Dodaj do ulubionych

czy J. Kaczyński w końcu przewróci Okrągły Stół?

30.06.06, 12:58
czy J. Kaczyński w końcu przewróci Okrągły Stół?
czy Jarosławi Kaczyńskiemu w końcu powiedzie się próba przewrócenia okrągłego
stołu? Taki pytanie stawiam przed Szanownymi forumowiczami z lewa i prawa, po
przeczytaniu słów Sznownego Korwin Mikkego:

"Ale nam przecież chodzi o to, by rozwalił tego bękarta "okrągłego stołu",
Trzecią RP! Bez rewolucji na ulicach. Na co jest pewna szansa."

Od samego początku Kaczyński kontestuje okrągłostołową umowę z komunistami.
Przestrzegał "negocjatorów" solidarnościowych, że są manipulowani, ale nie
chcieli go słuchać. Wołał na puszczy.
Obserwuj wątek
    • mariner4 Byle nie na tą stronę gdzie siedział! 30.06.06, 12:59
      Bo mu się krzywda może stać. W Magdalence też był.
      M.
      • scoutek Re: Byle nie na tą stronę gdzie siedział! 30.06.06, 13:00
        sam siebie bedzie przewracal????
        • rekontra Scoutek, piszesz po próżnicy ?? 30.06.06, 13:04
          scoutek napisała:

          > sam siebie bedzie przewracal????

          skąd masz infa ??
          • scoutek Re: Scoutek, piszesz po próżnicy ?? 30.06.06, 13:06
            poczytaj
            pl.wikipedia.org/wiki/Okr%C4%85g%C5%82y_St%C3%B3%C5%82_(historia_Polski)
            dla ulatwienia dodam: po stronie Solidarnosci sa i Lech i Jarek
            • rekontra czytałsś O dwóch takich?? co mówią Kaczorki ? 30.06.06, 13:09
              scoutek napisała:


              > dla ulatwienia dodam: po stronie Solidarnosci sa i Lech i Jarek

              czytałaś "O dwóch takich ... " wywiad z Kaczynskimi? tam bardzo dokładnie
              tłumaczą swoją koncepcję :))
              • scoutek Re: czytałsś O dwóch takich?? co mówią Kaczorki ? 30.06.06, 13:10
                nie czytalam
                bo to co mowia a co robia to dwie rozne rzeczy
                "po czynach ich poznacie"
                • rekontra sorki, sorki kwestionujesz 30.06.06, 13:12
                  scoutek napisała:

                  > nie czytalam
                  > bo to co mowia a co robia to dwie rozne rzeczy
                  > "po czynach ich poznacie"

                  czyny były takie same jak słowa. Sądzisz, ze dzisiaj dorabiają legendę ?
              • wannassermann Kaczynski paktowal z SB przy okragly stole 31.08.06, 02:32
                i staral sie chlop wydrzec cos dla siebie i rodzinki.
                I dostali stanowiska, tyle, ze poniewaz obaj sa obrazliwi, malostkowi i bardzo
                konfliktowi, to owe stanowiska potracili. W dodatku zapisali sobie w notesiku
                nazwiska wszystkich "wrogow", ktorzy wczesniej paktowali razem z nimi.

                Chlopaki sa pamietliwi, ale jesli chodzi o urazy. O swoim udziale w okraglym
                stole pewnie juz zapomnieli.
          • mariner4 Na tym forum była fotografia z party w Magdalence 30.06.06, 13:25
            Jarosław K. siedział niedaleko Kiszczaka. Co prawda skromnie na koncu suto
            zastawionego stołu, ale jednak.
            M.
            • rekontra chciałbyś by nie patrzył na ręce Michnika i Geremk 30.06.06, 13:28
              mariner4 napisał:

              > Jarosław K. siedział niedaleko Kiszczaka. Co prawda skromnie na koncu suto
              > zastawionego stołu, ale jednak.
              > M.



              jeżeli mnie pamięć nie myli był to Lech :))

              ale to o niczym nie świadczy, chciałbyć by się udał na emigrację wewnętrzną ?
              żeby nie patrzył na ręce Michnikowi i Geremkowi ?
              • mariner4 Byli chyba obaj. Geremek też zresztą 30.06.06, 13:30
                Ale to Jarosław K. mianował siebie czystym dobrem. No nie?
                Tamci się tego nigdy nie wypierali. To Kaczory liczyli na krótka pamięć ludzką.
                M.
                • rekontra Re: Byli chyba obaj. Geremek też zresztą 30.06.06, 13:44
                  mariner4 napisał:

                  > Ale to Jarosław K. mianował siebie czystym dobrem. No nie?
                  > Tamci się tego nigdy nie wypierali. To Kaczory liczyli na krótka pamięć
                  ludzką.
                  > M.

                  poniżej masz cytat, nie jesteś na tyle uparty, by zaprzeczyć, by mieć
                  jakiekolwiek wątpliwości, że już wówczas przewidział biegg wydarzeń.
                  • greg43 Re: W magdalence był Lech! 30.06.06, 15:10
                    Ale już w momencie wyboru przez parlament (ZG) Jaruzela na prezydenta próbował
                    wyrwać się z tego układu ale "jaśnieoświeceni" UDecy z Wielowiejskim na czele
                    wybrali Jaruzela, a z Kaczyńskich zrobili głównych oszołomów przeciwnych
                    bezwarunkowemu wyborowi przyszłości. dzisiaj to pomioty UDecji PD; PO; część SDPL.
                    • mariner4 Tych Konradów Wallenrodów to u nas 01.07.06, 12:10
                      za dużo! Kaczor był w Magdalence? Był! Niech nie dorabia sobie ideologii.
                      M.
          • mariner4 Tu, na forum było zdjęcie z Magdalenki, gdzie 31.08.06, 11:43
            Kaczory sobie siedziały przy stole razem z np z Kiszczakiem. A stół był suto
            zastawiony!
            M.
      • rekontra od początku krytykował okrągły stół 30.06.06, 13:03
        mariner4 napisał:

        > Bo mu się krzywda może stać. W Magdalence też był.


        skąd czerpiesz informacje?

        od początku Jarosłąw kaczynski krytykował okrągły stół, był zdecydowanym
        porzeciwnikiem. Dzień w dzień ostrzegał przd stroną rządową.
        Tak jak napisałem - uważał, że negocjatorzy są manipulowani.
        • scoutek Re: od początku krytykował okrągły stół 30.06.06, 13:07
          rekontra napisał:

          > Tak jak napisałem - uważał, że negocjatorzy są manipulowani.

          ciekawe przez kogo Jarek sie czul manipulowany....
          • rekontra urodzony polityk Kaczyński zawsze twardo stąpał 30.06.06, 13:11
            scoutek napisała:

            > rekontra napisał:
            >
            > > Tak jak napisałem - uważał, że negocjatorzy są manipulowani.
            >
            > ciekawe przez kogo Jarek sie czul manipulowany....


            przez komunistów, i nie on się czuł manipulowany, a ostrzegał innych.
            Geremka, Kuronia, Mazowiewckiego.
            • scoutek Re: urodzony polityk Kaczyński zawsze twardo stąp 30.06.06, 13:12
              hahahahaha
              • rekontra Scoutek pozwolisz że znokautuję Ciebie kobietę ? 30.06.06, 13:13
                scoutek napisała:

                > hahahahaha


                oczywiście wirtualnie i tylko przytaczając fakty ?
                • scoutek Re: Scoutek pozwolisz że znokautuję Ciebie kobiet 30.06.06, 13:16
                  rekontra napisał:
                  > oczywiście wirtualnie i tylko przytaczając fakty ?

                  jesli dla ciebie faktami sa rzeczy, o ktorych plota Jarus czyste dobro ze swoim
                  cudownym mamroczacym braciszkiem to niestety nie skorzystam...
                  wole sobie stad pojsc....
                  sie nie wysilaj
                  • rekontra Scoutek :))) zacytuję największy autorytet GW 30.06.06, 13:22
                    scoutek napisała:

                    > rekontra napisał:
                    > > oczywiście wirtualnie i tylko przytaczając fakty ?
                    >
                    > jesli dla ciebie faktami sa rzeczy, o ktorych plota Jarus czyste dobro ze
                    swoim
                    > cudownym mamroczacym braciszkiem to niestety nie skorzystam...


                    sądzisz, że będę cytował Kaczynskich? czy to byłby nokaut? zaraz by się zjawił
                    Leszek z Sopotu i zacząłby ściemniać.

                    Zacytuję największy autorytet Michnika, no może jeden z dwóch jego najwięksych
                    autorytetów. Michnik jest jego wychowankiem.

                    wymiękasz :))
                    • rekontra Scoutek, grasz w pokera ?? 30.06.06, 13:24


                      nie sprawdzasz ???
                      • sierzant_nowak ja poprosze - moglbys podac jakis link 30.08.06, 22:36
                        do wypowiedzi kaczkow z tamtych czasow?
                        • rekontra Re: ja poprosze - moglbys podac jakis link 30.08.06, 22:38
                          sierzant_nowak napisał:

                          > do wypowiedzi kaczkow z tamtych czasow?


                          są w tym wątku, musisz poszukać. Są wypowiedzi Kuronia o Kqaczyńskim przy
                          okrągłym stole - otwórz cały wątek i edytuj Kuronia - znajdziesz.
                  • greg43 Re: Scoutek pozwolisz że znokautuję Ciebie kobiet 30.06.06, 15:14
                    Jasne jak się nie akceptuje faktów to tym gożej dla nich. To taki "marksizm
                    kulturowy", godny naśladowco grubokreskowców: Michnika, Kuronia, Mazowieckiego i
                    całej tej bandy UDecko UWolskiej i ich intelektualnych i geszeftowych
                    spadkobierców PD, PO, SDPL!!!!
        • dr.szfajcner ... i chwalil "zdecydowana" polityke Milosevicza. 30.06.06, 17:29
          he! he! Pajac znow podjudza.
          Dobra, niech to robi. Poprzednio
          znaczaco przyczynil sie do przeglosowania
          volum nieufnosci dla rzadu Olszewskiego, co bylo pozytywne.
        • wannassermann krytykowal brata kolaboranta? 31.08.06, 02:34
          jak krytykowal, to niech sie obrazi na brata, ktory tez paktowal.
    • rekontra jestem rozczarowny Leszkiem z Sopotu 30.06.06, 13:29


      to wątek pod niego, on zawsze ma infa z pierwszej ręki :))

      lubi atakować opozycjonistów Kaczyńskich, ale nie posługując się faktami,
      a swą wiedzą mizerną i wybiórczą :))
      • leszek.sopot u ciebie jak na pustyni - ni wody ni faktów 30.06.06, 13:37
        dlatego nie wrzucaj kamyczka do mojego ogródka
    • leszek.sopot jak zwykle plączesz 30.06.06, 13:36
      rekontra napisał:

      > Od samego początku Kaczyński kontestuje okrągłostołową umowę z komunistami.
      > Przestrzegał "negocjatorów" solidarnościowych, że są manipulowani, ale nie
      > chcieli go słuchać. Wołał na puszczy.


      Udowodnij, że Kaczyński "wołał na puszczy" - np. do Lecha kaczyńskiego, że jest
      manipulowany podczas obrad OS. Lech swoje negocjacje uznał za sukces.
      • rekontra Jarek co dzień wygłaszał referat 30.06.06, 13:43
        leszek.sopot napisał:

        > Udowodnij, że Kaczyński "wołał na puszczy" - np. do Lecha kaczyńskiego, że
        > jest manipulowany podczas obrad OS. Lech swoje negocjacje uznał za sukces.


        OTO dowód:

        "Nie rozumieli, że załatwiliśmy sprawę ważniejszą, że zmienia się epoka i
        idziemy w nową jakość.

        W tym czasie niemal codziennie zbierało się kierownictwo „Solidarności",
        złożone z przedstawicieli wielkich zakładów, które strajkowały jesienią, z
        Tymczasowej Rady powołanej przez Lecha i kilku z nas, doradców, do których
        mieli zaufanie. Wśród tych ostatnich byli Leszek i Jarek Kaczyńscy.

        W trakcie naszych obrad Jarek co dzień wygłaszał referat, w którym zakładał,
        że wszyscy jesteśmy manipulowani przez stronę rządową i dość zgrabnie
        przedstawiał wydarzenia jako wynik świadomej gry komunistów. Warto było tego
        słuchać, ale wierzyć nie warto.


        zgadnij czyje są to słowa?
        • leszek.sopot Re: Jarek co dzień wygłaszał referat 30.06.06, 13:46
          Nie wiem, nie wiem też co Jarek mówił. W wywiadzie z Torańską w książce "My"
          stwierdził, że na miejscu Kiszczaka to by "S" rozpędził na 4 wiatry bo ze
          związkowcami nie jest możliwa żadna reforma.
          • rekontra Re: Jarek co dzień wygłaszał referat 30.06.06, 13:56
            leszek.sopot napisał:

            > Nie wiem, nie wiem też co Jarek mówił.

            Jednoznbaczne sałowa Kuronia z 1992 roku, chyba dobrze pamiętał co było trzy
            lata wcześniej. Dotychczas na forum przedstawiano Kaczyńskich jako oczywistcyh
            zwolenników umów okrągłego stołu, co jest jak widać nieprawdą. Jarek był
            delegowany do sołu głównego - stolik system polityczny, a lech w podstoliku
            pluralizm zwązkowy.


            > W wywiadzie z Torańską w książce "My"
            > stwierdził, że na miejscu Kiszczaka to by "S" rozpędził na 4 wiatry bo ze
            > związkowcami nie jest możliwa żadna reforma.



            przypuszczam, że przeinaczasz sens wypowiedzi. Czy możesz zacytować
            kilkuzdaniowy fragment?
            • leszek.sopot Re: Jarek co dzień wygłaszał referat 30.06.06, 14:32
              "Żartowałem wtedy, że nawet gdybym nie był pełnomocnikiem Moskwy, a musiał
              tutaj rządzić, tobym z „Solidarnością” jakoś się rozprawił, bo razem z nią
              rządzić by się nie dało. Ponieważ ten monstrualny ruch ze względu na swój
              charakter i konstrukcję, także organizacyjną, do demokracji się nie nadawał.
              [...] Oparty był na strukturze przedsiębiorstwa, a wyrażał w istocie ambicje
              polityczne, co jest klasyczną cechą komunizmu, oraz był [...] ruchem
              wszechogarniającym, czyli źle tolerującym jakikolwiek pluralizm. Poza tym
              reprezentował sposób widzenia rzeczywistości zupełnie nie przystający do
              gospodarki wolnorynkowej".
              (Z wywiadu Jarosława Kaczyńskiego z Teresą Torańską z książki My, Warszawa 1994)

              Możesz podac notke bibliograficzną swojego cytatu z Kuronia?
              "Jak widać nieprawda" - nic rekontro nie widać. O groźbach manipulacji mówił i
              pisał sam Kuroń (w "Tygodniku Mazowsze"), ostrzegał przed tym Frasyniuk i
              Bujak. Wszyscy zdawali sobie sprawę, że toczy się gra. Każdy jednak z nich
              wiedział, że OS jest jedyną i włąściwą drogą wyjścia z totalitaryzmu.
              Za najważniejsze uważano przywrócenie "S" - dlatego przy stoliku związkowym był
              Lech Kaczyński z Mazowiecki.
              Ty dzisiaj wypaczając sens ostrzeżeń i postawy Jarosława Kaczyńskiego musiałbys
              jednocześnie tak samo naskakiwać na jego brata jak na Mazowieckiego. W jaki
              sposób, za pomocą jakiej pokrętnej argumentacji, możnaby wybielić Lecha
              Kaczyńskiego a opluwać Mazowieckiego. Oni działali ręka w rękę, wspierali się i
              współdziałali.
              • rekontra napisałeś coś całkowicie innego 30.06.06, 14:56
                leszek.sopot napisał:

                > "Żartowałem wtedy, że nawet gdybym nie był pełnomocnikiem Moskwy, a musiał
                > tutaj rządzić, tobym z „Solidarnością” jakoś się rozprawił, bo razem z nią
                > rządzić by się nie dało.

                dzięki za cytat, ale napisałeś coś całkowcie innego. Przypominam:
                "wywiadzie z Torańską w książce "My" stwierdził, że na miejscu Kiszczaka to
                by "S" rozpędził na 4 wiatry bo ze związkowcami nie jest możliwa żadna reforma."

                czy dysponujesz cytatem, że Kaczyński powiedział co zrobiłby na nmiejscu
                Kiszczaka? czy nie zdajesz sobie sprawy, że jeżeli takiego cytatu nie ma, to
                dokonałeś wielkiej manipulacji?


                > Możesz podac notke bibliograficzną swojego cytatu z Kuronia?

                Spoko czyli kwadratura koła, s.84, ale jest znacznie większe bogactwo faktów.

                > "Jak widać nieprawda" - nic rekontro nie widać. O groźbach manipulacji mówił
                i pisał sam Kuroń (w "Tygodniku Mazowsze"), ostrzegał przed tym Frasyniuk i
                > Bujak. Wszyscy zdawali sobie sprawę, że toczy się gra.

                Mówić a mówić to jest różnica. Przecież Kuroń wyraźniue mówi, że Jarek
                codziennie wygłąszał referat, codziennie na spotkanich kierpownictwa
                Solidarności o tym mówił, a to co pisał o tym Kuroń (przecież nawet w tym
                fragmencie mówi - WARTO buyło tego słuchjać, ale WIERZYĆ nie warto.
                Jak będę miał wolną chwilę to dorzucę cytatów.

                A Frasyniuk? Frasyniuk od poczatku chciał koalicji z SLD i Kuron o tym pisze
                wprost.


                > Każdy jednak z nich wiedział, że OS jest jedyną i włąściwą drogą wyjścia z
                > totalitaryzmu.

                Kaczyńscy mieli do wyboru, albo wziąć udział w romowach, albo zostać
                wyautowani. Maleszki, Karkosze, Naszkowskie i reszta agentury zrobiłąby swoje -
                całe szczęście że uczestniczyli.


                > Ty dzisiaj wypaczając sens ostrzeżeń i postawy Jarosława Kaczyńskiego
                musiałbys

                w jaki sposób wypaczyłem? cytat jest jednoznaczny.


                > jednocześnie tak samo naskakiwać na jego brata jak na Mazowieckiego. W jaki
                > sposób, za pomocą jakiej pokrętnej argumentacji, możnaby wybielić Lecha
                > Kaczyńskiego a opluwać Mazowieckiego. Oni działali ręka w rękę, wspierali się
                i współdziałali.

                nieprawda, nie działąli ręka w rękę, ale o tym później.
                • leszek.sopot Oddałem sens wypowiedzi Kaczyńskiego 30.06.06, 16:14
                  Nawet wygładziłem, bo Kaczyński mówił, że "gdyby nawet nie był pełnomocnikiem
                  Moskwy".
                  Piszesz głupotę przypisując mi manipulację. Twoje posty i wypisywane tu sądy,
                  hipotezy, oszczerstwa bez pokrycia to ciągła manipulacja prawwdą i faktami.
                  Przytoczyłem tobie jak wół wypowiedź Kaczyńskiego, jak ktoś ma problemy ze
                  zrozumieniem napisanego tekstu yto niech się nie rzuca na oskarżenia innych.

                  Bzdury do kwadratu piszesz, że Frasyniuk "od początku" chciał koalicji z SLD...
                  w 1989 r. SLD nie było. Weź się chłopie w końcu wybierz kiedyś do jakiegoś
                  archiwum i zrób sobie ksero "TM" i innych gazet podziemnych z przełomu 88/89 i
                  przestań pisac bzdury.
                  Jeśli twierdzisz, że Lech Kaczyński nie działał ręka w rękę z Mazowieckim by
                  udały się negocjacje OS i to od 1988 rok, to jesteś kłamcą.
                  • rekontra masz Leszku mocno skołatane nerwy 30.06.06, 17:36
                    leszek.sopot napisał:

                    > Nawet wygładziłem, bo Kaczyński mówił, że "gdyby nawet nie był pełnomocnikiem
                    > Moskwy". Piszesz głupotę przypisując mi manipulację.

                    Leszku łątwo można odnieść wrażenie, że masz mocno skołatane nerwy.
                    Zartgrzymajmy się prz stwierdzeniach:

                    Twoium przekręconym (cytowałęś z głowy), które nazywasz złagodzonym:

                    Kaczyński "stwierdził, że na miejscu Kiszczaka to by "S" rozpędził na 4 wiatry
                    bo ze związkowcami nie jest możliwa żadna reforma."

                    i późniejsza wersja:

                    "Żartowałem wtedy, że nawet gdybym nie był pełnomocnikiem Moskwy, a musiał
                    tutaj rządzić, tobym z „Solidarnością” jakoś się rozprawił, bo razem z nią
                    rządzić by się nie dało."

                    pomińmy różnicę - Kaczyńskiego słowa "żartowałem wtedy" z twoim kategorycznym
                    "stwierdził", ale powiedzenie "na miejscu Kiszczaka to by rozpędził" - i
                    postawienie się na miejscu Kiszczaka, jest nie tylko zgodzeniem się ze zdaniem
                    Kiszczaka, ale usprawiedliwiniem jego.

                    Ponieważ za chwilę omówię Twoje pozostałe wycieczki osobiste (masz nerwy
                    skołatane), więc nic mnie nie powsztrzymuje by stwierdzić, że nie tylko
                    zamnipulowałeś słowa Kaczyśkeigo, ale skłamałeś.

                    czy wiesz jaką funkcję pełni wyraz "nawet" ? akcentuje złożoność sytuacji
                    czysto teoretyczną, a ponadto używa słowa "rządzić" - czy on uważa, że Kiszczak
                    rządził? Natomiast wersja oryginalna, prawdziwa:
                    "że nawet gdybym nie był pełnomocnikiem Moskwy, a musiał tutaj rządzić, i używa
                    słowa "żartobliwego w tym kontekście "roprawić" - czyli rpztrzygnąć
                    konflikt" . Bardzo często żartyjąc mówimy do kogoś - roprawię sięz Tobą"
                    Twój zwrot ROZPĘDZIĆ - znaczy w tym kontekście zniszczyć Solidarność, a
                    ponadto0 kojarzy sięz zomowskimi rozpędzeniami manifestantów.


                    > Twoje posty i wypisywane tu sądy,
                    > hipotezy, oszczerstwa bez pokrycia to ciągła manipulacja prawwdą i faktami.

                    jakieś kompleksy Leszku? masz kompleks? wydaje ci się, że wszystkie rozumy
                    zjadłeś, a tymczasem ciągle ktoś ciebie przygważdza, jest lepiej
                    zorientowqany ? tak jak zmanipulowałeś słowa Dudka? połączyłeś go z
                    Kiszczakiem? a żałosne było udawanie, że niewiesz kto na Wybrzeżu nosił imię
                    Edwin - bardzoi znana postać w całej Polsce. Antoś Pawlak zdaje się u niego
                    dorabia. Nie słyuszałeś?


                    > Przytoczyłem tobie jak wół wypowiedź Kaczyńskiego, jak ktoś ma problemy ze
                    > zrozumieniem napisanego tekstu yto niech się nie rzuca na oskarżenia innych.

                    łżesz Leszku



                    > Bzdury do kwadratu piszesz, że Frasyniuk "od początku" chciał koalicji z
                    SLD...
                    > w 1989 r. SLD nie było.

                    ty przypomnaiłeś Freasyniuka, że podobno ostrzegał, ostrzegał przed grą
                    komunistów o której ja poisałem. Tylko nie wiadomo przed czym ostrzegał, gdyż
                    jaki jest jego kręgosłup świadczyt fakt, i to przywołałem, ze jako jeden z
                    pierwszyuch chciał koalicji z SLD. Czy sądzisz, ze piszę o SLD w 1989 roku?
                    Poważny jesteś , czy chcesz ustawić dyskutanta bo brakuje argumentów.

                    > Weź się chłopie w końcu wybierz kiedyś do jakiegoś
                    > archiwum i zrób sobie ksero "TM" i innych gazet podziemnych z przełomu 88/89
                    i przestań pisac bzdury.

                    Te gazetyt to wydawał Maleszka z katkoszą? czy mazowsze? A może Edwin Myszk?

                    > Jeśli twierdzisz, że Lech Kaczyński nie działał ręka w rękę z Mazowieckim by
                    > udały się negocjacje OS i to od 1988 rok, to jesteś kłamcą.

                    jaki wygodny zwrot - "by udały się negocjacje". Najpierw powiedz z którymi
                    moimi słowami polemizujesz, gdyż to ty napisałeś:

                    "Oni działali ręka w rękę, wspierali się i współdziałali." a ja napisałem
                    NIEPRAWDA, i to podtrzymuję.
                    Kaczynskiemu jednemu i drugiemu w czasie rozmó OS było daleko do
                    Mazowi9eckiego. Kto ci takie brednie mówił?
                    • leszek.sopot tobie brakuje wiedzy 30.06.06, 17:51
                      Zapoznaj się z wydarzeniami roku 1988 i rolą jaką w tych wydarzeniach odgrywali
                      członkowie podziemnych władz "S", w skłąd których wchodzili Kaczyńscy a później
                      będziemy rozmawiać.
                      W twoich postach nie ma żadnych faktów ani cytatów z roku 1988 i 89. Są tylko
                      opinie z lat późniejszych. Najwidoczniej nie rozumiesz czym są źródła.
                      Żegnam.
                      • rekontra arcymistrzostwo z taktyki 30.06.06, 22:48
                        leszek.sopot napisał:

                        > Zapoznaj się z wydarzeniami roku 1988 i rolą jaką w tych wydarzeniach
                        > odgrywali członkowie podziemnych władz "S", w skłąd których wchodzili
                        > Kaczyńscy a później będziemy rozmawiać.


                        a co ma piernik do wiatraka? może napiszesz jeszcze, że 1988 rok liczył 12
                        miesięcy? na foreum nie pisze się, "zapoznaj się z faktami" tylko samemu się
                        ptzytacza fakty, które przecza tezom polemsty. A u ciebie nie tylko z faktami
                        krucho, ale nawet posiadane źle zapamiętujesz i żle inytertpretujesz. Kaczyński
                        powiedział, "żartowałem wtedy, że nawet gdybym nie był pełnomocnikiem
                        Moskwy.... " a tobie soę to zapamiętało, że Kaczynski "stwierdził, że na
                        miejscu Kiszczaka to by "S" rozpędził na 4 wiatry ".
                        Jeżeli zapoznajesz sięz faktyami, by potem tak beztrosko sobie z nimi poczynać,
                        to dziękuję :)


                        > W twoich postach nie ma żadnych faktów ani cytatów z roku 1988 i 89. Są tylko
                        > opinie z lat późniejszych. Najwidoczniej nie rozumiesz czym są źródła.

                        Opróczcytatu z książki Torańskiej jakie fakty podałęś? A swoją książkę kiedy
                        napisała? przed Kuroniem czy po? Bewzpośrednie wspomnienia Kuronia, przeciwnika
                        Kaczyńskiego, nie są wiarygodne?

                        > Żegnam.

                        Kolejny taz zmykasz w podskokach. Czasmi pomagają ci cenzorzy forumowi uwuwając
                        moje wątki na oślą. Zero argumentów, a dużo pokrzykiwań.

                        Powtórzę. Kaczynki nie szedł ramie w ramię z Mazowieckmim. Coś ci się
                        ubzdurało. A może Kaczynskiego pomyliłeś z kimś podobnym?

                        Kuroń był wściekły na kaczyńskich, że przekreślili plany sojuszu "lewicy
                        laickiej" z reformatorami PZPR (reformatorzy to określenie kuroniowe) i
                        zbudowali koalicję z ZSL i SD. A Mazowiecki tylko dlatego został premierem, że
                        nie chcieli gheremka. MOże to traktujesz jako ramię w ramię.

                        Kuroń pisze - rząd można było tworzyć tylko w porozumieniu z PZPR, a Jarek i
                        Leszek wymyślili jak zadanie niewykonalne zrobić. Arcymistrzostwo z taktyki
                        pisze Kuroń. KOalicja zaplanowana przez Kaczynskich powstała, 17 lat temu nie
                        mając kart rozgrywali mistrzowskie gry. Kuroń pośrednio potwioerdza Warszawka
                        poszukiwałą porozumienia z komunistami.

                        Coś ci się kołącze, coś ci chodzi po głowie, tylko nie wiesz co. A fakty są
                        nagie. Kaczynscy przekreślili plany sojuszu różowych z czerwonymi, sojuszu
                        Geremka, mazowieckiego, Michnika i Kwaśniewskiego. Stąd nienawiść do nich.
        • scoutek Re: Jarek co dzień wygłaszał referat 30.06.06, 13:50
          rekontra napisał:
          >Warto było tego
          > słuchać, ale wierzyć nie warto.

          i to jest wlasnie to!
          super
          wielkie dzieki
          ktokolwiek to napisal mial racje
          Jarkowi to zostalo
          wiesz czemu warto sluchac? zeby zobaczyc postep paranoi u czystego dobra
          • rekontra Scoutek, wyrażaj się proszę a Lizut niejaki 30.06.06, 14:00
            scoutek napisała:

            > rekontra napisał:
            > >Warto było tego
            > > słuchać, ale wierzyć nie warto.
            >
            > i to jest wlasnie to!
            > super
            > wielkie dzieki
            > ktokolwiek to napisal mial racje
            > Jarkowi to zostalo

            mało elegancko odwacasz się ogonem


            > wiesz czemu warto sluchac? zeby zobaczyc postep paranoi u czystego dobra

            nie wyrażaj się, chociaż gdybyś wiedziała co mówił Kuroń, jakiego języka używal
            to uszy by ci zwiędły :))

            ps. gdy się ma argumenty to nie trzeba pisać oi paranoi, chyba że ....
            popełnisz dłu8ższy tekst satyryczny.


            a Lizut niejaki, wczoraj też palnął o majaczeniu paranoików - to o politykach
            PiS, może Łuczywoi sto się spodobało, może dostanie podwyżkę, ale ja go po
            wysłuchaniu mam za zwykłego dupka

            z tych nerw bidula Lizut powiedział o Nizieńskim per harpia - ale to luki w
            wykształceniu :))
            • scoutek Re: Scoutek, wyrażaj się proszę a Lizut niejaki 30.06.06, 14:04
              wyrazam wyrazam, sie juz nie plon jak jaka dziewica
              a co do jezyka Kuronia to nie boj, wiem jakiego uzywal
              slyszalam lepiej niz ci sie zdaje
              aaaa
              wiem co mowie o paranoi, widac postep wyrazny
              i zgadzam sie z Lizutem, harpia o Niezienskim to malo powiedziane
              • rekontra Re: Scoutek, wyrażaj się proszę a Lizut niejaki 30.06.06, 14:36
                scoutek napisała:

                > wyrazam wyrazam, sie juz nie plon jak jaka dziewica

                to z troski o Twą reputację, co sobie poomyślą pomyśl

                > a co do jezyka Kuronia to nie boj, wiem jakiego uzywal
                > slyszalam lepiej niz ci sie zdaje

                tak przypuszczałem :)

                > wiem co mowie o paranoi, widac postep wyrazny
                > i zgadzam sie z Lizutem, harpia o Niezienskim to malo powiedziane

                Lizut nie jest w formie, Wroński zresztą też. Jacyś podenerwowani ostatnio,
                gule w gardłach, drżący głos, robiegane oczy, ale się często wpraszają :)
        • sierzant_nowak Re: Jarek co dzień wygłaszał referat 30.08.06, 22:43
          > W trakcie naszych obrad Jarek co dzień wygłaszał referat, w którym zakładał,
          > że wszyscy jesteśmy manipulowani przez stronę rządową i dość zgrabnie
          > przedstawiał wydarzenia jako wynik świadomej gry komunistów.

          a konkretnie to co przedstawial? Co to byla za gra? Jaki jej cel? Ktore byly jasno przedstawiane a ktore ukryte, ze okraglostolowcy ich nie widzieli? Ze to byla swiadoma gra komunistow - chyba nie sadzisz ze czerwoni siedzieli przy tym stole i negocjowali przez sen :D
          • rekontra Świadek wieku 30.08.06, 22:48
            tak się składa, że nigdy nie czytałem żadnego twojego listu - oprócz tego
            poprzedniego, więc nie wiem, czy pytasz bo jesteś ciekawy, czy pytasz by się
            przyczepić, czy jesteś czerwony - nick to by sugeroiwał.

            O okrągłym stole możesz poczytać - miesiąc temu wyszły dwa tomy
            Besancona "Świadek wieku" - nie tyle o okrągłym stole ile o Rosji, o Polsce, o
            transformacji i o czym w tym wszystkim chodziło. Poznasz odpowieź, jaka byłą
            alternatywa. Polska wyszłą najgorzej - tylko w Polsce powiódł się plan
            Gorbaczowa - zdaniem Besancona.
      • haen1950 Kaczyński, stół, obrus 30.06.06, 13:46
        Psotnik Jaruś zrobił co mógł - ściągnął z tego stołu obrus i wódeczka,
        przekąski pomieszały się z politycznymi traktatami.
        Coś mi się widzi, że tylko na to go było stać. Chyba nawet sprzątanie po tym
        złośliwcu już się rozpoczęło.
        Nie żartuję. Ostatnie akcje Marcinkiewicza, Kamiński dzisiaj proponujący
        podobny mebel dla polskiej piłki, wygląda na to, że przynajmniej ZChN-owska
        część PiSu powoli odzyskuje rozsądek.
    • rydzyk_fizyk On najwyżej może się przewrócić pod stół 30.06.06, 13:48
      ciekawe jak się skończyła popijawa w Magdalence?

      Kiszczak do brata Jarka - "Mów mi Czesiu"?
      • www.nasznocnik.pl Re: jak się skończyła popijawa 30.06.06, 23:08
        Najpierw Czesiek przestał rozróżniać od siebie obu braci, a potem Jarek - Cześka od Leszka ;-)
        • rydzyk_fizyk Re: jak się skończyła popijawa 03.07.06, 09:45
          to mogłoby być groźne - czy BOR wkroczył we właściwym momencie? ;))

          www.nasznocnik.pl napisał:

          > Najpierw Czesiek przestał rozróżniać od siebie obu braci, a potem Jarek -
          Cześk
          > a od Leszka ;-)
    • po_godzinach Czy JK cofnie czas? :) 30.06.06, 13:57
      Zrobi reset?
      • rekontra Re: Czy JK cofnie czas? :) 30.06.06, 14:03
        po_godzinach napisała:

        > Zrobi reset?


        witam :))

        Kuroń to nieprzebrana skarbnica, miał gadane :))

        a reset się sam robi. Czy nie uważasz, że państweo jest chore?

        Czy nie uważasz, że jeżeli nie uda się kaczynskiemui, to nie uda się nikomu ?

        czy trzymaasz przynajmniej jednego kciuka za jego sukces? już cza


        ps. a niedługo "igrzyska", czyli czyszczenie stajni Augiasza, chyba będziesz
        zaskoczona :))
        • po_godzinach Re: Czy JK cofnie czas? :) 30.06.06, 14:14
          Witaj :)

          Państwo niewątpliwie nie funkcjonuje tak, jak powinno - i to w wielu
          płaszczyznach. Nie działa prawoo. Nie działa słuzba zdrowia. Nie działa
          infrastruktura. Nie działa współodpowiedzialnośc obywateli.

          Na pewno jest wiele DO POPRAWY. Kazdy, kto zechce to poprawiać, ma moje
          poparcie.

          "Czy nie uważasz, że jeżeli nie uda się kaczynskiemui, to nie uda się nikomu ?"

          Nie. Nie uważam, że JK jest niezastąpiony.
          Na razie wprowadza chaos, nie jest udolnym "zarządcą: choć ani przez chwilę nie
          wątpię w jego dobre intencje. Nie ma autorytetu ...

          Moim zdaniem JK nie rozumie współczesnego świata.
          Nie ma też cechy, która jest niezbedna wtedy, gdy chce sie uzyskac szerokie
          poparcie: umiejętności negocjacji i słuchania argumentów innych ludzi.
          Jest nieufny, więc ludzie mówią mu "nie, to nie".
          Nie gra czysto, więc ludzie nie chcą z nim grać.

          To tyle, troche nie mam czasu :)

          > ps. a niedługo "igrzyska", czyli czyszczenie stajni Augiasza, chyba będziesz
          > zaskoczona :))

          To mnie nie zajmuje ...
          Igrzyska wybieram sobie sama :)
          • rekontra Kaczyński to człowiek dialogu 30.06.06, 14:44
            po_godzinach napisała:

            > Na pewno jest wiele DO POPRAWY. Kazdy, kto zechce to poprawiać, ma moje
            > poparcie.

            przekażę komu trzeba :))

            >
            > "Czy nie uważasz, że jeżeli nie uda się kaczynskiemui, to nie uda się
            nikomu ?"
            >
            > Nie. Nie uważam, że JK jest niezastąpiony.

            ale nie potrafisz wskazać nikogo? nie ma nikogo z takim życiorysem, kombatanta
            wielu bojów politrycvznych, odpowiedzialnego, człowieka dialogu, świetnego
            negocjatora, z wizją same komplementy :) całkowicie poważne i załużone

            > wątpię w jego dobre intencje. Nie ma autorytetu ...

            wygrał z geremkiem, wygrał z Michnikiem, wygrał z Wałęsą, wygrał s komuną i
            wygrywa z postkomuną, u kogo ma mieć autorytet?

            czytałem o nim jako genialnym polituku od Staniszkis do Celińskiego, od
            Żakowskiego po Sakowicza, od Kuronia po Romaszewskiego.

            o jakim autorytecie myślisz? u kogo ?

            stworzył partię z niczego :)

            > Moim zdaniem JK nie rozumie współczesnego świata.

            już gdzieś to czytałem :)

            > Nie ma też cechy, która jest niezbedna wtedy, gdy chce sie uzyskac szerokie
            > poparcie: umiejętności negocjacji i słuchania argumentów innych ludzi.

            żartujesz, nie mam czasu na wykłądzik :)

            > Jest nieufny, więc ludzie mówią mu "nie, to nie".

            po takich przejściach, wróg lopityczny numer jeden, nie dziwię się


            > Nie gra czysto, więc ludzie nie chcą z nim grać.

            a przykłady?

            > To tyle, troche nie mam czasu :)

            żadnych konkretówm same stereotypy o ttym czarującym polityku
            >
            > > ps. a niedługo "igrzyska", czyli czyszczenie stajni Augiasza, chyba będzi
            > esz zaskoczona :))
            >
            > To mnie nie zajmuje ...

            ale wówczxas zobaczyasz jak państwo było chore, a spodziewam się nazwisk z
            pierwszych stron :)_

            > Igrzyska wybieram sobie sama :)

            jeżeli postanoiwłaś zamykać oczy, to igrzyska wybiorą ciebie

            :))
            • po_godzinach Być może. 30.06.06, 14:56
              "Kaczyński to człowiek dialogu" - byc może, na razie tego nie zauważyłam.

              Nie jest on ani moim wrogiem, ani przyjacielem - ja sobie tylko z boczku
              obserwuję i słyszę, co mówią ludzie. Mnie styl uprawiania polityki przez JK
              zupełnie nie odpowiada, byc może dlatego, że jestem dośc staroświecka i lubię
              czystą grę. Na propagandę zaś jestem odporna.

              "jeżeli postanoiwłaś zamykać oczy, to igrzyska wybiorą ciebie"

              Nie ma takiej siły, która zmusiłaby mnie do wzięcia udziału w igrzyskach, na
              które nie mam ochoty :)

              A nazwiska z pierwszych stron, cóż, raz sa takie, raz inne.
              Jakos nie mam do tych nazwisk stosunku emocjonalnego, kto jest dla mnie ważny,
              pozostanie ważny, reszta - przeminie z wiatrem :)
              • po_godzinach aha 30.06.06, 15:00
                "> Nie gra czysto, więc ludzie nie chcą z nim grać.

                a przykłady?"

                Uzywanie wszelkich dostępnych (równiez nieuczciwych) srodków do osiągnięcia
                celu.
    • janbezziemi Re: czy J. Kaczyński w końcu przewróci Okrągły St 30.06.06, 14:29
      Prędzej obali pół litra!
      • snajper55 Re: czy J. Kaczyński w końcu przewróci Okrągły St 30.06.06, 15:21
        janbezziemi napisał:

        > Prędzej obali pół litra!

        Dużo prędzej pół litra obali jego. ;)))

        S.
    • gosc.z.korony Jak słyszę te bzdety o ,,obalaniu'' Okrągłego 30.06.06, 15:14
      Stołu, to pytam czy Kaczyńscy, Giertych i Lepper, są zdania że jatka w rumuńskim
      stylu była lepsza?
      • kaczysta Re: Jak słyszę te bzdety o ,,obalaniu'' Okrągłego 30.06.06, 16:44
        gosc.z.korony napisał:

        > Stołu, to pytam czy Kaczyńscy, Giertych i Lepper, są zdania że jatka w rumuński
        > m
        > stylu była lepsza?

        Causesku byl dyktatorem a my mamy do czynienia ze zlodziejami.
        Zlodzieji sie nie wiesza a wsadza do wiezienia da dlugie
        lata i odbiera majatki.
        Szubienic nie bedzie,bedzie prawie i sprawiedliwie.
        Rozczarowany?
        • twoj.psychiatra Udało Ci się. "Będzie prawie sprawiedliwie" :-) 30.08.06, 21:55
          Prawie robi różnicę :-)
    • kaczysta Re: czy J. Kaczyński w końcu przewróci Okrągły St 30.06.06, 16:27
      Kaczory OS traktowali czysto taktycznie.
      Niestety nie przewidzieli tylko jednego.
      Ze po spolecznej stronie rozmow jest AZ tylu agentow.
      I to by bylo na tyle.
    • dr.krisk Nie da rady. Za mały. 30.06.06, 16:50
      rekontra napisał:

      > czy J. Kaczyński w końcu przewróci Okrągły Stół?
      Musiałby się wdrapać na taborecik. Ale mu mama nie pozwala.
    • kaczka2006 sam by spadl z niego 30.06.06, 17:01
      pedzio tam bral udzial. polska elyta zle polakow, bo mu pozwalaja. klamcy nie
      znaja wartoscin prawdy.
      • wslizg Re: sam by spadl z niego 30.06.06, 18:19
        a kto by mu raczki rozbujał? sam przy stole siedział i knuł, knuł, knuł. Nie
        wiadomno czy coś nagrał ale to było nagrywane. No i będąc tego swiadomym ględzi
        i ględzi majac nadzieję, że tasmy z nagrań z jego udziałem sie utlenią. Czy
        wszystkich ma za kretynow oprócz brata?
    • hrabia.m.c Re: czy J. Kaczyński w końcu przewróci Okrągły St 30.06.06, 23:15
      Jak urośnie ponad ten stól,to mooooooooże??

      ps
      ale chyba przestał przybierać na wzroście ze dwa lata temu
    • gruby190 Re: czy J. Kaczyński w końcu przewróci Okrągły St 01.07.06, 09:49
      Jasne,ze przewroci!
      Przecież Mali Bracia, to dwie z licznych nog tego stołu. A że sa to baaardzo
      krotkie nogi wiec stół sie wywróci ;-)))
    • danutki Re: czy J. Kaczyński w końcu przewróci Okrągły St 03.07.06, 09:53
      chyba dopiero wtedy jak się podniesie o przewrocone nogi swojego brata
      bliźniaka
      OS był dobrem samym w sobie i paatronował mu JPII
      to co stało sięe potem to już nasze własne staranie
      i na nic się teraz zdadzą poszukiwaniaa winnych poza nami Polakami
    • rekontra Jarosław Kaczyński od początku ostrzegał 30.08.06, 21:07
      rekontra napisał:

      > Od samego początku Kaczyński kontestuje okrągłostołową umowę z komunistami.
      > Przestrzegał "negocjatorów" solidarnościowych, że są manipulowani, ale nie
      > chcieli go słuchać. Wołał na puszczy.

      Lityński za wszelką cenę chce udowodnić, że Lech Kaczyński też był w
      Magdalence, ale Dudek chłodził jego zapędy, powiedził, pierwsze skrzypce grali
      Kuroń i Michnik :))

      Zdaje się, że erosowcy lewicowi chcą mieć alibi w osobach kaczyńskich. Pierwszy
      Wałęsa - umieścił Kaczynskich w dwudziestu - kłamstwo, teraz Litynski, jutro
      MIchni wsiądzie na rower i pojedzie na Parkową.

      A Jarosław od początku kontestował okrągły stół - szczegóły w wątku,

      ostrzegał !! !!
      • p.smerf Re: Jarosław Kaczyński od początku ostrzegał 30.08.06, 21:11
        > Lityński za wszelką cenę chce udowodnić, że Lech Kaczyński też był w
        > Magdalence, ale Dudek chłodził jego zapędy, powiedził, pierwsze skrzypce grali
        > Kuroń i Michnik :))

        A Kaczyński na czym grał, na fujarze?
      • snajper55 Re: Jarosław Kaczyński od początku ostrzegał 30.08.06, 21:31
        rekontra napisał:

        > Lityński za wszelką cenę chce udowodnić, że Lech Kaczyński też był w
        > Magdalence,

        A co tu "udowadniać za wszelką cenę" ??? Takie są fakty.

        www.polonica.net/imag/Magdalenka2.jpg

        Stronę opozycyjną w Magdalence reprezentowali:

        Lech Wałęsa, Andrzej Stelmachowski, Ryszard Bugaj, Zbigniew Bujak, Władysław
        Frasyniuk, Bronisław Geremek, Mieczysław Gil, Adam Michnik, Lech Kaczyński,
        Jacek Kuroń, Władysław Liwak, Tadeusz Mazowiecki, Jacek Merkel, Alojzy
        Pietrzyk, Edward Radziewicz, Henryk Sienkiewicz, Witold Trzeciakowski.

        To nie czasy Stalina, gdy niewygodne zdjęcia podlegały istotnym retuszom.

        S.
        • p.smerf Re: Jarosław Kaczyński od początku ostrzegał 30.08.06, 21:53
          I chwała im za to.
      • wannassermann narodowi socjalisci z PiS tez ostrzegaja.... 31.08.06, 02:36
        ostrzegaja, ze wypieprza kazdego kolaboranta z wyjatkiem siebie, swojej
        rodziny, swoich znajomych i rodzin znajomych.
    • po_godzinach Prędzej przewróci się. 30.08.06, 21:17
      .
    • figi.gov.pl jak walnie głową z rozpędu 30.08.06, 21:58
      to kto wie
    • andrzejg a niby jak to zrobi? 30.08.06, 21:58
      unieważni umowy?
      Cofnie się w czasie i zlikwiduje okrągłostołowców?
      W tym swojego brata Lecha?

      A.
      • rekontra Re: a niby jak to zrobi? 30.08.06, 22:29
        andrzejg napisał:

        > unieważni umowy?
        > Cofnie się w czasie i zlikwiduje okrągłostołowców?
        > W tym swojego brata Lecha?


        a jak rozumiesz zwrot "unieważni umowy" - jakież to umowy zostały zawarte?
        Bezkarność zbrodniarzy? komuchów? Uwłaszczenie czerwonych?
        • zgryzik1 niech wejdzie pod stół i ... 30.08.06, 22:47
          odszczeka własne głupoty - to będzie pierwszy krok - gest dobrej woli.
          • rekontra Re: niech wejdzie pod stół i ... 30.08.06, 22:48
            zgryzik1 napisała:

            > odszczeka własne głupoty - to będzie pierwszy krok - gest dobrej woli.

            zacytuj te głupoty, cierpisz na michnikozę jak widać
    • idiotyzmy-kacze Jedyną znaczącą różnicą obecnego rządu od 30.08.06, 22:50
      poprzednich (oczywiście poza radykalną i często chamską retoryką) jest obecność w nim Samoobrony i LPRu.
      • x2468 Re: Kaka Zulu 31.08.06, 00:18
        J.Kaczynski:
        -Nasze stanowisko okresla pozostawanie na gruncie uznawania Konwencji
        Miedzynarodowej Pracy.Przyjmujemy za punkt wyjscia ustawe o zwiazkach
        zawodowych,ale potrzebne sa zmiany jej przepisow.Zmiany niezbyt duze,ale inaczej
        beda rodzily problemy dla obu stron.Np proces rejestracji "Solidarnosci"od dolu
        bylby niezwykle konfliktogenny,o czym mowil pan Mazowiecki.Tego chcielibysmy
        uniknac.Stad potrzebna bylaby formula rejestracji jednorazowej.Druga kwestia to
        problem regionow.Wiemy ze regiony to kwestia sporna,ale uwazamy taka strukture
        za korzystniejsza.
        Struktura branzowa jest strajkogenna,umacnia tendencje rewindykacyjne.Natomiast
        struktura regionalna bardziej odpowiada interesom kraju.Oczywiscie rozumiemy
        wasze zastrzezenia;nie chcemy w calosci powtorzyc sytuacji z lat 80-81.
        Ze zmiana przepisow ustawy o zwiazkach zawodowych nie powinno byc
        klopotow.Przeciez sprawa wspolnej reprezentacji zwiazkowej,ktora znalazla sie w
        stanowisku KC dotyczacym pluralizmu zwiazkowego,takze wymaga zmiany ustawy.Co do
        wspolnej reprezentacji:nie chcemy utracic tozsamosci.Jestesmy "Solidarnoscia" i
        chcemy nia pozostac.W takich kwestiach,jak rokowania w zakladach pracy i w
        kraju,uklady zbiorowe,regulaminy,kompetentna moglaby byc komisja miedzyzwiazkowa....
        Chcemy zastrzec, ze jesli inne strony rezygnuja z komisji miedzyzwiazkowej,to
        my jestesmy gotowi przedstawic inna formule wspolnych rokowan.
        Z Bujak
        - Trzeba rozstrygnac prawo do strajku....
        L.Walesa
        - To powtorzmy scenariusz z drugiej strony;niech OPZZ zostanie rozwiazane i
        zepchniete do podziemia.Przestanmy zartowac z kraju.
        I tak dalej.Jak widac Kaczynski przciwstawial sie "Ugodowemu Mazowieckiemu,i
        Walesie.Walczyl jak lew.



        i jeszcze drobiazg
        -W.Frasyniuk. Konieczna jest amnestia dla wszystkich poszkodowanych za
        dzialalnosc w "Solidarnosci".Musza byc uregulowane cztery zasadnicze kwestie:
        - Wyprostowanie swiadectw pracy;
        - rekompensata krzywd;
        - prawo przewrotu do pracy;
        - problem trzymania ludzi na zanizonych stawkach.
        -S.Ciosek.Prawa stanu wojennego ich zasadnosc i slusznosc nie moga byc
        kwestionowane.Proponuje te tematy rozwazyc przy "stoliku zwiazkowym",
        - T.Mazowiecki.Nie!
        - W.Frasyniuk.Nie!
        - Z.Bujak.Nie!
        J.Kaczynski.Nie chodzi o powrot na konkretnie to samo stanowisko,lecz o prace
        zgodna z kwalifikacjami zawodowymi i doswiadczeniem.....

        L:Kaczynski.Akceptacja silnej prezydentury byla z naszej strony odwazna
        decyzja.W zamian mowilismy o wolnych wyborach do senatu....W istocie chcemy
        satysfakcji.Te 2/3 maja dla nas charakter takiej satysfakcji w sferze symbolu.
      • x2468 Re: Jedyną znaczącą różnicą obecnego rządu od 31.08.06, 00:21
        Jeszcze jedna roznica.Drobna ale..Miller sam odwalal "brudna robote".Kaczor ma
        kur..skiego.
    • homosovieticus Kataryna znowu wymaga przypomnienia,że to o czym 31.08.06, 09:28
      pisze rekontra jest bardziej interesujące od tego, co Ona sama przeczyta w
      internetowej prasie i przyniesie, jako zdobycz, na forum.
    • bush_w_wodzie i bedzie mozna wrocic do prl? 31.08.06, 11:52
      sadze ze nie da rady. choc sie stara
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka