Dodaj do ulubionych

Feministyczny klozet ;)

IP: 213.199.221.* 08.04.04, 12:41
Hehe wiecie co, chyba udało mi się prewencyjnie rozwiązać problem opuszczania
deski klozetowej przez mojego (dochodzącego) Tygrysa ;) Otóż klapę mam
obciągniętą takim futerkiem (w komplecie dywaników łazienkowych było), co
powoduje, że nie da się jednocześnie podnieść i klapy, i deski - deska sama
opada. Fizyka mi sprzyja ;)
A ponieważ futerko było tu zanim zjawił się mój mężczyzna, to ta kwestia w
ogóle nie była dyskutowana ;)
Polecam Wam ten sposób - dyskretny, bez awantur, a sprawa rozwiązana :)
Obserwuj wątek
    • mobypussy Re: Feministyczny klozet ;) 08.04.04, 12:44
      gorzej jak bedzie od tej pory lal na futerko.
      • Gość: kasia.lomanczyk Re: Feministyczny klozet ;) IP: 213.199.221.* 08.04.04, 13:12
        E, futerko jest na KLAPIE, nie na desce. Powoduje to, że klapa opiera się o
        spłuczkę pod kątem 45 stopni w stosunku do deski, więc jak się podniesie deskę
        (to na czym siadamy), to ona sama spada, bo jest o te parę stopni odchylona w
        stronę samego kibelka. ;)
        • mobypussy Re: Feministyczny klozet ;) 08.04.04, 13:19
          ale moze mu sie PO PROSTU nie chciec juz podnosic i klapy i deski
      • Gość: wasza_boska_bogini Re: Feministyczny klozet ;) IP: *.dwi.uw.edu.pl / *.dwi.uw.edu.pl 08.04.04, 13:21
        a pozniej wachal:::)))
    • kopov Re: Feministyczny klozet ;) 08.04.04, 13:39
      no to gratuluję pani Bogusiu, jeśli nie da się jednocześnie podnieść klapy i
      deski to znaczy, że albo klapa jest zamknięta albo deska ( z futerkiem)
      opuszczona = lanie na dekę.
      Wnioski - trening na strzelnicy
      Wywalić kibel i zostawić dziurę ) problemów
    • Gość: gutek Re: Feministyczny klozet ;) IP: 194.181.183.* 08.04.04, 16:05
      to sa kasiu nieludzkie tortury! chlop musi w jednej rece trzymac deske a w
      drugiej klejnoty przez co ma ograniczona kontrole pionu, polozenia spodni i
      rozporka, no i sie biedak stresuje, ze sie obleje. ty sadysto!
      • Gość: Randall Re: Feministyczny klozet ;) IP: 195.245.217.* 08.04.04, 18:02
        Słuszność. Nie mówiąc o tym, że akrobacje związane z jednoczesnym
        prztrzymywaniem instrumentu i klapy wybitnie osłabiają celność. Pomysł
        kretyński, jednym słowem.
        Widzę, że mimo zbliżającego się Wielkiego Piątku powaga opuściła towarzystwo :)
        • Gość: marta uparta Re: Feministyczny klozet ;) IP: 217.153.168.* 08.04.04, 18:08
          Faceci i tak są uprzywilejowani przez naturę, przynajmniej w kwestii siusiania.
          Wyobraź sobie, że jesteś kobieta i potrzeba chwyci Cię na stoku narciarskim.
          Nie mam mowy o wysiusianiu się w krzakach, a wizyta w toalecie zajmuje co
          najmniej pół godziny (te podłe kombinezony). Dlatego mądre kobiety kupują
          futerko na kibel:))))
          • Gość: Randall Re: Feministyczny klozet ;) IP: 195.245.217.* 08.04.04, 19:40
            > Dlatego mądre kobiety kupują
            > futerko na kibel:))))

            Żeby dokonać jakiejś swoistej zemsty za niedogodności podyktowane naturą? Nie
            rozumiem.
          • Gość: Lula Re: Feministyczny klozet ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.04, 21:52
            jakaś niewiasta na Śląsku wymyśliła lejek dla kobiet do sikania na stojąco -
            oto zrównanie szans życiowych ! poszukaj w G.W. bo pisali o tym
    • Gość: kasia.lomanczyk Re: Feministyczny klozet ;) IP: 213.199.221.* 08.04.04, 21:46
      Muszę Was uspokoić: to trwa już od pewnego czasu i Tygrys jakoś ani na deskę
      nie leje, ani na futerko. Nie podglądałam go, ale wydaje mi się że wykorzystał
      wrodzoną inwencję i zaczął siusiać na siedząco - oto mężczyzna cywilizowany ;)
      • Gość: ja_leje_na_stojaka Re: Feministyczny klozet ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.04, 21:51
        Mysle ze twoj cywilizowany niedlugo odejdzie od ciebie.
        Za raczke z kolega !

        Tak zwykle konczy sie cywilizacyjna misja kobiet.
        • Gość: kasia.lomanczyk Re: Feministyczny klozet ;) IP: 213.199.221.* 08.04.04, 22:05
          Na razie jakoś się nigdzie nie wybiera ;)
      • mobypussy Re: Feministyczny klozet ;) 08.04.04, 22:37
        a moze teraz leje do zlewu?
        moze lepiej go podgladnij ;)
        • Gość: kasia.lomanczyk Re: Feministyczny klozet ;) IP: 213.199.221.* 08.04.04, 22:43
          Jak leje do zlewu, to ja wolę o tym nawet nie wiedzieć ;)
    • julia001 Re: Feministyczny klozet ;) 08.04.04, 22:52
      Hie hie hie!!! Żeby tylko sobie krzywdy biedak nie zrobił...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka