Dodaj do ulubionych

problem organizacyjny mieszkania...

24.08.05, 11:21
Hej!
Dziewczyny (i nie tylkosmile) może Wy mi pomożecie. Mam w mieszkaniu dwa
niewielkie pokoje... 1 jest używany jako sypialnia (stoi tam nasze łóżko,
szafa, łóżeczko synka i komoda z jego ciuszkami). 2 jest używany jako pokój
tzw. stołowy (kanapa, ława żeby móc zjeść po ludzku obiad, komputer,
akwarium, telewizor i regały z książkami). Teraz jestem w ciąży i drugi
brzdąc urodzi się gdy Rysiu będzie miał 2,5 roku. Już teraz chcemy przenieść
Rysiaczka z niemowlęcego do większego łóżeczka, które będzie stało w naszej
sypialni. No tak i tu problem: gdzie postawić łóżeczko nowonarodzonego
malucha i przewijak, w naszej sypialni czy kombinować miejsce w stołowym
pokoju? Chodzi o to czy budzący się po kilka razy w naszej sypialni niemowlak
da się wyspać reszcie domowników a w szczególności 2,5-latkowi? Jakie są
wasze doświadczenia? Co sugerujecie?
Pozdrówkismile
Obserwuj wątek
    • bajdus Re: problem organizacyjny mieszkania... 24.08.05, 12:25
      polecam Ci poczytanie wątku na tym forum: "Jak wygląda u Was spanie
      dzieciaków". Znajdziesz tam wiele opcji.
      Pozdrawiam
      • lch74 Re: problem organizacyjny mieszkania... 24.08.05, 13:37
        Dziękismile Już szukamsmile
        Pozdrówkismile
    • hanti Re: problem organizacyjny mieszkania... 24.08.05, 18:51
      mamy podobne mieszkania, tylko że ja to rozwiązałam zuuupełnie inaczej. Większy
      pokój jest podzielony na dwie części jadalną i dzienną (która dzięki sprytnemu
      umeblowaniu zmienia się wieczorem w sypialnię. A mniejszy pokój jest pokojem
      dzieci. U nas taki sposób sprawdza się super. Tylko przy meblowaniu wszystko
      było dość dokładnie przemyślane.
      • lch74 Re: problem organizacyjny mieszkania... 31.08.05, 22:46
        Ogólnie mamy mieszkanie 39mkw i ten "większy" pokój raczej nie nadaje się do
        przedzielenia na półsad Albo przechodziłabym przez sypialnię do części jadalno-
        dziennej (trochę głupio by mi było przeprowadzać gości itp. przez sypialnię)
        albo przy odwrotnym umeblowaniu nie miałabym światła słonecznego w części
        jadalno-dziennej, co raczej nie jest przyjemne. Gdybym miała okna conajmniej na
        2 ścianach, to możnaby nad takim rozwiązaniem popracować ale mam mieszkanie
        środkowe i 1 małe okno w każdym pomieszczeniu. Narazie jest tak, że Rysiu ma
        zabawki i bawi się w pokoju jadalno-dziennym i nie ma swojego pokoju.
        Pozdrówkismile
        • ewis Re: problem organizacyjny mieszkania... 06.09.05, 08:59
          1. TERAZ - jeden pokój jako sypialnie (wspólna), drugi - jako dzienny + kąt
          zabawkowy: regał z zabawkami, mały dywanik dziecięcy itp.
          2. KIEDYŚ - czyli za minimum 2 lata: jeden pokój - dziecięcy, a drugi dzienny z
          rozkładaną na noc kanapą.
          • velopedus Re: problem organizacyjny mieszkania... 06.09.05, 21:37
            Dokladnie tak planujemy rozwiazac problem 2 pokojow i 4 osob. Na razie wspolna
            noclegownia w pokoju 9 - metrowym, a w przyszlosci rodzicielska antresola
            sypialna w pokoju dziennym (27 metrow! 3.8 m wysokosci!). A na razie mieszkamy
            jeszcze w trojke na 25 m smile.
          • lch74 Re: problem organizacyjny mieszkania... 07.09.05, 10:46
            > 1. TERAZ - jeden pokój jako sypialnie (wspólna), drugi - jako dzienny + kąt
            > zabawkowy: regał z zabawkami, mały dywanik dziecięcy itp.

            Właśnie teraz tak to u nas wygląda i po dłuższych obmyśleniach tak pozostanie
            po narodzinach drugiego Bąblasmile

            > 2. KIEDYŚ - czyli za minimum 2 lata: jeden pokój - dziecięcy, a drugi dzienny
            > z rozkładaną na noc kanapą.

            Tego jeszcze nie wiemysmile Napewno teraz kupujemy przyszłościowo łóżko piętrowe,
            na którym będzie narazie spał tylko Rysiu a maluszek powędruje do łóżeczka.
            Później łóżeczko komuś potrzebującemu oddamy i obydwaj będą spali na łóżku
            piętrowym (duża oszczędność miejsca), a i przewijak po niecałym roku zniknie z
            sypialni, co też zwolni przestrzeń życiową. Co do rozkładanych kanap, to mamy
            bardzo złe doświadczenia - po roku użytkowania powyłaziły belki i przestała się
            nadawać do spania a i siedzieć nieraz na niej ciężko, a kupę kasy na nią
            wydaliśmysad Nie wiem, może źle trafiliśmy ale mamy uprzedzenie. Teraz śpimy na
            łóżku z materacem i jest OKsmile
            Pozdrówkismile
            • ewis Re: problem organizacyjny mieszkania... 09.09.05, 09:33
              Myślę, że z przewijaka mebla, możecie zrezygnowac od razu - o ile oszczędność
              miejsca w sypialni jest dla Was istotna.
              Taki ceratowy przewijak z boczkami zabezpieczającymi przed wypadnięciem można na
              czas korzystania kłaść po prostu na materacu/stole/podłodze...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka