Dodaj do ulubionych

Moi rowiesnicy z podstawowki wygladaja tragicznie!

05.11.06, 03:45
Bylam ostatnio na spotkaniu z ludzmi z podstawowki. Minelo kilkanascie lat od
kiedy ostatnio sie widzielismy. Jestem w szoku.
Powiem nieskromnie, ze wygladalam najlepiej. Widzialam zazdrosne spojrzenia
kobiet. Niektore zlosliwie stwierdzily, ze gdyby nie mialy dzieci, to tez by
tak wygladaly. Wyciagaly ich zdjecia i wygladalam bardziej jak rowiesniczka
ich dzieci, niz rowiesniczka mam. W podstawowce bylam szara myszka. Dzisiaj
sytuacja sie odwrocila. Atrakcyjne kolezanki zamienily sie w otyle baby,
koledzy w lysych brzuchaczy.
Wszyscy ludzie mieli nadwage, niektorzy byli otyli. Faceci wszyscy jak jeden
maz lysi albo lysiejacy. Kobiety otyle, zle ubrane (jak mozna zreszta byc
dobrze ubranym jesli ma sie bezksztaltna sylwetke), beznadziejne fryzury i
kolor wlosow, twarze nalane, zniszczone sloncem.
Ci ludzie wygladali gorzej od moich rodzicow!
Po raz kolejny przekonalam sie, ze wiek to tylko numer.
Obserwuj wątek
    • zwykladziewczyna5 Re: Moi rowiesnicy z podstawowki wygladaja tragic 05.11.06, 04:08
      Dodam, ze na stale mieszkam w USA. Bylam zaszokowana stanem uzebienia moich
      rowiesnikow. Krzywe, zolte zeby i ich brak ogromnie postarzaja! Odzwyczailam
      sie od takich widokow. W Stanach tak fatalne uzebienie maja tylko ludzie,
      ktorych nie stac na dentyste albo osoby bardzo prymitywne, ktory nie wiedza, ze
      ladny usmiech jest wazny, a poza tym infekcje jamy ustnej prowadza do innych
      chorob.
      • mahadeva Re: Moi rowiesnicy z podstawowki wygladaja tragic 05.11.06, 20:23
        czy w stanch wszyscy wybielaja zeby? wlasnie sie zastanawiam, czy tego nie
        zrobic...
    • piekielnica1 Re: Moi rowiesnicy z podstawowki wygladaja tragic 05.11.06, 06:45
      zwykladziewczyna5 napisała:
      > Faceci wszyscy jak jeden
      > maz lysi albo lysiejacy.

      Nie będę oceniała całego posta, ale ten fragment nie może pozostać bez
      komentarza.
      Jak w tych Twoich stanach zadbani faceci radzą sobie z tym problemem?
      • enith Re: Moi rowiesnicy z podstawowki wygladaja tragic 05.11.06, 07:21
        Podobnie jak autorka wątku mieszkam w USA i tu łysiejących mężczyzn widuję
        naprawdę rzadko. Znam mężczyzn, którzy golą głowy "na zero" zamiast zaczesywać
        resztki z tyłu głowy na przód, jak to zwykło się czasem widywać. Wszyscy
        wyglądają naprawdę dobrze, żyją z łysiną i uznawani są za mężczyzn atrakcyjnych.
        Zachowanie resztki włosów tylko dla zasady uważam za nieporozumienie, bo wygląda
        to mocno nieatrakcyjnie (oczywiście moim zdaniem).
        • vivis_cortez Re: Moi rowiesnicy z podstawowki wygladaja tragic 05.11.06, 07:38
          > Niektore zlosliwie stwierdzily, ze gdyby nie mialy dzieci, to tez by
          tak wygladaly<

          ja to bardzo często słysze :-) zdumiewające jak niektóre kobiety za powód
          swojego zaniedbania podają: dzieci.
          • nadja Re: Moi rowiesnicy z podstawowki wygladaja tragic 05.11.06, 18:46

            no. w stanach ludzie sa szczupli i zadbani hahaha.

            n
        • simon_r Re: Moi rowiesnicy z podstawowki wygladaja tragic 07.11.06, 10:06
          heh.... naprwdcę jestem ciekaw gdzie w tych USA przebywacie... bo tam gdzie ja
          spędziłem kilka miesięcy czyli w Wisconsinie i NYC nie widziałem prawie wcale
          ładnych ludzi... już młodzi wyglądali jak stare grube krokodyle (wspomniana
          bezkształtna masa).... no może zęby faktycznie mieli bardziej zadbane.
      • aputnam Re: Moi rowiesnicy z podstawowki wygladaja tragic 06.11.06, 22:01
        Tez mieszkam w stanach ,niewiduje sie lysiejacych bo to raczej uroda
        polakow,slowian ,zaakceptowac i tyle .
    • kamyk-zielony Re: Moi rowiesnicy z podstawowki wygladaja tragic 05.11.06, 08:31
      > Niektore zlosliwie stwierdzily, ze gdyby nie mialy dzieci, to tez by
      > tak wygladaly. Wyciagaly ich zdjecia i wygladalam bardziej jak rowiesniczka

      Często w Twoich wątkach pojawia się motyw dzieci. Już wszyscy wiemy, że nie
      chcesz ich mieć, więc szukanie sto pierwszego argumentu przemawiającego za tym
      aby tak było nie ma sensu. Pojęliśmy Twój przekaz i nie ma co się powtarzać:)
      Oczywiście argument o zapuszczonej matce polce mocno mnie bawi, zapraszam do
      mnie do pracy poznasz mnie i moje koleżanki matki:))) Myślę, że czułabyś się jak
      nasza starsza siostra;) A boska Ameryka... cóż byłam tam i mam zgoła odmienne
      zdanie na temat tamtejszej "klasy i krasy".
      • enith Re: Moi rowiesnicy z podstawowki wygladaja tragic 05.11.06, 09:35
        Znam zarówno zapuszczone niedzieciate kobiety, jak i matki tak zadbane, że
        podobają się rówieśnikom ich własnych nastoletnich dzieci. Muszę przyznać, że w
        USA presja, by wyglądać pięknie i młodo zawsze i wszędzie, jest niesamowita.
        Amerykanki potrafią ładnie wyglądać, ale też czasem brak im samokrytycyzmu.
        Przeciętna Polka wygląda zazwyczaj ładniej niż przeciętna Amerykanka, ale za to
        polscy panowie przegrywają ze swoimi amerykańskimi kolegami, którzy dbają o
        siebie (ale bez przesady, nie mówię o tych metroseksualnych dziwadłach).
        • tracer81 Re: Moi rowiesnicy z podstawowki wygladaja tragic 05.11.06, 10:38
          >polscy panowie przegrywają ze swoimi amerykańskimi kolegami, którzy dbają o
          >siebie (ale bez przesady, nie mówię o tych metroseksualnych dziwadłach).

          Nie pisz głupot kobieto bo w Stanach najpewniej byłaś tylko palcem na mapie i fantazjujesz. Tylu grubasów, ludzi otyłych to nie ma gdzie indziej na świecie. Są nawet miasta takie jak Filadelfia, gdzie większość dorosłej populacji ma problemy z nadwagą. Zgroza...
          • enith Re: Moi rowiesnicy z podstawowki wygladaja tragic 05.11.06, 20:19
            Zapraszam do Seattle, tracer81, a zapewniam, że grubasa to tutaj ze świecą
            szukać. Cały ten region uznawany jest za jeden z najzdrowszych w USA. Wyjdź rano
            z domu i od razu będziesz wiedział, czemu tu nie ma ludzi otyłych.
            • laher Re: Moi rowiesnicy z podstawowki wygladaja tragic 10.11.06, 01:43
              A w Bostonie nie ma bramek w metrze bo sie gruby narod amerykanski nie moze
              przez nie przecisnac hehe
    • qw994 Re: Moi rowiesnicy z podstawowki wygladaja tragic 05.11.06, 09:06
      To, że mężczyźni łysieją, to chyba nie ich wina, prawda?
      • enith Re: Moi rowiesnicy z podstawowki wygladaja tragic 05.11.06, 09:24
        qw994 napisał:

        > To, że mężczyźni łysieją, to chyba nie ich wina, prawda?

        Jasne, że nie. Tyle tylko, że niektórzy przyjmują to godnie, a czasem nawet
        czynią z tego atut ich urody, a inni z nabożną czcią traktują to, co pozostało
        na głowie, a efekt czasem jest nieciekawy.
        • qw994 Re: Moi rowiesnicy z podstawowki wygladaja tragic 05.11.06, 09:29
          Ale tego autorka akurat nie napisała.

          Inna sprawa, że też mnie dziwi, jak można odpowiedzialność za zaniedbanie się
          przerzucać na czynniki zewnętrzne (np. dzieci).
          • enith Re: Moi rowiesnicy z podstawowki wygladaja tragic 05.11.06, 09:38
            > Inna sprawa, że też mnie dziwi, jak można odpowiedzialność za zaniedbanie się
            > przerzucać na czynniki zewnętrzne (np. dzieci).

            Ja staram się zrozumieć, że jak ma sie dzieci, to też i mniej czasu "dla
            siebie". Ale jak wyżej napisałam są kobiety zadbane z trójką dzieci, więc da
            się, to chyba po prostu zależy od osoby.
            • qw994 Re: Moi rowiesnicy z podstawowki wygladaja tragic 05.11.06, 09:42
              Oczywiście.
              Kiedyś trenerka mi powiedziała na siłowni, że z tym tyciem po ciąży to mit. Nie
              ma lepszego okresu na schudnięcie, jak po urodzeniu dziecka, zwłaszcza, jak się
              karmi. Można błyskawicznie odzyskać figurę "sprzed".
              • alpepe Re: Moi rowiesnicy z podstawowki wygladaja tragic 05.11.06, 09:51
                ja tak miałam, po miesiącu od porodu ważyłam tyle, co przed ciążą, a potem
                jeszcze schudłam. Nie ma kiedy jeść, jak się ma małe dziecko w domu i nikogo do
                pomocy, a trzeba uważać na własną dietę, by dziecko nie miało kolek.
                • qw994 Re: Moi rowiesnicy z podstawowki wygladaja tragic 05.11.06, 09:57
                  Właśnie. A poza tym karmiąca matka potrzebuje tyle kalorii, co górnik (no,
                  prawie :). Wystarczy naprawdę minimalnie się ograniczyć i waga spadnie.
            • anulex Re: Moi rowiesnicy z podstawowki wygladaja tragic 05.11.06, 13:03
              Mi się wydaje, że to jest kwestia dobrej organizacji pracy, pieniędzy i...
              priorytetów. Doba ma tylko 24 godziny. A człowiek chciałby spać odpowiednio
              długo, pracować 8 godzin, poświęcać sporo czasu dzieciom, znaleźć chwilę na
              rozmowę i sam na sam z mężem, zadbać o dom, zrobić coś smacznego do jedzenia,
              przeczytać książkę, przejrzeć gazetę, obejrzeć fajny film, zajrzeć na forum,
              doskonalić się zawodowo, spotkać się z przyjaciółmi, zadzwonić do mamy i
              jeszcze zadbać o wygląd. Może zdarzają się ideały, którym udaje się to wszystko
              pogodzić (chociaż nie do końca w to wierzę), ale większość kobiet musi jednak z
              czegoś chociaż częściowo zrezygnować.

              Tak sobie teoretyzuję tylko, bo dzieci jeszcze nie mam, więc nie wiem jak to
              będzie :)
    • zuzia.zet Tutaj też wszyscy Cie podziwiają!!! nt. 05.11.06, 10:37
    • sara.24 Re: Moi rowiesnicy z podstawowki wygladaja tragic 05.11.06, 11:13
      Zwykladziewczyna5 po raz kolejny wychwalając się na forum, próbuje sama siebie
      przekonać jaka jest wspaniała ;-)Jakaś nietypowa ta klasa i w ogóle wszyscy
      wkoło Niej, wszyscy w 100% nieatrakcjni, zniszczeni, nieciekawi i grubi. A Ona
      jedna jedyna piękna i cudowna. A przyczyna tej atrakcyjności, to oczywiście to
      że nie została matką ;-) Duuuużo jeszcze będzie musiała postów napisać żeby
      sama zaczęła wierzyć w to co wypisuje.
      • skorpionica11 Re: Moi rowiesnicy z podstawowki wygladaja tragic 05.11.06, 12:15
        Widac ze dziewczyna jest zakompleksiona ,albo wyzej sra niz ma ,jesli pisze
        takie rzeczy.
        NO COMMENT
    • sabriel Re: Moi rowiesnicy z podstawowki wygladaja tragic 05.11.06, 12:47
      Ja nieco inaczej odebrałam ten temat.Nie chodzi o to, że koleżanki przez sam
      fakt posiadnia dzieci zmieniły sie nie do poznania tylko, ze w ogóle się
      zapuściły(dzieci nie mają tu nic do rzeczy).
      Przyznam sie, że też jak zdarza mi sie spotakć niektóre swoje znajome ze szkoły
      to ich nie poznaje.Szare,nieatrakcyjne,zaniedbane,takie typowe szare mysze
      wygladające na dużo wiecej lat niz mają w rzeczywistości.
      Mam też w bloku obok koleżankę męzatkę,matkę 2-dzieci, która wygląda bardzo
      atrakcyjnie.Tak więc nie jest to kwestia posiadania "inwentarza" co
      podejścia-już sie starać nie muszę.
      • w510 Re: Moi rowiesnicy z podstawowki wygladaja tragic 05.11.06, 15:25
        Tez bylam na spotkaniu ludzi z liceum po dobrych kilkunastu latach i wszyscy
        (nawet kolezanki,a co dopiero faceci) sie nie mogli nadziwic,mowiac mi bez
        ogrodek ze "ty nic sie nie zmienilas ani nie postarzalas, masz figure jak
        nastolatka" itd itp. (oczywiscie ze sie zmienilam, ale na lepsze :))) Jak
        zreszta wiele kobiet,ktore dobieraja sobie wlasciwa fryzure i styl w wieku kolo
        30-stki :) Wiele 30-stek kwitnie).

        I co, ja jako jedyna w klasie mam "az" trojke dzieci, a waze tyle ile w liceum
        (48-49 kg przy wzroscie srednio-wyzszym :)
        Moje bezdzietne kolezanki za to walcza z kilogramami, bo maja naturalna
        sklonnosc do tycia juz od mlodosci i nie moga jesc wielu potraw, by jeszcze
        bardziej nie przytyc (a i tak nie sa szczuple mimo jedzenia samych gotowanych
        warzyw).
        W dodatku te atrakcyjne "modelki" z dawnych lat nadal sa atrakcyjne i zadbane
        (tylko kolor wlosow nieraz inny, dojrzalsza twarz), a te brzydsze i grubsze
        nadal sa mniej urodziwe, ale fajna maja osobowosc i za to je lubimy. Wiele z
        nich to rozwodki lub panny z dzieckiem lub "stare panny".
        Co do mnie, nigdy nie farbowalam wlosow tylko mam je dluzsze niz w liceum (nie
        siwieje, a moi rowiesnicy jednak tak), wiec moze tez dlatego uslyszalam,
        ze "dla mnie czas zatrzymal sie w miejscu". A mam przeciez troje dzieci...
        Chyba ta teoria o pieknych bezdzietnych sprawdza sie tylko w nielicznych
        przypadkach... (dowodem na to moja siostra- bezdzietna i mlodsza ode mnie,a
        ludzie mysla, ze jest starsza ode mnie, w dodatku ma tez lekka nadwage :(
    • khaki3 [...] 05.11.06, 15:40
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • iberia30 Re: Moi rowiesnicy z podstawowki wygladaja tragic 05.11.06, 15:49
      i co dowartosciowalas sie, lepiej sie czujesz pepku swiata?Litosci...skad sie
      biora takie narcyzki jak ty???Troche samokrytyki panno idealna.
      • jonowo Re: Moi rowiesnicy z podstawowki wygladaja tragic 05.11.06, 18:58
        żal się dziewczynie zrobiło że wszystkie mają dzeci a jej kolejna kuracja nic
        nie dała.... może już chłop cię przez to rzucił i dlatego tak sie pastwisz nad
        matkami.....
        • sir.vimes Re: Moi rowiesnicy z podstawowki wygladaja tragic 06.11.06, 18:00
          Ten post uważam za niesłychane chamstwo - ten okrutny "żarcik" pewnie wydaje ci
          się świetną ripostą , ciesz się , napewno wiele osób, które naprawdę poddają się
          takiej kuracji strasznie się uśmiało.
        • zwykladziewczyna5 Re: Moi rowiesnicy z podstawowki wygladaja tragic 07.11.06, 18:24
          Gdybym chciala miec dzieci, ale nie mogla, to nie poddawalabym sie kuracji
          hormonalnej. Szkoda zdrowia na przyjmowanie konskich dawek hormonow. Myslalabym
          o adopcji, a jesli tez byc sie nie udalo, to nie rozpaczalabym. Dzieci nie sa
          dla mnie konieczne do szczescia, w przeciwienstwie do kobiet, ktore bez
          dzidziusia nie wyobrazaja sobie zycia. Bez faceta jak najbardziej, ale dzidzius
          musi byc koniecznie.
          • nutopia Re: Moi rowiesnicy z podstawowki wygladaja tragic 10.11.06, 09:59
            zwykladziewczyna5 napisała:

            > Gdybym chciala miec dzieci, ale nie mogla, to nie poddawalabym sie kuracji
            > hormonalnej. Szkoda zdrowia na przyjmowanie konskich dawek hormonow.
            Myslalabym
            >
            > o adopcji, a jesli tez byc sie nie udalo, to nie rozpaczalabym. Dzieci nie sa
            > dla mnie konieczne do szczescia, w przeciwienstwie do kobiet, ktore bez
            > dzidziusia nie wyobrazaja sobie zycia. Bez faceta jak najbardziej, ale
            dzidzius
            >
            > musi byc koniecznie.


            no i co w tym złego?
    • zwykladziewczyna5 Re: Moi rowiesnicy z podstawowki wygladaja tragic 05.11.06, 19:16
      Wiem, ze w USA jest duzo grubasow i beznadziejnie ubranych ludzi. Chodzilo mi o
      roznice w uzebieniu miedzy mieszkancami Polski i USA. Od dawna nie bylam w
      towarzystwie tylu ludzi z brakujacymi albo krzywymi, zoltymi zebami.
      Szybko ucieklam z tego spotkania, bo wszyscy sie na mnie zazdrosnie gapili, a
      poza nie mialam z tymi ludzmi o czym rozmiawiac. Takie spotkania po latach sa
      bez sensu. Co nas laczy z ludzmi, z ktorymi tyle lat nie mielismy kontaktu?
      W podstawowce bylam zle ubrana dziewczyna, ktorej kolezanki dokuczaly, bo
      nosilam okulary, mialam bardzo blada cere i burze niesfornych wlosow. Dzisiaj
      nadal mam piekna jasna cere niezniszczona sloncem i bardzo geste pieknego
      koloru wlosy bez sladu siwizny. Rowiesniczki sa zniszczone sloncem, a na glowie
      maja wystrzepione krotkie fryzury obowiazkowe w kolorze zolci lub rudosci.
      Mysle, ze zepsulam tym ludziom humor. Zobaczyli, ze nie moga winic swoj wiek za
      stan do jakiego sie doprowadzili.
      • simply_z Re: Moi rowiesnicy z podstawowki wygladaja tragic 05.11.06, 19:23

        Takie spotkania po latach sa
        > bez sensu
        jak bez sensu? a błysk w oczach dawnej klasy? bezcenny;)
        • simply_z Re: Moi rowiesnicy z podstawowki wygladaja tragic 05.11.06, 19:23
          błysk żalu....
    • zwykladziewczyna5 Re: Moi rowiesnicy z podstawowki wygladaja tragic 05.11.06, 19:27
      Masz racje, choc tylko przez chwile czulam satysfakcje. Nie poznalam moich
      rowiesnikow, oni mnie tez, ale z zupelnie innych powodow. Trudno mi bylo ukryc
      przerazenie, a im zazdrosc. Wlasnie dlatego szybko sie zmylam z tego spotkania,
      ze nie czulam sie dobrze czujac na sobie niezyczliwe spojrzenia.
    • dr.rocco Re: Moi rowiesnicy z podstawowki wygladaja tragic 05.11.06, 19:51
      Prawda jest taka , ze wy w tej plastikowej ameryce macie wszystko tansze ,
      u nas ludzi nie stac na dobry samochod , dentyste , ciuchy , i w takim oplakanym
      stanie sa ludzie , duzo pracuja i nic z tego nie maja ,tylko na miske jalowego
      jedzenia,tak jest najczesciej, no i do tego nie dbaja o siebie , bo nie chce sie
      dupy ruszyc i zajac sportem , zrobic cos przy sobie. Ja tu nikogo nie staram sie
      tlumaczyc , bo mnie to nie dotyczy , ale wystarczy sobie popatrzec jak zyja
      ludzie w kraju nedzy i rozpaczy.
      • zwykladziewczyna5 Re: Moi rowiesnicy z podstawowki wygladaja tragic 05.11.06, 20:19
        Nie mowie o tych, co zyja w nedzy.
        Znam ludzi (z tego spotkania i nie tylko), ktorzy maja drogie auta, dobrze
        urzadzone mieszkania itp. ale zeby tragiczne! Po prostu nie przyjdzie im do
        glowy jak wazne jest uzebienie. Zaskakuje mnie to.
        W Stanach czlowiek z fatalnym uzebieniem nie znajdzie dobrej pracy i ludzie
        beda na niego patrzyc z litoscia i przerazeniem.
        • mikronezja Wiesz, niektórzy nie znoszą dentystów ... 15.11.06, 23:46
          innych nie stać a jeszcze inni zrazili się do dentystów po kolejnym złamanym
          drogoleczonym zębie albo plombie co to wypadła szybciej niż ja zakładano ...

          Nie zawsze to wynika z braku potrzeby chodzenia do dentysty ...
      • w510 Re: Moi rowiesnicy z podstawowki wygladaja tragic 05.11.06, 20:19
        Wszystko zalezy od tego, w jakim srodowisku sie obracamy...

        A propos zebow to w USA nawet takie gwiazdy jak Whitney Houston niestety swoje
        zeby maja juz b. zniszczone i wiele ubytkow, dlatego musza nosic sztuczne
        szczeki (akurat w jej przypadku to wina naduzywania narkotykow od lat).

        Mieszkalam w USA pare razy na dluzej (studia, wakacje i praca meza) i musze
        powiedziec, ze obsesje nt duzego,bialego usmiechu widac w TV itd, ale wsrod
        normalnych ludzi przerozne sa okazy. Tak jak w Polsce. Nieprawda, ze wszystkich
        stac na apart czy implanty. I nie wszyscy maja tam idealne zeby.
        A jesli chodzi o ceny, to moj znajomy wlasnie przylecial do Polski z USA na
        leczenie kanalowe (jest w USA legalnie i oboje z zona maja stala prace), bo
        taniej mu wypadnie dentysta + podroz do Polski samolotem. w USA chcieli 1000
        dolcow za leczenie zeba, za te pieniadze on sobie rodzine w Polsce odwiedza i
        zeba leczy, hehe
        • zwykladziewczyna5 Re: Moi rowiesnicy z podstawowki wygladaja tragic 05.11.06, 20:34
          Ceny uslug dentystycznych sa w USA rozne. Mnie na szczescie stac na leczenie
          zebow tutaj. Nie musze latac po to do Polski.
          W USA bardzo duza wage przywiazuje sie do profilaktyki. Juz male dzieci chodza
          do dentysty. Ja mieszkajac w Polsce bylam u d. dopiero wtedy gdy bolal mnie
          zab. Oczywiscie nie bylo mowy o profilaktycznych przeswietlaniach zebow (tylko
          tak widac ubytki ukryte pod wypelnieniami)
          Nawet gdy nie stac mnie bylo na dobry ciuch wydawalam pieniadze na dentyste.
          • rudzielcowa Re: Moi rowiesnicy z podstawowki wygladaja tragic 06.11.06, 11:32
            zwykladziewczyna5 napisała:

            W USA bardzo duza wage przywiazuje sie do profilaktyki. Juz male dzieci chodza
            > do dentysty.

            Pamietam jak w pierszej klasie podstawowki przyszla do nas pani detystka i po
            kolei brala dzieciaki do gabinetu dentystycznego ktory znajdowal sie w szkole
            podstawowej!!!!, w celach oczywiscie profilaktycznych.
            Tak ze juz jako male dziecko tez chodzilam do dentysty i to regularnie raz na
            pol roku.

            Ja mieszkajac w Polsce bylam u d. dopiero wtedy gdy bolal mnie
            > zab.

            A gdzie ty w Polsce mieszkalas ? Z tego co piszesz wynika ze w jakiejs wsi
            gdzie diabel dobranoc mowi i do tego zabitej dechami na cztery spusty.

            Rodzice tez sie chyba za mocno twoim uzebieniem nie interesowali.
            Nie dziwie sie ze masz kompleksy dziewczyno.
          • walutka Re: Moi rowiesnicy z podstawowki wygladaja tragic 06.11.06, 14:26
            Coś z tymi żębami jest jednak skoro studenci stomatologii przyjeżdżają z
            Holandii specjlanie do Polski,żeby zobaczyć zaawansowany stan próchnicy. To
            śmieszne jest i smutne. Nie bylam w USa ale Polacy jednak majragiczny stan
            uzębienia w porównaniu z inhymi krajami.
            Jednakl mamy swoje plusy-dużo mniej otyłych przynajmniej, tam nasi medycy
            prawdopodonie mogliby jeździć,żeby się przyjrzeć patologicznej otyłości.
      • mahadeva Re: Moi rowiesnicy z podstawowki wygladaja tragic 05.11.06, 20:32
        Biegac mozna prawie za darmo... A efekty dla zdrowia i wygladu niesamowite.
      • enith Re: Moi rowiesnicy z podstawowki wygladaja tragic 05.11.06, 20:37
        > Prawda jest taka , ze wy w tej plastikowej ameryce macie wszystko tansze ,
        > u nas ludzi nie stac na dobry samochod , dentyste ,

        Jestem w USA na wizie studenckiej od 6 miesięcy. Zęby mam idealne dzięki
        POLSKIEMU, nie amerykańskiemu dentyście i oczywiście dbam o nie. Jeśli
        twierdzisz, że wszystko tu jest taniej, zapraszam do przeciętnego gabinetu
        dentystycznego. Gwarantuję Ci, że na widok cen spadniesz z fotela
        stomatologicznego. "Wszystko w USA jest tańsze" to mit. Większość produktów jest
        droższa i czasem niestety nie przekłada się to na te lepsze niż w Polsce
        zarobki. Jedyna dla mnie zauważalna różnica to ceny kosmetyków selektywnych (w
        Polsce droższe o około 50-70 procent), ale jeśli ktoś wierzy, że krem z górnej
        półki zatrzyma czas, gdy jednocześnie smaży się regularnie w solarium, a
        dentystę odwiedza raz na 2-3 lata, to nie ma o czym mówić.
        Gwoli ścisłości dodam, że widuję swoich rówieśników z podstawówki i naprawdę
        wszyscy trzymają się świetnie. Gorzej z koleżankami z liceum, ale nie wymagam
        cudów od kobiet, które przeszły przez piekło rozwodu (kilka z nich), bo wiem, co
        rozwód może zniszczyć człowieka w krótkim czasie.
    • krwawabestia Re: Moi rowiesnicy z podstawowki wygladaja tragic 05.11.06, 20:39
      roznie sie ludziom w zyciu układa - zbyt duzo pracy, utrapienia, stres
      sprawiaja ze sie szybciej starzejemy jezeli zas ktos ma komfortowe warunki
      zycia jest odwrotnie - dłuzej sie zachowuje młodosc i witalnosc
      )
    • zwykladziewczyna5 Re: Moi rowiesnicy z podstawowki wygladaja tragic 06.11.06, 00:57
      Na tym spotkaniu nie byli wszyscy ludzie z podstawowki, wiec moze pozostali
      wygladaja lepiej.
      Patrzac na tych, ktorzy przerazili mnie wygladem uwazam, ze sa sami sobie
      winni. Czy ludzie do tej pory nie wiedza, co slonce robi ze skora, sztuczne
      albo prawdziwe? Co do wagi, to wiadomo, ze mamy na nia wplyw. Nie mowcie mi o
      genach.
      Ja pracuje na swoj wyglad. Cala moja rodzina jest otyla i spalona sloncem (dla
      nim istnieje cos takiego jak "zdrowa opalenizna") za wyjatkiem mnie, bo
      odzywiam sie zdrowo i uwazam na porcje. Nie uzywam drogich kosmetykow, ale
      codziennie krem z filtrem i regularny piling. Nie torturuje wlosow chemia.
      • nefertum Re: Moi rowiesnicy z podstawowki wygladaja tragic 06.11.06, 09:36
        Ależ Ty jesteś skłonna do poświęceń ;) Przylecieć z USA do Polski na spotkanie
        z ludźmi z podstawówki, z którymi jesteś tak "blisko", że stać Cię jedynie na
        ocenienie ich wyglądu...
        • alpepe Re: Moi rowiesnicy z podstawowki wygladaja tragic 06.11.06, 09:40
          jest skłonna, czy nie jest, jej sprawa. Opisała swoje wrażenia i tyle. Natomiast
          nie rozumiem, czemu Ty jesteś tak bezinteresownie dowalająca.
          Wiadomo, że spotkania z ludźmi ze szkoły służą głównie konfrontacji: co z ciebie
          wyrosło, a nie byciu blisko z kimś, za kim się tęskniło. Zazdrościsz jej tego
          pobytu w Stanach, czy jak?
          • nefertum Re: Moi rowiesnicy z podstawowki wygladaja tragic 06.11.06, 15:00
            > Zazdrościsz jej tego pobytu w Stanach, czy jak?
            Uwierz mi, nie mam czego jej zazdrościć - sama żyję obecnie w jednym z
            najbogatszych państw świata, gdzie biedni są wyłącznie ci ludzie, którym
            odpowiada takie życie. Na szczęście nikt tu nie komentuje ani stylu ubierania
            się ani sposobu życia swojego sąsiada.

            > Wiadomo, że spotkania z ludźmi ze szkoły służą głównie konfrontacji: co z
            > ciebie wyrosło, a nie byciu blisko z kimś, za kim się tęskniło.
            Cóż, ja o tym nie wiem... Dla mnie tego typu spotkania są okazją do wpólnego
            spędzenia czasu z osobami, z którymi byłam kiedyś bardzo blisko, ale nasze
            drogi się rozeszły.
      • atena42 Re: Moi rowiesnicy z podstawowki wygladaja tragic 06.11.06, 14:35
        Oj zwyczajna dziewczyno. Powinnaś siE wstydzić. Jesteś taka wspaniała...myśle ,że powiinnaś wziąśc udział w następnym konkursie mis świata. Nie wiem dlaczego jeszcze nie zgłosiłaś swojej kandydatury???Naród ci tego nie wybaczy.
    • deodyma Re: Moi rowiesnicy z podstawowki wygladaja tragic 06.11.06, 10:11
      czy rzeczywiscie wygladasz najlepiej? nie wierze, ze w tym calym towarzystwie
      byly same otyle baby oraz lysi i brzuchaci faceci.
    • nadinka_nadinka Re: Moi rowiesnicy z podstawowki wygladaja tragic 06.11.06, 14:08
      hihi, lubie cie czytac, szczegolnie w taki paskudny dzien jak dzisiaj.
      codzienna porcja dowcipu
    • ewa620 Re: Moi rowiesnicy z podstawowki wygladaja tragic 06.11.06, 14:54
      nieee...to chyba jakas "podpucha" nie wierze, że pisze to ktoś serio...
      zwykladziewczyna5 - to co napisałaś dla mnie jest żenujące....

    • grogreg Re: Moi rowiesnicy z podstawowki wygladaja tragic 06.11.06, 14:57
      No fakt. Lysa, albo lysiejaca nie bylas.
    • tumoi Re: Moi rowiesnicy z podstawowki wygladaja tragic 06.11.06, 18:04
      I może jeszcze mamy ci uwierzyć, że 99% ludzi wyglądało tragicznie a Ty jedna
      gwiazda. A twoi dawni koledzy nie patrzyli z zazdrością ale chyba raczej z
      politowaniem, albo może za mało się tobą zachwycali i dlatego się zmyłaś
      • mimi.25 Re: Moi rowiesnicy z podstawowki wygladaja tragic 06.11.06, 20:42
        co wy tak na nią napadliscie?
        na glownej stronie gazety jest artykul zalinkowany o tym ze Polki uwazają sie za
        nieatrakcyjne - nic dziwnefo ze kazda sie boi przyznac do zadowolenia z siebiebo
        ją zaraz zlinczują :/

        a tak offtopowo:
        co robisz zwykla dziewczyna ze tak odstajesz od rowiesników i ile masz lat?
        zdradz mi swój sekret mlodego wyglądu? jaką pielegnacje stosujesz ?
        • yagiennka Słuszna puenta 06.11.06, 21:05
          No własnie, też czytałam ten artykuł :) I oto mamy odpowiedź dlaczego Polki
          uważają się za nieatrakcyjne. Bo jak ktoś wystaje i ma o sobie dobre mniemanie -
          to go w łeb, a co będzie podskakiwał!:D Zrównać. Ot polskość.
        • nefertum Re: Moi rowiesnicy z podstawowki wygladaja tragic 06.11.06, 21:06
          mimi.25 napisała:

          > nic dziwnefo ze kazda sie boi przyznac do zadowolenia z siebie bo ją zaraz
          >zlinczują :/

          Tu nie chodzi o poczucie własnej wartości,ani o zadowolenie z siebie, tylko o
          budowanie własnej atrakcyjności na czyjejś "nieatrakcyjności" - w myśl zasady,
          że Polak czuje się dowartościowany i lepszy, gdy coś się komuś nie uda, gdy
          ktoś wygląda kiepsko, itd.,itp. Nigdy tego nie rozumiałam i wciąż nie jestem w
          stanie tego pojąć :(
          Mi nie przeszkadzają ani osoby otyłe, ani łyse itp, itd., jeżeli oni dobrze się
          czują ze sobą, to co mi do tego?!
          • yagiennka Re: Moi rowiesnicy z podstawowki wygladaja tragic 06.11.06, 22:24
            Ale swoje poczucie atrakcyjności lub nie buduje sie przez porównanie z innymi.
            Mogą nie przeszkadzać na zasadzie tej że tolerujemy że są takie osoby, ale mogą
            się nam one nie podobać, razić np nasze poczucie smaku i estetyki. Też mamy
            prawo do takich odczuc :)
          • simply_z Re: Moi rowiesnicy z podstawowki wygladaja tragic 06.11.06, 22:54
            > Mi nie przeszkadzają ani osoby otyłe, ani łyse itp, itd., jeżeli oni dobrze
            się
            >
            > czują ze sobą, to co mi do tego?!


            no nie gadaj ( chyba ,ze jestes świetą) ,ze nie poczulabys satysfakcji widzac
            swoich rowiesnikow tak zaniedbanych? ;)
            • nefertum Re: Moi rowiesnicy z podstawowki wygladaja tragic 06.11.06, 23:28
              Czytając niektóre wypowiedzi dochodzę do wniosku, że naprawdę nie nadaję się do
              życia w Polsce...
              Simply_z, nie ma sprawy, możesz mnie uznawać za "świętą" ;), jednak w swoim
              mniemaniu i opinii mojego środowiska jestem po prostu "normalna" - chcę się
              podobać przede wszystkim sobie i swojemu partnerowi; spotykam się z
              przyjaciółmi ze szkoły, żeby pobawić się jak za starych lat, a nie oceniać ich
              wygląd, liczyć zmarszczki, przyglądać się łysinom i patrzeć komu przybyło, ile
              kilogramów.
              Dlaczego miałabym odczuwać satysfakcję, że ktoś się postarzał? Czy to sprawi,
              że ja inaczej będę wyglądać??? Odmłodnieję wtedy?
              Żenada, Ptaszku...
              • zapytajnik.5 Re: Moi rowiesnicy z podstawowki wygladaja tragic 07.11.06, 02:18
                Święte słowa nefertum.
                Poza tym. O ile się nie mylę, to podstawówkę kończyło się w wieku 15 lat,
                spotkali się po kilkunastu,a zwykładziewczyna5 mówi ( oglądając zdjęcia dzieci
                koleżanek ), że jej bliżej wyglądem do tych dzieci, niż do ich matek.
                Wniosek z tego taki, że wyglądem przypomina 5-cio\10-cio letnie dziecko.
                Niestety stanem umysłu chyba też.
            • rudzielcowa Re: Moi rowiesnicy z podstawowki wygladaja tragic 07.11.06, 08:55
              simply_z napisała:

              > no nie gadaj ( chyba ,ze jestes świetą) ,ze nie poczulabys satysfakcji widzac
              > swoich rowiesnikow tak zaniedbanych? ;)

              Simply nad toba to sie chyba w szkole wszyscy niemilosiernie znecali co?
              • mimi.25 Re: Moi rowiesnicy z podstawowki wygladaja tragic 07.11.06, 09:57
                ale czemu odbieracie innemu czlowiekowi prawo do dokonywania ocen?
                mi tez nie przeszkadzają osoby np grube albo dziwacznie ubrane czy stare,
                zarówno mi jak i moim znajomym bardzo daleko od idealu, ale bylabym kompletna
                hipokrytką gdybym nie przyznala ze pewne rzeczy widze i odnotowuje w mojej
                podswiadomosci.
                Nikogo nie zmieniam i nie krytykuję ale dostrzegam to, czy to zle?
                • nefertum Re: Moi rowiesnicy z podstawowki wygladaja tragic 07.11.06, 15:48
                  Mimi.25, oto cytat z artykułu, na który chyba powoływałaś się
                  wcześniej: "osądzenie, czyli zwykle 'przyłożenie' komuś, jest łatwym i
                  skutecznym psychologicznym mechanizmem, żeby samemu lepiej się poczuć. Dopóki
                  widzę niedoskonałości w innych, dopóty moja niedoskonałość psychiczna czy
                  fizyczna mi nie doskwiera" - na szczęście wciąż jest wiele osób, które nie
                  muszą odmawiać "Modlitwy Polaka" (vide "Dzień Świra"), żyją własnym życiem i
                  dostrzegaja pozytywy w innych :)
                  Wszystkim "osądzającym" polecam film "Człowiek Słoń" D. Lynch'a :)
                  • mimi.25 Re: Moi rowiesnicy z podstawowki wygladaja tragic 07.11.06, 19:43
                    nefertum gadzam sie z tobą ze dowartosciowywanie się cudzymi niedoskonalosciami
                    nie jest ladne, ale ty tez to robisz!!!
                    Nie porównujesz ze zwyklądziewczyną swojego wyglądu ale osobowośc i musze
                    przyznac w konkursie na najszlachetniejszą osobowosc wygrywasz ;)
                    zartuje oczywiscie, nie gniewaj sie :)
                    i ja tez tego porownywania nie lubie, obgadywanie za plecami i radocha gdy ktos
                    np przytyl, wsród moich znajomych prym w takim obgadywaniu wiodą o dziwo panowie :D
                    pozdrawiam cie serdecznie :)
              • simply_z Re: Moi rowiesnicy z podstawowki wygladaja tragic 10.11.06, 00:18

                • rudzielcowa Re: Moi rowiesnicy z podstawowki wygladaja tragic 10.11.06, 11:26
                  No nie taka swieta, bo ja bylam z tych znecajacych sie:)))
                  Czytajac czasami to forum dopiero sobie uswiadamiam ile krzywdy wyrzadzilam na
                  tym swiecie:)
                  • simply_z Re: Moi rowiesnicy z podstawowki wygladaja tragic 10.11.06, 13:31
                    dlaczego twierdzisz ,ze sie nade mna ktos znęcal? owszem były rozne elementy w
                    mojej podstawowce ale z chwila gdy intieligentne towarzystow pożeglowalo w
                    stronę zawodowek i ciaz w wieku 16 lat stracilam z nimi calkowity kontakt .A co
                    do znecajacych sie nad kims ,wiesz bylam dosc niesmialym dzieckiem ale nigdy
                    nie dawalam sobie wejsc na glowe( zresztą moja mama zrobilab niezła burzę;))
                    .
                    • rudzielcowa Re: Moi rowiesnicy z podstawowki wygladaja tragic 10.11.06, 16:44
                      Moze zle napisalam.
                      Nie twierdze ze sie ktos nad toba znecal, bylo to raczej pytanie niz
                      stwierdzenie.
                      Tak pomyslalam w pierwszej chwili poniewaz z nieszczescia innych mamy tylko
                      wtedy satysfakcje gdy ich nienawidzimy (tak mi sie wydaje).
            • echtom A ja czuję satysfakcję, widząc po latach 07.11.06, 13:25
              swoich rówieśników (a zwłaszcza rówieśnice) zadbanych i atrakcyjnych. Taka
              solidarność pokoleniowa przeze mnie przemawia, ale na pewno nie ma to nic
              wspólnego ze świętością. Może jakąś satysfakcję sprawiłby mi widok zaniedbanych
              młodszych bezdzietnych kobiet, ale generalnie nie na tym buduję swoją samoocenę.
        • deodyma Re: Moi rowiesnicy z podstawowki wygladaja tragic 07.11.06, 14:48
          to, ze Polki uwazaja sie za nieatrakcyjne nie oznacza wcale tego, ze nie sa. a
          dziewczyna wypisuje glupoty i tyle. akurat ona byla tam najpiekniejsza a wszyscy
          inni byli brzydcy i zaniedbani. mnie jakos wierzyc sie w to nie chce.
    • eleni80 Re: Moi rowiesnicy z podstawowki wygladaja tragic 07.11.06, 18:57
      ech ;)
    • svarowski Re: Moi rowiesnicy z podstawowki wygladaja tragic 09.11.06, 23:55
      Myślę, że ludzie brzydcy, otyli, nie dbający o siebie powinni płacić wyższe
      podatki. Może wtedy przestaliby bić po oczach innych swoim wyglądem. Estetyczna
      aparycja, to nie kwestia niewiadomo jakich pieniędzy. Wystarczy trochę dobrej
      woli i pracy nad sobą.
      Oczywiście lenie zaraz znajdą tysiąc wymówek, żeby nie ruszać tyłka z kanapy.
    • proomyczek18 Re: Moi rowiesnicy z podstawowki wygladaja tragic 10.11.06, 01:39
      A ja mam zarąbisty stan zębów. Nosze stały aparat, myje ząbki 5,6 razy dziennie,
      bo mi to sprawia radość, regularnie mam przegląd zębów. Mam piękne, proste zęby
      które już niedługo beda bez aparatu. A wcale nie mieszkam w USA!!
      • nefertum Re: Moi rowiesnicy z podstawowki wygladaja tragic 10.11.06, 06:33
        To dobrze, że mycie zębów sprawia Ci radość - po zdjęciu tego aparatu założą ci
        aparat retencyjny (stały lub ruchomy, który nosi się ok. 3-5 lat, a w
        niektórych przypadkach - dopóki zęby nie wypadną ;))
    • boski.zawodowiec Ja to się przestraszyłem widząc moich rówieśników 10.11.06, 09:33
      z podstawówki.
      Wyglądam przy nich jakby o 5-10 lat młodszy
    • gaga_tek81 Re: Moi rowiesnicy z podstawowki wygladaja tragic 10.11.06, 09:51
      A ja się z autorką postu zgadzam. Całe życie począwszy od podstawówki
      siedziałam w książkach -rodzice wbijali mi do głowy że nauka jest
      najważniejsza. Kiedy moi rówieśnicy chodzili na imprezy, pili,palili i
      szpanowali ja spotykałam się z koleżankami żeby omówić kolejny dział
      podręcznika. Poszłam do renomowanego liceum, gdzie spotkałam ludzi na
      poziomie,kulturalnych i chcących się uczyć. Dostałam się na wymarzony kierunek
      studiów a dziś jestem mgr inż. i jestem z siebie dumna. Czasem spotykam moje
      koleżanki z podstawówki-brzuchate, dzieciate i nieszczęśliwe. Bo cóż jest
      radosnego w tym, że musiały szybko dojrzeć do roli matki. To smutne że wiele z
      nich miało tak wielkie aspiracje (większe od moich) a skończyły jako samotne
      sfrustrowane kobiety. I moim zdaniem tu nie chodzi o powierzchowność a o ich
      zażenowanie i zazdrość z jaką na Ciebie patrzą. Że Ty taka szara, "byle jaka"
      wg nich myszka byłaś w stanie osiągnąć to o czym one tylko kiedyś dywagowały.
      • martus619 Re: Moi rowiesnicy z podstawowki wygladaja tragic 10.11.06, 10:01
        Zwykla dziewczyna to jest jakas porazka! juz abstrahując od jej poglądów,raz
        pisze,że jest facetem(sic!),raz,ze miala sterylizacje,raz,ze stosuje kurację
        hormonalną..no comments..
      • salila Re: Moi rowiesnicy z podstawowki wygladaja tragic 10.11.06, 10:23
        > Dostałam się na wymarzony kierunek
        > studiów a dziś jestem mgr inż. i jestem z siebie dumna.
        Super, ze tak Cię duma rozpiera z powodu ukończenia studiów. To jest coś, ale
        czy to aż takie wielkie osiągnięcie, że tego dokonałaś zawsze będąc dobrą
        uczennicą i nie mając problemów z nauką?

        > Czasem spotykam moje
        > koleżanki z podstawówki-brzuchate, dzieciate i nieszczęśliwe
        > To smutne że wiele z
        > nich miało tak wielkie aspiracje (większe od moich) a skończyły jako samotne
        > sfrustrowane kobiety.
        Oj biedne, wszystkie które dzieciate to i nieszczęśliwe. Do tego samotne i
        sfrustrowane. Super śpiewka żeby bezdzietna poprawiła sobie humor ;-) Jakoś
        sobie trzeba dopisać sens do tego że przez lata się tylko kuło i nie osiągnęło
        nic więcej niż pokończenie kolejnych szkół.

        > Bo cóż jest
        > radosnego w tym, że musiały szybko dojrzeć do roli matki.
        Wczesne macierzyństwo ma bardzo wiele plusów i zapewnia Cię że można być nawet
        bardzo młodą matką, która czuje się szczęsliwa i jest spełniona też w innych
        dziedzinach życia. Na swoim przykładzie wiem, że rodzina nie musi przeszkadzać
        ani w skończenie dobrego liceum, ani wymagających dziennych studiów. I jakoś
        ani jednego ani drugiego nie odbieram jako swojego największego sukcesu
        życiowego.

        • polla4 Re: Moi rowiesnicy z podstawowki wygladaja tragic 10.11.06, 11:04
          nefertum napisała:

          > To dobrze, że mycie zębów sprawia Ci radość - po zdjęciu tego aparatu założą ci
          >
          > aparat retencyjny (stały lub ruchomy, który nosi się ok. 3-5 lat, a w
          > niektórych przypadkach - dopóki zęby nie wypadną ;))

          Nie wprowadzaj promyczka w błąd, aparatu retencyjnego nie nosi sie tak długo.
          Zresztą zależy od tego jaką promyczek ma wadę. Dobrze że dziewczyna dba o zęby.

          ps. czemu kradniesz słowa Marcina Świetlickiego i zapisujesz je jako swoje w
          sygnaturce? :)
          • carrotka1 Re: Moi rowiesnicy z podstawowki wygladaja tragic 10.11.06, 11:06
            polla4 napisała:

            > nefertum napisała:
            >
            > > To dobrze, że mycie zębów sprawia Ci radość - po zdjęciu tego aparatu zał
            > ożą ci
            > >
            > > aparat retencyjny (stały lub ruchomy, który nosi się ok. 3-5 lat, a w
            > > niektórych przypadkach - dopóki zęby nie wypadną ;))



            Czasem się nosi to ortodonta decyduje. Ja będę nosić stały rentencyjny przez
            minimum 5 lat. Oczywiście mogę się nie zgodzić na to, ale pojawia się wtedy
            ryzyko, że wada powróci

            >
            > Nie wprowadzaj promyczka w błąd, aparatu retencyjnego nie nosi sie tak długo.
            > Zresztą zależy od tego jaką promyczek ma wadę. Dobrze że dziewczyna dba o
            zęby.
            >
            >
            > ps. czemu kradniesz słowa Marcina Świetlickiego i zapisujesz je jako swoje w
            > sygnaturce? :)
            • polla4 Re: Moi rowiesnicy z podstawowki wygladaja tragic 10.11.06, 11:12
              5 lat to jakies skrajne przypadki z dużą wadą, nie jest to norma.
              • carrotka1 Re: Moi rowiesnicy z podstawowki wygladaja tragic 10.11.06, 11:25
                Oprócz wady wpływ na okres retencji ma też wiek pacjenta. Ja mam 24 lata, a
                wada była bardzo rzucająca się w oczy. Moja ortodontka tłumaczy okres rentencji
                tak: im starszy wiek pacjenta i im większa była wada tym okres retencji dla
                pewności, że wada nie powróci powinien być dłuższy. A tak na logikę to trudno
                oczekiwać, że jeśli ktoś miał okropną wadę zgryzu około np. 24 - 25 lat to
                wystarczą tylko 2 lata leczenia retencyjnego. Minie tam nie przeraża wizja
                noszenia przez wiele lat aparatu. Wolę niewidoczny retencyjny niż powrót do
                krzywych zębów.
                • polla4 Re: Moi rowiesnicy z podstawowki wygladaja tragic 10.11.06, 11:32
                  Oczywiście, tym bardziej że retencyjny (ruchomy)możesz zakładac na noc.
                  Trzeba tylko uważac na pioruny:)

                  ps. mój ortodonta twierdzi, że przecietnie co trzeci Polak (ka)powinien załozyć
                  aparat :)
                  • carrotka1 Re: Moi rowiesnicy z podstawowki wygladaja tragic 10.11.06, 11:35
                    To tak jak mój ;-)
                    Ale wiele się zmienia w naszym społeczeństwie i coraz częściej rodzice
                    przychodzą już z małymi dziećmi na konsultacje. Moi rodzice nigdy nie widzieli
                    problemu w tym, że mam krzywe zęby. Przecież można z tym "żyć". Gdy założyłam
                    aparat to były wręcz awantury ze strony moje mamy, że "szastam kasą".
                    • polla4 Re: Moi rowiesnicy z podstawowki wygladaja tragic 10.11.06, 11:41
                      Moi tak samo, uważali że taka moja uroda:) Zaprowadzili mnie do jakiegoś
                      fatalnego stomatologa, który (o, zgrozo!) kazał mi gryźc marchewkę żeby zęby sie
                      wyprostowały.
                      Teraz jest inna mentalność, piękny uśmiech jest ważny. POza tym dovchodza
                      kwestie zdrowotne (zagrożenie paradontozą).
                      Myslę, że to bardzo dobra inwestycja w siebie.
          • nefertum Re: Moi rowiesnicy z podstawowki wygladaja tragic 10.11.06, 17:29
            polla4 napisała:
            > Nie wprowadzaj promyczka w błąd, aparatu retencyjnego nie nosi sie tak długo.

            Nikogo nie wprowadzam w błąd pisząc, że po zdjęciu stałego aparatu, nosi się
            przez lata retencyjny - jest on niewidoczny i większość ortodontów zaleca
            używanie go przez wiele lat (jeżeli pacjent chce, by efekt był trwały). Jezeli
            nie wiesz, to się nie wypowiadaj, proszę.

            > ps. czemu kradniesz słowa Marcina Świetlickiego i zapisujesz je jako swoje w
            > sygnaturce?

            Nikomu nic nie kradnę, a zwłaszcza Panu Ś., którego twórczość bardzo cenię :)
            Sygnaturka z założenia zawiera cytaty, więc nie uważam, że konieczny jest
            cudzysłów. W jaki sposób zapisuję "te słowa jako swoje" (tu cytuję Twoją
            wypowiedź ;))?
            • polla4 Re: Moi rowiesnicy z podstawowki wygladaja tragic 10.11.06, 18:16
              Nie wiesz, jaką dziewczyna ma wadę, więc nie pisz że (i tu cytat z Twojego
              postu) nosi się "ok. 3-5 lat, a w niektórych przypadkch - dopóki zęby nie
              wypadną". Przy niewielkiej wadzie wystarczy zakładać go przez rok - 2 lata, a
              nawet krócej.

              nefertum napisała:

              Nikomu nic nie kradnę, a zwłaszcza Panu Ś., którego twórczość bardzo cenię :)
              > Sygnaturka z założenia zawiera cytaty, więc nie uważam, że konieczny jest
              > cudzysłów. W jaki sposób zapisuję "te słowa jako swoje" (tu cytuję Twoją
              > wypowiedź ;))?

              Zapisujesz je jako swoje przez brak cudzysłowu, a to sa słowa, które dosłownie
              tak były zapisane w wierszu. Ok, juz się nie czepiam, bo przynajmniej masz dobry
              gust jesli chodzi o poezję :)
              • nefertum Re: Moi rowiesnicy z podstawowki wygladaja tragic 10.11.06, 19:25
                Polla4, ;) - oznacza, że ktoś traktuje coś z przymrużeniem oka, to po
                pierwsze; po drugie - to, że Twój ortodonta ma takie, a nie inne zdanie nie
                oznacza, że takie są ogólne wytyczne (www.strzalkowska.pl/metody.php?
                page=str_metody_aparat_11 www.mojdentysta.com.pl/pytania.php i wiele
                innych stron, w których zalecane jest noszenie aparatu retencyjnego - w
                zasadzie - jak najdłużej, tak też uważa moja ortodontka ;) i nie chodzi tu
                tylko o wielkość wady zgryzu, ale o szybkość przemieszczania się zębów u
                konkretnej osoby). Po trzecie, dyskusję uważam za nudnawą i nie wnoszącą nic do
                głównego tematu wątku :D

                Pozdrowienia dla Ciebie i wszystkich z biżuterią na zębach ;)
                • sara.24 Re: Moi rowiesnicy z podstawowki wygladaja tragic 10.11.06, 19:31
                  Widzę, że dyskusja o wyglądzie znajomych z podstawówki wyraźnie zmieniła tor w
                  kierunku tematu ortodontycznego ;-))
        • simply_z Re: Moi rowiesnicy z podstawowki wygladaja tragic 10.11.06, 13:27
          sfrustrowane. Super śpiewka żeby bezdzietna poprawiła sobie humor ;-) Jakoś
          > sobie trzeba dopisać sens do tego że przez lata się tylko kuło i nie
          osiągnęło
          > nic więcej niż pokończenie kolejnych szkół.
          >
          no sorry ale dla mnie ukonczenie szkol jest/bedzie sukcesem .
          • salila Re: Moi rowiesnicy z podstawowki wygladaja tragic 10.11.06, 13:32
            > no sorry ale dla mnie ukonczenie szkol jest/bedzie sukcesem .
            Nie pisałam, że ukończenie szkoły nie jest osiągnięciem, ani tego nie
            umniejszam. Sama skończyłam dobre liceum a potem niełatwe studia.
            Tylko jeśli ktoś tylko nauce poświęcał większość swojego życia, to jak widać
            musi się dowartościowywać widząc wśród koleżanek same nieszczęśliwe,
            sfrustrowane matki, o których sądzi że strasznie Jej zazdroszczą.
            • yagiennka Re: Moi rowiesnicy z podstawowki wygladaja tragic 16.11.06, 01:10
              Zastanawiam sie ile fałszu jest w tych wszystkich "świętych" wypowiedziach, ah
              jacy wszyscy prawi i poprawni :D Jakoś tego nie łykam.
              Tez spotykam różnych moich znajomych z lat dziecięcych, jedni prezentują sie
              dobrze a inni tragicznie. Normalne odczucie jeśli przez porównanie z tymi mniej
              atrakcyjnymi czy tymi co mniej osiagnęli w życiu czujemy się lepsi. Bawi mnie
              trochę takie zaprzeczanie normalnym ludzkim odruchom.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka