Dodaj do ulubionych

bank czasu

15.03.05, 10:09
całkiem niezłe - ciekawe czy "u nas" by wyszło
serwisy.gazeta.pl/df/1,34467,2596895.html
Obserwuj wątek
    • altu Re: bank czasu 15.03.05, 11:25
      ja mam dzisiaj troche czasu.
      az sie boje popoludnia i wieczora.
      kursy mi sie skonczyly i teraz mam "okienko". chyba na jakis nowy sie zapisze..
      • checksum Re: bank czasu 15.03.05, 16:45
        Odsprzedaj mi trochę wolnego czasu, cierpię na deficyt ;)
        • altu Re: bank czasu 16.03.05, 10:17
          mogę Ci dać trochę..
          wczoraj myslalam, ze juz wieczora nie doczekam.
          przeczytalam opowiadania Czechowa.
          i zaczelam kolejna ksiazke Patricii Cornwell (taka o patologu, sekcjach zwlok i
          morderstwach).
          w czwartek planuje wielkie wyjscie do kina.. ech..
    • uasiczka Re: bank czasu 16.03.05, 08:04
      myślałam o tym jeszcze i mogłabym zaoferować korki z angielskiego i moje
      towarzystow przy piciu wódki ;)
      • altu Re: bank czasu 16.03.05, 10:18
        wodke moge pic i ja..
        hm..
        moze sobota?>?
        • uasiczka Re: bank czasu 16.03.05, 10:29
          bardzo dobrze...
          • cat_s Re: bank czasu 16.03.05, 20:36
            uasiczka napisała:
            > ciekawe czy "u nas" by wyszło

            Uasiczko,
            Może się mylę ale zarówno z podanego przez Ciebie linku, jak i z:

            www.radio.com.pl/katolicka/felieton.asp?textID=196
            wynika, że kwestie jakości czy też "wartościowości" oferowanej w banku usługi
            ma dla większości "klientów banku" znaczenie drugorzędne. Ważniejsza jest chyba
            potrzeba spędzenia czasu z drugim człowiekiem. Takoż i Ty na równi z korkami
            oferujesz swoje towarzystwo, przy bardzo przyjemnej czynności zresztą. Takoż
            Altu zareagowała pozytywnie tylko na tą drugą, towarzyską, część Twojej oferty.
            Ale to pewnie dlatego, że angielski zna perfect :-)

            No więc - nie wiem, czy w Pruszkowie by "to wyszło"... Prawdopodobnie takie
            rzeczy wychodzą łatwiej w metropoliach i dużych miastach, gdzie ludzie mają
            większe tendencje do zamykania się w czterech ścianach. Ale... w sumie Pruszków
            też najmniejszy nie jest ;-)

            Pozdrawiam
            cat_s
            • uasiczka Re: bank czasu 17.03.05, 07:47
              no więc głównie o to chodzi jako, że u mnie w domu straszy a mój mąż uczy się
              do późnego wieczora i boję sie sama w domu siedzieć.

              wczoraj w związku z tym rodziców zmósiłam do mojej obecności, siedziałam u nich
              aż do powrotu Art'a ze szkoły) - stanowczo odmawiam przebywania w domu
              pojedynkę ;)
              • bbastek13 Re: bank czasu 17.03.05, 08:29
                jestes zupelnie jak moja zona, jak ma zostac sama w domu ( a juz nie daj Boze
                na noc) to ewakuuje się z małym Matem do teściów ;)
                • uasiczka Re: bank czasu 17.03.05, 08:42
                  a też u was straszy?
                  zastanawiam się czy czasem osiedle prusa nie powstało "na starym, indiańskim
                  cmentarzu"
                  • sqh Re: bank czasu 17.03.05, 08:55
                    Nie, to z pewnością nie Indianie... To ani chybi starożytni hutnicy
                    mazowieccy ;-)
                  • sqh Re: bank czasu 17.03.05, 08:56
                    A że dopytam się: czym to się objawia? Stukania, głosy, przesuwanie mebli...?
                    • uasiczka Re: bank czasu 17.03.05, 09:11
                      szuranie - tak jakby ktoś chodził, jakby kot się kokosił w torebce foliowej
                      (tylko, że wszystkie moje koty są okupowane przez rodziców - i na razie nie mam
                      ani jednego, mam tylko dużo pająków ale one tak nie szeleszczą)

                      szeleści w łazience i w garderobie i skrzypi drzwiami i jeszcze w lustrze łazi
                      (mam taką wielką szafę w przedpokoju z lustrzanymi drzwiami) i jeszcze rozpękł
                      mi materac dmuchany jak na nim spałam (na materacu nie na duchu) ale
                      spieprzałam hihi

                      myślałam nawet że to mysz - ale skąd by się u mnie wzięła mysz - to musi być
                      DUCH!!!

                      no i mam pietra
                      • sqh Re: bank czasu 17.03.05, 22:05
                        Co za czasów żeśmy dożyli... Normalniejszą rzeczą jest dziś zagnieżdżenie się w
                        mieszkaniu duchów niż myszy... :-)
                  • bbastek13 Re: bank czasu 17.03.05, 11:17
                    uasiczka napisała:

                    > a też u was straszy?
                    > zastanawiam się czy czasem osiedle prusa nie powstało "na starym, indiańskim
                    > cmentarzu"

                    do Osiedla B.Prusa mamy 200 metrów, tak więc to nie te same duchy. Żona jak
                    siedzi sama to się wsłuchuje we wszystko, a w domu jak to w domu, jakieś
                    dźwięki zawsze się wydobędą ;)
              • baboon7 Re: bank czasu 18.03.05, 08:17
                Uasiczka spokojnie to tylko awaria
      • altu Re: bank czasu 17.03.05, 09:42
        też na spokojnie przemyślałam..
        moge zaoferować konsultacje prawno-ekonomiczne
        analizy finanoswo-ekonomiczne
        gotowanie i jedzenie
        i swoje towarzystwo przy wodce, soku, piwie czy na imprezie
    • baboon7 Re: bank czasu 18.03.05, 08:51
      Może zacznij nowy wątek o duchach w Pruszkowie;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka