Hej!
Dziewczyny (i nie tylko

) może Wy mi pomożecie. Mam w mieszkaniu dwa
niewielkie pokoje... 1 jest używany jako sypialnia (stoi tam nasze łóżko,
szafa, łóżeczko synka i komoda z jego ciuszkami). 2 jest używany jako pokój
tzw. stołowy (kanapa, ława żeby móc zjeść po ludzku obiad, komputer,
akwarium, telewizor i regały z książkami). Teraz jestem w ciąży i drugi
brzdąc urodzi się gdy Rysiu będzie miał 2,5 roku. Już teraz chcemy przenieść
Rysiaczka z niemowlęcego do większego łóżeczka, które będzie stało w naszej
sypialni. No tak i tu problem: gdzie postawić łóżeczko nowonarodzonego
malucha i przewijak, w naszej sypialni czy kombinować miejsce w stołowym
pokoju? Chodzi o to czy budzący się po kilka razy w naszej sypialni niemowlak
da się wyspać reszcie domowników a w szczególności 2,5-latkowi? Jakie są
wasze doświadczenia? Co sugerujecie?
Pozdrówki