marxx
24.05.05, 23:42
Heja!
Pamietam, ze w dziecinstwie bylem nimi zafascynowany, uosobienie wolnosci,
zgodnosci zycia z natura no i te pioropusze, luki, fajki pokoju...
A tu wpadamy do USA ojczyzny "Winnetou" i czego sie dowiadujemy...Indian nie
ma, a jak sa , to w rezerwatach, pijacy wode, albo w kasynach do gry,
wszystko to przez bialych ktorzy przyjechali tu szukac Nowej Nadziei, miejsca
gdzie mogliby spokojnie wierzyc w takiego Boga w jakiego chca, przez bialych
ktorzy szczyca sie napisaniem pierwszej na swiecie demokratycznej konstytucji.
Ci biali WASP zafundowali Indianom wszystko z czego mozna miec koszmary do
konca zycia, palenie, torturowanie, mordowanie, zimy pod golym niebem, i
niegdy nie mialo to znaczenia czy Indianin to kobieta, mezczyzna czy
dziecko...wszyscy zawsze byli traktowani tak samo, zle!
tu jest doskonala strona na temat Indian Ojibwe z naszych regionow...
www.ojibwe.org/
PS: nikt nigdy nic nie mowi o Indianach! Nie ma ich TV, mediach, jedyny
senator Indianin juz jest na emeryturze...szok!
m