Dodaj do ulubionych

Daphne du Maurier

IP: 81.168.209.* 24.10.04, 12:54
Ktoś czytał?
Wszystkie jej powieści, opowiadania są świetne. Choćby "Rebeka" albo "Ptaki"
albo "Nie oglądaj się za siebie". Wiem że "Rebeka" została sfilmowana ale nie
udało mi się obejrzeć.
Obserwuj wątek
    • yanga Re: Daphne du Maurier 24.10.04, 18:36
      Znam wszystko, co się ukazało w Polsce i parę innych w oryginale. Od lat pełnię
      samozwańczo funkcję jej prywatnego ambasadora. To jedna z moich ulubionych
      autorek, niestety w Polsce patrzy się na nią wyłącznie przez pryzmat "Rebeki",
      skądinąd świetnej. Polecam "Generała w służbie króla", "Metresę", "Niezłomną
      (powieść z 1977 r, w której opisała polski stan wojenny w wydaniu
      brytyjskim), "Rodzinę Delaneyów", autobiografię "Moje młode lata", "Oberżę na
      pustkowiu". Jednakże dopiero po przeczytaniu biografii pióra Margaret Forster
      poznaje się naprawdę tę niesamowitą pisarkę, szkoda, że żadne wydawnictwo nie
      chce się zdecydować na wydanie przekładu. Oprócz powieści DdM napisała jeszcze
      monograficzną książkę o swojej ukochanej Kornwalii "Vanishing Cornwall",
      biografię braci Baconów "Golden Lads", biografię Branwella Bronte" oraz kilka
      książek poświęconych własnym przodkom ("Metresa" jest jedną z nich). Jest tez
      powieść Arthura Quillera-Coucha, jej sąsiada z Kornwalii, którą na prośbę jego
      rodziny dokończyła po jego śmierci i to tak, że trudno sie zorientować, gdzie
      kończy się Q, a zaczyna Daphne. Powieść ta pt, "Castle d'Or" osnuta jest na
      kanwie legendy o Tristanie i Izoldzie, przeniesionej w XX wiek, coś
      jak "Tristan46" naszej Kuncewiczowej. Też nikt w Polsce nie chce tego wydać.Ja
      tak mogę jeszcze bardzo długo, więc chyba na tym zakończę.
      • Gość: BB Re: Daphne du Maurier IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 25.10.04, 13:50
        No włąśnie! A w bibliotekach nie ma nic poza Rebeką i opowiadaniami! Muszę
        rozgonić chołote ;)
        • yanga Re: Daphne du Maurier 25.10.04, 18:26
          Widać w Wałbrzychu takie klimaty, ale nasza forumowa koleżanka doniosła mi
          ostatnio, że pożyczyła sobie z biblioteki "Rodzinę Delaneyów" - niestety w
          Warszawie. Skądinąd ciekawe, kto tę książkę wykupił do spodu, podobnie
          jak "Metresę" (afera w rodzaju naszej Anastazji P., tyle że na przełomie
          XVIII/XIX w., a bohaterką jest rodzona praprababka DdM), skoro nigdzie nie
          można ich dostać, a na forum nikt się nie przyznaje, że je czytał (kiedyś sama
          założyłam wątek o Daphne). Niestety wznowienie to marzenie ściętej głowy ("ta
          autorka nie idzie").
          Mam nadzieję, że ta "chołota" to literówka :-)))
        • yanga Re: Daphne du Maurier 25.10.04, 18:31
          Aha, jeszcze jedno: jeśli chcesz, to wejdź na stronę www.proszynski.pl i
          kliknij w nazwisko autorki. Zobaczysz kilka wyczerpanych tytułów i poproszą
          Cię, żebyś kliknęła, w razie życzysz sobie wznowienia (np. "Generała"
          albo "Niezłomnej", albo jednego i drugiego). Może posłuchają...
        • Gość: N.C. Re: Daphne du Maurier IP: *.wlb.vectranet.pl / *.walbrzych.dialog.net.pl 28.10.04, 10:37
          Cześć B.B. Gdzie w Wałbrzychu szukałaś? Na Podzamczu kilka innych też mi się
          trafiło, nie tylko nieśmiertelna Rebeka.
          Pozdrawiam
    • Gość: granat Re: Daphne du Maurier IP: 213.25.22.* 26.10.04, 21:48
      Czytałam kiedys jej powieść o mężczyznie, który pod wpływem leków przenosił
      się w czasie, ale wszelkie fakty się zgadzały ze zdarzeniami z jego wizji. Nie
      mogę sobie przypomnieć tytułu. Pomożecie? Poza tym w mojej prowincjonalnej
      bibliotece jest spory wybór jej książek, może to jest jakaś rada dla
      wielbicielek DdM.
      Ciekawostka :nigdy nie wiem pod jaką literą panie bibliotekarki umieszczą DdM.
      Widziałam już i pod D i pod M, a raz część była pod D a część pod M. To się
      nazywa złoty środek, można się popłakać ze śmiechu! ;)
      • yanga Re: Daphne du Maurier 26.10.04, 22:30
        "Dom nad wodą". Prawidłowa pozycja w katalogu powinna wyglądać tak: Maurier
        Daphne du.
    • Gość: granat Re: Daphne du Maurier IP: 213.25.22.* 27.10.04, 16:56
      Dzięki. W katalogu pewnie mają prawidłowo, ale na półkach chaos. Ja uznaje
      tylko takie biblioteki gzie można łazić między półkami. :)
    • Gość: Alek Re: Daphne du Maurier IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.04, 18:58
      A ja przeczytałem "Niebieskie soczewki" i wcale mnie to nie oczrowało. To w
      takim rzie co mnie oczaruje tej autorki?
      • yanga Re: Daphne du Maurier 27.10.04, 22:22
        Oczaruje to może nie, to w zasadzie jest babska autorka, ale mojemu mężowi
        bardzo podobała się "Metresa" i "Rodzina Delaneyów". A ponieważ czytasz "Autor,
        autor", to może powinieneś przeczytać także "Dzieci Metresy" - to jest o
        korzeniach du Maurierów, m.in. o George'u (Kikim) i jego bracie Gigim. Co
        do "Niebieskich soczewek" - też mnie nie zachwycają, a wszystkich przestrzegam
        przed powieścią "Już nigdy nie będę młody", jest wyjątkowo słaba i nudna,
        zjechała ją także krytyka brytyjska.
    • karodzaj Re: Daphne du Maurier 28.10.04, 11:58
      dzięki za przypomnienie!
      czytałam kiedys opowiadanie "nie oglądaj sie teraz" - to chyba jej, prawda?
      a od czego zacząć poznawanie jej na nowo?
      • yanga Re: Daphne du Maurier 28.10.04, 17:29
        Jednak od "Rebeki". Jako następny "Generał w służbie króla" (tylko biblioteki i
        antykwariaty). Potem jak leci - ale opowiadania są nierówne (polecam
        sfilmowane "Ptaki"). Można jeszcze dostać "Przeklętą krew" (Prószyński) -
        bardzo dobra saga rodzinna, dla mnie porównywalna z "Sagą rodu Forsythów". To
        tyle pracy domowej, jak odrobisz i zaskoczysz, to pogadamy, co dalej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka