hotally
19.03.08, 22:34
Kochani Moi śliczni :)
Czy pamiętacie chłopaka Mojej koleżanki, o którym tu pisałam (ten, który
zrobił nam Dzień Kobiet i który palił głupa przy kasie, zamiast płacić)?
Znowu spotkaliśmy się w sklepie (przed przypadek). Koleżanka, przed ich
wyjsciem powiedziała "Marek, nie biorę torebki, weź portfel"- tak, Moje nauki
nie poszły w las ;] on czywiście: "ok, ok". Na miejscu przy kasie okazało się,
że Mareczek jednak nie wziął portfela, bo myślał, że ona jednak wezmie, więc
ratując kolezankę z opresji, że będzie musiała wracać do domu i spowrotem do
sklepy po zakupy spozywcze na obiad, mówię, że jej zapłacę... i w tym momencie
Mareczek Mnie zabił... normalnie przestałam oddychać. Wiecie co
zrobił?trzymajcie się, bo to będzie mocne- dołożył sobie maszynki do golenia!
AHAHAHAHAHAHA
Spojrzałam na niego i odgrodziłam "następny klient" :D