Dodaj do ulubionych

populizm jako tradycja polityczna ....

19.02.07, 17:24
"Mściwy, paranoidalny, nałogowo pogrążony w kryzysie, podzielony i zasadniczo
niekompetentny, rząd trwa głównie dlatego, że gospodarka jest mocna, a
opozycja - słaba. Ale nie będzie to wieczne".

Tak kończy bardzo krytyczny artykuł o Polsce tygodnik "Economist".
Szczególnie dużo wręcz złośliwych słów dostało się braciom Kaczyńskim,
których pismo obwinia o wręcz humorystyczną niekompetencję na arenie
międzynarodowej, choć przyznaje, iż w Polsce dzieje się dobrze. Nie w
polityce, ale w gospodarce.

Sprawy jednak nie można sprowadzić tylko do gospodarki i do potężnego wentyla
bezpieczeństwa, jakim jest emigracja zarobkowa na Zachód.

Rzecz także w swoistej kulturze politycznej. Populizm Polakom odpowiada; jest
on zresztą atrakcyjny dla wielu społeczeństw. Z tym że w demokracjach
zachodnich zostaje on odrzucony przez odpowiedzialną większość, w Polsce zaś
takiej większości po prostu nie ma. Populizm nie jest antydemokratyczny;
przeciwnie - jest jakby "superdemokratyczny". Jego zwolennicy głoszą (nie bez
racji), iż reprezentują prawdziwy głos narodu, występują w imię autentycznych
interesów prostego człowieka. Zasady konstytucyjnego prawa są więc
interpretowane podług tradycyjnych wartości narodowych i nastrojów większości
albo zgoła często nimi zastępowane.

Nie ma wątpliwości, że awantury rządowe, zwłaszcza "polowanie na agentów",
odsuwanie od władzy "wykształciuchów" (według określenia Andrzeja Leppera),
dosadne słownictwo, a także skandale i afery obyczajowe podobają się
większości. Jest to nasze, narodowe, zgodne z odczuciami sporej części
społeczeństwa.

Populizm poza tym jest w Polsce swoistą kontynuacją PRL-owskiej tradycji,
stanowi więc naturalne przedłużenie dominacji państwa nad całością życia
kraju. Ludzie w takiej formule czują się bezpieczniej; rzeczywistość, w
której państwo zadba o wszystko i "da" obywatelom, co im się należy, jest dla
nich zrozumiała i swojska. Demokracja - stwarzająca przestrzeń prawną dla
swobodnych poczynań, pozwalających dopiero na wywalczenie sobie miejsca -
traktowana jest wręcz wrogo, jako coś obcego, nie "naszego".

Wyśmiewana "naszość" jest kolejną cechą populizmu, któremu odruchowo sprzyja
spora część Polaków. Wyraża się to nie tylko w oficjalnym dystansie wobec
integracji w ramach Unii Europejskiej, ale także w silnie zakorzenionych
ksenofobicznych sentymentach, którym mimowolnie ulegają miliony: "Żydzi chcą
odebrać nasze domy", "Niemcy chcą nam zabrać nasze ziemie", "Rosjanie chcą
ponownie zapanować nad naszym krajem", "zachodni kapitał chce zniszczyć
rodzimy przemysł".

To hasła często głoszone, a jeszcze częściej ich przesłanie - akceptowane.
Problem Polski to nie tylko nieudany rząd (większość była taka), ale trwałość
populistycznej tradycji jako zasadniczej kultury politycznej społeczeństwa.

Quelle PDN-NY(CK)
Obserwuj wątek
    • stormy_weather Re: populizm jako tradycja polityczna .... 19.02.07, 20:17
      Prezydent: artykuł "The Economist" jest haniebny
      PAP -
      Jako "skrajnie niesprawiedliwy, wręcz haniebny" uznał prezydent Lech Kaczyński
      krytyczny wobec polskiego rządu artykuł w prestiżowym brytyjskim tygodniku "The
      Economist". W najnowszym numerze "The Economist" napisał o polskim rządzie
      m.in., że "młóci powietrze, trzeszczy i pozbywa się ministrów".
      ------------------
      • jaceq Re: populizm jako tradycja polityczna .... 19.02.07, 20:48
        stormy_weather napisał:
        > herr president , wytocz im sprawę sądową .... hihihihihihi ......

        W porównaniu z obecnym 'prezydętem', ci poprzedni wydaje się, jakby w ogóle
        gazet nie czytali cy cóś? No bo jak to inaczej możliwe, żeby tak totalnie
        olewali to, co o nich pismacy piszą?
        • troche_inny Re: populizm jako tradycja polityczna .... 20.02.07, 13:16
          Poprzedni zajmowali sie robieniem interesow ten natomiast zaczal sie mieszac w
          polityke.. a to jak widac nie pasuje rozlicznym grupom smile
          • hasz0 łże elity i ich bezsilne prognozwane zarzuty 20.02.07, 13:28
            Ale nie będzie to wieczne".
            - będzie niedobrze....


            "dosadne słownictwo, a także skandale i afery obyczajowe"
            - kto epitetuje inwektywnie? Nie PO nie Niesiołowski, Tusk Komorowski i Hania?

            Nie posłowie PO pukaja pijani nocą do posłanek?
            Gdzie te afery z 5 -cioma ojcami?

            "ksenofobicznych sentymentach, którym mimowolnie ulegają miliony: "Żydzi chcą
            odebrać nasze domy", "Niemcy chcą nam zabrać nasze ziemie", "Rosjanie chcą
            ponownie zapanować nad naszym krajem", "zachodni kapitał chce zniszczyć
            rodzimy przemysł". "

            Nie odebrany przemysł jest w dalej w polskich rękach?
            Żydzi nie odebrali domów?
            Niemcy nie odzyskali ziemi razem z domostwem i polskie rodziny
            nie zostały w zimie uznane za niewłąścicieli z powodu "pomyłek"
            urzędniczych w księdze wieczystej co poakzano wTVP?

            Putin nie chce panować i mieć wpływ na Polskę jako hegemon na bliską zagranicę?
            Nie ingeruje w obronność, handel, energetykę itd?

            Oj naiwni ślepcy a Hugo zobowiązuje Hugo Chavez Wictor Hugo itp.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka