Przy zdjęciach kilka słów komentarza:
public.fotki.com/Hubert/miejsca/dahabeya/
Więcej:
Iberotel Dahabeya wybraliśmy, bo poprzedniej zimy byliśmy w Sharm w
Iberotel Fanara i było bardzo miło. Drugi powód – wiedzieliśmy, że w drugim
hotelu nie ma zejścia do wody (w Tropitelu – praktycznie tylko pomost),
więc chcieliśmy mieć ładny piasek. A Dahabeya jest na lagunie.
Nie zajmuje co prawda najlepszego miejsca – tę zaanektował najstarszy chyba
tutaj Coralia Novotel (piękna, piaszczysta, długa na 800 metrów plaża, na
której nie grozi tłok…

, ale nie ma co narzekać. Jest i piasek, i łagodne
zejście, a jak komuś trzeba podwodnego świata (w końcu to Dahab), to na
wydzielonym do pływania kwadracie, tuż przy końcu jest i kawałek rafy:
maluteńki (dosłownie 1,5mx1,5m), za to są tam i klauniki/anemon fish, trzy
skrzydlice i mnóstwo innych stworzeń, jakby ten skrawek rafy był specjalnie
dla turystów (jak AI, to AI

). W bezpośrednim sąsiedztwie Dahabeya dużej
rafy nie ma, ale z plaży odpływa łódka ze szklanym dnem (5 euro/osoba),
która wywozi nas na 1,5 – 2 godziny na rafę i można ponurkować sobie do
woli. Można też przejść 25 minut do rafy Laguna, albo pięć-dziesięć minut
dalej – do Islands (robią wrażenie nawet z perspektywy rurki). Taksówką
można przejechać się do 4 Pools itd. Opcji w każdym razie jest sporo.
Wracając do plaży - leżaki są ustawione dość blisko siebie, ale jest ich
sporo – są one po obu stronach centrum windsurfingowego (nie
korzystaliśmy). W beach barze można zamawiać napoje bez i alkoholowe, za to
jedzenie tutaj nie jest objęte formułą AI. Ale nie jest to duży problem –
sam hotel nie jest ogromny i basenowy bar jest odległy raptem o 30 metrów,
restauracja – z 50-60.
Basen jest spory, podgrzewany (w zimie ma to kapitalne znaczenie), za to
słońce zachodzi nad nim wcześniej (zasłania je budynek hotelowy).
Jedzenie – na porządnym poziomie, smaki różne i akceptowalne. Lepsze, niż w
Iberotel Fanara (niebo w porównaniu z Tropitel Dahab). Wybór duży, obsługa
sprawna, nienarzucająca się.. Nieporozumieniem jest formuła kolacji – czyli
kuchnie narodowe, kiedy potrawy noszą różne nadęte francuskie czy inne obce
nazwy, a same w sobie są np. zwykłym kurczakiem, bez specjalnych przypraw.
Kuriozum była – jak rozumiemy – wariacja na temat szynki parmeńskiej z
melonem. Melon był, tylko szynkę zamieniono mielonka konserwową ;-() .
Ale już np. lunche były w porządku – a podana któregoś dnia zupa cebulowa
spokojnie mogłaby znaleźć się w menu dobrej paryskiej restauracji
(warszawskiej tym bardziej). A styczniowe śniadania na świeżym powietrzu z
widokiem na morz e- bajka.
W AI są oczywiście napoje bezalkoholowe, lokalne alkohole. Nie ma –
świeżych soków (to chyba norma, jednak mogliby napisać w zasadach). Przy
basenie są popołudniowe snacki, zawsze lody, kawa herbata.
Pokoje spore, bardzo ładnie wykończone (dobre tkaniny, wygodne szerokie
łóżna, meble z ciemnego drewna, solidne). Łazienki czyste, dobrze
rozplanowane (duża część prysznicowa). Sprzątanie dwa razy dziennie. W TV
brak polskich programów (ważne dla tych, co na obczyźnie odczuwają głód
polskiej kultury
Sam hotel bardzo czysty – ma raptem 2-3 lata i jest najnowszym hotelem
jeśli nie w Dahab, to na pewno na Lagunie. Robi wrażenie pomieszczenie
powitalne – recepcja i bar – ładne meble w zanzibarsko-kolonialnym (?)
stylu, łuki (tutaj pasują), trafione detale.
Jak wspomniałem hotel nie jest olbrzymi, co ma zalety i wady. Do tych
ostatnich zaliczyłbym np. dość głośnie wieczorki z muzyką „na żywo” (pan i
pani śpiewają światowe standardy – pani najczęściej z playbacku

. Kończą
się 10-11 w nocy, więc da się przeżyć, jednak bywaja naprawdę głośne. Był
też obowiązkowy pokaz tańca brzucha i – naprawdę robiący wrażenie – pokaz
tańca natura (zazdroszczę błędnika facetowi, którzy 20 minut kręcił się
wokół własnej osi w jednym miejscu).
Inną „wadą” – ale to zależy od podejścia, nam się nie chciało -– byli nieco
zbyt nachalni animatorzy. (Iberotel należy do TUI – więc animacja
obowiązkowa, choć zajętych tylko kilkanaście pokoi).
Hotel nie jest b. tani ( w styczniu tydzień AI kosztował 2690, 2 tyg – już
4tys.),
ale ma dobry standard, świetną obsługę, fajny podgrzewany basen itp. – jest
warty polecenia.