrozpaczony głos, który na nic nie ma wpływu, pojawia się jedynie na
      forumach w internecie.
    • Gość: Kuzyn Re: Odebrać Polakom zamieszkałym za granicą pr. g IP: 142.94.86.* 03.10.04, 17:09
      Nie widzę osobiście związku pomiędzy płaceniem podatku a głosowaniem.
      Jeżeli już wprowadzać ograniczenia to w zależności od potencjalu
      umysłowego. Tylko kto wtedy by głosował?
      • Gość: Stach Re: Odebrać Polakom zamieszkałym za granicą pr. g IP: 142.94.86.* 03.10.04, 17:27
        Kuzyn ma racje!

        A to ze Polonia nie placi podatkow w Polsce ma zwiazek z tym, ze przeciez nie
        korzystaja oni:
        - ani z uslug polskiej sluzby zdrowia,
        - ani z zasilkow dla bezrobotnych,
        - ani z uslug polskiej machiny biurokratycznej.
        Tak przy okazji warto sobie uswiadomic, ze pensje trybikow tej machiny
        (panienki z okienka i pilnujace ich kierownicwo) pokrywane sa wlasnie z
        podatkow obywateli. A machina biurokratyczna zajmuje sie miedzy innymi
        tak "pozytecznymi" sprawami jak meldownie i wymeldowywanie osob zmieniajacych
        miejsce zamieszkania, czego nikt nie robi w krajach zachodnich, gdzie juz
        dawno temu zauwazyli, ze to zupelnie zbyteczne.

        • sajjitarius Re: Odebrać Polakom zamieszkałym za granicą pr. g 03.10.04, 21:28
          W krajach zachodnich takich jak Kanada czy USA nie musieli zauwazac
          zbytecznosci instystucji typu zameldowanie, bo nikomu nawet do glowy nie
          przyszlo, zeby cos tak dziwacznego wymyslec. I w tym niestety jest caly sek.
          Instytucja zameldowania zostala wymyslona przez funkcjonariuszy komunistycznego
          panstwa policyjnego. Celem tej instytucji (znaczy zameldowania) nigdy nie bylo
          i nie jest walka z przestepczoscia, przestepca nie takie dziwolagi prawno-
          biurokratyczne bedzie umial przeskoczyc. Zameldowanie bylo produktem wygody
          funkcjonariuszy panstwa policyjnego i sluzylo do utrudniania zycia przecietnemu
          obywatelowi na kazdym kroku. Oczywiscie wydawanie zaswiadczen o zameldowaniu,
          pilnowanie by kazdy poddany byl zameldowany etc. wymagalo zatrudnienia calej
          rzeszy biurokratycznych pind i nie tylko. Dzisiaj panstwa policyjnego juz nie
          ma (mam nadzieje), ale te rzesze pind, biurokratow tez z czegos musza zyc.
          Choc gdyby ich o to spytac to sami by pewnie przyznali, ze caly ten biznes z
          zameldowaniem jest robota glupiego.
          • Gość: ST Re: Odebrać Polakom zamieszkałym za granicą pr. g IP: 142.94.86.* 04.10.04, 06:56
            Szanowny Dyskutancie.
            Odbiegasz od tematu, ktorym jest sprawa odebrania Polonii prawa glosowania w
            wyborach parlamentarnych i chyba prezydenckich, prawda?
            • sajjitarius Re: Odebrać Polakom zamieszkałym za granicą pr. g 04.10.04, 13:39
              Szanowny Panie Idioto, a o czym tu niby dyskutowac ? Temat odebrania Polonii
              prawa glosowania w wyborach parlamentarnych i prezydenckich w Najjasniejszej
              (pozal sie Boze), to taki sam temat zastepczy, jak temat wiz do USA
              przykladowo. Ja sam dobrowolnie zrzekam sie swojego prawa do glosowania we
              wszystkich wyborach jakie Najjasniejsza raczy oglosic, przy okazji wezcie sobie
              moj polski paszport, ktory do niczego mi nie jest potrzebny. W ten sposob
              wszyscy bedziemy zadowoleni. Mnie wystarczy moj paszport kanadyjski, do Was jak
              trzeba bedzie pojechac, pojade na kanadyjskim i obiecuje ze nikomu nic
              krytycznego o Najjasniejszej nie powiem, zeby humoru Wam nie psuc i
              samozadowolenia. A mezow stanu typu Kwasniewskiego i Belki, ktorzy kompromituja
              sie na arenie miedzynarodowej systematycznie wybierajcie sobie sami.
              W ten sposob jak w przeblyskach jasnosci umyslu moze czasami zauwazycie syf w
              kraju bedziecie mogli winic jedynie samych siebie...
              • Gość: ST Re: Do chama IP: 142.94.86.* 04.10.04, 14:02
                Licz sie ze slowamo Sajjitarius. Robisz z siebie posmiewisko zarzucajac mi ze
                jestem idiota.
                T ze Ty masz w d... Polske nie ma zadnego wplywu na to ze wielu z nas nadal
                uwaza Polske za swa Ojczyzne (w Kanadzie to ja jestem na dluzszej delegacji
                sluzbowej, rozumiesz ?).
                Zadajesz retoryczne pytanie "O czym tu niby dyskutowac"?
                Otoz nie wiesz bo masz w d... swoja byla ojczyzne.
                Ci natomiast, ktorzy nadal czuja sie Polakami maja na tym forum o czym
                dyskutowac.
                Zrzeknij sie wiec jak najszybciej swojego prawa do glosowania we
                wszystkich wyborach jakie Najjasniejsza raczy oglosic jak rowniez prawa do
                zabierania glosu tym forum. Przeciez w Kanadzie jest wiele innych miejsc (w tym
                specjalne forum dla takich ja Ty) gdzie mozesz sie popisac swoja elokwencja.
                Tobie wstarczy paszport kanadyjski, a mnie nie.
                Kwasniewskiego i Belke, ktorzy kompromituja
                sie na arenie miedzynarodowej (z tym sie w pelni zgadzam !) systematycznie nie
                bedziemy (w tym my obywatele polscy z prawem glosu nawet poza granicami kraju)
                nie bedziemy wybierali jak Ty chcesz.
                Ci dwaj smutni panowie odjada wkrotce w niebyt (a moze do Izraela ?)

                • prawdziwystarywiarus Re: Do chama 04.10.04, 14:05
                  Gość portalu: ST napisał(a):

                  (w Kanadzie to ja jestem na dluzszej delegacji
                  > sluzbowej, rozumiesz ?).

                  Alez panie konsulu, spokojnie, dyplomacie nie przystoi. Ponadto, od kiedy jest
                  pan z panem sajjistariusem na 'ty'? Panowie mieli okazje slizgac sie na jednym
                  gownie?
                  • Gość: ST Re: Do jasnowidza IP: 142.94.86.* 04.10.04, 14:35
                    Wtracasz sie do dyskuji uwazajac sie za jasnowidza. Ale spudlowales.
                    Otoz zadnym konsulem ani ambasadorem nie jestem. Nigdy nawet nie bylem w zadnej
                    polskiej placowce dyplomatycznej.
                    • Gość: Ян Ковальский Re: Pan Leśniczy się znowu wychylił he he he IP: *.dyn.optonline.net 04.10.04, 15:34
                      Final results obtained from whois.arin.net.
                      Results:

                      OrgName: Alberta Forestry Lands and Wildlife
                      OrgID: AFLW
                      Address: Govt. of Alberta
                      Address: Depts. of Energy/Forestry, Lands and Wildlife
                      Address: 5th Floor Sterling Place
                      City: Alberta
                      StateProv:
                      PostalCode:
                      Country: CA

                      NetRange: 142.94.0.0 - 142.94.255.255
                      CIDR: 142.94.0.0/16
                      NetName: AFLW-NET
                      NetHandle: NET-142-94-0-0-1
                      Parent: NET-142-0-0-0-0
                      NetType: Direct Assignment
                      NameServer: SOLITON.ENV.GOV.AB.CA
                      NameServer: IS-NEWS.GOV.AB.CA
                      Comment:
                      RegDate: 1992-01-03
                      Updated: 1998-01-09

                      TechHandle: LC333-ARIN
                      TechName: Cheng, Leonard
                      TechPhone: +1-403-422-6650
                      TechEmail: Leonard.Cheng@env.gov.ab.ca

                      # ARIN WHOIS database, last updated 2004-10-03 19:10
                      • Gość: Вальдемар.CCCP Gdzie siem dziś podziewa starszy giertych? IP: *.dyn.optonline.net 04.10.04, 15:53
                        Przeca to spec od zagajników.
                      • soup_nazi Jaki tam lesniczy! Toz to gajowy Marucha! 04.10.04, 18:17

                • Gość: Ян Ковальский Re: Do chama drwala: podostrz se chainsaw he he he IP: *.dyn.optonline.net 04.10.04, 15:50
                  www3.gov.ab.ca/srd/forests/managing/fma/fmamap.html
            • prawdziwystarywiarus My Dear ST, dlaczego tylko prawa głosowania? 04.10.04, 13:46
              Czy mógłbyś, proszę, odebrać mi rownież obywatelstwo?

              Z przyjemnością wygłoszę w Twojej telewizji stosowne oświadczenie, by nie było
              wątpliwości, że dobrowolnie korzystam ze swojego prawa przewidzianego przez
              Art.34 ust. 2 Konstytucji RP. Wtedy problem pozbawienia mnie prawa głosowania
              byłby rozwiązany przy okazji.

              Wasz problem, tytani intelektu państwa prawa, jest taki, że chcielibyście
              odebrać prawa, ale pozostawić obowiązki.


              ===
              WZMOCNIJ SZMATĘ PAŁKĄ, A WIELU POWIE, ŻE TO SZTANDAR - Stanisław Jerzy Lec.
              • Gość: Ян Ковальский Chcielibyśta mieć jak My, Dear SW? IP: *.dyn.optonline.net 04.10.04, 14:21
                No to trza by było kupić se zameldowanie we Lwowie. Można by też poślubić
                Agnieszkę z Białorusi i umiejscowić się u Łukaszenki he he he

                --
                SalonNiezaleznych.org :: View topic - Dziewczyna z nadniemeńskiej wioski:
                "Agnieszka Kryszyń - dwudziestodwuletnia studentka polonistyki na Uniwersytecie
                Jagiellońskim, przybyła do Krakowa z Białorusi. Wioska Kowniany, z której
                pochodzi i gdzie mieszkają jej rodzice, leży w malowniczej nadniemeńskiej
                dolinie na Grodzieńszczyźnie, bardzo blisko granicy z Polską i tylko 25 km od
                obwodowego miasta Grodna. Agnieszka jest Polką, podobnie jak jej rodzina i
                prawie wszyscy mieszkańcy wsi. "
                • filipek.us Karta wędkarska dla Polaków: jest, czy nie ma ? 07.10.04, 02:58
                  Najpierw Czarnecki odgrażał się, że nie będzie karty wędkarskiej.

                  Re: Ustawa 1408 o obywatelstwie.:

                  ">>"Ryszard Czarnecki, zapytany przez nas o powód wprowadzenia grzywny,
                  oswiadczyl, ze paszport polski nie jest karta wedkarska, a grzywna ma wymusic
                  stosowanie sie polonusów do polskiego prawa. Jego zdaniem bardziej restrykcyjne
                  wobec dwupanstwowców przepisy ustawy nie spowoduja zrzekania sie przez nich
                  polskiego obywatelstwa. (Rzeczpospolita)"
                  >
                  >Szanowna Pani Marszalku Senatu.
                  >
                  >W jednym Pan Ryszard Czarnecki ma racje. Nie bedzie masowego zrzekania sie
                  obywatelstwa polskiego, poniewaz malo kogo stac na takie ceny, oraz na strate
                  czasu w poszukiwaniu wszystkich potrzebnych zalacznikow. Ale w
                  >tym jest cos wiecej. Sam fakt, ze wielu z nas bierze pod uwage mozliwosc
                  zrzeczenia sie polskiego obywatelstwa, to OLBRZYMIA TRAGEDIA."

                  ▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒

                  A TU PRZYWILEJ OJCZYŹNIANY:

                  Art. 1. Osoby narodowości lub pochodzenia polskiego stale mieszkające poza granicami Rzeczypospolitej Polskiej, mocą niniejszej ustawy otrzymują przywilej ojczyźniany w formie dokumentu osobistego pod nazwą Karta Polaka, zwanego dalej "Kartą"
    • prawdziwystarywiarus Po co odbierać? Sam się zrzeknę. 04.10.04, 14:20
      Po co odbierać? Sam się zrzeknę, w pięć minut po tym, jak zlikwidujecie
      wymyślny tor przeszkód uniemożliwiający w praktyce zrzekanie się obywatelstwa
      polskiego na wlasny wniosek.

      Ale wy tego nie zrobicie, bo macie nadzieję wyłudzić z Unii nienależne dotacje
      na "martwe dusze", ludzi, którzy nominalnie mają obywatelstwo polskie, ale w
      Polsce już dawno ich nie ma i nigdy już nie będzie.
      ======

      USA(1)
      USA(2)
      Australia
      Kanada
      Polska
      • Gość: ST Re: Po co odbierać? Sam się zrzeknę. IP: 142.94.86.* 04.10.04, 14:39
        Skad ta pewnosc Wiarusie (nieprawdziwy udajacy prawdziwego ?)?
        Do Polski kazdy z nas moze wrocic kiedy tylko zechce. Oprocz Ciebie oczywiscie.
        • prawdziwystarywiarus Obywatel zamiast mieszkańca 04.10.04, 14:47
          Gość portalu: ST napisał(a):

          > Skad ta pewnosc Wiarusie (nieprawdziwy udajacy prawdziwego ?)?
          > Do Polski kazdy z nas moze wrocic kiedy tylko zechce. Oprocz Ciebie
          oczywiscie.

          www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040928/swiat/swiat_a_11.html?
          k=on;t=2004092720041003

          Jędrzej Bielecki
          Obywatel zamiast mieszkańca

          "Polska chce ograniczyć władzę Niemiec w Unii Europejskiej. W środę nasz
          ambasador Marek Grela wystąpi w Radzie UE z wnioskiem o inne obliczanie
          potencjału ludnościowego krajów członkowskich. Chodzi o to, by brać pod uwagę
          jedynie obywateli tych państw, a nie wszystkich ludzi, którzy na ich terenie
          mieszkają - dowiedziała się "Rz".
          (...)
          Aby zdobyć większą władzę w Unii, Polska także mogłaby zalegalizować pobyt
          około półtora miliona imigrantów, przede wszystkim z Ukrainy. To jednak byłoby
          trudne. Do tej pory Unia nie przyjęła jednolitej definicji, kogo należy
          uwzględnić przy szacowaniu liczby ludności danego państwa. Na razie
          wykorzystuje reguły ONZ, które biorą pod uwagę mieszkańców żyjących legalnie na
          terenie danego państwa, niezależnie od ich statutu. Każdy kraj podaje liczbę
          ludności do Eurostatu, jednak europejski urząd statystyczny danych tych nie
          sprawdza."

        • soup_nazi Re: Po co odbierać? Sam się zrzeknę. 04.10.04, 18:26
          Gość portalu: ST napisał(a):

          > Do Polski kazdy z nas moze wrocic kiedy tylko zechce.

          Kazdy z nas tzn. kto to som wy? Kumitet, egzekutiwa czy POP w kunsulacie, hehehe?

          Reszta tez moze, ale stara piosenka marszowa, bodajze Legii Cudzoziemskiej,
          podaje w wolnym przekladzie:

          "Nie pakuj nogi w gowno, cos sie za tym kryje,
          Nie pakuj nogi w gowno, utoniesz w nim po szyje"

          Tak za Legia spiewamy i nie wracamy. My tez cudzoziemskie, hehehe, a jak z
          Warszawy to i byli legionisci smile. W przeciwienstwie do was, bylych gwardzistow,
          milicyjnej Gwardii, hehehe.
      • tomcio.i Sam to możesz sobie najwyżej gruchę zwalić! 04.10.04, 16:38
        Poszukaj jak się można zrzec obywatelstwa w innych, bardziej cywilizowanych
        krajach, o dłuższej tradycji narodowej.
        Bo pozbawianie obywatelstwa przez Indian czy Aborygenów mało kogo interesuje.
        • Gość: Ян Ковальский Re: Sam to możesz sobie najwyżej założyć okularki! IP: *.dyn.optonline.net 04.10.04, 18:34
          A to widziałeś?
          Z pościku, na który ślepy i gapowaty antyborygeński tomcio.i wystukał odpowiedź:
          > ======
          >
          > USA(1)
          > USA(2)
          > Australia
          > Kanada
          > Polska
    • Gość: Ян Ковальский to tax its émigrés at 2% of their annual income IP: *.dyn.optonline.net 07.10.04, 02:11
      diasporas have long exerted their influence: they have lobbied in their adopted countries for policies favourable to the homeland. But now something new is taking place: diasporas are increasingly exerting influence on the politics of the countries they have physically, but not emotionally, abandoned.:

      "the Australian government has not yet allowed it to open an embassy in
      Canberra.

      The case of the missing embassy is an extreme, but typical, example of how
      diasporas have long exerted their influence: they have lobbied in their adopted
      countries for policies favourable to the homeland. But now something new is
      taking place: diasporas are increasingly exerting influence on the politics of
      the countries they have physically, but not emotionally, abandoned. An example
      of this trend is the case of the monumental Alexander. The Greek diaspora is so
      proud of Alexander the Great, whose Macedonian kingdom encompassed what are now
      parts of northern Greece, and so keen to establish him as Greek, that it wants
      to carve his effigy on a cliff face on Mount Kerdyllion. The Greek authorities
      in Athens are horrified, but the Alexander the Great Foundation, based in
      Chicago, is eager to get chipping, and says its members will cover the $45m
      cost. Grotesque as it may consider the scheme—the monument would be four times
      the size of the American presidents carved on Mount Rushmore—the Greek
      government may yield. It is to rich Greek-Americans that it turns when it wants
      to promote its interests in America.

      Similarly, it was to its citizens abroad that Eritrea looked when it decided to
      wage a pointless border war between 1998 and 2000. Small, poor and just six
      years old, the country was in no position to fight its much bigger neighbour,
      Ethiopia. But of Eritrea's 3.8m people, about 333,000 were émigrés and,
      astonishingly, the government was able to tax their personal income at 2% a
      year. This helped to finance, and thus to perpetuate, a terrible war.



      Eritrea was able to tax its émigrés—nearly a tenth of the population—at 2% of
      their annual income. This helped to finance its awful war with Ethiopia


      Croats abroad also did their bit for their country, both before and after
      independence in 1991. In the early 1990s, not long after European communism had
      collapsed but before the Yugoslav federation had begun to disintegrate, the cry
      went up in Croatia for Croats of the diaspora to come home. Some did, returning
      to fight in the war that broke out in 1991. Other Croats abroad raised money:
      as much as $30m had been mustered by 1991. Meanwhile, Croat exiles were
      lobbying hard in Germany, which in turn bounced the European Union into early
      recognition of the new state. Fiercely nationalist exiles forked out at least
      $4m for the 1990 election campaign of Franjo Tudjman, Croatia's arch-
      nationalist president, and in return were awarded representation in parliament
      in 1992, by which time the country had won its independence. Twelve out of the
      120 seats were allotted to diaspora Croats, who cast their votes in consulates
      abroad, or in community centres, clubs and churches designated by the
      authorities in Zagreb. By contrast, only seven seats were set aside for
      Croatia's ethnic minorities.

      Since 1996, Mexicans abroad have also had the right to vote in national
      elections, although the legislation to allow them to do so without coming home
      has yet to be passed. Still, with 10.8m citizens of voting age out of the
      country, many political candidates reckon it is worth their while to campaign
      in the United States, where 99% of the absentees live. Even if just a small
      proportion comes back on polling day, that may be enough to tip an election.

      The diaspora's new right to vote, however theoretical it remains, was a right
      reluctantly given. The Institutional Revolutionary Party (PRI), which ruled
      Mexico uninterruptedly for over 60 years, thought expatriate Mexicans were
      unlikely to support it. It was probably right. Although the diaspora was not
      composed of political exiles implacably hostile to the government of the
      country they had left, the émigrés were probably sophisticated enough to
      dislike the PRI's self-serving policies. Moreover, nationalism, which so often
      makes exiles sympathetic to the government back home, was hardly an issue in
      Mexican elections.
      • Gość: Штирлиц Czy warto zachować poczucie tożsamości narodowej? IP: *.dyn.optonline.net 15.10.04, 00:04
        Finansowo to się raczej nie opłaca.
        Tzn. mnie się osobiście nie opłaca.
        Bo np. Ryszardowi Czarneckiemu to się opłaciło ( w sensie podkęcenia kariery
        politycznej).
        A w dodatku Redliński i s-ka tworzą takie "wizerunki" szczuropolaków, że chyba
        trzeba będzie oficjalnie protestować, niczym przeciwko tzw. "polskim obozom
        koncentracyjnym" albo zwyczjnie podać do sądu jak Glempa w Nowym Jorku he he he

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka