Gość: advisor rada IP: *.hsd1.mi.comcast.net 14.09.07, 15:16 mieszkancy - zrobcie konkretna zrzute (skoro was stac na drogie mieszkania) i dofinansujcie - przeciez to dla waszego dobra Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ya Re: rada IP: 212.244.185.* 14.09.07, 15:24 Wiesz jakie sa ceny mieszkan w innych miejscach Warszawy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mistrz Re: Złość bogatych w Miasteczku Wilanów IP: 213.152.230.* 14.09.07, 15:19 Uwazam, ze ceny powinny wzrosnac do 15k m2 w tym luksusie i prestizu za unikalnosc. Naztepna tak unikalnosc to w Kazkstanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poznańczyk Typowe budowanie po warszawsku IP: *.zus.pl 14.09.07, 15:28 czyli ładnr osiedle wszczerym polu, a dojazd drogą dla terenówek. U mnie w Poznaniu, gdy wprowadzałem się na nową część Osiedla Batorego, gdy dostałem klucze do mieszkania, przed blokiem były trawniki, chodniki oraz drogi dojazdowe i parkingi z utwardzoną nawierzchnią. Ale czego się spodziewać po miejscowości o której mówią: największa wieś na wschód od Konina. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bad Girl Getto na własne życzenie? IP: *.chello.pl 14.09.07, 15:28 Ja pierniczę...nasi przodkowie walczyli o wolność, a ci chcą się na własne życzenie zamknąć w gettach! Typowa małomiasteczkowo-wiejska mentalność. Po co w ogóle tacy przeprowadzają się do dużego miasta. Mogli zostać w swoich zaściankach, gdzie się wszyscy znają, a jak jeden kichnie na jednym końcu miasta, to mu na drugim "na zdrowie" mówią. Prawda jest taka, że jest to kupa frustratów uwikłanych w kredyty: na mieszkanie, samochód, modne meble, rasowego pieska etc. Chcieliby czuć się modnie i ekskluzywnie, "elyta" dorobkiewiczów - potentatów pietruszki i wykształciuchów z pipidówków, których przeżerają kompleksy. Czemu bowiem mają służyć takie osiedla? Na pewno nie zacieśnianiu stosunków celem spotkań na sąsiedzkiej kawce tylko wzajemnej rywalizacji i wymianie "poglądów" w stylu: gdzie jest lepszy klub fitness, fryzjer i kosmetyczka (wersja dla pań) albo który diler daje lepszą zniżkę na samochód z full opcją. Kiedyś nie wierzyłam, że są tacy ludzie, dopóki nie usłyszałam jak jeden z przedstawicieli tego gatunku wyżalał się, iż był zmuszony jechać autobusem i "bydło" wycierało mu się o nowy garnitur, oczywiście drogi. Słoma, słoma i jeszcze raz słoma z butów wystaje, proszę państwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poznańczyk Nie od dziś wiadomo,że Warszawa IP: *.zus.pl 14.09.07, 15:34 to mentalnościowy wschód: bylejakość, olewactwo i naciąganie na forsę. Jak będziesz w Poznaniu, to odwiedż nowe osiedla a zobaczysz, że można ładnie budować bez odgradzania się od innych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bad Girl Poznań, Poznań IP: *.chello.pl 14.09.07, 16:30 Mój Mąż jest poznaniakiem. Wyobraź sobie ten mix: warszawianka i poznaniak. Niestety (cóż za brak szacunku dla korzeni!)zakochałam się w tym spokojnym mieście. Niestety, chyba warszawianka nie ma tam szans na pracę :( przynajmniej tak twierdzi moja Teściowa. A jak mnie ludzie pytają, czy jestem warszawianką, to odpowiadam zawsze, że prawdziwych warszawiaków to Ruscy w Powstaniu benzyną zgasili, taka ze mnie rodowita...nie wiadomo co. A tego podrabianego warszawiaka to poznasz po tym, że się będzie wszędzie zarzekał, że jest "ze stolycy". A jak z Mężem tankujemy w Poznaniu na stacji, to ja zawszę mówię: samochód zarejestrowany na mnie, ale mąż jest wasz, więc nie wybijajcie od razu szyb. A Starówkę macie zajebistą, drugą taką pokochałam we Wrocławiu. Ale "Europa" zdaniem niektórych jest podobno we Warsiawie. Chyba na Stadionie XX-Lecia, tak sobie myślę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poznańczyk Re: Poznań, Poznań IP: *.zus.pl 14.09.07, 17:21 Ma stadionie X-lecia to jest nie tyle Europa co ełropa, albo jeszcze lep[iej - Jewropa :-) Przyznasz, że jeśli chodzi o kulturę jazdy po ulicach, to Poznań jest blizszy Europie a Warszawa - Jewropie, niestety... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bad Girl Re: Poznań, Poznań IP: *.chello.pl 14.09.07, 17:27 Mój mąż, odkąd mieszka w Warszawie, jeździ jak ostatni cham. W Poznaniu widać to najbardziej, bo nie umie się szybko przestawić. Ale trudno się dziwić, skoro jego pierwsze zetknięcie ze stołecznym ruchem drogowym polegało na tym, iż to policyjny radiowóz wjechał mu w d..pę. W Warszawie widziałam to, czego nie zobaczyłam w innych miastach: zajeżdżanie sobie drogi, bijatyka między kierowcami, wyzywanie kobiet-kierowców od tępych dziwek przez męską automobilową brać, potrącanie pieszego i obrzucanie go inwektywami lub ucieczka z miejsca wypadku, olewanie sygnalizacji świetlnej etc. Ale nie zapominajmy, że Warszawa to miasto przyjezdnych, a więc, w rzeczywistości bezludne, co widać w każde święto wolne od pracy, więc my wszyscy jesteśmy sprawcami tego syfu, hałasu, bałaganu i braku kultury. Odpowiedz Link Zgłoś
mordimer-madderdin Re: Poznań, Poznań 14.09.07, 17:48 Gość portalu: Bad Girl napisał(a): Ale nie > zapominajmy, że Warszawa to miasto przyjezdnych, a więc, w > rzeczywistości bezludne, co widać w każde święto wolne od pracy, > więc my wszyscy jesteśmy sprawcami tego syfu, hałasu, bałaganu i > braku kultury. Bardzo trafne :) zawsze sie z żona cieszymy jak jest długi weekend czy jakies swieto bo Warszawa wtedy pustoszeje od "elementu napływowego" i mozna pojsc na spacerek pustymi ulicami.:))) BTW..co do jezdzenia..hmm...no sorry ale jak jechałem pare razy przez Posen do Berlina to mnie cholera brała bo wszyscy jezdzili jakby sie reladormu nazarli..zmuły totalne . :DDD Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SuchyLas Re: Poznań, Poznań IP: *.impaq.com.pl 17.09.07, 13:04 Hej kolo, do berlina przez pozen i cos cie hamowalo ? Mieszkam na wsi ale wiem ze wkolo pozen jest autobana ! juz dobre pale lat i z wawki jadac omija sie miasto. Moze nie widziales tych niebieskich znakow i pojechales przez rynek ? No ale nie dziwota, niebieskie znaki i autobana ? Tego nie ma w stolicy. RESPECT Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Natolinczyk Re: Getto na własne życzenie? IP: 199.67.203.* 14.09.07, 15:40 Dokladnie, zgadzam sie! Tak to jest jak ludzie slysza slogan "Wilanow, to dobra dzielnica" i rzucaja sie jak bydlo na te mieszkania. Pokupywali je na etapie, jak to byl jeden wielki plac budowy - i zreszta nadal jest - a teraz wnieboglosy beda jeczec i narzekac - boze jakie to typowo polskie!!! Pozaciagali kredyty na 30lat, zeby tylko udalo sie uciec ze zwyklej warszawki na ta pseudo-eksluzywna (zupelnie nie rozumiem, co ludzie widza w Wilanowie, Ursynow sprzed 30 lat...) a teraz wydaje im sie, ze sa lepsza klasa. Drodzy Wilanowianie, czemu nie kupiliscie za ta sama kase mieszkania na Bemowie, Ursynowie albo Bielanach?!? Jak chcecie sie snobowac, to kupcie apartament na Powislu, a jak chcecie mieszkac na wsi, to kupcie dzialke, postawcie dom, byleby daleko od miasta, min. 20-30km Polak zawsze bedzie narzekal, chocby i zarabia 20tys/mies - wiem, bo znam takich, ech... czy my sie kiedys zmienimy? ktore pokolenie musi wymrzec, by mentalnosc byla jak na zachodzie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arkan Re: Getto na własne życzenie?A to Polska właśnie.. IP: *.ingbank.pl 14.09.07, 17:06 Skąd tyle jadu i niechęci? Do tego tyle stereotypów, że jak ktoś kupił mieszkanie to na pewno przyjezdny albo dorobkiewicz ,burak itd. Każdy podejmuje decyzje i powinien się liczyć z jej konsekwencjami.Ja mieszkając na Natolinie a potem Kabatach- powiększając rodzinę wybrałem Wilanów ze względu na dobrą cenę (rok temu ceny na Ursynowie były wyższe).Mój ojciec jako małe dziecko przeżył Powstanie i jestem dumny z tego co nie znaczy, że wielu Przyjezdnych to ludzie wartościowi bardziej niż pijaczki z Pragi czy Stegien! A co do Poznaniaków (z Waszą "pyrlaną kulturą" to jak Wam tak źle z Warszawiakami to ogłoście niepodległość, zresztą do "Reichu" macie bliżej ;) A kolega Poznaniak z ZUS niech lepiej w godzinach pracy nalicza emeryturki a nie klepie za nasze podatki w klawiaturę. Ja klepię już po pracy. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stefek Moczymorda Donieś na niego do CBŚ ! IP: *.chello.pl 14.09.07, 17:41 Czy Twój Tatuś uczył Cię, żebyś rozwierał ryło na cały regulator i wytykał palcami, kto się opieprza w pracy, a kto nie? Przyznaj się, ile donosów dziennie piszesz? To wolny kraj i każdy ma prawo pisać, wyrażać swoje opinie etc. A co, może cię ruszyło, że ktoś nie lubi zapyziałej warszawki, walnęło na ambicję? Donosik proszę, schneller, schneller!!! Lubimi podglądać czyjeś IP, pewnie na codzień ścigasz wszystkich za wszystko, zrobisz karierę, jak minister Ziobro! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poznanczyk Pisałem w przerwie śniadaniowej IP: *.zus.pl 14.09.07, 19:45 zagwarantowanej w kodeksie pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy Złość bogatych w Miasteczku Wilanów IP: 217.153.206.* 14.09.07, 15:38 Niech sie złożą ci bogaci i kupią kawełem ziemi.Dlaczego miasto ma kupować za państwowe pieniądze ziemie nie pod swoje inwestycje? Czy ktoś ważny z Gazety kupił tam pere mieszkań? jest to chyba jedyne osiedle w Polsce o którym pisze się 2 razy w tygodniu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xionc Złość bogatych w Miasteczku Wilanów IP: *.jgora.dialog.net.pl 14.09.07, 15:39 HAHAHA, maja za swoje, chcieli miec zamkniete osiedle to macie i siedziec cicho bo wam developer chodniczka nie zrobi i metrowego paska trawki. Bylo sobie budowac domy ale nie, luksusowego blokowiska im sie zachcialo. Głupie snoby. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: war Re: Złość bogatych w Miasteczku Wilanów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.07, 15:44 Jakie zamknięte !!??O czym Ty piszesz?? Min unikalnoś tego projektu polegać miała na tym że NIE BĘDZIE ONO ZAMKNIĘTE. Odpowiedz Link Zgłoś
pynky Re: Złość bogatych w Miasteczku Wilanów 14.09.07, 15:44 Wilanów ONE home is only ONE taj szła reklama tego cuda hahaha:) ale czego się spodziewac po developerach:) szkoda ludzi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eurofanatik Nie przesadzajmy z ta "ekskluzywnoscia"... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 14.09.07, 16:00 To blokowisko jest tak "ekskluzywne" jak Ursynow czy Bemowo... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mp Złość bogatych w Miasteczku Wilanów IP: *.chello.pl 14.09.07, 16:17 DOBRY BAJER NIEJEST ZŁY PO PROSTU ICH WYDYMA... BEZ MYDŁA TAK TO SIĘ ROBI W POLSCE BRAWO I TAK DALEJ !!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomash Złość bogatych w Miasteczku Wilanów IP: *.gdynia.mm.pl 14.09.07, 16:23 Znaki drogowe, które ustaliły, kto ma pierwszeństwo przejazdu, stanęły tam, dopiero gdy doszło do wypadku - opowiada Tomasz Kuszłejko przeciez jak niem a znakow to obowiazuja przepisy ruchu drogowego. prawa wolna i jazda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdeb Za to wokół same wykształciuchy! Czyli "elita"! I IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.07, 16:38 niech to ciemniakom wystarczy. Ze sie gnieżdża we wlasnym sosie - powini sie lubic i cieszyc, ze sa razem. Milego obcowania! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gonzo Powiem to brutalnie i dosadnie! IP: *.chello.pl 14.09.07, 16:47 Niektórym ludziom w dupach się poprzewracało po prostu. Zachciało się złotych klamek i śpiewających bidetów. Wydaje im się, że jak żyją za murem, to są super-extra-lux-elitarni i mega-bezpieczni. A za rogiem zawsze można dostać w przysłowiowego ryja. Poza tym, na świecie w złym tonie jest odgradzanie się od całej reszty. A oni żyją w swoistym obozie koncentracyjnym. Drugi taki "kwiatek" to osiedle Marina w Warszawie. Architektoniczny i inwestycyjny dowcip. Stojąc pod bramą tego przybytku (robiłem tam remont jednemu z mieszkańców), usłyszałem taki o to dialog między ochroniarzem a delikwentem, który chciał się dostać do jednego z mieszkań: "Pan do kogo?"- pytanie ochroniarza."My przyjechalim odwiedzić córkie"-pada odpowiedź gościa". Autentyk. Ot, klasa wyższa... Wszystko na miejscu. Basen, fitness, trele-duperele. Ludzie, przecież oni niedługo nie będą umieli się wys...ać poza gettem. I zapomną, że istnieje inne życie "pozagalaktyczne". Po co zamykać się w jakieś cholernej trumnie na własne życzenie? Mury, kamery, ochrona, to żałosne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antyWykształciuch Getto to dopiero I etap.. IP: *.eranet.pl 14.09.07, 20:28 Drugi to pociąg do nikąd i rampa. Ale wcześniej każemy im nosić opaski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arek Złość sąsiadów w Miasteczku Wilanów IP: 195.245.213.* 14.09.07, 16:54 Nidgy w życiu nie kupiłbym tam mieszkania. Nie dość że deweloperzy budują tam blok w blok - ścisk niemiłosierny - to jeszcze nabijają ludzi w butelkę swoimi obietnicami. Mam kumpla który kupił tam mieszkanie za 4800 zł za metr - oczywiście na kredyt. Jest rodowitym warszawiakiem, a to jest jego pierwsze własne mieszkanie w życiu. Żal mi go. Odpowiedz Link Zgłoś
hetman131 Nic nie potraficie zrobic i nie zrobicie 14.09.07, 16:54 To jest lekcja jak głupek wydaje pieniądze...Podoba mi się ten developer - ma głowe do interesu... Głupi i pieniądze - to sa rzeczy które należy separować... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elita a Elita "Ja kończyć studia i robić kariera... IP: *.chello.pl 14.09.07, 17:12 ...my mieć samochód i bulteriera". Mam wielu znajomych (co, rzecz jasna nie świadczy dobrze o mnie, bo z kimże ja się zadaję), którzy ciułają, pożyczają od rodziny, ładują się w kredyty na 150 lat, żeby tylko "przyszpanować" przed znajomymi, kolegami z pracy, pokazać swojej rodzinie ze wsi i kolegom z podstawówki, jak to się oni dorobili w tej Warszawie. Ludzie ci zapożyczają się nie tylko na mieszkania, ale też na ich wyposażenie, kupują na raty samochody, którymi i tak nie jeżdżą, bo benzyna za droga, chyba, że na ślub, pogrzeb, do kościoła lub w odwiedziny na zadupie, udają przed rodziną, że im się świetnie wiedzie, a w rzeczywistości żyłują na wszystkim - ciuchy z lumpeksu (bynajmniej nie z zamiłowania do mody made in second hand), pusta lodówka albo tanie żarcie typu: "jak szaleć to szaleć - dwa kefiry i kaszanka". Towarzystwo oszczędza nawet na przysłowiowym papierze do d..py. Na zewnątrz uśmieszki i dyskusja o aktualnych trendach mody, modnych wakacjach, karierach, a w rzeczywistości - solarium zamiast Emiratów Arabskich, służalczy zapieprz w korporacji, frustracja i strach, czy da się spłacić ten "luksus" do emerytury, a po nas już tylko potop. Ludzie ci, w tym całym szale kredytowo-inwestycyjnym, zapominają o przeczytaniu książki, obejrzeniu filmu czy wyjściu do teatru, a często ich na żadną z tych rzeczy nie stać. Częściej jednak, co mnie przeraża, uważają, że intelekt nie da się człowiekowi wyżywić, a o wszystkim decydują tupet i cwaniactwo. Ludzie ci zawierają znajomości selektywne, analizując wcześniej, z kim warto, a z kim nie warto rozmawiać. Oni nawet sporządzają dokładne i przemyślane listy gości na kinderbale swoich pociech, nic w ich życiu nie jest spontaniczne ani oryginalne w prawdziwym tego słowa znaczeniu. Wystarczy podejść do takiej osoby znienacka i zapytać o godzinę, a: 1)najpierw staksuje nas wzrokiem, czy aby nie przypominamy dworcowego żula 2) obejrzy rękę bynajmniej nie celem udzielenia informacji tylko kontrolując, czy nie ukradliśmy mu zegarka. Ludzie ci, domagając się tego czy owego, powinni najpierw sprawdzić swój sposób postępowania wobec innych. Ten wywyższający ton w rozmowie ze sprzątaczką, dozorcą, sklepikarzem. Ta pogarda dla ludzi biedniejszych (a więc głupszych, bo pozbawionych sprytu), to ośmieszanie się publiczne śmiesznymi żądaniami w stylu: brak fontanny i wodotrysku przed wypożyczalnią DVD etc. No i co gorsza, nie mogą zrozumieć, że ktoś może mieć po prostu te ich apartamenty, limuzyny i nudne towarzystwo w dupie. Do grobu przecież nie da się tego zabrać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktoś Bardzo rozsądny tekst IP: *.zus.pl 14.09.07, 17:26 a wydawało mi się, że tylko ja mam takie podejście do życia. Dla wyjaśnienia dodam, że nie oszczędzam na jedzeniu, mieszkam we własnym (czyli - bez zadłużenia), a na wakacje jezdżę nad Bałtyk, by pokazać dzieku nasz piekny kraj. Pozdrawiam :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arystokrata ducha Re: Bardzo rozsądny tekst IP: *.eranet.pl 14.09.07, 20:44 Mnie też się ten tekst podoba :) Pracuję i zarabiam po to aby mieć pieniądze na mieć pieniądze na drobne i poważniejsze przyjemności życia oraz trochę oszczędności. Mógłbym bez trudu zarabiać dwa razy więcej ale wtedy bym nie mógł poświęcać czasu na moją pasję. Więc zarabiam mniej (co nie znaczy, że mało) ale robię to co lubię. I w pracy i po pracy. Jeżdżę do pracy rowerem albo tramwajem bo tak jest szybciej. I patrzę na tych sfrustrowanych idiotów w ich blaszankach. Mam dobry samochód na który nie musiałem brać kredytu ale wolę, jak na co dzień stoi w garażu. Wakacje lubię spędzać włócząc się po niemodnych już Włoszech a w weekendy po wioskach na wschodzie Polski. I bardzo lubię rozmawiać z emerytkami z moje nieekskluzywnej dzielnicy albo z drobnymi pijaczkami. Bo oni są prawdziwi i często bardzo mądrzy. Wiedzą kim są i nie udają kogoś innego. A drobnych dorobkiewiczów po prostu nie lubię, nawet jak się nazywają klasą średnią. Dodajmy - low middle class. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z prowincji mam jak wy :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.07, 21:47 punkt widzenia zależy od punkty siedzenia, jak się pracuje w korp. to passe jest nie pochwalić sie nowym autem/mieszkaniem itp. konsumpcja jako sens zycia - nie dla mnie! no ale co kto lubi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: meg ja im nie wspolczuje... IP: *.UCHSC.EDU 14.09.07, 17:25 co za idiota kupuje mieszkanie na niewykonczonym osiedlu hihihih wiadomo stalo sie po polsku, obiecanki cacanki a glupiemu radosc :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zocha Wszystkim nie da się dogodzić IP: *.chello.pl 14.09.07, 17:35 Ja jeszcze nie słyszałam, żeby obywatel nabywający mieszkanie w nowym budownictwie, na dodatek nie wykończone, w trakcie realizacji inwestycji, był zadowolony. Wiadomo, że plany planami, a rzeczywistość sobie. Nikt nikomu nie każe kupować nowego mieszkania, ale Polacy, jak zwykle ambitni ponad miarę, nie mając wystarczającego zabezpieczenia, ładują się w inwestycje przerastające ich wydolność finansową. Wszystko na pokaz oczywiście. Twierdzenie, że w "starych" blokach mieszka hołota, bandziory, alkoholicy i degeneraci, jest mocno przesadzona. Na nowym osiedlu mamy za to zakompleksionych wykształciuchów i japiszonów, którzy czepiają się o duperele, żeby tylko znaleźć pretekst do nie płacenia w terminie czynszu. Nic im nie pasuje, szukają luki, która umożliwi im zwłokę w wywiązywaniu się ze zobowiązań, bo akurat spłacają kolejny kredycik i brakuje im do pierwszego. Ci ludzie są zamożni tylko pozornie. W rzeczywistości nie starcza im na przysłowiowe waciki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XM EE ASB HAII "Po roku-dwóch amortyzatory w samochodzie są do... IP: *.bielsko.dialog.net.pl 14.09.07, 17:30 wymiany." Hehe, to czym oni jeżdżą? Szmelcwagenami typu audi, BMW czy VW?? Odpowiedz Link Zgłoś
klaryska drogi lokalne chyba naleza do gminy a nie miasta 14.09.07, 17:33 przynajniej tak bylo w innych dzielnicach. W zwiazku z tym sa naprawiane z funduszy gminy a nie miasta. I o ile pamietam x-lat temu dzialal silny samorzad w Wilanowie i to On powinien naciskac na gmine. Miasto nie ma nic do tych drog. Jezeli teren nalezy do developera...to droge chyba tez powinien wybudowac...zalezy triche od umowy z gmina. Odpowiedz Link Zgłoś
dorsai68 Re: drogi lokalne chyba naleza do gminy a nie mia 16.09.07, 13:52 Klaryska, gdzie byłaś przez ostatnie dwa lata? Warszawa jest jedną gminą. Odpowiedz Link Zgłoś
mordimer-madderdin nie szkoda mi ich!!!!! 14.09.07, 17:35 i dobrze wam tak ciołki!!!! przez wasze osiedle nie mamy gdzie z psami na spacery chodzic!!!! + jeszcze ta parszywa swiatynia opatrznosci ktora rowniez zajeła tereny "pól wilanowskich" ..przychodziły tam sarny,latały bazanty i kuropatwy a teraz tylko smrod aut i syf malaria,a jak skoncza ten pomnik pychy kleru polskiego zjada sie tysiace moherow i zasraja i rozdepcza wszystko wokól...dopiero bedzie mieli uroki mieszkania jak wam beda dzwony napie..c na okragło w tym monstrum xianskim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kerk mi za to ciebie szkoda IP: *.acn.waw.pl 15.09.07, 02:17 nie obrażaj ludzi pieska to sobie na balkon wyprowadź, jak nie masz gdzie a od Mordimera Madderdina to ci wara, za cienki bolek jesteś na inkwizytora Odpowiedz Link Zgłoś
mentorlevicy ekskluzywne osiedle tj dosłownie otwarte osiedle 14.09.07, 17:41 czego oni chcą ? niech się cieszą że nie kupili segmentu po prawej stronie Wisły w takim osiedlu bo musieliby wysłchiwać non stop pszczółki w postaci szambiary , która zawsze by dyżurowała na osiedlu jak bowiem wiadomo nie ma tam kanalizacji.. Odpowiedz Link Zgłoś
gekon1979 PiS nie lubi bogaczy, tak wiec tak dlugo 14.09.07, 18:07 pisuar bedzie przy wladzy, tak dlugo ci ludzie nie beda mieli tego co chca Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agx Zauważyłeś, że były wybory samorządowe? IP: *.spray.net.pl 14.09.07, 20:26 Tak jakiś rok temu. I teraz to "okropne PO" nie chce wybulać miejskiej kasy na drogę, którą potem szanowni mieszkańcy przegrodzą płotem - "bo na terenie kupionym przez developera". Osobiście nie mam nic przeciwko, żeby miasto zbudowało drogę - ale niech to będzie na terenie miasta, a nie na prywatnym terenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: michal Widziały gały co brały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.07, 18:18 Niema jak Stara Miłosna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JaC Okoński ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.07, 18:20 Okoński ? Ten były minister obrony ? Nie da się skrzywdzić... Odpowiedz Link Zgłoś
alterpars pewnie bydelko sie ucieszy ze sie bogatym nie udal 14.09.07, 18:28 nie martw sie ciemny ludu. bogaci kiedys wyjada juz z pieniedzmi. Modzi po studiach tez. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bruce Lee Re: pewnie bydelko sie ucieszy ze sie bogatym nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.07, 18:34 Wsioszku co ty napisałeś? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gregus Re: pewnie bydelko sie ucieszy ze sie bogatym nie IP: *.aster.pl 14.09.07, 18:37 Zesraja sie. Ciekawe co beda robic w normalnym kraju bez swoich ukladow,ukladzikow,znajomych krolika i calego tego smierdzacego towarzystwa wzajemnej adoracji.Gdzie ze swoimi pieniedzmi beda jednymi z wielu a nie zadna elita. Tam w takich ,,eksluzywnych "osiedlach mieszkaja nauczyciele. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koszatnik Re: Złość bogatych w Miasteczku Wilanów IP: *.crowley.pl 14.09.07, 19:03 Mieszkam w zwykłym blokowisku, w zaledwie 130 tysiecznym miescie i jak sobie przypomne poczatki naszego osiedla to tez nie mielismy ani drog, ani placow zabaw, szkola sie dopiero budowala, dookola bylo bloto, w ktore zapadalismy sie po pas, na parkingi trzeba bylo poczekac z 5 lat jak nie wiecej... i nikt nie mial pretensji, cieszyl sie ze ma swoje wymarzone M, ktore wcale jak na tamte czasy malo nie kosztowalo... Takim wiecznie z wszystkiego niezadowolonym mozna polecic tylko jedno: nastepnym razem kupujcie lokale w juz ukonczonych inwestycjach a nie obiecanki z wizualizacji Odpowiedz Link Zgłoś
marcink_23 Re: Złość bogatych w Miasteczku Wilanów 14.09.07, 19:06 Biedaczyska... Miliony Polaków, zwlaszcza młodych ludzi nie stać, i nie będzie nigdy stać na żadne mieszkanie, wynajmują marne klitki płacąć horendalne stawki. Miliony ma dużo gorsze warunki mieszkaniowe. I po cholere sie rozpisywac o problemach garstki mieszkancow snobistycznego osiedla? Chyba faktycznie dziennikarze GW zamoczyli pieniadze w tym interesie i teraz uzywaja gazety do lobbowania w swojej sprawie. Odpowiedz Link Zgłoś