Dodaj do ulubionych

Opiekunki, nianie, babcie...

06.03.06, 08:28
Mam pytanie do tych mam, ktore zostawiaja swoja dwojke pod opieka jednej osoby. Jak sobie daja
rade Wasze nianie albo babcie? Jak bardzo im ufacie? Jak im wychodzi zajmowanie sie dwojka naraz?
Jak rozkladaja czas zabaw i karmienia? Czy nigdy nie pojawialy sie u Was watpliwosci typu: na pewno
sobie sama z dwojka nie poradzi? Czy zostawiając 2 dzieci z jedna osoba, nawet najbardziej zaufana,
nie drżycie o to, ze czegos nie dopilnuje, przeoczy, zaniedba? Lub po prostu potraktuje je
niesprawiedliwie?
Obserwuj wątek
    • agutek10 Re: Opiekunki, nianie, babcie... 06.03.06, 15:13
      ja korzystam z pomocy mojej mamy - mieszka niedaleko a od roku jest na
      emeryturze wiec przyjeżdża do mnie bardzo czesto w ciągu dnia - i jej i mi
      weselej wink. Moja młodsza pociecha ma dopiero 3 tyg, więć jeszcze nie było za
      wiele okazji , żeby zostawiać pod opieką babci dwójki dzieciaczków- na razie
      tylko na pare godzin jak wyskoczylismy z mężem do kina i na jakies zakupy, a i
      wtedy był do pomocy jeszcze mój tata. Generalnie mogę powiedziec, że mam do
      swojej mamy maksymalne zaufanie i bez problemu powierzyłabym jej opieka nad
      dziećmi - raczej martwiłoby mnie to, że jej może byłoby za ciężko a ona ma taki
      charakter, że w życiu by się do tego nie przyznała
    • aaania Re: Opiekunki, nianie, babcie... 07.03.06, 21:36
      Myślę, że to może być w dużej mierze kwestią znalezienia TEJ osoby.
      Nie zostawiam wprawdzie dzieci na 8 godzin dziennie przez cały tydzień, ale na 4-6 godziny 3 razy w tyg. z tendencją do wydłużania tego czasu, ale nie mam żadnych "ale" co do tego, czy niania da sobie radę, czy dzieciaki będą bezpieczne, czy będzie traktować je fair.
      Niania jest bardzo zaradna, świetnie zorganizowana, ciepła i wesoła.
      I jeśli miałabym się martwić, to raczej o to, czy nie ucieknie nam gdzieś z powodu tego przeciążenia dwójką (bo dzieciaki mam absorbujące bardzo), bo wiem, że daje z siebie maksymalnie dużo.
      Ale od września Emilka pójdzie do przedszkola, więc będzie jej łatwiej, może nie ucieknie smile

      Pozdrawiamy
    • dorota.alex Re: Opiekunki, nianie, babcie... 08.03.06, 16:38
      nasza niania zajmowala sie na poczatku tylko Kuba. Potem jak urodzila sie Jagoda siedzialysmy razem w
      domu i na spolke opiekowalysmy dwojka dzieci. Potem ja zaczelam pracowac w domu, wiec ona przejela
      obydwoje - ale ja bylam caly cza pod reka. Jak jagoda miala pol roku wynajelismy biuro i zaczelam jezdzic
      do pracy a ona zostawac z dwojka. I bylo tak od stycznia zeszlego roku do lipca. A potem wakacje i Kuba
      poszedl do przedszkola. Nie miala wiekszych problemow - Kuba jest grzeczny. Ostatnio byl chory i przez
      dwa tygodnie nie chodzil do przedszkola, wiec znowu byla dwojka dzieci w domu - z jednej strony jest
      ciezej, a z drugiej oni ladnie sie juz bawia razem, wiec sa momenty, ze jak sa oboje to jest latwiej niz z
      jednym!
      • monia420 Re: Opiekunki, nianie, babcie... 21.03.06, 22:58
        nasza niania zostaje z dwójką, ale najwyżej pół dnia i nie codziennie. Czasami
        przyprowadzas swojego wnuczka lub wnuczkę i ma ich wtedy trójkę. Zabawa jest
        przednia, mnie to nie przeszkadza, jestem zachwycona, bo dzieci ja uwielbiają.
        Niestety sielanka skończy się w czerwcu, bo niania wraca do swojego Radomia i
        coś będziemy musieli wymyślić
    • jeangrey Re: Opiekunki, nianie, babcie... 23.03.06, 10:00
      Niestety raz widziałam moją mamę w "akcji" i testu nie przeszła. Mój ojciec nie pali się do pomocy, do niań zaufania nie mam. Koniec końcow musiałam towarzystwo rozwieźć po żłobkach i przedszkolach. I nie żałuję smile
    • volta2 Re: Opiekunki, nianie, babcie... 06.04.06, 14:41
      Moja opiekunka jest bardzo zadowolona, gdy ma pod opieką 2, bo wtedy ten
      młodszy jest mniej absorbujący(absorbuje sobą brata), wtedy zazwyczaj nie
      wychodzi z dziećmi, w domu świetnie się z nią bawią. Ale niestety nasza niania
      tylko jest do zabawy, ew. kąpieli, bo karmienie słabo jej idzie, usypiać 2 na
      noc też jeszcze nie miała okazji.
      Ale generalnie jest tak, że jak dajemy komuś dzieci do opieki, to raczej dwoje,
      bo wtedy wszystkim jest łatwiej, czyli i dzieciom, bo nie są rozdzielone i
      dziadkom, opiekunce, bo dzieci się sobą troszkę zajmują.
      • dorota.alex Re: Opiekunki, nianie, babcie... 07.04.06, 15:05
        My od 5 dni mamy nowa opiekunke. Stara odeszka w bardzo brzydkim stylu - bez uprzedzenia i nawet
        bez telefonu! No wiec nowa miala byc tylko dla Jagody, ale okazalo sie, ze Kuba zachorowal i nie idzie do
        przedszkola. Troche sie balam, jak to bedzie z dwojka, ale okazalo sie, ze to swietne rozwiazanie;
        1. Jagoda nie miala oporow, bo nie zostawala sama a z bratem
        2. Kuba pomagal opiekunce w poruszaniu sie po domu, pokazywal co gdzie jest, istruowal, ktore talerze i
        miseczki sa czyje...
        3. Kuba jest juz na tyle duzy, ze moglismy go podpytac czy krzyczala na nich, ile ogladli bajek w TV, czy
        czytala ksiazeczki itp.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka