Dodaj do ulubionych

USA transfer gotówki za granicę powyżej 10 tys$...

13.09.05, 13:32
Skoro w USA transfer gotówki za granicę powyżej 10 tys. dolarów jest w ogóle
zakazany, to jakim cudem córka Cimoszewicza taki przelew wykonała?
Niedawno w radiu Tok fm chyba naczelny Wprost stwierdził, że jego tygodnik
miał prawo użyć sformułowania brudne pieniądze, ponieważ takie transfery w
świetle amerykańskiej ustawy podatkowej z 1986 r. są nielegalne, inni
„eksperci” milczą....
Rozumiem że sprawa jest nie do wyjaśnienia i nigdy nie uzyskamy odpowiedzi na
tak ważne pytanie....
Obserwuj wątek
    • ksiundz Kwity, a jak nie ma kwitów to hipoteza córki 13.09.05, 13:37
      słupa w kontekście zaginionej przesyłki dyplomatycznej będzie z lubością
      rozpowszechniana, chocia może być całkowicie błędna. Słowem kwity i będzie po
      sprawie, lub poczatek sprawy :))))
    • deltalima Re: USA transfer gotówki za granicę powyżej 10 ty 13.09.05, 13:39
      a może wysłała parę razy po 9999$ ???
      • normalny.normals Re: USA transfer gotówki za granicę powyżej 10 ty 13.09.05, 13:44
        deltalima napisał:

        > a może wysłała parę razy po 9999$ ???
        >


        Hmmmm... to jest jakiś sposób ;-) ale z tego co pamiętam, to Cimsozewicz nie
        powiedział przed komisją, że były wielokrotne porzelewy.
        • deltalima Re: USA transfer gotówki za granicę powyżej 10 ty 13.09.05, 13:57
          a pytał go o to ktoś?

          nieśmiały roman do świadka:
          'panie włodku, córa wysłała szmal jednorazowo czy w transzach?'
    • pies_na_czarnych Re: USA transfer gotówki za granicę powyżej 10 ty 13.09.05, 14:00
      normalny.normals napisał:

      > Skoro w USA transfer gotówki za granicę powyżej 10 tys. dolarów jest w ogóle
      > zakazany.

      Wywoz gotowki, a nie transfer.
      Ladnie by to wygladalo, gdybys nie mogl placic przelewem powyzej tej smiesznej
      sumki:)))))))))

      ___
      Tak, chcę koniecznie być posiadaczem Radio Bank Card!
      www.emigranci.net/fristcard.htm
      • normalny.normals Re: USA transfer gotówki za granicę powyżej 10 ty 13.09.05, 14:22
        pies_na_czarnych napisała:

        > normalny.normals napisał:
        >
        > > Skoro w USA transfer gotówki za granicę powyżej 10 tys. dolarów jest w og
        > óle
        > > zakazany.
        >
        > Wywoz gotowki, a nie transfer.
        > Ladnie by to wygladalo, gdybys nie mogl placic przelewem powyzej tej smiesznej
        > sumki:)))))))))

        Wprost twierdzi co innego cyt:
        "Zgodnie z prawem, amerykański obywatel, przekazując pieniądze za granicę,
        powinien powiadomić o tym organy imigracyjne i urząd skarbowy (IRS). Transfer
        gotówki powyżej 10 tys. dolarów jest w ogóle zakazany!"
        www.wprost.pl/ar/?O=80268
        • pies_na_czarnych Re: USA transfer gotówki za granicę powyżej 10 ty 13.09.05, 15:06
          normalny.normals napisał:
          > Wprost twierdzi co innego cyt:
          > "Zgodnie z prawem, amerykański obywatel, przekazując pieniądze za granicę,
          > powinien powiadomić o tym organy imigracyjne i urząd skarbowy (IRS). Transfer
          > gotówki powyżej 10 tys. dolarów jest w ogóle zakazany!"

          :)))
          Wprost jest glupi. Gotowka to co innego. Te organy emigracyjne to po kiego?
          Azyl tym zielonym musza zalatwiac. :)))))))))

          Jeszcze raz powtarzam! Chodzi o gotowizne, to te zielone papierki...
          Zakaz wywozu gotowki jest zwiazany z uniemozliwieniem prania monety. Podobnie
          masz w EU. Nie mozna placic gotowka powyzej 10000€. Przelew mozesz robic ile ci
          sie podoba.
          Ladnie by swiat wygladal, gdyby urzad emigracyjny zajmowal sie pozwoleniami na
          wystawienie przelewu.
    • joella.r Chyba nigdy nie dostaliście spadku ani honorarium 13.09.05, 14:03
      za wydanie książki w USA :)
      • witek.bis Re: Chyba nigdy nie dostaliście spadku ani honora 13.09.05, 14:13
        joella.r napisała:

        > za wydanie książki w USA :)

        Gratuluję tych honorariów autorskich (spadków chyba nie wypada gratulować), ale
        zapewne pamiętasz, że i honorariom i spadkom towarzyszą odpowiednie dokumenty,
        które określają status prawny danej operacji.
        • kropekuk Darowizna i pozyczka tez maja swe prawem 13.09.05, 14:24
          przewidziane kwity. Nie wiedziales?
          • witek.bis Re: Darowizna i pozyczka tez maja swe prawem 13.09.05, 14:27
            kropekuk napisał:

            > przewidziane kwity. Nie wiedziales?

            :)
            Wiedziałem. Tylko, że Cimoszewicz zeznał, że nie była to ani pożyczka, ani
            darowizna.
        • joella.r OK :) ale 13.09.05, 14:28
          skąd wiadomo, że w tym wypadku nie ma takich dokumentów?
          Nie poszliby do sądu, gdyby było inaczej, ponieważ w faworyzujących media
          Stanach to na powodzie spoczywa ciężar udowodnienia, że został zniesławiony
          • witek.bis Re: OK :) ale 13.09.05, 14:35
            joella.r napisała:

            > skąd wiadomo, że w tym wypadku nie ma takich dokumentów?

            A jakie konkretnie dokumenty masz na myśli? Chyba nie sugerujesz, że
            Cimoszewicz dostał spadek po swojej córce? Honorarium też chyba nie wchodzi w
            rachubę. Trudno uwierzyć, że córka zapłaciła Cimoszewiczowi za to, że "ją wydał
            w USA". A że "ją wydał" to zupełnie inna sprawa.


            > Nie poszliby do sądu, gdyby było inaczej, ponieważ w faworyzujących media
            > Stanach to na powodzie spoczywa ciężar udowodnienia, że został zniesławiony

            Z tym "pójściem do sądu" może być różnie. Ja tego pozwu nie widziałem.
            • joella.r A to już kazuistyczne rozważania 13.09.05, 14:39
              oczywiście chodzi mi o dokumenty towarzyszące wszelkiego rodzaju transakcjom
              finansowym
              • witek.bis Re: A to już kazuistyczne rozważania 13.09.05, 14:41
                joella.r napisała:

                > oczywiście chodzi mi o dokumenty towarzyszące wszelkiego rodzaju transakcjom
                > finansowym

                Wydaje mi się, że już od końca lipca czekamy na ujawnienie dokumentów, które
                jasno określiłyby z jaką transakcją mieliśmy tu do czynienia.
    • kropekuk A KTO ci te bajke o 10.000 opowiedzial? 13.09.05, 14:13
      Buhahahaha!!! Czy ty zdajesz sobie sprawe z faktu, ze to na jedno tygodniowe
      safari nie starcza?
      • zirby Re: A KTO ci te bajke o 10.000 opowiedzial? 13.09.05, 14:28
        Czytaj ze zrozumieniem gabciu. Mowa jest o GOTÓWCE czyli pliku zielonych
        szeleszczacych papierkow z wizerunkami prezydentów. Nie wolno wywoizc z USA
        powyzej 10 000 sztuk papierków o nominale 1$ lub ich ekwiwalentu w wiekszych
        nominałach. Transfer wiekszych sum załatwia się przez odpowiednie instytucje -
        czyli banki. Gwarantuje to, ze takie transakcje (wszystko jedno czy
        przenaczeniem tej kasy jest oplacenie safari czy leczenia zebow) zostana
        zarejestrowane w banku, odprowadzone od nich opłaty, podatki itp, oraz ze znany
        bedzie beneficjent takiej operacji.
        • kropekuk Mowa jest o TRANSFERZE, NAUCZ SIE CZYTAC! 13.09.05, 14:33

          • zirby MOWA JEST O GOTÓWCE, naucz sie rozumieć! 13.09.05, 14:41
            kropekuk napisał:

            >
            • kropekuk MOWA JEST O TRANSFERZE. Gotowki, bo ja 13.09.05, 15:00
              sobie zawsze w banku docelowym mozesz wyplacic, choc przeciez fizycznie te
              pieniadz nie jada, a tylko polecenie przelewu:)))))))
              • zirby Re: MOWA JEST O TRANSFERZE. Gotowki, bo ja 13.09.05, 15:05
                kropekuk napisał:

                > sobie zawsze w banku docelowym mozesz wyplacic, choc przeciez fizycznie te
                > pieniadz nie jada, a tylko polecenie przelewu:)))))))

                BRAWO! Pojął w końcu! Fizycznie nie wędrują pieniądze tylko polecenia przelewu!
                Nie wolno transferować z USA sumy powyżej 10000$ w gotówce, to znaczy nie wolno
                mieć w reklamówce wiecej niż 10 000 papierków o nominale 1$ jak się z ameryki
                wyjeżdza, albo do niej wjeżdza. Przelewem - rejestrowanym przez banki - mozna i
                miliard wysłać w dowolne miejsce na Ziemi.
                • joella.r cały czas mówimy o tym samym 13.09.05, 15:09
                  dlaczego się tak gorączkujesz? Dlaczego Fijor pisze, że TRANSFER sum większych
                  niż 10 tys. zielonych jest zakazany?
                  • zirby Re: cały czas mówimy o tym samym 13.09.05, 15:11
                    On pisz ze transfer wiekszych sum W GOTÓWCE jest zakazny
                    • joella.r Re: cały czas mówimy o tym samym 13.09.05, 15:44
                      to jest nieprecyzyjny i zaciemnia. Transfer gotówki to może być również przelew
                      bankowy na konto, może być przekaz pocztowy, czek i co tam jeszcze. Natomiast
                      nie ma transferu pieniędzy w gotówce, wtedy to jest transport gotówki
                      • zirby Re: cały czas mówimy o tym samym 13.09.05, 15:52
                        joella.r napisała:

                        > to jest nieprecyzyjny i zaciemnia. Transfer gotówki to może być również
                        przelew
                        >
                        > bankowy na konto, może być przekaz pocztowy, czek i co tam jeszcze.

                        Nie, nie moze byc. Transfer gotówki to transfer gotówki. Gotówka wchodzi z
                        jednego konca, gotówka wychodzi z drugiego konca, cały czas istniejąc
                        fizycznie. Przelew bankowy, czek, przekaz NIE SĄ transferem gotówki tylko
                        OPERACJĄ BANKOWĄ. Roznica polega na tym, ze w operacjach bankowych na pewnym
                        etapie gotowka jest "wirtualna", tzn nie istnieje fizycznie i nie jest
                        przekazywana w postaci papierowej (ew. monet) pomiedzy dokonujacymi operacji.

                        > Natomiast
                        > nie ma transferu pieniędzy w gotówce, wtedy to jest transport gotówki

                        Otóz jest. Tranferem gotówki jest np. wymiana pieniedzy w kantorze. W zamian za
                        X jednostek jednej waluty dostaje Y jednostek innej waluty. W zadnym momencie
                        nie bylo tu operacji bankowej, caly czas operowano gotówką.
                        • joella.r W takim szerokim ujęciu 13.09.05, 16:02
                          zapłata gotówką w kasie sklepu też jest transferem gotówki :)
                          Nie, tu chodzi o rozróżnienie między żywym pieniądzem, a papierami
                          wartościowymi (akcje, weksle itd.)
                          • pies_na_czarnych Re: W takim szerokim ujęciu 13.09.05, 16:05
                            joella.r napisała:

                            > zapłata gotówką w kasie sklepu też jest transferem gotówki :)

                            i nie mozna placic w wysokosci powyzej 10000.
                            • joella.r Bingo! :) n/t 13.09.05, 16:07
                          • zirby Re: W takim szerokim ujęciu 13.09.05, 16:08
                            joella.r napisała:

                            > zapłata gotówką w kasie sklepu też jest transferem gotówki :)

                            Nie, ponieważ nie otrzymujesz w zamian ekwiwalentnej ilości gotówki, tylko
                            jakiś towar/usługę i ewnentualnie resztę. Jest to wymiana towarowo-pieniężna.

                            > Nie, tu chodzi o rozróżnienie między żywym pieniądzem, a papierami
                            > wartościowymi (akcje, weksle itd.)

                            No przecież takie rozróznienie we Wprost było - nie wolno transferować GOTÓWKI
                            powyżej 10 000 $. Natomiast jesli robi sie to na drodze operacji bankowej -
                            prosze bardzo, nawet bilion sobie transferuj w w dowolne miejsce świata
                        • kropekuk TRANSFER to OPERACJA BANKOWA. Chyba, ze w 13.09.05, 17:23
                          Polsce jest inaczej. Coz, III Swiat ;))))))))
                          • zirby Re: TRANSFER to OPERACJA BANKOWA. Chyba, ze w 13.09.05, 17:35
                            Oj gabciu, gabciu... Uparcie chcesz pokazać żeś głąb (głąbica?). Ale skoro tak
                            wolisz, to help yourself :)
                            TRANSFER staje sie OPERACJĄ BANKOWĄ kiedy odbywa sie za pośrednictwem BANKU
                            (jak sama nazwa wskazuje). Jesli Cimoszewicz dostał te pieinądze na drodze
                            operacji bankowej to OK - niech pokaże kwity i sprawa zakonczona. Bo w tym
                            momencie to problem banku czy dopelnil obowiazkow aby przelew byl legalny i nie
                            mozna cimka winic jesli to bank cos pozajączkował. Ale na razie nic nie pokazał
                            i nie wiadomo skad mu sie wzieło to 100 000$ na zakup akcji.
                            • kropekuk A DLACZEGO, Alfonsie, Cimoszewicz ma ci cokolwiek 13.09.05, 18:57
                              pokazywac? Czyzbys zaliczl sie do jego elektoratu?
                              • aron2004 Re: A DLACZEGO, Alfonsie, Cimoszewicz ma ci cokol 13.09.05, 21:48
                                przecież Ildefonsie Cimoszewicz sam chce pokazać, a nie dlatego że Giertych mu
                                każe. No chyba że może coś wiesz więcej
                      • pies_na_czarnych Re: cały czas mówimy o tym samym 13.09.05, 15:52
                        joella.r napisała:

                        > to jest nieprecyzyjny i zaciemnia. Transfer gotówki to może być również
                        przelew
                        >
                        > bankowy na konto, może być przekaz pocztowy, czek i co tam jeszcze. Natomiast
                        > nie ma transferu pieniędzy w gotówce, wtedy to jest transport gotówki

                        Mozna jeszcze w reklamowce, ale amerykancy jeszcze na to nie wpadli:) Moze im
                        o.dyrehtor jakies przeszkolenie zrobi.
                • kropekuk Forse w reklamowce to przemyca takie zero jak ty 13.09.05, 17:21
                  Cimoszewicze maja daleko wieksze, nizli BAZAROWE, mozliwosci, "biznesmenie" ze
                  Stadionu X-lecia :)))))))
                  • pies_na_czarnych Re: Forse w reklamowce to przemyca takie zero jak 13.09.05, 17:45
                    kropekuk napisał:

                    > Cimoszewicze maja daleko wieksze, nizli BAZAROWE, mozliwosci, "biznesmenie"
                    ze
                    > Stadionu X-lecia :)))))))

                    Niby sie smiejesz, ale poczucia humoru ci brak :((
                    • kropekuk Ze wypominam kupcom z bazaru ich "transfery" do 13.09.05, 18:58
                      Luksemburga i Wiednia?
      • normalny.normals Re: A KTO ci te bajke o 10.000 opowiedzial? 13.09.05, 14:28
        kropekuk napisał:

        > Buhahahaha!!! Czy ty zdajesz sobie sprawe z faktu, ze to na jedno tygodniowe
        > safari nie starcza?


        Tę „bajkę” jak to nazywasz opowiedział tygodnik Wrost, Fijor, a potem powtarzał
        ją red. Któl kilkakrotnie w radiu Tok fm, jakoś do dnia dzisiejszego nie
        słyszałem żeby ktoś to prostował.
        "Zgodnie z prawem, amerykański obywatel, przekazując pieniądze za granicę,
        powinien powiadomić o tym organy imigracyjne i urząd skarbowy (IRS). Transfer
        gotówki powyżej 10 tys. dolarów jest w ogóle zakazany!"
        www.wprost.pl/ar/?O=80268
        • joella.r Sorry, transfer znaczy przelew 13.09.05, 14:32
          i gdyby był zakazany, zamarłby handel i inne takie na całej planecie
          • kropekuk OCZYWISCIE, ZE JEST TO BZDURA. A durny Polak 13.09.05, 14:34
            "Wprost" wierzy:))))))))))
            • olany_klient Re: Bzdury pisze Gabrycha ;- 13.09.05, 14:45
              kropekuk napisał:

              > "Wprost" wierzy:))))))))))
              • kropekuk Czy "Gabrycha" to TWOJ JEDYNY "ARGUMENT"? 13.09.05, 14:50
                Powolaj sie na jakis przepis USA to uwierze. Niestety, przepisy stanowia
                inaczej :))))))
                • olany_klient Re: Czy "Gabrycha" to TWOJ JEDYNY "ARGUMENT"? 13.09.05, 15:45
                  kropekuk napisał:

                  > Powolaj sie na jakis przepis USA to uwierze. Niestety, przepisy stanowia
                  > inaczej :))))))


                  Rozśmieszasz mnie kobitko ;-) to ty zacytuj przepis, który potwierdza twoją
                  wersję, bo jak na razie sorry ale wierzę Fijorowi, a nie znanej wszystkim
                  forumowej Gabryśce ;-)
                  • maaac Komunizm "prawicawych" 13.09.05, 15:50
                    W cywilizowanych krajach wszystko co nie jest zakazane jest dozwolone - czyli
                    raczej trudno szukać przepisu >>zezwalającego<< na taki transfer.

                    Oczekiwanie zezwoleń na coś takiego ujawnia dość powszechny podskórny komunizm
                    u przeciwników Cimoszki. Biedacy najlepiej by zaczęli walkę z komuną od siebie
                    samych :))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                    • kropekuk Przeciez mowie, ze to BOLSZEWICKA "PRAWICA" 13.09.05, 17:24
                      Bardziej ma toto komuna mozgi zniewolone, nizli Cimoszko nawet razem z Millerem
                      do kupy wziety :)))))))))
            • frank_drebin Re: OCZYWISCIE, ZE JEST TO BZDURA. A durny Polak 13.09.05, 17:16
              Mylicie przelewy i transfery dokonywane przez osoby fizyczne co jest zakazane. I
              transfery i przelewy dokonywane przez firmy i i inne jednostki majace tzw.
              osobowosc prawna. Wiec ten zakaz 10.000 w przypadku osob fizycznych nie jest sciema.
              • joella.r Proszę o dowód 13.09.05, 18:05
                Nie znam takich przepisów
                Wydaje mi się, że byłyby zbyt totalitarne jak na Stany Zjednoczone
          • witek.bis Re: Sorry, transfer znaczy przelew 13.09.05, 14:39
            joella.r napisała:

            > i gdyby był zakazany, zamarłby handel i inne takie na całej planecie

            Niektórzy rozróżniają transfer i payment.
            • joella.r oraz payment by transfer 13.09.05, 14:47
              i transfer payment :)
              • witek.bis Re: oraz payment by transfer 13.09.05, 14:56
                joella.r napisała:

                > i transfer payment :)

                :)
                Oczywiście miałem na myśli "own transfer" niebędący skutkiem żadnej transakcji
                finansowej.
                Ograniczenie kwotowe, o którym wcześniej była mowa nie dotyczy oczywiście
                transakcji handlowych, a więc Twoje obawy o kondycję handlu międzynarodowego są
                nieuzasadnione. Jednak w wypadku takich transakcji niezbędne są faktury, na
                podstawie których wylicza się podatki, cła i co tam jeszcze komu potrzeba.
            • kropekuk I ja, i moja rodzina, i cala kupa brytyjskich 13.09.05, 14:54
              znajomych WIELOKROTNIE dokonywalismy transferow bankowych po kilkadziesiat
              tysiecy funtow z UK do USA i z USA do UK - z kont bankowych, nie zas z kieszeni
              (i na konta bankowe, wlasne lub rodziny). Fakt, potrzebne byly "kwity", by
              konto zalozyc, ale gdy konta w obu krajach juz sa, to zadnych klopotow z
              transferem NIE MA i NIGDY NIE BYLO! Chyba, ze Polska dalej dla Amerykanow to
              panstwo III Swiata, objete innym prawem, tego - rzecz jasna - nie wiem :)))))
              • zirby Re: I ja, i moja rodzina, i cala kupa brytyjskich 13.09.05, 15:02
                I ty oczywiscie swiecie wierzysz, ze natychmiast po tym transferze jakis
                pracownik szedl do skarbca banku, wyciagal z niego te kilkadziesiat tysiecy
                funtów w BANKNOTACH czyli GOTÓWCE, pakował do koperty, naklejał znaczek i
                wysyłał pocztą lotniczą do banku w ktorym było konto odbiorcy?
                A w to ze mleko kwaśnieje bo skrzaty do niego szczają też wierzysz? :)
                • pies_na_czarnych Re: I ja, i moja rodzina, i cala kupa brytyjskich 13.09.05, 15:14
                  zirby napisał:

                  > I ty oczywiscie swiecie wierzysz, ze natychmiast po tym transferze jakis
                  > pracownik szedl do skarbca banku, wyciagal z niego te kilkadziesiat tysiecy
                  > funtów w BANKNOTACH czyli GOTÓWCE, pakował do koperty, naklejał znaczek i
                  > wysyłał pocztą lotniczą do banku w ktorym było konto odbiorcy?
                  > A w to ze mleko kwaśnieje bo skrzaty do niego szczają też wierzysz? :)


                  W polsce chyba tak jest. Ostatnio bedac na wakacjach chcialem przeslac
                  gotowizne na moj rachunek za granica. Pani powiedziala mi, ze taka operacja
                  potrwa kilka dni i bedzie mnie kosztowala .... :))))))))))))
                  Podobna ilosc monety wyslalem do PL. Wykonalem wszystko w domu przy pomocy
                  komputera i nie kosztowalo mnie nic :)))))))))
                  To co piszesz utwierdza mnie w przekonaniu, ze wasze banki wysylaja umyslnego z
                  aktowka, aby zalatwic takie sprawy:)))))))))
                  T
                • kropekuk A GDZIE jsa cos takiego powiedzialem? I GDZIE 13.09.05, 17:27
                  Cimoszko powiedzial, ze forsa, ktora wyszla od corki miala te same numery
                  banknotpow co forsa, za ktora akcje kupowal?
                  • zirby Re: A GDZIE jsa cos takiego powiedzialem? I GDZIE 13.09.05, 17:40
                    Skoro twierdzisz ze dokonywałeś TRANSFERÓW GOTÓWKI w banku to musiały sie one
                    odbywać tak jak opisałem. Ale mnie sie zdaje ze dokonywałeś PRZELEWÓW BANKOWYCH
                    z konta na konto i żaden banknot nie ruszył się nawet na milimetr z bankowego
                    skarbca w następstwie twojej operacji. Warto czasami wiedzieć o czym sie mówi,
                    żeby na głupka nie wyjść (to taka przyjacielska rada:))
                    • pies_na_czarnych Re: A GDZIE jsa cos takiego powiedzialem? I GDZIE 13.09.05, 17:51
                      zirby napisał:

                      > Skoro twierdzisz ze dokonywałeś TRANSFERÓW GOTÓWKI w banku to musiały sie one
                      > odbywać tak jak opisałem. Ale mnie sie zdaje ze dokonywałeś PRZELEWÓW
                      BANKOWYCH
                      >
                      > z konta na konto i żaden banknot nie ruszył się nawet na milimetr z bankowego
                      > skarbca w następstwie twojej operacji. Warto czasami wiedzieć o czym sie
                      mówi,
                      > żeby na głupka nie wyjść (to taka przyjacielska rada:))

                      O czym ty k;;; piszesz. Transfer i przelew to jeden pies. Odsmieccie wreszcie
                      jezyk polski z tych wszystkich angielskich zapozyczen, ktorych sami nie
                      rozumiecie i bedzie po zawodach.
                      • zirby Re: A GDZIE jsa cos takiego powiedzialem? I GDZIE 13.09.05, 17:56
                        Pyszczku - TRANSFER G O T Ó W K I. Rozumiesz slowo gotówka? Takie papierki w
                        roznych kolorach z cyferkami za ktore mozna cos nabyc. Kilka nazw: dolary,
                        funty, złotówki, ruble, wony. Dostrzegasz różnice pomiedzy przekazaniem komus
                        gotówki w kopercie, reklamówce, albo ordynarnie spietej gumką a dokonaniem na
                        jego konto przelewu bankowego?
                        • pies_na_czarnych Re: A GDZIE jsa cos takiego powiedzialem? I GDZIE 13.09.05, 18:20
                          zirby napisał:

                          > Pyszczku - TRANSFER G O T Ó W K I. Rozumiesz slowo gotówka? Takie papierki w
                          > roznych kolorach z cyferkami za ktore mozna cos nabyc. Kilka nazw: dolary,
                          > funty, złotówki, ruble, wony. Dostrzegasz różnice pomiedzy przekazaniem komus
                          > gotówki w kopercie, reklamówce, albo ordynarnie spietej gumką a dokonaniem na
                          > jego konto przelewu bankowego?
                          >

                          :)))) Za taki numer to osoba wplacajaca mialaby FBI na karku i moneta bylaby
                          zarekwirowana.
                          Artykul w Wprost, ktory rozpoczal ta dyskusje to zwykle gdybanie. Mozna sie
                          domyslec, ze sugeruja jakas kombinacje gotowkowa (wzmianka o urzedzie
                          emigracyjnym) :)))) Mysle, ze ci pismacy nie wyjda z dlugow po procesie, ktory
                          ich czeka.
                          PACKO PYSZCZKU :)))
                          • zirby Re: A GDZIE jsa cos takiego powiedzialem? I GDZIE 13.09.05, 18:36
                            pies_na_czarnych napisała:

                            > :)))) Za taki numer to osoba wplacajaca mialaby FBI na karku i moneta bylaby
                            > zarekwirowana.

                            Tym sie nie zajmuje FBI tylko RSI (Internal Revenue Service), podlegające
                            departamentowi skarbu. I hipoteza ze kasa do cimka trafila "na lewo" jest
                            rownoprawna hipotezie ze to wprost konfabuluje. Co wiecej, patrzac na popisy i
                            prawdomownosc cimki przed komisja jestem jeszcze mniej przekonany ze
                            nie "poszedl od lewej" oglednie rzekłszy ;)

                            > Artykul w Wprost, ktory rozpoczal ta dyskusje to zwykle gdybanie. Mozna sie
                            > domyslec, ze sugeruja jakas kombinacje gotowkowa (wzmianka o urzedzie
                            > emigracyjnym) :)))) Mysle, ze ci pismacy nie wyjda z dlugow po procesie,
                            ktory
                            > ich czeka.

                            Jakos na razie cimoszek grozi procesem, ale kwitow ktore uciely by wszelkie
                            spekulacje i zamknely dzioby pismakom z wprost nie pokazal. tak wiec mozemy sie
                            spodziewac ciekawych rozstrzygniec i ujawnienia interesujacych faktow :)
                            • pies_na_czarnych Re: A GDZIE jsa cos takiego powiedzialem? I GDZIE 13.09.05, 18:43
                              zirby napisał:

                              > Tym sie nie zajmuje FBI tylko RSI (Internal Revenue Service),

                              Zapomniales o urzedzie emigracyjnym:)))
                              Na jakim ty swiecie zyjesz.:((
                              • zirby Re: A GDZIE jsa cos takiego powiedzialem? I GDZIE 13.09.05, 18:49
                                pies_na_czarnych napisała:

                                > zirby napisał:
                                >
                                > > Tym sie nie zajmuje FBI tylko RSI (Internal Revenue Service),
                                >
                                > Zapomniales o urzedzie emigracyjnym:)))

                                Urzad emigracyjny wkracza kiedy IRS postawi zarzuty. Emigrant bowiem, ktory
                                podpada IRS (a nie RSI, czemu ja zem to odwrotnie napisał??:)) ma duże szanse
                                oglądac dożywotnio granice USA od zewnątrz :)

                                > Na jakim ty swiecie zyjesz.:((

                                Noo, ostatnio to byla trzecia planeta od Słońca. A cos sie zmieniło? I nikt mi
                                nie powiedział?!??!? :)
          • zirby Re: Sorry, transfer znaczy przelew 13.09.05, 14:54
            Oczywiscie, w handlu miedzynarodowym powszechnie uzywa sie gotówki. Umawia sie
            taki np. prezydent kraju A z prezydentem kraju B, ze kraj A kupi od kraju B
            powiedzmy gliniane kogutki za 100000000$. I po podpisaniu umowy prezydent kraju
            A wysyła do kraju B pociąg wyładowany dolarami w workach z symbolem "$" (jak w
            westernach). W kraju B pociag odstawiają na bocznice, otwierają wagony i
            przystępują do liczenia transportowanych nim banknotów: bo wszak mogl sie ktos
            o jakis worek forsy przy ładowaniu pomylić :) Banki nie maja tu nic do roboty i
            żaden przelew nie wchodzi w gre. Ich głowna działalnościa jest - jak wiadomo
            geniuszom handlu zagranicznego w rodzaju joella.r i gabci - organizowanie
            festynow dla ludnosci.
            Mniej ogladajcie Robin Hooda rabujacego krolewskie transporty ze złotem
            pomiedzy Nothinngam a Gloucester, a wiecej czytajcie powazniejszych ksiazek o
            ekonomii to nie bedziecie z siebie bałwanów na publicznym forum robić.
            • joella.r Przebóg, poznał mnie... ;-) /ani/ani 13.09.05, 14:58
              • zbychooo Re: Trzymajmy się faktów. 13.09.05, 15:57
                Nie było żadnej gotówki (przynajmniej tak zeznał przed komisją śledczą WC).
                Podczas tych zeznań, Cimoszewicz raz stwierdził, iż 100 tyś dolarów otrzymał od
                córki przelewem na konto w tym samym banku gdzie otrzymał kredyt na zakup akcji.
                Natomiast w innym miejscu przesłuchania, na to samo pytanie odpowiada –
                otrzymałem przekaz na kwotę 100 tyś dolarów (oczywiście od córki i zięcia).
                Dla mnie, chociaż nie jestem doktorem nauk prawnych przelew bankowy a przekaz
                pieniężny są to dwie zupełnie różne rzeczy. Dlatego czekam z niecierpliwością aż
                WC w końcu poda właściwą wersję zdarzeń, a najlepiej będzie kiedy ujawni
                potwierdzenia przelewów, tak jak chce ujawnić wyciąg z rachunku maklerskiego.
                • pies_na_czarnych Re: Trzymajmy się faktów. 13.09.05, 16:04
                  Przelew/przekaz :))
                  Tak mowia ludzie z "tamty czasow". Sila przyzwyczajenia. Kiedys nie robilo sie
                  przelewow, przewalki tak, ale przelewy to tylko na poziomie przedsiebiorstw:))
                  Zwykle przejezyczenie. Z drugiej strony czy myslisz, ze mozna wyslac przekaz z
                  USA? :)))
    • normalny.normals Re: Jaką sumę WC zwracał córce? 13.09.05, 16:38
      Czy ktoś z was pamięta jaką sumę Cimoszewicz przelewał córce z powrotem do USA?
      • witek.bis Re: Jaką sumę WC zwracał córce? 13.09.05, 17:16
        normalny.normals napisał:

        > Czy ktoś z was pamięta jaką sumę Cimoszewicz przelewał córce z powrotem do
        USA?

        Chyba nikt tego nie pamięta, bo wydaje mi się, że Makler nigdy nie wymienił
        żadnej konkretnej kwoty. Ale jeśli wierzyć wszystkim jego zapewnieniom, to
        powinno to być prawie dwieście tysięcy.
    • frank_drebin A nie wzial zalozyciel tego watku pod uwage, ze 13.09.05, 17:11
      corka Cimoszenki wreczyla mu te pieniadze w gotowce. Natomiast Cimoszenko lub
      podlegly mu MSZ przewiezli te kase w poczcie dyplomatycznej, ktora nie podlega
      przeciez kontroli ... To najprostsze w sumie rozwiazanie.
      • witek.bis Re: A nie wzial zalozyciel tego watku pod uwage, 13.09.05, 17:19
        frank_drebin napisał:

        > corka Cimoszenki wreczyla mu te pieniadze w gotowce. Natomiast Cimoszenko lub
        > podlegly mu MSZ przewiezli te kase w poczcie dyplomatycznej, ktora nie podlega
        > przeciez kontroli ... To najprostsze w sumie rozwiazanie.

        Być może właśnie powstają ekspertyzy, z których ma wyniknąć, że jest to
        rozwiązanie nie tylko najprostsze ale i najbardziej legalne pod słońcem.
        • frank_drebin Re: A nie wzial zalozyciel tego watku pod uwage, 13.09.05, 17:24
          Ja odnosilem sie do sposobu przekazania gotowki. Fijor w atykule we Wprost uzyl
          slowa transfer co oznacza, ze jeden sposob (przelew) i drugi sposob (wywiezienie
          gotowki) powyzej kwoty 10.000 $ jest w swietle prawa amerykanskiego nielegalny.
          Z pewnoscia nielegalne (gdyby ta hipoteza sie sprawdzila) byloby uzywanie
          sluzbowej poczty dyplomatycznej do prywatnych celow Cimoszenki.
          • witek.bis Re: A nie wzial zalozyciel tego watku pod uwage, 13.09.05, 17:28
            frank_drebin napisał:

            [...]
            >> Z pewnoscia nielegalne (gdyby ta hipoteza sie sprawdzila) byloby uzywanie
            > sluzbowej poczty dyplomatycznej do prywatnych celow Cimoszenki.

            Też tak mi się wydaje, ale nie nie można lekceważyć wyobraźni cimoszenkowych
            ekspertów ;-)
            • rekontra poczta dyplomatyczna i ograniczona wyobraźnia 13.09.05, 20:46
              witek.bis napisał:

              > frank_drebin napisał:
              >
              > [...]
              > >> Z pewnoscia nielegalne (gdyby ta hipoteza sie sprawdzila) byloby uzy
              > wanie
              > > sluzbowej poczty dyplomatycznej do prywatnych celow Cimoszenki.
              >
              > Też tak mi się wydaje, ale nie nie można lekceważyć wyobraźni cimoszenkowych
              > ekspertów ;-)


              1. Pan Włodzimierz Cimoszewicz:
              Ja otrzymałem od mojej córki i zięcia przekaz o równowartości 100 tys. dolarów.
              Na tej podstawie wystąpiłem o kredyt, a ściślej: przyrzeczenie kredytu, bo taka
              jestspecyfika tego typu sytuacji. To przyrzeczenie kredytu zostało mi
              przyznane. Potygodniu mniej więcej określono skalę redukcji i cenę akcji. I z
              tego przyrzeczenia...

              2. Poseł Zbigniew Wassermann:
              Czy pan w oświadczeniu, które należy wypełnić do takiego wniosku, napisał, że to
              są środki własności pana córki i pana zięcia?
              Pan Włodzimierz Cimoszewicz:
              Ja w tej chwili nie pamiętam tego dokumentu i nie dysponuję nim. Natomiast
              środki te znajdowały się na moim koncie i była to dla banku wystarczająca
              podstawado udzielenia mi kredytu.
              Poseł Zbigniew Wassermann:
              Ja bardzo proszę o odpowiedź na pytanie: Czy pan poinformował bank o tym, że to
              są środki własności pana córki i pana zięcia?
              Pan Włodzimierz Cimoszewicz:
              Ja już panu odpowiedziałem na to pytanie.



              czyli Cimoszewicz zeznał o przekazie, po drugie środki były w banku.

              Ma dość ograniczone pole manewru.
    • leaky_cauldron "Gotówka" w rozumieniu polskim i "cash" w rozumie- 13.09.05, 20:28
      niu amerykańskim to nie jest dokładnie to samo.

      W Polsce "gotówka" to banknoty, inne formy (czek, itp.) to są forny "bezgotówkowe".

      W USA "cash" nie ma aż tak precyzyjnego znaczenia i na dobrą sprawę można użyć
      tego słowa w każdym przypadku, gdy nie wchodzi w grę KREDYT. My z mężem, na
      przykład, wychowani w Polsce, po prawie ćwierć wieku w USA wciąż mamy niechętny
      stosunek do kredytów. Nigdy nie kupiliśmy samochodu na kredyt, zawsze z góry
      zapowiadamy "we will pay cash" (co sprzyja zresztą utargowaniu nieco niższej
      ceny). Ale nigdy nie płaciliśmy pękiem banknotów, tylko zawsze czekiem,
      oczywiście (czasem osobistym, czasem bankowym - jak nabywac sobie życzył).

      O ile ja się orientuję, zakaz transferu za granicę sum powyżej $10,000 dotyczy
      wywożenia gotówki w polskim rozumieniu - tzn. w postaci banknotów wywożonych
      przez jedną osobę.

      W przypadku transferu z banku w USA do banku w innym kraju chyba nie ma ograniczeń.

      Jak jest w przypadku wywożenia czeku bankowego ("cashiers check") wystawionego
      na okaziciela (to jest częsta forma płatności/przelewu w przypadku większych sum
      w USA), to nie wiem. Ale zamiast tutaj spekulowac i sie kłócić, czemu nie
      zajrzeć do odpowiednich źródeł? US Customs Service na 100% ma web page (jak i
      wszystkie inne słuzby i agencje federalne) i tam wszystkie przepisy powinny
      być podane.
    • leaky_cauldron Tekst skopiowany z portalu "US Customs Service": 13.09.05, 20:50
      Nie ma górnego limitu, $10,000 to tylko suma powyżej której należy ZAWIADOMIĆ
      słuzby celne, że sie przekazuje taka sumę. Jeśli transfer załatwia się poprzez
      bank (czy wyspecjalizowaną instytucję typu Western Union), to chyba delikwent
      nawet nie musi tego robić sam, tylko bank sprawę załatwia.

      Tu jest odnośny fragment. Samych przepisów odnośnego kodeksu się jeszcze nie
      dokopałam, ale poniższy fragment chyba jednoznacznie sprawę wyjaśnia:

      While there is no limit on the amount of cash or monetary instruments that can
      be legally imported or exported, federal law has long required that anyone who
      physically transports, ships, or mails more than $10,000 in currency or monetary
      instruments in or out of the country must report it to Customs. For purposes of
      the law, monetary instruments include traveler's checks, money orders, and
      investment securities
      • t324911 Re: Tekst skopiowany z portalu "US Customs Servic 13.09.05, 20:57
        Czyli ponadpartyjny nie powinien miec problemu z przedstawieniem kwitow ze
        transfer mial miejsce . Co wiec sie stalo ??. Czyzby kwity zaginely w
        przedwyborczej zawierusze ??. :)))
        • ksiundz Ech te zaginione 100.000 $ , słupy, kwity, pseudot 13.09.05, 21:12
          ransfery, transfery, poczta dyplomatyczna, reklamówki - red. Maj z Życia na
          gorąco" czeka na swego nowego scenarzystę :)))))
          • normalny.normals Re: Jaką sumę WC "zwracał" córce? 13.09.05, 21:23
            Jaką sumę WC "zwracał" córce?

            Obowiązki związane z przekazami pieniężnymi za granicę oraz rozliczeniami w
            kraju z nierezydentami

            Art. 25. 1. Rezydenci są obowiązani dokonywać przekazów pieniężnych za granicę
            oraz rozliczeń w kraju z nierezydentami za pośrednictwem uprawnionych banków,
            jeżeli kwota przekazu lub rozliczenia przekracza równowartość 10.000 euro.
            2. Sprzedaż przez uprawniony bank rezydentowi, w celu wywozu lub wysłania za
            granicę, czeku lub innego dokumentu płatnego za granicą traktuje się na równi z
            dokonaniem przez rezydenta przekazu pieniężnego za granicę, za pośrednictwem
            uprawnionego banku.
            Art. 26. 1. Dokonanie przekazu pieniężnego za granicę lub rozliczenia w kraju z
            nierezydentem, za pośrednictwem uprawnionego banku, następuje po podaniu przez
            rezydenta bankowi tytułu prawnego, w związku z którym następuje przekaz lub
            rozliczenie, a w sytuacji, w której:
            1) powstanie wskazanego tytułu wymaga indywidualnego zezwolenia dewizowego - po
            przedstawieniu takiego zezwolenia,
            2) kwota przekazu lub rozliczenia przekracza równowartość 10.000 euro - po
            przedstawieniu dokumentów potwierdzających wskazany tytuł, z zastrzeżeniem ust.
            2 i 3.
            2. Bank może zażądać dokumentów potwierdzających wskazany tytuł, jeżeli kwota
            przekazu lub rozliczenia nie przekracza równowartości 10.000 euro; w razie
            wystąpienia przez bank z takim żądaniem przepis ust. 1 pkt 2 stosuje się
            odpowiednio, z zastrzeżeniem ust. 3.
            3. Dokonanie przekazu lub rozliczenia może nastąpić bez przedstawienia bankowi
            dokumentów potwierdzających wskazany tytuł, jeżeli rezydent złoży pisemne
            oświadczenie o przyczynach ich braku. W razie złożenia takiego oświadczenia i
            dokonania przekazu lub rozliczenia bez udokumentowania wskazanego tytułu,
            rezydent jest obowiązany przedstawić bankowi dokumenty potwierdzające wskazany
            tytuł niezwłocznie po ich uzyskaniu, nie później jednak niż w terminie 3
            miesięcy od dnia dokonania przekazu lub rozliczenia.
            • ksiundz Już to kiedyś kropce cytowałem :)))) Kwitów nam 13.09.05, 21:32
              potrzeba jak chleba, w innym przypadku jestem gotów przypuszczać, że ktoś miał
              np. 100.000 dolarów z tzw. pończochy, ktoś je postanowił wyczyścić
              przepuszczając przez giełdę i wyczyścić publicznie, przypisując ich pochodzenie
              wujkowi z Kanady. Normalna spsób postępowania tysięcy rodzin polskich, tylko na
              różną skalę i przy wykorzystaniu różnych narzędzi.
              • t324911 Re: Już to kiedyś kropce cytowałem :)))) Kwitów n 13.09.05, 21:41
                "Normalna spsób postępowania tysięcy rodzin polskich, tylko na
                różną skalę i przy wykorzystaniu różnych narzędzi."

                Ale nie wszystkie polskie rodziny ubiegaja sie o prezydenture . Jezeli kandydat
                na prezydenta chcial sobie uprac pieniazki to niestety dal pupy . Bo go
                zlapali .
                • normalny.normals Re: Już to kiedyś kropce cytowałem :)))) Kwitów n 13.09.05, 21:46
                  No właśnie, nie trzeba korzystać z kalkulatora walutowego żeby sprawdzić że WC
                  musiał przelać córce grubo ponad 10 tyś euro.
                  • t324911 Re: Już to kiedyś kropce cytowałem :)))) Kwitów n 13.09.05, 22:00
                    Moze w dniu przelewu byl wyjatkowo kozystny kurs zlotowki ??. Eksperci
                    ponadpartyjnego juz szykuja dokumentacje tego wyjatkowego dnia . :)))
                    • normalny.normals Re: Już to kiedyś kropce cytowałem :)))) Kwitów n 13.09.05, 22:02
                      t324911 napisał:

                      > Moze w dniu przelewu byl wyjatkowo kozystny kurs zlotowki ??. Eksperci
                      > ponadpartyjnego juz szykuja dokumentacje tego wyjatkowego dnia . :)))


                      Sam jestem ciekaw co wysmażą na ten temat, bo z którj strony tego nie ruszyć, to
                      wszystko nie trzyma się kupy ;-)
                      • maksimum DLATEGO WLODEK NIE POKAZUJE KWITOW- 13.09.05, 22:10
                        bo te wszystkie transakcje z corka Natasza byly nielegalne tak w Polsce jak i w
                        USA.
                        • t324911 Re: DLATEGO WLODEK NIE POKAZUJE KWITOW- 13.09.05, 22:18
                          Na szczescie wszystko stalo sie 30 lutego i dlatego nikt nie pamieta tego
                          dnia . Papiery ekspertow od WC rozwieja te watpliwosci na korzysc
                          ponadpartyjnego Wlodzia .
                • ksiundz Ależ naturalnie nie usprawiedliwiam Cimokwasa - 13.09.05, 22:40
                  wskazuję tylko, że ponieważ podobne postępowanie jest w Polsce normą, jego
                  cimoszenie nie jest i nie będzie dla wyborców wiarygodne. A już to, że ktoś się
                  daje złapać dyskwalifikuje go w oczach wielu naszych rodaków

                  > Ale nie wszystkie polskie rodziny ubiegaja sie o prezydenture . Jezeli
                  kandydat
                  >
                  > na prezydenta chcial sobie uprac pieniazki to niestety dal pupy . Bo go
                  > zlapali .
                  • t324911 Re: Ależ naturalnie nie usprawiedliwiam Cimokwasa 13.09.05, 22:48
                    Bynajmniej nie krytykowalem ,ale wyrazilem zdziwienie ze Cimoszka jeszcze nie
                    wyskoczyl z wyjasnieniami ze no inni tez kradna . To chyba bedzie jego ostatnia
                    linia obrony .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka