Dodaj do ulubionych

Ja się, proszę Państwa, gubię w tym bałaganie

20.06.07, 03:33
Wychodzę od znajomej, centrum Stolicy, a tu mi nagle tory wyrywają spod nóg.
Kluczę sprytnie, pochylając na wszelki wypadek głowę, i natykam się na pięciu
hindusów. Przypadkowo nie na mnie się zasadzili. Ja im opowiadam, że jest
taki bóg poczciwy na pierwszy rzut oka, ma łeb jak słoń i nazywa się tak, jak
ich knajpa:

> www.heathenworld.com/swastika/ganesh.html


> The counter-clockwise Swastika has been an important symbol of good luck in
> Hindu culture for hundreds of years. This image is of GANESH, the Hindu
> God of Good Luck and Prosperity. Swastikas adorn the open pages of the
> book at Ganesh's feet.


Tak czy siak, dzięki Ganeszowi czy wręcz przeciwnie, przebiłem się kanałami,
jak to mamy we zwyczaju w moim mieście, do kolejnego miejsca postoju.
Chwilowo ćwiczę dla niepoznaki tradycyjną polską sztukę karaokę.

Stay tuned.
Obserwuj wątek
    • ada08 Re: Ja się, proszę Państwa, gubię w tym bałaganie 20.06.07, 20:52
      jenisiej napisał:

      > Wychodzę od znajomej, centrum Stolicy, a tu mi nagle tory wyrywają spod nóg.

      Jenisieju, jeśli Pan wychodzi od Znajomej o trzeciej nad ranem to nie dziwota,
      że mściwa ręka innej Znajomej wyrywa Mu szyny spod nóg!!!
      a.


      • jenisiej Ado, Pani przenikliwość mnie zdumiewa! 21.06.07, 18:45
        ada08 napisała:

        > Jenisieju, jeśli Pan wychodzi od Znajomej o trzeciej nad ranem to nie
        > dziwota, że mściwa ręka innej Znajomej wyrywa Mu szyny spod nóg!!!

        Ma Pani rację, to ani chybi ta zazdrosna zołza zastawia na mnie pułapki. Dziś
        zmieniam taktykę: znam miły zakątek niedaleko kancelarii Premiera, rozstawię
        namiot w cieniu oszałamiających lip, dokonam lustracji i wskażę paluszkiem: ty,
        ty i ty. Piguły będą wdzięczne, a i Narodowi Polskiemu zasłużę się.
    • snajper55 Re: Ja się, proszę Państwa, gubię w tym bałaganie 22.06.07, 00:01
      jenisiej napisał:

      > Wychodzę od znajomej, centrum Stolicy, a tu mi nagle tory wyrywają spod nóg.
      > Kluczę sprytnie, pochylając na wszelki wypadek głowę, i natykam się na pięciu
      > hindusów.

      A może to byli górnicy z Sierpnia 80 przebrani tak dla niepoznaki ?

      S.
      • jenisiej ja jeszcze kumam 22.06.07, 01:42
        snajper55 napisał:

        > A może to byli górnicy z Sierpnia 80 przebrani tak dla niepoznaki ?

        odróżnię na pierwszy rzut oka górnika z "Solidarności" od "Sierpnia 80",
        podobnie po kolorze skóry zdyferęcjuję Drawidę od Sikha.

        Aha, a propos Twej sygnaturki:

        > Najpierw przyszli po komunistów, ale nie protestowałem bo nie byłem komunistą.

        Snajper, masz swoje lata, ale nie wciskaj kitu - nie możesz pamiętać, jak
        komuniści przychodzili po komunistów. Aha, sądząc z objawów - jesteś komunistą.

        > Potem przyszli po Żydów, ale nie protestowałem bo nie byłem Żydem.

        No popatrz, nie protestowałeś... Marzec chyba pamiętasz?

        > Potem przyszli po związkowców, ale nie protestowałem bo nie byłem związkowcem.

        Hehe, ja też nie byłem związkowcem. Ale Jaruzelowi pokazałem palcem środkowym.
        A Ty?

        > Potem przyszli po katolików, ale nie protestowałem bo byłem protestantem.

        Owszem, przychodzili, np. po x. Jerzego. Pamiętasz?

        > Potem przyszli po mnie i nie było już komu protestować.

        Zakuli Cię w dyby? Wsadzili do klatki?

        > Pastor Martin Niemoeller.

        Mów za siebie.
        • snajper55 Re: ja jeszcze kumam 22.06.07, 02:33
          jenisiej napisał:

          > snajper55 napisał:
          >
          > > A może to byli górnicy z Sierpnia 80 przebrani tak dla niepoznaki ?
          >
          > odróżnię na pierwszy rzut oka górnika z "Solidarności" od "Sierpnia 80",
          > podobnie po kolorze skóry zdyferęcjuję Drawidę od Sikha.

          A ja Hutu od Tutsi. Też po kolorze skóry a także (naprawdę) po kształcie nosa.

          > Aha, a propos Twej sygnaturki:
          >
          > > Najpierw przyszli po komunistów, ale nie protestowałem bo nie byłem komun
          > istą.
          >
          > Snajper, masz swoje lata, ale nie wciskaj kitu - nie możesz pamiętać, jak
          > komuniści przychodzili po komunistów.

          To nie byli komuniści, tylko naziści. I nie muszę tego pamiętać, bo to nie moje
          słowa, tylko cytat.

          > Aha, sądząc z objawów - jesteś komunistą.

          W tym samym stopniu, w jakim obecne rządy są prawicowe. Oni są prawicowi
          inaczej, ja mogę być komunistą inaczej. Takim komunistą, co to jest zwolennikiem
          wolnego rynku, kapitalizmu i praw człowieka.

          > > Pastor Martin Niemoeller.
          >
          > Mów za siebie.

          To on mówi za siebie. Choć i inni coś dla siebie w jego słowach mogą znaleźć.

          S.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka