Dodaj do ulubionych

Once upon a time in Polisz Chicago

04.03.06, 20:03
Heeej... Bedzie smieszno i straszno wiec , co wrazliwsi powinni bez czytania
tego watku , odlaczyc komp z sieci energetycznej i internetowej i cale
elektroniczne smieci wypierniczyc przez okna na ele.

Bedzie strasznie!

Autentyczne historie, tylko i wylacznie!

Pewnego dnia moj tatus czyli Don Stefano wybral sie do lekarza, nic
nadzwyczajnego niby , kazdy przeciez od czasu do czasu zlapie jakas bakterie
czy innego wirusa. Klopot tylko polega na tym ze w Chicagowie zbyt duzo jest
lekarzy/konowalow wiec ci w potrzebie trafiaja najczesciej tylko do takich :(

Tatus stanal wiec przed taka przychodnia lekarska ktora juz z zewnatrz
bardziej przypominala garaz samochodowy niz miejsce gdzie ponmagaja w
bolesci ... zdziwil sie bardzo poniewaz zobaczyl ze w srodku jest zupelnie
ciemno. Po kilkukrotnym pukaniu zdecydowal sie otworzyc drzwi,
ustapily...Wszedl do srodka a tam w zupelnych ciemnosciach zobaczyl pracujaca
pania recepcjonistke.....Jako kulturalny Polak tatus zagadal siedzaca pania
-prad wylaczyli?
odpowiedz byla natycchmiastowa (i zwalajaca mnie z nog jak uslyszalem cala
przypowiesc)

-Nie ...tylko pan doktor oszczedza prad

Made in dark side of the polisz szikago
Obserwuj wątek
    • sorbet5 Re: Once upon a time in Polisz Chicago 04.03.06, 20:09
      Gdybys wiedzial, ile lekarze musza placic za tzw. malpractice insurance, czyli
      ubezpieczenie od bledow w sztuce medycznej, to bys sie temu lekarzowi nie dziwil...
      • marxx Re: Once upon a time in Polisz Chicago 04.03.06, 20:13
        Ja to wiem....ale wylaczanie pradu jestem pewny ze nie pomaga :(
        A tylko adstrasza pacjentow
        • homerowy_beret1 Re: Once upon a time in Polisz Chicago 04.03.06, 20:39
          I coz uczynil twoj Rodziciel? Uciekl czy odwage wykazal ?

          Marxx, masz wiecej takich anegdotek?

          Pozdrawiam :-)
          • marxx Re: Once upon a time in Polisz Chicago 04.03.06, 20:42
            O kogo ja widze...czesc
            Don Stefano nie uciekl...niestety.

            A jak mi sie przypomni jakas prawdziwa historia to zapodam ja w tym watku... no
            i teraz czekam na innych bo wiem ze kazdy tu ma podobne przygody...szczegolnie
            czekam na Evke , ona ma jedna przednia z McDonalds w roli glownej :)
            • homerowy_beret1 Re: Once upon a time in Polisz Chicago 04.03.06, 20:57
              No czesc,
              oprocz bledow ortograficznych popelniam tez gafy towarzyskie ;)

              Dlaczego niestety ? Czyzby pan doktor krzywde mu wyrzadzil?
              Najgorszego mozna sie spodziewac po takim , co po cimoku ludziom diagnozy
              wydaje.
              Brr
            • evek Re: Once upon a time in Polisz Chicago 04.03.06, 22:36
              kto? ja?
    • himera24 Re: Once upon a time in Polisz Chicago 06.03.06, 21:37
      wyglad "ofisu" moze byc zwodniczy.
      moja mamusia poszla do pewnej pani doktur, ulokowanej w ladnie i profesjonalnie
      wygladajocym office'ie (nie doktor), ktora ze zdjecia rentgenowskiego
      przepowiedziala jej ze ma zlosliwego raka piersi.
      mama w szoku, plakala tydzien poki nie przyszly wyniki z biopcij. zlosliwego
      bie bylo, ba! nie bylo nawet raka.

      taaak, brawo.

      a co mi, powiem jej imie, pani Forys, zona slawnego pana Forysia co na radiu
      zajebiste rady udziela sluchaczom :)
      • gdansk70 Re: Once upon a time in Polisz Chicago 07.03.06, 06:43
        Niejestes pierwsza moj tesciu mial taki sam przyklad u Forysiowej ok 5 lat temu
        i tez po konsultacjach z innymi lekarzami okazalo sie ,ze nie ma raka w
        ogole,co najbardziej wkurza to fakt ,ze jako tesciu poszedl do Forysiow
        najpierw to oni do konca leczenia podpisywali sie na papierze w szpitalu
        mimo,ze leczenie prowadzil kto inny .A ,i jako jedynym lekarzom musieli moi
        tesciowie doplacac do tego co zaplacila insiurance.
    • ewka5 Re: Once upon a time in Polisz Chicago 07.03.06, 09:13
      no wlasnie, moze warto podzielic sie tutaj spostrzezeniami w sprawie lekarzy,
      prawnikow czy kogo tam jeszcze, hm?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka