Dodaj do ulubionych

Polscy spece od lotnictwa w Paryzu

23.07.07, 16:14
Instytut Lotnictwa w Warszawie działający od 1926 roku stanowi główne centrum
badawczo-rozwojowe i projektowe w Polsce w dziedzinach lotniczych i im
pokrewnych. Jest on jednostką badawczo-rozwojową. Swe usługi świadczy w
kilkudziesięciu firmach i przedsiębiorstwach w Polsce, w krajach Unii
Europejskiej, w USA i w Kanadzie. Gwarancję jego możliwości w świadczeniu
usług stanowi wieloletnie doświadczenie, poparte współczesnymi osiągnięciami z
dziedziny najnowszych technologii i znajomością współczesnych technik
projektowych.
Dr inz Witold Wisniowski opowiada o unikalnej polskiej Iskrze, ktora znajduje
nabywcow na calym swiecie. Kilkanascie Iskier lata rowniez w USA. Iskra jest
samolotem specjalnym, zostala skonstruowana w powojennej Polsce w warunkach
calkowitej izolacji Polski od metod i technologi swiatowej. Oczywiscie w
oparciu o wiedze przedwojennych naukowcow z dziedziny lotnictwa.
Krajowy Instytut Lotnictwa moze pochwalic sie rowniez umowami offsetowymi z
Pratt@ Whitney. Amerykanie umozliwili Polakom uzyskanie swiatowych
certyfikatow oraz dlugoterminowych kontraktow na realizacje badan.
www.rfi.fr/actupl/articles/090/article_1588.asp
Polskie tradycje lotnicze sa znane w swiecie.
W Kanadzie legenda jest postac zmarlego kilka lat temu Jana Zurakowskiego.
Pulkownik Zurakowski to jeden z najsynniejszych pilotow akrobatycznych,
mysliwcow i pilot oblatywacz ponad stu nowych konstrukcji samolotow miedzy
innymi slynnego kanadyjskiego samolotu ponaddzwiekowego Arrow. W telewizji
kanadyjskiej wyswietlana byla seria filmo o tej wycofanej na zadanie
Amerykanow chlubie kanadyjskiego lotnictwa. Wiele miejsca poswiecono tam panu
Zurakowskiemu, ktory zostal umieszczony przez elitarne MSPD w LA na liscie
najwybitniejszych lotnikow swiata.
www.wirtualnapolonia.com/teksty.asp?TekstID=6542
Obserwuj wątek
    • polski_francuz O czym ty mowisz? 23.07.07, 16:50
      a propos Paryza: o wystawie na lotnisku Le Bourget? Bo cos nigdzie tego Paryza
      nie widze.

      PF
    • cyniol Re: Polscy spece od lotnictwa w Paryzu 23.07.07, 17:36
      Artykul na ten temat podaje dokladnie taka informacje:
      W ubiegłym tygodniu w paryskiej stacji Polskiej Akademii Nauk odbyło się jedno
      ze spotkań z okazji 90. rocznicy istnienia Stowarzyszenia Inżynierów i Techników
      Polskich we Francji. Na spotkaniu tym osiemdziesięcioletnią historię Instytutu
      Lotnictwa w Warszawie przypomniał jego dyrektor – Witold Wiśniowski.
      Nieprzypadkowo miało ono miejsce podczas trwania w podparyskim Le Bourget 47.
      Międzynarodowego Salonu Lotniczego.
      Mysle jednak, ze najistotniejsza i najciekawsza informacja w tym artykule jest
      dzialanosc Instytutu Lotnictwa w Warszawie oraz wypowiedz dr inz. Witolda
      Wisniowskiego.
      • polski_francuz Do tematu 23.07.07, 17:50
        nalezy dodac, ze inzynier Jozef Szydlowski, polski emigrant, stworzyl na
        poludniu Francji (Bordes) przed wojna firme lotnicza, ktora stala sie dzisiejsza
        Turbeméca:

        szydlowski-22.notlong.com
        Tuboméca produkuje czesci do helikopterow.

        PF

        • cyniol Re: Do tematu 23.07.07, 18:09
          Ciekawa informacja. Nie wiedzialem o tym. Zdziwila mnie rowniez popularnosc na
          swiecie polskiej Wilgi.
          www.thaiflyingclub.com/linkwilgacontacts.html
    • cyniol Re: Polscy spece od lotnictwa w Paryzu 23.07.07, 17:42
      Przy okazji poruszenia tematu polskiego lotnictwa mysle, ze fascynujaca postac
      Jana Zurakowskiego i przy okazji kanadyjski projekt budowy samolotu
      ponaddzwiekoewgo Avro Arrow sa tez warte uwagi.
      www.spitcrazy.com/Jan%20Zurakowski.htm
    • cyniol [...] 23.07.07, 17:52
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • bam_buko Re: Avro Arrow 24.07.07, 12:36
        niestety... projekt powstawl.. w "wrong time" choc to mniej istotne.....
        w "wrong place"(kanada)
        gdyby ten projekt powstal w boeing czy innej amerykanskiej(sic)firmie,kto wie
        moze mialby szanse powodzenia
        wiele lat temu czytalem dokladna analize tego projeku.....mial jedna
        wade,wykraczal poza to co dotychczas stworzono/skonstruowano..np fly by
        wire,dwa silniki.. nawet znany konstruktorom uklad Delta...itd jako mysliwiec.
        coprawda amerykanie mieli swoj podobny(powiedzmy) program z seria F...101...105
        ale znacznie ustepowali w projekcie kanadyjskim(ten choc gorszy rozwinal sie).

        inna sprawa jest stworzenie projektu,nawet pierwszych latajacych egzemplazy
        a... masowa,oplacalna produkcja gotowego sprawdzonego samolotu.
        avro mial wiele nie rozwiazanych do konca problemow,wymagajcych czasu
        i...ogromnych pieniedzy na dokonczenie prac nad nim.

        musial upasc....jak juz wczesniej wspomnialem ,powstal w "wrong place"
        smialy,nowatorki,odwazny program poszedl sie j....
        nie pierwszy nie ostatni...nie mial sily przebicia
        • cyniol Re: Avro Arrow 24.07.07, 13:48
          bam_buko napisał:

          > niestety... projekt powstawl.. w "wrong time" choc to mniej istotne.....
          > w "wrong place"(kanada)
          Kanadyjczycy uwazaja, ze Diefenbaker(owczesny premier Kanady) was a fool and
          perhaps US tool.
          W 1997 roku powstal kilkuodcinkowy film The Arrow z Dan Aykroyd w roli glownej.
          Film sugerowal, ze projekt zostal zmieciony z powierzchni ziemi pod naciskami
          Amerykanow. Oczywiscie jest to tylko wersja filmowa.
          Faktem jest, ze po wycofaniu sie Kanady z tego projektu, ktory kosztowal 400 mln
          dolarow wszyscy pracujacy nad nim konstruktorzy udali sie do USA. Rod Rose
          zostal jednym z glownych inzynierow w NASA space program poczawszy od Merkurego
          i skonczywszy na Shuttle.
          W kwietniu 1959 Chamberlain i 32 imzynierow z Avro zostali zrekrutowani przez
          National Aeronautics and Space Administration in USA.
          Avro group zasilila szeregi NASA Space Task Group at The Research Center in
          Hampton, Virginia. nastepnie zostali przeniesieni do Houston, Texas, ktore bylo
          rdzeniem dzisiejszego the Johnson Space Center.
          Do dnia dzisiejszego kanadyjczycy prowadza zywa dyskusje na temat The Arrow,
          ktory wciaz pozostaje ich wielka duma.


          • bam_buko Re: Avro Arrow 24.07.07, 14:10
            kiedy przyjechalem do NY w latach 80-tych jedynu rzetelny kontakt jaki mialem
            byl przyjaciel mojego ojca(inzynier) ktory niestety mieszkal w w tym czasie w
            Colorado
            po dwoch czy trzch latach dotarlem tam i.... dowiedzialem sie od niego,ze
            pracowal a kanadzie przy avro....
            to byl rzeczywiscie rewolucyjny/nowatorski projekt wiec mial wiele
            niedociagniec jak kazdy tego rodzaju... co nie znaczy,ze nie mozna bylo ich
            rozwiazac
            zeby nie wdawac sie zawilosci ukladow militarno /politycznych...powstal w
            kanadzie i kanadyjczyk go utopil.....chcial czy musial oto jest pytanie?
            • cyniol Re: Avro Arrow 24.07.07, 15:14
              bam_buko napisał:

              > to byl rzeczywiscie rewolucyjny/nowatorski projekt wiec mial wiele
              > niedociagniec jak kazdy tego rodzaju... co nie znaczy,ze nie mozna bylo ich
              > rozwiazac
              > zeby nie wdawac sie zawilosci ukladow militarno /politycznych...powstal w
              > kanadzie i kanadyjczyk go utopil.....chcial czy musial oto jest pytanie?

              No wlasnie dlaczego zostal zniszczony pozostaje nadal wielka tajemnica.
              Dokumenty mogace rzucic jakies swiatlo w tej sprawie sa top secret.
              Nie ma zadnej logiki w tej decyzji. Wydano 400 mln dolarow (1957) aby
              zaprojektowac, skonstruowac, wybudowac linie produkcyjna dla czesci do
              pierwszych 36 samolotow, wyprodukowac pierwszych 5 prototypow, aby nastepnie
              pociac to wszystko palnikami na kawalki?
              Kanadyjczycy snuja najrozniejsze opinie. Jedna z nich jest, ze uczynili z Avro
              to samo co Brytyjczycy z TRS-2 i zwrocili sie nastepnie w strone amerykanskich
              dostaw.
              Wydaje sie to wszystko co najmniej podejrzane.

              • cyniol Re: Avro Arrow 24.07.07, 21:55



                Autor: splitme
                Data: 24.07.07, 20:52


                Last year saw the publication of a book by John Diefenbaker, called "One
                Canada". In Volume III of this book a number of pages deal with national
                defence and the Arrow. I quote from page 35:­

                "There is no doubt that from a construction standpoint the Avro Arrow was an
                impressive aircraft, superior to any other known contemporary all-weather
                fighter - some­thing all Canadians could be proud of as their product. The
                Orenda Iroquois engine boasted the highest thrust, the lowest specific weight,
                the greatest mass flow and the greatest growth potential of all known engines
                under deve­lopment. I said at the time it was a tribute to the high standards of
                technological achievement and development of the Canadian aircraft industry."

                But on page 36 Mr. Diefenbaker wrote: - "And (the Arrow) would be out of date
                by the time it got into production" ,...

                www.avroarrow.org/AvroArrow/TestFlyingTheArrow.htm
                • nie15 Kfir 24.07.07, 22:35

                  Podobny los jak Arrow spotkał izraelski samolot KFIR
                  www.israeli-weapons.com/weapons/aircraft/kfir/Kfir.html
                  Zbudowany w latach siedemdziesiątych gdy Francja ogłosiła embargo
                  na produkty przemysłowe dla Izraela a USA sprzedawała swoje myśliwce
                  w bardzo malej liczbie państwu zydowskiemu Kfir okazał się jednym z najlepszych
                  myśliwców-bombowców świata .Łączył zalety Mirage III i Mig 29.Gdy ten samolot
                  otrzymał zamówienia na eksport Amerykanie nie pozwolili na jego rozwój.Od tad
                  dostarczają Izraelowi samoloty serie F (F-16) gdzie dużo części szczególnie
                  sterowania pochodzi z KFIR. F16 polski jest budowany na licencji amerykansko-
                  izraelskiej.
                  Dwie największe firmy lotnicze we Francji zostały założone przez polskich-żydów
                  Turbomeca obecnie SAFRAN(konstrukcji Szydłowskiego) i Dassault (konstrukcji
                  Marcela Blocha).
    • jorl Re: Polscy spece od lotnictwa w Paryzu 23.07.07, 23:03
      Cyniol jak ty sie nie znasz na lotnictwie! Przytaczasz reklame instytutu ktory
      sila rozpedu siedzi i cos tam dlubie. Iskry? Juz dawno sie nie produkuje. Byla
      niedawno Iryda opracowywana po paru katastrofach na szmelc.
      Teraz sprzedano Mielec gdzie sie produkuje czesci do silnikow i Intytut do
      konstruowania juz nie jest potrzebny.
      Ale napewno dostali na delegacje do Paryze i reklamy w Polsce ladne robia.

      Na realnej, technicznej gospodace to sie drogi cynil kompletnie nie znasz wiec
      lepiej nie pisz. A jak sie chcesz dowiedziec wyslij ten post na sasiednim forum
      Militaria to Ciebie wysmieja.
      I slusznie.
      Pozdrowienia
      • cyniol Re: Polscy spece od lotnictwa w Paryzu 23.07.07, 23:30
        Nie tobie decydowac, czy instytut jest potrzebny czy tez nie. Skoro istnieje to
        znaczy, ze jest potrzebny. Najpierw wysluchaj o czym jest mowa w zalaczonym
        video. Iskry do tej pory sa dobrze sprzedawane. Poza tym instytut wykonuje
        offsetowe projekty konstrukcyjne miedzy innymi dla Pratt@Whitney. Na ten temat
        wypowiada, sie osoba na ktorej kompetencjach polegam bardziej niz na twoich.
        Utwierdza mnie w tym szczegolnie twoja chec pospieszenia papiezowi z pomoca w
        pisaniu przemowien:) Omnibus z ciebie jakis czy co? Czy jest jakas dziedzina
        wiedzy, ktorej jeszcze nie posiadles?
        Ponadto nie twierdzilem ani nie twierdze, ze jestem wielkim znawca lotnictwa, co
        nie znaczy, ze nie moge zamiescic informacji na ten temat.Intresuje sie jedynie
        rozwojem tego przemyslu w Polsce i cieszy mnie kazdy ich sukces.
      • nie.mam.pelnej.wiedzy.o.tarczy Re: Polscy spece od lotnictwa w Paryzu 23.07.07, 23:55
        jorl napisał: ....Pozdrowienia
        ________
        Co widzisz na tym zdjęciu? Napisz, ale krótko.

        www.rfi.fr/actupl/images/090/ilot_gen.jpg
    • cyniol Re: Przemysl lotniczy w Polsce. 23.07.07, 23:38
      www.warsawvoice.pl/view/12520/
    • cyniol Re: Aviation Week na temat przemyslu lotniczego 23.07.07, 23:48
      w Europie Wschodniej. Najbardziej licza sie Polska i Czechoslowacja.
      AEROSPACE IN POLAND AND CZECH REPUBLIC
      Poland Czech Republic
      Companies 70 About 65



      Sources: Aviation Valley Assn. (Poland) and Assn. of the Aviation Manufacturers
      of the Czech Republic
      www.aviationweek.com/aw/generic/story_generic.jsp?channel=awst&id=news/aw061807p1.xml
      • nie.mam.pelnej.wiedzy.o.tarczy [...] 23.07.07, 23:58
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • cyniol Re: Aviation Week na temat przemyslu lotniczego 24.07.07, 05:43
          nie.mam.pelnej.wiedzy.o.tarczy napisał:

          > cyniol napisał: w Europie Wschodniej. Najbardziej licza sie Polska i Czechoslow
          > acja.
          > ---
          > Popatrz sobie na mapę Europy. No i co widzisz jeszcze?
          Niemcy
    • you-know-who 23 lipca 24.07.07, 03:51
      to prawda o zurakowskim, jest znanym kanadyjczykiem dzieki arrow. wysluchalem
      audycji radiowej w dzien po jego smierci.
      historia arrow to jeden z powodow do kwasow miedzy kanada i usa. w 1959 to byl
      naprawde dobry mysliwiec i gdyby nastapily kolejne wersje i ulepszenia, jak to
      sie zawsze robi, moglby byc najlepszy. no coz.

      polscy piloci sa bardzo dobrzy (if i say so :-) ale nie sa zbyt znani w swiecie.
      mozecie zapytac kogo chcecie o zwirke i wigure i obcokrajowcy beda o nich
      wiedzieli duzo mniej niz o dumoncie.

      o jakim dumoncie? o tym, ktory przelecial balonem wokol wiezy eiffela w 1900,
      konstruowal samoloty, posmiertnie mianowanym marszalkiem lotnictwa
      brazylijskiego i znanym tam jako wynalazca samolotu.
      www.smithsonianeducation.org/scitech/impacto/graphic/aviation/alberto.html
      z kolei, polska mysl techniczna tez bywala dobra ale zawsze cos polsce
      przeszkadzalo przekuc to na produkcje i sukces handlowy.

      wilgi owszem sa na swiecie, ciagna szybowce. sa w tym pewnie nie lepsze niz
      pawnee, ale trzymaja standard.
      szybowce natomiast
      • you-know-who Re: 23 lipca 24.07.07, 03:52
        no i zapomnialem powiedziec dlaczego 23 lipca. ale ci co zajrzeli do linkow
        wiedza co to za rocznica.
      • cyniol Re: 23 lipca 24.07.07, 14:17
        you-know-who napisał:

        > to prawda o zurakowskim, jest znanym kanadyjczykiem dzieki arrow. wysluchalem
        > audycji radiowej w dzien po jego smierci.
        > historia arrow to jeden z powodow do kwasow miedzy kanada i usa. w 1959 to byl
        > naprawde dobry mysliwiec i gdyby nastapily kolejne wersje i ulepszenia, jak to
        > sie zawsze robi, moglby byc najlepszy. no coz.
        >
        > polscy piloci sa bardzo dobrzy (if i say so :-) ale nie sa zbyt znani w swiecie
        > .
        > mozecie zapytac kogo chcecie o zwirke i wigure i obcokrajowcy beda o nich
        > wiedzieli duzo mniej niz o dumoncie.
        W kregach interesujacych sie lotnictwem polscy konstruktorzy i piloci sa dobrze
        znani. Mialem kiedys sasiada Quebeka, ktory byl zapalonym modelarzem. Calymi
        dniami kleil makiety samolotow. Byl swietnie zorientowany co do wkladu Polakow w
        rozwoj lotnictwa w Kanadzie. Nie omieszkal jednak dodac, ze tak wysoko zaszli,
        poniewaz ktorys z nich mial kuzyna ministra w rzadzie:)))
        Wracajac do Zurakowskiego to pewnie film The Arrow rozslawil jego postac na cala
        Kanade. On byl tym pilotem, ktory pierwszy usiadl za sterem tego samolotu. Po
        zniszczeniu projektu przez Diefenbakera wycofal sie z czynnego latania, kupil
        piekny kawalek lasu z jeziorem w okolicach Barry's Bay w Ontario i prowadzil
        wraz z zona letni osrodek wypoczynkowy. Osrodek ten stal sie mozna powiedziec
        kultowy wsrod pewnych kregow Polonii. Pani Anna prowadzila ostra selekcje
        kandydatow na wczasowiczow i rygorystycznie pilnowala porzadku. Miejsce to mialo
        jakis niewidzialny magnes, ktory sprawial, ze co roku z roznych okolic zjezdzali
        sie ci sami ludzie, ktorzy stali sie z czasem jedna wielka rodzina. Bylem tam
        wielokrotnie i mialem okazje poznac Jana Zurakowskiego osobiscie. Byl wspanialym
        i bardzo skromnym czlowiekiem. Do tego stopnia, ze wiele osob dowiadywalo sie o
        jego wielkiej karierze dopiero po kilkakrotnym pobycie w Kartuzy Lodge.
        Mieszkancy miejscowosci Barry's Bay wystawili mu piekny granitowy pomnik.






        • you-know-who Re: 23 lipca 25.07.07, 07:58
          to fajnie ze go znales
          a to jest arrow w muzeum w downsview/toronto
          www.buttonvilleflyingclub.com/gallery2/main.php?g2_view=core.DownloadItem&g2_itemId=573&g2_serialNumber=2
    • bywszy1 Re: ?+ 24.07.07, 14:47
      Re: Aviation Week na temat przemyslu lotniczego
      cyniol 23.07.07, 23:48 + odpowiedz


      w Europie Wschodniej. Najbardziej licza sie Polska i Czechoslowacja.
      AEROSPACE IN POLAND AND CZECH REPUBLIC
      Poland Czech Republic
      Companies 70 About 65
      <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<

      Wlasnie.
      Sa tacy,ktorzy twierdza,ze Berlin polskojezyczne formacje wojskowe.
      Wojska radzieckie,natomiast,stanowily oprawe zabezpieczajaca Operacje Berlinska.

      Glowny szef lotnictwa wojska polskiego,oswiadczyl,ze ma tak dobrych pilotow,ze
      na drzwiach od stodoly lataja.
      Czy ten instytut wymieniny rozwojem drzwi sie zajmuje?

      Jest taki samolot,Jas Gripen sie nazywa,to go bez instytutu robili.
      www.fmv.se/WmTemplates/Page.aspx?id=1246
      sv.wikipedia.org/wiki/JAS_39_Gripen
    • jorl Re: Polscy spece od lotnictwa w Paryzu 25.07.07, 19:00
      cyniol napisał:

      > Nie tobie decydowac, czy instytut jest potrzebny czy tez nie. Skoro istnieje
      to
      > znaczy, ze jest potrzebny. Najpierw wysluchaj o czym jest mowa w zalaczonym
      > video. Iskry do tej pory sa dobrze sprzedawane.

      Iskry juz dawno sie nie produkuje. Polska w latach 80tych projektowala nastepce
      Iskry Iryde i naturalnie po nadejsciu kapitalizmu Iryda padla. Kilka sztuk stoi
      gdzies a poza tym sie jacys pozabijali na niej. Nie byla dopracowana.
      A ten instytut byl w czasach komuny a teraz za bardzo tez nie ma co robic.
      Wlasnie probuje zdobyc jakies male zlecenia za granica a wiec sie ladnie
      reklamuje. Ty bierzesz powaznie.





      Poza tym instytut wykonuje
      > offsetowe projekty konstrukcyjne miedzy innymi dla Pratt@Whitney. Na ten temat
      > wypowiada, sie osoba na ktorej kompetencjach polegam bardziej niz na twoich.
      > Utwierdza mnie w tym szczegolnie twoja chec pospieszenia papiezowi z pomoca w
      > pisaniu przemowien:) Omnibus z ciebie jakis czy co? Czy jest jakas dziedzina
      > wiedzy, ktorej jeszcze nie posiadles?

      Na sporo sie znam duzo lepiej od b. wielu. Na technica napewno jako ze od wielu
      lat konstruuje. Elektronike przemyslowa. Najpierw w komunie a teraz od ponad 20
      lat w Niemczech.
      A od kilku lat interesuje sie historia, gospodarka (ta znam zawodowo do tego)
      polityka. I jak ja cos robie to sie do tego przykladam nie tak jak np. Ty. Cos
      znajdziesz i wklejasz. Glupoty najczesciej.
      Papiezowi nie zamierzam przychodzic z pomoca ale przeczytale te jego slawne
      przemowienie i ze zdziwieniem stwierdzilem ze jest maly propagandysta i logiki
      przez to tam nie bylo. I to jest fakt. A jak dla innych to gigant z definicji
      prosze bardzo. Dla mnie nie ma gigantow. ZADNYCH.
      Acha a offsetowe opracowania dla Pratt@Whitney to nic innego jak towarzyszenie
      produkowania czesci do silnikow amerykanskich. Wedlug przepisow niepolskich.
      Byc moze trzeba bylo przetlumaczyc instrukcje i pokazac robotnikom polskim jak
      sie cos ustawia do produkcji wiec i dostali zlecenie. Napewno potrzebne ale nic
      wielkiego.

      > Ponadto nie twierdzilem ani nie twierdze, ze jestem wielkim znawca lotnictwa,
      c
      > o
      > nie znaczy, ze nie moge zamiescic informacji na ten temat.Intresuje sie
      jedynie
      > rozwojem tego przemyslu w Polsce i cieszy mnie kazdy ich sukces.


      Juz raz podales liste przemyslu w Polsce. Ja troche czasu poswiecilem i
      przejrzalem. A jako ze znam sie zawodowo na przemysle moglem to w
      przeciwienstwie do Ciebie ocenic rzeczowo. Juz pisalem, malutko bardzo. Z tym
      przemyslem w Polsce.
      Glownie Montownie im. Balcerowicza gdzie na akord montowane jest cos opracowane
      gdzies indziej i ludzie zarabiaja place minimalna albo 200zl/miesiac wiecej


      Gdzies widzialem Twoje placze nad tym kanadyjskim Arrow. Znowu myslenie przy
      budce z piwem. W tym czasie juz, a zwlaszcza jak ten mial byc taki dobry to
      musial byc skaplikowany, taki kraik jak Kanada nie mogla kupic tak wielkiej ich
      ilosci aby bylo to oplacalne. Dlatego bylo od poczatku go tam konstruowac
      bzdura. I lepiej bylo go pociac jak dalej probowac.
      Zreszta napewno wiele jego urzadzen byloby opracowywanych przez firmy
      amerykanskie i jakby faktycznie bylby do konca opracowany to patrzac na ilosc
      pracy inzynierskiej w nim byloby wiecej amerykanskiej jak kanadyjskiej. No ale
      do tego nie doszlo.
      Przytaczsz drogi cyniol texty z "Mlodego, patriotycznego, kanadyjskiego
      Technika" i sie podniecasz. Nic dziwnego, na przemysle sie nie znasz. Napewno
      miedzy nami lezy przepasc w znaniu sie na tym.
      Zreszta gdzie indziej tez.

      Pozdrowienia



      • you-know-who Re: Polscy spece od lotnictwa w Paryzu 25.07.07, 22:42
        po pierwsze, jorl, nieladnie tak pisac.

        po drugie, o tej sprawie nie wiesz jak widze zbyt wiele.
        nad arrow pracowalo PONAD 14000 kanadyjczykow. samolot wyprzedzal
        technologicznie inne 'bratnie' konstrukcje. niektorzy utrzymuja ze o 10 lat.
        masz widze jakies uprzedzenia w stosunku do kanadyjczykow i niezrozumiale
        wyobrazenie o inteligencji amerykanow. pula genetyczna byla wtedy taka sama.

        arrow zagrazal zarowno przemyslowi (kompleksowi, jak powiedzial ike)
        lotniczo-wojskowemu, jak i cia, ktorej niestracalne u-2 (jak mysleli, ale to juz
        nie dlugo bo chruszczow pokazal ze sa) arrow byla w stanie przechwycic i
        naglosnic sprawe lotow szpiegowskich.

        1400 ludzi stracilo prace, kilku naukowcow popelnilo samobojstwo. wielu musialo
        emigrowac do usa za chlebem. dzieki diefenbakerowi.

        teraz jest taka kanadyjska kompania prywatna, ktora zamierza wystrzelic statek
        orbitalny (nie jakis tam turystyczny 3 min. lot suborbitalny po paraboli
        za 1e5 dolarow od glowy). zbudowali na podstawie planow niemieckich z 1940r.
        (tak jak rosjanie i tak jak amerykanie przed nimi) ulepszona nieco kopie silnika
        rakiety V2 von brauna, przetestowali, i maja inne osiagniecia - wszystko z
        darowizn prywatnych w wysokosci zaledwie kilku milionow.
        ich nazwa jest wiele mowiaca dla kanadyjczykow:
        www.canadianarrow.com/vehicle1.htm
        • you-know-who Re: Polscy spece od lotnictwa w Paryzu 25.07.07, 23:01
          ok, tutaj na stronie rzadowej pisza ze arrow byla 20 lat do przodu, elementy
          zostaly wlaczone do f-22, a pracowalo dla avro i kontraktorow nad tym projektem
          41 tys ludzi (3cia co do wielkosci kompania kanadyjska w tamtym czasie).
          www.airforce.forces.gc.ca/equip/historical/arrowlst_e.asp
          na ogonie nie ma nigdy flagi kanadyjskiej. wiecie dlaczego..
        • jorl ykw 25.07.07, 23:04
          Po prostu Kanada wtedy byla za malym krajem aby taki samolot dla siebie
          opracowywac. I wcale nie znaczy ze powiedzialem ze fabryki kanadyjskie byly zle
          ale po prostu bylo to ogromne zadanie ktore tylko dla Kanady nie bylo
          oplacalne. Jakby Amis kupili to co innego ale napewno nie zamierzali tego
          zrobic.
          Do tego przy tak polaczonym systemie gospodaczym bylo juz wtedy zrozumiale ze
          dostawcy sa szukani na tym calym obszarze. I jestem przekonany ze duzo byloby z
          USA.
          Wezmy teraz Grippena. Szwedzki, prawda. Napewno? Duzy udzial ma firma BEA
          angielska. Nawet przy problemach z jednym jego wypadkiem okazalo sie ze system
          sterowania opracowala jakas specjalistyczna amerykanska. Zrozumiale dlaczego.
          Bo ma w tym doswiadczenie.
          Laicy tego nie widza. Na urzadzeniach ktore opracowywujemy do fabryki np.
          dzwigow nie piszemy nazwy naszej firmy a tej "dzwigowej" Tak sobie zazyczyli i
          oczywiscie sie do tego stosujemy.
          Jak to bylo naprawde to sie trzeba znac i spojrzec od podszewki. A nie czytac
          co jacys dziennikarze napisza.
          O tej kanadyjskiej rakiecie dla turystow. W stosunku do
          rosyjskich/amerykanskich trzeba kilkadziesiat razy mniej wydatkowac energii jak
          do lotu na orbite. I nawet u tej kanadyjskiej jakbym dobrze popatrzal to by sie
          okazalo ze sporo jest z USA. Jasne dlaczego i zaden wstyd a rozsadek. Bo opiera
          sie na doswiadczeniu wieloletnim tych "panstwowych" lotow w kosmos. Opracowania
          byly za tamte pieniadze, teraz sie korzysta.

          A moja forma pisania do cyniola wynika z jego zaatakowania mnie przed paru
          dniami. I tak zawsze robie i bede robil.
          Pozdrowienia
          • you-know-who skad przyleciala ta rakieta 26.07.07, 08:26
            jesli cie atakowal to oczywiscie, atakuj i ty, ale wybierz jakas forme.

            ok, korekty do rakiet. rakietka z linku oczywiscie nie poleci
            orbitalnie. ale ta firma, ktorej udzialowca-ochotnika poznalem tu (w tym czasie
            skladala sie ze 150 part-time ochotnikow, ktorzy gdzie indziej zarabiali na
            chleb), ma takie ambicje powielenia V2, zwiazania w peczki, i polecenia na
            orbite, dokladnie tak jak to zrobili rosjanie. ) finanse chyba z indii!!

            dowcipni mowia ze to radziecko-kanadyjski projekt, tyle jest w tym i pomyslow i
            tanich czesci z bazaru(?) na ukrainie, np. helmy _kosmonautow_ kanadyjskich (tak
            wlasnie ich nazywam, bo z ultra-drogim programem nasa nie ma tu zbieznosci, nie
            ma zadnego guidance ani czesci z ameryki.

            wrecz przeciwnie, kiedy goscie z canadianarrow zwrocili sie do nasa z prosba o
            udostepnienie projektow rakiet grupy von brauna, dostali odpowiedz zeby sie
            bujali (classified!). w koncu jeden emerytowany pracownik, niemiec,
            przetlumaczyl im opis po niemiecku rysunkow znalezionych w archiwum w niemczech.
          • berger_a Re: ykw 26.07.07, 23:57
            jorl napisał:

            > Po prostu Kanada wtedy byla za malym krajem aby taki samolot dla siebie
            > opracowywac. I wcale nie znaczy ze powiedzialem ze fabryki kanadyjskie byly zle
            >
            A KFIR
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=66357241&a=66433957
            ktory zostal zbudowany w 120 egzemplarzach w kraju duzo duzo duzo mniejszym
            od Kanady to tez samolot ktory zbijal MiG 21 jak kaczki.
      • cyniol Re: Polscy spece od lotnictwa w Paryzu 26.07.07, 06:11
        Na razie z twoich wypowiedzi, zdazylem sie zorientowac, ze najlepiej znasz sie
        na burdelach. Daruj juz sobie medycyne i tego dolara na temat, ktorego takie
        genialne kwestie wyglaszasz. Lepiej przyjemnie czas spedz z panienkami.
      • bam_buko Re: Polscy spece od lotnictwa w Paryzu 27.07.07, 03:01
        jorl napisal:

        "Gdzies widzialem Twoje placze nad tym kanadyjskim Arrow. Znowu myslenie przy
        budce z piwem. W tym czasie juz, a zwlaszcza jak ten mial byc taki dobry to
        musial byc skaplikowany, taki kraik jak Kanada nie mogla kupic tak wielkiej ich
        ilosci aby bylo to oplacalne. Dlatego bylo od poczatku go tam konstruowac
        bzdura. I lepiej bylo go pociac jak dalej probowac."

        jorl sam jestes konstruktorem/projektantem wiec powinienes wiedziec,ze w tego
        typu poczynaniach najwazniejszy jest CZAS i PIENIADZE..........SZCZEGOLNIE w
        konstrukcjach lotniczych.
        Ciekawym przykladem jest V-22 Osprey ktory potrzebowal ponad 20 lat prob i
        poprawek ..o miliarach dolarow nie ma co wspominac,zeby wejsc do produkcji
        seryjnej(jeszcze nie wszystko jest dopracowane do konca ale w miare bezpiecznie
        lata)

        Avro Arrow...Kanada nie jest znowu taki malenki kraik , najwazniejsze jednak
        stac ja bylo na ten projekt.Izrael znacznie mniejszy i bidny jak mysz koscielna
        w porownaniu z Kanada, dzieki pomocy finansowej z Ameryki projektowal i
        produkowal zupelnie niezle samoloty.
        Kanada miala chyba pecha majac za sasiada wuja Sama-monopoliste w produkcji
        samolotow w tym rejonie swiata(faktyczne przyczyny kasacji projektu chyba dalej
        sa nie znane)

        Polska miala wiecej szczescia z innym monopolista ktory pozwalal(sic) na
        powstanie/kontynuowanie polskiego przemyslu lotniczego.
        Iskra oprocz podstawowej wady(brak urzadzen antyoblodzeniowych)byla w sumie
        udanym samolotem i wyszkolono na niej setki czy moze tysiace polskich lotnikow
        przy nie wielkich stratach ktore zdarzaja sie najmocniejszym w tej dziedzinie

        Iryda...szkoda ,ze ten projekt skasowano...mial wady konstrukcyjne ale do
        wyeliminowania,potrzebny byl czas i pieniadze.
        Czy kapitalizm ja polozyl?... w sensie stricte nie,polozyla Iryde:pazernosc i
        glupota DECYDENTOW(krasc ile i gdzie sie da, sprzedac za grosze)
        korupcja,lapownictwo(np.walka o wybor silnika)
        megalomania...chore marzenia o 100+ F-35,Black Hawk plus inne wszystko z
        najwyzszej polki jak rowniez szkolno -treningowym BA Hawk...ZA CO????

        Za jednego BA Hawk mozna byloby zbudowac w Polsce 5+ Iryd(nizsze koszty
        produkcji) byc uniezaleznionym od wiekszosci dostaw czesci zamiennych
        ale czy to dla decydentow najwazniejsze??...nie widac bylo kasy do zrobienia.
        Za F-16 "lobbysci"wzieli mln $ "prowizji" a za Iryde nikt nie oferowal
        zlamanego grosza.

        Losy Arrow i Irydy jakby podobne ...choc inne,w Kanadzie uklady "dobro
        sasiedzkie" na to wyglada ,w Polsce glupota i brak wizji na przyszlosc.
        Smiem watpic,ze za koszty awantury Irackiej mozna byloby Iryde dokonczyc
        i kilkadziesiat szt.tak potrzebnych polskiemu lotnictwu wojskowemu wyprodukowac.
    • cyniol Re: Polscy spece od lotnictwa w Paryzu 26.07.07, 05:40
      Z wypowiedzi jorla wynika, ze na temat Avro przeczytal informacje zamieszczone
      na tym forum i to niedokladnie. Avro Arrow byl konkurencja dla Amerykanow, tak
      jak KFIR i TSR-2. Taki sam tez je los spotkal. Skoro nie orientujesz sie w
      temacie, to nie zabieraj glosu. Dlaczego w wyniku twojej checi odegrania sie ma
      ucierpiec Bogu ducha winny Avro Arrow i Instytut Lotnictwa, co do ktorego
      rowniez nie masz absolutnie racji? Megalomania to jednak powazne zaburzenie.
      Jako znawca tematu powinienes odpowiedziec, co to za obiekt znajduje sie na
      zdjeciu, zamieszczonym przez nic.nie.wiem.na.temat.tarczy.
      • jorl cyniol 26.07.07, 19:23
        cyniol napisał:

        > Z wypowiedzi jorla wynika, ze na temat Avro przeczytal informacje zamieszczone
        > na tym forum i to niedokladnie. Avro Arrow byl konkurencja dla Amerykanow, tak
        > jak KFIR i TSR-2. Taki sam tez je los spotkal. Skoro nie orientujesz sie w
        > temacie, to nie zabieraj glosu. Dlaczego w wyniku twojej checi odegrania sie
        ma
        > ucierpiec Bogu ducha winny Avro Arrow i Instytut Lotnictwa, co do ktorego
        > rowniez nie masz absolutnie racji? Megalomania to jednak powazne zaburzenie.

        Jak chyba widzisz jeden forumowicz podal link o Iskrze z ktorego wynika ze
        ostatnie byly produkowane za komuny.
        Ja bez tego linku naturalnie to wiedzialem bo akurat sie tymi sprawami
        interesuje.

        pl.wikipedia.org/wiki/PZL_TS-11_Iskra

        A Twoj Instytut Lotnictwa nalgal a Ty powtarzasz nalgane.

        Co do Arrow. Jeszcze raz ja znam przemysl i jego zaleznosci. Nie musze na taki
        temat szczegolowo czytac. I wiem ze konstruowanie takiego samolotu to ogromne
        przedsiewziecie i majace tylko sens jak ma sie duzy rynek zbytu. Akurat o
        takich sprawach mam co rusz w pracy do wspoldecydowania.
        Samoloty wojskowe i wszystko co dla wojska sa kupowane przez rzady czyli
        konkurencja nie jest jak na wolnym rynku. Rzad USA moze zadecydowac ze nie kupi
        jakiego Arrowa a zbuduje niegorszy. I napewno jak Kanadole mogli zbudowac
        (daleko nie do konca przeciez) dobry samolot to Amis mogli zrobic napewno to
        samo. Poziom wszedzie podobny. Ale rynek dla Arrowa malutki.

        No ale co do Iskry ktora jest TERAZ sprzedawana (!) to ciekawe czy cos
        napiszesz.
        Mysle ze raczej nie a bedziesz przytaczal nastepne urywki z roznych artykolow.
        Czesto tez durne.



        > Jako znawca tematu powinienes odpowiedziec, co to za obiekt znajduje sie na
        > zdjeciu, zamieszczonym przez nic.nie.wiem.na.temat.tarczy.

        Nie interesuje mnie to zdjecie. I nie musi. Naprawde



        Pozdrowienia

    • bywszy1 Re: Produkcje zakonczono.Rosjanie nie pozwolili+ 26.07.07, 09:37
      • Re: Polscy spece od lotnictwa w Paryzu
      cyniol 23.07.07,
      Nie tobie decydowac, czy instytut jest potrzebny czy tez nie. Skoro istnieje to
      znaczy, ze jest potrzebny. Najpierw wysluchaj o czym jest mowa w zalaczonym
      video. Iskry do tej pory sa dobrze sprzedawane.
      <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
      <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
      " Użytkownicy [edytuj]
      Polskie Lotnictwo Wojskowe używa samolotów TS-11 od 1962 po dzień dzisiejszy. W
      1975 r. Indyjskie Siły Powietrzne zamówiły 50 samolotów TS-11 Iskra (wycofane
      ze służby 16 grudnia 2004). Produkcję zakończono w 1987 roku.


      Dodatkowe informacje [edytuj]
      Fotele zamontowane w tych samolotach są konstrukcji powojennej. Brak foteli
      typu zero-zero oraz problemy z systemem antyoblodzeniowym spowodowały śmierć
      wielu pilotów, przez co samoloty straciły swoją pozycję w wojsku polskim jako
      samoloty szkoleniowe i są wycofywane z eksploatacji.

      Obecnie duża część tych samolotów jest wystawiona na sprzedaż przez Agencję
      Mienia Wojskowego.

      W Polsce jest jeden prywatny samolot TS-11 ISKRA. Egzemplarz ten o numerze
      fabrycznym : 1H0806 posiada numery rejestracyjne SP-YIR . Zarejestrowany jest w
      kategorii samolotów specjalnych .
      pl.wikipedia.org/wiki/PZL_TS-11_Iskra
      • bywszy1 Re: Produkcje zakonczono.Rosjanie nie pozwolili+ 26.07.07, 14:33
        Polscy spece od lotnictwa w Paryzu
        cyniol 23.07.07, 16:14 + odpowiedz


        Instytut Lotnictwa w Warszawie działający od 1926 roku stanowi główne centrum
        badawczo-rozwojowe i projektowe w Polsce w dziedzinach lotniczych i im
        pokrewnych.
        Dr inz Witold Wisniowski opowiada o unikalnej polskiej Iskrze, ktora znajduje
        nabywcow na calym swiecie.
        <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
        Ten doktor klamie jak najety co do nabywcow produktu unikalnego.
        A jego instytut po nauczeniu sie Auto Cadu,nadaje sie w sam raz do kreslenia-to
        sa nowe technologie konstrukcyjne.

        Podpowiem jeszcze. do zwyklej skrzynki biegow do serynego samochodu zatrudniono
        okolo 50-konstruktorow i sluzb pomocniczych-technicznych.
        Przy czym fabryke produkujaca tej skrzynki nie licze.
        Prace trwaly lat kilka.
    • bywszy1 Re: Polscy spece od lotnictwa w Paryzu+ 26.07.07, 19:00
      cyniol do nich tez cierpliwosc stracil?
    • cyniol Re: Jorlu masz szanse sie zalapac 26.07.07, 20:07
      Polski Instytut lotnictwa poszukuje zdolnych i mlodych (sic!) inzynierow. Ty
      pewnie spelniasz te kryteria. Maja problemy z kadra, tak ze w ciemno przyjeliby
      takiego geniusza.
      Dla 250 stworzyliśmy nowe miejsca pracy i przyjmiemy każdego, kto spełni nasze
      oczekiwania. Jedyny problem, to gdzie zdobyć tak wyśmienitych fachowców?

      Większość prowadzonych tam projektów badawczych objęta jest klauzulą wysokiej
      tajności. Nawet w prywatnych rozmowach nie wolno wspominać o tym, co dzieje się
      w instytucie. Zabrania tego kontrakt. Badania dotyczą bowiem dziedziny
      szczególnie narażonej na kradzież własności intelektualnej. Konkurencja pilnie
      śledzi poczynania w dziedzinie nowych technologii, interesuje się opracowaniami
      z zakresu budowy silników samolotowych, nowych rozwiązań konstrukcyjnych
      skrzydeł, podwozi czy superwytrzymałych materiałów używanych do budowy samolotu.
      Pilnie monitorowane są też wyniki prób zmęczeniowych materiałów użytych do
      konstrukcji, a mających poprawić bezpieczeństwo. Takie prace to efekt
      wieloletnich badań i ogromnych poniesionych kosztów. Nie da się przeliczyć na
      pieniądze wkładu myśli inżynierskiej.

      Jak mówi Grzegorz Szymanowski z Instytutu Lotnictwa, najtaniej kosztuje
      wyprodukowanie wyrobu, a najdrożej jego wymyślenie, opracowanie, a potem
      umiejętna sprzedaż. I dlatego tak pilnie strzeżone są opracowywane koncepcje,
      tym bardziej, że służą one w newralgicznych miejscach życia państwa i jego
      obywateli. – Ta, może trudna, specyfika pracy w lotnictwie jest konsekwencją
      tworzenia przez nas topowych opracowań, zaliczanych do czołówki najwyższych
      światowych technologii – dodaje dyrektor Witold Wiśniowski. – Mimo tak dużych
      wymagań, jakie stawiamy naszym pracownikom, zatrudniamy przeszło 450 wspaniałych
      inżynierów. Dla 250 stworzyliśmy nowe miejsca pracy i przyjmiemy każdego, kto
      spełni nasze oczekiwania. Jedyny problem, to gdzie zdobyć tak wyśmienitych
      fachowców?
      Inzynier Szymanowski glowi sie gdzie znalezc fachowcow? Na forum Siat oczywiscie.
      www.forumakad.pl/archiwum/2006/10/33_80_lat_instytutu_lotnictwa.html
      • bywszy1 Re: W kazdej firmie+ 26.07.07, 20:36
        w ktorej npracuje sie jako konsultant,podpisuje sie klauzule tajnosci.
        W niektorych przypadkach przechodzi sie przez sitwe wydzialu bezpieczenstwa
        albo policji albo zakladu.
        No,i co?
      • jorl Co z Iskra cynol? 26.07.07, 22:06
        cyniol napisał:

        > Polski Instytut lotnictwa poszukuje zdolnych i mlodych (sic!) inzynierow. Ty
        > pewnie spelniasz te kryteria. Maja problemy z kadra, tak ze w ciemno
        przyjeliby
        > takiego geniusza.
        > Dla 250 stworzyliśmy nowe miejsca pracy i przyjmiemy każdego, kto spełni nasze
        > oczekiwania. Jedyny problem, to gdzie zdobyć tak wyśmienitych fachowców?



        Takie same klamstwa reklamowe jak z Iskra. I tak samo powtarzane przez Ciebie
        drogi cynilo.
        Juz dawno stwierdzilem ze marketing w Polsce opanowano do perfekcji. Dokladnie
        w gadaniu co to ja potrafie.
        Ale aby sie nie wydalo ze nic nie potrafie dobrze jest opowiadac ze sie ma
        klauzele tajnosci.

        Szukaja ludzi i nie moga znalezsc? Poradz mu zeby zamist 1500zl/miesiac netto
        placili 10 razy tyle. A ze Polacy sa urodzonymi lotnikami/konstruktorami
        lotniczymi to beda walili za takie pieniadze i dzwiami i oknami do Intytutu.

        Acha, co z Iskra, cyniol?

        Pozdrowienia
        • cyniol Re: Co z Iskra cynol? 26.07.07, 23:22
          Drogi jorlu, to nie sa zadne klamstwa, tylko szczera prawda, ktora negujesz
          tylko i wylacznie dlatego, ze przez mnie zostala ta informacja zamieszczona.
          Jest to bardzo nieladne postepowanie. Czepiaj sie mnie osobiscie, ale zachowaj
          choc odrobine rozsadku w atakach na Instytut Lotnictwa. Przeciez tylko
          osmieszasz sie w ten sposob.
          Iskra tak samo mnie interesuje jak zdjecie na temat ktorego nie zamierzasz
          zabrac glosu, jako znawca lotnictwa i wszelkich innych dziedzin nauki.
          • cyniol Re: Ponadto 26.07.07, 23:58
            Twoje celowe przekrecanie mojego nicka swiaadczy tylko o twoim prymitywizmie.
            Mnie to naprawde nie boli i mozesz nie zadawac sobie trudu w wyszukiwaniu nowych
            wariantow. Smutne jest tylko to, ze tak wygladaja polskie elity, w dodatku
            wyrosle w srodowisku lekarskim, jak mnie zdazyles poinformowac.
      • bywszy1 Re: ?+ 26.07.07, 22:30
        dlaczego tych ludzi nie moga znalezc?
        Bo jak ty wyjechali.I gdzies sprztaja-jak ty.
        Wprawdzie nie wszystkim,jak tobie udalo sie podlogi zamiatac w komorze
        handlowej.

        A co to za instytut,co ludzi zdolnych nie ma?
        • bywszy1 Re: P.S co do Iskry+ 26.07.07, 22:34
          pl.wikipedia.org/wiki/PZL_TS-11_Iskra
          Jak widac,jeden uzytkownik sie znalazl.A ito z nia skonczyl:
          "Użytkownicy [edytuj]
          Polskie Lotnictwo Wojskowe używa samolotów TS-11 od 1962 po dzień dzisiejszy. W
          1975 r. Indyjskie Siły Powietrzne zamówiły 50 samolotów TS-11 Iskra (wycofane
          ze służby 16 grudnia 2004). Produkcję zakończono w 1987 roku."

          A tutaj zalety tego samolotu:

          " Dodatkowe informacje [edytuj]
          Fotele zamontowane w tych samolotach są konstrukcji powojennej. Brak foteli
          typu zero-zero oraz problemy z systemem antyoblodzeniowym spowodowały śmierć
          wielu pilotów, przez co samoloty straciły swoją pozycję w wojsku polskim jako
          samoloty szkoleniowe i są wycofywane z eksploatacji."
    • bywszy1 Re:gdzie i Kto ksztalci+ 27.07.07, 09:01
      szpecow od lotnictwa:
      Patrz:
      "Kierunek - LOTNICTWO I KOSMONAUTYKA"
      www.meil.pw.edu.pl/index.php?lang=1&id_page=139
      Ciekawa jest,szczegolnie,kosmonawtyka.
    • jorl cyniol 28.07.07, 10:38
      cyniol napisał:

      > Twoje celowe przekrecanie mojego nicka swiaadczy tylko o twoim prymitywizmie.
      > Mnie to naprawde nie boli i mozesz nie zadawac sobie trudu w wyszukiwaniu nowyc
      > h
      > wariantow. Smutne jest tylko to, ze tak wygladaja polskie elity, w dodatku
      > wyrosle w srodowisku lekarskim, jak mnie zdazyles poinformowac.

      Przekrecanie nicka. Napewno NIE celowo. Masz po prostu taki sztuczny (dla mnie)
      wyraz ze tak naprawde przy pisaniu musze czesto spojrzec jaki on jest,
      Zreszta do nazwisk mam slaba pamiec i do nickow tez. Mam pamiec selektywna sporo
      rzeczy pamietam bardzo dobrze.
      Moze widziales ze czesto nicki skracam. Np. -2-, w_, f1 (chociaz felusiak
      napisalbym zawsze dobrze bo wpadajace w ucho no i go znam kilka lat z forum). A
      F1 przekreca nicki swiadomie.
      Do tego dochodzi ze pisze online na chybcika bo naprawde kradne sobie gdzies
      indziej czas siedzac na forum i dlatego tez popelniam wiecej jak zwykle innych
      bledow.
      Do tego po tylu latach emigracji miewam problemy z napisanie jakis szczegolnych
      polskich slow przyznaje ze piszac zle czesto wiem to ale nie bede sprawdal w
      slownikach. Na to czasu napewno nie bede tracil a kto chce to zrozumie a kto jak
      -2- i Ty sie czepia to olewam.
      Zreszta mysle ze mam tez taka "niemiecka" skladnie zdania. Przed kilku laty bylo
      gorzej bo pisanie na forum troche to mi poprawilo.
      Nie informowalem CIEBIE ze pochodze ze srodowiska lekarskiego a forum i to przy
      okazji HIV w Libii. Dokladnie "pochodze" ze srodowiska medycznego. Mama
      pielegniarka, siostra tez, (byla) zona polozna a corka wlasnie skonczyla
      medycyne. I z nimi wiele dyskutowalem na tematy medyczne jako ze interesuje sie
      wszystkim co sie da a tu mialem okazje majac przedstawicieli nauk medycznych w
      domu robic to na temat medycyny dokladnie.

      Pozdrowienia
    • jorl cyniol 28.07.07, 11:06
      cyniol napisał:

      > Drogi jorlu, to nie sa zadne klamstwa, tylko szczera prawda, ktora negujesz
      > tylko i wylacznie dlatego, ze przez mnie zostala ta informacja zamieszczona.
      > Jest to bardzo nieladne postepowanie. Czepiaj sie mnie osobiscie, ale zachowaj
      > choc odrobine rozsadku w atakach na Instytut Lotnictwa. Przeciez tylko
      > osmieszasz sie w ten sposob.

      Ja cyniol bywam co tydzien w weekendy w Polsce i tych moich bylych
      wspolplemiencow dobrze poznalem. I wiem naprawde ze nie naprozno ucza sie masowo
      ekonomii i dzieki temu na marketingu sie naprawde znaja. Tylko ze nie maja
      hamulcow w podawaniu klamliwych informacji aby sie w pozadany sposob
      przedstawic. I jakos dotad nie widzisz ze ten Twoj doktor twierdzac ze Iskra
      DOTAD jest produkowana klamal w zywe oczy bo od 20 laty juz NIE jest.
      I tylko mi o to chodzi ze mnie na takie gadania sie nie nabierze bo jak jest to
      ja wiem.
      Kupuje i czytuje regularnie polskie miesieczniki "Raport" i "Nowa Twechnika
      Wojskowa" ktora zajmuje sie tematami wojskowymi a wiec wlasnie tez tymi o
      Instytucie.
      Moge Tobie powiedziec dlaczego ten Instytut sie tak przedstawia. A wiec w ramach
      EU sa prowadzone i planowane rozne projekty tez w dziedzinach militarnych. I
      mozna sie do takich programow wlaczyc i dostac czesciowo fundusze na nie z EU. I
      po latach chudych ktore nastapily po upadku komuny dla tego Instytutu pojawila
      sie nadzieja na jakies pieniadze. Z Unii. No wiec i stad ten marketing.
      Extremalnie przeklamany. I o to przeklamanie mi chodzi. Sam pracuje w przemysle
      a wiec tez musze marketing uprawiac bo musze klientow przekonac do naszego
      rozwiazania. Ale nie jest w moim zwyczaju tak przesadzac jak ten Intytut.
      Zreszta w Niemczech takiego zwyczaju tez nie ma bo to ma krotkie nogi.
      Ale z drugiej strony rozumiem tych Polakow w Instytucie. Maja marne pensje
      niewiele do roboty bo zlecen polskiego wojska wiele nie ma wiec taka szansa na
      dorwanie sie do sporych pieniedzy doprowadza ich do tego.
      Zreszta chec dopadniecie pieniedzy w tej biedze jaka maja przyznaje ze ja
      wykorzystuje. Gdzie? Jasne, dziewczyny. Niedawno jedna mowila "za pieniadze
      pajacyka zrobia". Ona tez duzo robi. Za pieniadze.


      > Iskra tak samo mnie interesuje jak zdjecie na temat ktorego nie zamierzasz
      > zabrac glosu, jako znawca lotnictwa i wszelkich innych dziedzin nauki.

      O Iskrze wyzej. A ze sie na wielu dziedzinach znam to fakt. Wymaga to duzej
      pracy ale ja potrafie pracowac. Jakos o wiele wiecej jak inni zauwazylem.
      Ale przyznaje nie we wszystkim. Np. na gieldzie tzn. szczegolikach "kupic dzis
      sprzedac jutro" nie znam sie. I mnie to nie interesuje. Ale napewno znam sie na
      ogolnych zasadach gospodaki czyli tez i gieldy. Co u wielu z kolei jest rzadkie.
      Za to siedza z nosem w wykresikach, liniach wsparcia czy podparcia a moze
      zaparcia i sie podniecaja. Rozumiem dlaczego. Bo panstwo USA ich do tego
      systemem emerytalno/podatkowym zmusilo. Coz wielu wyladuje na stare lata w
      biedzie, troche sie dorobi a dorobia sie napewno ci finansowi zonglerzy ktorzy
      sa posrednikami drobnych ciulaczy a gielda i zyjacy z obracania nie swoich
      pieniedzy.
      Ale moze o to wlasnie elitom w USA chodzi. Macie taki kraj OK. W Nieczech ja tak
      nie musze. I dobrze mi z tym. Wole dobrze pracowac w pracy.
      Pozdrowienia

    • bywszy1 Re: cyniol+ 28.07.07, 11:06
      Porada:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=66613046&a=66614408

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka