ciupazka
10.10.06, 09:14
"Mit i rzeczywistość zbójnictwa na pograniczu polsko-słowackim w historii,
literaturze i kulturze".
18 października rozpocznie się w Krakowie, a potem przeniesie się na Podhale -
do Bukowiny Tatrzańskiej - Międzynarodowa Konferencja Naukowa pod
hasłem "Mit i rzeczywistość zbójnictwa na pograniczu polsko-słowackim w
historii, literaturze i kulturze".
oraz
I Zlot Braci Zbójnickiej
reprezentowanej przez ponad 100-osobowe już grono osób pasowanych na
Honorowych Zbójników podczas Sabałowych Bajań. Są to regionaliści,
społecznicy, twórcy, ludzie nauki - cała zbójnicka starszyzna, to wszak
wielki potencjał i aż się prosi, by w tym gronie urządzić burzę mózgów wokół
ważnych dla regionu spraw, by głos Honorowych Zbójników był słyszalny.
Wespół z Uniwersytetem Jagiellońskim, Bukowiańskim Centrum Kultury,
Euroregionem "Tatry", Podhalańskim Towarzystwem Przyjaciół Nauk oraz
nowotarskim Odziałem Polskiego Towarzystwa Historycznego organizują ją
Podhalańska Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa oraz Słowacka Biblioteka
Narodowa. To duże, niebanalne i ciekawe przedsięwzięcie doszło do skutku w
jubileuszowym roku 40-lecia Sabałowych Bajań, dzięki unijnym środkom
pozyskanym w ramach programu Interreg III A Polska-Słowacja.
Jest też kontynuacją cyklu przed dwoma laty ambitnie rozpoczętego
konferencją "Góry i góralszczyzna w dziejach i kulturze pogranicza polsko-
słowackiego".
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=170&w=12145540&a=12145540
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=170&w=9865991&a=30568598
Główny sprawca konferencji (zarazem mianowany na niegdysiejszych Bajaniach
Honorowy Zbójnik) prof. Stanisław Hodorowicz, rektor PPWSZ, zapowiada udział
międzynarodowego grona specjalistów "z branży", a nawet z kilku branż.
Zbójnictwo i jego osadzenie w literaturze, kulturze, sztukach plastycznych,
ludowej obyczajowości to bowiem temat rzeka. Frapujący i żywotny.
Sam się dowiem pewnych rzeczy - wyraża nadzieję prof. Hodorowicz. -
Chciałbym np. usłyszeć, dlaczego tak się dzieje, że na Słowacji Janosik jest
bohaterem narodowym. Część historyków patrzy na zjawisko zbójnictwa przez
pryzmat mitu i literatury, natomiast dla części zbójnictwo to zbójectwo,
czyli bandytyzm. A można też spojrzeć na to przez pryzmat pojęcia wolności i
ruchów wyzwoleńczych, tendencji do "równania świata". Zbójnictwo pojawiło się
przecież w okresie natężenia ruchów narodowo-wyzwoleńczych. Chodzi o to, by
na konferencji doszło do konfrontacji różnych punktów widzenia. Marzy mi się
odniesienie do czasów nam współczesnych, do postaci z II wojny światowej i
ruchu "Solidarności".
Dążenie do "ślebody" to również ów pierwiastek niepokorności w ludziach,
którzy jakieś normy prawne starali się rozsadzić i mieli wolę zmieniania
świata. Warto się zastanowić, czemu postać Janosika zyskała taki poklask -
czy był to wpływ młodopolskiego zachwytu góralszczyzną, czy też inne względy
o tym decydowały. Rzecz w tym, by poza nazwą "zbójnictwa" była w ludziach
świadomość postawy i symboliki, która się za tym kryła i urzekała: odwagi,
dobra, poczucia wspólnoty, męskiej przyjaźni, dążenia ku ślebodzie.
Osobne zagadnienie to cała otoczka kulturowa - próba odpowiedzi na pytanie,
jak zbójnictwo i jego mit wpłynęły na strój, obyczaj, mentalność. (ASZ)