Dodaj do ulubionych

Auto-Blak farbiarska, Warszawa NIE Polecam

18.12.08, 11:19
Nie polecam Auto blak na farbiarskiej rog baletowej w Warszawie. Podobno
autoryzowany serwis seata i skody.....

Samochod stal u nich miesiac po wypadku, ciagle jakis czesci brakowalo,
chlodnice sprowadzali z hiszpani bo podobno w polsce takich nie ma. Byc moze,
nie znam sie. Ale jak to mozliwe, ze nie byli w stanie sprawdzic statusu
przesylki przez 3 tyg?

Robote zostawiaja na ostatnia chwile, a potem na szybkiego robia. Np
powiedzialam, ze bede w sobote o 12 to w sobote po 9 sie zabrali za skladanie
samochodu. Oczywiscie okazalo sie, ze reflektory nie pasuja, wiec w ten dzien
juz z tym nic nie zrobia. Umowilismy sie na poniedzialek.
W poniedzialek wieczorem, jak bylam w drodze do nich, zadzwonili, ze
reflektory dopiero przyszly i juz nie zdarza ich zamontowac.

Pojechalam we wtorek, odebralam, odpalam i slysze potworny huk i drgania.
Okazalo sie, ze jakis zaworow nie dokrecili i cos tam jeszcze luzem "dyndalo".
rece opadaja. Odebralam wkoncu, zaczelam jezdzic, po przejechaniu 50 km nie
mam 1/4 baku a w samochodzie smierdzi benzyna. Juz nie mam do nich sily, jade
na przeglad do swojego zaufanego mechanika.

Co do lakieru, zle nalozony, nierownomiernie, marszczy sie.

Auto-blak na farbiarskiej (rog baletowej) - radze unikac.
Po naprawie moj samochod jezdzi zdecydowanie gorzej nic przed naprawa, a po
wypadku.
Jestem pewna, ze brakuje im umiejetnosci i wiedzy, co moze byc niebezpieczne
dla samochodu i kierujacego.

Opieszali, nie znaja sie i sa nieodpowiedzialni.
Obserwuj wątek
    • ok42 Re: Auto-Blak farbiarska, Warszawa NIE Polecam 19.12.08, 16:24
      Dodam, ze wlasnie sie okazalo, po 2 dniach jazdy samochodem (nie wiecej niz
      50-60 km w sumie), wycieklo mi pol baku spod maski. Na poczatku wydawalo mi sie,
      ze nic nie cieknie, wszystko jest wporadku. Pozniej zworcilam uwage, ze troche
      cieknie (pierwsze ostrzezenie), az w koncu na moich oczach wskazowka paliwa
      zeszla do zera. Zostawialam "kaluze" paliwa na swiatlach.
      Jutro jestem umowiona z zaufanym mechanikiem, nie chce, zeby ktorykolwiek z
      mlokosow z auto blak dotykal mojego samochodu. Mimo, ze w ramach gwarancji i
      bezplatnie. (choc panowie uparcie twierdza ze oddali mi samochod w 100% sprawny)
      Wole wydac dodatkowe pieniadze i jezdzic po ulicach bezpiecznie i oszczedniej.

      Dodam, ze po stluczce moj sampochod mogl nadal jezdzic i nic spod niego nie
      cieklo- zwrocilam uwage.
      Po miesiecznej naprawie w auto blak samochod "przecieka" i wszedzie unosi sie
      zapach paliwa.

      To jest niewyobrazalne, ze tzw autoryzowany serwis oddaje samochod w takim
      stanie klientom.

      Zalecam unikac tego warsztatu, nie sa wiele warci, a wrecz sa nic nie warci.
      • plawski pozostaje współczuć..... n/t ech... 19.12.08, 16:26

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka