Dodaj do ulubionych

w maju 2001 spadly 2 podobne samoloty Casa

24.01.08, 22:14
www.elmundo.es/2001/05/19/europa/997650.html
ZGINELO WTEDY 37 ZOLNIERZY
TO LATAJACE TRUMNY
Obserwuj wątek
    • l.o.r.t.e.a Samoloty mają to do siebie że spadają. 24.01.08, 22:18
      To po pierwsze. Po drugie, to są samoloty transportowe, więc gdy
      spadają, to albo ze sprzętem, albo z ludźmi. Więc są takie tragedie.
      Gdy spadnie myśliwiec czy bombowiec, ginie 1-2 ludzi. W
      transportowcach poprosyu więcej.
      • you-know-who przyczyna: oblodzenie statecznika poziomego 29.01.08, 07:17
        pozwole sobie zaryzykowac wyjasnienie zagadki.
        i'll stick my neck out, jak mawiali starozytni egipcjanie.

        otoz samolot spadl w nastepujacy sposob.
        pierwsze podejscie do ladowania w miroslawcu bylo prawidlowe, lub nieco
        chybione. pilot byl naprowadzany przy uzyciu radaru zblizania; mial jednak
        trudnosci z zobaczeniem pasa, poprawnie zdecydowal na "go around", ponowne
        podejscie. powodem dla ktorego mial trudnosci z widocznoscia pasa byly warunki
        pogodowe, zapewne ponizej zapowiadanych w prognozie krotkoterminowej. kluczowe
        sa dwa fakty:
        1. temperatura byla bliska zera
        2. brak widocznosci oznaczal visible precipitation, czyli mgle, chmure lub
        mzawke. twierdze (TO PIERWSZY ZASADNICZY PUNKT HIPOTEZY) ze byla to marznaca
        mzawka, czyli opad z przechlodzonymi duzymi kroplami. moze zaistniec przy
        temperaturach
        powietrza zarowno mniejszych jak i wiekszych niz zero.
        nie bede sie nad tym rozwodzil, bo jest to opisane m.in. w
        aircrafticing.grc.nasa.gov/courses_inflight.html
        (A Pilot's Guide to In-Flight Icing)
        samolot ktory na pieknie wykonanych animacjach ilustrujacych
        problem utraty sterownosci przy oblodzeniu roznego typu wyglada nie przez
        przypadek jak CASA-395. tego typu samoloty maja najwiecej klopotow.

        zazanacze tylko, ze CASA-395 znalazlszy sie zapewne w niskiej warstwie stratusa
        lub innej formie przechlodzonego opadu tuz przed ladowaniem dopiero po pierwszym
        zaniechanym podejsciu poddana zostala szybko rosnacym efektom akumulacji lodu na
        skrzydlach i statecznikach.

        wystarczy cienka wartwa lodu na przedniej krawedzi plata aby zniszczyc jego
        wlasnosci lotne. dzieje sie to zazwyczaj po kilku minutach akumulacji lodu, a
        samolot na pewno byl w warunkach oblodzenia w czasie i po zaniechaniu pierwszego
        ladowania.

        czy lod przeterwal na ziemi na oderwanych kawalkach platow?
        pewnie nie mial szans, bo jak mowilem temperatura na ziemi mogla byc powyzej zera.

        DRUGI ZASADNICZY PUNKT HIPOTEZY: doszlo do szybkiego przyrostu
        mixed albo clear ice na stateczniku poziomym.
        na to wskazuje ulozenie wraku w osi pasa i wrazenie ze samolot wbil sie w ziemie
        dziobem, lecac pod ostrym katem.

        gdybysmy mieli do czynienia z oblodzeniem skrzydel, do wypadku doszloby
        najprawdopodobniej przy skrecie z base na final (trzeci i czwarty odcinek kregu
        lotniskowego, sorki - pilotowalem tylko pare razy w polsce i zapomnialem jak
        nazywa sie base i final leg po pol.)
        samolot doznalby przeciagniecia (stall), wszedl w typowy korkociag po ktorym
        jest zupelnie inny obraz szczatkow na ziemi, przede wszystkim nie sa one
        ustawione w linii pasa i predkosc uderzenia nie jest tak duza jak byla w tym
        wlasnie przypadku.

        oblodzenie statecznika poziomego z tylu samolotu daje niesterownosc
        powodujaca lot po prostej (z wychyleniami kata opadania ale ogolnie nurkowanie
        ostro w dol na duzej predkosci, powyzej tej w ktorej struga odrywa sie od
        skrzydel. statecznik ten, w normalnych warunkach, w przeciwienstwie do skrzydel
        nie podnosi ogona samolotu do gory tylko przyciska go do dolu. nos samolotu jest
        zawsze "ciezki" (srodek masy jest przed srodkiem wyporu, czy raczej sily
        nosnej), jest to wymagane dla stabilnosci poziomej lotu. ale oblodzony
        statecznik, w momencie kiedy samolot wyciaga klapy na finalnej prostej i przez
        to pochyla sie nosem w dol, ma zwiekszony (a nie zmniejszony jak skrzydla) kat
        natarcia i dlatego w tej fazie lotu
        oblodzenie statecznika jest grozniejsze niz oblodzenie skrzydel, i ono powoduje
        katastrofe poprzez przeciagniecie/stall tej najwazniejszej wtedy powierzchni
        kontolnej.

        piloci mogli nie spotkac sie do tej pory z naglym oblodzeniem (moze byla nad
        lotniskiem w miroslawcu krotkotrwala inwersja profilu tempratury) i zareagowac
        blednie na pierwsze objawy przeciagniecia.

        myslac, ze klopoty sa spowodowane oblodzeniem skrzydel, starali sie
        opuscic nos w dol (prawidlowa reakcja w takim przypadku bo zmniejsza kat
        natarcia SKRZYDEL ponizej krytycznego). jednak jesli zebrali troche chocby lodu
        na stateczniku i poczuli sygnaly zblizajacej sie niesterownosci, powinni byli
        WYROWNAC LOT (by zmniejszyc kat natarcia statecznika), co jest zachowaniem wrecz
        przeciwnym i dla pilota kompletnie nieintuicyjnym!

        a zatem to oni a nie szefowie lecacy w srodku powinni byli doszkolic sie z zasad
        bezpieczenstwa lotow.

        tyle moje 3 grosze. nie wiem czy mam racje. ale pamietam, ze potrafilem raz czy
        dwa poprawnie wskazac przyczyne roznych niedawnych katastrof, zanim odczytano
        czarne skrzynki, producenci i airlines przestali szerzyc dezinformacje chroniaca
        przed liability, itd. itp.

        najczesciej przyczyna byl blad pilota.

        a poza tym, to dobry pretekst dla podania powyzszego b. ciekawego i waznego
        linku NASA dla wszystkich pilotow i adeptow lotnictwa.
        • you-know-who mit o dobrym wyszkoleniu polskich pilotow 29.01.08, 10:57
          no, zdaje sie ze powoli niektorzy zaczynaja cos skladac do kupy.
          wlasnie przeczytalem ze

          Oblodzenie mogło być przyczyną katastrofy
          www.dziennik.pl/wydarzenia/katastrofa-samolotu/article115100/Oblodzenie_moglo_byc_przyczyna_katastrofy.html
          (...)
          Samolot mógł też gwałtownie obniżyć się na skutek nagłego oblodzenia. Według
          nieoficjalnych informacji z Mirosławca, eksperci badający przyczyny katastrofy
          uznają je za bardzo prawdopodobny trop. Dlaczego? W okolicach Mirosławca CASA
          wleciała w wilgotne powietrze o temperaturze 0,7 stopnia Celsjusza. Sprzyja ono
          oblodzeniu. Zdaniem meteorologów najtrudniejsze warunki miały panować na
          wysokości 100 - 200 metrów. CASA podchodziła do lądowania z prędkością ponad 200
          km/h, woda po zetknięciu z wychłodzoną konstrukcją samolotu zamieniała się w lód.

          ok, ok. to juz sam wymyslilem. co dalej?


          CASA ma co prawda system przeciwoblodzeniowy. "Na skrzydłach są urządzenia
          pneumatyczne, które powodują, że lód odpada kawałkami, z kolei na śmigłach -
          elektryczne, które go rozmrażają. Grzeją jak żelazko, jeśli dotknie się je ręką,
          to skóra schodzi" - tłumaczy DZIENNIKOWI pilot - instruktor, który uczy
          młodszych kolegów, jak latać samolotem CASA.

          Dodaje, że czasem system może nie nadążyć z usuwaniem lodu. "Można trafić na
          takie warunki, w których okaże się niewydolny. Wracałem kiedyś samolotem CASA i
          w rejonie ciepłych krajów wpadłem w takie oblodzenie, że musiałem natychmiast
          zmieniać wysokość. Lód może się osadzać bardzo szybko, waga samolotu wtedy
          gwałtownie rośnie" - mówi instruktor [który uczy młodszych kolegów, jak latać
          samolotem CASA.]

          no, panie instruktorze, jesli pan tak uczy tych mlodych to nic dziwnego ze ci
          mlodzi sie rozpierniczyli ta panska cas'a.
          kurde! zeby takie glupoty pisac. tu nie chodzi wcale o mase calkowita samolotu,
          to kompletna bzdura. zreszta mozna o tym przeczytac w materialach nasa.


          jeszcze inny jeneral lotnictwa lub ktos taki w wywiadzie zapewnial ze piloci sa
          swietnie przeszkoleni na wypadek oblodzenia. powiedzial ze wtedy trzeba dodac
          duzo mocy silnikom (chyba tez wspomnial o opuszczaniu nosa w dol? nie pamietam).
          panie jenerale! jesli zalodzil sie statecznik a nie glownie skrzydlo (co mozna
          poznac bez potrzeby rozbijania sie), to panskie metody sa dokladnie przeciwne do
          zalecanego postepowania. trzeba odjac mocy silnikow i podniesc dziob wciagajac
          powoli klapy.

          tak tak, ta mitologia...
        • inquisition Na 90% CASA spadła z powodu polskiej oszczędności 29.01.08, 22:16
          Pamiętam autokar z pielgrzymami który spadł w przepaść (ktoś chciał zaoszczędzić
          na przejeździe autostradą), pamiętam eksplozję na Halembie wywołaną pośpiechem
          (ktoś chciał oszczędzić na dniówkach)pamiętam halę MTK, która się zawaliła pod
          naporem śniegu (bo ktoś chciał oszczędzić na odśnieżaniu i naprawie usterki
          konstrukcyjnej). Przykłady można by dużo dłużej mnożyć

          We współczesnym lotnictwie dużo ciężej o wypadek więc kilka czynników musiało
          się nałożyć na siebie
          ___
          Następnym razem: wszyscy.na.wybory.patrz.pl/ !
        • tom55555 Re: przyczyna: oblodzenie statecznika poziomego 21.02.08, 15:58
          To co Pan napisał odnośnie warunków meteo i ewentualnego oblodzenia statecznika
          to całkiem ciekawa teoria.
          Jednak pisząc o tym, iż załoga była naprowadzana na pas przy użyciu radaru
          zbliżania, to juz jest wielkie nieporozumienie!!!
          Jestem bardzo ciekawy jak, skoro na lotnisku w m.Mirosławiec poza nieprecyzyjnym
          systemem lądowania NDB(DRL,BRL) i niesprawnym ILS nic innego niema. Więc
          twierdzenie ze piloci byli naprowadzani precyzyjnie na pas to to jest jakaś
          totalna BZDURA
          • you-know-who Re: przyczyna: oblodzenie statecznika poziomego 22.02.08, 07:45
            ok, szczerze mowiac powtorzylem byc moze bzdure za polskimi mediami - nie
            sprawdzilem co tam maja. dzieki za uwage!
            (naprawde NDB? hmm.. w taka pogode... samo to juz graniczy z afera)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka