Dodaj do ulubionych

A kiedy u nas radykalna atykapitalistyczna lewica?

13.04.09, 19:55
" Dziś bycie przeciw kapitalizmowi albo za rewolucją oznacza po
prostu stwierdzenie tego faktu i wyciągnięcie z niego wniosków. Nie
są w stanie tego zrobić tradycyjne lewicowe ugrupowania takie jak
francuska Partia Socjalistyczna. Tak naprawdę bowiem od lat żyrują
one osiągnięcia neoliberalnej deregulacji. Ich przedstawiciele
usadowili się na kluczowych stanowiskach w finansowym
establishmencie - w Międzynarodowym Funduszu Walutowym czy w Banku
Światowym. Z natury rzeczy więc nie są nawet w stanie myśleć o
alternatywie dla obecnego systemu. Cała nadzieja w nowej, otwarcie
antykapitalistycznej lewicy, która nie idzie na żadne kompromisy i
nie chce wchodzić do rządów, bo celem tych byłoby ratowanie
kapitalizmu."

www.dziennik.pl/dziennik/europa/article359150/Liberalizm_wchlonal_lewice.html
Obserwuj wątek
    • indeeed4 .... i polski Besancenot ? 13.04.09, 20:01
      Kilka miesięcy temu, w samolocie z Bejrutu, Nicolas Sarkozy
      wypowiedział to pamiętne zdanie - adresatem był jeden z przywódców
      francuskich socjalistów: "Przez lata robiliście nam gnój za pomocą
      Le Pena, teraz my was zajeb... dzięki Besancenotowi".

      www.dziennik.pl/dziennik/europa/article359140/Czy_Trocki_zmartwychwstal_.html
      • camille_pissarro Re: .... i polski Besancenot ? 13.04.09, 20:26
        Bardzo dobre wywiady z Jacques Ranciere oraz z Danielem Bensaidem.Każdy z nich
        potwierdza, że dzisiejsza lewica nie ma żadnego pomysłu, żadnych nowych idei by
        zaproponować społeczeństwu.Jak wszystko w postmodernistycznym nieładzie jest
        rozmyte, bezkształtne, zamglone bez wyraźnych kształtów, granic.
        Co do polskiego odpowiednika Besancenota, to pretendentów nie zabraknie, ale
        wpierw musi powstać jakaś partia socjalistyczna, bo takowej na naszej scenie
        politycznych nie znajduję ;-))
        • humbak Re: .... i polski Besancenot ? 13.04.09, 20:30
          Mówisz tak, jakby prawa strona wypadała lepiej.
          • camille_pissarro Z tego co mi wiadomo, to ten wątek 13.04.09, 20:38
            poświęcony jest lewicy - szeroko rozumianej lewicy, nawet tej wojującej, zatem
            dostosowuję się do tematu przewodniego wątku.
            • humbak Re: Z tego co mi wiadomo, to ten wątek 13.04.09, 20:40
              Hmmm... no wiesz, mnie jakoś nie do śmiechu, bo po stronie która mnie bardziej interesuje nie jest ciekawiej.
              • indeed4 Syndrom niemocy ... 18.04.09, 17:17
                Zdaje się, że ta przypadłość dręczy obie strony - mam wrażenie, że
                dopiero wkroczenie trzeciego gracza na scenę polityczną zakończy ten
                impas :-)
        • indeed4 Re: .... i polski Besancenot ? 13.04.09, 20:42
          camille_pissarro napisał:

          nie ma żadnego pomysłu, żadnych nowych idei by zaproponować
          społeczeństwu.Jak wszystko w postmodernistycznym nieładzie jest
          rozmyte, bezkształtne, zamglone bez wyraźnych kształtów, granic.

          Taka jest właśnie nasza postmodernistyczna rzeczywistość -
          wielowymiarowa i nieokreślona, z wieloma przenikającymi się
          płaszczyznami różnych idei i znaczeń - może należy brać przykład z
          balansującej ideowo PO, która wkomponowuje się właśnie w ten trend i
          dzięki temu odnosi sukcesy ?
          • indeed4 Re: .... i polski Besancenot ? 13.04.09, 20:46
            Radykalny cel, ale postmodernistyczna forma - może to jest sposób ?


            " Sarkozy powołuje się na wszystkie tradycje z lewa i prawa - dziś
            Hayek, jutro Marks. Ideologiczna spójność wydaje się jego głównym
            wrogiem. Besancenot w tym jednym jest do niego do złudzenia podobny -
            mimo radykalnego kostiumu i nienawiści do plutokratów z Partii
            Socjalistycznej doszedł do wniosku, że jego jedyną szansą jest
            dezideologizacja lewicy."

          • camille_pissarro Re: .... i polski Besancenot ? 13.04.09, 20:55
            Ależ oczywiście, że w wielobiegunowym świecie jaki nastał wraz z erą
            globalizacji nie ma dwóch przeciwstawnych punktów odniesienia, teraz jest już
            wiele punktów odniesienia na chociażby na politycznej czy ekonomicznej mapie
            świata...
            A jeśli chodzi o idee i rozmywanie , zacieranie konturów pomiędzy szeroko
            rozumianą lewicowością a prawicowością to najlepiej ten trend był widoczny w
            U.K. jak Tony Blair przejął od torysów ich wytyczne w sferze ekonomii i tym
            samym rozpoczął dzieło zamazywania granic jeśli chodzi o programy partii
            politycznych.A teraz przecież na podobnych zasadach funkcjonuje szeroka koalicja
            w Niemczech, Sarkozy do swego gabinetu kaperuje socjalistów, co w następstwie
            powoduje rozłamy w tych formacjach politycznych, no i jak zauważyłeś na tą samą
            nutę gra nad Wisłą ugrupowanie D.Tuska , G.Schetyny z ich politycznym guru na
            zapleczu Grupińskim, a najlepiej świadczy o tej bezideowości, bezładzie,
            bezwyrazistości lista kandydatów PO do Europarlamentu ...
            • indeed4 Re: .... i polski Besancenot ? 13.04.09, 21:19
              No właśnie - tak jak prawica przejęła wiele cech lewicy, również
              lewica upodobniła się do swoich oponentów politycznych - nie masz
              poczucia, że po okresie zaprzedania się lewicy liberalnej ideologii
              w globalnego kryzysu liberalnej doktryny przyszedł czas na odwrót ?
              Czy nie jest to czasem IDEALNY moment na przewartościowanie przez
              LEWICĘ istniejącego porządku ?
              • camille_pissarro Re: .... i polski Besancenot ? 13.04.09, 21:52
                Ja nie mam lewicowych zapatrywań, natomiast śledzę to co się dzieje na tej
                części sceny politycznej i zarówno na świecie jak i u nas nad Wisła widzę
                zmierzch tej formacji.Powtarzam, żadni lewicowi guru nie mają pomysłu na nowe
                idee, wytyczenie nowych torów dla lewicowych myśli.A sytuacja jaka obecnie mają
                to niemal idealna , niemalże podana lewicowym formacjom na tacy - upadek
                neoliberalnych idei z takim hukiem, a tu nic. A jakie antidotum mają na obecna
                sytuację lewicowi spin doktorzy ? Slavoj Żiżek ze swoim permanentnym
                wskrzeszaniem Lenina i jego idei , czy Naomi Klein, która jest li tylko w stanie
                dezawuować i krytykować neoliberalizm, gdy on sam praktycznie się się zwinął w
                wyniku implozji jakim był krach instytucji finansowych. Co proponuje nam dziś
                salonowy lewicowiec Sierakowski poza swymi tyradami w panelach politycznych na
                wizji czy fonii ? Owszem jest na świecie paru lewicowych "kretynów", którzy
                zyskują poklask dzięki swemu populizmowi i stosownemu PR'owi , bo jak inaczej
                określić jak nie tak dosadnym epitetem poczynania Chaveza czy Moralesa ? Nie
                wspominam o skansenach utopijnych, lewicowych idei bo nie o tym jest ten
                dyskurs.Moment na przewartościowanie lewicowych idei jest dla tych formacji jak
                najbardziej doskonały jak pisałem wyżej , problem w tym, ze nie ma nikogo, kto
                mógłby te nowe idee zaproponować ...
                • indeed4 Re: .... i polski Besancenot ? 18.04.09, 18:04
                  camille_pissaro napisał:


                  > żadni lewicowi guru nie mają pomysłu na nowe idee, wytyczenie
                  nowych torów dla lewicowych myśli


                  A wspomniane NPA i Besancenot z artykułów, które zalinkowałem
                  wcześniej ? Mają pomysł i mało tego - są na najlepszej drodze do
                  jego realizacji ( jak to w efekcie wyjdzie to inna sprawa )
    • l.o.r.t.e.a U nas jest PIS. 13.04.09, 20:54
      Jest to partia, w przeciwieństwie do PO czy SLD, mająca do
      kapitalizmu stosunek, że się tak wyrażę, realistyczny. W Po i SLD
      jest to stosunek niemalże religijny - kapitalizm święty jest i
      basta. PIS jest partią, która roztacza parasol nad robotnikami,
      rolnikami, i tymi co sa raczej na dole niż na górze.


      W takich warunkach antykapitalistyczna lewica jest nam potrzebna jak
      czyrak na ....., epidemia biegunki albo GWyborcza.
      • humbak Re: U nas jest PIS. 13.04.09, 20:58
        Pewnie, trwanie w obecnym biurokratyczno- pseudosocjalistycznym syfie które proponuje PiS i cała nasza partia do dokładnie to czego potrzebujemy.
        • l.o.r.t.e.a Łaskawie proszę zauważyć że PIS nie rządzi. 13.04.09, 21:02
          humbak napisał:

          > Pewnie, trwanie w obecnym biurokratyczno- pseudosocjalistycznym
          syfie które pro
          > ponuje PiS i cała nasza partia do dokładnie to czego potrzebujemy.


          Proszę zaakceptować fakt, że rządzi PO, partia liberalna i tak
          dalej - do niej z pretensjami.


          Poza tym, tymi dwoma przymiotnikami scharakteryzowałeś też UE, a na
          wyjście z UE tym bardziej się nie zanosi.
          • humbak Re: Łaskawie proszę zauważyć że PIS nie rządzi. 13.04.09, 21:04
            Hje hje... pardon, jak się robi jednocześnie parę rzeczy to wychodzi jak wychodzi. Miało być PiS i cała scena polityczna. UE jest równie liberalna, jak PiS socjalistyczna.
        • ossey Re: U nas jest PIS. 13.04.09, 21:07
          PiS proponuje zdrowy kapitalizm...czyli silne panstwo z jasnymi i pecyzyjnymi
          przepisami.
          Natomiast PO wsztstko robi aby utrwalic postsocjalistyczny uklad.
          • humbak Re: U nas jest PIS. 13.04.09, 21:10
            Daj spokój. Proponuje w deklaracjach. A "silne państwo" to slogan nic konkretnego nieoznaczający. Państwo jest silne jak jest bogatei dobrze zorganizaowane. Duże komptencje władz centralnych nie są do tego potrzebne.
            • xenocide Re: U nas jest PIS. 13.04.09, 21:11
              humbak napisał:

              > Daj spokój. Proponuje w deklaracjach. A "silne państwo" to slogan nic konkretne
              > go nieoznaczający. Państwo jest silne jak jest bogatei dobrze zorganizaowane. D
              > uże komptencje władz centralnych nie są do tego potrzebne.


              Podpisuje sie pod twoim postem z czystym sumieniem. Masz racje.
            • ossey Re: U nas jest PIS. 13.04.09, 21:20
              Silne panstwo...to jasne kompetencje. Wezmy nagminne konflikty prezydenta z
              premierem. Wynikaja one ze slabosci struktur panstwa. Powinismy sie zdecydowac
              czy mamy system prezydencki czy "kanclerski" gdzie mamay jednoosobowa
              odpowiedzialnosc.
              Rowniez sejm ma zbyt duze kompetencje...chodzi tu o inicjatywe ustawodawcza.
              Sady...kolejne slabosc naszego panstwa.
              Niejasnosc przepisaow i kompetencji jest oznaka slabosci panstwa.
              • humbak Re: U nas jest PIS. 13.04.09, 21:24
                A tu z kolei ja się podpiszę. Ale tego żadna partia nie chce. Straciliby dobry interes:/
                • ossey Re: U nas jest PIS. 13.04.09, 21:29
                  najlepsza jest sytuacja metnej wody...dla politykow oczywiscie. Dzis nie byloby
                  wiekszego problemu zmienic Konstytucje...
                  • humbak Re: U nas jest PIS. 13.04.09, 21:31
                    Jest problem. Są nim politycy.
          • l.o.r.t.e.a Z definicją "zdrowego kapitalizmu" może być trudno 13.04.09, 21:20
            Jedno wiem napewno, ślepa wiara w kapitalizm, taka jaka cechowała
            przez ostatnie lata większość polskich polityków, jest równie
            sensowan jak slepa wiara w socjalizm. Tylko kapitalizm spętany
            silnym państwem, rozprowadza bogactwo do wszystkich warstw, nie
            tylko do miliarderów.

            Inna sprawa, to taka, że mamy cykle koniunkturalne, i państwo winnno
            być na tyle mądre, by w zalezności od sytuacji być bardziej lub
            mniej wpływowym, a jednocześnie bardziej lub mniej pomagać słabszym.
            Liczenie w tych sprawach na mądrość kapitalistów jest bezsensowne.
            Poza biciem piany o konieczności obniżenia podatków i liberalizacji
            kodeksu pracy nie mieli, nie mają i nigdy nie będą mieć nic do
            powiedzenia.
            • ossey Re: Z definicją "zdrowego kapitalizmu" może być t 13.04.09, 21:25
              Dlatego potrzebny jest interwencjonizm panstwa w sferze wyznaczania kierunkow
              rozwoju panstwa.
              W spawach mikroekonomi panstwo nie powinno sie mieszac tylko stawrzac warunki
              rozwoju firm natomiast w sferze makroekonomii ma ono bardzo duzo do powiedzenia.
              Czy slabe panstwo ze slabymi strukturami jest wstanie przeprowadzac potrzebne
              reforrmy i pobudzac galezie prorozwojowe...zdaje sie ze nie jest wstanie.
            • humbak Re: Z definicją "zdrowego kapitalizmu" może być t 13.04.09, 21:28
              No to się nie dogadamy. Jak niepodległości będę bronił twierdzenia że państwo nie ma za zadania zarządzań dochodami obywateli. Nie ma prawa tego robić, bo nie ono tworzy dobra, które są reprezentowane przez pieniądze. Państwo ma bronić prawa człowieka do otrzymania pieniędzy faktycznie reperzentujących wartość jego pracy i pomóc tym (w szczególnych przypadkach), którzy nie mają szansy przetrwać samodzielnie.
              • l.o.r.t.e.a A bardzo cię proszę. 13.04.09, 21:39
                humbak napisał:

                > No to się nie dogadamy. Jak niepodległości będę bronił twierdzenia
                że państwo n
                > ie ma za zadania zarządzań dochodami obywateli.



                Tylko niech tacy obywatela sami sobie budują chodniki, metro, drogi,
                mosty, niech sami gaszą w razie czego swoje domy, sami leczą na raka
                i tak dalej.

                To co głosisz to jakiś libertariański idealizm, do zrealizowania w
                małej wspólnocie na pustyni, nie w kilkudziesieciomilionowej
                zbiorowości ludzkiej.


                Poza tym, mi wcale nie zalezy byś się ze mną zgodził. Ja ma swoje
                poglądy i nie wymagam by wszyscy się ze mną zgadzali.
                • humbak Re: A bardzo cię proszę. 13.04.09, 21:48
                  Pewnie że masz. Ale skoro masz swoje poglądy, znaczy uważasz że są słuszne, znaczy uważasz ze powinny być realizowane, znaczy (skutek demokracji) musisz przekonywać innych do nich.
                  Nie rozpisywałem się dokładnie o zakresie który widzę dla władz. Organizowanie (nie budowanie, państwo tego nie robi) infrastruktury to jak najbardziej działka dla władz. Tak samo nie uważam by dobre było przekazanie w prywatne ręcę wymiaru sprawiedliwości czy organów ścigania. Parę innych branż do pozostawienia w ich ręku jeszcze jest. Ale redystrybucja dóbr w imię zasady- masz dość, inni mają mniej nie jest w moim mniemaniu ani dobra, ani sprawiedliwa.
            • xkx2 Re: Z definicją "zdrowego kapitalizmu" może być t 18.04.09, 18:39
              A czy PiS wyprowadzi Polskę z UE? Czy PiS wprowadzi w Polsce
              socjalizm (oby wprowadził) - tak pytam bo Pis miał dwa lata aby
              przynajmniej załatwić jedna sprawę UE ( w tej sprawie nie było
              problemów z koalicjntami) a jednak nie zrobił nic aby wyciagnąc
              Polskę z UE.
              • indeeed4 Re: Z definicją "zdrowego kapitalizmu" może być t 18.04.09, 18:45
                Nie do wiary - antyeuropejski socjalista ... Jesteś od Ganleya, czy
                co ?
    • etta2 Re: A kiedy u nas radykalna atykapitalistyczna le 13.04.09, 21:06
      U nas? NIGDY!!!!! Już przerabialiśmy marksizm-leninizm i starczy.
      Komu blisko do żarcia na kartki, to spieprzac na Kubę, do Korei Płn,
      do Wenezueli lub do Łukaszenki (tam tylko skrawki "raju"). Albo
      wystrzel się w kosmos i tam buduj swój "raj", ale bez nas, byśmy na
      ciebie tyrali, zgniły kapitalisto. Każdy woli tyrać NA SIEBIE, a nie
      na cwaniaka, co to "nie ważne czyje co je, ważne to je, co je moje".
      • ossey Re: Jestes zwolennikiem kapitalizmu? 13.04.09, 21:11
        To cos nowego.
      • indeed4 Re: A kiedy u nas radykalna atykapitalistyczna le 13.04.09, 21:36
        etta2 napisała:

        > Komu blisko do żarcia na kartki, to spieprzac na Kubę



        Niektórym całkiem niedawno było blisko do utraty dachu nad głową i
        środków do życia - i to całkiem nie z powodu rządów socjalistów ;
        jeśli sądzisz, że kapitalizm nie ma wad, to robisz taki sam błąd jak
        ci, którzy obiecywali ludziom " raj za życia" w komuniźmie.

        fakty.interia.pl/galerie/kultura/world-press-photo-2008/zdjecie/duze,967482,1,496
        • etta2 Re: A kiedy u nas radykalna atykapitalistyczna le 13.04.09, 22:07
          Nie mieszaj pojęć. Utracić dach nad głową można w wyniku kataklizmu.
          Jednak komuna to cos więcej niż kataklizm, bo to strata SENSU ŻYCIA.
          Tyrasz całe życie na GROMADĘ SZUBRAWCÓW, którzy nie orzą, nie sieją,
          a żyja jak pączki (specjalne sklepy, talony, dodatki i.t.p.). Kasta
          utrzymująca komuszą władzę jest niczym hydra żerująca na zdrowej
          tkance, tyle, że reszta ma to samo goowno, stąd czuje się jak w
          niebie (nikt nie jest lepszy, bogatszy). A gdy ta "świetna
          społeczność" zdycha z głodu (Korea), to chętnie przyjmuje dary ze
          świata kapitalistycznego....
          Nie ma takiego systemu, który nie ma wad. Jednak nie wymyslono
          niczego lepszego niż demokracja i wolność - czyt. kapitalizm. Każdy
          pracuje na siebie i tyle ma, ile jest w stanie zarobić. I to
          najczęściej kapitalistów stać na akcje charytatywne, rzadko kiedy
          socjalistów....interesujące, prawda?
          • indeed4 Re: A kiedy u nas radykalna atykapitalistyczna le 18.04.09, 17:38
            Ta sama prośba o "niemieszanie: pojęć do Ciebie", ależ nikt ( żadne
            ugrupowanie lewicowe ) nie chce powrotu komuny ! Przeczytaj p/w
            artykuły - czy gdzieś jest zawarta choćby najmniejsza sugestia ?

            Piszesz, że nie wymyślono niczego lepszego niż kapitalizm - tego
            również nikt nie neguje, problem lezy gdzie indziej - czy
            postawiłaś sobie kiedykolwiek pytanie : KAPITALIZM OK ! ... ALE
            JAKI ?
            • humbak Re: A kiedy u nas radykalna atykapitalistyczna le 19.04.09, 02:06
              No niezupełnie. Kapitalizm przez większość jego zwolenników pojmowany jest jasno- własność, wolny rynek, konkurencja, państwo prawa (pomijam anarchokapitalistów). Nie bardzo jest sens debatowć jak bardzo liberalną chcemy mieć gospodarkę w syt. gdy nie ma zgody, że należy ją wogóle liberalizować (fakt, ludzie chętnie przyjmują hasła a deregulacji i zmniejszaniu podatków, ale gdy przychodzi do konkretów zaczynają się krzywić, zresztą i tak kończy się na hasłach bez konkretów zazwyczaj).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka