Dodaj do ulubionych

hehe Michnik zaczyna cos rozumiec?

05.09.05, 12:44
Nadaje o gejach, ale jest tam interesujacy kawalek, z ktorego wynika, ze
zaczyna do niego docierac zwiazek Wszypolakow z komuna:

"Komunizm kubański nie tylko dopracował się idei obywatela zdrowego, ale też
skutecznie realizuje ten ideał w praktyce - rewolucja moralna ma gejów uleczyć
lub izolować. Kiedy wysłuchiwałem wrzasków bojówkarzy z Młodzieży
Wszechpolskiej, kiedy spoglądałem na kamienie, którymi ciskali ci nieświęci
młodziankowie, to pomyślałem, że ktoś nam chce zafundować rewolucję moralną na
wzór Fidela Castro. Zatem: czy nie słuszniej bronić prawa gejów do Parady
Równości, niż deptać to prawo wspólnie z dziwacznymi sojusznikami typu Fidela
Castro w rewolucji moralnej przeciw gejom?"

serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,2900253.html

Nie do konca jest jasne czy dotarl do niego zwiazek Wszypolakow z komunizmem,
albo na przyklad zwiazek komunizmu z antysemityzmem, czy tez ogolniej, z
'teoriami' rasowo- narodowymi. No ale ma pochwale. Tak trzymac, Adas. Myslenie
ma przyszloscbig_grinD
Obserwuj wątek
    • rycho7 zawezasz jak zwykle celowo 05.09.05, 12:56
      patience napisała:

      > Nie do konca jest jasne czy dotarl do niego zwiazek Wszypolakow z komunizmem,

      Istota jest chec chodzenia na skroty. Co tam wieki doswiadczen ludzkosci, my tu
      i teraz wiemy lepiej. Chdzic na skroty chca wszystkie kolory teczy nie tylko
      brunatny kolor Golema.
      • patience Ja sie specjalizuje w odwrotnej dzialalnosci 05.09.05, 13:12
        A mianowicie w dzieleniu wlosa na czworo. Na przyklad, komuna i komunizm to dla
        mnie nie to samo. Ale chodzi o to, zeby do niektorych dotarlo, ze niektore
        zjawiska istniejace w czasach komuny wynikaja z komunizmu a nie z jego bledow i
        wypaczen. Dodatkowy pozytek z oddzielenia komuny od komunizmu jest taki, ze
        odzielasz ludzi od systemu. Dla ludzi zawsze jest nadzieja, poki zyja. A system
        - no pasaran!
        • rycho7 nie zaprzecze 05.09.05, 13:24
          patience napisała:

          > Na przyklad, komuna i komunizm to dla
          > mnie nie to samo.

          Niewatpliwie. Komuna Paryska i komunizm pierwotnych wspolnot chrzescianskich to
          nie to samo. Feudalne stosunki lenne miedzy sektetarzami kompartii to tez nie to
          samo co postkomunisci polskiego wilczego kapitalizmu czasow transformacji. Ale
          dla niektorych to wspolny wrog. Szczegolnie wspolnoty dla papistow.
          • patience Re: nie zaprzecze 05.09.05, 13:36
            Ano, to jest ten sam objaw co w ideologii komunistycznej. Nowy Wspanialy
            Czlowiek ksztaltuje sie przez WALKE z wrogiem, wewnetrznym (wypaczenia) i
            zewnetrznym (imperialistyczna stonka ziemniaczana). No i ksztaltuje sie tez
            przez maszerowanie i rownanie do szeregu. Michnik chyba cierpi na wszystkie
            objawy tak rozumianego komunizmu. A jest inny wzor, na przyklad komunisci
            utopijni, szczegolnie kanadyjscy z XIX wieku. Oni mieli w zalozenia wpisane, ze
            raju na ziemi zrobic sie co prawda nie da, czyli Nowego Wspanialego Czlowieka
            tez nie, ale to jeszcze wcale nie znaczy, ze nie nalezy probowac zorganizowac
            sie lepiej niz tu i teraz. Utopia jako motywacja, a nie praktyczna realizacja,
            to niezly bodziec. Przekonanie ze swiat MOZE byc lepszy niz jest... to niby
            niewiele, ale jak sie pomysli, to bardzo duzo. Ale to nie Michnik. Mysle, ze on
            jest ortodoksem marksowsko-leninowskim.
            • danutki Re: nie zaprzecze 05.09.05, 13:54
              patience napisała:

              > Utopia jako motywacja, a nie praktyczna realizacja,
              > to niezly bodziec. Przekonanie ze swiat MOZE byc lepszy niz jest... to niby
              > niewiele, ale jak sie pomysli, to bardzo duzo. Ale to nie Michnik. Mysle, ze
              on
              > jest ortodoksem marksowsko-leninowskim.


              Świat chyba tylko w jeden sposób może stać się lepszym niż jest
              i chyba trzebaa stać się ortodoksem-ortodoksem humanizmu z całym dziedzictwem
              dotychczasowych zdobyczy humanizmu, także tego religijnego, który stanowi
              prawzór potrzeb duchowych i bezpieczeństwa człowieka.
              jakby tak odrzucić narosłe mity.....
              tylko ze te mity stały się już fundamentem ludzkości-odraniczającym fundamentem-
              bardzo już rozkruszonym fundamentem
              • patience Re: nie zaprzecze 05.09.05, 13:59
                A wiesz co mi pomaga zeby zrozumiec ortodoksje humanizmu? Aquanet. To co ludzie
                pisza. Nawet nie masz pojecia ile sie nauczylam. To jest chyba porownywalne z
                cala wiedza ksiazkowa, albo nawet bardziej.
                • danutki Re: nie zaprzecze 05.09.05, 14:19
                  patience napisała:

                  > A wiesz co mi pomaga zeby zrozumiec ortodoksje humanizmu? Aquanet. To co
                  ludzie
                  > pisza. Nawet nie masz pojecia ile sie nauczylam. To jest chyba porownywalne z
                  > cala wiedza ksiazkowa, albo nawet bardziej.

                  rozumiem cię Patience nawet bardziej nić mogłabyś przypuszczać.
            • rycho7 odkrywasz to za pozno 05.09.05, 13:58
              patience napisała:

              > Mysle, ze on jest ortodoksem marksowsko-leninowskim.

              Nie bede wszczynal promilowych scysji. Ale mialbym Ci wiele na ten temat do
              powiedzenia. Sam sie dziwie jak mam ciekawy zyciorys. I ogrom wlasnej autopsji.
              • patience Re: odkrywasz to za pozno 05.09.05, 14:04
                Pozno? Poczytaj moje posty od zarania dziejow. Miedzy innymi polemizowalam z Tyu
                i Snajperem w zamierzchlych czasach wlasnie dlatgo, ze mi sie kojarzyli z
                swiatopogladem pana Adama. Tyu sie nawet na mnie strasznie wqrzyl, bo go w
                nerwach wyzwalam od stalinowca.
            • marcq :)))))))))))))))))))))))))) Do Patience! 07.09.05, 15:28
              patience napisała:

              > ...Mysle, ze on
              > jest ortodoksem marksowsko-leninowskim.


              Patience!

              Twoja vis comica jest przepotężna, nawet jeśli mimowolna!
              Gdyby nie fakt, że jestem człowiekiem niezwykle statecznym, spadłbym ze śmiechu
              z krzesła.

