grimsrund
15.05.05, 16:23
Zasugerowano mi, by przenieść tutaj wątek założony na bratnim forum, który to
wątek dotyczył powrotu na mały ekran wielkiej, acz zdawało się zaginionej
legendy: Waldemara Koconia!!!
Owóż ów Wielki Artysta wyewokował swoją obecność w piątkowym (13.05)
programie Krzysztofa Szewczyka i Marii Szabłowskiej w TVP 2, rzucając
niewątpliwie na kolana rzesze młodszych telewidzów/melomanów, nie
przygotowanych na tak mocarną dawkę wrażeń. Mistrz objawił się z
pomarszczonym nieco z racji wieku obliczem, ale za to z burzą złotych loków i
w towarzystwie młodocianego lamparta, prowadzonego na smyczy, łaskawie
odpowiadał na pytania gospodarzy i prezentował swoje miażdżące "teledyski" z
epoki.
W trosce o szlachetne korzenie kultury PRL-bis pragnę zaapelować do starszych
Forumowiczów, by uzupełnili nieco wiedzę młodszego pokolenia na temat w/w
Artysty. Nie pozwólmy, by Legenda odeszła nie wyśmiana!!! :)))