awe26
27.12.04, 10:37
Niecały rok temu pomogliście mi zaplanować wyjazd do Californii, Arizony,
Nevady.
Wybrałam trasę niemal zbieżną z propozycją Lookout'a - LA, San Diego, LA,
Joshua Tree, Sedona, Arches, Bryce, Grand Canyon, Hoover Dam, Las Vegas,
Yosemite, Kings Canyon, Sequoya, SF, Monterrey, LA. Chyba nic nie pominęłam.
Nie bylismy niestety w Zion i w Death Valley. Za to odbyliśmy mały rafting
Colorado.
W przyszłym roku chcielibysmy nieco oddalić się od wybrzeża. Z miejsc, które
byc może chcielibyśmy odwiedzić mam w głowie Yellowstone i Mount Rushmore.
Ale tak na prawdę to nie wiem od czego zacząć. Gdzie zaplanować przylot.
Chodzi nam przede wszystkim o piękno parków narodowych, fajne szlaki do
przejścia, zdjęcia. Z góry zakładamy, że wjeżdżamy do miast tylko wtedy gdy
jest to konieczne - vide Las Vegas w tym roku. Kicz, ale był po drodze,
więc...
Właściwie myślałam o dwóch opcjonalnych trasach:
jedna - południowa - być może początek nawet w LA i dalej Arizona, New
Mexico - byłam oczarowana Joshua Tree,
druga - bardziej na północ moze jakaś pętla z początkiem w Colorado???
Co radzicie?????