              Michnik jako ortodoksyjny wyznawca poglądów "marksowsko-leninowskich"!!!

              Proponuję Ci:
              1. Pożycz gdzieś, albo kup w antykwariacie (gdzie czasem to i owo bywa) coś z
              teorii marksizmu-leninizmu. Może być zupełnie krótkie, np. "Krótki Kurs WKP(b)"
              (Mam nadzieję, że wiesz, co to było WKP(b) ?)

              2. Pomimo spodziewanego odruchu wymiotnego - przebrnij jakoś.

              3. Przeczytaj ponownie cytowany tekst Michnika, a jeśli jesteś osobą ambitną -
              przeczytaj też coś dłuższego jego autorstwa, np. książeczkę "Rzecz o
              kompromisie".

              Jeśli Twój IQ przekracza 75 - a sądzę, że przekracza - dostrzeżesz różnicę.
              Jeśli przekracza 90 - a przypuszczam, że przekracza nawet tyle - dostrzeżesz,
              że różnica jest diametralna.

              Pozdrawiam! smile)

              Marcq

              P.S. Piszesz też obok o naszej dawnej kłótni i Twoich wyzwiskach od
              stalinowców. Myślę, że dziś już wiem dlaczego wtedy tak na mnie naskoczyłaś:
              przypisałaś mi poglądy - fakt, że wstrętne - które ja wówczas OPISYWAŁEM, ale
              nie wyznawałem. Tak samo, jak naszej w niedawnej dyskusji o "stadności".
              Pamiętasz ją jeszcze?
              smile)
              M.




              • patience Re: :)))))))))))))))))))))))))) Do Marcqa! 07.09.05, 16:30
                Marcq, z cała skromnością, ale wydaje mi sie ze na ogol wiem co mówięwink Polecaną
                lekturę zaliczyłam, przebrnęłam jeszcze przez parę dzieł marksistów, wypaczonych
                mniej lub bardziejwink)) Ich ostatnie, habermasowskie pokolenie jest dla mnie tak
                samo niestrawialne, jak Lenin. Za wyzwanie od stalinowców przepraszam, trzymajac
                sie sztywno regul gry nalezaloby napisac, ze chodzilo mi o poststalinizm, jako
                ze stalinizm sie skonczyl wraz z referatem Chruszczowa. No i dodac ze chodzilo
                mi o skojatrzeniue z Michnikiem. Mysle ze w przypadku Michnika mam racje, to
                dosyc ortodoksyjny marksista ozdabiajacy swoje teksty postmodernizmem, spod
                ktorego wyraźnie wynurza się krzaczasta broda Dziadka. Aczkolwiek pare razy
                przyuwazylam w jego tekstach mundurek Maobig_grin Na przyklad mozna miec wrazenie, ze
                on do dzisiaj nie wie do czego sluzy konstytucja i czym się różnią znaczenia
                terminu "obywatel" w demokracjach parlamentarnych i PRL... A twoje poglady mi
                sie wtedy skojarzyly z pogladami Adama i stad sie wzial ten epitet. Dyskusje o
                stadnosci pamietam oczywiscie. W niej tez wykazales pewne podobienstwo
                intelektualne do pana Adamawink)) Trudno mi powiedziec w jakim stopniu, bo z
                postow mniej wynika niz z przemyslanego tekstu. Problem z pogrobowcami Marksa
                jest taki, ze nie wiedza co z soba zrobic. Swietnie to widac np. po tych
                nieszczesnych 'nowoczesnosciach' Baumana, ktore trącą myszka, czyli przestrzenia
                pomiedzy Marksem a Heglem. Z ciagle tych samych cegiel nie da sie ulozyc nowej,
                znaczacej budowli, gdyz te cegly sa juz mocno zuzyte. Dlatego kazdy nastepny
                domek jest mniejszy, ciasniejszy... i coraz bardziej na manowcach.
                • marcq Re: :)))))))))))))))))))))))))) OD Marcqa! 07.09.05, 17:03
                  patience napisała:

                  > Marcq, z cała skromnością, ale wydaje mi sie ze na ogol wiem co mówięwink


                  Na ogół? No tak, to jednak TROCHĘ wyjaśnia sprawę. wink)


                  > Za wyzwanie od stalinowców przepraszam


                  W porządku. "Opcja zerowa" i tak załatwiała sprawę, ale dzięki.


                  > trzymajac
                  > sie sztywno regul gry nalezaloby napisac, ze chodzilo mi o poststalinizm, jako
                  > ze stalinizm sie skonczyl wraz z referatem Chruszczowa.


                  Ejże? Czy w Chinach, Korei i paru innych państwach też? Tam, abstrahując od
                  oficjalnych nazw, trwał jeszcze długo, lub (KRLD) trwa nadal. A nawet w ZSRR
                  i "demoludach" europejskich nie załatwił sprawy automatycznie i do końca.


                  No i dodac ze chodzilo
                  > mi o skojatrzeniue z Michnikiem. Mysle ze w przypadku Michnika mam racje, to
                  > dosyc ortodoksyjny marksista ozdabiajacy swoje teksty postmodernizmem, spod
                  > ktorego wyraźnie wynurza się krzaczasta broda Dziadka. Aczkolwiek pare razy
                  > przyuwazylam w jego tekstach mundurek Maobig_grin


                  "Kiedy Bismark był sułtanem to Sobieski z konia spadł. Napoili osła sianem..."
                  Znasz tę piosenkę? To tak a propos.


                  > Na przyklad mozna miec wrazenie, ze
                  > on do dzisiaj nie wie do czego sluzy konstytucja i czym się różnią znaczenia
                  > terminu "obywatel" w demokracjach parlamentarnych i PRL...


                  Cóż... WRAŻENIE to można mieć. W/w Konstytucja zapewnia przecież wolność
                  poglądów....


                  > A twoje poglady mi sie wtedy skojarzyly z pogladami Adama


                  Zaszczyt to dla mnie, choć różnice widzę. wink


                  > i stad sie wzial ten epitet. Dyskusje o
                  > stadnosci pamietam oczywiscie. W niej tez wykazales pewne podobienstwo
                  > intelektualne do pana Adamawink))


                  Tu już płonię się z ukontentowania... wink))


                  > Trudno mi powiedziec w jakim stopniu, bo z
                  > postow mniej wynika niz z przemyslanego tekstu. Problem z pogrobowcami Marksa
                  > jest taki, ze nie wiedza co z soba zrobic. Swietnie to widac np. po tych
                  > nieszczesnych 'nowoczesnosciach' Baumana...


                  Hmmm... Czy Kołakowskiego też zaliczyłabyś do "pogrobowców"?
                  Szereg jego poglądów jest zbliżonych do poglądów Michnika... wink)
                  Ale - fakt - potwierdza się zasada, że coś, co dość sztucznie zamieniono z
                  filozofii i metodologii w religię, gdy upada - upada szczególnie mocno...

                  M.
                  • patience Re: :)))))))))))))))))))))))))) OD Marcqa! 07.09.05, 17:50
                    marcq napisał:

                    > patience napisała:
                    >
                    > > Marcq, z cała skromnością, ale wydaje mi sie ze na ogol wiem co mówięwink
                    > Na ogół? No tak, to jednak TROCHĘ wyjaśnia sprawę. wink)

                    TROCHE? Acha.

                    > > trzymajac sie sztywno regul gry nalezaloby napisac, ze chodzilo mi o
                    > > poststalinizm, jako
                    > > ze stalinizm sie skonczyl wraz z referatem Chruszczowa.
                    > Ejże? Czy w Chinach, Korei i paru innych państwach też?

                    W Chinach rzadzil Mao, nie Stalinwink)

                    > Tam, abstrahując od
                    > oficjalnych nazw, trwał jeszcze długo, lub (KRLD) trwa nadal. A nawet w ZSRR
                    > i "demoludach" europejskich nie załatwił sprawy automatycznie i do końca.

                    To jest jakies nowatorstwo termionologiczno czasowe, nie wiem skad ci sie
                    wzielo. Autora prosze.

                    > "Kiedy Bismark był sułtanem to Sobieski z konia spadł. Napoili osła sianem..."
                    > Znasz tę piosenkę? To tak a propos.

                    Acha.


                    > > Na przyklad mozna miec wrazenie, ze
                    > > on do dzisiaj nie wie do czego sluzy konstytucja i czym się różnią
                    > > znaczenia terminu "obywatel" w demokracjach parlamentarnych i PRL...

                    > Cóż... WRAŻENIE to można mieć. W/w Konstytucja zapewnia przecież wolność
                    > poglądów....

                    Owszem. Szkoda ze powstala juz po ukonstytuowaniu panstwa kronistycznego. Gdyby
                    nie albania, bylibysmy ostatni w bylych demoludach. Zreszta wcale nie jestem ta
                    konstytucja zachwycona. Taka sobie.

                    > > A twoje poglady mi sie wtedy skojarzyly z pogladami Adama
                    > Zaszczyt to dla mnie, choć różnice widzę. wink

                    > > i stad sie wzial ten epitet. Dyskusje o
                    > > stadnosci pamietam oczywiscie. W niej tez wykazales pewne podobienstwo
                    > > intelektualne do pana Adamawink))
                    > Tu już płonię się z ukontentowania... wink))

                    No to w porzadku.


                    > > Trudno mi powiedziec w jakim stopniu, bo z
                    > > postow mniej wynika niz z przemyslanego tekstu. Problem z pogrobowcami Ma
                    > rksa
                    > > jest taki, ze nie wiedza co z soba zrobic. Swietnie to widac np. po tych
                    > > nieszczesnych 'nowoczesnosciach' Baumana...
                    > Hmmm... Czy Kołakowskiego też zaliczyłabyś do "pogrobowców"?

                    Jakby to elegancko powiedziec. Rewizjonisci... Chyba Kolakowski ma to w wiekszym
                    stopniu uporzadkowane i sie bardziej zaslania Heglem. Nie wiem... Kiedyś
                    odskoczył, ale bym zaryzykowala ze jego teksty sa nierowne.

                    > Szereg jego poglądów jest zbliżonych do poglądów Michnika... wink)
                    > Ale - fakt - potwierdza się zasada, że coś, co dość sztucznie zamieniono z
                    > filozofii i metodologii w religię, gdy upada - upada szczególnie mocno...
                    >
                    > M.


                    Z mocnym upadkiem sie zgadzam, tyle, ze mysle, ze upadek jest glebszy. Nie
                    chodzi o religie tylko wlasnie taka filozofie i metodologie. Juz nie ma co
                    rewidowac, jest pustka. A te 'ponowoczesnosci" nie wyjasniaja nic. Przypomnial
                    mi sie pewien entuzjastyczny tekst Habermasa z 89 roku... Dzisiaj bylbu pewnie
                    zazenowany, gdyby ktos mu go pzypomnial.
                    • marcq O -izmach itp. nudziarstwach c.d. 08.09.05, 16:32
                      patience napisała:

                      > W Chinach rzadzil Mao, nie Stalinwink)

                      choć ja piszę:

                      >> Tam, abstrahując od oficjalnych nazw...

                      I już masz odpowiedź! Maoizm to dla mnie TEŻ stalinizm - tyle, że tu Ukochany
                      Przywódca nie miał wąsów. wink


                      >> ...trwał jeszcze długo, lub (KRLD) trwa nadal. A nawet w ZSRR
                      >> i "demoludach" europejskich nie załatwił sprawy automatycznie i do końca.

                      > To jest jakies nowatorstwo termionologiczno czasowe, nie wiem skad ci się
                      wzielo. Autora prosze.


                      Znów mój nadmierny skrót myślowy? Już służę wyjaśnieniem.
                      Pisząc "nie załatwił" myślałem o referacie Chruszczowa, który, owszem, był
                      bardzo ważną cezurą, ale nie różdżką "załatwiającą" problem w momencie.
                      Proces "destalinizacji" trwał jeszcze długo, w różnym tempie i z różną
                      głębokością przemian w różnych państwach "bloku". Znacznie szybciej i głębiej
                      np. w Polsce Gomułki, niż w NRD czy Czechosłowacji.
                      A że nie do końca - widać było choćby w gospodarce, gdzie centralne
                      rozdzielnictwo zamiast rynku funkcjonowało do końca "bloku".


                      >> ...Konstytucja zapewnia przecież wolność poglądów....

                      > Owszem. Szkoda ze powstala juz po ukonstytuowaniu panstwa kronistycznego.
                      Gdyby nie albania, bylibysmy ostatni w bylych demoludach. Zreszta wcale nie
                      jestem ta konstytucja zachwycona. Taka sobie.


                      Podzielam opinię, choć nie wiem, czy z podobnych powodów. wink


                      >> Hmmm... Czy Kołakowskiego też zaliczyłabyś do "pogrobowców"?

                      > Jakby to elegancko powiedziec. Rewizjonisci... Chyba Kolakowski ma to w
                      wiekszym stopniu uporzadkowane i sie bardziej zaslania Heglem. Nie wiem...
                      Kiedyś odskoczył, ale bym zaryzykowala ze jego teksty sa nierowne.


                      Odpowiadasz jak rasowy polityk: niby odpowiedź jest, a nadal nic konkretnego
                      nie wiadomo. wink


                      >> Szereg jego poglądów jest zbliżonych do poglądów Michnika... wink)
                      >> Ale - fakt - potwierdza się zasada, że coś, co dość sztucznie zamieniono z
                      >> filozofii i metodologii w religię, gdy upada - upada szczególnie mocno...

                      > Z mocnym upadkiem sie zgadzam, tyle, ze mysle, ze upadek jest glebszy. Nie
                      chodzi o religie tylko wlasnie taka filozofie i metodologie. Juz nie ma co
                      rewidowac, jest pustka. A te 'ponowoczesnosci" nie wyjasniaja nic. Przypomnial
                      mi sie pewien entuzjastyczny tekst Habermasa z 89 roku... Dzisiaj bylbu pewnie
                      zazenowany, gdyby ktos mu go pzypomnial


                      Znów wyjaśniam skrót myślowy. Marksizm z czasów "realnego socjalizmu" nazwałem
                      "religią" ponieważ de facto taką rolę mu przypisano. Miał być zestawem
                      dogmatów - nienaruszalnych, bo uzasadniających istnienie i działania "wadzy" -
                      nieważne, że w tym wypadku świeckiej. Marksizm "ten prawdziwy", czyli dorobek
                      Marksa i uczniów, był natomiast żywą, podlegającą normalnej dyskusji i krytyce,
                      teorią naukową. Teorią poznania, teorią rozwoju społeczeństw, w tym teorią
                      ekonomii (choćby marksowskie prawo cykliczności rozwoju w kapitalizmie!),
                      metodologią - itd. Zrobienie z tej teorii zestawu dogmatów doprowadziło do
                      tego, do czego doprowadzić musiało: do zaniku dyskusji, a zatem - zaniku
                      rozwoju i obumarcia. Co zresztą nie musi znaczyć, że cały dawny dorobek
                      marksistów "legł w gruzach". Keynes np. i następcy, choć nie marksiści,
                      rozwinęli a nie obalili teorie ekonomiczne Marksa - tak samo, jak Einstein
                      uściślił, a nie obalił teorie fizyczne Newtona. Współczesna socjologia też
                      może czerpać z Marksa, choć za Stalina została uznana za naukę "burżuazyjną"
                      i wyklęta. Przecież początki analizy społecznych zachowań człowieka i ich
                      mechanizmów (choćby "homo oeconomicus") to też Marks. Metodologia: tu choćby
                      dialektyka (ta "czysta", będąca rozwinięciem myśli Hegla) jako sposób
                      pojmowania świata w jego ciągłym rozwoju. Itd.

                      A teraz pytanie: jak się do tego wszystkiego ma myśl pana A.M., którego na
                      chwilę zostawiliśmy w cieniu? Przypuszczam, że z tym, co napisałem parę linijek
                      wyżej, w sporej części mógłby się zgodzić - on, niegdyś założyciel Klubu
                      Poszukiwaczy Sprzeczności. Podobnie Kołakowski, autor "Głównych nurtów
                      marksizmu" przecież. Tyle, że z "ortodoksją marksowsko-leninowską" ma to tyle
                      wspólnego, co ja z Torquemadą. Bo mam: obaj mianowicie zostaliśmy ochrzczeni w
                      kościele katolickim. Ale na tym nasze podobieństwo się kończy, mam nadzieję. wink

                      Pozdrawiam.

                      Marcq

        • hasz0 _________Scalanie po dzieleniu wlosa na czworo____ 05.09.05, 13:29
          jest trudniejsze!

          Kto odnosi korzyść z dzielenia?
          A kto z scalania?

          1 wrzesnia 2005 roku patrzyłem przez szybe biura na kombatantów na placyku mdz
          kosciołem i Jasiem i Małgosią. Na sztandary, choragwie, odznaki, opaski,
          mundury, medale i krzyże...
          ZSMP LWP, WiN, Powst.Warszawy, AK, Sybiracy, NSZ, ofiary terroru Hitera,
          Stalina...
          i przechodzący obojetnie starsi, młodsi i dzieci.

          Powtórzę za Jaskim: - "Kogo to jeszcze obchodzi?"
          • patience Re: _________Scalanie po dzieleniu wlosa na czwor 05.09.05, 13:40
            O kurcze, masz biuro w BARDZO prestizowym miejscu. Szczere gratulacje. A jesli
            chodzi o to czy obchodzi, czy nie, to przed 2 wojna swiatowa gazety byly pelne
            narzekan na niepatriotyczna mlodziez, ktora slabo wtypadala na tle Pilsudczykow.
            No i co? Okazalo sie, ze w tej mlodziezy siedzialo gleboko to, co trzeba...
            Cieszmy sie raczej tym ze dzisiejsza mlodziez moze przechodzic obojetnie i nie
            rzucac swego zycia lub wolnosci na szale. Krwi utoczonej w XX wieku starczy na
            pare stuleci...
          • wikul Re: Scalanie po dzieleniu wlosa na czwor 05.09.05, 21:03
            hasz0 napisał:

            > jest trudniejsze!
            >
            > Kto odnosi korzyść z dzielenia?
            > A kto z scalania?
            >
            > 1 wrzesnia 2005 roku patrzyłem przez szybe biura na kombatantów na placyku mdz
            > kosciołem i Jasiem i Małgosią. Na sztandary, choragwie, odznaki, opaski,
            > mundury, medale i krzyże...
            > ZSMP LWP, WiN, Powst.Warszawy, AK, Sybiracy, NSZ, ofiary terroru Hitera,
            > Stalina...
            > i przechodzący obojetnie starsi, młodsi i dzieci.
            >
            > Powtórzę za Jaskim: - "Kogo to jeszcze obchodzi?"


            To bardzo interesujący "placyk". Popatrz pod nogi jak będziesz po nim łaził.
            Ale ad rem. Jak masz wątpliwości kogo to obchodzi, wybierz się do Warszawy do
            Muzeum Powstania. Niedawno gościłem starszego brata, właśnie z Wrocławia,
            (kilka lat temu wiele mi o tym "placyku" opowiadał)z wnuczką (!) która pod
            wpływem lektury "Kamieni na szaniec", koniecznie musiala być w ww.muzeum i
            wielu innych miejscach. Czyli są jeszcze młodzi ludzie których to obchodzi.
            Na szczęście.
    • 7em Re: hehe Michnik zaczyna cos rozumiec? 05.09.05, 13:18
      złodziej: łapaj złodzieja. promotor pzprowskich pachołków. sponsor najgorszych
      moskiewskich wieprzy oskarza o sojusz z fidelem. czy to ze tow. sztolcman lubi
      maturzystki topless oznacza ze jest moim sojusznikiem bo ja tez lubie?

      5040
      • patience Re: hehe Michnik zaczyna cos rozumiec? 05.09.05, 13:26
        Ano, diabli wiedza ile on z tego wszystkiego rozumie. Ale pomijajac Michnika, to
        ideologia Nowego Czlowieka Komunistycznego z zalozenia wymahgala pilnowania
        CZYSTOSCI. Dlatego moskiewskie prostytutki jako jedne z pierwszych wyladowaly na
        Sybirze, a z gejami to jak widac. Zreszta, do ostatnich chwil trwania PRL gejom
        zakladali kartoteki policyjne jako "nieczystym". I ta "nieczystosc" byla
        "hakiem" za pomoca ktorego niejednokrotnie lamano ludzi. W tym sensie
        Wszypolacy to komunistyczne ortodoksy. Nic dziwnego zreszta, czym wrobel za
        mlodu nasiaknie...
        • hasz0 Re: hehe Michnik zaczyna cos rozumiec? 05.09.05, 13:30
          Oj Patience zalsniło Cię tak, ze kot miauczy ogonem z zachwytu!
          • patience Re: hehe Michnik zaczyna cos rozumiec? 05.09.05, 13:44
            Nic nie zalsnilosmile Jedna jaskolka wiosny nie czyni, nie? Ale mysle ze nie nalezy
            przed nikim zamykac drzwi. Niech opinia o Michniku zalezy od samego Michnika, a
            nie klatwy. Czy z otwartych drzwi skorzysta czy nie, to juz inny problem, ale
            nie nasz, tylko jego.
        • pozarski Re: hehe Michnik zaczyna cos rozumiec? 05.09.05, 13:48
          michnik lapie sie brzytwy, obrona gejow to ostatnia deska ratunku dla
          rozgadanych i wszechwiedzacych lewakow.zdjecia z kampu na webie.
          • patience Re: hehe Michnik zaczyna cos rozumiec? 05.09.05, 13:55
            A masz racje, ale nawet lewak nie ma genetycznie wpisanej niemoznosci
            zrozumienia co to jest totalitaryzm. U niego po prostu to trwa bardzo dlugo, ale
            tez ma szanse. Moze kiedys z niej skorzysta? Jedna z tych fotek wisi u mnie na
            scianie. Ta z autobususmile
        • rycho7 kaczyzm 05.09.05, 14:17
          patience napisała:

          > I ta "nieczystosc" byla
          > "hakiem" za pomoca ktorego niejednokrotnie lamano ludzi.

          Nie ta lecz kazda.

          A Chrystus powiedzial, niech pierwszy rzuci kamieniem, kto bez grzechu. Nie ma
          ludzi bez skazy. Kazdemu cos mozna znalezc. Trzeba tylko dostatecznie dlugo szukac.

          Istota sprawy jest czy spoleczenstwo chce dopuscic do siebie mysl, ze nie ma
          ludzi bez skazy. Chrzescianstwo jak widac w zasadzie sie nie przyjmuje. Ja
          widze, ze Ty uczestniczysz takze w ty chocholim tancu.
          • danutki Re: kaczyzm 05.09.05, 14:33
            rycho7 napisał:

            >
            > Istota sprawy jest czy spoleczenstwo chce dopuscic do siebie mysl, ze nie ma
            > ludzi bez skazy. Chrzescianstwo jak widac w zasadzie sie nie przyjmuje. Ja
            > widze, ze Ty uczestniczysz takze w ty chocholim tancu.


            pozostając przy tej poetyce jeszcze chwilę
            kryształowy wazon oddaje całe swoje piękno dopiero wtedy, kiedy na "gołym"
            krysztale rzemieślnik ponanosi odpowiednie rysy-wzory. cała sztuka tego
            wzornictwa polega na tym, aby rysy(skazy) nie były zbyt głębokie by nie
            uszkodzić, nie doprowadzić do zniszczenia użytkowego wazonu. Ty Rychu jeszcze
            nie umiesz odróżnić rys rzeźbionego przez innych wzoru od własnych, tobie
            znanych skaz niszczących twój wzór. chocholi taniec? wielu go tańczy, ale Ty
            nie ułatwiasz zakończenia tego tańca. a może nawet dodajesz swój instrument-w
            piśmie-aby ten taniec trwał nadal
            • patience Re: kaczyzm 05.09.05, 14:52
              > pozostając przy tej poetyce jeszcze chwilę
              > kryształowy wazon oddaje całe swoje piękno dopiero wtedy, kiedy na "gołym"
              > krysztale rzemieślnik ponanosi odpowiednie rysy-wzory. cała sztuka tego
              > wzornictwa polega na tym, aby rysy(skazy) nie były zbyt głębokie by nie
              > uszkodzić, nie doprowadzić do zniszczenia użytkowego wazonu. Ty Rychu jeszcze
              > nie umiesz odróżnić rys rzeźbionego przez innych wzoru od własnych, tobie
              > znanych skaz niszczących twój wzór. chocholi taniec? wielu go tańczy, ale Ty
              > nie ułatwiasz zakończenia tego tańca. a może nawet dodajesz swój instrument-w
              > piśmie-aby ten taniec trwał nadal

              Wyrazy szacunku za ten post. A raczej za nurkowanie glebinowe, ktore pozwala
              takie posty pisac.
              • piq dołączam się. ładne i głębinowe jak nie wiem co/nt 05.09.05, 16:09
            • rycho7 chyba masz racje 05.09.05, 16:39
              danutki napisała:

              > chocholi taniec? wielu go tańczy, ale Ty
              > nie ułatwiasz zakończenia tego tańca. a może nawet dodajesz swój instrument-w
              > piśmie-aby ten taniec trwał nadal

              Chyba masz racje. Ja nie wierze w mozliwosc porozumienia. Szczegolnie, jak to
              juz w tym watku pisala Helga, po doswiadczeniach FA. Co wiecej przestalem
              widziec potrzebe i sens porozumienia. Pozostalo jedynie grac do chocholego tanca
              zamilowanym w tej czynnosci. I nasmiewac sie z podrygow w gestej mgle. Moglbym
              pomoc usunac mgle i wyprowadzic na proste drogi. Ale po co? Zeby od dansiora po
              lbie oberwac w podziece? A tanczta sobie. Twoj wklad w moj nastroj tez doceniam.
              Moge Ci basowac na nutke D. big_grinDDDDDD
          • patience Re: kaczyzm 05.09.05, 14:40
            > Istota sprawy jest czy spoleczenstwo chce dopuscic do siebie mysl, ze nie ma
            > ludzi bez skazy. Chrzescianstwo jak widac w zasadzie sie nie przyjmuje. Ja
            > widze, ze Ty uczestniczysz takze w ty chocholim tancu.

            Oczekujesz ode mnie doskonalosci?
            wink)

            Mysle ze to co nazywasz kaczyzmem, a ja klatwami lub (nawet!) ortodoksja
            marksowsko-leninowska, to utozsamiania czlowieka z ideologia. Jedfen i ten sam
            mechanizm, polegajacy wlasnie na upraszczaniu zycia. Po co wusilac mozgownice na
            zwalczanie idei, jak mozna dac w paszczu czlowiekowi? Wystarczy tylko prosty
            zabieg, wlasnie utozsamienie ideologii z czlowiekiem. Noi i wszystko jest wtedy
            mozliwe, zwalczanie bledow i wypaczen ideologicznych przez wysylke na Sybir,
            albo humanizowanie tego kronistycznego kapitalizmu, jaki mamy dzisiaj, za pomoca
            zwalczania ludzi, zamiast wprowadzania norm prawnych. Ale na tym polegal Okragly
            Stol, ktorym Michnik sie szczyci do dzisiaj, zreszta nie tylko on, Modzelewski
            tez cos takiego pisal. Obaj cierpia na myslenie magiczne. Porozumienie elit to
            nie prawodawstwo. Czlowiek nie jest ani idea, ani prawem.
            • rycho7 przerastajaca mnie magia slow 05.09.05, 16:51
              patience napisała:
              > zamiast wprowadzania norm prawnych. Ale na tym polegal Okragly Stol

              Ja to slysze na FA ciagle w ten lub inny sposob. Ale niestety swym nietegim
              umyslem nie potrafie tego usytuowac w realu. To znaczy, ze od 15 lat nie bylo
              wyborow demokratycznych i w parlamencie nie stanowili prawa wybrancy narodu? Ze
              AWS, Mazowiecki, Bielecki, Olszewski, Suchocka to byli czlonkowie SLD i agenci
              dzialajacy na rzecz komuny?

              Komuna miala stale wiekszosc w parlamencie i sekowala zmiany?

              Zgadzam sie, ze prawo mamy fatalne. Ale licze na to, ze moze byc znacznie
              gorsze. Wierze w zdolnosci chocholow. Sprawdzimy to juz niedlugo.

              Moje dzisiejsze odkrycie (olsnienie chyba nie???) podpowiada mi aby powiedziec
              Ci zimno. Szukasz nie w tym kierunku. Poszukaj w sobie. To najtrudniejsze.
              • patience Re: przerastajaca mnie magia slow 05.09.05, 22:26
                Nawzajem, panie wszystkowiedzacy..wink) Poszukaj sobie rozniecy miedzy
                porozumieniem elit a stanowieniem prawa. Niezaleznie ilu komunistow w tym bralo
                udzialsmile
                • rycho7 Bez Twojego udzialu raczej sie nie dowiem. 05.09.05, 23:05
                  patience napisała:

                  > Poszukaj sobie rozniecy miedzy
                  > porozumieniem elit a stanowieniem prawa.

                  Uwzgledniajac klasowy charakter panstwa nie ma roznicy. Prawo stanowione jest w
                  interesie kapitalistow. Elity (domyslnie) porozumialy sie, ze wspolnymi silami
                  stana sie kapitalistami. Jest to zgodne z istota tego ustroju. Zgoda buduje,..
                  Gdzie dwoch sie bije tam trzeci korzysta. Denerwuje Cie zgoda? Chcesz na trzeciego?

                  Niestety ja nie wiem o co Ci chodzi. Bez Twojego udzialu raczej sie nie dowiem.
                  Nawet gdy Ty sama dokladnie nie wiesz o co Ci chodzi. Nie bylby to odosobniony
                  przypadek.

                  Czy chodzi o idealny wolny rynek, idealna demokracje, idealna teokracje, lub
                  inny ideal idealow?
        • 7em Re: hehe Michnik zaczyna cos rozumiec? 05.09.05, 14:56
          zakladali kartoteki policyjne jako "nieczystym". I ta "nieczystosc" byla
          > "hakiem" za pomoca ktorego niejednokrotnie lamano ludzi. W tym sensie
          > Wszypolacy to komunistyczne ortodoksy. Nic

          totalitaryzm niechetnie odnosi sie do seksu w calosci. hare kryszna tez [to sa
          dopiero ku..kie, pomaranczow,e rozspiewane komuchy]


          5040
    • alfalfa Re: hehe Michnik zaczyna cos rozumiec? 05.09.05, 14:55
      patience napisała:

      > Nadaje o gejach, ale jest tam interesujacy kawalek, z ktorego wynika, ze
      > zaczyna do niego docierac zwiazek Wszypolakow z komuna:

      ...

      >
      > Nie do konca jest jasne czy dotarl do niego zwiazek Wszypolakow z komunizmem,

      No to, dotarło czy nie dotarło?

      Albo: kiedy to tarło (powodzeniawink albo dotarcie (co on dociera? silnik jakiś
      remontował?)

      Może on tylko wciera i nadzieją ma?

      wink
      A.
      • patience Re: hehe Michnik zaczyna cos rozumiec? 05.09.05, 15:06
        Jest gorzejsmile To informacja do niego dociera. To jest taki wezyk gumowy, z
        wlotwem i wylotem, a w srodku plynie strumien informacji. Wezyk podlaczony do
        kranu jak nalezy, tylko jego wylot nie podlaczony do tego kranika za uchem. Mam
        podejrzenie, ze nawet w latach siedemdziesiatych, kiedy byl mniej wiecej
        podlaczony, to uszczeli byly nieszczelne i czesc tego strumienia wyciekla w glebe.
        • alfalfa Re: hehe Michnik zaczyna cos rozumiec? 05.09.05, 15:28
          Jeżeli chodzi o wężyki, kraniki i płyny rozjaśniające to osobiście podoba mi
          się ustrojstwo montowane na głowie w formie czapki z uchwytami na dwa piwa
          puszkowe, wężyki przekazują zawartość puszek bezpośrednio do dzioba "a ręce są
          tutaj"wink
          A.
          • hasz0 Re: hehe Michnik zaczyna cos rozumiec? 05.09.05, 21:32
            Próbuję rozgryźć co to kaczyzm?
            - miec taki charakter w chodzie po lądzie, wodzie i smrodzie - by nie zmienić
            kierunku na czerwone słoneczko wykąpane w niewinności -
            nawet gdy Buja, Taska i Rokici?

            klatwa - królewicza jawności w żabę IPNu?

            ortodoksja marksowsko-leninowska utozsamiania czlowieka z ideologia
            - zamiast spokoju mumii Lenina siła Tadeusza?

            Kiedy wszystko mozliwe?
            Kto i kiedy wprowadził "zwalczanie bledow i wypaczen ideologicznych przez
            wysylke na Sybir"?

            Kto niby teraz "humanizuje ten kronistyczny kapitalizm, jaki mamy dzisiaj", za
            pomoca zwalczania ludzi, zamiast wprowadzania norm prawnych?
            ??????????????????????
            Ale na tym polegal Okragly
            Stol, ktorym Michnik sie szczyci do dzisiaj, zreszta nie tylko on, Modzelewski
            tez cos takiego pisal. Obaj cierpia na myslenie magiczne. Porozumienie elit to
            nie prawodawstwo. Czlowiek nie jest ani idea, ani prawem.
            • rycho7 to jest to czego dla Polski chcesz najbardziej 05.09.05, 23:30
              hasz0 napisał:

              > Próbuję rozgryźć co to kaczyzm?

              Nieprzemakalnosc na bandytyzm chocby sad udowodnil. Wynioslosc ponad prawo,
              sprawiedliwosc dla swojakow. Bialy orzel na kaczym tle.
    • jaceq O Michniku (i nie tylko) inaczej: 05.09.05, 20:46
      "Chcielibyśmy szczególnie pozdrowić dwie osoby - Adama Michnika, którego często
      krytykowaliśmy, ale którego jednak szanujemy i chcielibyśmy, aby na przekór
      przeciwnościom jak najszybciej wrócił do zdrowia (obecnie ogromna większość
      pozostałych ludzi z Gazety Wyborczej to totalne oszołomy, świry i świnie,
      zdominowane przez opętanych chęcią zysku krętaczy z Agory - na tym tle Adam
      Michnik z tym swoim ironicznym uśmieszkiem i pogniecioną marynarką jawi się
      niemal świętym, mimo że wiele rzeczy przecież Mu pamiętamy).

      Chcielibyśmy również pozdrowić Tomasza Wołka. Byliśmy z nim i z jego drugim
      życiem do końca. Niecnie bawiliśmy się jego upadkiem, chociaż być może w głębi
      serca żałowaliśmy, że prowadzi wprost do upadku kolejne wcielenie
      konserwatywnej gazety - pierwszy numer "nowego" Życia Wołka roił się od
      literówek, błędów wszelkiej maści, a jedyne co z niego pamiętamy to felietony
      Lisa i Roszkowskiego. Już wtedy Wołek powinien podać się do dymisji.

      Tomasz Wołek pozostanie dla nas synonimem medialnego nieudacznika, koleżki,
      który nie zna się ani na pisaniu dobrych artykułów, ani na tworzeniu choćby i
      miernej gazety. Obecnie próbuje sił w Tele5, ale nie wiemy, czy będziemy mieli
      siłę na to patrzeć. Bowiem Wołek chyba przestaje już być śmieszny i staje się
      żałosny. Lepiej już, gdyby ten siwy starszy pan od czasu do czasu opowiedział
      coś o latynoskim futbolu w telewizji, przeszedł się ze swoim psem, albo dostał
      jakąś ciepłą posadkę od dużej korporacji (oni chętnie zatrudniają znane twarze,
      zatrudnili nawet Pieńkowską i Czubównę) - wtedy mógłby oddać się bez reszty
      zajęciu które udaje mu się najlepiej. Cóż to za zajęcie?
      Przechadzanie się po barokowych salach z kieliszkiem wybornego szampana,
      oglądanie wystrojonych par.

      W tym Wołek odnajduje się najlepiej. Tego mu szczerze życzymy."

      dziennikarski 2005-08-24
      17:50:20

      _____________________________
      "Bóg. Ojczyzna. Honorarium."
      • patience Nie inaczej tylko tak samo od 15 lat co najmniej;) 05.09.05, 22:34
        "...totalne oszołomy, świry i świnie, zdominowane przez opętanych chęcią zysku
        krętaczy z Agory..."
        • jaceq Re: Nie inaczej tylko tak samo od 15 lat co najmn 05.09.05, 22:50

          patience napisała:

          > "... jak kto sie z panem Adamem nie zgadza ..."

          Ja tam mam jednak wrażenie, że się "totalne oszołomy, świry i świnie,
          zdominowane przez opętanych chęcią zysku krętaczy z Agory" coraz częściej z
          Panem Adamem zaczynają nie zgadzać. Albo na odwrót.
          _____________________________
          "Bóg. Ojczyzna. Honorarium."
          • patience Re: Nie inaczej tylko tak samo od 15 lat co najmn 05.09.05, 23:34
            Ano, tez mam takie wrazenie. Co wiecej, mam nawet nastroj proroczy i pozwole
            sobie na przepowiednie, ze im czesciej beda nazywani totalnymi swirami,
            oszolomami i kretaczami opetanymi checia zysku, tym czesciej sie beda z panem
            Adamem nie zgadzac. Czegokolwiek by miala ta niezgoda dotyczyc...
            • rycho7 poraza mnie Twa przenikliwosc n/t 05.09.05, 23:41
            • jaceq Re: Nie inaczej tylko tak samo od 15 lat co najmn 05.09.05, 23:46

              patience napisała:

              > ...ze im czesciej beda nazywani totalnymi swirami,
              > oszolomami i kretaczami opetanymi checia zysku,

              Może nawet gorzej. Przed nami nadawany raczej niezależnie, "zaszczytny"
              tytuł "Dziennikarskiej Hieny Roku" i wcale nie jest powiedziane, że ten tytuł
              po wsze czasy zarezerwowany jest dla TVPistów.

              > tym czesciej sie beda z panem
              > Adamem nie zgadzac. Czegokolwiek by miala ta niezgoda dotyczyc...

              Mogą się nie zgadzać. Jak mam do wyboru Pana Adama i Hienę, to wybiorę jednak
              Pana Adama do poczytania.

              _____________________________
              "Bóg. Ojczyzna. Honorarium."
              • patience Re: Nie inaczej tylko tak samo od 15 lat co najmn 06.09.05, 00:00
                heheh poniekad ja tez sie ozywiam jak widze kolejne dzielo pana Adama. Okropnie
                sie nudzilam jak siedzial we Francji.big_grin
                • hasz0 ______Nie lepiej sie przespacerować niz czytac AM? 06.09.05, 08:24
                  ########################################
                  A Kaczyzm dalej źle zdefiniowany...no bo popatrzmy czy sie to tzrzyma kupy.
                  ########################################
                  Rysio nie wysilił się nawet na przyzwoitą kreskę---------->

                  • to jest to czego dla Polski chcesz najbardziej
                  rycho7 05.09.2005 23:30 + odpowiedz
                  hasz0 napisał:
                  > Próbuję rozgryźć co to kaczyzm?
                  --------------------------------------------------------------------------
                  Nieprzemakalnosc na bandytyzm chocby sad udowodnil. Wynioslosc ponad prawo,
                  sprawiedliwosc dla swojakow. Bialy orzel na kaczym tle.
                  --------------------------------------------------------------------------

                  ######Kaczor wypuscil bandytów których posadził legalnie sąd?########

                  Ja myslałem, ze poleciał ze stołka ministra Sprawiedliwości
                  po 10 miesiacach bo to koalicjant nie palił się do wsadzania bandytów i
                  mafiosów.

                  #######"Wyniósł" się na ministra, szefa NIKu, prezydenta ponad prawem?######

                  No cóś podobnego nawet Stalin i Hitler tego nie potrafił!!!!

                  ########Niesprawiedliwie sądził nieswoich a sprawiedliwie "swojaków"?########

                  To chyba dobrze dla nieswojaków, ze ich nie dotknął sprawiedliwy osąd?

                  #####Biały orzeł na kaczym tle dotyczy jego i jego rodziny biografii#########
                  patriotycznej?

                  Masz na myśli udział rodziny w Powstaniu Warszawskim i oragnizacja pierwszych
                  obchodów dopiero po 60 latach?
                  • rycho7 powiniennes Haszu spacerowac cala dobe 24/24 06.09.05, 08:36
                    hasz0 napisał:

                    > ######Kaczor wypuscil bandytów których posadził legalnie sąd?########

                    Sadze, ze powiniennes mocniej zaciskac powieki aby nie dojrzec. Mozesz jeszcze
                    ewentualnie zaslaniac oczy raczkami jak 2-latek. Ja w kazdym razie nie widze
                    potrzeby czegokolwiek tlumaczyc 60-latkowi o zagrywkach 2-latka. Kup sobie
                    portrety innych kandydatuj i popluj. To Twoje klimaty.

                    > Masz na myśli udział rodziny w Powstaniu Warszawskim i oragnizacja pierwszych
                    > obchodów dopiero po 60 latach?

                    Nie bluznij tak jak Kaczor. Dotykasz mnie osobiscie. Paranoje ocenia sie roznie.
                    Nie ma monopolu Twojej psyche.
                    • hasz0 Re: powiniennes Haszu spacerowac cala dobe 24/24 06.09.05, 08:49
                      Aha! poznaje!
                      Taaaaaaa....aak!
                      To przeciez zwyczajne Twoje argumenty!

                      Paradna ale też charakterystyczna do Twej twórczości jest ta insynuacja
                      "Dotykasz mnie osobiscie"

                      Spróbuj sie skupić!
                      Pisałem o udziale Jego rodziny w Powstaniu Warszawskim
                      - czym Cie to dotyka?
                      Bo czyż nie potwierdzasz tą nową insynuacją tylko tego?
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=28582107&a=28624415
                      • rycho7 idiota dyslektyk = idiolekt 06.09.05, 09:04
                        hasz0 napisał:

                        > - czym Cie to dotyka?

                        Robieniem cyrku z udzialu mojej rodziny. Nie dostalby zezwolenia. Rewia klamstwa
                        by nie przeszla.

                        > Bo czyż nie potwierdzasz tą nową insynuacją tylko tego?

                        Oczywiscie, ze sa sluszni kombatanici i niesluszni. Ja insynuluje slusznosc
                        kombatanctwa mojej rodziny. Wiesz nie specjalnie musze . Prawie wszyscy sa juz
                        za granica i nie musza w ogole przejnowac sie kaczyzmem i haszyzmem. Mieli rozum
                        poza odmozdzonym "patriotyzmem". A swoj obowiazek wobec "ojczyzny" spelnili.
                        Twoim i Kaczek pluciem nie musza sie przejmowac. Nie kazdy musi chodzic na Twoim
                        pasku.

                        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=28582107&a=28624415

                        Skrot od idiota dyslektyk = idiolekt. Dobre, udaje haszystowska pomowieniowosc.
                        Linkowany tekst jest za dlugi w stosunku do prozni tresciowej.
                        • hasz0 ___________Wiesz nie specjalnie musze____________ 06.09.05, 09:14
                          ____________________________________________Wiesz
                          nie (specjalnie) musze

                          Nie dostalby zezwolenia

                          _______________________________________Prawie wszyscy sa juz> za granica i
                          nie musza_______________ w ogole przejnowac sie kaczyzmem i haszyzmem

                          ______________________________________________Twoim i Kaczek pluciem
                          nie musza___________ sie przejmowac.


                          Nie (kazdy) musi_________________ chodzic na Twoi>m pasku.

                          ______________________________Rewia klamstwa by
                          nie przeszla.

                          niesluszni
                          • hasz0 ________________A ja myslę że musisz!_____________ 06.09.05, 09:14
                            • rycho7 Re: ________________A ja myslę że musisz!________ 06.09.05, 09:24
                              Tak wlasnie myslisz. Bardzo pokracznie. Naskocz mi na puklerz. Rzezie 200 000
                              Warszawiakow rob sobie sam z Kaczkami. Beze mnie. Ja nie musze. Nawet jak Ci sie
                              wydaje, ze myslisz.
                              • hasz0 ________Rychu dyplomu nie masz__ani patentu_______ 06.09.05, 10:41
                                Dziwi mnie jeszcze tylko, że te szalone i absurdalne, podszyte
                                ralnymi fobiami, mylne wnioski na siłe, publicznie co rusz udowadniasz.

                                Jakoś tak tyle rzeczy umyka Ci uwadze, skupionej na wydumanych hobiowych
                                zarzutach i froydowskich wnioskach, rzekomo udowodnionych przez Ciebie ale bez
                                dzielenia się z czytelnikami szczegółami, że całkiem nie pamietasz nie tylko co
                                sam pisałeś ale i... na co odpisujesz.

                                Sam krytykowałem decyzję o wybuchu Powstania z dzisiejszego punktu widzenia.
                                Ale to nie znaczy, ze uczestnicy podobnie jak
                                ofiary Katynia zasługuja na wieczne zapomnienie z "racjonalnych przesłanek"
                                majacych ukryć hańbę Zachodu (nie poinformowali strony polskiej o swych
                                knowaniach ze Stalinem) czy hańbę ich alianta Stalina.

                                Przywrócic pamięci nie potrafili zarówno Twoi nawróceni towarzysze jak i...
                                co mnie od 15 lat wcale nie dziwi, ich od zawsze podobno nawróceni
                                sprzymierzeńcy i obroncy okragłowstołowi.

                                A Kaczor potrafił.

                                Jesteś niby to normalny za PRL i teraz ale czy rok czasu zachowywałeś się
                                NORMALNIE na Forum kpiąc, obrazajac i szydząc? Ja Ci specjalnie nie oddawałem
                                tej samej monety!!!!! I co? Rok obserwacji Twego zachowania się w stsounku do
                                mnie to za mało? Tacy jak Ty normalni z PRL-u stworzyli IIIRP.
                                Czy jest ta III RP normalna z tymi normalnymi ludzmi w rzadzie i z oszołomami
                                w opzycji?
                                Czy może jednak była lepsza z oszołomami w rzadzie i normalnymi w opozycji?
                                Wg twojej teorii normalnych po ich okrutnych rządach juz byc nie powinno!
                                To skad się pojawili? Podobno znasz wytłumaczenie!?

                                RYcho7:
                                Nie ma w Twoich urojeniach normalnych ludzi, sa jedynie kaci
                                i ofiary. To nie moja bajka. Za PRL bylem normalny i obecnie jestem normalny.
                                Dlatego unikam aberacyjnych srodowisk i klimatu Przywisla.

                                Ty baw sie w kata. Jak przestaniesz jedynie slownie to Cie zamkna w psychiatryku
                                jako groznego dla otoczenia. Zapewne strasznie sie zdziwisz. A i wytlumaczenie
                                masz gotowe i ja je znam.



                                • rycho7 Re: ________Rychu dyplomu nie masz__ani patentu__ 07.09.05, 17:48
                                  Ciesze sie, ze nie mam ani dyplomu ani patentu od Hasza.

                                  hasz0 napisał:

                                  > Sam krytykowałem decyzję o wybuchu Powstania z dzisiejszego punktu widzenia.

                                  Ja krytykuje i bede krytykowal na podstawie wiedzy oficerow z ostatniej dekady
                                  lipca 1944. Jatka z premedytacja. To bylo wiadomo przed wydaniem rozkazu przez
                                  dowodztwo. I powtorze za andersem: rozkaz wydali bandyci.

                                  > Ale to nie znaczy, ze uczestnicy podobnie jak
                                  > ofiary Katynia zasługuja na wieczne zapomnienie z "racjonalnych przesłanek"

                                  Nie znaczy takze, ze kaczka ma sie prawo nimi podcierac dla swych bzdetnych
                                  celow politycznych. Nie sadze aby oni wszyscy gustowali w kaczych odchodach
                                  (nawet jezeli nazwiesz je obchodami).

                                  > Jesteś niby to normalny za PRL i teraz ale czy rok czasu zachowywałeś się
                                  > NORMALNIE na Forum kpiąc, obrazajac i szydząc?

                                  Od roku wagarowiczu kindersztuby pomawiasz mnie bezczelnie o obrazanie. Lecz ani
                                  razu nie pokazales choc cienia dowodu. Przypomnialbym czyja to metoda powtarzac
                                  klamstwo po tysiakroc, ale uraziloby to slabizny narcyza.

                                  > Tacy jak Ty normalni z PRL-u stworzyli IIIRP.

                                  Nie musisz mi az tak kadzic. Ja jestem skromny i w zyciu politycznym nie biore
                                  udzialu. Aczkolwiek sadze, ze tacy jak ja w referendum poparli konstytucje. Bylo
                                  to niewatpliwie wspoltworzenie i wspolodpowiedzialnosc.

                                  > Wg twojej teorii normalnych po ich okrutnych rządach juz byc nie powinno!

                                  No widzisz nawet znasz jakas moja teroie, ktorej ja nie znam. Moze stworzona tam
                                  gdzie wszystkie obelgi?
      • jaceq Re: O Michniku (i nie tylko) inaczej: 07.09.05, 17:41

        > "Chcielibyśmy szczególnie pozdrowić dwie osoby - Adama Michnika, (...)
        Tomasza Wołka."

        No i proszę, co mamy:
        serwisy.gazeta.pl/kraj/1,65651,2901696.html
        Teraz czekamy na Urbana na antenie RM. A weszpolactwo nadal "z gazetom nie
        rozmawia".
        _____________________________
        "Bóg. Ojczyzna. Honorarium."
    • dokowski Michnik był mądry i takim wciąż pozostał 06.09.05, 10:25
      Po prostu napisał coś łatwego do zrozumienia, dlatego wielu ludzi potrafi to
      docenić. Zwykle jednak Michnik porusza tematy trudniejsze, stąd nie znajduje
      poklasku wśród mas
      • hasz0 To jest niestety za trudny tekst dla mnie. Logiczn 06.09.05, 10:45
        ie biorąc!
        • wikul To jest niestety za trudny tekst dla dokowskiego 07.09.05, 17:35
          ...niewiele z tego rozumie.

          A dlaczego ten tekst Michnik zadedykował Kaczyńskiemu pozostanie jego tajemnicą.
          Powinien raczej zadedykować lewakom ktorzy z upodobaniem biora udział w
          marszach "miłości" w koszulkach z wizerunkiem Che i innymi sierpami, młotami
          czy czerwonymi gwiazdami.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka