Dodaj do ulubionych

"Wahadło Foucaulta" Eco

29.08.05, 15:58

Właśnie jestem w połowie książki. Jestem ciekawa opinii tych, którzy już
przeczytali.
Obserwuj wątek
    • epiphany Re: "Wahadło Foucaulta" Eco 29.08.05, 17:00
      Mniam mniam:D Polecam wszystkim, którzy teraz z wypiekami na policzkach
      zaczytują się w Brownie - niech zobaczą, jak powinna wyglądać porządna teoria
      spiskowa.
      • tad9 Re: "Wahadło Foucaulta" Eco 29.08.05, 18:29
        epiphany napisała:

        > Mniam mniam:D Polecam wszystkim, którzy teraz z wypiekami na policzkach
        > zaczytują się w Brownie - niech zobaczą, jak powinna wyglądać porządna teoria
        > spiskowa.

        Rzecz w tym, że Eco za mocno od Browna się nie różni. Ten sam poziom mniej
        więcej. No - przyznaję, że Eco wykorzystał z 5 książek więcej do napisania
        swojej historii.
        • Gość: jimka Re: "Wahadło Foucaulta" Eco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.05, 20:23
          Moim zdaniem Eco znaczenie rozni sie od Browna. Aby przeczytac jego ksiazki
          musze sie bardziej skoncentrowac. Eco uzywa bogatszego slownictwa, a informacje
          lub jego fikcje sa wiarygodniejsze niz sensacje Browna.
          • umbradomini1 Re: "Wahadło Foucaulta" Eco 29.08.05, 20:25
            Nie wiem jak to zakwalifikować:) Kryminał? sensacja? coś zwiąxanego z
            psychologią? historią? filozofią? ale nieważne- książka jest świetna i wciąga:)
        • braineater Re: "Wahadło Foucaulta" Eco 29.08.05, 20:42
          Jeśli chcieć odczytywać Wahadło jako teorię spiskową, to fakt, daleko od Browna
          to nie lezy - tyle, że warsztatowo sprawniejsze o wiele. Tyle, że Wahadło
          bynajmniej o tym nie traktuje - a przynajniej nie jest to głowny temat tej
          powieści - bo tematem głownym jest czas, i jest to jeden z lepszych tekstów o
          czasie, jakie napisano.
          A gdyby tak grzebać jeszce dalej, to można to odczytać jako polemikę z
          wszystkimi teoriami spiskowymi, szczególnie z tymi, które rozpetali Shea z
          Wilsonem swoją przesmiewcza trylogią Iluminatus, którą o zgrozo wielu ludzi
          zaczęło traktowac jako jedyne pewne źródło wiedzy o świecie, (gwoli ścisłości
          to stamtąd zerżnął Brown motyw banknotu dolarowego oraz pare pomniejszych
          sygnałów)i udowodnienie, że nie istnieje cos takiego, jak jedna uproszczona
          narracja (a spisek niczym innym przecież nie jest) by móc wyjasnić świat.
          Tak tylko chciałem się powymondszać:)

          Pozdrowienia:)
          • tad9 Re: "Wahadło Foucaulta" Eco 29.08.05, 21:31
            braineater napisał:

            > (gwoli ścisłości
            > to stamtąd zerżnął Brown motyw banknotu dolarowego

            Obawiam się, że nie masz racji. Shea i Wilson WYKORZYSTALI ten motyw, ale
            bynajmniej go nie wymyślili.



            >
            > Pozdrowienia:)
            • braineater Re: "Wahadło Foucaulta" Eco 29.08.05, 21:38
              ok - nie mam powodu by podważac Twoja opinię. Dla mnie Iluminatus był po prostu
              pierwszym chronologicznie tekstem, w którym na opowieść o piramidzie sie
              natknąłem i oczywiście, całkiem mozliwe, że ktoś juz pisał wcześniej.
              Jesli nie sprawiłoby Ci to wiekszego problemu, to czy mógłbyś mi podac Twoje
              źródło?
              Pozdrowienia:)
              • staua Re: "Wahadło Foucaulta" Eco 09.09.05, 02:54
                Wiesz, ze Tad zaraz napisze, ze nie wymyslili, bo motyw byl juz na banknocie (albo cos w tym rodzaju).
                Co do tematu - Wahadlo jest swietne. Fantastyczne, jak wszystkie ksiazki Eco, i tak samo rzetelne, jak
                jego dziela z teorii literatury.
                Zawsze, bedac w Paryzu, szukalam budynku, ktory byl fasada dla ujscia miazmatow podziemnych
                tuneli...
                • bwv1004 Re: "Wahadło Foucaulta" Eco 09.09.05, 14:56
                  Znalazłaś? A ja poleciałem do Conservatoire oglądać wahadło i wehikuły :-)
          • a.adas Re: "Wahadło Foucaulta" Eco 29.08.05, 23:04
            O czasie?
            Chyba muszę przeczytać tą powieść jeszcze raz:)

            W każdym razie to jedyna współczesna powieść Eco, z uroczym wątkiem
            wydawniczym... Braineater, czy ja dobrze pamiętam Forumowe ploteczki i zdarza
            Ci się, ciemną nocą jak podejrzewam, przeistaczać w krwiożerczego księgarza?:)
            • braineater Re: "Wahadło Foucaulta" Eco 29.08.05, 23:07
              i owszem ale tylko w dzień:)
              P:)
              • a.adas Re: "Wahadło Foucaulta" Eco 30.08.05, 10:41
                Nie mogę się oprzec wrazeniu, ze o czasie traktowała raczej "Wyspa dnia
                poprzedniego"... ale już nie wiem czy odczuwałem tak wczoraj czy dziś:)
        • bwv1004 Re: "Wahadło Foucaulta" Eco 08.09.05, 04:08
          > Rzecz w tym, że Eco za mocno od Browna się nie różni. Ten sam poziom mniej
          > więcej.

          Święta racja. Podobnie jak przeboje Papa Dance nie różnią się od symfonii
          Brahmsa.
        • Gość: Kazek Re: "Wahadło Foucaulta" Eco IP: *.p-s-inter.net 09.09.05, 18:32
          tad9 - chyba żartujesz...
          Brown i Eco różnią sie jedną, ale ogromnie ważną rzeczą - poziomem.
          I wcale nie chodzi o to, że Eco wykorzystał więcej książek (nie 5, ale chyba z
          500, Nieprzypadkowo uchodzi za człowieka, który "przyczytał wszystkie ksiązki
          na świecie"). Bardziej chodzi o to, że powieść Eco jest metaforyczna,
          wielobarwna i zaskakująca. A Brown nie nadaje sie nawet na komiks (z całym
          szacunkiem dla sztuki komiksu).
          Wiesz, Lech Poznań i Barcelona grają taką samą piłką. Ale porównywanie ...
    • ben-oni Re: "Wahadło Foucaulta" Eco 30.08.05, 13:49
      Szczerze ? Trochę przekombinowane . Eco poszedł w fabułę na całość . "Imię
      róży" było dziełęm kompletnym . Przejrzystym , dobrze napisanym
      kryminałem . "Wahadło .. " to lekki lot w dół . Eco potrafi pisać lepiej i w to
      wierzę . Ale porównywanie go z grafomanami nie uchodzi , panowie .
      • boncza Re: "Wahadło Foucaulta" Eco 08.09.05, 23:06
        zgadzam sie z tym ze wahadlo jest troche przekombinowane, momentami naprawde
        ciezko sie czyta , pod tym wzgledem lepsze bylo Imie Róży. Ogólnie to co mi się
        podoba w Eco to to że można naprawdę poszerzyć swoją wiedzę. Np. o historie
        powstania słynnych "Protokołów Mędrców Syjonu " ( wahadło foucaulta). To chyba
        jedna z mocniej zakorzenionych teorii spiskowych ( przynajmniej w niektorych
        kregach w Polsce)
    • Gość: up Re: "Wahadło Foucaulta" Eco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.05, 17:23
      up
    • weatherwax No, no... 01.09.05, 01:27
      No, no, żeby zrównywać erudytę Eco z powierzchownym i prymitywnym Brownem i to
      na Forum Książki... No, no... Brak mi słów.

      Jeśli zaś chodzi o moją opinię: "Wahadło" jest trudne w odbiorze, głównie z
      powodu przeładowania wiadomościami, szczególikami, cytatami, nierzadko w obcych
      językach. Eco wychodzi z przekonania, że kto chce, tem zrozumie, kto chce, ten
      poszuka. Poza tym śledzenie głównego wątku utrudniają liczne dygresje i
      retrospekcje, zmienność czasu i miejsca akcji. Ułatwia natomiast lekturę
      poczucie humoru autora. Wydawnictwo stosujące regułę NWA, na przykład, - cymes
      po prostu.
      Druga sprawa: jest taki modny kierunek w sztuce: postmodernizm. Umberto Eco
      wyśmiewał go kiedyś, twierdząc, że charakteryzuje się on w literaturze tym, że
      im mniej zrozumiała dla przeciętnego czytelnika książka, tym lepsza i
      bardziej "postmmodernistyczna". Otóż "Whadło Foucaulta" jest pastiszem powieści
      postmodernistycznej w wydaniu Eco.

      A wątek spiskowo-krymoinalny warto śledzić, jak najbardziej. Miłej lektury! :-)
      • jimka1984 Re: No, no... 07.09.05, 18:34

        Przeczytałam parę dni temu.
        Ale myślę, że za pół roku, rok przeczytam jeszcze raz. Na początku wpisywałam
        sobie do notesu bardziej dowcipne teksty, albo te dające do myslenia.
        Książka to na pewno warta przeczytania. Podchodziłam do niej trzy razy i
        dopiero za trzecim udało mi się ją skończyć.

        Co byście mi polecili Eco? Znam zapiski na pudełku zapałek, "Imię róży".
        Myślałam, że teraz może "Wyspa dnia poprzedniego"? O "Baudolino" słyszałam
        umiarkowanie entuzjastyczne opinie.
        • andaba Re: "Wahadło Foucaulta" Eco 07.09.05, 21:08
          Dobra, tylko jednak wymaga koncentracji. Do "Kodu" raczej bym nie porównywała...
    • Gość: vg Re: "Wahadło Foucaulta" Eco IP: *.toya.net.pl 16.11.05, 13:15
      właśnie zaczynam czytać. Zoabczymy co z tego wyjdzie :)
    • formaprzetrwalnikowa Re: "Wahadło Foucaulta" Eco 16.11.05, 13:49
      przeczytalam, nawet dwa razy, bo po pierwszym - zaciekawiona ksiazka - mialam
      wrazenie, ze cos waznego mi umknelo. po drugim czytaniu spodobalo mi sie
      jeszcze bardziej, bo moglam sie skupic juz nie na 'intrydze' ale na roznych
      intelektualnych subtelnosciach. a teraz, po przeczytaniu ponizszych recenzji
      chyba jeszcze raz przeczytam - nadal mam wrazenie, ze nie wszystkie 'smaczki'
      wychwycilam.
      tez bylam w paryskim obserwatorium ogladac wahadlo :)
      • akkra Re: "Wahadło Foucaulta" Eco 17.11.05, 16:12
        Wahadło jest moją ulubioną książką Eco, a przeczytałm już wszystkie, poza "Tajemniczym płomieniem królowej Loany". Nie uważam, że jest przekombinowana, wręcz przeciwnie - finezyjna, a porównywanie Eco do Browna to nieporozumienie (delikatnie mówiąc). Brown tak naprawde oparł się na jednej książce ("Święty Graal, święta krew") - z czym zresztą nawet nie bardzo się krył. Eco wprowadził do "Wahadła" całą tradycję tajnych organizacji, przeprowadził czytelnika przez historię hermetyzmu. Poza tym, gdy czytałam Browna ręce mi opadały od nieporadności stylu i drewnianych dialogów, ksiązki Eco są dowcipne, błyskotliwe, a opis wydawnictwa Manuzio to prawdziwa perełka... A co do opowieści o banknocie amerykańskim, słynnym napisie i piramidzie - podobny wątek pojawia się w starym opowiadaniu S. Kinga "Ballada o celnym strzale".
    • la_confiance_en_soi Re: "Wahadło Foucaulta" Eco 17.11.05, 18:32
      Wahadło jest bardzo erudycyjne. Przy głębszej analizie okazuje sie jak wiele
      trzeba doczytać, aby tą książke zrozumieć.Jest świetne, chociaż moją ulubiona
      książką Eco jest Baudolino.A porównanie Eco z na siłę lansowanym autorem, jakim
      jest Brown jest troche smieszne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka