kasiolino 11.07.05, 17:43 czy mozecie podzielić sie ze mną radami i doswiadczeniami z podróży samolotem w ciąży, bedę wdzieczna za wszystkie wypowiedzi i podpowiedzi, pozdrawiam serdecznie,kasiolino Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
yowe Re: CIĄŻA A LATANIE SAMOLOTEM 11.07.05, 18:25 Leciałam samolotem do Grecji będąc w 28 tygodniu ciąży. W tajemnicy przed rodziną, która straszyła powikłaniami, przedwczesnym porodem, komplikacjami. Wakacje były cudowne. Przed podjęciem decyzji o podróży zebraliśmy z mężem wszystkie informacje, opinie i przeczytaliśmy wszytskie porady dotyczące latania. 1. Najlepiej wybrac się w podróż w 2 trymestrze ciąży. 2. Skonsultowa decyzje z lekarzem, ewentualnie zrobic potrzebne badania. 3. Linie lotnicze wymagaja zaświadczenia o braku przeciwwskazań do latania i o przewidywanym terminie porodu. Ja miałam zaświadczenie w którym tygodniu ciąży jestem. 4. Jesli jest to wycieczka zorganizowana (biuro podrozy) przeczytac dokladnie warunki ubezpieczenia. Wiekszosc towarzystw ubezpieczeniowych nie ubezpiecza ciezarnych (za duze ryzyko, ze kobieta wykorzysta ubezpieczenie aby urodzic w lepszych warunkach). Jednak mozna wykupic ubezpieczenie np. w Hestii ktore chroni ciezarna do 32 tygodnia. Po 32 tygodniu i linie lotnicze i ubezpieczalnie umywaja od nas rece 5. Myślę też, że dobrze jest wykupic ubezpieczenie od ewentualnej rezygnacji z wycieczki, zeby nie stracic pieniedzy. Ja tak zrobilam i czulam sie o wiele lepiej, wiedzac, ze jesli sie cos zacznie dziac dzien przed odlotem, to nie stracę całej sumy. 6. Przede wszystkim - nie dac sie wystraszyc znajomym, mamie, babci i zyczliwym. Zaufac sobie, swojemu samopoczuciu. Jesli ciąża nie przebiega bez przeszkód, są komplikacje - nie ma sensu dokładac sobie stresu. Ja czułam się świetnie, miałam znakomite wyniki badań i nie miałam żadnych podstaw aby podejrzewa, że coś będzie nie tak. 7. Co do samego lotu - stara się nie wybierac długiego lotu. Trzeba korzystac ze wszystkich przyslugujacych praw - nie stac w dlugiej kolejce do odprawy, poprosic o miejsce przy przejsciu, lub na samym przodzie (można wstac, wyprostowac nogi). W ciągu kilku godzin lotu można zdrętwiec i zesztywniec. Dlatego dobrze jest co godzine, poltorej wstac, przejsc sie (nawet do toalety). Pic wodę mineralną, żeby się nie odwodnic. W samolocie powietrze jest bardzo suche. I nie denerwowac się niepotrzebnie (jak ja), bo dziecko to czuje. Zaczyna się wiercic i kopac. A walka z brzuchem w ciasnym fotelu nie nalezy do przyjemnosci jeśli masz jakieś pytania, chetnie odpowiem: yowe@oak.pl Odpowiedz Link Zgłoś
gaja26 Re: CIĄŻA A LATANIE SAMOLOTEM 11.07.05, 21:14 Byłam na wakacjach w 5 m-cu ciąży (20 tc). W tajemnicy przed wszystkimi tak jak yowe gdyż głupota ludzka czasem nie zna granic. Lekarz zbadał mnie przed wyjazdem, sprawdził szyjkę, zapisał leki na biegunkę (smecta, węgiel), kazał unikać nadmiernego słońca, opalania. Leciałam 2,5 h do ciepłych krajów na tydz. gdzie była cudowna wiosna (25 st. C) u nas jeszcze leżał śnieg. Lot nie był dla mnie steresem, nie przydażyło mi się żadne zatrucie, cały czas starałam się siedzieć na leżaczku pod parasolką, a kąpałam się tylko na basenie krytym. Wypoczęłam jak nigdy! Na miejscu zczęłam czuć cudownie ruchy maluszka, nie tylko wieczorem w bezruchu, tylko też w ciągu dnia, bardzo przyjemne fikołki. To mnie uspokoiło, że wszystko jest ok. Po całym wyjeździe po prostu odżyłam. Miałam wakacje, rodzę w Polskie lato za ok. 3-4 tyg. Zgadzam się, że II trym. jest najlepszy na wojaze dla kobiety w ciązy! Pozdrawiam P.S. Mój synek zarówno przed i po rozwija się zdrowo i prawidłowo Odpowiedz Link Zgłoś
dazzle Re: CIĄŻA A LATANIE SAMOLOTEM 15.07.05, 10:54 odczep się, młoda, od rodziny! wcale Cię cała rodzina nie straszyła PPP Odpowiedz Link Zgłoś
soffia2 Re: CIĄŻA A LATANIE SAMOLOTEM 11.07.05, 22:10 Jestem w 13 tygodniu, przed czterema godzinami wysiadlam z samolotu i mam nadzieje ze wszystko jest OK. Przed lotem konsultowalam sie z lekarzem, ktory stwierdzil, ze najlepszy na latanie jest drugi trymestr, a sama podroz najlepiej jesli bedzie trwala nie dluzej niz trzy godziny. Latanie samolotem w czasie ciazy nie jest zabronione, a po prawdzie chyba mimo wszystko wygodniejsze od jazdy samochodem. Nalezy sie tylko wystrzegac opinii osob, ktore wcale nie lataja albo robia to bardzo rzadko, bo zazwyczaj nie wiedza o czym mowia. Ostatnio znajoma zapytala mnie czy to prawda, ze jak sie leci samolotem to nalezy zostawic karty kredytowe i aparaty fotograficzne w domu, bo ktos jej powiedzial ze sie podczas kontroli rozladowuja. I taka to jest potoczna wiedza. Tylko od siodmego miesiaca linie lotnicze wymagaja albo zaswiadczenia od lekarza albo nie biora ciezarnych na poklad. A poza tym droga wolna. Odpowiedz Link Zgłoś
magi_m Re: CIĄŻA A LATANIE SAMOLOTEM 14.07.05, 19:57 Dziewczyny pomocy! Chcialam wyjechac do Anglii samolotem pod koniec sierpnia na 2 tygodnie. Ale mam problem poniewaz jestem na zwolnieniu lekarskim a moja ginekolog powiedziala mi ze nie moge opuszczac kraju jezeli jestem na tym zwolnieniu. Co mam robic??? Chcialam jechac do ojca mojego przyszlego dziecka bo tam jest w pracy a moj lekarz powiedzial ze mam podjac madra decyzje. Co zrobic aby nie wyjs na glupia przed moim gin. gdy uslyszy ze chce leciec? Jestem teraz w 7 tygodniu a musze jej powiedziec jak bede chciala leciec zeby mi powiedziala czy z ciaza jest na tyle w porzadku bym mogla wyruzyc. Pomozcie! Odpowiedz Link Zgłoś
niunia64 Re: CIĄŻA A LATANIE SAMOLOTEM 14.07.05, 22:09 Witam, był ten wątek niedawno, ja nie polecam, a szeszej napisałam wcześniej- wrzuć haslo na wyszukiw. forum- po co wciąż wałkować te same tematy? Odpowiedz Link Zgłoś
ally23 Re: CIĄŻA A LATANIE SAMOLOTEM 15.07.05, 11:24 zamiast zwolnienia wez urlop. proste. Odpowiedz Link Zgłoś
groszek28 Re: CIĄŻA A LATANIE SAMOLOTEM 15.07.05, 10:38 Ja leciałam i to w I trymestrze, podobno najmniej do tego odpowiednim. Skonsultowałam to wcześniej z moją gienią i powiedziała, że nei ma przeciwwskazań jeśli ciąża nie jest zagrożona. Dziewczyny mnie straszyły, że to grozi poronieniem, ale pomyślałam sobie i też to z gienia przedyskutowałam, że jeśli dziecko dobrze się rozwija, czyli nie jest ciąza zagrożona, to nic mu snie będzie, a jeśli ma być poronienie, to będzie czy będziemy latać czy nie. Ale popieram, że najlepiej latać w II trymestrze. Ja byłam potem bardzo zmęczona. Leciałam w 10 tc, teraz jestem w 12, byłam potem u gienia, w dzidzią wszystko w porządku, macha rączkami i nożkami i jest cudona! Odpowiedz Link Zgłoś