jenisiej
20.06.07, 03:33
Wychodzę od znajomej, centrum Stolicy, a tu mi nagle tory wyrywają spod nóg.
Kluczę sprytnie, pochylając na wszelki wypadek głowę, i natykam się na pięciu
hindusów. Przypadkowo nie na mnie się zasadzili. Ja im opowiadam, że jest
taki bóg poczciwy na pierwszy rzut oka, ma łeb jak słoń i nazywa się tak, jak
ich knajpa:
> www.heathenworld.com/swastika/ganesh.html
> The counter-clockwise Swastika has been an important symbol of good luck in
> Hindu culture for hundreds of years. This image is of GANESH, the Hindu
> God of Good Luck and Prosperity. Swastikas adorn the open pages of the
> book at Ganesh's feet.
Tak czy siak, dzięki Ganeszowi czy wręcz przeciwnie, przebiłem się kanałami,
jak to mamy we zwyczaju w moim mieście, do kolejnego miejsca postoju.
Chwilowo ćwiczę dla niepoznaki tradycyjną polską sztukę karaokę.
Stay tuned.