Gość: Antyupowiec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.07, 12:09 W piątek i w sobotę w kinie "Roma" miała miejsce konferencja na temat AKCJI WISŁA. Czy mógłby ktoś po krótce streścić co omawiali poszczególni prelegenci? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: gajowy marucha Re: Konferencja na temat AKCJI WISŁA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.07, 13:37 tvp.pl/400,20070224464068.strona Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sim Re: Konferencja na temat AKCJI WISŁA IP: *.lmds.dialog.net.pl 27.02.07, 10:37 Przy tym zestawie prelegentów nie należy oczekiwać jakichś rewelacji. Po prostu nuuuuda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ika Re: Konferencja na temat AKCJI WISŁA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.07, 11:15 Naprawdę warto było być i posłuchać.Można powiedzieć powtórka z historii. Tak rodził się faszyzm w Niemczech w latach 20-tych XX wieku.Tylko tam zamiast Ukraińców byli Żydzi sprawcy wszelakiego zła w uwczesnych Niemczech. To powinno być dokładnie udokumentowane dla potomnych. Naprawdę jest mi wstyd dlatego,że taka pełna nienawieści impreza odbyła się w naszym mieście.A prelegenci -w zasadzie z łapanki-zwykłe nieznane popłuczyny których chcące pływać na wierzchu z wiedzą na temat nie mające nic wspólnego.W historiografii osoby nieznane.Zapewne aktywiści -tak wskazywał język prelegentów. Oczywiście nasz etatowy patriota znany jako "Polak z importu" też wypłynął pokazał się a nawet chciał delegalizować mniejszości narodowe,tym razem ukraińską.Nie cierpi Ukraińców jak typowy Ruski. Są momenty bolesne zarówno dla Polaków jak i dla Ukraińców. Tego nikt nie odwróci.Było to już dość dawno -obecnie to problem dla historyków i tam szukanie prawdy a nie dla wspólczesnej młodzieży.A może chodzi o to by powstawały nowe bojówki morderców po jednej i drugiej stronie.Zapewne będzie wtedy wesoło.Tylko ciekawe kto z tego będzie się cieszył-chyba tylko nasz "Polak z importu" i jemu podobni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lilka Re: Konferencja na temat AKCJI WISŁA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.07, 14:40 O kogo chodzi, kto jest "polakiem z importu" ?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mat1 Re: Konferencja na temat AKCJI WISŁA IP: *.ztpnet.pl 27.02.07, 21:06 Ilka nie kłam! Faszyzm w Niemczech rodził się w Bierstubach a nie na konferencjach naukowych.Zauważ ponadto, że Żydzi byli "sprawcami" wszelkiego nieszczęścia nie tylko dla faszystów niemieckich ale i ukraińskich. Dlatego też jedni i drudzy wspólnie i w porozumieniu ich mordowali. Np. Babi Jar - w kilka dni razem wykończyli od 70000 do 100000 Żydów.Na konferencji w Przemyślu mówiono wiele nie tyle o Ukraińcach ile o tej ich skromnej części, która zainfekowała się faszystowskim nacjonalizmem i trwale zapisała w historii XX- wiecznego barbarzństwa. Rad bym poznać twoje naukowe kwalifikacje, które upoważniają cię do nazywania uznanych naukowców "popłuczynami". Obawiam sie, że oprócz szkoły dla "politwychownyków" innych kwalifikacji nie posiadasz. Poza tym nikt tam nie mówił o delegalizacji mniejszości narodowych, bo przecież tego sie nie da zrobic. Zdelegalizować można bowiem organizacje: np. ZUwP ale nie mniejszość kłamczuchu! Mniejszość można co najwyżej przesiedlić jeśli występuje przeciw państwu luib zagraża jego integralności. "Są momenty bolesne zarówno dla Polaków jak i dla Ukraińców. Tego nikt nie odwr > óci.Było to już dość dawno -obecnie to problem dla historyków i tam szukanie prawdy a nie dla wspólczesnej młodzieży" Nie zgadzam się z tym poglądem: Chodzi bowiem jeszcze o to aby to - www.jednodniowka.com/articles.php?id=17 - www.jednodniowka.com/articles.php?id=16 już się więcej nie powtórzyło, a co jak widać jednak się powtarza - www.jednodniowka.com/articles.php?id=25 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kmicic Re: Konferencja na temat AKCJI WISŁA IP: *.chello.pl 27.02.07, 21:45 Np. Babi Jar - w kilka > dni razem wykończyli od 70000 do 100000 Żydów. Skąd te mundrości? Ukraińscy nacjonaliści mordują jesienią 1941 roku w Babim Jarze w KIJOWIE Żydów?! Bojówki OUN na Chreszczatyku?! A może SS Galizien (dwa i pół roku przed swoim powstaniem)?! Rad bym poznać twoje naukowe kwalifikacje, które > upoważniają cię do nazywania uznanych naukowców "popłuczynami". Konferencja była o akcji "Wisła". "Uznany naukowiec", Czesław Partacz, zajmuje się ...przełomem XIX i XX wieku. To tak, jakbyś poszedł wyleczyć ząbek u ginekologa - niby też ma fotel... Poza tym ów Partacz jest pracownikiem... Politechniki Koszalińskiej. Czy to nie dziwne, że uznany naukowiec nie pracuje na jakimś uniwersytecie, tylko prowadzi zajęcia z historii techniki? Nie wmówisz mi chyba, że na PK mają najlepszy Instytut Historii w Polsce, w dodatku specjalizujący się w stosunkach polsko-ukraińskich?! Z kolei p. dr Lucyna Kulińska z ...Akademii Górniczo-Hutniczej, to wyjątkowo nieszczęśliwa osoba. Zajmuje się dokumentowaniem polskich ofiar na Kresach (co to ma wspólnego z akcją "Wisła"?), a ktoś kiedyś jej wmówił, że jest naukowcem. Prawdę o jej "warsztacie" naukowym odkrywa niejaki eryk2, patrz: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15852&w=54706328&a=55032485 To tyle o "uznanych naukowcach". Aaa, jeszcze zapomniałbym o tym specu z Calgary - ma w dorobku tysiące publikacji, setki lat badań itd. W rzeczywistości - to NIKT w polskim środowisku historycznym. Ot, sympatyczny emigrant - i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mat1 Re: Konferencja na temat AKCJI WISŁA IP: *.ztpnet.pl 27.02.07, 22:21 Ty się Kmicic /mamusia?/ najpierw naucz dokładnie czytać co inni piszą zanim coś odpowiesz. Ponawiam prośbę; rad bym poznać twoje naukowe kwalifikacje, które upoważniają cię do nazywania uznanych naukowców "popłuczynami". Ty się doskonale będziesz nadawał na szefa urzędu cenzury w Sobornej lub delegata na Zakerzonie. Wydawać cenzurki innym w zależności od tego gdzie pracują, bez rzeczowej krytyki tego co piszą, to uprawianie zwykłej propagandy. Twoje kwalifikacje zdaje się do tego wystarczają. Tak jak to za czasów komunistycznych bywało; nie matura, lecz chęć szczera... Myślę, że Erykowi2 znacznie lepiej wychodziłoby odkrywanie pierzyny niż jałowe dyskredytowanie cudzego dorobku naukowego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kmicic Re: Konferencja na temat AKCJI WISŁA IP: *.chello.pl 27.02.07, 23:48 Ponawiam prośbę; rad bym poznać twoje naukowe kwalifikacje, które > upoważniają cię do nazywania uznanych naukowców "popłuczynami". Może to są te kwalifikacje, że w trakcie pięcioletnich studiów humanistycznych udało mi się zaliczyć przedmiot o nazwie "logika"?... Od tego czasu wiem, że gość pracujący na prowincjonalnej uczelni technicznej NIE MOŻE być UZNANYM naukowcem w swojej dziedzinie humanistycznej, bo wtedy pracowałby w renomowanym ośrodku akademickim, był związany z PAN-em etc. Nie wiem, czy te treści do ciebie docierają. Poza tym tłumaczę jak komu dobremu - autorytetem od historii po IIWŚ nie może być historyk zajmujący się belle epoque... Tak jak Ryszard Bender, gość od powstania styczniowego, nie ma pojęcia o dziejach Kaukazu (w Radiu Maryja słyszałem na własne uszy jak mówił, że Gruzini są w większości... muzułmanami), a pewna specjalistka od literatury rosyjskiej (z habilitacją!) nie wie, czy Litwini to Słowianie... 2. > Ty się doskonale będziesz nadawał na szefa urzędu cenzury w Sobornej lub > delegata na Zakerzonie. Wydawać cenzurki innym w zależności od tego gdzie > pracują, bez rzeczowej krytyki tego co piszą, to uprawianie zwykłej propagandy. > > Twoje kwalifikacje zdaje się do tego wystarczają. Tak jak to za czasów > komunistycznych bywało; nie matura, lecz chęć szczera... A można prosić bardziej merytorycznie - o dorbku i osiągnięciach p. Kulińskiej z AGH? Bo to o niej rozmawiamy, a nie o mojej skromnej osobie i o tym, jak sobie nią wycierasz gębę tu na forum. 3. > Myślę, że Erykowi2 znacznie lepiej wychodziłoby odkrywanie pierzyny niż jałowe > dyskredytowanie cudzego dorobku naukowego. Odnoszę wrażenie, że nie masz ani jednego argumentu merytorycznego na obronę swych idoli. Facet udowodnił punkt po punkcie, że babka plecie androny jak Piekarski na mękach, a ty znowu swoje... "Golono, strzyżono"... Dorośnij trochę, co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darino cenię pana Partacza jako specjalistę od Galicji IP: *.crowley.pl 28.02.07, 13:16 XIX wieku, ale lepiej niech pozostanie przy tych tematach :)) O reszcie prelegentów przez litość zmilczę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mat1 Re: Konferencja na temat AKCJI WISŁA IP: *.ztpnet.pl 28.02.07, 21:56 Może to są te kwalifikacje, że w trakcie pięcioletnich studiów humanistycznych udało mi się zaliczyć przedmiot o nazwie "logika"?... „ Faktycznie udało ci się, bo w dalszym ciągu sadzisz takie farmazony, że logika pewnie się czerwieni ze wstydu, że miałeś z nią kiedyś coś wspólnego. Otóż wartość tego co kto pisze i mówi nie zależy raczej od tego gdzie kto pracuje i czy współpracuje z PAN-em. O wartości decyduje treść. Takie rozumowanie nakazuje logika i nie tylko. Jeśli jesteś innego zdania to proszę logicznie to uzasadnić. „można prosić bardziej merytorycznie - o dorbku i osiągnięciach p. Kulińskiej z AGH? Bo to o niej rozmawiamy, a nie o mojej skromnej osobie i o tym, jak sobie nią wycierasz gębę tu na forum.” To nie ja krytykuję Kulińską tylko Ty. Na razie poza obelgami żadnej rzeczowej ani logicznej a tym bardziej merytorycznej krytyki nie przedstawiłeś. Więc czekam na taką krytykę żeby się do niej odnieść. Tylko proszę bez cytowania bolszewickich podręczników. Swoją drogą proszę wymienić tych obiektywnych, wybitnych, pracujących w dużych ośrodkach akademickich i współpracujących z PAN-em historyków, których ty uznajesz w kwestiach ukraińskich – szczególnie interesują mnie spece od rzezi wołyńskiej. „Odkrycia” Eryka odpuszczam sobie. To co głosi pod płaszczykiem krytyki Kulińskiej już dawno zostało obśmiane. Poza tym on chyba w ogóle nie czytał tego co krytykuje. Więc… Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kmicic Re: Konferencja na temat AKCJI WISŁA IP: *.chello.pl 28.02.07, 23:37 Otóż wartość tego co kto pisze i mówi nie zależy raczej od tego gdzie kto > pracuje i czy współpracuje z PAN-em. Widzisz, różnica pomiędzy nami jest taka, że ja na co dzień zajmuję się nauką i znam kryteria oceny w tej branży, a ty - nie. To nie jest tak, że jak ktoś mówi miłe dla nas rzeczy, to jest dobrym naukowcem - to dziecinada. Dobry naukowiec pracuje w renomowanym ośrodku (bo tam przyjmują tylko renomowanych naukowców), współpracuje z renomowanymi instytucjami (bo z byle pętakiem one nie współpracują) itd. Rozumiesz to? Prościej wytłumaczyć już się nie da. To nie ja krytykuję Kulińską tylko Ty. Na razie poza obelgami żadnej rzeczowej > > ani logicznej a tym bardziej merytorycznej krytyki nie przedstawiłeś. Więc > czekam na taką krytykę żeby się do niej odnieść. Tylko proszę bez cytowania > bolszewickich podręczników. Przedstawiłem cytat z eryka2, w którym punktuje prawie 10 pomyłek tej kobiety z JEDNEGO (!!!) jej wystąpienia. Potrzeba ci czegoś więcej? A może nie rozumiesz słowa "merytoryczny"? Bo eryk2 odniósł się właśnie do MERITUM wypowiedzi pani Kulińskiej, udowadniając, że nie ma ona pojęcia, o czym mówi (nie zna topografii współczesnego Lwowa, nie zna języka ukraińskiego, myli fakty, stosuje tendencyjne interpretacje itd.). Wyobraź sobie specjalistę od stosunków polsko-niemieckich, opowiadającego androny o pomniku wypędzonych, zbudowanym w centrum dzisiejszego Berlina oraz mówiącego o rzekomym "Wreslał" niemieckim - uznałbyś kogoś takiego za dyletanta w materii, na której (rzekomo) się zna? Bo ja tak... Być może pani Kulińska na czymś się zna (wytop stali? górnictwo dołowe? pracuje przecież na AGH), ale na pewno nie na akcji "Wisła" (a przecież o to poszło) i nie ma pojęcia o stosunkach polsko-ukraińskich (jak mogła badać źródła nie znając języka?). „Odkrycia” Eryka odpuszczam sobie. To co głosi pod płaszczykiem kry > tyki > Kulińskiej już dawno zostało obśmiane Przez kogo? Przez ciebie? Udowodniłeś mu, że się myli? Pomnik SS Galizien stoi koło Orląt? Poza tym on chyba w ogóle nie czytał > tego co krytykuje Przecież eryk2 cytuje słowa Kulińskiej - to jak to możliwe, że ich nie czytał? Znowu masz kłopoty z logiką na poziomie elementarnym... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mat1 Re: Konferencja na temat AKCJI WISŁA IP: *.ztpnet.pl 02.03.07, 23:27 Różnice między nami są jednak znacznie głębsze niż byś chciał. Podstawowa polega na tym, że Ty oprócz obelg mających zdyskredytować historyków o innym /niemiłym dla ciebie/ zdaniu i bzdurnego „uzasadniania” ich wartości w zależności od tego w jakim ośrodku pracują /a co z Serczykiem, którego prace tu polecasz – Rzeszów, Białystok to wg Ciebie wiodące, renomowane ośrodki?/ dla poparcia swoich „naukowych” tez masz jedynie, pożal się Boże, post Eryka, który słusznie postawił sobie przy nicku 2. Jak na człowieka, który zajmuje się na co dzień nauką to żałośnie mało. To tania propaganda a nie nauka. Żaden szanujący się naukowiec na coś podobnego by sobie nie pozwolił. „Eryk Odkrywca” niczego nie udowadnia. Tak samo jak i Ty prezentuje całą gamę inwektyw i powtarza znane bajeczki. No ale jak się nie ma nic do powiedzenia…. Szczytowym „osiągnięciem” prezentowanej przez Was „logiki” to stwierdzenie, że nie można badać źródeł nie znając języka. A o tłumaczach nie słyszeli? Nie bez powodu piszesz chyba o nauce jako o „branży”. Widocznie kojarzy Ci się bardziej z handlem i usługami niż z wiedzą. I jeszcze jedno Wrocław po niemiecku to Breslau raczej niż Wreslał. „Do wody Eryka”:! „Jest to osoba kompletnie niewiarygodna, plotąca głupstwa, jakie jej tylko ślina na język przyniesie. Kreuje fakty, konfabuluje, kłamie, udaje poważnego naukowca (nie znając języka ukraińskiego powołuje sie na swoje "badania" problematyki stosunków polsko-ukraińskich). Przykłady z jednego tylko artykułu (w dodatku gloryfikującego tę nieszczęśliwą istotę, wymagająca natymiastowej pomocy psychiatry):” No cóż obelgi i jedno żałosne stwierdzenie o braku znajomości języka. O ile wiem to Hrihorij Motyka. też nie zna ukraińskiego a przecież nie przeszkadza to Wam piewcy by był dla was autorytetem. Żaden z was nie wzywa też z tego powodu psychiatry. Kulińska „To bardzo cenne, ale niestety odbyło się to bez potępienia zbrodniczych band UPA, których na Ukrainie opiewa się jako bohaterów. SS Galizien wystawiono panteon obok Cmentarza Orląt we Lwowie." Eryk Odkrywca „- kłamstwo! we Lwowie między Cmentarzem Łyczakowskim a Cmentarzem Orląt jest panteon Strzelców Siczowych , walczących u boku Legionów Polskich w czasie I WOJNY ŚWIATOWEJ po stronie Austro-Węgier;” Po pierwsze to Strzelcy Siczowi nie walczyli u boku Legionów Piłsudskiego tylko u boku armii austryjackiej. Po drugie, jak zwał tak zwał, ale stoi tam coś w rodzaju panteonu czy pomnika ukraińskich hitlerowców z SS Galizien. Jeśli dobrze pamiętam z takim oto napisem: "KU CZCI UKRAIŃSKICH BOHATERÓW WALCZĄCYCH W SZEREGACH WAFFEN SS-GALIZIEN". Oto fragment artykułu „rewizje Tomaszowskie” autorstwa Wojciecha Dziedzica zamieszczonego na stronie tomaszow.lub.pl „O tym, jak trudno rozliczyć się z własną historią, że pojednanie będzie sprawą trudną i nie nastąpi tak szybko, jak oczekiwaliby tego prezydenci Polski i Ukrainy, świadczy fakt, że 19 lipca, tydzień po uroczystościach w Pawliwce, na Cmentarzu Łyczakowskim we Lwowie, tuż obok wejścia na Cmentarz Orląt, został odsłonięty pomnik poświęcony członkom 14 SS Schutzen Division „Galizien”. Była to formacja złożona z Ukraińców, walcząca u boku Wermachtu, która okryła się złą sławą w pacyfikacjach wsi, m.in. na Zamojszczyźnie, współpracująca z UPA i prowadząca akcje przeciwpartyzanckie a przez Trybunał Norymberski uznana za organizację zbrodniczą. W niczym to jednak nie przeszkadza naszemu „partnerowi strategicznemu” wystawiać jej pomnika.” Właściwie komentarza tu nie trzeba. "Na początku spotkania dr Lucyna Kulińska podziękowała Okręgowi Małopolskiemu Młodzieży Wszechpolskiej za zaangażowanie ws. nagłośnienia sprawy mordu w Pawłokomie. Z inicjatywy Okręgu Małopolskiemu w całym kraju odbyły się konferencje prasowe, na których odczytano apel do prezydenta Kaczyńskiego, aby nie przepraszał za zbrodnię w Pawłokomie, dopóki nie dojdzie do potępienia zbrodniarzy z UPA" Eryk Odkrywca - alogiczność! w Pawłokomie Polacy zabili setki cywilnych Ukraińców, a nie upowców; Po pierwsze: wg jakiej logiki alogicznym jest uzależnienie przeprosin za Pawłokomę od potępienia barbarzyńców z UPA.? Czyżby mieszkańcy Pawłokomy nie słyszeli o UPA i SKW? Po drugie: Kulińska nie twierdziła, że zabito tam upowców, kłamco. Po trzecie: a/ rozstrzelano tam nie setki a najwyżej stukilkdziesięciu Ukraińców /resztę dowolnie dopisano/ - jeśli macie wątpliwości to dokonajcie ekshumacji. b/ mieszkańcy Pawłokomy znani byli ze swojego nacjonalistycznego i antypolskiego nastawienia, wielu służyło w UPA, wielu było też członkami SKW. Tych ostatnich zaliczyć do cywilnych mieszkańców raczej się nie da. Ich ofiarami padło ok. 90 Polaków / w tym 40 zesłanych na Sybir w wyniku donosu ukraińskich mieszkańców do NKWD z oskarżenia o tzw. osadnictwo. Dziś trudno ustalić /no chyba, że Kmicic uruchomi swoje nowoczesne metody naukowe – kilka obelg w wątpiacycyh/ ilu z nich było winnych a ilu nie. To się da zamknąć w znanym powiedzeniu ; kto wiatr sieje ….. „Dr Kulińska opowiadała o mordowaniu ludności Kresów Rzeczpospolitej przez jednostki Ukraińczej Powstańczej Armii. Na Wołyniu, w Małopolsce Wschodniej, w części lubelszczyzny i podkarpacia, gdzie zginęło od 120 tys. do 200 tys. Polaków, a także ok. 80 tys.Ukraińców, ginęli także: Rosjanie, Ormianie, Żydzi i Czesi. Łącznie ofiarami ukraińskich nacjonalistów mogło paść nawet pół miliona ludzi" - kłamstwo! tylko Sowieci gotowi byli przypisać UPA (przeciwnikowi politycznemu) tak absurdalną liczę ofiar. Notabene, jeśli 300 tys. przypada na inne narodowości, to ilu tych Czechów musiało zginąć? 50 tys.? gdzie? kiedy? Żydów - 100 tys.? może UPA prowadziła jeszcze filie obozów koncentracyjnych? jacy Rosjanie? we Lwowie? 10-20 tys.? w UPA było 100 tys. ludzi, więc skuteczność była największa na świecie - chyba że wg Kulińskiej AK (ok. 400 tys.) też miała proporcjonalną ilość trafień i akowcy zabili 2 mln. ludzi (głównie Niemców, ale także Ukraińców, Litwinów, Rosjan, Białorusinów, Słowaków itd.); Ukraińscy nacjonaliści to nie tylko UPA. Taki „oświecony” „odkrywca” powinien to przecież wiedzieć. W temacie nacjonalistycznych ofiar Eryk wyraźnie się podnieca. Skąd? – pyta, gdzie?, kiedy? Jeśli chodzi o Żydów to myślę, że Eryka i Kmicica nie trzeba przekonywać ilu ich wykończyli Niemcy. Instytut Wiesenthala ocenia, że na kresach „zniknęło” ok. 500.000 Żydów. Skoro Eryk twierdzi, że bez obozów koncentracyjnych UPA nie jest możliwe wyjaśnienie tej „zguby” to wypada mu pomóc. W proklamacji OUN-B do narodu ukraińskiego z lipca 1941r. jest m. In. takie sformułowanie:”Narodzie! Wiedz! Moskwa, Polska, Madziarzy, Żydostwo – to Twoi wrogowie. Niszcz ich!’”. I tak też się działo. A więc: - Babi Jar – IX od 70 do 100 tys. Fragment listu weteranów wojny ojczyźnianej do Juszczenki: Deputowany rady miejskiej Kijowa Szkuratow otwarcie oświadcza, że on jest dumny z tego, że pośród 1500 katów w Babim Jarze Niemców było tylko 300, a resztę stanowili ounowcy. I nikt go za to nie pociągnął do odpowiedzialności. A czy tylko on tak mówi? I po tym wszystkim Pan zwraca się „do drogich weteranów z wdzięcznością i szacunkiem” – do tych, którzy „byli w plutonach, kompaniach i sotniach”, a zakończył Pan przemówienie słowami „Sława Ukrainie& Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kmicic Re: Konferencja na temat AKCJI WISŁA IP: *.chello.pl 03.03.07, 01:26 /a co z Serczykiem, którego prace tu > > polecasz – Rzeszów, Białystok to wg Ciebie wiodące, renomowane ośrodki?/ Chcesz powiedzieć, że Serczyk pracował na Politechnice Rzeszowskiej albo w Akademii Medycznej w Białymstoku? Szczytowym „osiągnięciem” prezentowanej przez W > as „logiki” to > stwierdzenie, że nie można badać źródeł nie znając języka. A o tłumaczach nie > słyszeli? Karolina Lanckorońska opisała w swych wspomnieniach zdumiewającą sytuację. Po zajęciu Lwowa przez Sowiety w 1939, na uniwersytecie pojawił się profesor z głębi Rosji, "specjalista od historii Niemiec". Dr hab. K. Lanckorońska usiłowała się z nim porozumieć po niemiecku, francusku, angielsku, włosku - nie znał ŻADNEGO języka zachodniego. Czy mówisz o takich specjalistach? Bo jak ktoś się przedstawia jako arabista od Asassynów i autor dwóch książek na ten temat, to oczekuję, że będzie znał arabski. Podobnie jak badacz stosunków polsko- rosyjskich - rosyjski itd. O ile wiem to Hrihorij Motyka. też nie zna ukraińskiego a przecież nie > przeszkadza to Wam piewcy by był dla was autorytetem Kolejna nielogiczność - przeczysz sam sobie, nazywając go ukraińskim imieniem i twierdząc, że nie zna ukraińskiego. Z jego prac i wystąpień wynika, że zna ten język na tyle dobrze (biernie), że może prowadzić samodzielne badania. I jeszcze jedno Wrocław po > niemiecku to Breslau raczej niż Wreslał. Znowu nic nie rozumiesz. To była aluzja do Kulińskiej, która nie wie nawet, jak Ukraińcy nazywają Przemyśl - podobnie jak rzekomy "specjalista" od Niemiec, który twierdziłby, że po niemiecku "Wrocław" to "Wreslał". > Po pierwsze to Strzelcy Siczowi nie walczyli u boku Legionów Piłsudskiego tylko > > u boku armii austryjackiej. Jeśli łaska - austriackiej. I u boku Legionów też, bo i Legiony walczyły u boku Austriaków. A może Marsjan? Nie rozumiesz też różnicy pomiędzy słowem panteon a pomnik. Polecam dowolny słownik (języka polskiego albo wyrazów obcych w przypadku pierwszego wyrazu). Po pierwsze: wg jakiej logiki alogicznym jest uzależnienie przeprosin za > Pawłokomę od potępienia barbarzyńców z UPA.? Wg bardzo prostej: co mają upowcy do cywilnej ludności wsi? To tak, jakby Żydzi powiedzieli Polakom: przeprosimy za wybicie polskich mieszkańców wsi Koniuchy, jak wy przeprosicie za getto ławkowe/szmalcowników/NSZ (do wyboru). > Po drugie: Kulińska nie twierdziła, że zabito tam upowców, kłamco To po co o nich w ogóle wspomina? Albo zabito niewinnych ludzi (bo żaden sąd NICZEGO im nie udowodnił), albo zabito upowców, więc po co cały ten cyrk z mówieniem o cywilnej ludności? Ostatecznie Niemcy w getcie też zabijali żydowskich bojowców walczących z bronią w ręce, więc niby czego mają się wstydzić - podpowiedz to Koehlerowi, na pewno się ucieszy i powie o tym przy najbliższej wizycie w Izraelu. Po trzecie: a/ rozstrzelano tam nie setki a najwyżej stukilkdziesięciu > Ukraińców /resztę dowolnie dopisano/ - jeśli > macie wątpliwości to dokonajcie ekshumacji. I wzajemnie... Na razie wierzę ustaleniom historyków z obu stron. Jak chcesz potwierdzić swoją wersję - wiaderko, łopatka i jazda do tej piaskownicy... Instytut Wiesenthala ocenia, że na kresach „zniknęło” ok. 500.000 > Żydów. Skoro > Eryk twierdzi, że bez obozów koncentracyjnych UPA nie jest możliwe wyjaśnienie > tej „zguby” to wypada mu pomóc. > W proklamacji OUN-B do narodu ukraińskiego z lipca 1941r. jest m. In. takie > sformułowanie:”Narodzie! Wiedz! Moskwa, Polska, Madziarzy, Żydostwo ̵ > 1; to Twoi > wrogowie. Niszcz ich!’”. I tak też się działo. Niestety, muszę cię rozczarować - dla ŻADNEGO historyka jakakolwiek proklamacja odnośnie PRZYSZŁYCH wydarzeń NIE JEST dowodem, że owe wydarzenia miały miejsce. Oczekuję czegoś bardziej przekonującego. Jeśli zagrozisz w następnym poście, że mnie zabijesz, to czy mam ci wytoczyć proces o morderstwo? Fragment listu weteranów wojny ojczyź > nianej > do Juszczenki: > Deputowany rady miejskiej Kijowa Szkuratow otwarcie oświadcza, że on jest dumny > > z tego, że pośród 1500 katów w Babim Jarze Niemców było tylko 300, a resztę > stanowili ounowcy. I nikt go za to nie pociągnął do odpowiedzialności. Czy dysponujesz jakimiś faktycznymi dowodami co do udziału Ukraińców w zamordowaniu 100 tys. Żydów w Babim Jarze, czy tylko plotkami powtarzanymi przez dziewięćdziesięcioletnich kombatantów z NKWD/Armii Czerwonej? Bo dla historyka babskie ploty - to też żaden dowód. Dokumenty, zespoły archiwalne, zdjęcia, zeznania procesowe (nie złożone pod przymusem) - tak, ale nie agencja JPDP (jedna pani drugiej pani). I na tym chyba zakończymy, młody człowieku, te prywatne konsultacje nt. warsztatu historyka. Ucz się, jeszcze wiele rzeczy do opanowania przed tobą. Nie wierz rzucanym na prawo i lewo poglądom, stereotypowym wersjom wydarzeń ("bo tak wszyscy mówią"), weryfikuj źródła, badaj autentyczność, ucz się języków obcych, aby nie być skazanym na tłumaczy (zwł. w specjalnościach naukowych będą oni niedoskonałą pomocą, bowiem posiadają wiedzę ogólną, niepozwalającą im na w pełni rzetelne oddanie tekstu medycznego, technicznego, humanistycznego - czas zmarnowany nad korektą ich pracy warto poświęcić na samodzielne opanowanie języka potrzebnego w twojej dziedzinie: kantońskiego, hindi, ukraińskiego czy jidysz). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mat1 Re: Konferencja na temat AKCJI WISŁA IP: *.ztpnet.pl 03.03.07, 15:02 "Karolina Lanckorońska opisała w swych wspomnieniach zdumiewającą sytuację. Po > zajęciu Lwowa przez Sowiety w 1939, na uniwersytecie pojawił się profesor z > głębi Rosji, "specjalista od historii Niemiec". Dr hab. K. Lanckorońska > usiłowała się z nim porozumieć po niemiecku, francusku, angielsku, włosku - nie > znał ŻADNEGO języka zachodniego" Zapewne bidulek znał te języki tylko biernie. "...i twierdząc, że nie zna ukraińskiego. Z jego prac i wystąpień wynika, że zna ten język na tyle dobrze (biernie), że może prowadzić samodzielne badania." No ale może jakieś dowody - bo to tylko Twoja dedukcja. "I u boku Legionów też, bo i Legiony walczyły u boku > Austriaków. A może Marsjan" To dość pokrętna logika. "Nie rozumiesz też różnicy pomiędzy słowem panteon a > pomnik. Polecam dowolny słownik (języka polskiego albo wyrazów obcych w > przypadku pierwszego wyrazu". A więc jednak przyznajesz, że coś tam upamiętniającego ukraińskich SS-manów stoi. "Wg bardzo prostej: co mają upowcy do cywilnej ludności wsi?" Proponuję, żebyś zapoznał się z pracą Z. Koniecznego -"Był taki czas". Sądy powiadasz? Więc winni im skutecznie doręczyć wezwanie i przeprowadzić wielomiesięczne, wielokrotne odraczane postępowanie /bo któryś ze świadków przedstawił np. zwolnienie lekarskie/. Bądź poważny. Jest takie powiedzenie: kto mieczem wojuje… "To tak, jakby Żydzi powiedzieli Polakom: przeprosimy za wybicie polskich mieszkańców wsi Koniuchy, jak wy przeprosicie za getto ławkowe szmalcowników /NSZ (do wyboru)." lub też jakby nacjonaliści ukraińscy powiedzieli Polakom: przeprosimy za rzezie na kresach jak wy przeprosicie, że podczas ataku na Hutę Pieniacką ośmieliliście się bronić i zabić dwóch naszych striłciw. "Po drugie: Kulińska nie twierdziła, że zabito tam upowców, kłamco > To po co o nich w ogóle wspomina?" To po co kłamać? "Jak chcesz potwierdzić swoją wersję - wiaderko, łopatka i jazda do tej piaskownicy..." O piaskownicy już dawno zapomniałem, Może byś Ty spróbował? "Niestety, muszę cię rozczarować - dla ŻADNEGO historyka jakakolwiek proklamacja odnośnie PRZYSZŁYCH wydarzeń NIE JEST dowodem,że owe wydarzenia miały miejsce." Owszem, owszem.Ale jak się ją zestawi z "pogromem lwowskim", "Dniami Petlury", wydarzeniami w Czortkowie, Babim Jarze i w wielu, wielu innych miejscach? Czyż nie pomaga wyjasnić zniknięcia tak pokaźnej liczby Żydów? "I na tym chyba zakończymy, młody człowieku, te prywatne konsultacje nt. > warsztatu historyka. Ucz się, jeszcze wiele rzeczy do opanowania przed tobą. Z twoich prywatnych konsultacji najbardziej zapamiętam inwektywy rzucane tu zamiast rzeczowych argumentów. Nie wierz rzucanym na prawo i lewo poglądom, stereotypowym wersjom wydarzeń > ("bo tak wszyscy mówią"), weryfikuj źródła, badaj autentyczność, ucz się > języków obcych, aby nie być skazanym na tłumaczy (zwł. w specjalnościach > naukowych będą oni niedoskonałą pomocą, bowiem posiadają wiedzę ogólną, > nie pozwalającą im na w pełni rzetelne oddanie tekstu medycznego, technicznego, > humanistycznego - czas zmarnowany nad korektą ich pracy warto poświęcić na > samodzielne opanowanie języka potrzebnego w twojej dziedzinie: kantońskiego, > hindi, ukraińskiego czy jidysz)." Tego i tobie życzę. Nie ograniczaj także swego warsztatu do zwykłej propagandy. Na to się już mało kto nabierze. Mam na tyle lat, że prawdopodobnie mógłbym być twoim dziadkiem a polsko- ukraińska historia z lat 1943-1947 znana mi jest nie tylko i wyłącznie z nowoczesnych „metod” badawczych, w których skuteczność tak bezkrytycznie wierzysz. Jeszcze żyją świadkowie. Jak odejdzie ostatni to być może wtedy będziesz miał pole do popisu. Póki co zachowaj swoje metody dla badania historii starożytnej Troi np.. Przynajmniej będziesz miał pewność, że nagle nie stanie przed tobą Parys i nie zaprzeczy, że zginął od miecza. To między innymi dzięki takim jak ty oczerniają nas na zagranicznych forach pisząc np., że: „…1943-44 die upa gegen bewaffnete Polen kämpfte, es gab Tote auf beiden Seiten, auf polnischer mehr, da sie verloren.. Außerdem war das Land ukrainisches Gebiet, die Polen darauf nur frühere Unterdrücker. Du scheinst die upa abzulehnen, aber deine Regierung packtiert mit den Nachfolgern dieser Organisation, die die upa rehabilitieren wollen und verehren. Irgendwas stimmt da nicht.” Gdybyś niemiecki znał jedynie biernie to też powinieneś dać sobie radę. W razie czego służę pomocą. I to byłoby na tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
fumba1 Chyba pomyłka 03.03.07, 10:48 Pomylili ci się Strzelcy Siczowi z Ukraińskimi Strzelcami Siczowymi. I po co ten długi błędny wywód ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na prawdę przykro Re: Konferencja na temat AKCJI WISŁA IP: *.przemysl.sdi.tpnet.pl 08.03.07, 14:58 oglądnąłem te zdjęcia i dech mi w piersiach zaparło. Najgorsze są te dzieci... Odpowiedz Link Zgłoś
jozef47 Re: Konferencja na temat AKCJI WISŁA 27.02.07, 13:26 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3948595.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa Re: Konferencja na temat AKCJI WISŁA IP: *.brnt.cable.ntl.com 27.02.07, 16:41 Ciekawe dlaczego uznano go za makabryczny? Czy dlatego, ze przedstawia zaistniala kiedys sytuacje? Do tej pory wydawalo mi sie, ze polityczna poprawnosc to domena Wielkiej Brytanii. Widze, ze w Polsce tez juz zaczyna niektorym odbijac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rz Re: Konferencja na temat AKCJI WISŁA IP: *.enformatic.pl 27.02.07, 16:52 Akcja Wisła to była koniecznośc !!! Oświęcim przy tym to pestka Zestawienie 362 metod tortur stosowanych przez UPA na Polakach Zestawienie 362 metod tortur fizycznych, a także psychicznych, stosowanych wobec Polaków przez terrorystów OUN i UPA oraz innych ukraińskich szowinistów w latach II wojny światowej 1939-1945 i po jej zakończeniu na południowo-wschodnich ziemiach II RP, będących pod okupacją sowiecką i niemiecką.Ze względu na brak powszechnej znajomości tych okrucieństw w społeczeństwie polskim oraz mając na uwadze pedagogikę społeczną, wymieniono szczegółowo niektóre przypadki stosowanych - przez terrorystów OUN-UPA w praktyce tortur fizycznych i okrucieństw oraz tortur psychicznych wobec kobiet, mężczyzn, dzieci i starców narodowości polskiej, jakie stwierdziłem w wyniku wieloletnich prac badawczych, udokumentowanych źródłowo: 1. Wbijanie dużego i grubego gwoździa do czaszki głowy. 2. Zdzieranie z głowy włosów ze skórą (skalpowanie). 3. Zadawanie ciosu obuchem siekiery w czaszkę głowy. 4. Zadawanie ciosu obuchem siekiery w czoło. 5. Wyrzynanie na czole "orła". 6. Wbijanie bagnetu w skroń głowy. 7. Wyłupywanie jednego oka. 8. Wybieranie obu oczu. 9. Obcinanie nosa. 10. Obcinanie jednego ucha 11. Obrzynanie obydwu uszu. 12. Przebijanie zaostrzonym grubym drutem ucha na wylot drugiego ucha. 13. Obrzynanie warg. 14. Obcinanie języka. 15. Pieczenie żywcem w piecu chlebowym. 16. Podrzynanie gardła i wyciąganie przez otwór języka na zewnątrz. 17. Podrzynanie gardła i wkładanie do otworu szmaty. 18. Wybijanie zębów. 19. Łamanie szczęki. 20. Rozrywanie ust od ucha do ucha. 21. Kneblowanie ust pakułami przy transporcie jeszcze żywych ofiar. 22. Podcinanie szyi nożem lub sierpem. 23. Zadawanie ciosu siekierą w szyję. 24. Pionowe rozrąbywanie siekierą głowy. 25. Skręcanie głowy do tyłu. 26. Robienie miazgi z głowy przez wkładanie głowy w ściski zaciskane śrubą. 27. Obcinanie głowy sierpem. 28. Obcinanie głowy kosą (...) 65. Łamanie kości rąk w kilku miejscach tępym narzędziem. 66. Łamanie kości nóg w kilku miejscach tępym narzędziem . 67. Przecinanie tułowia na wpół piłą ciesielską, obłożonego z dwóch stron deskami. 68. Przecinanie tułowia na wpół specjalną piłą drewnianą. 69. Obcinanie piłą obu nóg. 70. Posypywanie związanych nóg rozżarzonym węglem. 71. Przebijanie gwoździami rąk do stołu, a stóp do podłogi. 72. Przybijanie w kościele na krzyżu rąk i nóg gwoździami. 73. Zadawanie ciosów siekierą w tył głowy, ofiarom ułożonym uprzednio twarzą do podłogi. 74. Zadawanie ciosów siekierą na całym tułowiu. 75. Rąbanie siekierą tułowia na części. 76. Łamanie na żywo kości nóg i rąk w tzw. kieracie. 77. Przybijanie nożem do stołu języczka małego dziecka, które później wisiało na nim. 78. Krajanie dziecka nożem na kawałki i rozrzucanie ich wokół. 79. Rozpruwanie brzuszka dzieciom. 80. Przybijanie bagnetem małego dziecka do stołu. 81. Wieszanie dziecka płci męskiej za genitalia na klamce drzwi. 82. Łamanie stawów nóg dziecka- 83. Łamanie stawów rąk dziecka. 84. Zaduszenie dziecka przez narzucenie na nie różnych szmat. 85. Wrzucanie do głębinowych studni małych dzieci żywcem. 86. Wrzucanie dziecka w płomienie ognia palącego się budynku. 87. Rozbijanie główki niemowlęcia przez wzięcie go za nóżki i uderzenie o ścianę lub piec. 88. Powieszenie za nogi zakonnika pod amboną w kościele. 89. Wbijanie dziecka na pal. 90. Powieszenie na drzewie kobiety do góry nogami i znęcanie się nad nią poprzez odcięcie piersi i języka, rozcięcie brzucha i wybieranie oczu oraz odcinanie nożami kawałków ciała. 91. Przybijanie gwoździami małego dziecka do drzwi. 92. Wieszanie na drzewie głową do góry. 93. Wieszanie na drzewie nogami do góry. 94. Wieszanie na drzewie nogami do góry i osmalanie głowy od dołu ogniem zapalonego pod głową ogniska. 95. Zrzucanie w dół ze skały. 96. Topienie w rzece. 97. Topienie poprzez wrzucenie do głębinowej studni. 98. Topienie w studni i narzucanie na ofiarę kamieni. 99. Zadźganie widłami, a potem pieczenie kawałków ciała na ognisku. 100. Wrzucenie dorosłego w płomienie ogniska na polanie leśnej, wokół którego ukraińskie dziewczęta śpiewały i tańczyły przy dźwiękach harmonii. (...) 341. Wrzucanie do klozetowego szamba żywych ofiar oraz bicie żelaznym narzędziem po głowie i ciskanie ich w głąb tego szamba. 342. Podwieszanie pod pachy na drzewie w lesie i palenie pod ofiarą gałęzi i chrustu. 343. Wiązanie rąk drutem i zadawanie na całym ciele ran kłutych. 344. Oskalpowanie - ściągnięcie skóry z głowy i twarzy - wraz z wybraniem oczu, obcięciem uszu, przecięciem krtani i wyciągnięciem przez nią języka. 345. Obcięcie genitaliów, wydłubanie oczu i skłucie całego ciała cienkimi igłami. 346. Porąbanie ośmiomiesięcznego dziecka na cztery części. 347. Rozbieranie do naga, związywanie ofiary drutem kolczastym i wpychanie do przerębli pod lód rzeki. 348. Przybicie bagnetem do stołu kilkumiesięcznego dziecka i włożenie mu do ust kawałka niedojedzonego kiszonego ogórka. 349. Duszenie sznurem zakładanym na szyję i zabijanie ciosem noża w serce. 350. Wyrywanie księżom wyznania rzymsko - katolickiego pulsujących serc z piersi, a niekiedy prezentowanie ich widzom i odliczanie na zegarku czasu trwanie agonii. 351. Duszenie drutem kolczastym. 352. Wypruwanie dzieciom wnętrzności i rozwieszanie jelit na ścianie w jakiś nieregularny sposób wraz z kartką wiszącą na gwoździu z napisem w ukraińskim języku: "Polska od morzu do morza!". 353. Przybijanie dzieci do ściany z rozkrzyżowanymi rękami. 354. Wyłamywanie dzieciom stawów rąk i nóg i przybicie martwego dziecka do stołu - na oczach dorosłych osób. 355. Pozbawienie życia dwudziestoma dwoma i więcej ciosami noża. 356. Przymocowanie tułowia do oparcia i rzucanie w nie nożami. 357. Wiązanie - skuwanie rąk drutem kolczastym. 358. Zadawanie śmiertelnych uderzeń łopatą. 359. Przybijanie rąk do progu mieszkania. 360. Przebijanie kołami dzieci na wylot. 361. Wleczenie ciała po ziemi za nogi związane sznurem. 362. Przybijanie małych dzieci dookoła grubego, przydrożnego drzewa, tworząc w ten sposób tzw. "wianuszki". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rz Re: Konferencja na temat AKCJI WISŁA IP: *.enformatic.pl 27.02.07, 17:03 www.naszawitryna.pl/ksiazki_80.html a to stronka z ktorej bralem informacje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kmicic Re: Konferencja na temat AKCJI WISŁA IP: *.chello.pl 27.02.07, 17:12 Okropnie mi przykro, że w moim narodzie, wśród Polaków znajdują sie takie świry zafascynowane pornografią śmierci. Najpierw chcą zakazać gołej pupy przed godziną 24, a potem sami umieszczają w centrum Łodzi bilboardy z rozszarpanymi kawałkami płodu ludzkiego oraz strzępami ofiar wojny. Najpierw chcą potępienia zbrodni UPA, a potem dokumentują te okropieństwa w brązie, z użyciem drutu kolcZastego. Proponuję jeszcze podświetlenie na czerwono w nocy i zbiorowe seanse onanizmu martyrologicznego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dark większość tych scen można zobaczyć na filmach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.07, 10:06 z Chukiem Norrisem . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cd Re: Konferencja na temat AKCJI WISŁA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.07, 17:34 Nie wiem co za matematyk to liczył?? A co za naukowiec to powtórzył?? może mi ktoś wytłumaczy co jest pomiedzy 28..65 i 100..341 w taki sposób można i do tysiąca dojechać ale czy tu chodzi o ilość!??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kmicic Re: Konferencja na temat AKCJI WISŁA IP: *.chello.pl 27.02.07, 19:59 Daj spokój, cd - facet pod różnymi nickami (na forum "Rzeszów" jako 'Dinn') brandzluje sie przy pornografii śmierci. Piła go podnieca - może nie był w kinie na trzeciej części? Rżnąć baby (już) nie może, więc wyciąga historie sprzed lat i pisze o tym, jak inni rżnęli piłami - to go rajcuje, aż się ślini do tych obrazków z rozprutymi brzuchami, rozdartymi kroczami i wyłupionymi oczami... O diagnozę trzeba by poprosić markiza de Sade albo dr. Mengele. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tik - Tak Re: Konferencja na temat AKCJI WISŁA IP: *.mcon.pl 28.02.07, 12:52 Ty stary striłciw(?)się tak nie raduj.Szokuje idityzm tego RZ, ale ze łajdactwa i okrucieństwa z obu stron były to FAKT!!!!! I to musisz zrozumieć.A, że bóg Polaków rózni sie od boga Ukraińców to tylko wina boga.Cóż począć, on tak chciał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dark striłciw ? IP: *.autocom.pl 10.03.07, 09:13 Striłeć = strzelec Striłciw = strzelców Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ika Re: Konferencja na temat AKCJI WISŁA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.07, 10:55 Ta cała "konferencja" w całej swej treści dotyczyła wszystkiego co bolesne dla dwu narodów w zaszłości prócz zasadniczego jej tematu.Pełna fascynacja prelegentów w opisie coraz bardziej fabularyzowanych opisach nieszczęść ludzkich.Niektórzy dochodzili aż do ekstazy.Każdy z następny w opisie chciał być lepszy od poprzednika. Tak jakoś wyszło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakowiaczek jeden Re: Konferencja na temat AKCJI WISŁA IP: *.przemysl.sdi.tpnet.pl 08.03.07, 15:13 po obejrzeniu tych zdjęć i przeczytaniu niektórych postów doszedłem do wniosku , że martyrologia polaków na kresach wschodnich była okropniejsza niż Żydów w Oświęcimiu. niemcy przynajmniej nie torturowali dzieci. Wniosek: za te zbrodnie 10 akcji wisła to by było i tak za mało. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: historyk Re: Konferencja na temat AKCJI WISŁA IP: *.chello.pl 10.03.07, 00:39 Wniosek: za te > zbrodnie 10 akcji wisła to by było i tak za mało. Jedź! Jedź, kochany, i wyrzynaj to banderowskie plemię ogniem i mieczem, aż uznasz, że wyrównałeś rachuneki. Czekamy na relacje po powrocie do kraju - Order Orła Białego też czeka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tik - Tak Re: Konferencja na temat AKCJI WISŁA IP: *.mcon.pl 10.03.07, 02:54 Czy Lwów i Polesie to były ziemie polskie?A skąd wzieła sie taka nienawiść Ukraińców do Polaków.To czekam na odpowiedź rozsądną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mat1 Re: Konferencja na temat AKCJI WISŁA IP: *.ztpnet.pl 10.03.07, 13:29 Drugie pytanie zawiera fałszywą tezę, że Ukraińcy nienawidzili Polaków. Tak nie było.Polaków a także Żydów, Rosjan, Ćzechów, Węgrów nienawidziła ta mała część Ukraińców, która zainfekowała się faszystowskim nacjonalizmem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tik - Tak Re: Konferencja na temat AKCJI WISŁA IP: *.mcon.pl 10.03.07, 15:37 To przykre.Czemóż to Ukraińcy nie lubią Polaków i vice versa.Kiedyś Stępień napisał w Życiu notkę rozsądną na temat współżyciaa Polaków i Ukraińców.Tylko Stępień rozsądny? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mat1 Re: Konferencja na temat AKCJI WISŁA IP: *.ztpnet.pl 12.03.07, 21:58 Historyku, nie o krucjatę tutaj chodzi ale o pamięć. Czy Oświęcim również mamy zapomnieć? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: historyk Re: Konferencja na temat AKCJI WISŁA IP: *.chello.pl 12.03.07, 22:43 Ale ja nie do ciebie się odnoszę, drogi Matcie, tylko do chorego na głowę "krakowiaczka jednego", twierdzącego, cytuję: Wniosek: za te > zbrodnie 10 akcji wisła to by było i tak za mało. Czyli - kolejny wniosek - jak się wyrżnie, to się wyrówna, bo nawet 10 x akcja "Wisła" to jeszcze niewyrównany rachunek. Pozdrawiam wszystkich nieopętanych nienawiścią do sąsiadów! Odpowiedz Link Zgłoś
jobrave Re: Konferencja na temat AKCJI WISŁA 13.03.07, 00:05 To przerzucanie się argumentami, różnego kalibru i lepszej lub gorszej jakości, ta swoista licytycja będzie trwać do końca świata, a nawet jeden dzień dłużej. Skoro historycy nie potrafią osiągnąć porozumienia w kwestii wspólnej historii obu narodów, to tym bardziej tzw. szarzy ludzie tego nie dokonają. Siedem niewinnych osób zamordowali striłci z UPA ale nie czuję z tego powodu nienawiści do współczesnych Ukraińców ale nie podoba mi się to żądanie przeprosin za Akcję "Wisła" itp., ja nikogo nie wysiedlałem i nie życzę sobie, zeby ktos w moim imieniu za to przepraszał, z tego też powodu nie żądam od Ukraińców, by pokryli koszty wysiedlenia w ramach tej akcji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakowiaczekjeden Re: Konferencja na temat AKCJI WISŁA IP: *.przemysl.sdi.tpnet.pl 13.03.07, 08:37 Niedouczony historyku - podczas akcji wisła nikogo nie mordowano, była to akcja wysiedleńcza wymuszona przez bandytów z UPA. jestem przeciwnikiem jakichkolwiek odwetów, a tym bardziej nienawiści narodowościowej, ale należy obiektywnie przyznać, że akcja Wisła była niezbędna , bez niej bandyci jeszcze przez długie lata grasowaliby nocami. Ukraińcy udowodnili swymi czynami , że nie chcą przyjaźnie żyć z Polakami, zatem akcja Wisła byla niezbędna. Polska chciała być ich drugą ojczyzna i wyciągnęła do nich dłoń na zgodę, oni tę dłoń odrąbali tępą siekierą. Dlatego , o ile mają jakieś pretensje to powinni je kierować do samych siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: historyk Re: Konferencja na temat AKCJI WISŁA IP: *.chello.pl 13.03.07, 10:23 Gość portalu: krakowiaczekjeden napisał(a): > Niedouczony historyku - podczas akcji wisła nikogo nie mordowano, Były i takie przypadki, choć, to prawda, incydentalne (w trakcie a.W. osadzono ludzi w obozie w Jaworznie, skąd część z nich wyszła nogami do przodu). Wniosek: za te > zbrodnie 10 akcji wisła to by było i tak za mało. Jeśli napisałeś, że 10 x wysiedlenie to za mało, to oznacza, że tylko wyrżnięcie kilkudziesięciu tysięcy Ukraińców cię zaspokoi. Nie zapieraj się własnych słów jak żaba błota, tylko najwyżej za nie przeproś, jeśli ci udowodniono, że pleciesz bzdury. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakowiaczekjeden Re: Konferencja na temat AKCJI WISŁA IP: *.przemysl.sdi.tpnet.pl 13.03.07, 14:22 historyku jeszcze raz oświadczam, że brzydzą mnie metody , ludzi z którymi sie utożsamiasz, dlatego nie przypisuj mi chęci mordowania ludzi. Tak sie składa, że naturę mam pacyfistyczną a narodowość kosmopolityczną, ale uważam, że nawet dziesięciokrotne przesiedlenie morderców w dziesięć róznych miejsc to i tak łagodna sankcja za ich czyny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: historyk Do subtelnego (?) manipulatora IP: *.chello.pl 13.03.07, 15:20 Gość portalu: krakowiaczekjeden napisał(a): > historyku jeszcze raz oświadczam, że brzydzą mnie metody , ludzi z którymi sie > utożsamiasz, a skąd ty niby wiesz, z kim ja się utożsamiam? Może z rudymi, a może z duchowieństwem ewangelicko-reformowanym, a może z właścicielami warzywniaków w całym kraju... Nie podsuwaj mi bocznymi drzwiami maski, której nie założyłem, a która - tym bardziej - nie jest moją twarzą. Nic o mnie nie wiesz, więc milcz, serce, w tych tematach. uważam, że nawet > dziesięciokrotne przesiedlenie morderców w dziesięć róznych miejsc to i tak > łagodna sankcja za ich czyny. >nie przypisuj mi chęci mordowania ludzi Jak długo będziesz sam sobie przeczył, tak długo będę punktował bzdurność twoich poglądów. ALBO nie jesteś za zabijaniem ludzi, ALBO uważasz, że przesiedlenia dla Ukraińców to za mało (ergo, odpowiednie byłoby dla nich wyrżnięcie ich). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakowiaczekjeden Re: Do subtelnego (?) manipulatora IP: *.przemysl.sdi.tpnet.pl 13.03.07, 15:49 Historyku- wg Ciebie pomiędzy dziesięciokrotnym przesiedleniem i cyt.:”wyrżnięciem” jest próżnia, otóż moim zdaniem jest inaczej, pośrodku znajdują się jeszcze dowolne formy odpowiedzialności karnej. Banderowcy nie mają prawa narzekać na akcję Wisła. Radziłbym im aby zamiast strojenia w mundurki UPA siedzieli cicho bo naprawdę wysiedlenie było najłagodniejszym wymiarem kary która mogła ich spotkać. Okrucieństwa , którego się dopuścili nie można niczym usprawiedliwiać, żadną walką o niepodległe państwo, bo te dzieci przybite gwoździami do drzwi nie mogły stać im na przeszkodzie. Wyprucie ciężarnej kobiecie żywcem dziecka z brzucha i zaszycie tam kota , też nie przybliżało im niepodległego państwa. UPA to grupa bestii, nacechowanych niespotykanym okrucieństwem. Nie jestem pewien czy byłbym w stanie powstrzymać sie od plunięcia w twarz banderowcowi, gdybym takiego spotkał. Co do sugestii – historyku, nt. osób, z którymi się utożsamiasz to nasunęła mi się po przeczytaniu twoich postów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: historyk Re: Do subtelnego (?) manipulatora IP: *.chello.pl 14.03.07, 10:29 Banderowcy nie > mają prawa narzekać na akcję Wisła. Radziłbym im aby zamiast strojenia w > mundurki UPA siedzieli cicho bo naprawdę wysiedlenie było najłagodniejszym > wymiarem kary która mogła ich spotkać. Jest tylko jeden problem: w 1947 na terenie Polski było ok. 2 tys. upowców, a przesiedlono ok. 130 tys. ludzi. To tak, jakby motywując potrzebę likwidacji struktur SZP w 1939-1940 Stalin przesiedlił na Sybir z Kresów całe 5 mln. Polaków (zresztą chyba tak zamierzał zrobić). To, zdaje się, nienajlepszy wzorzec... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krakowiaczekjeden Re: Do subtelnego (?) manipulatora IP: *.przemysl.sdi.tpnet.pl 16.03.07, 08:00 Przecież chcieli żyć w Ukrainie, państwo polskie im to umożliwiło finansując transport. Pojechali do swej ojczyzny i juz nie musieli użerać się z lachami. Uniknęliśmy dzięki temu "drugiego Kosowa". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: historyk Re: Do subtelnego (?) manipulatora IP: *.chello.pl 16.03.07, 08:45 Gość portalu: Krakowiaczekjeden napisał(a): > Przecież chcieli żyć w Ukrainie, państwo polskie im to umożliwiło finansując > transport. Pojechali do swej ojczyzny i juz nie musieli użerać się z lachami. > Uniknęliśmy dzięki temu "drugiego Kosowa". 1. Powiesz to również każdemu polskiemu repatriantowi z Kresów? Że powinien sie cieszyć z powodu swojego wygnania? 2. A poza tym pisałem o akcji "Wisła", a więc o przesiedleniu Ukraińców nie pod Kijów, tylko pod Koszalin (na Ukrainę przesiedlono w l. 1945-46 0,5 mln. ludzi, a w 1947 130 tys. na Ziemie Odzyskane - czytaj uważnie). Odpowiedz Link Zgłoś
jobrave Re: Konferencja na temat AKCJI WISŁA 13.03.07, 10:25 Cokolwiek by nie mówić o celach Akcji "Wisła", to jednak nie ryzykowałbym twierdzenia, iż działania podjęte przez ówczesne władze miały na celu doprowadzanie do zgody z Ukraińcami. Tym nie zaprzątano sobie głowy lecz rozważano jak by tu, w sposób najmniej dotkliwy dla ludności cywilnej, wyeliminować UPA z płd.-wsch. Polski. Nie chciałbym, zeby mnie tu wyzywano od Prusów, Poliszczuków czy innych Żółkiewiczów ale nie było w owym czasie innej możliwości zakończenia "krwawych łaźni" na Podkarpaciu, ponadto w żadnym państwie rząd nie tolerowałby antypaństwowej partyzantki, nie przesadzałbym więc z twierdzeniami wysuwanymi przez Ukraińców, o ideologicznym charkterze wysiedleń. Może się naraże Ukraińcom ,ale też i niektórym Polakom, śmiem jednak twierdzić, że wybrano wariant najbardziej humanitarny warian rozprawienia się z ukraińskim podziemiem, tzn. zgodnie z kórym straty wśród ludności cywilnej byłyby jak najmniejsze. Czy można było mniej humanitarnie? Oczywiście! Zamiast brać sobie na głowę problemy logistyczne (chociażby te z rozmieszczaniem ludności ukraińskiej po Polsce), można było te 150 tys. upchać w KL Auschwitz i KL Majdanek oraz kilku innych obozach. Zmienić nazwę na "obozy uchodźców" i p sprawie. Tym sposobem zaoszczędzono by mnóstwo czasu i pieniędzy a głód i choroby zrobiłyby swoje, można było również wysiedlic ludnośc polską i otoczyc ten rejon kordonem i poczekać sobie spokojnie... I kto wie czy tak by sie nie stało, gdyby nie przedwojenny pułkownik a powojenny generał Stefan Mossor, to dzięki niemu, nie doszło do poważnego przetrzebienia Ukraińców zmieszkujących południowo=wschodnie tereny Polski. Nie stało się tak, dzięki temu, że Mossor nie działał według standardów sowieckich. Mało tego, polskich żołnierzy, którzy dopuścili się rabunku, gwałtów czy zabójstw wśród ludności cywilnej (na szczęście, to nieliczne przypadki) szybkie sądy polowe skazywały na karę smierci, którą natychmiast wykonywano, jeśli ktoś nie wierzy a chciałoby mu się troche poszperać w książkach, to polecam monografię 8 Drezdeńskiej Dywizji Piechoty II Armii WP, gdzie podano m.in. i takie statystyki. Mossor nie robił tego z sympatii dla Ukraińców lecz z szacunku dla pewnych zasad, które miały źródło w honorze polskiego oficera i całe szczęście, że to on a nie jakiś enkawudzista w polskim mundurze wymyslił i poprowadził Akcję "Wisła". Rozumiem Ukraińców, młody naród, młode państwo, dlatego nie dziwi mnie, że idealizują swoją historię tworząc mity o "rycerzach z UPA" o "rdzennie ukraińskich ziemiach od Wołgi po Wisłę" o "trzech okupantach z którymi UPA jednocześnie walczyło" (!), "herosach z SS "Hałyczyna" . Takie onanizowanie się fikcyjną przeszłością, często bredniami i ekscytacja chorymi, zbrodniczymi i utopijnymi wizjami Dońcowa, Bandery, Konowalca czy Melnyka skończy się pewnego dnia i zacznie do Ukraińców docierać, że z ta rycerskością nie było tak do końca. Polacy próbują radzić sobie ze swoja przeszłościa, na razie na poziomie historyków i publicystów, dociera już-z wielkim jeszcze trudem= do nas, że nie tylko pomagalismy Żydom ale i wydawaliśmy ich Niemcom, i to nie tylko ze strachu ale za brzęczącą monetę i inne korzyści materialne, że wielu Polaków wspomagało-często nurzając się w krwi-zbrodniczy reżim sowiecki. I z czasem, to wszystko do nas dotrze i poradzimy sobie z własną historią, tak jak udało się to Niemcom. Choć w poprzednim poście wyraziłem opinię, że te licytacje w kwestiach polsko-ukraińskich nigdy się nie skończą, to jednak, tak naprawdę uważam, że an w dającej się przewidzieć przyszłości te relacje nabiorą innego, lepszego charakteru. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zegarek Re: Konferencja na temat AKCJI WISŁA IP: 193.0.79.* 13.03.07, 14:21 Rozmawiałem z człowiekiem wychowanym w Wyszatycach a obecnie mieszkającym w Warszawie, powiedział mi, że o pewnej okropnej zbrodni, której dokonali mieszkańcy Wyszatyc na mieszkańcach pobliskich Małkowic. Wycieli kawał wsi! Odpowiedz Link Zgłoś
jobrave Re: Konferencja na temat AKCJI WISŁA 13.03.07, 16:20 Tak, to prawda i fakt znany, choć w mniejszym stopniu, niż Pawłokoma. Nie pamiętam już jaka była liczba ofiar tej ohydnej zbrodni, której nic nie usprawiedliwia, nawet jeśli była odwetem, bo nie można mordów na niewinnych ludziach niczym usprawiedliwiać. Żyją jeszcze zarówno świadkowie tej zbrodni jak i sami mordercy ale jedni i drudzy milczą jak zaklęci. Jestem za upamiętnianiem każdej zbrodni bez względu na to kto jej i na kim dokonał. My też musimy się mierzyć z własnymi mitami, m.in. "przedmurza" oraz "rycerzy bez skazy" ale to dotyczy każdego narodu. Mądrość gen. Mossora polegała m.in. na tym, że przewidział również i takie działania ze strony Polaków, tak więc rozdzielenie obu nacji było konieczne, bo rzeź trwałaby bez końca. Ostałaby się mniejszość ukraińska ale 10.krotnie mniejsza. Tak samo bym twierdził gdybym był Ukraińcem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mat1 Re: Kto mieczem wojuje... . IP: *.ztpnet.pl 13.03.07, 21:41 Jobrave, Z zainteresowaniem przeczytałem Twój ciekawy post. Trzy uwagi jeśli pozwolisz. 1/. Upowskie sotnie przybyły na tereny dzisiejszej Polski w jasno określonym celu, który brzmiał; zająć „przyznane” Polsce tereny „sobornej” Ukrainy i usunąć stamtąd Polaków /Żydów wybili razem z Niemcami już wcześniej/. A więc po to aby zrealizować nakreślony jeszcze w 1929r. a realizowany już od 1943r. na Wołyniu a nieco później w Małopolsce Wsch., nacjonalistyczny program „czyścioszków” etnicznych z OUN. To fakty, które już udowadniania nie wymagają. Analizując przyczyny i uwarunkowania operacji Wisła trzeba mieć to cały czas na uwadze. Nie było żadnej pewności, że po rozgromieniu UPA i pozostawieniu tam ludności ukraińskiej i łemkowskiej, zbrodniczy nacjonalizm, znowu się tam pewnego dnia się nie odrodzi i w oparciu o dobrowolne, czy też wymuszone terrorem poparcie miejscowej ludności nie urządzi tam znowu krwawej rzezi i nie zażąda przyłączenia Zakerzonia do USRR. Obawy te nie były bezpodstawne. Sprzymierzeńcem nacjonalistów w latach 1944-1947 był sam Nikita Chruszczow, który w dniu 1.03.1944 na posiedzeniu Rady Najwyższej ukraińskiej SRS powiedział; „Naród ukraiński będzie się domagał włączenia do ukraińskiego państwa sowieckiego rdzennie ukraińskich ziem jakimi są Chełmszczyzna, Hrubieszów, Zamość, Tomaszów i Jarosław”. Powiedział to dwa tygodnie przed zaplanowaną na 15.03.1944r. upowską inwazją na tereny dzisiejszej płd.-wsch. Polski. Jest wielce prawdopodobne, że inwazja ta była z Chruszczowem uzgodniona. W każdym razie jego stanowisko zachęcało do antypolskich działań. Jak pisał w dniu 22.03.1944r, komendant hrubieszowskiego obwodu BCH Mieczysław Osiej – „Sytuacja na terenie obwodu jest tragiczna. W chwili obecnej płoną wsie polskie. W czasie pożaru ginie ludność polska od karabinów, siekier, noży, młotków oraz w płomieniach. Pożary nie ustają nawet w dzień. Ludność opuszcza gremialnie swoje gospodarstwa.” W piśmie do Stalina z 20.07.1944r. Chruszczow znowu sugerował mu przyłączenie do sowieckiej Ukrainy obszaru zakreślonego przez OUN granicami tzw. Zakerzonia. Stalin milczał; jednak w 1945r. wstrzymał przyjmowanie wysiedlanych z Polski Ukraińców. W instrukcji z wiosny 1947r. prowidnyk OUN na Zakerzonie Jarosław Staruch zapewniał: „Nasuwa się przypuszczenie, że teren ten mogą jeszcze przejąć bolszewicy, to znaczy ziściłyby się nasze najgłębsze marzenia”. Również na wiosnę tegoż roku z inspiracji OUN a być może w porozumieniu z sowiecką ambasadą skierowano do J. Stalina „list ludności ukraińskiej” a w nim gorącą prośbę do „ojca narodów” aby zechciał łaskawie przyłączyć do USRR „Ukrainę Zakerzońską” jako „ukraińskie terytorium etnograficzne” – aż po Nowy Targ. Petycja ta za pośrednictwem ambasady sowieckiej i ówczesnego ministra spraw zagranicznych USRR A. Kornijczuka dotarła do Stalina. Zestawienie tych wspólnych komunistyczno-nacjonalistycznych działań musiało dać ówczesnym władzom polskim wiele do myślenia i z pewnością pobudziło je do przyspieszonego działania. Polska i tak już została ograbiona z 1/3 swojego terytorium a istniało realne niebezpieczeństwo utraty kolejnych prawie 20000 km2. Przesiedlenie pozostałej jeszcze ludności ukraińskiej i sterroryzowanych przez UPA Łemków nie tylko pozwoliło na skuteczną likwidację UPA ale też zapewniło integralność terytorim ówczesnej Polski oraz raz na zawsze pozbawiało ukraińskich nacjonalistów złudzeń co do państwowej przynależności tych terenów i nadziei na ponowne wywołanie tam krwawej rebelii. 2/Akcję Wisła nie generał Mossor wymyślił tylko banderowski rodak, gen Stecy, który już jesienią 1946r. sugerował takie rozwiązanie jako jedyne możliwe. Dziwi mnie, że rozumiesz Ukraińców /powinno być: ukraińskich nacjonalistów / w sprawach OUN-UPA. Gdzieś tu cytowałem ich wywiad dla Times’a z 1930r.Powtórzę jednak: ” … naród nasz wyrzekłby się niezależnej Ukrainy, gdybyśmy pozwolili mu na przyjazne współżycie z Polakami; z tych względów nie chcemy i nie dążymy do pokoju z Polską; z tychże względów odrzucamy z niezadowoleniem wszystko, co Polska nam zaofiaruje’’ Minęło prawie 80 lat a ich pogrobowcy nie zmienili swego zdania ani trochę. Nadal kieruje nimi ślepa nienawiść do Lachów oraz marzenia o sobornej Ukrainie /kosztem sąsiadów rzecz jasna/. Poczytaj sobie wypowiedzi ukraińskich „działaczy” co oni myślą o Polsce, Polakach i jak ciągle bredzą o etnicznych terytoriach ukraińskich. Nie łudź się zatem, że w ciągu 80 kolejnych lat coś do nich dotrze. Nacjonalizm należy po prostu wyplenić bez oglądania się na to co ktoś powie. 3/Myślę, że my poradziliśmy sobie całkiem nieźle z naszą historią. Na tyle dobrze, że potrafimy odróżnić mity od faktów i trzeźwo oceniać rzeczywistość bez różnego rodzaju fałszywych podpowiadaczy. Dlatego też będę sprzeciwiał się rzucaniu na jedną szalę Pawłokomy np. a na drugą Wołynia. Nie dlatego, że pochwalam to co się wydarzyło w Pawłokomie ale w myśl zasady:” kto mieczem wojuje ten…. .! „ powinien zdawać sobie sprawę, że od miecza się ginie lub też "kto wiatr sieje... ". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jobrave Re: Kto mieczem wojuje... . IP: *.centertel.pl 14.03.07, 01:44 Nie mogę i nie chcę polemizować z faktami, tym bardziej, że są mi znane. Nie chciałem pisać, że w tej licytacji, w której na szalach kładzie się liczbę trupów, naszych-jak by nie liczyć- jest zdecydowanie więcej. Ponura to satysfakcja. Pisałem,że Ukraina jako młode państwo, a Ukraińcy jako młody naród nie chca żyć z odium rezunów, którzy nieśli jedynie pożogę i zniszczenie, nie chcą przyjąć do wiadomości, że bojcy spod znaku tryzuba realizowali polityke eksterminacyjną, której początki sięgają paranoidalnych wizji Dmytro Doncowa,takich jak utworzenie czystego etnicznie państwa przy zastosowaniu tzw. twórczej przemocy i eliminowania elementów obcych rasowo. Był jednak na tyle "wspaniałomyślny", że ów "obcy rasowo element" chciał wybić jedynie na etnicznych ziemiach ukraińskich, siegajacych oczywiście po Wisłę, w czym zresztą znalazł gorliwych wykonawców i kontynuatorów w osobach Bandery, Łebida, Ohrymowskiego, Łenkawskiego, Szuchewycza i innych (jeśli ktoś wątpi, niech zajrzy na www.ukrstor.com), o zbrodniach i terrorze dokonywanych przez ukrańskich nacjonalistów pisze, zbiegły do Kanady, były działacz OUN, weteran UPA Hryhorij Steciuk autor książki pt. "Czarne dni Wołynia" wyd. w 1992 roku. opisuje makabryczne zbrodnie dokonywane nie tylko na Polakach ale równiez na Ukraińcach, które później przypisywano Polakom. Tak piszą o OUN, UPA-zwrócmy uwagę-sami członkowi tych organizacji a nie "lachy" czy "kacapy". Zgadzam się z tym, że "kto mieczem wojuje ten od miecza ginie",mimo to nie mogę zaakceptować mordów na niewinnych ludziach, bez względu na ich narodowość. Pomimo tych czarnych kart historii wiele nas przeciez łączy, a nacjonaliści, to zaledwie promil w potężnym ukraińskim narodzie. Uważam, ze te spory nie zostaną rozwiązane przy pomocy mniej lub bardziej bezpośrednich dyskusji pomiędzy przeciętnymi przedstwicielami obu nacji albowiem zawsze do głosu dojda emocje. Uważam, że czas najwyższy poostawic to historykom, z nadzieja, ze to oni osiąną consensus w tej sprawie. My natomiast powinniśmy patrzeć w przyszłość i z pewnym dystansem, jako ci którzy w tych wydarzeniach udziału nie brali, choć dla naszych rozdziców czy dziadków, były to bardzo bolesne doświadczenia. Nie można widzieć w każdym Ukraińcu rezuna a w każdym Polaku ukrainożercy, zresztą im dalej od granicy, te emocje są mniejsze. Przede wszytkiom jest się człowiekiem a dopiero później Polakiem czy Ukraińcem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x ? IP: *.autocom.pl 15.03.07, 21:04 1) Sotnie nie musiały znikąd przychodzić, bo większość została utworzona na naszym terenie (istniał nawet kureń "przemyski") 2) Akcja Wisła na pewno była przygotowana dużo wcześniej, ale raczej przez rząd polski i sowiecki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mat1 Re: ? IP: *.ztpnet.pl 15.03.07, 21:28 1/Nie musiały ale przyszły. 2/Proszę o dowody. Mogą byż z "warsztatu" Kmicica. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bv . IP: *.toya.net.pl 15.03.07, 22:42 "Minęło prawie 80 lat a ich pogrobowcy nie zmienili swego zdania ani trochę. Nadal kieruje nimi ślepa nienawiść do Lachów oraz marzenia o sobornej Ukrainie." A jaka jest skala tego zjawiska ? Bo jeżeli większośc Ukraińców tak myśli, to może należy zerwać stosunki dyplomatyczne ? Najlepszym wyjściem jest w końcu zamknąć ten temat na tym forum, a na innych "forach" niech kwitnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: ? IP: *.autocom.pl 15.03.07, 23:03 Bzdura i propaganda z tymi sotniami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chlodnym okiem Re: Konferencja na temat AKCJI WISŁA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.07, 03:11 recepta na UPA-OUN jest prosta - zamknac granice ze wschodem na przemyt fajek, spirytu i paliwa, a wobec Ukraincow lamiacych przepisy ruchu drogowego w Polsce zastosowac metody jakie stosuje niemiecka albo czeska drogowka wobec polskich kierowcow - mandaty po 1000 euro i szybko Tryzuby sie opamietaja. A wieczne glaskanie i jakies kompromisy to droga donikad. Najlepszym przykladem jest stosunek ukrainskich pogranicznikow do polskich mrowek na przejsciu w Medyce czy Korczowej ... Odpowiedz Link Zgłoś