Gość: student
IP: *.ipt.aol.com
09.11.02, 17:54
..jak zadalem pytanie to nikt nie udzielil odpowiedzi...pojawil sie tylko
post od jakiegos dusigorsza krakowskiego o wypierda... z USA...
Moglbym pisac i pisac.. szukac i szukac. ale nawet na stronie INS'u nie ma
nic na temat, co jesli decyzja o dostaniu/lub nie dostaniu wizy nadejdzie po
dacie mojego legalnego pobytu tutaj...
Szukalem na stronie INS'u..oni sobie zastrzegaja, by dokumenty zlozyc przed
data koncowa w obecnej wizie..ok wszystko sie zgadza .. ale i Ci sami ludzie
pisza, ze odpowiedz nadejdzie przed uplywem mojej daty na wizie... no a co
jesli ONI MILCZA???
Znalazlem jedynie krotka wzmianke w "Poradniku Sukces" na temat przedluzenia
wizy turystycznej... Pani Elzbieta Baumgartner -
www.monitorpl.com/redakcja/baumgart.html
cytuje:" INS rozpatruje podanie okolo MIESIACA i w tym okresie ma sie prawo
pozostania w USA pomimo wygasniecia wizy..."
"... Jezeli podanie jest zalatwione odmownie, INS poda powod na pismie i
wyznaczy date (przewaznie 30 dni od wygasniecia wizy), do kiedy nalezy
opuscic kraj. Data ta nazywa sie data dobrowolnego wyjazdu (Voluntary
Departure Day)...."
Ale nadal nijak nic z tego nie wynika, bo co jesli petent oczekuje nadal na
decyzje INS po uplywie miesiaca ??? Czy jest jakies prawo, ktore zezwoli mi,
nawet jesli wroce w terminach do Polski, na odobior nowej wizy w USA ??? Czy
w ogole takie cos istnieje ???
Szukalem informacji na stronie: www.prawoimigracyjne.com/
jednak nigdzie!!!!!!!!!! nie jest jasno napisane co jesli czekam na decyzje z
INS po uplywie daty waznosci wizy.. dodam, iz postepowalem zgodnie z
przepisami i wszystko zostalo zlozone w odpowiednich terminach!
Panie Burak lub StaryW... jesli tak bardzo przestrzegacie prawa.. a ja takze
tego chce to prosze wytlumaczcie mi to.. bo mi naprawde nie zalezy na lamaniu
tego prawa.. gdyby tak bylo, to z gory "olalbym" cala sprawe z wysylaniem
dokumentow do INS przez polskiego prawnika z Chicago, ktorego BIURO juz nie
istnieje, bo to LEWUS byl, a nie PRAWNIK... to takie male ALE do oszustow i
klamcow w Polsce... cudze widzicie, swego nie znacie.. a to przeciez USA i
takze Polacy...
pozdrawiam w ten mily weekendowy dzien w oczekiwaniu na NORMALNA i pozbawiona
wulgaryzmow odpowiedz!
bastard
P.S. aby byc w 100% pewnym..zadzwonilem pod numer 1-402-323-7830
Nebraska Service & Center
U.S. Immig. & Natz. Service
P.O. Box 82521
Lincoln Ne 68501-2521
Custome Service Telephone
..i postanowilem porozmawiac z osoba udzielajaca porad na sprawy
imigracyjne..wiec powiedziano mi, ze wedle prawa i z tymi dokumentami, ktore
teraz posiadam, pozostaje na terenie Stanow legalnie oczekujac na decyzje
INS.. ALE jesli bedzie ona odmowna, to w przyszlosci moge miec problemy z
ponownym "dostaniem sie" tutaj, mysle, ze podobnie jak Pani Kowlaska,
majaca "chorego" ojca tutaj.... I BADZ TU MADRY...
jakie problemy??? przeciez ja chce wszystko LEGALNIE i zgodnie z PRAWEM!!!
Baaaaaaaa... dla wlasnego dobra i zgodnie z prawem zrezygnowalem z pracy
zgodnie z datami podanymi na wize J1!!!!!! tak aby nie miec problemow ze
zmiana statusu wizy! ... (pomimo tego, iz pracodawca chcial abym dalej
pracowal)
Wiec juz chyba bardziej przepsiowy nie moge byc.. robie tak jak nakazuje
prawo.. ale to prawo jest przeciwko mnie!!!!!
W przyszlym tygodniu zamierzam kolejny raz zaplacic i skorzystac z porady
prawnika - dodam, NIE POLAKA, moglbym napisac, ze wszyscy Polacy tutaj to
oszusci, ale tak NIE JEST.... jednak "uraz" pozostal i nie chce juz wiecej
korzystac z porad polskich prawnikow.. wiec udaje sie do innego,
obcokrajowca! byc moze ON NIE OSZUKA, jak to zrobil RODAK!
no to tyle z mojej strony.. teraz oczekuje naprawde NORMALNYCH i UCZCIWYCH
odpowiedzi i komentarzy... moze inaczej: PROSZE O NIE!
pozdrawiam raz jeszcze