Dodaj do ulubionych

Wizyta położnej i pielęgniarki po porodzie

31.07.07, 10:46
Napiszcie proszę jak wyglada taka wizyta, jak się już jest w domu z dzieckiem?
ile takich wizyt jest? czy taka wizyta jest wcześniej ustalona, czy wpadają
tak z nienacka? Czego oczeekiwać od takiej wizyty a na co zwracać uwagę.

Dziekuje za odpowiedz
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • mapi9 Re: Wizyta położnej i pielęgniarki po porodzie 31.07.07, 11:01
      u mnie była 2 razy położna i raz pediatra.Bez zapowiedzi.A czytałam w różnych
      gazetach że można się umówić żeby młoda mama była wypoczęta i wogóle.Bobasa
      badają,położna troszkę bardziej zwraca uwagę na mamę.I jeszcze jedno,nie jestem
      jakąś czyściochą ale jak przyszła pediatra to ładnie umyła sobie ręce poczekała
      aż się ogrzeją,bo to był listopad,i wtedy badała małego.Położna z biegu od razu
      rozebrała synka i tymi zimnymi łapskami do niego ...
      • lumja Re: Wizyta położnej i pielęgniarki po porodzie 31.07.07, 11:04
        na logike to powinny sie zapowiedziec. Muszę dowiedziec sie jak jest u nas.
        • ranoma Re: Wizyta położnej i pielęgniarki po porodzie 31.07.07, 11:14
          do mnie przyszła raz, ale się zapowiedziała...
          niby na logikę jest tak, że powinny się zapowiedzieć, bo może Cię nie być w
          domu, możesz np. na spacer z maluchem wyjść..., ale z drugiej strony, to na
          logikę też się nie powinny zapowiadać, dlatego, że one przychodzą m.in. (a
          przynajmniej kiedyś tak było), żeby zobaczyć w jakich warunkach się chowa
          dziecko...czy np. mamusia na kacu nie chodzi albo mieszkanie jest zapleśniałe,
          zasikane, czy co tam jeszcze... smile
    • joanna_poz Re: Wizyta położnej i pielęgniarki po porodzie 31.07.07, 11:10
      ja dzwoniłam do naszej przychodni, żeby zgłosić urodzenie dziecka i umówiłam
      wizytę pielęgniarki w dogodnym dla mnie terminie.
      wizyt było kilka (już nie pamiętam).

      pielęgniarka zademonstrowała nam kąpiel synka, jakies zabiegi pielęgnacyjne,
      sprawy związane z karmieniem piersią.
      kontroluje jak goi się krocze. przychodzi zdjąć szwy.
      • mag_mys Re: Wizyta położnej i pielęgniarki po porodzie 31.07.07, 11:18
        Mąż zadzwonił do przychodni,aby poinformować,że urodziłam i jestem już w domu. Położna przyszła następnego dnia(była 4 razy,każda wizyta zapowiedziana). Wiele nam pomogła w kwestii opieki nad dzieckiem i pielęgnacji,w ogóle niesamowita kobieta. Od razu dała nam numer komórki,na którą możemy dzwonić z pytaniami o każdej porze dnia i nocy. W razie jakichkolwiek problemów jak najszybciej odwiedza swoich podopiecznych (nawet po kilka razy,mimo,że mieszka w innym mieście,ma planowe wizyty i jeszcze dyżury w przychodni).Mną również zajęła się doskonale(mialam nieplanowane cc,więc zero pojęcia o przechodzeniu połogu i samoopiece pooperacyjnej).Super,super i jeszcze raz super-dusza człowiek!
    • joasija Re: Wizyta położnej i pielęgniarki po porodzie 31.07.07, 11:25
      ja dzwonilam do poloznej w dzin kiedy wyszlam ze szpitala, i nastepnego dnia
      umowilismy sie na wizyte...Pediatra wogole do mnei nie zawital..A polozna byla,
      pokazala nam jak kapac malego, spytala sie czy sie dobrze czuje ja (a czulam sie
      fatalnie;/ nawet na mnei nie spojrzala, a powinna podobno) i tyle ja widzieli
    • alpepe Re: Wizyta położnej i pielęgniarki po porodzie 31.07.07, 11:30
      u mnie przychodziła dłuższy czas, pomagała mi z piersiami, pomagała w opiece nad
      dzieckiem, obserwowała, jak się czuję. Przyszła niespodziewanie, tzn.
      wiedziałam, ze przyjdzie, jak wyjdę ze szpitala, bo ze szpitala dzwonią do
      odpowiedniego ośrodka zdrowia, do którego się chodzi, ale co do godziny, to nie
      było to ustalone.
      • aurinko Re: Wizyta położnej i pielęgniarki po porodzie 31.07.07, 11:41
        U mnie położna była jeszcze przed porodem, później po porodzie zawiadomiłam, że
        Mała się urodziła i położna przyszła jeszcze 3 razy, pediatra raz. Za każdym
        razem byłam informowana telefonicznie o terminie wizyty. Dodatkowo pediatra
        dzwoni raz w tygodniu pyta się czy wszystko ok i czy mam jakieś pytania do niej.
        Położna pomogla mi z karmieniem, rozwiała wątpliwości co do domniemanego
        uczulenia Małej, poradziła jak pielęgnować dziecko, jak sprytnie ubierać, żeby
        dziecko nie marudziło przy ubieraniu, po prostu przydała się pod każdym
        względem. Poza tym moja położna ma dzieci z identyczną różnicą wieku jak moje
        dzieci i jej doświadczenie bardzo mi się przydało w rozmowach ze starszym
        dzieckiem.
        Szwy zdejmował mi ginekolog, położna tylko zapytała czy pod tym względem
        wszystko w porządku.
    • malgosiek2 Re: Wizyta położnej i pielęgniarki po porodzie 31.07.07, 12:36
      Również do poczytania
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=65618801&a=65618801
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=58268271&a=58268271
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=62613466&a=62613466
    • mim288 Re: Wizyta położnej i pielęgniarki po porodzie 31.07.07, 14:13
      Nie zgłosiłam moich dzieci w przychodni, więc nikt nigdy o nie nie pytał, nie
      był, nie sprawdzał czy są szczepione (styarsze ma 4 lata). Dla mnie to jeszcze
      lepiej bo i tak sczępie i leczę prywatnie, ale swoją drogą zastanawialismy sie
      z meżem, że jak bylibysmy para alkoholików (którym zwycajnie się dziacka
      zgłosić nie chce bo zalani w pestkę), to pies z kulawa noga by sie naszymi
      dziećmi nie zainteresował (jak widac na przykładzie), może stąd tyle przypadków
      dzieci maltretowanych, zaniedbanych etc.
      • rowinki Re: Wizyta położnej i pielęgniarki po porodzie 31.07.07, 14:20
        Dziewczyny a jak to jest, kiedy ja jestem zameldowana na jednym końcu miasta a
        mieszkam na drugim? Szpital informuje przychodnie w miejscu zameldowania czy
        miejsca zamieszkania? Ktoś będzie mnie pytał o miejsce zamieszkania,czy tylko o
        adres zameldowania? Czy może mąż powinien zgłosić nas do najbliższej
        przychodni? Podpowiedźcie bo się nieco zakęciłam wink
        • padthai Re: Wizyta położnej i pielęgniarki po porodzie 31.07.07, 14:24
          w szpitalu lub samemu wypelnia sie deklaracje zgloszeniowa w ktorej wybierasz
          przychodnie dla dziecka, mozna tez wybrac konkretna polozna
        • malgosiek2 Re: Wizyta położnej i pielęgniarki po porodzie 31.07.07, 14:43
          Rowinkismile
          Nie ma znaczenia miejsce zameldownia tak jak miejsce zamieszkania,bo możesz być
          zamldowana na stałe w Poznaniu np.smile
          Nie ma teraz rejonizacji więc przychodnię możesz mieć na drugim końcu miasta.
          Ale trzeba się z tym liczyć,ze z małym dzieckiem jeśli nie ma sie samochodu
          dojazd do przychodni może być trudny.
          Po drugie nie zawsze lekarze rodzinni chcą dojeżdżać na wizyty domowe w tak
          rozległe tereny.
          Jeśli masz juz wybrana przychodnię i powiesz to w szpitalu,to szpital w dniu
          wypisu czy na następny dzień zgłasza do przychodni.
          Jeśli nie masz jeszcze wybranej przychodni,to po powrocie do domu i wybraniu
          przychodni musicie zawiadomić Wy przychodnię.
          Podawaj zawsze adres,gdzie bedziesz przebywać z dzieckiem,wtedy ułatwi to
          załatwienie formalności.
          Pzdr.Gosia
          • rowinki Re: Wizyta położnej i pielęgniarki po porodzie 31.07.07, 14:44
            Bardzo pięknie dziękuje za rady i na pewno z nich skorzystamy,pozdrawiam
            serdecznie wink
        • uczula Re: Wizyta położnej i pielęgniarki po porodzie 31.07.07, 15:05
          ja tak mam, w szpitalu powiedzialam ze bede mieszkac z dzidkiem pod innym
          adresem.
          Misiu pojechal do najblizszej przychodni i zglosil dzidka.
          Na poczatku chcial go zglosil w mojej przychodni w centrum miasta. a mieszkam
          w dzielnicy - tak 20 min autobusem.
          ale mowilam mu, ze przeciez to polozna musi przyjechac a z centrum to watpie
          czy sie jej bedzie chcialo.
          Wiec zarejestrowal tu na osiedlu.
          Polozna byla 2x - za kazdym razem umawiala sie ze mna. i wpisala swoj nr
          telefonu ( prywatny!) gdyby cos sie dzialo z dzidkiem i powiedziala, ze jakby
          co to dzwonic.smile

          jak na moj gust jedyny minus to fakt ze za kazdym razem sie spieszyla...
          kapieli nam nie pokazala - pewnie stwierdzila, ze my, "starzy" z odchowanym juz
          nieco drobiazgiem (nastoletnim) wszystko juz wiemy big_grin
        • budzik11 Re: Wizyta położnej i pielęgniarki po porodzie 31.07.07, 18:30
          > Dziewczyny a jak to jest, kiedy ja jestem zameldowana na jednym końcu miasta a
          > mieszkam na drugim? Szpital informuje przychodnie w miejscu zameldowania czy
          > miejsca zamieszkania?

          Szpital o niczym nie informuje przychodni, bo skąd ma wiedzieć, gdzie się
          leczysz?? Nie ma rejonizacji więc możesz "należeć" do przychodni w innym końcu
          kraju. Ja rodziłam w zupełnie innym mieści niż mieszkam i jestem zameldowana,
          nikt w szpitalu nie interesował się przychodnią. Po porodzie mąż poszedł nas
          zarejestrować, zapytano go, kiedy sobie życzymy wizytę położnej środowiskowej.
          Przyszła w wyznaczonym terminie, obejrzała córkę, czy jest czysta, czy pepek się
          dobrze goi, spytała, czy dziecko jest kąpane, gdzie śpi itp., Mnie spytała o
          karmienie, czy wszystko w porządku, pomacała mi piersi, liczyłam, że zdejmie mi
          szwy, ale nie chciała (musiałam iść prywatnie do ginekologa i zapłacić za
          zdjęcie szwów, w mojej miejscowości w przychodni nie ma ginekologa). Wpisała coś
          tam w książeczkę zdrowia dziecka. Zapytała, czy chcemy, żeby przyszedł pediatra
          czy pójdziemy do przychodni, wybrałam druga opcję, mamy 10 minut spacerkiem. I
          tyle. Była tylko raz, nic mi nie pomogła, wykonała swój obowiązek i tyle.
          • alpepe Re: Wizyta położnej i pielęgniarki po porodzie 31.07.07, 18:38
            u mnie szpital informował przychodnię, do której się było zapisanym, pod
            warunkiem, ze to było w tym samym mieście co szpital.
          • mapi9 Re: Wizyta położnej i pielęgniarki po porodzie 01.08.07, 11:54
            to 4 lata temu było inaczej.Ja nikogo nie informowałam że urodziłam a położna
            sama przyszła
      • malgosiek2 Re: Wizyta położnej i pielęgniarki po porodzie 31.07.07, 14:27
        No cóż nie do końca się z Tobą zgodzę.
        Sama jestem położną środowiskowo-rodzinną i mam pod sobą dwie rodziny bardzo
        trudne i problemowe.
        Niby przyszła mama zgłosić dziecka(podała nieaktualny adres) i się nie pokazała.
        Sama cały dzień w przychodni "wisiałam"na telefonie i wydzwaniałam do Mops-
        ów,Mopr-ów etc.
        Ustaliłam gdzie przebywają( w hotelu dla rodzin)i mimo,że mała ma już 3
        mies.nadal ich odwiedzam(aktualnie mama z dzieckiem jest w ośrodku dla ofiar
        przemocy)
        Druga rodzina kiedyś problem narkotykowy i kurator nad dzieckiem.
        Też z nimi współpracuję do tej pory.
        Przypominam o szczepieniach itd.
        Owszem nie zawsze się dojdzie tam,gdzie nikt nigdzie nie zgłosił.
        Ale nie możesz generalizowaćsmile
        Pzdr.Gosia
        • rowinki Re: Wizyta położnej i pielęgniarki po porodzie 31.07.07, 14:40
          Dziękuje za tak szybką odpowiedź wink
        • budzik11 Re: Wizyta położnej i pielęgniarki po porodzie 31.07.07, 23:12
          Gosiu, a możesz napisać, jakie są zadania, obowiązki położnej środowiskowej??
          Chodzi mi konkretnie o zdjęcie szwów z krocza. Moja odmówiła, kazała mi jechać
          do szpitala w którym rodziłam albo iść prywatnie do ginekologa, bo ona się tym
          nie zajmuje. To CZYM ona się ma zajmować?? Jakie przepisy o tym mówią? Ustawa o
          zawodzie pielęgniarek i położnych, czy jakieś szczegółowe??
          • malgosiek2 Re: Wizyta położnej i pielęgniarki po porodzie 31.07.07, 23:43
            Ja nie robię z tym problemusmile
            Jeśli widzę,że krocze goi się dobrze,to sama ściągam.
            Wręcz sama proponuję ściągnięcie,żeby specjalnie nie musiała jechać do szpitala
            (zostawiać dziecko i kombinować)
            Musiałabym poszperać jeśli zależy Tobie na konkretnych przepisach.
            Z pewnością do obowiązku należą:
            -opieka nad połoznicą czyli poinstruowanie o higienie w połogu,wytłumaczyć
            zasady karmienia piersią,masaż piersi jeśli jest taka
            potrzeba,antykoncepcja,pielęgnacja krocza jeśli tego ono wymaga,pokierowanie
            ew.do specjalisty np.depresja poporodowa-psychiatra,jaki jest stan krocza i
            jego pielęgnacja,stan piersi i ich pielęgnacja.
            Pielęgnacja rany po c.c.i jej obserwacja.Ściąganie szwów.
            Co robic i jak sobie radzić z trudnościami w połogu.
            -opieka nad dzieckiem-pokazanie kąpieli jeśli zajdzie potrzeba,właściwa
            pielęgnacja pępka i skóry,informowanie o
            szczepieniach,ortopedzie,okuliście,profilaktyce p/krzywiczej,zapobieganiu
            SIDS,obserwuje: stolce,ulewania,nos,oczy,jamę ustną,obrzęk sutków,dno
            pępka/kikut pępowiny,skórę(pod kątem wysypki,zażółcenia skóry),zachowanie
            dziecka.
            Pzdr.Gosia
            • budzik11 Re: Wizyta położnej i pielęgniarki po porodzie 01.08.07, 10:11
              Moja położna w ogóle nie chciała oglądać mojego krocza, zapytała tylko, czy
              byłam nacięta i czy rana dobrze się goi. A kiedy spytałam, czy nie zdejmie mi
              szwów, powiedziała, że nie, że się tym nie zajmuje, zresztą nie ma sprzętu (a
              cóż to za sprzęt jest potrzebny poza nożyczkami i pęsetą??), w przychodni nie ma
              nawet fotela, i dała mi numer do prywatnego ginekologa. Albo mogę sobie jechać
              do szpitala, w którym rodziłam (30km, co ze szwem w kroczu i noworodkiem mi się
              nie uśmiechało). W ogóle mam wrażenie, że kobieta nie miała ochoty robić tego,
              co robiła, ale została chińskim ochotnikiem w przychodni, bo ktoś musiał, na
              zasadzie "A położną środowiskową zostaniesz.... TY!".
              • malgosiek2 Re: Wizyta położnej i pielęgniarki po porodzie 01.08.07, 11:39
                odaję prwane aspekty.
                Rozporządzenie MZiOP w sprawie zakresu i rodzaju swiadzceń
                zapobiegawczych,leczniczych i rehabilitacyjnych,wykonywanych przez pielęgniarkę
                samodzielnie,bez zlecenia lekarskiego,oraz zakresu i rodzaju takich świadzceń
                wykonywanych przez położną samodzielnie.
                Dz.U.Nr 116,poz.750
                Na podst.art.6 z dn.6.07.1996r.o zawodach pielęgniarki i położnej-
                Dz.U.Nr.91,poz.410-zarządza się co następuje:
                I cała lista dość długa min.zdjęcie szwów z krocza smile))
                pzdr.Gosia
                • budzik11 Stokrotne dzięki :))) n/t 01.08.07, 12:44

                • nextjagoda Re: Wizyta położnej i pielęgniarki po porodzie 13.08.07, 22:42
                  położna środowiskowa ma obowiązek usunąć szwy z krocza,ale do
                  usunięcia szwów po cc musi już mieć ukończony dodatkowy! kurs.
                  pozdrawiamsmile
    • mapi9 Re: Wizyta położnej i pielęgniarki po porodzie 31.07.07, 16:32
      moja położna to taka zarozumiała baba.Ja jej mówię że krocze miałam szyte
      rozpuszczalnymi szfami(w tym szpitalu gdzie rodziłam ona pracuje) a ona na to
      że to nie możliwe bo ona nie słyszała zeby w tym szpitalu robili rozpuszczalne
      szfy.Sprawdziła i... nie mogła uwierzyć ze po szfach ani śladu.Potem namacała
      brzuch sprawdzając czy się dobrze macica obkurcza.Macała wysoko i się dziwi
      gdzie ta macica,potem stwierdziła jak ją już znalazła że bardzo szybko się
      obkurcza.Wiecznie była zdziwiona,jakiś ewenement jestem
    • pati_234 Re: Wizyta położnej i pielęgniarki po porodzie 31.07.07, 16:35
      ja myślalam że to jest dla chętnych a nie że ktos sie na glowe zwala czego to
      sie czlowiek na forum dowiaduje smile
      • lumja Re: Wizyta położnej i pielęgniarki po porodzie 01.08.07, 09:25
        a ja nie mam ochcoty pokazywac krocza jakiejs obcej babie. Na ściagnięcie szwow
        mam zamiar iść do lekarza, tak samo jeśli zauważę, że cos jest nie tak z
        gojeniem.
        • malgosiek2 Re: Wizyta położnej i pielęgniarki po porodzie 01.08.07, 09:27
          Przepraszam,a komu zrobisz na złośćsmile
          Położnej?
          Bo wątpięsmile))
          Pzdr.Gosia
          • lumja Re: Wizyta położnej i pielęgniarki po porodzie 01.08.07, 09:43
            malgosiek2 napisała:

            > Przepraszam,a komu zrobisz na złośćsmile
            > Położnej?
            > Bo wątpięsmile))

            Jesli to do mnie, to przeczytalam uwaznie to co napisalam i tak sie
            zastanawiam, gdzie tam wyczytalaś cos o robieniu komukolwiek na złość???
        • ola1080 Re: Wizyta położnej i pielęgniarki po porodzie 01.08.07, 09:30
          Nie musisz nikogo przyjmować. To jest przywilej a nie obowiązek. Jak do mnie
          ktoś przydzie to z całą pewnością zostanie wysłany na drzewo przez męża.
          • feenkind Re: Wizyta położnej i pielęgniarki po porodzie 01.08.07, 10:34
            Kolezanka opowiadała mi jak wygladała u niej taka wizyta położnej, że przyszły
            dwie takie ,,tipsiary,, nagle, bez zapowiedzi, zaraz swiezo po porodzie.U niej
            była rodzina: mama, siostra.Te wpadły jej do domu, zaczeły łazić po miszkaniu,
            ogladać kąty i wymądrzać się, a to tak a tamto siak.Pretensje, że mieszkanie nie
            wietrzone, ze jacys ludzie.
            To chyba nie nalezy do obowiązków połoznej wtrącanie się w nie swoje sprawy,
            dodam, że na dziecko srednio uwagę zwracały.Tak przedstawiła swoje odczucia moja
            kolezanka.Mam nadzieje, ze mnie się takie ,,tipsiary,,nie trafią, bo wyleca
            szybciej niz wleca
            • mim288 Re: Wizyta położnej i pielęgniarki po porodzie 01.08.07, 10:46
              W takiej sytuacji należało poprosić w sposób może i mało grzecny o
              natychmiastowe opuszczenie mieszkania i zagrozic wezwaniem policji. NIKT nie ma
              prawa byc w cudzym domu bez zgody mieszkańca (poza policją w określonych
              okolicznościach, nie ma co byc "nieśmiałym".
              • feenkind Re: Wizyta położnej i pielęgniarki po porodzie 01.08.07, 11:30
                Pytałam jej czemu nie zareagowała, ale tak to się czasem układa, ze czlowiek
                jest czasem w szoku i zanim do niego dotrze, ze coś jest nie tak, mija już czas
                na jakas reakcje.
                Taka połozna powinna być wyrozumiała, dyskretna i przedewszystkim
                taktowna.Powinna psychologicznie podchodzić do połoznicy, tym bardziej w jej
                wlasnym domu i zrozumieć, ze urodziła dziecko, ze była w szpitalu a wiadomo, ze
                kazdy indywidualnie przechodzi takie sprawy z tym zwiazane.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka