Dodaj do ulubionych

Wsakazanie do cc-jak to jest podczas przyjęcia ?

14.10.05, 21:06
Wytłumaczncie mi prosze jak to jest. Od ortopedy dostalam taka karteczkę na
ktorej jest opisane moje schorzenie. Na samym dole pisze, że jest to
wskazaniem do cc. Czy jak bedę jechać do szpitała to biorę to ze sobą i daje
temu lekarzowi, który mnie przyjmuje?
Czy każdy lekarz musi to respektować?
Pytam z ciekawości,jak wyglada ta sprawa "organizacyjnie" , a tak na
marginesie to bardzo mnie zmartwiłosad
Ale musze się jakos na to nastawić.
Obserwuj wątek
    • karolinka123 Re: Wsakazanie do cc-jak to jest podczas przyjęci 15.10.05, 00:17
      Madziu skoro dostaslas takie zaswiadczenie to napewno zrobia ci cc. tylko zglos
      sie najlepiej do tego szpitala w ktorym bedziesz rodzic jak najszybciej to
      ustala termin cesarki. ja mam taki problem ze mam skolioze i powinnam miec cc
      ale 3 ortopedow mi juz powiedzialo ze o tym decyduje gin i ze oni nic takiego
      mi nie moga dac. i to mnie martwi. jestes z Wawy? jesli tak to bylabym
      wdzieczna jakbys mi dala namiary na twojego ortopede,moze jak on zobaczy moja
      dokumentacje to wypisze mi takie zaswiadczenie jak tobie. z gory dziekuje i
      pozdrawiamsmile
      • mazia79 Re: Wsakazanie do cc-jak to jest podczas przyjęci 15.10.05, 03:57
        Niestety nie jestem z W-wy. Mieszkam w Tarnowie. Ja byłam u ortopedy prywatnie,
        żeby się upewnić co z tym kregosłupem, bo mnie to martwiło ( sama pytałam gina
        czy nie powinnam iść). Lekarka sama po konsultacji wyciagneła karteczkę i
        napisała rozpoznanie. Powiem szczerze to ja bym ja poprosiła o spisanie tego,
        bo prosił mnie o to mój lekarz, ale zanim się odezwałam już miałam to gotowe.
        Jakoś dla niej to bylo zupelnie normalne. Ja akurat bardzo jestem tym cc
        zmartwiona. A z drugiej strony to boje się ryzykowac, że coś mogłoby mi sie
        stać podczas porodu sn. Z tego co czytałam to Ty mialaś operację na ten
        kregoslup? Bo u mnie to "tylko" duża skolioza, spondyloliza no i co
        najistotniejsze deformacja miednicy. Bo wiesz ona mi tłumaczyła, że tylko ta
        miednica jest istotna.
        Może spróbuj prywatnie. Wtedy jest zupełnie inaczej.
        Pozdrawiam
        • karolinka123 Re: Wsakazanie do cc-jak to jest podczas przyjęci 15.10.05, 09:57
          ok dziekismile
          • elf1977 Re: Wsakazanie do cc-jak to jest podczas przyjęci 15.10.05, 15:52
            ja jestem z W-wy i miałam 3 miesiące temu cc. (wskazanie okulistyczne). Nie
            chcę Cię stresować, ale wskazanie od specjalisty nie wystarczy. Musi być
            potwierdzone przez ordynatora szpitala, w którym będziesz rodzić. Chyba, że
            będziesz rodzić prywatnie.
            Lepiej to sprawdź w wybranym szpitalu, żebyś później się nie denerwowała. Ja
            rodziłam na Madalińskiego.
            • mazia79 Re: Wsakazanie do cc-jak to jest podczas przyjęci 15.10.05, 18:02
              Nie wiem tylko jak mozna to sprawdzić. Na pierwszy rzut oka mam tylko
              niesymetryczne biodra, tzn z jednej strony mam duże wcięcie w "tali" a z
              drugiej nie. Prześwietlenia, żeby obejrzec miednice nie da się zrobić w ciązy,
              więc na czym to sprawdzenie miałoby polegać? Ja zresztą bardzo chciałam rodzć
              sn ale nie moge ryzykować.
              Pozdrawiam
              • kasiadove Re: Wsakazanie do cc-jak to jest podczas przyjęci 15.10.05, 20:43
                Nie martw się. Ja miałam cc w starym szpitalu (prawie 3 tyg, temu) Wskazanie
                okulistyczne. Moja gin wpisała na karcie ciąży, że mam mieć cc i to
                wystarczyło. Nie było tak źle smileJak masz jakies pyt. to chętnie odpowiem
                • mazia79 Re: Wsakazanie do cc-jak to jest podczas przyjęci 15.10.05, 22:05
                  Kasiu fajnie, że sie odezwałaś. Myślałam, żeby sie do iebie zwrócić, bo ja tez
                  będe rodzić w starym szpitalu, ale nie bardzo miałam śmiałość, bo moge sobie
                  wyobrazic jak to jest z takim maluszkiem. Jakbys jednak znalazła chwilke, to
                  byłabym wdzięczna jakbys rozwiała kilka moich watpliwości. Nie spiesz się ja
                  poczekamsmile)
                  1. Kiedy wykonuja u nas cc tzn. w ktorym tygodniu?
                  2. Ile dni wcześniej trzeba się zgłosić?
                  3 Jakie znieczulenie i czy trzeba po nim długo leżeć bez podnoszenia się?
                  4 Po ilu dniach wypisują do domku po cc
                  5 I to co najważniejsze, czy bardzo boli "po"?
                  Pozdrawiam Ciebie i córcie (chyba dobrze pamiętamsmile)
                  Marzena
                  • mazia79 Re: Wsakazanie do cc-jak to jest podczas przyjęci 15.10.05, 22:34
                    Oj i jeszcze jedno czy mąż może być przy cesarce?
                    Obiecuje, że to już wszystkie pytaniasmile)
                  • kasiadove Re: Wsakazanie do cc-jak to jest podczas przyjęci 17.10.05, 14:44
                    Cześć Marzenko!
                    Mała śpi, więc mam chwilkę zeby Ci odpisać.
                    Ja miałam cc w drugim dniu 39 tyg. - czyli 2 tyg. przed teminem - tak jest
                    zazwyczaj. Zgłosiłam się w pon. cc miałam we wtorek, ale przeważnie czeka się 2
                    dni. Jest konsulacja internistyczna, ekg, podstawowe bad. krwi,moczu,
                    elektolity. Znieczulenie miałam podpajęczynówkowe, trzeba niestety lezeć 24 h -
                    trochę długo, podobno w nowym pozwalja wstać wczesniej, ale np. moja znajoma
                    miała popunkcyjne bóle głowy, więc niech im będzie, w drugiej dobie "się
                    siada", można trochę pochodzić ( co nie jest łatwe, bo masz cewnik, i nie da
                    się założyć majtek smile, w 3 dobie ściągają go i "można gonić". Ból nie jest aż
                    tak duży jak by się wydawało, dostajesz środki przeciwbólowe, ja brałam przez 2
                    doby, ale dziewczyny brały nawet przez 4. W kazdym razie jak poprosisz to nie
                    ma problemu. Jeśli chodzi o to czy boli po wstaniu, to powiedziałabym że
                    ciągnie i szczypie i nie jest to jakiś wielki ból, bardziej obawa o to czy nic
                    się nie urwie smileWypisują w 6 dobie, ja w 4 byłam już gotowa do wyjscia (tzn.
                    mogłam się w mirę sprawnie poruszać), ale nie wypuszczą wcześniej, w sumie
                    lepiej zostać 2 dni dłużej, niż potem wracać. Dla mnie najgorsza była dieta sad
                    Nie jadłam w przeddzień cc od 21, cały dzień w którym było cc, następnego dnia
                    można pić, a dopiero następnego jeść biszkopty. Dopiero potem normalne żarcie.
                    Pytasz czy mąż może być przy cc. Myślę że nie. Mój stał w drzwiach sali przed
                    (widział jak sobie siedziałam na stole smile, i czekał na mnie jak mnie wywozili -
                    bardzo się przydał smile Szczerze mówiąc nie zafundowałabym mu "takiej
                    przyjemności". Zobaczył małą zaraz po urodzeniu jak ją brali do badania. Potem
                    małą przywozili co 3 godz. do karmienia, ale ja miałam pokarm dopiero od 4
                    doby, więc sobie leżałyśmy razem. Po tyg. zapomniałam ze miałam cięcie. Blizna
                    prawie nie widoczna, bardziej wyczuwalna jako zgrubienie. Najbardziej mnie
                    martwi że nie mogę zacząć ćwiczyć, żeby pozbyć się flaka. Nie jest duży, ale
                    jednak...
                    To chyba tyle. Jakbyś chciała jeszcze o coś spytać, to bardzo proszę.
                    Pozdrawiam Kasia z Karolinką
                    • mazia79 Re: Wsakazanie do cc-jak to jest podczas przyjęci 17.10.05, 15:46
                      Bardzo Ci dziękuje. Powiem szczerze, że jak to wszystko czytałam to aż się
                      poryczałam z nerwów. Nie wyobrażam sobie tego.Sama nie wiem dlaczego, bo
                      napisałaś to wszystko tak spokojnie i optymistycznie. Mam nadzieję, że do
                      stycznia oswoję się jeszcze z tym wszystkim. Jeszcze raz dziękuje. No i
                      oczywiście pozdrawiam Ciebie i Karolinkę, ktorej mama musiała byc starsznie
                      dzielna smile)
                      Marzena
                      • ledzeppelin3 Re: Wsakazanie do cc-jak to jest podczas przyjęci 17.10.05, 15:58
                        Maziu79, a co nato Twój ginekolog? Moim zdaniem deformacja macicy może być
                        bardzo poważnym wsakzaniem do cc (nie wypowiadam się szczegółowo, bo nie wiem,
                        jaka to deformacja- pewnie związana ze skolizą kręgodłupa)- niech Twój
                        ginekolog dla pewności wypisze Ci zaświadczenie, w którym będzie mowa o
                        wskazaniu do cc.
                        • ariella Re: Wsakazanie do cc-jak to jest podczas przyjęci 17.10.05, 17:02
                          Hi,
                          ja mialam cc na Zelaznej. wskazania - ulozenie posladkowe - kwalifikowali mnie
                          na miejscu, kartke od mojego gina zignorowali - powiedzieli doslownie, ze
                          wskazania od "obcego" lekarza ich nie interesuja, ale usg potwierdzilo takie
                          ustawienie dziecka. ie wiem, jak jest z kwalifikacjamipozaginekologicznymi, o
                          ile wiem na Zelazna trudno sie dostac jesli nie masz tam lekarza prowadzacego
                          albo innych ukladow.
                          A co do samego cc to super sprawa. Nic nie boli, daja srodki pbolowe. tzn
                          troche boli, ale to raczej takie rwanie skory jak sie siada czy wstaje, jak
                          lerzysz i nie napinasz miescni brzucha to nic nie boli. Maz moze byc przy
                          porodzie. Wstaje sie po osmiu godzinach (dlaczego ktos wczesniej pisal ze po
                          24??confused Gdzie tak jest? I po co cewnik przez trzy dni? Ja mialam wlasnie przez
                          te osiem godzin!!!
                          I tyle. ne ma sie czego bac. Pozdr
                      • kasiadove Re: Wsakazanie do cc-jak to jest podczas przyjęci 17.10.05, 18:06
                        Oj Marzenko, tak się denerwowałam ze się cała z nerwów trzęsłam. Jak wyjechałam
                        z sali to sie rozbeczałam i powiedziałam, że już nie chcę więcej dzieci! No ale
                        córeczka wynagradza wszystko! Dziś już nie pamiętam tych złych momentów, tylko
                        pierwszy krzyk... Tak w ogóle to strasznie dużo jest cesarek i w większości
                        nieplanowanych - jak słyszałam jak się dziewczyny po kilkanaście godzin męczą
                        to dziękowałam że miałam planowaną i wiedziałam o tym od dawna.
                        Ps. Mam nadzieję ze Cie nie przestraszyłam...
                        • elf1977 Re: Wsakazanie do cc-jak to jest podczas przyjęci 19.10.05, 09:52
                          Dziewczyny piszą tak, jakby wszyscy idealnie przechodziły cesarkę. Owszem,
                          operacja sama w sobie niezła, bo się nic nie czuje, ale 2 pierwsze doby po
                          porodzie są trudne. (przynajmniej dla mnie były trudne). Przyda Ci się pomoc,
                          ktoś powinien Ci podać dziecko do karmienia, może pomóc na początku w wymyciu
                          się i przebraniu. Ja naptawdę z tym sobie nie radziłam. W końcu kobiety mają
                          różną tolerancję bólu, różnej długości cięcia. To nie chodzi o straszenie,
                          tylko o rozsądek, cc cięcie ma swoje wady. Tutaj dziweczyny piszą, że później
                          bolało trochę i to takie rwanie...Ja wsatałam po 18 godzinach (to, ile się
                          leży, zależy od ilości znieczulenia, które dostałaś), ale przez pierwszy
                          tydzień mnie dość bolało, z trudem przewracałam się z boku na bok.
                          Mam nadzieję, że akurat Ty będziesz miło wspominać poród, zależy to też od
                          atmosfery w szpitalu, na Madalińskiego było kiepsko. Samej operacji nie ma się
                          co bać/ Trzymam kciukismile))
                          • mazia79 Re: Wsakazanie do cc-jak to jest podczas przyjęci 19.10.05, 11:04
                            Bardzo Wam wszystki dziękujęsmile
            • monia1239 Re: Wsakazanie do cc-jak to jest podczas przyjęci 07.12.05, 19:54
              A możesz powiedzieć u kogo na Madalińskiego?

              Byłaś zadowolona?

              Ja też mam wskazania okulistyczne i też myślałam o Madalińskiego..
    • iws Re: Wsakazanie do cc-jak to jest podczas przyjęci 19.10.05, 14:04
      jesli cesarka jest zaplanowana i ze znieczuleniem miejscowym to w wielu
      szpitalach mąż może być obecny przy porodzie. Siedzi wtedy przy Twojej głowie,
      trzyma cię za rękę i wspiera. Ale dokładnie musisz to ustalić już w konkretnej
      placówce, w której bedzisz rodzic. pozdrowienia smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka