Dodaj do ulubionych

Rzeczy, ktore przydaly mi sie w czasie porodu

11.06.07, 20:58
Jeszcze nie relacja bo na razie nie mam jeszcze czasu usiasc spokojnie I
wszystko opisac ale kilka rzeczy, dla dziewczyn, ktore zaraz beda rodzily.
Moze cos z tego tez Wam sie przyda.
Rzeczy, bez ktorych byloby trudno (czasem bardzo przyziemne ale jakze
ulatwiajace zycie):
1. slomki do picia zginajace sie, da sie z nich pic w kazdej pozycji wink
2. przegotowana ostudzona woda do picia z cytryna i miodem, dodaje
energii, orzezwia o dzieki niej nie zemdlalam siedzac dlugo w cieplej wodzie
3. podklady jednorazowe na lozko, likla sztuk w strategicznych
miejscach
4. kilka recznikow i szlafrok
5. plaska miska do urodzenia lozyska
6. gaziki sterylne
7. latarka albo lapmka z mocna zarowka do ewentualnego szycia
8. pilka do cwiczen- niezastapiona jesli ktos ma bole krzyza w czasie
porodu

Najwazniejsze wszystkie rzeczy zebrine w jednym miejscu: my mielismy duze
plastikowe pudelko a w nim wszystko, co bylo potrzebne .
Obiecuje historie porodu wkrotce 
Kaska
Obserwuj wątek
    • kropkaa Re: Rzeczy, ktore przydaly mi sie w czasie porodu 12.06.07, 18:41
      Czyli już po? smile
      I jak rozumiem, udało się w domu.
      Ciekawa jestem jak wrażenia.
    • kropkaa Re: Rzeczy, ktore przydaly mi sie w czasie porodu 12.06.07, 18:45
      Aha, zapomniałam dodać, że mi się przydała.. drabina i tasiemka. Z wysokości
      sączyły się we mnie kroplówki, po tym jak na moment zemdlałam (z łożyskiem
      straciłam trochę za dużo krwi).
      Kasia, a jak się spisał basen?
    • gfizyk Re: Rzeczy, ktore przydaly mi sie w czasie porodu 12.06.07, 23:55
      To ja jeszcze dorzucę pare innych, mniej istotnych i nie bezpośrednio
      związanych z porodem, ale ważnych:
      - dobra, relaksująca muzyka - czyli płyta i sprzęt pod ręką,
      - trzeba coś zrobić z dziećmi - albo opieka nad nimi, albo ich czymś zająć. U
      nas puścililiśmy im film, bo pomoc się spóźniła,
      - zapewniony transport - na wszelki wypadek,
      - dobrze mieć długopis + kartka, zegarek ze stoperem,
      - ubranko dla dziecka (komplet, żeby nie szukać),
      - jeżeli położna nie ma to przyda się waga,
      Kasiu, czekamy na relacje wink
    • staraindianka Re: Rzeczy, ktore przydaly mi sie w czasie porodu 13.06.07, 15:07
      Gratuluję i czekam na relację z porodu.
    • klp78 Re: Rzeczy, ktore przydaly mi sie w czasie porodu 13.06.07, 21:39
      Położna zwróciła też uwagę, że dobrze jest mieć lusterko, jeżeli chce się
      obserwować pojawienie się dziecka na świecie, oraz dobrze jest też zaopatrzyć
      się w termofor. Przydaje się do ogrzania maluszka oraz matce w okresie połogu.

      Gratulacje......

      Kasia.
    • klp78 Re: Rzeczy, ktore przydaly mi sie w czasie porodu 18.06.07, 18:40
      Położna poradziła mi jeszcze, abym się zaopatrzyła w białą czekoladę na
      wzmocnienie.
      • embro1 Re: Rzeczy, ktore przydaly mi sie w czasie porodu 03.07.07, 01:48
        mi połozna dała na wszelki wypadek zaciski do pępowiny.

    • klp78 Re: Rzeczy, ktore przydaly mi sie w czasie porodu 03.07.07, 12:29
      Bez piłki i białej bąbolady nie dałabym rady.
      • silije.amj Re: Rzeczy, ktore przydaly mi sie w czasie porodu 03.07.07, 12:55
        A mi było dla odmiany źle na piłce, mimo że pod koniec ciąży często na niej
        ćwiczyłam. W wannie mi było dobrze, ale tylko do pewnego momentu, tak sobie
        wyliczam że gdzieś do 5 centymetra, potem nie chciałam już wracać do wody. Ze
        wszystkich sprzętów najbardziej przydały się ramiona i dłonie męża smile.

        Przydały się do tego:
        ciepłe koce do okrycia, gdy miałam dreszcze tuż przed odejściem wód, niezależnie
        od tego jak bardzo ciepło jest w pokoju
        woda w sprayu na twarz, którą pryskałam zwłaszcza w drugiej fazie, jak z kolei
        było mi gorąco i dziękuję za pomysł ze słomką do picia
        kisiel jako ostatni posiłek przed porodem, bo jest łagodny w razie nagłych mdłości
        chłonne podkłady SENI z apteki
        folia, my mieliśmy taką miękką z jednej strony, chyba fliselinowa, mama mi ją
        dała chyba z oddziałów operacyjnych
        sterta gazet
        więcej pieluszek tetrowych dla dziecka niż przygotowaliśmy
        więcej skarpetek na zziębnięte stopy, bo ja swoje zachwycając się dzieckiem
        umieściłam ze dwa razy w kałuży krwi wink
        o misce na łożysko już pisałyście, o zegarku i aparacie też, to jasne
        na czekoladę nie miałabym ochoty, brrrr

        Jak widać każda potrzebuje troszeczkę czego innego.

        • silije.amj Re: Rzeczy, ktore przydaly mi sie w czasie porodu 03.07.07, 13:02
          Aha zapomniałam. Ubranko dla noworodka przygotowaliśmy za malutkie smile))
          Naprawdę nie spodziewaliśmy się 4,5 kilogramowego ssaka wink Położna z trudem
          założyła biedaczkowi.
          • adriane Re: Rzeczy, ktore przydaly mi sie w czasie porodu 08.07.07, 14:11
            Mnie się przydały jaśki czyli małe poduszeczki, które podłożyła mi położna pod
            kolana kiedy parłam na podłodze na klęcząco na dywaniesmile Bez nich było trochę
            twadro.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka