Gość: Myszor IP: *.lesko.sdi.tpnet.pl 24.08.04, 22:25 No właśnie - co sądzicie o tej książce? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
braineater Re: "Śniadanie u Tiffany'ego" - co sądzicie? 24.08.04, 22:43 Mnie sie podoba, jak zresztą wiekszośc textów Capote'a - może nie dorównuje 'Z Zimną krwią', 'Innym głosom' czy niektórym opowieściom z 'Psy szczekają' ale ciekawsza jest niż 'Harfa traw' na przykład. Miła lekturka na jedno popołudnie, do której chce się dość często wracać... Czytałem to już z 5 razy i pewnie jeszcze parę razy przeczytam, by znowu sobie poprzypominac niektóre partie i nacieszyć sie stylem w jakim jest to napisane - banalnym, przezroczystym ale niepozbawionym wielkiego uroku... Pozdrowienia:) Odpowiedz Link Zgłoś
natalicja Re: "Śniadanie u Tiffany'ego" - co sądzicie? 25.08.04, 13:19 Ja wlasnie dzis rano przeczytalam i bardzo mi sie podobalo. Zupelnie inna niz film na jej podstawie, duzo powazniejsza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zla_Kotka Re: "Śniadanie u Tiffany'ego" - co sądzicie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 14:20 jest swietna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: belle Re: "Śniadanie u Tiffany'ego" - co sądzicie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 19:02 Mnie się podobała ta książka. Z resztą często od ,,niechcenia" sięgam do Capote i nawet lubię jego ksiązki (najbardziej lubię ,,Z zimną krwią"). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Myszor Re: "Śniadanie u Tiffany'ego" - co sądzicie? IP: *.lesko.sdi.tpnet.pl 25.08.04, 22:52 Ja teraz właśnie dzieki kolekcji GW poznaję te wszystkie książki. Nigdy nie sięgałam dalej niż nowości wydawnicze, bo w końcu co można czytać w wieku tych 16-17 lat. Na mnei książka zrobila dobre wrażenie. Taka do poczytania i jednocześnie naprawdę dobra. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eliza Re: "Śniadanie u Tiffany'ego" - co sądzicie? IP: 81.21.195.* 26.08.04, 09:24 Ale super jest ten fragment jak Holly każe mu wyjśc i mówi cos w stylu: "potrzeba 5 sekund, żeby dojśc do drzwi ja daję Ci 2" Straszie mi się to podoba!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Myszor Re: "Śniadanie u Tiffany'ego" - co sądzicie? IP: *.lesko.sdi.tpnet.pl 26.08.04, 13:26 Racja, to było świetne. Odpowiedz Link Zgłoś
chbmp Wschodnia Afryka czy Anglia? 31.08.04, 15:50 Zacząłem czytać - wciągnęła mnie ta opowieść. Ale mam problem: na początku, gdy narrator dowiaduje się o możliwym pobycie Holly Golightly w Afryce, ogląda zdjęcie które jest opisane: "Anglia wschodnia..." O co chodzi? Pomyłka tłumacza, autora, wydawcy - czy może ma to jakiś głębszy sens? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bimbalimba Re: Wschodnia Afryka czy Anglia? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.04, 16:32 moze chodzi o angielska afryke wschodnia /dzis kenia, tanzania itd/? Odpowiedz Link Zgłoś
aawrrr Re: Wschodnia Afryka czy Anglia? 31.08.04, 22:14 Gość portalu: bimbalimba napisał(a): > moze chodzi o angielska afryke wschodnia /dzis kenia, tanzania itd/? Nawet na pewno o Afrykę wschodnią, pewnie angielską - ale dlaczego zdjęcie jest podpisane Anglia wschodnia, a nie Afryka wschodnia??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mewa Re: Wschodnia Afryka czy Anglia? IP: 81.21.195.* 01.09.04, 09:16 tak jest w oryginale: East Anglia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lynchne Re: Wschodnia Afryka czy Anglia? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.04, 18:38 moze to skrotowo od 'new east anglia'? ? ale zagadka, no nie moge ..... a moze chodi o East Anglie po prostu i zabawy u jakiegos lorda miejscowego? albo o farme o tej nazwie ewentualnie w afryce? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mwa Re: Wschodnia Afryka czy Anglia? IP: 81.21.195.* 02.09.04, 09:25 W tej ksiązce jest pełno takich zagadek :-) Kto znajdzie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bimbalimba Re: Wschodnia Afryka czy Anglia? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.04, 14:22 nie prowokuj tylko wymien! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mewa Re: Wschodnia Afryka czy Anglia? IP: 81.21.195.* 02.09.04, 15:02 np. "if you came to me and said you wanted to hitch up with Man o' War" Kto wie co autor miał na myśli pisząc Man o'War... TA ksiązka była długo pod cenzura z racji wydarzeń jakie wtedy miały miejsce i wiele rzeczy autor ukrył lub dwuznacznie zapisał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Daniel Cenzura? IP: *.piotrkow.net.pl 01.10.04, 16:48 Co masz na myśli pisząc "TA ksiązka była długo pod cenzura z racji wydarzeń jakie wtedy miały miejsce i > wiele rzeczy autor ukrył lub dwuznacznie zapisał"? Jeżeli z powstawaniem "Śniadania u Tiffany'ego" wiążą się jakieś tajemnice, chętnie je poznam. Kiedy Capote pisał tę książkę? Może w czasie II wojny? Co zostało zawoalowane ze względu na cenzurę? Nie przyszło mi to wcześniej do głowy, może dlatego, że czytałem mając lat 16... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
lunatica W wydaniu z '62 mamy 01.09.04, 18:52 po prostu "Rzeźba w drewnie, Plemię S, Tococul, East Anglia, Boże Narodzenia, 1956" Odpowiedz Link Zgłoś
rebeccy Re: "Śniadanie u Tiffany'ego" - co sądzicie? 01.09.04, 17:00 o! wlasnie przeczytalam! jest swietna bardzo zalowalam jak sie skonczyla. tylko co dalej stalo sie z holly? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gośka Re: "Śniadanie u Tiffany'ego" - co sądzicie? IP: *.net / 80.50.17.* 01.09.04, 22:18 Fajna książka tylko szkoda, że taka krótka. Ledwie się wciągnęłam i się skończyło Odpowiedz Link Zgłoś
kustosz.m Re: za szybko 03.09.04, 14:41 > Fajna książka tylko szkoda, że taka krótka. Ledwie się wciągnęłam i się > skończyło wlasnie mogli by miec dzieci i wnuki a wnuki z przyjacilmi mogliby mieszkac razem B-] i wogle fajnieby to mozna napisac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mewa Re: za szybko IP: 81.21.195.* 03.09.04, 15:34 To jeszcze obejrzyj film, troche sobie przedłużysz ta przyjemnośc :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lili Re: za szybko IP: *.intra / *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.04, 12:20 o nie tylko nie film Capote chcial udusic rezysera Odpowiedz Link Zgłoś
kustosz.m Re: za szybko 16.09.04, 12:54 > o nie tylko nie film > Capote chcial udusic rezysera pewnie z zazrosci, bo ten zrobil to fajniejsze. i nie takie smutne. Odpowiedz Link Zgłoś
kustosz.m Re: kiedy telenpowela na podstawie 16.09.04, 12:53 > To jeszcze obejrzyj film Ja czekam na telenowele, juz kupilem 50 metrow biezacych folii bombelkowej. bo wiecie, lubie sobie tak pstrykac przy telewizji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolorowa Re: "Śniadanie u Tiffany'ego" - co sądzicie? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.09.04, 21:40 Fantastyczna, lubię Holly za jej radość życia, lekkość i niefrasobliwość. Wytchnienie dla wszytskich przytłoczonych pracą odpowiedzialnością i codziennością... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Daniel Re: "Śniadanie u Tiffany'ego" - co sądzicie? IP: *.piotrkow.net.pl 01.10.04, 16:42 Czytałem w wieku 16 lat (1995) już po obejrzeniu filmu, na rekomendację koleżanki, która była jednakże trochę zbulwersowana, gdyż jej zdaniem Capote zrobił z bohaterki "zdemoralizowaną idiotkę" czy jakoś podobnie powiedziała. Ale to przecież książka była najpierw. W filmie przesunięto czas akcji: tam, gdzie w książce pada data 4 lipca 1936, w filmie pojawia się 4 lipca 1955 roku. A w sumie się fajnie czytało :) Odpowiedz Link Zgłoś
mamalgosia no to ja się wyłamię 01.10.04, 19:30 nie wniosła nic nowego ani wartościowego w moje życie, przyjemność też średnia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magda Re: no to ja się wyłamię IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.05, 15:28 Mam podobne zdanie; ksiażka jak wiele innych. Ot, kolejna ksiazka z biblioteki. Odpowiedz Link Zgłoś
stella25b wstepuje do klubu 22.02.05, 20:41 Kiedys zaczytywalam sie ksiazkami Capote. "Sniadanie .." bylo przyjemna lektura a po konfrontacji z filmem, ksiazka u mnie duzo zyskala, mimo ze bardzo lubie Audrey Hepburn. Odpowiedz Link Zgłoś
lipa55 Re: "Śniadanie u Tiffany'ego" - co sądzicie? 22.02.05, 21:03 wolę film Audrey zaćmiła słowo pisane ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
chiara76 Re: "Śniadanie u Tiffany'ego" - co sądzicie? 22.02.05, 21:50 zgadzam się, w filmie jest wspaniała:) Odpowiedz Link Zgłoś
kawa_malinowa Re: "Śniadanie u Tiffany'ego" - co sądzicie? 08.04.05, 20:25 Piekna, smutna ksiazka... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maga Re: "Śniadanie u Tiffany'ego" - co sądzicie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.05, 12:13 Piękna, klimatyczna,urokliwa opowieść. Cały Capote, zwłaszcza opowiadanka, to prawdziwe perełki! Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_jagodka Re: "Śniadanie u Tiffany'ego" - co sądzicie? 23.04.05, 14:52 Ja to chyba jestem dziwna, ale mnie się ta książka nie podobała. Wszyscy zachwycają się, ze pokazuje radość życia itp, a na mnie zrobiła strasznie przygnębiające wraźenie :-((( Odpowiedz Link Zgłoś
bdx65 Re: "Śniadanie u Tiffany'ego" - co sądzicie? 29.07.05, 22:11 Przeczytać i szybko zapomnieć. Teraz 2. raz - podobne odczucia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Starling Re: "Śniadanie u Tiffany'ego" - co sądzicie? IP: *.net.autocom.pl 30.07.05, 21:37 Capote chciał,żeby to Marilyn Monroe zagrała Holly i to się ''czuje'' czytając książkę.Najpierw widziałam film,może dlatego Audrey Hepburn jest dla mnie niezastąpiona i może dlatego wolę film.Książka dobra,ale bez fajerwerków. Odpowiedz Link Zgłoś