Dodaj do ulubionych

ktg? jest tu ktoś jeszcze?

14.08.05, 23:57
Dziewczyny, nie wiem, co robić! Termin mam na 17.08. Dziś byłam o 19 na
kontrolnym zapisie ktg. Skurcze regularne co 3 minuty, dochodzące do 30 na
wykresie. Ale jest problem: połozna za przywiazała mi tą górną końcówkę zaraz
pod żebrami, a mi brzuchol opadł i tam go nie ma. Dopiero po 25 minutach
doszlam do wniosku że sama przesunę sobie ta końcówkę niżej, bardziej na
mcice. No w ostatnich 5 minutach mialm skurcz, odczuwany jak poprzednie, ale
na wykresie był ponad 80. Ponieważ był taki jeden, lekarz mnie zbadał i kazał
wracać do domu. Szyjka w końcu sie skrócila i było małe rozwarcie, na opuszek
palca. Lekarz powiedział że jeszcze długo do porodu. Teraz jestem w domu a
skurcze są nadal, bardzo częste. Nie potrafię okreslić czy bolesne, ja jestem
bardzo odporna na ból. Boli mnie podbrzusze i krzyz, ale nie zbyt mocno,
zdaje mi się, że powinno mocniej. Boję się jednak tego. Co z tym ktg? Czy ta
końcówka rejestrująca skurcze powinna leżeć tak wysoko jak to przypięła
położna, czy tam gdzie rzeczywiście mam macice? Co mam robić? Mąż z kumplem
sobie piwkuje i juz dużo tego piwka wypił, a ja zaczynam panikować. może
wytrzymam do rana bo ból lekki, ale może powinnam jechać teraz? Sama juz nie
iwem. Jak macie zakładana końcówkę od ktg?



sorki za błedy ale mam nerwa
Obserwuj wątek
    • jagoda051 Re: ktg? jest tu ktoś jeszcze? 15.08.05, 00:19
      Hej! Nie denerwuj się! Jest ok! Nawet gdyby źle założone było to lekarz
      rozpozna czy zbliża się poród. Miałam ktg wiele razy i nie da się niczego
      pominąć. Jak wysłał ciebie do domu to musiał być pewny. U mnie kiedyś pewni nie
      byli i kilka godzin pod tym leżałam. A jak ci podepną to zależy jak akurat
      leżydziecko. Mi też różnie podpinali i przesuwali podczas badania, jak był
      niewyraźny odczyt. Oni to mają w jednym palcu. Też się tak denerwowałam ale
      teraz z perspektywy czasu wiem że oni to robią wszystko odruchowo bo robią to
      kiladziesiąt razy na dzień i się nie mylą. A że masz skurcze to jest wszystko
      ok. To mogą być te przepowiadające które szykują macice do porodu. A rozwarcie
      masz malutkie i tak szybko nie urodzisz. Jak będą te prawdziwe to poczujesz bo
      nie dasz rady chodzić. Podobno jak podczas skórczów wejdziesz do wanny z ciepłą
      wodą i ci przejdzie bo woda rozluźni mięśnie to znaczy że to nie były skurcze
      porodowe. I chyba jeśli podczas chodzenia bardziej boli to są porodowe. Ale
      zaczekaj jak będzie naprawdę bolało. Będziesz to czuła. Czasowo mialam zupełnie
      jak ty. I zaczęło mi się w nocy bo nie mogłam spać z bólu. Tego bólu nie
      przegapisz. W razie czego znajdź jakiś telefon po taxówkę, jak mąż piwkuje.
      Będzie dobrze! Głowa do góry i powodzenia!!!
    • kalka13 Re: ktg? jest tu ktoś jeszcze? 15.08.05, 00:20
      nie wpadaj w panike to na pewno skurcze przepowiadajace a nawet jak sie bedzie
      zaczynal porod to nie dzieje sie to tak szybko jak na filmach. Lekarz jak cie
      zbadal to juz wie ile to jeszcze potrwa. moze sie okazac ze dopiero za dwa
      tygodnie urodzisz. a ktg nawet jak jest troche wyzej to i tak wyczuwa skurczesmile
      glowa do gory trzymam kciuki

      Klaudia mama Wiktorii


      www.kalka13.bobasy.pl
    • mika9911 Re: ktg? jest tu ktoś jeszcze? 15.08.05, 00:26
      Napisz mi pare informacji to ci odpowiem bo jestem polozna! Czy to pierwszy
      porod? Ile bylo rozwarcia? Jak czesto sa skurcze? czy wody odeszly? jak dlugo
      trwaja skurcze?
      • nurich Re: ktg? jest tu ktoś jeszcze? 15.08.05, 00:32
        To pierwszy poród. Lekarz określił rozwarcie na opuszek palca i skroconą
        szyjke, bez podania dokladnych danych. Tydzień temu szyjka miała 4cm i była
        zamknięta. Skurcze teraz odczuwam co trzy, cztery minuty. Wody nie odeszły.
        Skurcz trwa dosć długo ok 40 sekund. Zaczyna kłuć dość mocno gdy chodzę lub
        stoję. Taki kłujący ból. Czy wytrzymam do rana? Spać z tym nie mogę.
        • mika9911 Re: ktg? jest tu ktoś jeszcze? 15.08.05, 00:41
          To jest tak ze pierwszy porod trwa przewaznie dlugo ale nie zawsze! Jezeli by
          odeszly wody to napewno jedz szybko do szpitala bo i tak beda musieli cos z tym
          zrobic nawet jak porod nie bedzie postepowal bo od odejscia wod nie powinno
          minac 24 godz.! Mozesz sprobowac sie polozyc i leze! Wtedy akcja skurczowa moze
          sie oslabic ale jak nie i bedzie sie nasilac i skurcze beda regularne i stawaly
          sie dluzsze to nie ma co czekac tylko jedz do szpitala!To jest tak ze jak nie
          ma "warunkow do rodzenia" to odsylaja do domu bo po co masz lezec i meczyc sie
          na porodowce! Ale z drugiej strony to moze nie chce im sie pracowac?! Jak
          mozesz to podaj jaki szpital (moze znam) ! A jak sie martwisz i skurcze sie
          nasilaja to jedz!Ale najpier wprobuj sie polozyc i obserwuj skurcze!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka