kasica_k
20.09.07, 15:50
To, co się wydarzyło dzisiaj, tak mnie zdumiało, że postanowiłam założyć ten
oto wątek, gdzie każda z nas będzie miała okazję podzielić się swoimi mniej
lub bardziej przyjemnymi doświadczeniami z PP.
Dziś przyszedł do mnie pakiet z Brastopu, który został wysłany...
7. LIPCA. 2007. Czyli po dwóch miesiącach z hakiem.
Zamówienie oczywiście zostało dawno uznane za zaginione, pieniądze zwrócone...
ale się Brastop zdziwi (muszę się tylko zdecydować, czy zatrzymuję Ophelię w
cukierkowym różyku czy odsyłam).
Do początkujących forumek: nie martwcie się. Zazwyczaj jednak PP wyrabia się w
ciągu dwóch tygodni, a czasem i 3 dni.