Dodaj do ulubionych

poród kleszczowy - raz jeszcze

06.06.09, 18:14
Pani Kasiu, czy ja mogę poprosić o jakiś komentarz na temat porodu
kleszczowego i ewentualnej prośby o cc przy następnej ciąży, który
rozwinął się na forum Ciąża bez lęku?
Jeśli dziewczyny macie podobne przeżycia, to też proszę o opinie.


forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=1144&w=96168845&a=96168845
Dzięki
Obserwuj wątek
    • katarzynaoles Re: poród kleszczowy - raz jeszcze 06.06.09, 23:32
      Wcale się nie dziwię, że nie myślą Panie spokojnie o kolejnych
      porodach - poród zabiegowy, szczególnie tak inwazyjny jak kleszcze
      lub vacuum, pozostawia zęsto niedobre wspomnienia. W dyskusji, którą
      przeczytałam jest wiele różnych wątków, postaram się więc
      odpowiedzieć ogólnie. Po pierwsze poród zabiegowy w wywiadzie,
      szczególnie jeśli dziecko urodziło się w niezbyt dobrym stanie, jest
      dość poważnym obciążeniem i nie wolno go lekceważyć. Nie znaczy to
      jednak, że przesądza to o sposobie rodzenia, bowiem różne mogły być
      przyczyny. Jeśli np. użyto kleszczy, bo nagle spadło tętno dziecka
      to jest to zupełnie inna sytuacja, niż kiedy miednica ma
      nieprawidłowy kształt. Pierwszy powód może się nie powtórzyć (ale tu
      trzeba dokładnej analizy wypadków), drugi nie zniknie na pewno.
      Wobec tego w pierwszym przypadku można myśleć o porodzie sn, w
      drugim absolutnie nie. Czyli trzeba dokładnie wiedzieć, co
      przydarzyło się podczas pierwszego porodu, a także wziąć pod uwagę
      stan emocjonalny mamy. Jeśli bardzo się boi i nie uda się tego lęku
      zredukować, to szansa na udany poród sn zmniejsza się. Czyli
      sytuacja jest dość złożona i nie obejdzie się bez poważnej rozmowy z
      ginekologiem. W idealnym świecie decyzja o sposobie rozwiązania
      powinna być podjęta przez matkę i lekarza. Mam nadzieję, że się to
      uda. POzdrawiam serdecznie :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka