Dodaj do ulubionych

boję się

18.06.07, 16:46
Witajcie,
nie wiem jak zacząć - pewnie od początku smileMam 31 lat, od dwóch lat nie
stosowałam żadnych zabezpieczeń i spokojnie czekałam na dziecko. Wkońcu
jednka straciłam cierpliowość i zaczęłam badania - okazło sie, że
prawdopodobnie mam problemy z owulacją ( jestem w trakcie badań)Czytam sporo
o waszych problemach, staram sie dowiedzieć jak nawięcej i coraz bardziej sie
boje i uświadamiam sobie jak nic nie wiem. Poradźcie prosze o co pytac
lekarza, na co zwracać uwagę ( mam wrażenie, że moja lekarka jak jej nie
zapytam to sama nie powie). Zaczynam sie tez poważnie bać. Lekarka mówiła mi
o 5-dnoiwej kuracj hormonalnej. Zapytana o skutki uboczne powiedziała, że nie
mam się o co martwić a z Waszych postów widze, że jednak nie są obojętne
kurcje. Czuję się jak dziecko we mgle - mam szczerze mówiąc też żal do
lekarzy u których badałam się do tej pory - nigdy nie usłyszałam ostrzeżenia
o możliwych kłopotach - ale to chyba temat na inny wąteksmile
p.s. prosze nie krzyczcie na mnie za to, że tak późno zabrałam się za badania
(31 lat to już sporo, ale tak sie zycie poukładało, że tylko ostatnie dwa
lata mogłam próbować)
Obserwuj wątek
    • misiama Re: boję się 18.06.07, 16:51
      kochana - przede wszystkim nie bój sie!!! i gratulacje, ze zaczelas sie badac.
      zdiagnozowanie problemu to polowa sukcesu. jezeli to tylko problemy z owulacja,
      to juz w ogole bajka. bedzie dobrze, zobaczysz!!!
    • tessie124 Re: boję się 18.06.07, 17:19
      Kotek, nie bój się. Nie będziemy krzyczeć - jesteśmy tu po to, żeby sobie
      pomagac i się wspierać a nie nawzajem dołować. Głowa do góry. Jak długie masz
      cykle? Mierzysz temperaturę - najlepiej rano przed wstaniem z łóżka, o tej samej
      godzinie, tym samym termometrem i w tym samym miejscu (pochwa lub odbyt lub usta
      - ja mierzę zawsze w pochwie, jakoś tak było mi najwygodniej). Ważne jest aby
      mierzyć po co najmniej 3 godzinach snu. Tempki się zapisuje w formie wykresu.
      Wykres podlega analizie. Mając wykres z całego cyklu można wstępnie określić
      gdzie tkwi problem.

      Jeżeli mówiła o 5 dniowej kuracji hormon to pewnie chce Ci dać clostilbegyt na
      wywołanie owulacji (od 5dc do 9dc). Nic strasznego - jeżeli brałaś antyki i Ci
      nie przeszkadzały to clo to naprawdę pikuś. Takie są moje doświadczenia
      przynajmniej. Biorąc clo trzeba by jednak porobic monitoring cyklu - tzn parę
      razy na usg, no i ta tempka też. I jeszcze obserwacja śluzu. Po prostu obserwuj
      swoje ciało i wsłuchuj w sygnały, które wysyła. Jak będziesz miała wykres to
      wrzuc nam tutaj do interpretacji.

      Pozdr

      Tess.
    • kita36 Re: boję się 18.06.07, 17:24
      Na razie się nic nie martw, najważniesze że zaczęłaś. Ja też zaczęłam od
      niedawna a jestem od Ciebie 3 lata starsza. A uświadomienie sobie że się tak
      mało wie, chyba jest normalne, po prostu nie byłaś w temacie. Na razie nic się
      nie bój. Ja zaczęłam od badań męża. Póżniej było badanie hormonów w określonych
      dniach cyklu, monitoring cyklu, no i badanie hsg które i tak muszę powtórzyć.
      A tu u dziewczyn zawsze znajdziesz pomoc i odpowiedzi na nurtujące Cię pytania,
      podejrzewam że niektóre z nich mają większą wiedzę niż ginekolog w mojej
      mieścinie. Trzymaj się i powodzenia.
      • dziejba2 Re: boję się 18.06.07, 17:58
        Kochane Dziewczyny - nie macie pojęcia jak mi pomogłyście wink(naprawdę się
        wzruszyłam) niby mam wsparcie męża, ale jednak facet chyba nie jest wstanie
        zroumieć tych wszytkich babskich lęków. Oj będę Was męczyć pytaniam, będę. Kita
        ja wałśnie robię badania hormonów - w piatek druga tura i biegam na USG w
        wyznaczone dni - była dziś i szczerze mówić niewle wyjaśniły - muszę za miesiąc
        powtórzyć. Missiama dzięki za ciepłe słowa - już mi troche lepiej jeśli mówisz,
        że to nie takie straszne. Tessi kochana, od dziś zaczynam mierzyć tempertaurę i
        robić wykres - pewnie dla lekarza to będzie ważne i napewno dam Wam do oceny a
        cykle niestety mam nieregularne czasem 27 dnia czasem nawet 33, 34 - coś jest
        nie tak.
        Antyki (fajne słówko wink)brałam parę lat i było ok. nie czułam żadnych
        dolegliowści - nie będzie więc źle smile
        Pytałam lekarkę o badania męża - powiedziała, żeby na razie dać mu spokój, a
        dokładnie sprawdzic mnie - zdziwiłam się troszkę no bo niby czemu? Jeśli nie on
        ma problem to chyba warto wiedzieć od razu nie? - możemy równocześnie się
        zbadać.
        Gorąco Wam dziękuję i obiecuję meldować się regularnie
    • jollyb Re: boję się 18.06.07, 17:59
      hej hej tak jak napisala tessie - jestesmy tu po to aby sie wspierac a nie
      dolowac.
      ja zaczelam od badania hormonow, szczegolnie zas zwroc uwage na prolaktyne- ja
      mialam ja badana w roznych dniach cyklu. potem cytologia, zwroc uwage na
      nadzerke i ja wylecz. potem usg , monitoring , mierzenie tempki i obserwacja
      sluzu. nastepny etap to (dla mnie bolesne ) badanie droznosci jajowodow. a
      potem to juz inseminacja - ja jestem po pierwszej , acha w miedzyczasie maz byl
      badany 2 razy. sciskam i zycze ci powodzenia
      • arrabellka Re: boję się 18.06.07, 18:05
        nie bój się smile)) moja rada jest taka żebys od razu udała się do dobrej kliniki.
        Polecam Novum. znają się na rzeczy. są przystepni cenowo , na miejscu zrobisz
        wszystkie badania.
        jestem w 5tc.
        trzymam kciuki
        arrabellka
    • kita36 Re: boję się 18.06.07, 18:16
      Bardzo dobrze że masz monitoring cyklu i badanie hormonów. Nie wiem dlaczego
      Twoja lekarka na razie nie chce badania męża. Przecież może być że przyczyna
      jest również po stronie męskiej, ja nie mówię że tak jest w Waszym przypadku,
      ale warto to wykluczyć. Tym bardziej że z tego co piszesz mąż Cię wspiera i na
      pewno poddał by się temu badaniu. A do swojego ja chodzę z karteczką pytań, bo
      w tym stresie zapominam o co chciałam się zapytać.
    • kita36 Re: boję się 18.06.07, 18:22
      No i jeszcze ta rada dziewczyn co do lekarzy jest bardzo trafna, nie oceniam
      Twojego, ale naprawdę ważne jest jakiego się wybierze. Bo mało jest fachowców w
      tej dziedzinie.
    • kathrinn82 Re: boję się 18.06.07, 19:30
      hej! nie masz się czego bać, wszystko będzie dobrzesmile co do badania męża, to
      zaleca się by zrobić je wpierw...wiesz to tylko jedno badanko, a już jest obraz
      co i jak, w razie co nie ma potrzeby męczenia Ciebie ciągłymi pobraniami krwi
      itd. także warto wykluczyć męża a potem to już możesz się zająć tylko sobąsmile
      mówisz, że biegasz na usg...warto wtedy zapytać o wielkość i ilość pęcherzyków
      oraz o wielkość endometriumsmilebardzo Ci się przyda taka wiedzasmile
      i popieram mierzenie tempkismile
      buiaki
      • tessie124 Re: boję się 18.06.07, 21:49
        Dziejba2, jak masz jakieś wyniki usg to nam tutaj wrzuć, podaj dokładne dane -
        który to dzień cyklu itp - bo przecież musisz miec jakiś wynik tego badania.
        Jeżeli mężulek nie ma oporów przed zrobieniem spermiogramu to warto zrobić, tak
        dla spokoju sumienia zanim Ty zaczniesz łykac prochy. Są różne internetowe
        programy do mierzenia tempki i interpretacji wyników. Może spróbuj
        www.fertilityfriend.com lub www.28dni.pl chyba cos takiego. Będziesz mogła
        przysłać nam dokładny wykres.

        Pozdr i trzymaj się

        Tess.
    • olik1980 Re: boję się 19.06.07, 08:50
      Ja, podobnie jak Ty nie mam owulacji i właśnie czekam na wyniki badań.
      Najważniejsze że coś robisz w tym kierunku a świadomość tego co jest nie tak to
      już połowa sukcesu! Nie myśl o skutkach ubocznych leczenia: każda kobieta
      reaguje inaczej. Pomyśl, że wszystko da się przeżyć i te kilka dolegliwości
      minie a Ty zostaniesz mamą. Ja wprost nie mogę się doczekać aż zacznę się
      wreszcie leczyć.
    • sun32 Re: boję się 19.06.07, 09:54
      Dziejba badanie męża to podstawa. Nie zwlekajcie z tym bo często to badanie
      wyjaśnia niepowodzenia. Musi być zrobione porządnie w klinice a nie w zwykłym
      labie. Poza tym odpuść sobie zwykłych ginów chyba że masz specjaliste w
      niepłodności. Inaczej możesz stracić dużo cennego czasu. Naprawdę lepiej udać
      się od razu do profesjonalistów.
      I możesz liczyć na naszą pomoc i wsparcie smile
    • fabiankaa Re: boję się 19.06.07, 12:09
      Szczerze? chyba twoja pani ginekolog chce cie naciagnac na platne wizyty, skoro
      nie zaleca badania meza.
      Praktycznie PODSTAWA jest w pierwszej kolejnosc sprawdzenie faceta. Dlaczego?
      bo jest latwe i dosc szybkie i zalatwia sie je praktycznie jednym badaniem.
      A kobiete duzo trudniej diagnozowac.
      I polecam udanie sie do kliniki leczenia nieplodnosci - zaoszczedzisz czasu i
      pieniedzy.
      • dziejba2 Re: boję się 19.06.07, 14:30
        Serdeczne dzięki za wszytskie słowa otuchy i mądre porady. Wychodzi mi na to,
        że powinnam zmienić lekarza. Tessie ja nie dostaję wynków usg (!) Moja lekarka
        (dr Rudźko z Kliniki Ginekologicznej na Gocławiu) nie drukuje wyniku tylko
        notuje wszystko w karcie - oj przestaje mi się to podobać. A i jeszcze sprawa
        męża - chyba wiem o co chodz. Ta klinika nie przeprowadza badań nasienia, więc
        p. doktor uznała pewnie, że najpierw trzeba mnie ponaciągać (jak słusznie
        zauważyła Fabiankaa) zanim skieruje mnie gdzieś gdzie to się robi. Pomysł mam
        taki, że jak już skończę badanie hormonów to (szkoda przerwać a już w piątek
        ide na drugie pobranie krwi)wybiorę się do Novum - wiele dobrego o niej
        słyszałam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka