Gość: Romeo IP: *.tpnet.pl 21.08.08, 14:38 Szykuje się zniesienie tego chybionego przepisu, jak się zachowacie, dalej na światłach czy bez? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
iberia.pl Re: Będziecie jeździć na światłach w dzień? TAK 21.08.08, 14:40 poniewaz na swiatlach jezdzilam i przed 17.04.2007. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dok Re: Będziecie jeździć na światłach w dzień? TAK IP: *.tpnet.pl 25.08.08, 11:07 iberia.pl napisała: > poniewaz na swiatlach jezdzilam i przed 17.04.2007. No, to jest argument! Szacun Odpowiedz Link Zgłoś
kozak-na-koniu Re: Będziecie jeździć na światłach w dzień? 21.08.08, 14:40 Ja zgaszę od razu, chyba że będą złe warunki pogodowe. Odpowiedz Link Zgłoś
kozak-na-koniu Re: Będziecie jeździć na światłach w dzień? 21.08.08, 14:44 PS Uważam, że zniezienie obowiązku może tylko pogorszyć sytuację, gdyż powrócimy do stanu, w którym część "śiadomych i bezpiecznych" i tak będzie jeździła na światłach a reszta nie, co doprowadzi do chaosu. Najlepszym rozwiązaniem byłby zakaz używania świateł od świtu do zmierzchu (egzekwowany) lub obowiązek jazdy na światłach dziennych. Odpowiedz Link Zgłoś
tiges_wiz Re: Będziecie jeździć na światłach w dzień? 21.08.08, 14:52 teraz tez nie jezdza wszyscy na swiatlach w okolicach godzin wieczornych, co jest o tyle bardziej niebezpieczne, ze zaklada sie ze wszyscy maja swiatla .. ja wylacze, ale pewnie jak wczesniej bede jednym z pierwszych ktorzy wlacze po poludniu i wieczorem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na zimno I tak mam fabryczne "daylights"/Tagfahrlicht/ IP: *.dip0.t-ipconnect.de 21.08.08, 14:59 LEDy nie zra tyle pradu tak jak zwykle zarowki albo xenony. W gruncie rzeczy mi to teraz zwisa. Ekologicznie nieduza roznica. Gdybym mial normalne mijania, nie wlaczalbym. Odpowiedz Link Zgłoś
kozak-na-koniu Re: I tak mam fabryczne "daylights"/Tagfahrlicht/ 21.08.08, 15:07 Nie chodzi tu tylko o prąd, jaskrawość itd.. LEDy świecą tylko z przodu pojazdu, przez co jest mniej okazji do niezauważenia świateł stopu, szczególnie w słoneczny dzień. Ciekawe, o ile wzrosła ilość najechań na tył poprzedzającego od momentu wprowadzenia tego durnego obowiązku... Oczywiście, statystyki milczą, bo statystyki uwzględniają głównie dane z fotoradrów. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: I tak mam fabryczne "daylights"/Tagfahrlicht/ 21.08.08, 16:59 Kozak, nie przesadzaj. Stopy, jesli lampy sa w dobrym stanie, sa duzo lepiej widoczne niz pozycje. W wielu autach w sloneczny dzien nie widac juz z kilku metrow, ze w ogole ma wlaczone pozycje. Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: Będziecie jeździć na światłach w dzień? 21.08.08, 15:04 Dlatego uważam że jeśli nakaz zniosą należy wprowadzić ZAKAZ świecenia bo wg niemieckich źródłów najgorsza jest sytuacja gdy jedni maja zapalone a inni zapomnieli zapalić . Odpowiedz Link Zgłoś
kozak-na-koniu Re: Będziecie jeździć na światłach w dzień? 21.08.08, 15:10 Nie podlizujcie się, Budzik. Jesteście debil i udowodniliście to tyle razy, że będziecie musieli długo i ciężko pracować, bym wziął pod uwagę zmianę mojego zdania o Was.:P Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: Będziecie jeździć na światłach w dzień? 21.08.08, 15:12 Że niby co durniu , że nieby jak taki zwyczajny jestem a Ty... Ty taki nadziany ??? Ja nie mam przyjaciół , nie ma chętnych . Odpowiedz Link Zgłoś
vtec_z Re: Będziecie jeździć na światłach w dzień? 27.08.08, 09:44 habudzik napisał: > Dlatego uważam że jeśli nakaz zniosą należy wprowadzić ZAKAZ świecenia bo wg niemieckich źródłów najgorsza jest sytuacja gdy jedni maja zapalone a inni zapomnieli zapalić . Czy będą codzienne komunikaty podające godzinę włączenia i godzinę wyłączenia i to w zależności od długości geograficznej? Odpowiedz Link Zgłoś
vtec_z Re: Będziecie jeździć na światłach w dzień? 27.08.08, 09:43 Zakładam, że zakaz świecenia w ciągu dnia zostanie wprowadzony. Jak to będzie wyglądało o świcie i zmierzchu gdy każdy będzie miał inny pogląd na potrzebę włączenia/wyłączenia. W warunkach geograficznych Polski to co najmniej (bo jeszcze ewentualny deszcz w środku dnia) 2 razy dziennie po godzinie kaszanki. Odpowiedz Link Zgłoś
edgar22 Tak. Jeździłem na zapalonych wcześniej, 21.08.08, 14:56 przed wprowadzeniem obowiązku. Odpowiedz Link Zgłoś
habudzik Re: Będziecie jeździć na światłach w dzień? 21.08.08, 15:02 Nie , natych-miast zgasze bo to bzdura i tyle . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wiktor Re: Będziecie jeździć na światłach w dzień? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.08, 15:44 Natychmiast wyłączę. Będę stosował wg sensu ich stosowania tj: - ciemność, - niedostateczna widoczność w dzień - ulewy, mgły - na wąskich niewidocznych zakretach dróg, - gdy będę przekraczał dozwoloną prędkość o ponad 30 km/h... pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zrob_se_dobrze Re: Będziecie jeździć na światłach w dzień? IP: *.c192.msk.pl 21.08.08, 23:24 Gość portalu: Wiktor napisał(a): > Natychmiast wyłączę. .... > - gdy będę przekraczał dozwoloną prędkość o ponad 30 km/h... he he gieroj a boi sie o wlasna du.pe zamontuj sobie koguta Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: Będziecie jeździć na światłach w dzień? 21.08.08, 15:47 Będę bo dzienne mam i i tak sie same zapalają. Jakbym nie miał to przy dobrych warunkach gaszę natychmiast. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Będziecie jeździć na światłach w dzień? 21.08.08, 15:56 Moj nowy automobil ma automagiczne swiatla dzienne. Nie bede tego rozmontowywal. Odpowiedz Link Zgłoś
opelotka Re: Będziecie jeździć na światłach w dzień? 21.08.08, 16:13 Tak,poza terenem zabudowanym.Jestem również za tym,aby światła włączać przez cały rok,jednak w warunkach jazdy pozamiejskiej istotne jest dla mnie wcześniejsze spostrzeganie innych pojazdów,jak również poczucie że jestem bardziej widzialny.W tym wszystkim ważne jest prawidłowe ustawienie reflektorów,bo jak to wygląda w praktyce,wszyscy wiemy,to jest HORROR. Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: Będziecie jeździć na światłach w dzień? 21.08.08, 16:14 czyli wariant węgierski? :) Odpowiedz Link Zgłoś
opelotka Re: Będziecie jeździć na światłach w dzień? 21.08.08, 16:45 Jezeli tak mają,odjąwszy reflektory z dowolną iluminacją,niech będzie i węgierski.Oczywiscie szczytem marzeń byłoby powszechne uzywanie świateł do jazdy dziennej. Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: Będziecie jeździć na światłach w dzień? 21.08.08, 16:47 No na Węgrzech od chyba 12 lat jest jeden niezmienny przepis. Światła całą dobę ale tylko poza terenem zabudowanym. Odpowiedz Link Zgłoś
laptop.yoli W moim przypaku nic się nie zmieni 21.08.08, 21:52 Już teraz jeżdzę bez świateł w dzień Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Romeo Coś na deser IP: *.tpnet.pl 21.08.08, 22:27 I w pisie są mądrzy ludzie orka2.sejm.gov.pl/IZ6.nsf/main/1C0614B4 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c. Re: Coś na deser IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.08.08, 23:33 Trochę bzdurna interpelacja, niepełne dane wyrwane z kontekstu. 1. Rok temu było na przykład 1000 wypadków, w tym roku jest 1050 więc wzrost o 5 procent? A o ile zwiększyła się liczba samochodów na drodze? Nie wiadomo czy te statystyki uwzględniają wzrost natężenia ruchu, więc są bzdurne. 2. Dobra, niby więcej CO2. I to aż o 450tys. ton. No ba, gigantyczna liczba, koszmar, masakra. Tylko że są to dane "szacunkowe", pewnie wymyślone przez tego posła między 3cim a 9tym piwem, jakoś mało wiarygodne. Pozatym tutaj by się % przydały, bo jeśli to jest wzrost o 0.5%, można spokojnie zignorować jako błąd statystyczny. 3. Sprzedaż żarówek - no comments, to jest na prawdę poważny problem. 4. Paliwo - jak 1 i 2, liczba wyrwana z kontekstu, nie wiadomo skąd poseł sobie ją wyciągnął. Pogorszenie widoczności - nie wiem, nigdy nie doświadczyłem. Jeśli coś przeszkadza to idioci którzy zapominają włączyć świateł, ale po prostu policja mogłaby częściej pokazywać się na drogach i mandaty walić, szybko by poskutkowało. Odpowiedz Link Zgłoś
a_weasley Re: Coś na deser 01.09.08, 19:39 Gość portalu: c. napisał(a): > 2. Dobra, niby więcej CO2. I to aż o 450tys. ton. No > ba, gigantyczna liczba, koszmar, masakra. Tylko że > są to dane "szacunkowe", pewnie wymyślone przez tego > posła między 3cim a 9tym piwem, jakoś mało > wiarygodne. Pozatym tutaj by się % > przydały, bo jeśli to jest wzrost o 0.5%, można spokojnie zignorować jako błąd statystyczny. Dość oczywiste jest, że energia zużywana przez żarówki nie bierze się znikąd i że na każdy dżul energii elektrycznej zużytej przez żarówkę przypadają trzy dżule energii chemicznej zmagazynowanej w paliwie, bo taka mniej więcej jest sprawność energetyczna silnika spalinowego. > 4. Paliwo - jak 1 i 2, liczba wyrwana z kontekstu, > nie wiadomo skąd poseł sobie ją wyciągnął. Patrz wyżej. Gdyby wprowadzić dodatkowy podatek na bezpieczeństwo, powiedzmy 50 zł od samochodu rocznie, wierzgalibyście jak muły. A teraz to się właśnie dzieje, przeciętny kierowca oddaje dodatkowo rocznie 50 zł państwu i 20 nafciarzom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pieszy Będziecie jeździć na światłach w dzień? NIE! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.08, 00:17 Oczywiście że NIE! Używanie świateł w dzień jest NIEBEZPIECZNE! Teraz jak jest ładna pogoda i tak jeżdżę bez świateł. Jak obowiązek zostanie zniesiony świateł będę używał tak jak teraz tylko zgodnie z przeznaczeniem, czyli w nocy, w tunelu i gdy jest zła widoczność (ale naprawdę gdy widoczność jest zła. Gdy np. opady deszczu są mało intensywne i widoczność jest dobra, to też nie będę włączał). Jeżeli okres jesienno-zimowy pozostanie, to wtedy też nie będę włączał. Smuci mnie, że są osoby które nie wyciągneły wniosków ze sprzeciwu wobec świateł i pojawienia się inicjatywy zniesienia tego przepisu. Czy nie jest logiczne, że gdyby ten przepis był dobry, to nie było by inicjatywy jego zniesienia? Przeciwnicy tego nakazu dysponują twardymi dowodami i argumentami, z których argument kosztów jest tylko jednym z wielu. Natomiast jedyny argument grupy osób (na szczęście już praktycznie marginalnej) które twierdzą, że nadal będą świecić, to "Będę i już" Albo "I tak świeciłem". Bez przemyślenia, bez zastanowienia! Jak stado baranów! Jak raz zaprogramowana maszyna, niezdolna do samodzielnego myślenia! Kiedyś było oczywiste, że świateł używa się tylko w nocy, ew. gdy jest zła widoczność, bo do tego są przeznaczone. Na skutek ogłupiania społeczeństwa przez media niestety coraz częściej rzeczy oczywiste przestają być oczywiste. Jeżeli ktoś mówi, że normalnie by wyłączył, ale ma światła dzienne i nie będzie ich odłanczał, to jest dla mnie bezmyślnym ignorantem! Zwolennicy świateł: pewnie was to zdziwi, ale są jeszcze w tym kraju ludzie, którym nie jest wszystko jedno. Jeżeli ktoś po zniesieniu obowiązku nadal będzie używał świateł przy dobrej widoczności, to ludzie ci grzecznie przypomną wam za pomocą mrugnięcia, że zapomnieliście wyłączyć. I będą to robić tak długo, aż wszyscy będziecie żyć ze świadomością, że innym wasze niebezpieczne i głupie zachowanie się nie podoba i nie będą go tolerować. Oczywiście liczę na wprowadzenie po pewnym czasie zakazu stosowania świateł w dzień. P.S. polecam wpisanie w google "bezswiatel". Na tej stronie można dowiedzieć się znacznie więcej na temat szkodliwości stosowania świateł w dzień. Pozdrowienia dla normalnie nieświecących! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na zimno O ignorantach raz jeszcze. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.08.08, 15:35 Cytat: """ Jeżeli ktoś mówi, że normalnie by wyłączył, ale ma światła dzienne i nie będzie ich **** odłanczał***, to jest dla mnie bezmyślnym ignorantem! """ buhahahahahahahaha, "bezmyslnym" do tego buhahahahahahah Co do swiatel dziennych, to zupelnie nie wiesz, co piszesz, podobnie zreszta opanowales ortografie. Odpowiedz Link Zgłoś
pocieszne Re: Będziecie jeździć na światłach w dzień? NIE! 23.08.08, 01:44 Gość portalu: Pieszy napisał(a): > Jeżeli ktoś mówi, że normalnie by wyłączył, ale ma światła dzienne i > nie będzie ich odłanczał, to jest dla mnie bezmyślnym ignorantem! eeee dlaczego zaraz ignorant i to jeszcze... bezmyslny(!) po prostu nie moze "odłanczyć" bo nie ma czegos takiego jak "odłancznik" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pieszy Sposód na odłączenie świateł dziennych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.08, 23:13 No może rzeczywiście z ignorantem przesadziłem, bo nie wszyscy w końcu znają się na elektryce. Jeżeli nie ma wyłącznika, to można wyciągnąć bezpiecznik z obwodu tych świateł (w przypadku świateł fabrycznych który to bezpiecznik i gdzie się znajduje można dowiedzieć się z książki technicznej samochodu lub z poradnika). Jeżeli światła zostały dodane, to bezpiecznik trzeba odszukać. Jeżeli ktoś chciałby odłączyć, ale nie wie jak (sposób podałem powyżej) to takie osoby przepraszam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na zimno Boze Ty moj! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.08.08, 10:04 A coz ty wypisujesz, chlopie? Czy nie rozumiesz, ze w samochodzie juz dawno temu minely czasy, gdy pojedyncze bezpieczniki zabezpieczaly pojedyncze obwody. Ostatnio jezdziles maluchem, czy co? Tak wiec bezpiecznik to Ty mozesz sobie wyciagnac z czego tylko chcesz i gdzie chcesz, Twoja broszka, ze wzgledu zas na cenzure na tym forum nie napisze, gdzie go moglbys sobie wlozyc. Ty chyba w ogole nie masz pojecia o instalacji elektrycznej w nowoczwesnym samochodzie, gdzie wszystko jest nadzorowane przez moduly sterowane przy pomocy oprogramowania wyspecjalizowanych systemow mikroproceserowych. Co do poradnikow: polecam Ci wszystkie, jednak skutek ich czytania zalezy od Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: Będziecie jeździć na światłach w dzień? NIE! 24.08.08, 01:35 Gość portalu: Pieszy napisał(a): > Teraz jak jest ładna pogoda i tak jeżdżę bez świateł. Znaczy, nie nosisz ze sobą latarki? :> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zrob_se_dobrze Re: Będziecie jeździć na światłach w dzień? IP: *.c192.msk.pl 21.08.08, 23:27 habibi.pl napisał: > I przez to poczucie jesteś bezpieczniejszy? > Kto ci dał prawo jazdy? to tobie ktos dal prawko, sam nie "zasluzyles" ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Będziecie jeździć na światłach w dzień? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.08, 08:54 BEZ !!!!!!! SWIATEŁ W DZIEŃ !!!!!!! To był jeden z największych kretynizmów jakie widziałem.Jak ktoś jest ślepy i nie widzi w biały dzień przy dobrej pogodzie to powinien siedzieć na D..... w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
babaqba Re: Będziecie jeździć na światłach w dzień? 22.08.08, 12:53 Hmmm, a może by w takim razie włączyć oświetlenie ulic także w dzień? Będzie bezpieczniej, nie? Bo może ktoś ma (chyba liczni) pomroczność jasną i niedowidzi w jasnym słońcu a ta odrobina z latarni mu pomoże i choćby jedna ofiara mniej... Kto pamięta nazwisko kretyna, który tę ustawę wrzucił do Sejmu? Był chyba z PO, nie? Wierzący? Pewnie jak oni wszyscy, niewierzący ale gorliwie praktykujący ...bez wazeliny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Julia Re: Będziecie jeździć na światłach w dzień? IP: *.aster.pl 22.08.08, 12:59 Na światłach jeżdżę od kilkunastu lat i tak będę trzymał. Odpowiedz Link Zgłoś
gringo68 Re: Będziecie jeździć na światłach w dzień? 22.08.08, 13:51 na trasie tak, dzięki światłom będę z daleka widoczny...zresztą zawsze jeździłem na światłach... w mieście w sloczneczny letni dzień raczej zgasze światła... Odpowiedz Link Zgłoś
paul55 Re: Będziecie jeździć na światłach w dzień? 22.08.08, 19:13 Gość portalu: Romeo napisał(a): > Szykuje się zniesienie tego chybionego przepisu, jak się zachowacie, dalej na > światłach czy bez? Oczywiscie, ze dalej na swiatlach! Jezdzilem, jezdze i bede jezdzil! Odpowiedz Link Zgłoś
laptop.yoli Re: Będziecie jeździć na światłach w dzień? 22.08.08, 20:15 paul55 napisał: > Gość portalu: Romeo napisał(a): > > > Szykuje się zniesienie tego chybionego przepisu, jak się zachowacie, dale > j na > > światłach czy bez? > > Oczywiscie, ze dalej na swiatlach! Jezdzilem, jezdze i bede jezdzil! Oh, jakie wyznanie Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Będziecie jeździć na światłach w dzień? 23.08.08, 12:31 A ty chlopaczku to masz w ogole prawo jazdy czy narazie tak sobie dywagujesz i zgrywasz kierowce ? Odpowiedz Link Zgłoś
laptop.yoli Re: Będziecie jeździć na światłach w dzień? 23.08.08, 12:56 Po co się właczasz do dyskusji, jak nie masz nic konkretnego do powiedzenia? Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Będziecie jeździć na światłach w dzień? 23.08.08, 13:01 To jest calkiem konkretne pytanie.. bo czytam sobie to co piszesz i zdecydowanie odnosze wrazenie, ze nie miasz specjalnie pojecia o tym co piszesz... Odpowiedz Link Zgłoś
laptop.yoli Re: Będziecie jeździć na światłach w dzień? 23.08.08, 13:51 kontik_71 napisał: > To jest calkiem konkretne pytanie.. bo czytam sobie to co piszesz i > zdecydowanie odnosze wrazenie, ze nie miasz specjalnie pojecia o tym > co piszesz... Odnosisz mylne wrażenie. A coż - w każdym społeczeństwie większość ludzi to idioci, dlatego demokracja jest najgorszym z możliwych ustrojów. Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Będziecie jeździć na światłach w dzień? 23.08.08, 14:03 Jak ktos nie ma arumentow to zabiera sie za obrazanie tzw "ogolu" lub jego jednostek.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: connie Re: Będziecie jeździć na światłach w dzień? IP: 217.98.20.* 23.08.08, 15:05 Koleś, a jakie ty masz argumenty? Bo ja jeszcze żadnego nie przyczetałam. Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Będziecie jeździć na światłach w dzień? 23.08.08, 15:46 Uzyj magicznej funkcji "szukaj". Temat byl tysiac razy walkowany i nie mam ochoty sie powtarzac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: connie Re: Będziecie jeździć na światłach w dzień? IP: 217.98.20.* 23.08.08, 16:47 Nie masz nic mądrego do powiedzenia i na tym polega twój problem. Tacy jak ty zapędzeni w kozi róg własnie mówią "uzyj funkcji szukaj" albo nie chce mi się powtarzaÄć. Jednym słowem żenada na całej linii. Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Będziecie jeździć na światłach w dzień? 23.08.08, 19:55 Ojoj.. tylko tacy jak jak nie wyzywaja wszystkich innych od idiotow i to jest ta droba roznica.. Wniskuje, ze jestes straszliwa przeciwniczka swiacenia w dzien i uwazasz, ze dowodem na "glupote" tego jest Austria i jedno przytaczane tu badanie.. wiec wiedz, ze to badanie dowodzi iz zapalone swiatla poprawiaja bezpieczenstwo i sa neutralne w optymalnych earunkach pogodowych. Odpowiedz Link Zgłoś
habibi.pl Re: Będziecie jeździć na światłach w dzień? 23.08.08, 20:37 kontik_71 napisał: > Ojoj.. tylko tacy jak jak nie wyzywaja wszystkich innych od idiotow > i to jest ta droba roznica.. > Wniskuje, ze jestes straszliwa przeciwniczka swiacenia w dzien i > uwazasz, ze dowodem na "glupote" tego jest Austria i jedno > przytaczane tu badanie.. wiec wiedz, ze to badanie dowodzi iz > zapalone swiatla poprawiaja bezpieczenstwo i sa neutralne w > optymalnych earunkach pogodowych. Co ty bredzisz? To znaczy ty wiesz lepiej niż austriaccy naukowcy? Bo już nie wiem o co ci chodzi. I pewnie nie zgadzasz się z twierdzeniem, że większośc ludzi w tym kraju (zresztą nie tylko w tym) to idioci? Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Będziecie jeździć na światłach w dzień? 23.08.08, 20:50 ja po prostu znam niemiecki i czytalem wyniki tych badan.. i tam jest dokladnie to powiedziane co napisalem. Jestes idiota? bo jesli wiekszosc to moze ty tez.... Odpowiedz Link Zgłoś
habibi.pl Re: Będziecie jeździć na światłach w dzień? 23.08.08, 20:57 kontik_71 napisał: > ja po prostu znam niemiecki i czytalem wyniki tych badan.. i tam > jest dokladnie to powiedziane co napisalem. > Jestes idiota? bo jesli wiekszosc to moze ty tez.... Ja jestem w mniejszości. Odpowiedz na pytanie. Czemu się boisz? Przecież ty też teoretycznie możesz być w mniejszości. Ja też znam niemiecki i jakoś czytałem co innego. Może nie za dobrze znasz? Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Będziecie jeździć na światłach w dzień? 23.08.08, 21:00 Czego sie mam bac? Pytan maniakalnych malkontentow ?hehe nie rozsmieszaj mnnie, prosze.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zebb Re: Będziecie jeździć na światłach w dzień? IP: *.tpnet.pl 23.08.08, 21:34 To by znaczyło, że Austriacy nie znają niemieckiego, bo po tych właśnie badaniach skasowali ten absurd. Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Będziecie jeździć na światłach w dzień? 24.08.08, 09:25 To znaczy, ze to byla decyzja polityczna a nie merytoryczna.. Polityka austryjacka jest bardzo podobna do polskiej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zebb Re: Będziecie jeździć na światłach w dzień? IP: 217.98.20.* 24.08.08, 11:31 O proszę, politykoznawca się znalazł. U mnie z klasy, na WSP na tzw. politologię szły najgorsze tumany, które chciało jakoś przetrwać studia. Było to 15 lat temu, ale chyba niewiele się zmieniło. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Będziecie jeździć na światłach w dzień? 29.08.08, 03:59 kontik_71 napisał: > To znaczy, ze to byla decyzja polityczna a nie merytoryczna.. > Polityka austryjacka jest bardzo podobna do polskiej... Gdyby była tak bardzo podobna, to w pierszym rzędzie uwzględniałaby interesy przeróżnych lobby producentów żarówek, firm paliwowych itd., tak jak dzieje się to w Polsce. Wytłumacz mi proszę, jakie lobby zyskało (materialnie) na zniesieniu obowiązku świecenia w Austrii. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Będziecie jeździć na światłach w dzień? 29.08.08, 03:56 kontik_71 napisał: > ja po prostu znam niemiecki i czytalem wyniki tych badan.. i tam > jest dokladnie to powiedziane co napisalem. > Jestes idiota? bo jesli wiekszosc to moze ty tez.... Sorry, ale manipulujesz. Tak się składa, że też znam niemiecki, a więc proszę zacytuj te zdania z raportu, które potwierdzają to, co wyżej napisałeś. Poza tym chciałbym nieśmiało zauważyć, że obrażanie w tym wątku zacząłeś Ty, od zakwestionowania tego, czy rozmówca w ogóle prowadzi samochód. Jura Jura Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pieszy Re: Będziecie jeździć na światłach w dzień? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.08, 00:28 A czy wy, zwolennicy świateł na wiosnę 2007 nie obrażaliście przeciwników nakazu świecenia, ukazując ich jako niewielką bandę zacofanych, niedzielnych kierowców, dla których zaoszczędzenie bardzo małej kwoty pieniędzy jest ważniejsze niż czyjeś życie? Po pierwsze - kierowcy nie używający świateł w dzień stanowili przed rokiem 2007 zdecydowaną większość (ok 80%) Po drugie - przeciwko nakazowi wypowiadali się np: doświadczony biegły sądowy z zakresu rekonstrukcji wypadków Zbigniew Jabłoński, czy dr Sławomir Gołębiewski, wieloletni badacz ruchu drogowego, były pracownik ITD, nie wspominając o właściwie wszystkich doświadczonych i wieloletnich kierowcach z którymi rozmmawiałem, a będących zarówno osobami mi znanymi jak i całkowicie obcymi. Po trzecie - jazda na światłach wbrew temu co twierdzą jej zwolennicy jest dość kosztowna, a w skali całego kraju generuj przychody dla budżetu państwa rzędu 630 mln zł rocznie. Rocznie tylko z tego powodu zużywa się (a właściwie marnuje) 270 mln litrów paliwa co kosztuje kierowców 1,25 mld zł (przy cenie paliwa 4,60 zł/litr) Po czwarte: Już przed wprowadzeniem omawianego przepisu wiadomo było, że długofalowe skutki tego przepisu w postaci zwiększonej emisji zanieczyszczeń, które kumulują się w środowisku i przez długi czas powodują ujemne skutki zdrowotne dla ludzi i innych istot żywych, przyczyniając się do zwiększonej umieralności np: na nowotwory będą przyczyną śmierci znacznie większej liczby ludzi niż również wówczas (w kwietniu 2007) poddawana w wątpliwość liczba 303 uratowanych ludzi. po piąte: Po wprowadzeniu tego przepisu liczba ofiar wypadków wzrosła, przy trwającej od lat tendencji spadku liczby wypadków przy równoczesnym wzroście liczby pojazdów mniej więcej w podobnym tępie z roku na rok. Za wrost liczby wypadków nie można więc obwiniać wzrostu liczby pojazdów (proponuję przeglądnąć statystyki).Nie pojawił się jakikolwiek inny czynnik oprócz obowiązkowych świateł który mógłby spowodować wzrost liczby wypadków (pamiętajmy, że w tym okresie oddano do użytku wiele wyremontowanych dróg, a na drogach przybyło wiele fotoradarów i lotnych kontroli, więc podjęto wiele działań realnie podnoszących bezpieczeństwo). Szacuje się, że jazda na światłach przyczyniła się do śmierci ok 500- 1000 osób więcej. po szóste: dziwnym trafem w koalicji na rzecz jazdy na światłach znalazły się takie firmy jak między innymi: BP i Total (producenci paliw), Bosch (producent żarówek, akumlatorów i leflektorów), Hella (producent świateł do jazdy dziennej i leflektorów), producenci samochodów a więc i części takich jak leflektory i przekaźniki oraz właściciele sieci autoryzowanych serwisów tacy jak Renault, Volvo, SSangYong czy Solaris (producent autobusów). Wszystkie te firmy czerpią wymierne, duże korzyści z nakazu jazdy na światłach. po siódme: Z pojazdów poruszających się po naszych drogach obecnie około 10% ma spaloną jedną żarówkę świateł mijania (lub też inne żarówki, np: świateł tylnych). Co więcej zdaża się zaobserwować nocą pojazdy zupełnie pozbawione świateł z tyłu lub (o zgrozo!) z przepalonymi obydwoma żarówkami świateł mijania, więc posiadające tylko światła pozycyjne, też nie zawsze sprawne. Nie trzeba przekonywać nikogo jakie zagrożenie stanowią nocą takie pojazdy. Po więcej argumentów przeciwko temu przepisowi odsyłam na stronę: bezswiatel.ath.cx/ Podsumując: Przez ten przepis tracimy teraz, z powodu zwiększonej liczby ofiar i większych kosztów i stracimy znacznie więcej w przyszłości nawed po jego zniesieniu przez skutki wzmożonej emisji zanieczyszczeń i toksyn. Dlatego po miejmy nadzieję szybkim zniesieniu tego przepisu włączę się w bezkompromisową walkę z tymi któży wciąż będą świecić, gdyż chcę czuć się na drodze bezpiecznie oraz chcę by teraz ja, a w przyszłości moi potomkowie mogli żyć wśród choć trochę mniejszej liczby zanieczyszczeń. Odpowiedz Link Zgłoś
dipolzg Re: Będziecie jeździć na światłach w dzień? 24.08.08, 01:08 Trochę słabiutkie te Wasze "żelazne" argumenty. To co piszesz to jakieś brednie... > Po pierwsze - kierowcy nie używający świateł w dzień stanowili przed > rokiem 2007 zdecydowaną większość (ok 80%) Bo Polak jak może zaoszczędzić, to zaoszczędzi. Taka to już jego sknerowata natura. > Po drugie - przeciwko nakazowi wypowiadali się np: doświadczony > biegły sądowy z zakresu rekonstrukcji wypadków Zbigniew Jabłoński, > czy dr Sławomir Gołębiewski, wieloletni badacz ruchu drogowego, były > pracownik ITD, nie wspominając o właściwie wszystkich doświadczonych > i wieloletnich kierowcach z którymi rozmmawiałem, a będących zarówno > osobami mi znanymi jak i całkowicie obcymi. To zobacz ile osób się wypowiadało za wprowadzeniem przepisu. > Po trzecie - jazda na światłach wbrew temu co twierdzą jej > zwolennicy jest dość kosztowna, a w skali całego kraju generuj > przychody dla budżetu państwa rzędu 630 mln zł rocznie. > Rocznie tylko z tego powodu zużywa się (a właściwie marnuje) > 270 mln litrów paliwa co kosztuje kierowców 1,25 mld zł (przy cenie > paliwa 4,60 zł/litr) Moim zdaniem światła zwiększają bezpieczeństwo, więc i nawet niech państwo zyska, a niech niektórym w zamian uratuje to życie. > Po czwarte: > Już przed wprowadzeniem omawianego przepisu wiadomo było, że > długofalowe skutki tego przepisu w postaci zwiększonej emisji > zanieczyszczeń, które kumulują się w środowisku i przez długi czas > powodują ujemne skutki zdrowotne dla ludzi i innych istot żywych, > przyczyniając się do zwiększonej umieralności np: na nowotwory będą > przyczyną śmierci znacznie większej liczby ludzi niż również wówczas > (w kwietniu 2007) poddawana w wątpliwość liczba 303 uratowanych > ludzi. Ja pier... Weź sam przeczytaj ten podpunkt i zrozum, że się ośmieszasz. > po piąte: Po wprowadzeniu tego przepisu liczba ofiar wypadków > wzrosła, przy trwającej od lat tendencji spadku liczby wypadków > przy równoczesnym wzroście liczby pojazdów mniej więcej w podobnym > tępie z roku na rok. Za wrost liczby wypadków nie można więc > obwiniać wzrostu liczby pojazdów (proponuję przeglądnąć > statystyki).Nie pojawił się jakikolwiek inny czynnik oprócz > obowiązkowych świateł który mógłby spowodować wzrost liczby wypadków > (pamiętajmy, że w tym okresie oddano do użytku wiele wyremontowanych > dróg, a na drogach przybyło wiele fotoradarów i lotnych kontroli, > więc podjęto wiele działań realnie podnoszących bezpieczeństwo). > Szacuje się, że jazda na światłach przyczyniła się do śmierci ok 500- > 1000 osób więcej. To może mi powiedz w jaki sposób przyczyniła się jazda na światłach do śmierci tych osób? Może je oślepiły w dzień? Poza tym, co to za wykluczanie innych czynników. > po szóste: dziwnym trafem w koalicji na rzecz jazdy na światłach > znalazły się takie firmy jak między innymi: BP i Total (producenci > paliw), > Bosch (producent żarówek, akumlatorów i leflektorów), Hella > (producent świateł do jazdy dziennej i leflektorów), producenci > samochodów a więc i części takich jak leflektory i przekaźniki oraz > właściciele sieci autoryzowanych serwisów tacy jak Renault, Volvo, > SSangYong czy Solaris (producent autobusów). > Wszystkie te firmy czerpią wymierne, duże korzyści z nakazu jazdy na > światłach. Super - a blend-a-med propaguje zęby zdrowe na siódemkę, a danone zapewnia, że codzienne picie actimelu wzmacnia odporność, itp. > po siódme: Z pojazdów poruszających się po naszych drogach obecnie > około 10% ma spaloną jedną żarówkę świateł mijania (lub też inne > żarówki, np: świateł tylnych). Co więcej zdaża się zaobserwować nocą > pojazdy zupełnie pozbawione świateł z tyłu lub (o zgrozo!) z > przepalonymi obydwoma żarówkami świateł mijania, więc posiadające > tylko światła pozycyjne, też nie zawsze sprawne. > Nie trzeba przekonywać nikogo jakie zagrożenie stanowią nocą takie > pojazdy. I to jest wina palenia świateł w dzień? Moim zdaniem to brak przyzwyczajeń do regularnego sprawdzania świateł, brak zwracania uwagi, przez osoby z zewnątrz które to widzą. Żarówki trzeba po prostu częściej zmieniać, trzeba się do tego przyzwyczaić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pieszy Re: Będziecie jeździć na światłach w dzień? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.08, 12:11 dipolzg napisał: > Trochę słabiutkie te Wasze "żelazne" argumenty. > To co piszesz to jakieś brednie... > > > Po pierwsze - kierowcy nie używający świateł w dzień stanowili przed > > rokiem 2007 zdecydowaną większość (ok 80%) > > Bo Polak jak może zaoszczędzić, to zaoszczędzi. Taka to już jego sknerowata nat > ura. Czy ty kiedykolwiek opuszczasz swoje miejsce zamieszkania? Czy nie wiesz, że w krajach takich jak Niemcy, Francja, Szwajcaria, Wielka Brytania, Holandia, Belgja, Luksemburg, Irlandia, teraz także na powrót Austria nie ma takiego nakazu i to przez cały rok. W krajach tych wypadków jest o wiele mniej w przeliczeniu na liczbę mieszkańców niż w Polsce. W Niemczech świateł używa przy dobrej widoczności co najwyżej 10% pojazdów, a we Francji praktycznie nikt. Co więcej w mglistej Wielkiej Brytani nie ma obowiązku używania świateł nawed podczas mgły czy deszczu i mało kto ich w wtedy używa. Czy te kraje to kraje trzeciego świata? Czy oszczędza się tam na bezpieczeństwie, skoro zbudowano tam wiele autostrad, a jakość dróg jest doskonała? Austria już sparzyła się na światłach. W tych krajach wiedzą, że jedyny sposób na poprawę bezpieczeństwa to dobra jakość dróg i budowa autostrad. A w Polsce dyskusję na temat rzekomych zalet świateł prowadzi się po to, by odwrócić uwagę od prawdziwych przyczyn wypadków, którymi są właśnie fatalny stan dróg i brak autostrad. > > > Po drugie - przeciwko nakazowi wypowiadali się np: doświadczony > > biegły sądowy z zakresu rekonstrukcji wypadków Zbigniew Jabłoński, > > czy dr Sławomir Gołębiewski, wieloletni badacz ruchu drogowego, były > > pracownik ITD, nie wspominając o właściwie wszystkich doświadczonych > > i wieloletnich kierowcach z którymi rozmmawiałem, a będących zarówno > > osobami mi znanymi jak i całkowicie obcymi. > > To zobacz ile osób się wypowiadało za wprowadzeniem przepisu. Masz może na myśli panią Ewę Łabno-Fałęcką, prezes "Partnerstwa na rzecz bezpieczeństwa ruchu drogowego", którego członkami są między innymi Orlen, BP i Shell, która to została już skazana przez sąd za kłamstwo. Może masz na myśli Krzysztofa Hołowczyca, którego sponsorem jest Orlen, a który wbreww pozorom nie ma jakichkolwiek kwalifikacji do oceny wpływu świateł na bezpieczeństwo, ponieważ w czasie rajdu wszystkie samochody jadą w jedną stronę i w dużych odstępach między sobą. Może masz na myśli aktorów ze spotów radiowych promujących jazdę na światłach, jak choćby panią Magdę Mołek. Jakim prawem te osoby wypowiadały się (i to raczej nie zadarmo) w tej kwestji, skoro nie zajmują się i nigdy się nie zajmowały zagadnieniami związanymi z ruchem drogowym, ani nie posiadają wykształcenia w tym kierunku, ani nawed nie posiadają podstawowego wykształcenia technicznego. Jakim prawem osoby wobec których zachodzi wysokie prawdopodobieństwo, że nie umieją posługiwać się młotkiem wypowiadają się w tak skomplikowanej, technicznej sprawie. A może ciebie najbardziej przekonują dzieci z reklamy telewizyjnej, które sądząc po ich wyglądzie nie mają nawed karty rowerowej? Poza tym wg sondażu na interia.pl 75% polaków jest przeciwna obowiązkowi jazdy na światłach. > > > Po trzecie - jazda na światłach wbrew temu co twierdzą jej > > zwolennicy jest dość kosztowna, a w skali całego kraju generuj > > przychody dla budżetu państwa rzędu 630 mln zł rocznie. > > Rocznie tylko z tego powodu zużywa się (a właściwie marnuje) > > 270 mln litrów paliwa co kosztuje kierowców 1,25 mld zł (przy cenie > > paliwa 4,60 zł/litr) > > Moim zdaniem światła zwiększają bezpieczeństwo, więc i nawet niech państwo > zyska, a niech niektórym w zamian uratuje to życie. Instytucja która może coś zyskać w jakieś sprawie powinna pozostawać w niej neutralna. Państwo było zaś i jest sędzią we własnej sprawie. Pozatym ja nie mam ochoty szkodzić innym i środowisku i jeszcze za to płacić, a szkodliwość świateł potwierdzono w Austri, gdzie się z nich wycofano, a także potwierdziła to komisja europejska wycofując się z tego powodu 27 Listopada 2007 z rekomendowania jazdy na światłach państwom członkowskim. > > > Po czwarte: > > Już przed wprowadzeniem omawianego przepisu wiadomo było, że > > długofalowe skutki tego przepisu w postaci zwiększonej emisji > > zanieczyszczeń, które kumulują się w środowisku i przez długi czas > > powodują ujemne skutki zdrowotne dla ludzi i innych istot żywych, > > przyczyniając się do zwiększonej umieralności np: na nowotwory będą > > przyczyną śmierci znacznie większej liczby ludzi niż również wówczas > > (w kwietniu 2007) poddawana w wątpliwość liczba 303 uratowanych > > ludzi. > > Ja pier... Weź sam przeczytaj ten podpunkt i zrozum, że się ośmieszasz. To że przeklinasz i obrażasz innych świadczy tylko o tobie i o tym, że nie masz nic sęsownego do powiedzenia. Proszę, udowodnij mi że to nieprawda, że spalanie z powodu świateł rośnie, a w paliwie znajduje się wiele toksycznych substancji, które to są właśnie przyczyną powstawania nowotworów. Przecież palacze, wdychający setki toksyn najczęściej zapadają na nowotwory. To samo dzieje się, gdy toksyny są produkowane przez samochody. Wtedy wdycha je każdy. Nie zapominajmy też o CO2, i dziurze ozonowej. Wiem, że ciebie to nie obchodzi, ale pomyśl o tych, którzy będą tu żyli za 50, 100 i więcej lat. > > > po piąte: Po wprowadzeniu tego przepisu liczba ofiar wypadków > > wzrosła, przy trwającej od lat tendencji spadku liczby wypadków > > przy równoczesnym wzroście liczby pojazdów mniej więcej w podobnym > > tępie z roku na rok. Za wrost liczby wypadków nie można więc > > obwiniać wzrostu liczby pojazdów (proponuję przeglądnąć > > statystyki).Nie pojawił się jakikolwiek inny czynnik oprócz > > obowiązkowych świateł który mógłby spowodować wzrost liczby wypadków > > (pamiętajmy, że w tym okresie oddano do użytku wiele wyremontowanych > > dróg, a na drogach przybyło wiele fotoradarów i lotnych kontroli, > > więc podjęto wiele działań realnie podnoszących bezpieczeństwo). > > Szacuje się, że jazda na światłach przyczyniła się do śmierci ok 500- > > 1000 osób więcej. > > To może mi powiedz w jaki sposób przyczyniła się jazda na światłach do śmierci > tych osób? Może je oślepiły w dzień? Poza tym, co to za wykluczanie innych > czynników. Właśnie też dla tego, że światła oślepiając czynią pieszych, motocyklistów i rowerzystów mniej widocznymi. Zdażają się przypadki potrącenia pieszych na przejściach w wyniku ich niezauważenia, ponieważ kierowcę oślepiły światła pojazdu nadjeżdżającego z przeciwka. To tylko niewielka część szkodliwych skutków świateł, przeczytaj stronę (wiem, że raczej tego nie zrobisz, wkońcu jesteśmy żenujący) do której link podałem. Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Będziecie jeździć na światłach w dzień? 24.08.08, 12:24 > W tych krajach wiedzą, że jedyny sposób na poprawę bezpieczeństwa to > dobra jakość dróg i budowa autostrad. I dlatego wlasnie taka Szwajcaria ma jedne z najwyzszych mandatow w Europie, radary w kazdym mozliwym miejscu i wg ostatnich badan 55% kierowcow jezdzi z zapalonymi smiatlami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pieszy Re: Będziecie jeździć na światłach w dzień? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.08, 01:19 kontik_71 napisał: > > > W tych krajach wiedzą, że jedyny sposób na poprawę bezpieczeństwa > to > > dobra jakość dróg i budowa autostrad. > I dlatego wlasnie taka Szwajcaria ma jedne z najwyzszych mandatow w > Europie, radary w kazdym mozliwym miejscu i wg ostatnich badan 55% > kierowcow jezdzi z zapalonymi smiatlami. Czy tak mówisz bo gdzieś tak przeczytałeś, czy sam byłeś w Szwajcarji. Ja byłem w Szwajcarji i fotoradary owszem są, ale reczej w przeciętnej ilości, a już na pewno nie w każdym możliwym miejscu. Jeździ się tam bardzo kultularnie i przepisowo i to również skutkuje małą liczbą wypadków. Poza tym świateł nie używa tam 55% pojazdów, ale najwyżej 30-40%. Byłem tam zanim światła zniesiono w Austri i ciekawy jestem jak by to wyglądało np za rok czy dwa. Gdybyś wiedział coś o historji i mentalności Szwajcarów, to wiedział byś, że ustawowy obowiązek stosowania świateł nigdy by tam nie przeszedł, a jak szwajcarzy zobaczą naoczny dowód na szkodliwość świateł z sąsiedniejn Austri i jeżdżących bez świateł austryjaków, to ci świecący w większości raczej zmienią zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jimi Re: Będziecie jeździć na światłach w dzień? IP: 194.50.110.* 28.08.08, 11:12 I ten sposób zmierzamy do jednej konkluzji. Czy będą światła obowiązywać czy nie ilość wypadków w Polsce nie zmaleje. Dlaczego? Bo jako kierowcy zachowujemy się jak dzicz. Nie szanujemy przepisów. Mamy w dupie własne życie, o życiu innych nie wspominam. Dzień w dzień widzę jak kierowcy zachowują się jak idioci. Nadmierna prędkość, wyprzedzanie na trzeciego, wyprzedzanie na podwójnej ciągłej. Totalny brak kultury i wyobraźni. Brak nam po prostu szacunku. I nie zmienią tego żadne przepisy. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: Będziecie jeździć na światłach w dzień? 24.08.08, 23:57 Co więcej w mglistej > Wielkiej Brytani nie ma obowiązku używania świateł nawed podczas > mgły czy deszczu i mało kto ich w wtedy używa. o tak, a podczas wielkiej ulewy od wielkiego dzwonu włączają postojowe. Naprawdę, świetny pomysł. Wzorujmy się na tych kretynach. Tylko że to wynika z innej sprawy. Do lat 90-tych większość aut w UK wyposażona była w tzw. światła dim-dip. Moja primera z 1996 wciąż takie ma. Jest to prosta sprawa - przy ustawieniu przełącznika na pozycję śżwiateł postojowych po włączeniu zapłonu włączają się światła mijania, ale dzięki zastosowanym opornikom świecą tylko połową mocy - taki wynalazek do jazdy w deszczu - widać Cię, a nie oświeca. Niestety UE ujednoliciła i zakazała, bo oporniki -> ciepło -> pożary -> niebezpiecznie. Szkoda, bo takie światła mogą z powodzeniem zastąpić światła do jazdy w dzień. Jednak kierowcy starej daty pozostali przy takowych przyzwyczajeniach i jak pada przełączają przełącznik o jeden, w rezultacie włączając postojowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pieszy Re: Będziecie jeździć na światłach w dzień? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.08, 01:08 tomek854 napisał: > Co więcej w mglistej > > Wielkiej Brytani nie ma obowiązku używania świateł nawed podczas > > mgły czy deszczu i mało kto ich w wtedy używa. > > o tak, a podczas wielkiej ulewy od wielkiego dzwonu włączają postojowe. > Naprawdę, świetny pomysł. Wzorujmy się na tych kretynach. > Kogo nazywasz kretynami? Naród który niegdyś tworzył światowe imperium, a obecnie nadal jest jedną z największych gospodarczych, finansowych i militarnych potęg. My może i dzielnie walczyliśmy z sowietami i hitlerowcami, ale kto zna chistorię ten wie, że zabory były skótkiem głównie anarchji szlachty. Dziwią mnie ludzie wskazujący Rosję jako największe zagrożenie dla nas. Jak widać największym zagrożeniem dla Polski są coniektóży polacy. > Tylko że to wynika z innej sprawy. > > Do lat 90-tych większość aut w UK wyposażona była w tzw. światła dim-dip. Moja > primera z 1996 wciąż takie ma. Jest to prosta sprawa - przy ustawieniu > przełącznika na pozycję śżwiateł postojowych po włączeniu zapłonu włączają się > światła mijania, ale dzięki zastosowanym opornikom świecą tylko połową mocy - > taki wynalazek do jazdy w deszczu - widać Cię, a nie oświeca. > Niby rozumiesz problem stosowania świateł jakim jest oślepianie, ale chyba sam nie wyciągasz wniosków ze swojej wypowiedzi. > Niestety UE ujednoliciła i zakazała, bo oporniki -> ciepło -> pożary -& > #62; > niebezpiecznie. > > Szkoda, bo takie światła mogą z powodzeniem zastąpić światła do jazdy w dzień. Najlepiej będzie jak obowiązek jazdy na światłach zastąpi się zakazem ich stosowania. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: Będziecie jeździć na światłach w dzień? 25.08.08, 09:53 > Kogo nazywasz kretynami? Naród który niegdyś tworzył światowe > imperium, a obecnie nadal jest jedną z największych gospodarczych, > finansowych i militarnych potęg. Ludzi, którzy jeżdżą bez świateł albo na postojowych podczas ulewy. Niezależnie od narodowości. Jeżdżę tu zawodowo i mogę Cię zapewnić, że w UK jest ich mnóstwo. > My może i dzielnie walczyliśmy z sowietami i hitlerowcami, ale kto > zna chistorię ten wie, że zabory były skótkiem głównie anarchji > szlachty. > Dziwią mnie ludzie wskazujący Rosję jako największe zagrożenie dla > nas. Jak widać największym zagrożeniem dla Polski są coniektóży > polacy. A kto zna ortografię? Bo chyba nie Ty? :D Poza tym wolałbym rozmawiać na temat ;-) > Niby rozumiesz problem stosowania świateł jakim jest oślepianie, ale > chyba sam nie wyciągasz wniosków ze swojej wypowiedzi. Oczywiście ze rozumiem zagadnienie oślepiania. Jazda na światłach mijania w deszczu powoduje że światła te odbijają się od mokrej jezdni i oślepiają. Jazda na długich światłach (w dzień czy w nocy) także oślepia. Jazda na światłach mijania w dzień nie oślepia ale często nie jest potrzebna (choć często jest!) > Najlepiej będzie jak obowiązek jazdy na światłach zastąpi się > zakazem ich stosowania. To to dopiero się odnosiło do tego co ja napisałem. Ciekawe czy na forum kuchnia także zabierasz głos. Już sobie wyobrażam taki Twój post... "jakiś kucharz napisał: > Mięsko wołowe najlepiej smażyć na oliwie z oliwek A światła w dzień to zło!!!!" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pieszy Re: Będziecie jeździć na światłach w dzień? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.08, 01:23 tomek854 napisał: > > Kogo nazywasz kretynami? Naród który niegdyś tworzył światowe > > imperium, a obecnie nadal jest jedną z największych gospodarczych, > > finansowych i militarnych potęg. > > Ludzi, którzy jeżdżą bez świateł albo na postojowych podczas ulewy. Niezależnie > od narodowości. Jeżdżę tu zawodowo i mogę Cię zapewnić, że w UK jest ich mnóstw > o. > > > My może i dzielnie walczyliśmy z sowietami i hitlerowcami, ale kto > > zna chistorię ten wie, że zabory były skótkiem głównie anarchji > > szlachty. > > Dziwią mnie ludzie wskazujący Rosję jako największe zagrożenie dla > > nas. Jak widać największym zagrożeniem dla Polski są coniektóży > > polacy. > > A kto zna ortografię? Bo chyba nie Ty? :D Jeżeli chodzi o ortografię, to przyznaję, masz w pełni rację. > > Poza tym wolałbym rozmawiać na temat ;-) > > > Niby rozumiesz problem stosowania świateł jakim jest oślepianie, ale > > chyba sam nie wyciągasz wniosków ze swojej wypowiedzi. > > Oczywiście ze rozumiem zagadnienie oślepiania. Jazda na światłach mijania w > deszczu powoduje że światła te odbijają się od mokrej jezdni i oślepiają. > > Jazda na długich światłach (w dzień czy w nocy) także oślepia. > > Jazda na światłach mijania w dzień nie oślepia ale często nie jest potrzebna > (choć często jest!) Jeżeli jest ogólnie przyjęte w jakimś kraju, że świateł używa się w czasie silnego deszczu i mgły, to zgadza się, że pojazd bez świateł istotnie stważa zagrożenie (dla innych pojazdów). Jeżeli jednak gdzieś jest przyjęte, że świateł nie używa się wcale, to nie powoduje to zagrożenia, bo kierowca poprostu spodziewa się pojawienia pojazdu bez świateł, wie że tak się jeździ, a pozatym w takich warunkach jeździł od zawsze i zwyczajnie się do tego przystosował. Najgożej jest właśnie gdy pomiędzy nieoświetlonymi pojazdami pojawi się jeden oświetlony (pomijam oczywiście pojazdy uprzywilejowane), bo wtedy wyróżniając się wprowadza dezorientację, skupiając wzrok na sobie. Wniosek jest taki, że najbardziej niebezpieczne jest odstawanie od innych. Gdyby w Polsce było przyjęte, że świateł używa się wyłącznie w nocy na nieoświetlonych drogach, to nic złego by się nie działo, bo kierowcy byli by zwyczajnie zmuszeni do powolnej jazdy, wytężonej uwagi i czujności. Zaryzykuję wręcz twierdzenie, że z powodu tej niższej prędkości i większej uwagi byłoby paradoksalnie bezpieczniej. Dlatego, bez świateł jeżdżę tylko jak jest słonecznie, bo wtedy i tak dopiero przy niewielkiej odległości w ogóle widać światła. Ze względu jednak na to co napisałem powyżej używam świateł gdy jest pochmurno, lekko pada, wieczorem, choć gdyby nie było nakazu to bym ich wtedy nie używał. Dlatego po zniesieniu (miejmy nadzieję) tego przepisu będę używał świateł w czasie ulewy i mgły, bo tak jest przyjęte, choć nie jestem tego zwolennikiem, a oświetlenie pojazdu właśnie wtedy jeszcze bardziej pogarsza widoczność obiektów niewyposażonych w światła. Jeżeli chodzi o Anglię, to używanie świateł gdy nikt ich nie używa powoduje paradoksalnie zagrożenie. > > > Najlepiej będzie jak obowiązek jazdy na światłach zastąpi się > > zakazem ich stosowania. > > To to dopiero się odnosiło do tego co ja napisałem. > > Ciekawe czy na forum kuchnia także zabierasz głos. > > Już sobie wyobrażam taki Twój post... > > "jakiś kucharz napisał: > > > Mięsko wołowe najlepiej smażyć na oliwie z oliwek > > A światła w dzień to zło!!!!" > I kto tu mówi o pisaniu na temat? > > > Odpowiedz Link Zgłoś
edgar22 Re: Będziecie jeździć na światłach w dzień? 26.08.08, 08:09 Gość portalu: Pieszy napisał(a): > Dlatego po zniesieniu (miejmy nadzieję) tego przepisu będę używał > świateł w czasie ulewy i mgły, bo tak jest przyjęte, choć nie jestem > tego zwolennikiem W nocy, jeśli dobrze wytężyć wzrok, też wszystko widać. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: Będziecie jeździć na światłach w dzień? 26.08.08, 13:22 > Jeżeli chodzi o ortografię, to przyznaję, masz w pełni rację. Dziękuję, i doceniam, że nie zrobiłeś awantury z tego, że Ci zwróciłem uwagę ;-) A teraz do tematu ;-) > Jeżeli jest ogólnie przyjęte w jakimś kraju, że świateł używa się w > czasie silnego deszczu i mgły, to zgadza się, że pojazd bez świateł > istotnie stważa zagrożenie (dla innych pojazdów). Jeżeli jednak > gdzieś jest przyjęte, że świateł nie używa się wcale, to nie > powoduje to zagrożenia, bo kierowca poprostu spodziewa się > pojawienia pojazdu bez świateł, wie że tak się jeździ, a pozatym w > takich warunkach jeździł od zawsze i zwyczajnie się do tego > przystosował. A własnie że gó.. prawda. Bo nawet jeżeli się spodziewam, że może jechać auto bez świateł, to i tak go nie zobaczę i już. Ciężarówka czy autobus bez podgrzewanego lusterka = mokre szkło = nie zobaczysz NIC. Światła widać. Najgożej jest właśnie gdy pomiędzy nieoświetlonymi > pojazdami pojawi się jeden oświetlony (pomijam oczywiście pojazdy > uprzywilejowane), bo wtedy wyróżniając się wprowadza dezorientację, > skupiając wzrok na sobie. Akurat. Nic to nie zmienia w fakcie że innych nie widzę, jak nie widziałem. Za to jego widzę - dobrze dla niego. > Wniosek jest taki, że najbardziej niebezpieczne jest odstawanie od > innych. Gdyby w Polsce było przyjęte, że świateł używa się wyłącznie > w nocy na nieoświetlonych drogach, to nic złego by się nie działo, > bo kierowcy byli by zwyczajnie zmuszeni do powolnej jazdy, wytężonej > uwagi i czujności. Taaa. Tylko czekaj. Jak jest zmierzch, to czasami jedni włączają światła wcześniej niż inni i jest, według Twojego myślenia, niebezpiecznie, bo Ci co włączyli już światła podczas gdy inni jeszcze nie stwarzają zagrożenie. To może po prostu wprowadzić przepis, że można światłami świecić od 21 do 7 rano, a nie można od 7 do 21. Ok. W zimie to może znaczyć, że pół dnia wszyscy będą jechać po ciemku, ale wszyscy będą wiedzieli przecież że inni też jeżdżą po ciemku, więc będą po prostu bardziej uważali i będzie bezpieczniej :D Zaryzykuję wręcz twierdzenie, że z powodu tej > niższej prędkości i większej uwagi byłoby paradoksalnie bezpieczniej. O właśnie :D > Dlatego, bez świateł jeżdżę tylko jak jest słonecznie, bo wtedy i > tak dopiero przy niewielkiej odległości w ogóle widać światła. Ze > względu jednak na to co napisałem powyżej używam świateł gdy jest > pochmurno, lekko pada, wieczorem, choć gdyby nie było nakazu to bym > ich wtedy nie używał. Czyli tak jak napisałem. Uważasz, że o zmierzchu czy w mżawkowej szarudze światła nie zwiększają bezpieczeństwa? O Boże... :( > Dlatego po zniesieniu (miejmy nadzieję) tego przepisu będę używał > świateł w czasie ulewy i mgły, bo tak jest przyjęte, choć nie jestem > tego zwolennikiem, a oświetlenie pojazdu właśnie wtedy jeszcze > bardziej pogarsza widoczność obiektów niewyposażonych w światła. Tylko wiesz: rozsądni rowerzyści bez świateł nie jeżdżą podczas ulewy i mgły wcale.. > Jeżeli chodzi o Anglię, to używanie świateł gdy nikt ich nie używa > powoduje paradoksalnie zagrożenie. Nie mówię że nikt. Mówię że 1/3 NIE używa, a następna połowa używa postojowych. Czyli większosć jednak jakichś świateł używa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pieszy Re: Będziecie jeździć na światłach w dzień? (cd) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.08, 12:36 > > po szóste: dziwnym trafem w koalicji na rzecz jazdy na światłach > > znalazły się takie firmy jak między innymi: BP i Total (producenci > > paliw), > > Bosch (producent żarówek, akumlatorów i leflektorów), Hella > > (producent świateł do jazdy dziennej i leflektorów), producenci > > samochodów a więc i części takich jak leflektory i przekaźniki oraz > > właściciele sieci autoryzowanych serwisów tacy jak Renault, Volvo, > > SSangYong czy Solaris (producent autobusów). > > Wszystkie te firmy czerpią wymierne, duże korzyści z nakazu jazdy na > > światłach. > > Super - a blend-a-med propaguje zęby zdrowe na siódemkę, a danone zapewnia, że > codzienne picie actimelu wzmacnia odporność, itp. A jak ty nakryjesz w domu złodzieja to zamiast dzwonić na policję zapraszasz go na obiad? Poza tym Blend-a-med i Danone reklamują tylko swoje produkty, a nie dążą do wprowadzenia obowiązku picia actimela i posiadania zębów zdrowych na siódemkę. Tymczasem wymienione firmy nie reklamowały swoich produktów, tylko pod pozorem interesu społecznego doprowadziły do tego, że ludzie są zmuszeni częściej korzystać z ich usług. To tak, jakby Gazprom i Kompania węglowa zabiegały o wprowadzenie obowiązku całorocznego używania centralnego ogrzewania. Mogę kupować produkty Danone i Blend-a-med, ale wcale nie muszę. Muszę natomiast kupować więcej paliwa i żarówek. Czy ty nie widzisz istotnej różnicy? > > > po siódme: Z pojazdów poruszających się po naszych drogach obecnie > > około 10% ma spaloną jedną żarówkę świateł mijania (lub też inne > > żarówki, np: świateł tylnych). Co więcej zdaża się zaobserwować nocą > > pojazdy zupełnie pozbawione świateł z tyłu lub (o zgrozo!) z > > przepalonymi obydwoma żarówkami świateł mijania, więc posiadające > > tylko światła pozycyjne, też nie zawsze sprawne. > > Nie trzeba przekonywać nikogo jakie zagrożenie stanowią nocą takie > > pojazdy. > > I to jest wina palenia świateł w dzień? Moim zdaniem to brak przyzwyczajeń do > regularnego sprawdzania świateł, brak zwracania uwagi, przez osoby z zewnątrz > które to widzą. Żarówki trzeba po prostu częściej zmieniać, trzeba się do tego > przyzwyczaić. Mówię jaki jest stan faktyczny, a nie idealny. Ja zawsze dbałem i dbam o stan oświetlenia, nieważne czy jest czy nie ma obowiązku jego używania. Wielu ludzi jednak nie dba o to lub nawed nie umie o to dbać i taki jest stan faktyczny. Pozatym dlaczego mam się przyzwyczajać do pasożytowania na mnie. Zdecydowanie bardziej wolę z pasożytami walczyć. a wracając do pani Ewy Łabno-Fałęckiej to tytułem doktora w pewnym sęsie wprowadza ludzi w błąd, wypowiadając się w kwestji technicznej, ponieważ tytuł doktora owszem posiada, ale doktora nauk filologiczno-filozoficznych, a więc humanistycznych. Osoba ta nie ma żadnego wykształcenia technicznego. Widzę, że ty strasznie lubisz szkodzić innym i środowisku i lubisz jak cię okradają. Ja jestem tolerancyjny i szanuję poglądy innych, ale jeżeli chodzi o drogę to najgorsza jest właśnie taka samowola, na zasadzie "bo mi się wydaje tak i tak", zresztą wbrew dowodom i logice, dlatego wybacz, ale jak nakaz zniosą to tym na światłach będę mrugał. Może i będzie to niejednokrotnie bez skutku, ale przynajmniej będę miał czyste sumienie. Ponownie polecam stronę: bezswiatel.ath.cx/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ale_wpadka Re: Będziecie jeździć na światłach w dzień? IP: *.c192.msk.pl 24.08.08, 03:49 Gość portalu: Pieszy napisał(a): > po piąte: Po wprowadzeniu tego przepisu liczba ofiar wypadków > wzrosła, przy trwającej od lat tendencji spadku liczby wypadków > przy równoczesnym wzroście liczby pojazdów mniej więcej w podobnym > tępie z roku na rok. Za wrost liczby wypadków nie można więc > obwiniać wzrostu liczby pojazdów (proponuję przeglądnąć > statystyki) ales sie wasc wpin.dolil z tymi danymi przytaczanymi z glowy, czyli z niczego ha ha ha skoro tak nawolujesz, no to masz i czytaj te statystyki " 19 lipca 2008 Światła mijania przez cały rok = bezpieczniej Po wprowadzeniu obowiązkowej jazdy na światłach mijania w ciągu całej doby, zmalała o 1,1 proc. liczba wypadków spowodowanych przez kierujących pojazdami, a liczba ofiar śmiertelnych o 3,5 proc. Pojazd z włączonymi światłami jest zdecydowanie bardziej widoczny (nawet w słoneczny dzień) z dużo większej odległości, aniżeli pojazd poruszający się bez zapalonych świateł. W związku z coraz częściej pojawiającymi się wątpliwościami co do zasadności wprowadzenia od 17 kwietnia 2007 r. całodobowego obowiązku jazdy z włączonymi światłami mijania w Polsce, biuro ruchu drogowego KGP dokonało wnikliwej analizy wpływu jazdy na światłach w ciągu dnia na stan bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Pojazd z włączonymi światłami jest zdecydowanie bardziej widoczny (nawet w słoneczny dzień) z dużo większej odległości, aniżeli pojazd poruszający się bez tych świateł. Zwiększa się zatem szansa na dostrzeżenie w odpowiednim czasie pojazdu, który wykonuje manewry na drodze (zmiana pasa ruchu, zmiana kierunku jazdy, wyprzedzanie itp.) i podjęcia odpowiedniej reakcji w sytuacji zagrożenia. www.policja.pl/portal/pol/1/24880/Swiatla_mijania_przez_caly_rok__bezpieczniej.html Odpowiedz Link Zgłoś
kozak-na-koniu Re: Będziecie jeździć na światłach w dzień? 24.08.08, 10:54 Jazda z włączonymi światłami mijania w dzień zwiększa poczucie bezpieczeństwa jedynie prowadzącego pojazd oraz ewentualnie tych "słabszych" uczestników ruchu, którzy choć trochę stosują się do przepisów oraz niepisanych zasad, a także tych, u których media nie spowodowały jeszcze totalnego zaniku instynktu samozachowawczego. W potoku jawskrawych, nieprzeznaczonych do jazdy w dzień świateł, na drodze nikną wszyscy nieoświetleni i to zdecydowanie zmniejsza ich bezpieczeństwo. Wyjścia są dwa: - albo zabronić używania świateł mijania w dobrych warunkach drogowych; - albo wprowadzić obowiązek jazdy na specjalnych światłach dziennych. Odpowiedz Link Zgłoś
dipolzg Re: Będziecie jeździć na światłach w dzień? 24.08.08, 10:57 @ ale_wpadka INDEED! Odpowiedz Link Zgłoś
kozak-na-koniu Re: Będziecie jeździć na światłach w dzień? 24.08.08, 10:59 Że co???:P Odpowiedz Link Zgłoś
dipolzg Re: Będziecie jeździć na światłach w dzień? 24.08.08, 21:58 kozak-na-koniu napisał: > Że co???:P Że to kozaku-na-koniu, że ale_wpadka ma rację w rzeczy samej! :) Odpowiedz Link Zgłoś
habibi.pl Re: Będziecie jeździć na światłach w dzień? 24.08.08, 11:28 BUHAHAHAHA Od kiedy to policja jest dla ciebie wyrocznią? Jak ci każe jeździć wolniej, to szczekasz, a jak napiszą taki stek bzdur pod dyktando podświetlonych, to jesteś w siódmym niebie. Jak to łatwo byle dzieciuchowi zrobić papkę z mózgu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zebb Re: Będziecie jeździć na światłach w dzień? IP: 217.98.20.* 24.08.08, 22:33 Dokładnie, dokładnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pieszy Re: Będziecie jeździć na światłach w dzień? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.08, 23:46 Cieszę się, że jest na tym forum więcej realistów, którzy nie dają się oszukiwać. Proponuję ci przeczytanie: bezswiatel.ath.cx/docs/list_dadrl.pdf Policja kłamie - przedstawiła jedynie te rodzaje wypadków których liczba nieznacznie wzrosła lub spadła co miało potwierdzić korzystny wpływ świateł na bezpieczeństwo. Tymczasem z pełnych statystyk sporządzonych przez policyjne biuro bezpieczeństwa RD wynika, że np: wzrosła liczba wypadków z udziałem motocyklistów o 14,6% (!). Myślący człowiek wie, że motocyklista w starciu z samochodem nie ma większych szans. Cały ten policyjny artykuł to siekanina, której tu nie będę omawiał, bo zrobiono to dobrze na stronie do której link podałem. Pozdrowienia dla zdrowo myślących! Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: Będziecie jeździć na światłach w dzień? 25.08.08, 09:57 > Pozdrowienia dla zdrowo myślących! O, to dla mnie. Dziękuję, i nawzajem. Pozdrawiam fanatyków :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pieszy Re: Będziecie jeździć na światłach w dzień? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.08, 00:32 Gość portalu: ale_wpadka napisał(a): > Gość portalu: Pieszy napisał(a): > > > po piąte: Po wprowadzeniu tego przepisu liczba ofiar wypadków > > wzrosła, przy trwającej od lat tendencji spadku liczby wypadków > > przy równoczesnym wzroście liczby pojazdów mniej więcej w podobnym > > tępie z roku na rok. Za wrost liczby wypadków nie można więc > > obwiniać wzrostu liczby pojazdów (proponuję przeglądnąć > > statystyki) > > ales sie wasc wpin.dolil z tymi danymi przytaczanymi z glowy, czyli z niczego h > a > ha ha > skoro tak nawolujesz, no to masz i czytaj te statystyki > > > " 19 lipca 2008 > Światła mijania przez cały rok = bezpieczniej > Po wprowadzeniu obowiązkowej jazdy na światłach mijania w ciągu całej doby, > zmalała o 1,1 proc. liczba wypadków spowodowanych przez kierujących pojazdami, > a > liczba ofiar śmiertelnych o 3,5 proc. Pojazd z włączonymi światłami jest > zdecydowanie bardziej widoczny (nawet w słoneczny dzień) z dużo większej > odległości, aniżeli pojazd poruszający się bez zapalonych świateł. > > W związku z coraz częściej pojawiającymi się wątpliwościami co do zasadności > wprowadzenia od 17 kwietnia 2007 r. całodobowego obowiązku jazdy z włączonymi > światłami mijania w Polsce, biuro ruchu drogowego KGP dokonało wnikliwej analiz > y > wpływu jazdy na światłach w ciągu dnia na stan bezpieczeństwa w ruchu drogowym. > > Pojazd z włączonymi światłami jest zdecydowanie bardziej widoczny (nawet w > słoneczny dzień) z dużo większej odległości, aniżeli pojazd poruszający się bez > tych świateł. Zwiększa się zatem szansa na dostrzeżenie w odpowiednim czasie > pojazdu, który wykonuje manewry na drodze (zmiana pasa ruchu, zmiana kierunku > jazdy, wyprzedzanie itp.) i podjęcia odpowiedniej reakcji w sytuacji zagrożenia > . > > www.policja.pl/portal/pol/1/24880/Swiatla_mijania_przez_caly_rok__bez pieczniej.html > To teraz przeczytaj sobie to: bezswiatel.ath.cx/docs/list_dadrl.pdf Jak można wierzyć w taką siekaninę. Jak na podanej przezemnie stronie można przeczytać, policja podała obcięte statystyki, które nie uwzględniają np: wzrostu liczby wypadków z udziałem motocykli o 14,6% (!), co jest podane na pełnych statystykach sporządzonych przez policyjne biuro bezpieczeństwa RD. Widzę, że naoglądałeś się pewnie W11, Detektywów, Kryminalnych i tym podobnych serjali. Ja wiem, że w W11 policja działa sprawnie, dokładnie, jest uczciwa, nie bierze łapówek, ponad wszystko dąży do ustalenia prawdy i zawsze wygrywa. Chciałbym by było tak naprawdę, ale rzeczywistość znacznie się różni od tej ukazanej w serjalach. Rzeczywistość policyjna to łapówki, czatowanie na "jelenie" za zakrętem przed którym robotnicy zapomnieli uprzątnąć znak "30", omyłkowe szczelanie do studentów zamiast gumowymi to ostrymi pociskami, omyłkowe ostrzelania samochodów skutkujące choćby śmiercią jednego i kalectwem drugiego młodego mężczyzny, wprowadzenie przez komendanta policji w Katowicach dziennych norm ilościn wystawionych mandatów i zatrzymanych pijaków, podejżane roszady na najważniejszych stanowiskach, niereagowanie na wezwania co skończyło się choćby rozdmuchanym przez media linczem we Włodowie. Przykłady nieudolności, bezmyślności i obojętności policji można mnożyć. Proszę mnie nie zrozumieć źle, wiem że praca policjanta jest trudna i niebezpieczna. Wymienione powyżej nieprawidłowości to często dzieło "góry". W policji pracuje też szeregowo wielu porządnych ludzi. Ostatnimi czasy policja zazwyczaj jedynie upomina za brak świateł lub wcale nie reaguje, jeżeli powie się, że nie świeci się ze względów bezpieczeństwa. Szeregowi policjanci przyznają też po cichu, że ten przepis jest szkodliwy. W policji obowiązuje również oficjalny zakaz mówienia o szkodliwości świateł, co tłumaczy tworzenie przez policyjną "górę" takich artykółów. Artykółów w których się kłamia i oszukuje. Poza tym jakim prawem policja ocenia wpływ świateł na bezpieczeństwo, skoro nie robiła na ten temat rzadnych badań, a na miejsce wypadku przyjeżdża już po fakcie. Zbigniew Jabłoński, biegły sądowy analizujący wypadki uważa, że na ponad 10 tysięcy wypadków które badał ani razu przyczyną nie był brak świateł w warunkach dobrej widoczności. Po pierwsze obowiązkowe światła to możliwość wystawienia ogromnej liczby mandatów, których policja łatwo się nie wyrzeknie. Po drugie policja podlega MSWIA, a obecnie rządząca partja PO była głównym inicjatorem wprowadzenia obowiązku jazdy na światłach w poprzedniej kadencji sejmu. Po trzecie prawdopodobnie chodzi też o pieniądze od sponsorów którzy również promowali ten nakaz. Po czwarte policja popierając ten nakaz zainwestowała dużą ilość społecznego zaufania do siebie. Zniesienie tego nakazu może spowodować, że ludzie którzy jeszcze wierzą policji (jest ich coraz mniej) również stracą do niej zaufanie lub wręcz może to powiększyć coraz liczniejszą grupę ludzi wprost nieprzychylnych policji. Po piąte, jak już wspomniałem powyżej policja okłamuje opinię publiczną podając wybiórcze dane i kłamliwie je interpretując. Poza tym, wracając do ciebie, to że wkleiłeś tylko fragment cudzego artykułu, a nie wysiliłeś się na własną wypowiedź świadczy, że nie masz za wiele do powiedzenia. Jak policja powie, że używanie centralnego ogrzewania przez cały rok zmniejsza liczbę zgonów z powodu zapalenia płuc, to będziesz w to wierzył i tak robił? Ponownie proponuję przejżeć: bezswiatel.ath.cx/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zrob_se_dobrze Re: Będziecie jeździć na światłach w dzień? IP: *.c192.msk.pl 23.08.08, 01:54 laptop.yoli napisała: > Do wykonania manewru wyprzedzania wystarczy > kilkaset metrów, a z tej odległości samochód bez świateł jest > doskonale widoczny, prawda? prawda, jak jezdzisz po pasie startowym na lotnisku tylko qrna jak ty namowiles innych do jazdy po tym pasie, by to sprawdzic ? Odpowiedz Link Zgłoś
laptop.yoli Re: Będziecie jeździć na światłach w dzień? 23.08.08, 12:01 Gość portalu: zrob_se_dobrze napisał(a): > laptop.yoli napisała: > > > Do wykonania manewru wyprzedzania wystarczy > > kilkaset metrów, a z tej odległości samochód bez świateł jest > > doskonale widoczny, prawda? > > prawda, jak jezdzisz po pasie startowym na lotnisku > tylko qrna jak ty namowiles innych do jazdy po tym pasie, by to sprawdzic ? Jeśli nie wyprzedza się na zakrętach i przed wzniesieniami, nie potrzeba tu pasa startowego. Ale do takich jak ty to nigdy nie dotrze, może jak dorośniecie. Dlatego jestem za tym, aby prawo jazdy dawać od 25 roku życia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zrob_se_dobrze Re: Będziecie jeździć na światłach w dzień? IP: *.c192.msk.pl 24.08.08, 03:22 laptop.yoli napisał: > Jeśli nie wyprzedza się na zakrętach i przed wzniesieniami, nie > potrzeba tu pas a startowego. fakt, do wyprzedzania przed wzniesieniem bardziej od swiatel przydaje sie peryskop > Ale do takich jak ty to nigdy nie dotrze, może jak dorośniecie. > Dlatego jestem za tym, aby prawo jazdy dawać od 25 roku życia. no to gra, mam prawko 28 lat i to od ..... 28 roku zycia Odpowiedz Link Zgłoś
laptop.yoli Re: Będziecie jeździć na światłach w dzień? 24.08.08, 11:32 Gość portalu: zrob_se_dobrze napisał(a): > laptop.yoli napisał: > > > Jeśli nie wyprzedza się na zakrętach i przed wzniesieniami, nie > > potrzeba tu pas a startowego. > > fakt, do wyprzedzania przed wzniesieniem bardziej od swiatel przydaje sie perys > kop Wam wystarczają swiatła, bo wtedy "czujecie się bezpieczniej" Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: Będziecie jeździć na światłach w dzień? 24.08.08, 00:12 tak. przepis nie ma tu nic do rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
kozak-na-koniu Re: Będziecie jeździć na światłach w dzień? 24.08.08, 10:56 Będziecie stosowali się do durnych ograniczeń prędkości? Nie - przepis i znaki nie mają tu nic do rzeczy:P Odpowiedz Link Zgłoś
edgar22 Re: Będziecie jeździć na światłach w dzień? 25.08.08, 11:49 kozak-na-koniu napisał: > Będziecie stosowali się do durnych ograniczeń prędkości? Nie - > przepis i znaki nie mają tu nic do rzeczy:P Twoja wypowiedź miałaby sens, gdyby ktoś napisał, że będzie świecił pomimo zakazu. Odpowiedz Link Zgłoś
kozak-na-koniu Re: Będziecie jeździć na światłach w dzień? 25.08.08, 12:20 Wiele rzeczy nie jest robionych mimo braku zakazu. Na przykład, nie ma urzędowego zakazu wysiadania z samochodu w czasie jazdy, jednak zdrowy rozsądek nakazuje, że lepiej tego nie robić. Takie postawy są z cyklu "a ja na złość matuli i tak to zrobię - bo tak" i nie ma to nic wspólnego ze zdrowym rozsądkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LukD Re: Będziecie jeździć na światłach w dzień? IP: 162.27.161.* 26.08.08, 16:22 kozak-na-koniu napisał: > Wiele rzeczy nie jest robionych mimo braku zakazu. Na przykład, nie > ma urzędowego zakazu wysiadania z samochodu w czasie jazdy, jednak > zdrowy rozsądek nakazuje, że lepiej tego nie robić. A co, jeśli samochód stacza się po śliskim nabrzeżu do rzeki i nie ma możliwości zatrzymania go? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: test Re: Będziecie jeździć na światłach w dzień? IP: 87.205.145.* 24.08.08, 00:20 W zależności od warunków panujących na drodze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bbbb Re: Będziecie jeździć na światłach w dzień? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.08, 12:52 i tak i nie- zależy od okoliczności. Oczywiście w złych warunkach pogodowych tak. Na szosie też, ale jazda na światłach np. w korku, czy po osiedlowej uliczce z prędkością 5 km na godzine to przesada. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Tak, jeżeli: 24.08.08, 01:39 - Będzie padać, śnieżyć, będzie mgła, zmrok, świt albo szaruga - Będzie bardzo ostre, niskie słońce (poranne albo wieczorne) a ja będę jechał "ze słońcem". - Będzie słoneczny dzień, a ja będę jechał drogą np. wśród drzew, która jest jedną wielką mozaiką plam ostrego światła i cienia. Odpowiedz Link Zgłoś
kozak-na-koniu Re: Tak, jeżeli: 24.08.08, 10:58 ...Czyli tak, jak dawniej robiła zdecydowana większość myślących - zanim media zaczęły w tym temacie ludziom robić papkę z mózgów. Popieram. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na zimno Poniewaz w mediach siedza tac sami... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.08.08, 10:07 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vladcs Re: Tak, jeżeli: IP: *.era.pl 25.08.08, 16:47 Zawsze zwracasz tak uwagę na to czy jedziesz ze słońcem? Czy nei może się zdarzyć, że nie zdajesz sobie akurat sprawy że tak jedziesz? Świecenie w słoneczny dzień wiele się nie różni od obecnych przepisów. Poza tym jakoś dziwnie tak jechać i machać włącznikiem świateł przejeżdżając przez kilka kęp drzew oddzielonych poletkami. Jazda na światłach i oszczędza konieczności włączania i wyłączania świateł (co pozwala skupić się na pozostałych aspektach jazdy), i eliminuje wszelkie dowolności interpretacji w przypadkach "na pograniczu". Poza tym będąc przyzwyczajonym do świateł łatwiej jest zauważyć inny samochód w lusterku. Odpowiedz Link Zgłoś
mobile5 Re: Tak, jeżeli: 25.08.08, 16:54 Gość portalu: vladcs napisał(a): > Poza tym będąc przyzwyczajonym do świateł łatwiej jest zauważyć inny > samochód w lusterku. Taka sytuacja wystąpi jak wymorduje się innych uczestników dróg. Na razie polskimi drogami poruszają się nie tylko samochody. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vladcs Re: Tak, jeżeli: IP: *.era.pl 25.08.08, 17:05 ?? nie bardzo nadążam za tym tokiem rozumowania? Myślę że bez krwi się obejdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
mobile5 Re: Tak, jeżeli: 25.08.08, 18:37 Gość portalu: vladcs napisał(a): Myślę że bez krwi > się obejdzie. Spory lepiej rozwiązywać przy barze, a nie na ringu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vladcs Re: Tak, jeżeli: IP: *.chello.pl 25.08.08, 19:35 Chyba jakiś głupi dziś jestem, bo nadal nie rozumiem co masz na myśli. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: Tak, jeżeli: 26.08.08, 13:37 > Zawsze zwracasz tak uwagę na to czy jedziesz ze słońcem? Czy nei > może się zdarzyć, że nie zdajesz sobie akurat sprawy że tak jedziesz? Staram się. Ale masz rację. Mogę tego nie zauważyć. Mogę także nie zauważyć, że droga akurat skręciła w prawo i pojechać prosto :P > Świecenie w słoneczny dzień wiele się nie różni od obecnych > przepisów. Poza tym jakoś dziwnie tak jechać i machać włącznikiem > świateł przejeżdżając przez kilka kęp drzew oddzielonych poletkami. Jeżeli przejadę przez jedną kępę drzew, co zajmie mi 3 sekundy, to nie będę włączał świateł, bo będzie mnie świetnie widać przed i po. Jeżeli będzie wiele takich kęp (np. 30 km droga przez las) to światła będę miał włączone przez cały czas, nawet, jeżeli czasem będę jechał przez pole. Podobnie, jeżeli będzie kręta droga i niskie słońce, światła będę miał cały czas. Właściwie, jeżeli chodzi o uogólnienie, to światła będę miał wyłączone, jeżeli pogoda będzie po temu dobra a opisane przeze mnie czynniki będą sporadyczne. Jeżeli dla Ciebie włączenie i wyłączenie świateł parę razy podczas jazdy jest trudnością, to tylko potwierdza to moją teorię, ze rząd nakazał jazdę na światłach ZAWSZE bo dla Polaków samodzielne włączenie i wyłączenie kiedy trzeba jest za trudne. Podam Ci przykład z ostatniego tygodnia. Wyjeżdżam z bazy, w Glasgow. Mży. Mam światła. Po około godzinie jazdy pogoda robi się ładna, jestem na autostradzie, gaszę światła. Parę godzin później zjeżdżam na dwupasmówkę, jest nieco szaro, ale jednolicie. Świateł nie mam, bo to jest dwupasmówka, ja raczej nikogo nie będę doganiał z wielką prędkością (jadę ciężarówką) a z przeciwka też nikt po mojej jezdni nie jedzie. Światła Off. Potem skręcam w lokalną drogę wśród drzew, lasów, pól, łąk, wiosek. Krętą, dużo światłocienia. Piękne słońce, włączam światła. Wieczorem jadę autostradą ze słońcem. Światła mam włączone, bo kierowcy innych ciężarówek, tak jak ja, są oślepiani słońcem bijącym w lusterka i mogą mnie nie zauwazyć nawet jeżeli jestem na wysokości ich naczepy, co może być niebezpieczne. Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: Tak, jeżeli: 29.08.08, 02:21 czyli przez 90% czasu jazdy.. chce ci się na pozostałe 10% pamiętać o gaszeniu? Odpowiedz Link Zgłoś
a_weasley Re: Tak, jeżeli: 01.09.08, 19:41 tomek854 napisał: > - Będzie padać, śnieżyć, będzie mgła, zmrok, > świt albo szaruga Czyli w warunkach, w których trzeba było świecić również przed wprowadzeniem poronionego przepisu, więc to też się nie liczy. W takich warunkach to i ja świeciłem i świecił będę. Odpowiedz Link Zgłoś
a_weasley Jasne, że nie 24.08.08, 23:42 Z tego samego powodu, z którego nie zostawiam w mieszkaniu zapalonych wszystkich świateł na okrągło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vladcs Re: Jasne, że nie IP: *.era.pl 25.08.08, 16:40 Ależ nikt nie wymaga od Twojego mieszkania żeby było lepiej widoczne. Argument chybiony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pieszy Re: Będziecie jeździć na światłach w dzień? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.08, 00:45 Widzę, że skończyły ci się argumenty więc obrażasz innych. Ty chyba tylko to potrafisz. Widzę, że twój jedyny argument oprócz sloganu "widać lepiej" to chamstwo i wulgaryzmy. Tacy jesteście właśnie wy, zwolennicy świateł. Wbrew wszelkiej logice, dowodom i argumentom robicie coś bo wam się wydaje że to i tamto. A jakby tak mi się wydawało, że mogę cię okraść lub szczelać do ciebie jak do zająca bo według mnie to dla twojego dobra, choć wszelkie argumenty i dowody potwierdzają szkodliwość kradzieży i zabaw bronią, to było by ci miło? Mi i zdecydowanej większości innych kierowców twoje świecenie po zniesieniu obowiązku będzie tylko przeszkadzać, a ty chcesz tak robić bo tobie, wbrew wszystkiemu, tak się wydaje. Zastanów się może co robisz i co mówisz. Poczytaj sobie też: bezswiatel.ath.cx/ My mamy siłę argumentów, a ty wyłącznie argument chamstwa. I bardzo cię proszę; Jak nie masz już nic do powiedzenia oprócz wylgaryzmów, wyzwisk i docinków to nie wypowiadaj się więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ale_wpadka Re: Będziecie jeździć na światłach w dzień? IP: *.c192.msk.pl 25.08.08, 02:31 Gość portalu: Pieszy napisał(a): > Tacy jesteście właśnie wy, zwolennicy świateł. > Wbrew wszelkiej logice, dowodom i argumentom robicie coś bo wam się > wydaje że to i tamto. stale piszesz gosciu o dowodach i argumentach ( sam ich nie podajac), wiec miej honor i odnies sie do raportu KGP z linku ktory juz poprzednio ci podalem : www.policja.pl/portal/pol/1/24880/Swiatla_mijania_przez_caly_rok__bezpieczniej.html nie musisz wierzyc w komentarz jaki tam jest podany, wystarczy jak odniesiesz sie do suchych liczb z tabelek - jezeli ci sie zechce i potrafisz je sam zinterpretowac a potem odszczekaj, co nabajdurzyles Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zebb Re: Będziecie jeździć na światłach w dzień? IP: 217.98.20.* 25.08.08, 08:23 Może tu? bezswiatel.ath.cx/docs/list_dadrl.pdf Odpowiedz Link Zgłoś
dipolzg Re: Będziecie jeździć na światłach w dzień? 25.08.08, 16:25 Nie, nie skończyły mi się argumenty. Argumentami i kontrargumentami możemy sobie odpowiadać do końca świata, bo każdy z nich można rozdrobnić na czynniki pierwsze, wybrać sobie jakiś smaczek i zkontrować. Na stronie bezswiatel.ath.cx/ byłem. Nie przemawiają do mnie argumenty tych "ekspertów". Zresztą Ty wyglądasz mi na ich produkt. A wbrew logice to jesteście właśnie WY- przeciwnicy świateł. Argumenty Wasze jak już wspomniałem są beznadziejne, często wyssane z palca, nie wiem z czego. A skoro rażą Cię moje raptem dwa przekleństwa, z których jedno było skutkiem wybuchu śmiechu, a drugie komentarza zebb'a to bądź świadom, że Twoje błędy ortograficzne rażą mnie równie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pieszy Re: Będziecie jeździć na światłach w dzień? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.08, 00:51 dipolzg napisał: > Nie, nie skończyły mi się argumenty. Argumentami i kontrargumentami możemy sobi > e > odpowiadać do końca świata, bo każdy z nich można rozdrobnić na czynniki > pierwsze, wybrać sobie jakiś smaczek i zkontrować. Wymień mi więc te twoje argumenty, i pokaż te rzekome rozdrobnienia. Każdy może powiedzieć "mam argumenty" i ich nie wymienić. Ja też mogę powiedzieć, że mam dziesięć samolotów, a potem wykręcić się od pokazania ich. Na stronie > bezswiatel.ath.cx/ byłem. Nie przemawiają do mnie argumenty tych > "ekspertów". Jeżeli pewne argumenty do ciebie nie przemawiają, to trudno, choć słyszałem o kilku niegdysiejszych zwolennikach świecenie którzy po lektórze strony zmienili zdanie. Czy jednak argumenty takie jak: 1.) Zniesienie w Austri obowiązku jazdy na światłach. 2.) Wycofanie się komisji europejskiej 27 listopada 2007 z rekomendowania państwom członkowskim nakazu jazdy na światłach ze względu na potwierdzony niekorzystny wpływ takiej regulacji na bezpieczeństwo ruchu drogowego. 3.) Oficjalne stanowisko rządów Japoni i Wielkiej Brytani mówiące o braku korzyści ze stosowania świateł a wręcz niekorzystnych skutkach ich stosowania 4.) Odżucenie przez parlament Francji w 1999 roku propozycji wprowadzenia obowiązku jazdy na światłach ze względu na udowodniony, niekorzystny wpływ takiej regulacji na bezpieczeństwo ruchu drogowego. No proszę, czy to jest wyzsane z palca. Te wydarzenia miały miejsce naprawdę. Może powiesz, że to wina kosmitów, którzy celowo wprowadzają ludzi w błąd. Proszę, jak nie wierzysz, to jedź do Austri i sprawdź. Zresztą Ty wyglądasz mi na ich produkt. To samo mógłbym powiedzieć o tobie, bo wypowiadasz się podobnie jak "Koalicja na rzecz jazdy na światłach" czy "Partnerstwo na rzecz bezpieczeństwa ruchu drogowego". Czytałem obie te strony i znam ich treść. Ty mówisz jakoś podobnie. A zresztą czy to, że powołuję sie na przykłady ze strony "bezswiatel" jest złe, skoro problem omówiono tam wyczerpująco i dokładnie. Ja zawsze byłem przeciwny światłom, a zebrane na stronie "bezswiatel" dowody i argumenty tylko potwierdziły moje wątpliwości wobec tego przepisu. A wbrew logice to jesteści > e > właśnie WY- przeciwnicy świateł. Argumenty Wasze jak już wspomniałem są > beznadziejne, często wyssane z palca, nie wiem z czego. Ponawiam propozycję - nie wierzysz, to jedź do Austri. To nie sen (dla ciebie koszmar) - to dzieje się NA PRAWDĘ. A skoro rażą Cię moje > raptem dwa przekleństwa, z których jedno było skutkiem wybuchu śmiechu, a drugi > e > komentarza zebb'a to bądź świadom, że Twoje błędy ortograficzne rażą mnie równi > e. Chodzi o zasady wypowiadania się w miejscu publicznym, jakim w pewnym sęsie jest forum. Tu liczy się to, ŻE PRZEKLNOŁEŚ, a nie ile razy. Proszę, wzkaż mi miejsce gdzie ja przeklnołem. I nie zmieniaj tematu na przekleństwa czy ortografię, bo to tak jakbyś bał się konfrontacji, zresztą tematem tego forum jest jazda na światłach, a nie ortografia. Przyznaję, że z ortografią mogło by być lepiej. Może powiesz, że ja zmieniłem temat zwracając ci uwagę na przekleństwa. Coś musiałem zrobić, nie specjalnie lubię jak ktoś w rozmowie przeklina. Cokolwiek myślisz o moich argumentach, to są chyba rzeczowe: Proszę, teraz ty podaj link lub przytocz tu jakiekolwiek badanie, ekspertyzę, osobę popierającą jazdę na światłach (oprócz tych których wymieniłem wcześniej oraz rzecznika praw obywatelskich, Tomasza Targosińskiego, Jeżego Iwaszkiewicza I Jeżego Pomianowskiego, bo ich wypowiedzi i poglądy już znam) Na koniec mogę zauważyć tylko, że zachowujesz się trochę jak obrażona panna, wykręcając się od tematu ogólnikami, ortografią, itd. Proszę, teraz twój ruch. Jeżeli moje argumenty są wyzsane z palca, to pokaż mi jakiekolwiek które ciebie przekonują, a niebędące sloganem "widać lepiej". Odpowiedz Link Zgłoś
edgar22 Re: Będziecie jeździć na światłach w dzień? 26.08.08, 08:40 Gość portalu: Pieszy napisał(a): > Przyznaję, że z ortografią mogło by być lepiej. Bardzo delikatnie to ująłeś. :))) Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: Będziecie jeździć na światłach w dzień? 26.08.08, 13:29 > Czy jednak argumenty takie jak: > 1.) Zniesienie w Austri obowiązku jazdy na światłach. Tak, ale w Austrii kierowcy są rozsądni i wiedza sami kiedy światła włączyć należy. NIe twierdzą tak jak ty, że w mżawce, o zmierzchu i tak dalej jest bezpieczniej BEZ ŚWIATEŁ. Dlatego można było pozostawić to do ich własnego uznania. U nas, jak widać na Twoim przykładzie, jest wielu kierowców, którzy nie zapalają świateł póki mają problem zobaczenia własnej maski a i tak twierdzą, że jakby wszyscy tak robili to by było bezpieczniej. Dlatego rząd zdecydował, ze lepiej nakazać światła cały czas. Bo nawet, jeżeli zginie przez to parę więcej osób (zakładając, że jest chociaż cień prawdy w tym, co piszecie) to jeszcze więcej się uratuje dzięki temu, że tacy jak Ty włączają światła o zmierzchu i w mżawce. > 2.) Wycofanie się komisji europejskiej 27 listopada 2007 z > rekomendowania państwom członkowskim nakazu jazdy na światłach ze > względu na potwierdzony niekorzystny wpływ takiej regulacji na > bezpieczeństwo ruchu drogowego. Myślę ze jak wyżej. > 3.) Oficjalne stanowisko rządów Japoni i Wielkiej Brytani mówiące o > braku korzyści ze stosowania świateł a wręcz niekorzystnych skutkach > ich stosowania jw > 4.) Odżucenie przez parlament Francji w 1999 roku propozycji > wprowadzenia obowiązku jazdy na światłach ze względu na udowodniony, > niekorzystny wpływ takiej regulacji na bezpieczeństwo ruchu > drogowego. jw. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: Będziecie jeździć na światłach w dzień? 26.08.08, 13:30 Właściwie, jeżeli chodzi o Wielką Brytanię, to jednak nie mogę stwierdzić, że kierowcy są wystarczająco mądrzy żeby wiedzieć, że światła trzeba włączać w ulewie :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vladcs TAK IP: *.era.pl 25.08.08, 16:39 Ponieważ wcale nie uważam, że ten przepis jest chybiony, wręcz przeciwnie. Mam też nadzieję, że nie zostanie zniesiony. Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: TAK 25.08.08, 20:50 W sumie to szkoda z nimi "dyskutowac".. Od 20 lat jezdze na swiatlach.. na poczatku pokazywano mi, ze mam zgasic, ze jestem glupi itp.. a w miedzyczasie wiekszosc (55%) kierowcow jezdzi na swiatlach i to mimo braku przymusu (nie mieszkam w Polsce).. tak wiec bylem prekursorem :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zebb Re: TAK IP: *.tpnet.pl 25.08.08, 21:25 Dobrze ci pokazywali. I nic jak widzę się nie zmieniło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: S.T.A.L.K.E.R Re: Będziecie jeździć na światłach w dzień? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.08, 14:33 NIE ! Odpowiedz Link Zgłoś