indeeed4
13.04.09, 19:55
" Dziś bycie przeciw kapitalizmowi albo za rewolucją oznacza po
prostu stwierdzenie tego faktu i wyciągnięcie z niego wniosków. Nie
są w stanie tego zrobić tradycyjne lewicowe ugrupowania takie jak
francuska Partia Socjalistyczna. Tak naprawdę bowiem od lat żyrują
one osiągnięcia neoliberalnej deregulacji. Ich przedstawiciele
usadowili się na kluczowych stanowiskach w finansowym
establishmencie - w Międzynarodowym Funduszu Walutowym czy w Banku
Światowym. Z natury rzeczy więc nie są nawet w stanie myśleć o
alternatywie dla obecnego systemu. Cała nadzieja w nowej, otwarcie
antykapitalistycznej lewicy, która nie idzie na żadne kompromisy i
nie chce wchodzić do rządów, bo celem tych byłoby ratowanie
kapitalizmu."
www.dziennik.pl/dziennik/europa/article359150/Liberalizm_wchlonal_lewice.html