Dodaj do ulubionych

Farbowanie włosow henną - pytania

04.08.05, 10:49
Chciałabym zafarbować włosy henną na kolor: naturalny ciemny brąz. Czy
istnieje taki kolor henny? Czy henna spłukuje się, czy pozostają odrosty?
Jeśli spłukuje się to po jakim czasie? Czy niszczy włosy?
Jeśli chcę utrzymać kolor to jak często mam stosować hennę?
Obserwuj wątek
    • Gość: mazia79 Re: Farbowanie włosow henną - pytania IP: 85.28.133.* 04.08.05, 11:07
      Ja w niedzielę farbowałam basmą. Ona daje taki zimny głeboki brąz. Przynajmniej
      na moich włosach. Farbuje juz od kilku lat i włoski są super. Bardzo
      blyszczace. Utrzymuje się na włosach ok. miesiaca. Ja mam zbliżony swoj kolor i
      nie mam odrostów, nawet jak sobie 2 miesiące odpuszcze, Chna łapie rożnie rożne
      włoski dlatego powstaje efekt takiego rozświetlenia. Włosy mienia się rożnymi
      odcieniami brązu. Nie wiem czy rozumiesz:))
      Ja juz nigdy nie wrócę do farb chemicznych.
      Zreszta wtedy trzeba czekać aż chna całkie zejdzie. I to taki minus:(
      • kleopatryx Re: Farbowanie włosow henną - pytania 04.08.05, 15:27
        No właśnie, bo mi chodzi o zimny kolor włosów, a nie ciepłe rudawe odnienie
        innych mieszanek ziołowych.
        Pierwszy raz słyszę o tej basmie. Opowiedz mi proszę, gdzie to mozna nabyć, w
        jakiej cenie, jak rozrabiać i ile trzymac na włosach. Będe Ci bardzo wdzięczna,
        bo już nie mam siły:
        a) patrzec na odrosty po farbie.
        b) męczyć się z farbowanymi włosami, tak lubię naturalne.
        Czy ta basma zmywa się?
        Bo gdybym chciała mieć wreszcie naturalne to marzy mi się, że zostawię włosy w
        spokoju, zafarbowane farbą końcówki i obetnę i... odetchnę z ulgą :)
        • Gość: elvie Re: Farbowanie włosow henną - pytania IP: *.77.classcom.pl 05.08.05, 00:05
          1.poczatkowo farbowalam chna-wychodzilo rude, przerzucilam sie na
          basme,pocztkowo rudy-braz. obecnie, po paru miesiacach niefarbowania, czyli
          rudosc zdarzyla sie splukac, zrobilam basme, wyszedl piekny naturalny braz, bez
          rudosci. w zasadzie bardzo podobny do mojego naturalnego, tylko nieco
          ciemniejszy.
          2.basme kupisz w wiekszosci kosmetycznych sklepow, polecam eld, koszt od 3zeta
          po 4, zalezy gdzie kupujesz.
          sposob uzycia:
          w zaleznosci od dlugosci wlosow bierzesz torebke, czy dwie (ja mam po pas
          prawie, w zasadzie jedna mi starcza, czasem robie dwie). zawartosc saszetki
          mieszasz zgodnie z instrukcja na opakowaniu z goraca woda, lepiej lac mniej i
          po trochu, aby uzyskac taka papke, tak, zeby ci sie dobrze bralo w reke i
          nakladalo na glowe, niz zrobic sobei zupe;) jak ostygnie, ale nei zupelnie,
          papka musi byc ciepla, nakladasz na glowe mniej wiecej rownomiernie.
          przykrywasz wsyzstko czepkiem kapielowym gumowym-najwygodniej;) albo
          woreczkiem, na to recznik, zeby bylo cieplo i trzymasz od pol do dwoch godzin,
          w zaleznosci jak dlugo chcesz, ja trzymam godzine, dwie, czasem dluzej, moja
          mama niecala godzine, ale podgrzewa suszarka przez recznik;)
          przestrogi i obawy, hihi:
          1.henne nakladaj zawsze w rekawiczkach, a obrzezza skory przy glowie mozesz
          posmarowac tlustym kremem, zeby sie nie popapraly. ja nie kremuje, ale na
          opczatku tak robilam. w zasadzie latwo jest domyc takie przebarwienia.
          2.nie boj sie, ze wyjda ci plamy zafarbowane i nie zafarbowane. nie ma takiej
          obawy.naloz w miare rownomiernie, oczywiscie ,ze ebdzie ci sie wydawac, ze tu
          mniejm, a tu wiecej, ale wyjdzie na pewno pieknie i bez plam.
          3.naklada sie to do kitu, ja to robie nad brodzikiem... ktory potem wyglada,
          jakbym sobie tam kapiel borowinowa zrobila.
          4.nie przestrasz sie, jak zobaczysz gdzies smugi niebieskiego w papce, wlosy na
          pewno nie wyjda neibieskie;)

          henna sie zmywa, u mnie do konca i zupelnie, odrostow nie ma zadnych. jest to
          rodzaj odzywki do wlosow, moje po niej pieknie wygladaja, o wypadaniu nie ma
          mowy, nadaje polysk, wlosy sie "mienia", natomiast dziala w taki sposob,
          ze "oblepia" wloski, nie ingerujac do wnetrza w zwiazku z tym, rozne sa opinie,
          z przewaga korzystnych;) bo inaczej nie uzywalabym jej, mam fizia na punkcie
          wlosow, nigd przenigdy chemiczna farba ich nie skalala;)

          zatem
          patrzc na odrosty nie bedziesz musiala, bo ich nie bedzie, w razie czego
          stopniowo sie zmyje.

          wazne!!
          nie nakladaj henny na wlosy po farbowaniu chemicznym, po trwalej, ani tez
          odwrotnie (chemicznej, trwalej na henne) bo wyjdzie ci ania shirley, czyli na
          zielono. tak mowia przynajmniej.
          jesli jest cos niejasnego ,napisz, jestem strasznie zmeczona i pewnie pisze,
          jakbym wypila litr winka
          powodzenia zycze!!
        • Gość: elvie Re: Farbowanie włosow henną - pytania IP: *.77.classcom.pl 05.08.05, 00:08
          aha, zapomnialam o dwoch rzeczach:
          1. nie boj sie, ze nie uda ci sie wyplukac tego trawska z wlosow, uda ci sie,
          bez obaw, troche trzeba poswiecic czasu na plukanie, ale bez tragedii.
          2. henne nakladamy na swiezo umyte, mokre wlosy, lekko wykrecone w recznik
          daj znac, jak ci sie spodoba efekt;)
          • bzzzk Re: Farbowanie włosow henną - pytania 05.08.05, 00:25
            widzę, że jesteś doświadczona w tej kwestii, więc też zadam pytanie:)
            mianowicie- czy jeśli do tej pory farbowało się włosy chemiczną farbą, to
            bezwzględnie trzeba odczekać, aż całkiem zejdzie, tzn. włosy odrosną? bo ja mam
            włosy za łopatki i nie chcę ścinać...:/ a takie będą dłuuugo odrastały, bo mnie
            w ogóle jakoś wolno rosną... ale zieleni na głowie też nie chcę, więc wolę się
            upewnić, czy skutki mogą być aż tak opłakane:) słyszałam, że nie należy
            farbować chemicznymi włosów po chnie, ale że odwrotnie to nie... dobrze że
            jeszcze nie próbowałam;)
            i jeszcze takie specyficzne pytanie;) czy jeśli wyjdziesz w jasnej bluzce i
            złapie Cię deszcz, to bluzka się brudzi od henny spływającej z włosów? mam
            takie doświadczenie po chemicznym szamponie koloryzującym i chciałabym tego
            uniknąć na przyszłość:)
            pozdrawiam
            • sigrun Re: Farbowanie włosow henną - pytania 05.08.05, 08:34
              Pozwólcie, że też się wypowiem, jako osoba farbująca włosy henną vel chną od
              kilkunastu lat. Bzzzk, nie bój nic. Od samego deszczu henna nie powinna spływać,
              no chyba że mieszkasz w okolicy Czernobyla ;-) Jeśli już to raczej ręcznik
              którym suszysz włosy będzie po każdorazowym myciu coraz bardziej zaświniony ;-)
              Jednak pranie w 50 stopniach skutecznie usunie wszelkie zabrudzenia. Jeśli
              chodzi o farbowanie henną wcześniej i potem chemią lub vice versa, zależy od
              tego z jakiego koloru na jaki kolor. Np. z henny możesz spokojnie przefarbować
              się chemicznie na jakikolwiek ciemniejszy kolor. Jednak nigdy nie rozjaśniaj, bo
              wyjdzie straszna, jaskrawa marchewa zamiast blondu czy jasnego kasztanu.
              Odwrotnie też może nie być jakiejś znaczącej różnicy w zależności od tego czy
              farba chemiczna trzyma się długo Twoich włosów, czy raczej stopniowo płowieje.
              Np. moim naturalnym kolorem jest rudawy, jasny kasztan. Przez wiele lat
              pogłębiałam ten kolor rubiną. Potem zaczęłam farbować się na granatową czerń, by
              znów po kilku latach wrócić do dobrodziejstw henny. Różnicy prawie nie ma ( mam
              długie włosy - 2/3 z resztkami starej farby i 1/3 naturalnych farbowanych chną).
              Nawet fryzjer się nie skapował, a jest wyczulony na tym punkcie, ponieważ stara
              farba spłowiała na tyle, że nowa warstwa rubiny zupełnie zniwelowała różnicę
              między farbą a odrostami :-) Co do "zielonego" efektu, przynajmniej u mnie
              sprawa wyglądala następująco. Na naturalne, niefarbowane włosy położyłam basmę.
              Po godzinie byłam szmaragdowa :-((( Więc nie na wszystkich włosach zamienia się
              ona w głęboki kasztan. Warto na początek zrobić próbę na niewielkim pasemku, tak
              na wszelki wypadek. Pzdr :-)
            • bacha1979 Re: Farbowanie włosow henną - pytania 05.08.05, 10:23
              Zawsze myslałam, ze basma i henna to to samo. A tu chyba jednak nie. Tym
              wProszuku razfarbowłam i szczerze mówiac miałm przez jakis tydzien uczucie
              jakbym miłą wszy. :/
    • Gość: ALI Re: Farbowanie włosow henną - pytania IP: *.chello.pl 05.08.05, 10:20
      a ja polecam ziołowe balsamy koloryzujące na bazie henny własnie venity - tanie
      wydajne, kolory bardzo ładne ja farbuję własnie na brąz, jest duży wybór, zaleta
      też ta że w tubce jest gotowa pasta, jestem bardzo zadoolona bo też miałam już
      serdecznie dosyć farb chemicznych

      aha i z tego co wiem to robi sie odwrotnie - nigdy nie farbuje farbą chemiczną
      po hennie, natomiast hennę na chemiczną można, a to dlatego, że chemia wnika w
      głąb włosa a henn osadza się do okoła i stąd mogą być problemy, pozdr
      • Gość: elvie Re: Farbowanie włosow henną - pytania IP: *.77.classcom.pl 05.08.05, 12:20
        co do farbowania henna na juz farbowane wlosy czyms innym, to roznie mowia, ja
        takich doswiadczen nie mam, moja mama robila chne na swoje wlosy w czasie gdy
        miala blond pasemka i wyszlo rudo, czyli tak, jak mialo wyjsc, na forum "wizaż"
        dziewczyny tez farbowaly wlosy po chemicznych eksperymentach i osiagaly
        zamierzony efekt, natomiast moja kolezanka blondynka rozjasniana zrobila sobie
        henne "blond" i wyszedl jej pomarancz z zielonymi refleksami, mi sie podobalo,
        ale ona byla zrozpaczona;))
        dlatego ja bym na twoim miejscu zrobila tak, ajk ktos wczesniej radzil, zrob to
        najpierw na malym pasemku wlosow i sie przekonasz:)

        a co do farbek w tubce rzekomo "ziołowych"
        otoz takie czysto ziolowe, to one nie sa. po nich moja kumpela miala odrosty.
        lapia mocniej ,kolory sa jaskrawsze, pewnie, ze sa wygodneijsze w aplikacji,
        ale ja bym ich nie uzyla przenigdy, bo to juz nie to samo, co ten papraczek z
        proszku, ktory jest na pewno ziolowy i na pewno nie bdzie po nim odrostow.

        jezeli bardzo porzadnie wyplukasz wlosy, to nie poplamia bluzki, ale ja kiedy
        tak "srednio dobrze" wyplukalam kudelki i co? i upralam jasna koszulke, dobrze,
        ze nigdzie nei wychodzilam, bo mialam urocza brudno blotnista plame na
        plecach...ech
        aha, jedna dziewczyna opisala, jak po zrobieniu chny i nie "doplukaniu" jej
        poszla ze znajomymi nad jezioro, a po wyjszciu z kapieli cala byla w zlotych
        kropelkach. dlatego po prostu porzadnie trzeba splukac, az woda splywajaca z
        wlosow bedzie zupelnie czysta:)
        • bzzzk Re: Farbowanie włosow henną - pytania 05.08.05, 13:00
          dzięki za rady, dziewczyny:) czyli można zaryzykować hennę na chemiczną...
          rzeczywiście najlepiej będzie spróbować na pasemku. tak też zrobię, jeśli się
          zdecyduję:) u mnie z kolorami jest tak, że moje włosy naturalne (których nie
          widziałam już od jakichś 7 lat...) są w kolorze ciemnego blondu, takie "mysie".
          kiedyś rozjaśniałam, potem miałam czerwone, od 5 lat przyciemniam, w tej chwili
          myślę, że mam na nich już tylko farbę, żadnych szamponów, bo to było dawno oraz
          nie ma juz tych rozjaśnianych kiedyś włosów. farbuję różnie, raz na czarno, raz
          na ciemny brąz, ale poza te 2 kolory od lat nie wychodzę. od miesiąca mam
          ciemny brąz + jaśniejsze refleksy (rzjaśnione utleniaczem). jeśli chodzi o
          hennę, to nie chcę żadnych rudości, czerwieni itp. bo fatalnie wyglądam w tych
          kolorach... najchętniej użyłabym basmy, bo z tego co czytałam, to ona daje
          kolor ciemnego brązu, a w takim mi najlepiej. tylko czy myślicie, że na moich
          włosach może on dobrze wyjść, biorąc pod uwagę mój aktualny kolor? czy te
          rozjaśnione pasma mogą wyjść pomarańczowe bądź zielone?;) a, i zaciekawiła mnie
          kwestia użycia farby chemicznej na hennę- czyli jeśli basma mi się kiedyś
          znudzi i zechcę ufarbować się na czarno, to powinno być ok.? rozjaśniać nie
          planuję.
          pozdrawiam
          • Gość: elvie Re: Farbowanie włosow henną - pytania IP: *.77.classcom.pl 05.08.05, 13:07
            jesli nei planujesz rozjasniac, to mysle, ze nie bedziesz musiala wracac o
            farby chemicznej, no chyab, ze bedziesz chciala, bo zielskiem tez mozna na
            czarno. moja kolezanka robila "black rose" czyli taka henna na czarno, bez
            innych polyskow, inna robila z polyskiem czarny - bordowy polysk. i to
            spokojnie na "basme" mozna pakowac. a co do twoich wlosow, myskle ,ze sie nic
            nie stanie ,ale sprobuj zarowno na pasemku jasnym jak i coemnym najpierw.
            • bzzzk Re: Farbowanie włosow henną - pytania 05.08.05, 13:24
              a jakiej firmy jest ta całkiem czarna? i czy ona też stopniowo schodzi i np.
              można następnym razem zrobić taką z połyskiem bordowym? zafascynował mnie ten
              temat;)
              a, i może takie głupie pytanie, ale nie wiem, bo nigdy nie miałam styczności z
              osobą używającą henny:) - czy włosy się choć trochę niszczą, czy jednak mniej
              niż po chemii? czy są w ogóle nie zniszczone? i czy ma znaczenie, że moje są
              jednak w nienajlepszej kondycji, mocno wysuszone, czy np. kolor przez to może
              być inny, bo włos nie jest całkiem gładki?
              pzdr.
              • sigrun Re: Farbowanie włosow henną - pytania 05.08.05, 14:40
                Tak, Bzzku, na zniszczonych końcówkach kolor wyjdzie nieco inny, bardziej
                jaskrawy. Odnośnie rzekomego niszczenia włosów, kobiety od tysiącleci
                (starożytne egipcjanki i hinduski) farbowaały włosy tą metodą, która nawet w 21
                wieku ma się całkiem dobrze, więc coś w tym jest ;-)))
                Fakt, po farbowaniu włosy mogą stać się nieco sztywniejsze i sprawiać wrażenie
                suchych, bo henna oblepia włos naprawdę grubą warstwą. Wystarczy jednak po
                każdym myciu zastosować dobry balsam lub maskę regenerującą i po sprawie.
                Ach, unikniecie problemów z poplamionymi ubraniami jeśli po starannym spłukaniu
                papki przemyjecie głowę szamponem raz jeszcze. Dla utrwalenia koloru warto kupić
                szampon z henną, taki apteczno-ziołowy, nie Timotei w którym henna jest na
                jednym z ostatnich miejsc na liście składników.
                I jeszcze, do pogłębienia odcienia czerwieni można do przygotowanej papki dodać
                skoncentrowany napar z herbaty lub nieco czerwonego wina.
              • Gość: elvie Re: Farbowanie włosow henną - pytania IP: *.77.classcom.pl 05.08.05, 18:07
                wydaje mi sie ,ze wszystkie firmy produkujace henne beda mialy czarny w roznych
                odcieniach w zestawie. ja polecam eld albo henne francuska(ale ta jest
                drozsza), bo mialam na glowie wszystkie (ale tylko z saszetek, nigdy z pasty w
                tubce, bo w tej tubce wiecej chemii niz ziol) i one najlepiej sie sprawdzaja.
                jesli chodzi o henny, to mozesz je na zmiane robic, tyklo pamietaj ,ze wtedy
                kolor moze sie nalozyc (ja po farbowaniu chna, nalozylam basme i dalej mialam
                troche rudego, dopiero musialam go porzadnie splukac i wtedy dopiero
                basma=piekny braz). ale mysle, ze jesli chodzi o wariacje czarne, to droga
                wolna, nic sie nie stanie. natomiast ze schodzeniem jest gorzej, tzn. moja
                kolezanka miala odrosty. wlosy sie nie niszcza, mi sie wreszcie przestaly
                rozdwajac na koncach. natomiast prawda jest, przynajmniej jesli chodzi o moje
                wlosy, ze lapie mocniej na miejscach bardziej uszkodzonych/przesuszonych -
                czyli u mnie na koncowkach, nie widac tego jednak. ja to widze, jak mam juz
                bardzo wyplukane wlosy, od dawna nie farbowane zadnym ziolkiem - wtedy jak
                siade i bardzo sie wysile, to zauwaze, ze jednak na koncowkach wiecej farby
                zostalo niz przy glowie. nie wiem, czy nie wynika to jednak z tego, ze tam mi
                wiecej farby splywa;))

                a jesli o ten czarny - to jeszcze raz- w tym przypadku eksperymenty sa
                wskazane!!
                chyba, ze chcialabys rozjasniac pozniej - np. chna (ruzy) wtedy moglby byc
                problem, ale sama pisalas, ze nie masz tego w planach:)
                po basmie oczywiscie czarny tez mozesz nalozyc, nie beda sie "gryzly", ale
                zawsze warto dos porzadnie wyplukac poprzedni kolor. powiem ci w "sekrecie" ze
                mi sie to udalo za pomoca olejku rycynowego, kupilam go w aptece i nalozylam na
                cale wlosy,. zeby je odzywic, nablyszczyc(od dluzszego czasu wtedy nie robilam
                zadnej farby i chcialam sie pozbyc resztek rudego) zmywa sie go bardzo latwo, w
                zasadzie jednokrotne mycie glowy wystarcza, a przy okazji, ku memu zdumieniu
                (na plus) wymylo sie wstretne rudzielsko z wlosow. no

                ale eseje pisze, ze tez sie chce to komus czytac pozniej
          • Gość: Monikas Re: Farbowanie włosow henną - pytania IP: *.slupiec.net 08.08.05, 10:48
            Mam pytanie. Mianowicie czym się różni basma od henny? I który z tych produktów
            polecacie na pierwsze farbowanie? Chodzi mi o uzyskanie ładnego brązu na
            włosach i żeby ten kolor wyglądał w miarę naturalnie. Obecnie mam włosy
            tzw. "mysiego" koloru, ni to rudy ni to brąz, Proszę o pomoc bo nie wiem na co
            się zdecydować. Pozdrawiam
      • kleopatryx Re: Farbowanie włosow henną - pytania 05.08.05, 14:10
        Co za balsamy venity? Powiedz, gdzie to mozna kupić, na co zwracac uwagę :)
        Dzięx!
    • 18lipcowa Re: Farbowanie włosow henną - pytania 05.08.05, 14:45


      > Chciałabym zafarbować włosy henną na kolor: naturalny ciemny brąz. Czy
      > istnieje taki kolor henny?

      Istnieje.

      Czy henna spłukuje się, czy pozostają odrosty?


      Henna schodzi podobnie do farby. Czyli i trochę kolor płowieje i trochę widać
      odrosty.

      > Jeśli spłukuje się to po jakim czasie? Czy niszczy włosy?

      Nie niszczy, wręcz przeciwnie.Daje piekny połysk i nie niszczy a farba w jakiś
      sposób tak.

      > Jeśli chcę utrzymać kolor to jak często mam stosować hennę?

      Będziesz sama widziala kiedy.
      • Gość: kim Re: Farbowanie włosow henną - pytania IP: *.mielec.sdi.tpnet.pl 05.08.05, 21:19
        a jak chce uzyskac taki chlodny ciemny blond-(czyli kolor moich odrostow) to
        moge uzyc tej henny?bo mam nieudane rozjasniane wlosy:( nie wiem co mi do glowy
        strzelilo zeby je rozjasnic:(
        • Gość: elvie Re: Farbowanie włosow henną - pytania IP: *.77.classcom.pl 05.08.05, 23:54
          henny daja raczej cieple kolory, wyjatkiem jest ta basma, ale ona daje raczej
          ciemny chlodny braz. moja siostra (tym razem, hehe) robila blond, na swoje
          ciemnoblond wlosy, efekt byl znikomy, tzn. tylko sie blyszczaly, kolor zaden
          nie wyszedl widoczxny. jesli znajdziesz cos w sklepie i bedziesz chciala
          zaszalec, sprawdz na pasemku wlosow. wiem, ze eld ma blond (ale jasny, cieply),
          a henna francuska (saszetka z proszkiem jest w kartoniku) ma cos, co mozna by
          nazwac ciemnym blondem, ale bardzo ciemnym blondem.
    • Gość: ann Re: Farbowanie włosow henną - pytania IP: *.chello.pl 06.08.05, 14:52
      i ja mam pytanie. jak działa chna/basma na siwe włosy? w naturze jestem
      szatynką, ale siwe włosy już mi się niestety sypnęły... teraz rozjaśniam
      chemiczną farbą, ale kombinuję, jak by się tu przerzucic na coś bardziej
      naturalnejgo
      czy macie jakieś doświadczeniami z siwymi włosami?
      będę wdzięczna za podpowiedź:)))
    • annamariar Re: Farbowanie włosow henną - pytania 06.08.05, 15:41
      Malowalam wlosy wczoraj basmą pierwszy raz. Obawiałam się efektu, bo wczesniej malowalam chemiczna, ale na szczescie wlosy nie staly sie zielone. Sa czarne. Juz nie mam zamiaru malowac zwykla farba.
      • Gość: ann Re: Farbowanie włosow henną - pytania IP: *.chello.pl 06.08.05, 16:33
        a siwe włoski?
      • bzzzk Re: Farbowanie włosow henną - pytania 06.08.05, 18:43
        a mogłabyś powiedzieć jakie miałaś wcześniej włosy? tzn. na jaki kolor były
        zafarbowane farbą chemiczną i czy dawno.
        pozdrawiam
        • Gość: Olga Re: Farbowanie włosow henną - pytania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.05, 19:01
          Ktoś wcześniej napisał,że końcówki wychodzą jaśniejsze bo zniszczone.Ja mam
          całe włosy suche i zniszczone po pasemkach.Trochę się obawiam co będę miała na
          głowie.Robiłam kiedyś henną włosy na kasztan i wyszedł mi soczysty pomarańcz :-
          ),ale to było 11 lat temu więc może były gorszej jakośći.
          • bzzzk Re: Farbowanie włosow henną - pytania 06.08.05, 19:11
            hmmm, to zaczynam się bać;) bo też mam suche i zniszczone na całej długości...
            czy ktoś na takich włosach wypróbował basmę?:) czy z basmy może wyjść coś
            czerwonego bądź pomarańczowego?
            pzdr.
            • annamariar Re: Farbowanie włosow henną - pytania 06.08.05, 20:46
              Z basmy nie wyjdzie nic o odcieniu czerwonym, chyba ze masz wlosy blond. Ja mam wlosy zniszczone i wyszlo ok.
              Na torebce basmy Eld jest napisane, ze dziala takze na siwe wlosy, ale jak to wyglada w praktyce to nie wiem.
        • annamariar Re: Farbowanie włosow henną - pytania 06.08.05, 20:43
          Farbowalam ok 2 miesiace temu na granatowa czern. Farba troche mi sie wyplukala, a basma zakryla odrosty (ciemno brazowe) i nadala polysk.
          • bzzzk Re: Farbowanie włosow henną - pytania 06.08.05, 21:34
            to mnie pocieszyłaś, mam nadzieję, że też wyjdzie u mnie dobrze:) tylko te moje
            jasne pasemka... chyba pokombinuję i najpierw zafarbuję jedno albo je owinę
            folią i ufarbuję tylko resztę włosów... ale skoro na farbowanych na ciemno
            basma daje dobry efekt, to miło:)
            pzdr.
    • bzzzk Re: Farbowanie włosow henną - pytania 06.08.05, 21:31
      dziewczyny, czytałam gdzieś kiedyś, że można zamiast wody dodać do henny oleju,
      bądź żółtka. rzeczywiście? ponoć lepiej się nakłada i włosy są ładniejsze
      potem. czy próbowałyście takich połączeń?
      pzdr.
      • sigrun Re: Farbowanie włosow henną - pytania 06.08.05, 22:13
        Ja próbowałam mieszanki henna + sok z cytryny. Włosy wyszły bardzo błyszczące.
        Do Ann! Tak, henna pokrywa siwe włosy. Mam kilka pasemek siwizny i ziółka
        pięknie wszystko zafarbowały :-) Jednak jak masz dużo siwych włosów kolor może
        być nieco jaskrawszy ale i tak włosy go złapią. Warto spróbować :-)
        • bzzzk Re: Farbowanie włosow henną - pytania 06.08.05, 22:35
          mam jeszcze takie pytanie z gatunku upierdliwych;) rozumiem że jeśli chodzi o
          jaskrawy odcień, to w przypadku henny będzie to pomarańcz, czerwień, a w
          przypadku basmy? jeśli nie będą to czerwienie itp. to jaki może być ten
          jaskrawy odcień, tak przypuszczalnie?:) siwych nie mam, ale jasne pasemka i
          zniszczone włosy tak i pewnie wyjdzie właśnie inaczej, tak jaskrawiej...
          pzdr.
          • Gość: elvie Re: Farbowanie włosow henną - pytania IP: *.77.classcom.pl 06.08.05, 22:36
            nie wyjdzie jaskrawiej. w najgorszym przypadku na blond wlosach moze wyjsc
            rudy.
            • bzzzk Re: Farbowanie włosow henną - pytania 07.08.05, 01:13
              a czy któraś z Was używała takich burżujskich preparatów:), jak krem
              koloryzujący czy tzw. naturalny puder koloryzujący do włosów firmy Henna Plus?
              na Esentii je znalazłam, ceny, jak na hennę niskie nie są, ale i pewnie chemii
              tam trochę jest... ktoś może ma z tym doświadczenie?
              a i czy macie jakieś wypróbowane szampony z dodatkiem henny, żeby podtrzymać
              efekt? np. ten też z Henny Plus, kosztuje ponad 20 zł, ale jest napisane, że w
              miarę naturalny (tzn. jest napisane że w 100%, ale pewnie jakby skład przejrzeć
              to już taki naturalny nie będzie;) ale dla mnie "w miarę" wystarczy).
              pozdrawiam
              • Gość: ann Re: Sigrun - dzięki!!! IP: *.chello.pl 07.08.05, 16:37
                teraz to juz na pewno spróbuję. jeszce raz dzięki:)))
                • Gość: Monikas basma czy henna? IP: *.slupiec.net 08.08.05, 10:51
                  Sorry że powtarzam się, ale poprzedni post przez nieuwagę wcisłam na
                  początek :)
                  Mam pytanie. Mianowicie czym się różni basma od henny? I który z tych
                  produktów
                  polecacie na pierwsze farbowanie? Chodzi mi o uzyskanie ładnego brązu na
                  włosach i żeby ten kolor wyglądał w miarę naturalnie. Obecnie mam włosy
                  tzw. "mysiego" koloru, ni to rudy ni to brąz, Proszę o pomoc bo nie wiem na co
                  się zdecydować. Pozdrawiam
                  • Gość: elvie Re: basma czy henna? IP: *.77.classcom.pl 08.08.05, 12:32
                    henna oznacza ogolnie wszytskie te sproszkowane i skremione zielska. basma to
                    juz konkretny kolor-ciemny braz. chna-to rudy, bursztyn - to - nie oszukujmy
                    sie - pomaranczowy;), blond to blond, black rose to czarny, rubina -
                    czerwonobordowojakistam... i tak dalej, pomyslowosc ich tworcow jest
                    nieograniczona.
                    wszystkie wygladaja naturalnie. ja mialam mysi kolor, zrobilam chne, bo robila
                    ja moja mama.bylam ruda jakis czas, ale poniewaz chna mi wlosy jednak
                    rozjasnila, przestalam robic, by wrocic do swojego koloru. po czym sie okazalo,
                    ze mi wlosy jeszcze bardziej sciemnialy, i jak teraz robie basme, to nie ma
                    roznicy z anturalnym kolorem, tylko sobie je tak odzywiam od czasu do czasu.

                    wybor koloru nalezy do ciebie, sugeruj sie opsem, nie obrazkiem koloru wlosow.
                    jak sie wahasz, zmieszaj chne z basma i wyjdzie cos posredniego;)
                    pozdrawiam

                    henna na ogol nazywa sie to, co kladzie sie na rzesy.
    • Gość: n_itka Re: Farbowanie włosow henną - pytania IP: *.is.net.pl / 217.144.192.* 08.08.05, 17:07
      moja mamcia farbuje wlosy henna bardz dobrze odzywia wlosy i wygladaja bardzo dobrze
      kolor wlosow po zastosowaniu zalezy od dlugosci trzymania farby no i oczywisic eod samych wlosow, ale henna ma to do siebie ze mozna ja czymac i czymac bo nie niszczy wlosow
      zmywa sie po okolo 2 miesiacach po farba obkleja wloski zamiast je rozwalac i wchodzic wglab i przez ten czas nie powinno sie farbowac wlosow farba chemiczna i chyba robic ondulacji ale nie wiem czy przez cale 2 miesiace
      jedynym minusem jest to ze cizko powiedziec czy kolor bedzie na 100 taki jak pisze
      wiem ze takie ziolowe mieszanki daja nawet kolor blond takze z brazem nie ma problemu
      mamcia stosuje balsam kloryzujacy zilowy firmy vanita i bardzo sobie ceni :) pokrywa nawet siwe wlosy :)
    • Gość: zielony_groszek Re: Farbowanie włosow henną - pytania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 20:11
      moja mama po każdej trwałej stosowała henne, i przed trwałą też i przed chemicznymi farbami i po i razem ( pasemka ) i nigdy nic strasznego się nie stało. Co do zielonych włosów to wyszły mi raz czarne z odcieniem zielonym kiedy zmieszałam paczkę basmy z rudą henną. Fajny efekt. Szczególnie dla zielonookich.
    • bzzzk Re: Farbowanie włosow henną - pytania 08.08.05, 23:35
      kolejne moje pytanie:)- czy jeśli myję włosy co 2 dni i chciałabym żeby kolor
      był intensywny, to mogę nakładać hennę co np. 2 tygodnie? czy to za często i z
      jakiegoś powodu nie należy?
      pzdr.
      • Gość: elvie Re: Farbowanie włosow henną - pytania IP: *.77.classcom.pl 08.08.05, 23:39
        jesli sie uprzesz, mozesz, ale to chyba nie bedzie koniecznie. ja musze myc tak
        mniej wiecej co 2. dzien a robie raz na 3 miechy;)) wiec dla intensywnegio
        koloru wystarczy 1 na miesiac, zreszta sama to ocenisz. i bedziesz robic, jak
        bedzie ci pasowac. lepiej poprostu dluzej trzymac, wtedy mocniej chwyci. a z
        wlosami nic sie nie stanie.
        • bzzzk Re: Farbowanie włosow henną - pytania 08.08.05, 23:45
          aha, nie no, to w porządku, myślałam, że jak się myje tak często, to bardzo
          szybko się "spierze":) może fatycznie co miesiąc spokojnie wystarczy. a używasz
          jakiegoś szamponu z dodatkiem henny, na codzień? ja tak szukam i szukam i nic
          sensownego, co by rzeczywiście tę hennę zawierało w sensownej ilości, nie tylko
          w nazwie, nie znalazłam chyba... a jakby tak dodać odrobinę do zwykłego
          szamponu?:) czy za bardzo kombinuję?;)
          • Gość: elvie Re: Farbowanie włosow henną - pytania IP: *.77.classcom.pl 08.08.05, 23:58
            z dodawaniem do zwyklego szamponu nie eksperymentowalam. nie wiem, czy daloby
            to jakis efekt,moze za bardzo by sie papralo;) szampon z henna jest timotei-
            badziew,efektu brak, poza tym zapach mnie odrzuca(natomiast ich szampon dla
            blondynek jest wspanialy, tak samo jak ten waniliowy i wszystkie inne, z
            wyjatkiem tego z henna;), yves rocher-szampon z henna-efekt zaden,tez smierdzi
            jak dla mnie, i jest hjeszcze cos, co dopiero planuje kupic. szampon z henna
            tajemniczej firmy, z hinduska na etykietce, dla roznych kolorow. w krakowie
            widzialam go tylko w sklepie kosmetycznym w borku faleckim (nie wiem, skad
            jestes, ale jesli jakims przypadkiem z krakowa, to pisze), wyglada zachecajaco.
            kupie za niedlugo i napisze jakie efekty. ale podejrzewam, ze bez cudow.
            no i cala masa szamponow dla ciemnych wlosow z ekstraktem z orzecha wloskiego,
            efekty zadne.

            a co do spierania-najwiecej sie spiera-a w zasadzie najbrudniejsza woda jest,
            bo po kolorze wlosow nie widac-ptrzy 2 pierwszych myciach szamponem;)
            • sigrun Re: Farbowanie włosow henną - pytania 09.08.05, 07:49
              Ja używałam szamponu z henną jakiejś francuskiej firmy (nazwy nie pamiętam).
              Kupiłam go w zielarni ale widziałam też w sieci Fortepharm. Nie jest tani - ok.
              30 zł, za to bardzo wydajny (duża butelka). Zawiera dużo estraktu z henny
              (lavsonia inermis) i naturalną wodę źródlaną z Wogezów. Przyjemnie pachnie
              miodem grycznaym. Daje wyraźne refleksy nawet na niefarbowanych włosach.
              Niestety nie znalazłam odżywki z tej samej linii i dokupiłam balsam Timotei. Jak
              na balsam może być.
              Ach, jeszcze do Ann! Jeśli wybierasz basmę, błagam najpierw wypróbuj na jakimś
              pasemku siwizny. Raz zafarbowałam siwe wąsy Tacie. Jeszcze wtedy był brunetem i
              z siwymi wąsami nie wyglądał korzystnie. Wyszły szmaragdowo-turkusowe! Musiałam
              biegiem nabyć farbę Garniera by mógł wyjść między ludzi ;-)
              • Gość: ewka05 Re: Farbowanie włosow henną - pytania IP: *.iweb.pl 09.08.05, 09:49
                czy można soswać basmę lub hennę w ciąży
                • sigrun Re: Farbowanie włosow henną - pytania 09.08.05, 10:07
                  Tak, można, byle nie za często. Przynajmniej tak mi powiedział mój
                  ginekolog-położnik :-) Lepiej jest zrezygnować z chemicznych farb, ponieważ
                  jescze nie zostało udowodnione czy na pewno nie przenikają do krwioobiegu. Henna
                  też ponoć przenika, chociaż w niewielkim stopniu, a zioła w trakcie ciąży mogą
                  okazać się toksyczne, dlatego właśnie nie warto farbować włosów np. co miesiąc.
                  Myślę, że raz na dwa-trzy miesiące nie powinno stanowić zagrożenia dla płodu. U
                  mnie wszystko było OK :-) Urodziłam wspaniałą córeczkę i miałam piękne włosy :-)))
    • bzzzk Re: Farbowanie włosow henną - pytania 23.08.05, 01:23
      zachęcona Waszymi opiniami i radami zdecydowałam się wreszcie na ziołowe
      farbowanie i nabyłam basmę firmy Eld- planuję w niedługim czasie jej użyć:) i
      tu mam pytanie- słyszałam kiedyś (być może to bzdura, ale wolę się upewnić:) że
      henna może wejść w reakcję z wodą morską, tzn. zmienić kolor czy coś takiego.
      czy to prawda? za 2 tygodnie wyjeżdżam, chciałabym przed wyjazdem jeszcze
      ufarbować włosy, ale nie wiem jak jest z tą wodą. jako że pływać nie umiem, na
      ogół siedzę sobie w morzu nie mocząc włosów, ale zawsze coś tam może chlapnąć:)
      i poza tym, czy nie ma jakichś innych tego typu sytuacji, kiedy coś się
      może "stać" z kolorem itp.?
      pozdrawiam
      • indian-summer Re: Farbowanie włosow henną - pytania 24.08.05, 10:30
        nie wydaje mi sie, zeby od wody morskiej cos sie stalo. wazne zebys po
        ufarbowaniu wlosow bardzo dokladnie je splukala (az woda bedzie czysta). ja
        dodatkowo zawsze potem myje wlosy szamponem.

        aha, jeszcze moze dodam ze zawsze mialam troche problemu z nalozeniem basmy.
        niezbyt trzyma sie wlosow, i zawsze cos mi skapnelo do brodzika.
        teraz zawsze po wymieszaniu basmy z woda dodaje troche oliwy z oliwek lub nawet
        zwyklego balsamu do wlosow - wszystko o niebo lepiej sie trzyma. wlosy lepiej
        sie one rozczesuja i ladnie blyszcza. polecam i pzdr
        • bzzzk Re: Farbowanie włosow henną - pytania 25.08.05, 16:36
          dzięki za odp:) gdzieś czytałam, że właśnie można zmieszać chnę czy basmę z
          oliwą itp. ale nie wiedziałam czy to nie wpływa na efekt koloryzacji, jednak
          skoro to dobry sposób, to na pewno spróbuję:)
          pozdrawiam
    • Gość: nicola Re: Farbowanie włosow henną - pytania IP: *.attu.pl 28.08.05, 14:16
      bardzo ciekawy watek :) mam ochote kupic sobie basme w odcieniu brazu, boje sie
      jednak, ze moje wlosy stana sie "sianowate", porozwarstwiaja sie, pokrusza. no
      nie wiem, boje sie troche, poniewaz wyczytalam, ze basma i chna niszcza jednak
      wlosy :( ale mam inne pytanie: czy wlosy po basmie latwo sie rozczesuja? mam
      dlugie, zdecydowanie delikatne i placzace sie wlosy, ostatnio wypadajace.

      nalozyc basme czy nie nalozyc, ot dylemat ;-)
      • kleopatryx Re: Farbowanie włosow henną - pytania 28.08.05, 15:17
        Ja już nałożyłam basmę i włosy stały się piękniejsze, bardziej mięsiste i
        błyszczące. Osobiście pluję sobie w brodę, że nie wpadłam na ten pomysł kilka
        lat temu, teraz nie miałabym odrostów, bo basma spłukuje się...
        • Gość: Yubiri Re: Farbowanie włosow henną - pytania IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl 28.08.05, 15:29
          A czy nakładałaś basme na włosy pofarbowane chemiczną farbą? bo ja od 3 m-cy
          nie farbuje zwykłą chemiczną farbą i chciałabym basmą po tylu pozytywnych
          opiniach ale przeraża mnie to że jeżeli bym chciała przejść na basmę to musze
          czekać jak odrosną. Pozdrawiam
          • kleopatryx Re: Farbowanie włosow henną - pytania 28.08.05, 16:32
            Ja mam jasne włosy naturalne (ciemny blond / jasny szatyn) i przefarbowane na
            kolor ciemny brąz. Do tego 6 cm odrosty i chęć absolutnego powrotu do
            naturalnego koloru. Więc nakładam sobie na całą długość basmę i praktycznie nie
            widać odrostów. Za kilkanaście miesięcy zetnę pofarbowaną chemicznie część
            włosów i przestanę używać basmy. Przestrzegam wszystkie naturalne kobiety przed
            farbowaniem. Każdemu jest najlepiej w jego naturalnym odcieniu, do tego włosy
            są piękne i niczym nie zniszczone. Jest to niesamowity komfort nie babrać się z
            odrostami....
        • Gość: nicola Re: Farbowanie włosow henną - pytania IP: *.attu.pl 28.08.05, 15:52
          :) a jak bardzo Ci sie ta basma wyplukuje? napisz troszke wiecej, no i co z
          rozczesywaniem wloskow... ostatnio farbowalam wlosy w pazdzierniku ubieglego
          roku, to chyba moge bezpiecznie nalozyc basme? jaki odcien wybralas dla siebie?
          • kleopatryx Re: Farbowanie włosow henną - pytania 28.08.05, 16:37
            Wypłukuje się każdemu inaczej, to zależy od częstotliwości mycia włosów. Ja aby
            utrzymać ciemny kolor muszę stosować ją co 2 tygodnie.
            Jeśli chodzi o dobór koloru to zastosowałam następujacą mieszankę: 1 paczkę
            basmy (nie było wzmianek o kolorze, ekspedientka z drogerii powiedziała mi, że
            basma jest po prostu czarna...) i jedną paczkę henny w kolorze brąz firmy Eld.
            Sama henna wychodzi zbyt rudawo, a ja po prostu nie cierpię czerwonawo rdzawych
            kolorów włosów.
            • Gość: nicola Re: Farbowanie włosow henną - pytania IP: *.attu.pl 28.08.05, 19:28
              ... a rozczesywanie?... ;-)
              • kleopatryx Re: Farbowanie włosow henną - pytania 28.08.05, 19:31
                Ja kupiłam sobie na allegro maskę fryzjerską do włosów o nazwie "allawes",
                stosuje ją po każdym myciu i moje włosy sa perfekcyjnie gładkie. Nie moge się
                więc wypowiadac jak jest z włosami bez odżywek... Wiem, że odżywka z apteki -
                vax działa podobnie.
                • Gość: nicola Re: Farbowanie włosow henną - pytania IP: *.attu.pl 28.08.05, 19:34
                  dziekuje za blyskawiczna odpowiedz :) i milego wieczorka Ci zycze :)
                  • Gość: allija Re: Farbowanie włosow henną - pytania IP: *.kabaty.2a.pl 31.08.05, 13:03
                    Własnie jestem po 3-godz. farbowaniu wlosów basmą eld.





                    Wlosy farbuje od dawna, początkowo zeby uzyskac ladne refleksy, później
                    dlatego, ze pojawiły sie włosy siwe. Poniewaz mam wlosy ciemne to kazdy siwy
                    włos jest bardzo widoczny i nie podoba mi sie to. A wlosy mam gęste i rosna jak
                    oszalałe, muszę farbowac co 3 tyg. a i co dwa by nie zaszkodziło. Oczywiscie,
                    chemiczne farbowanie odbiło sie na moich wlosach, po umyciu czuję jakbym miała
                    jeden wielki koltun na glowie, dopóki nie położę odżywki to nie ma mowy o
                    rozczesaniu. Dlatego zdecydowałam się na farbowanie naturalne. Położyłam basmę
                    eld. Po 3 godz. spędzonych w dwóch ręcznikach na głowie efekt jest taki, ze
                    ładny kolor farby chemicznej jakos wyblakł i zrobił sie spłowiały a siwe włosy
                    zostały siwymi. Może tylko odrosty nie sa tak wyraźnie tylko przejście bardziej
                    stonowane. Czyli kiepsko. Spróbuję jeszcze z basmą anzo, bo taka tez nabyłam,
                    jeśli nic nie da to wrócę do chemii.





                    • bzzzk mnie też nie wyszło:( dlaczego?... 07.09.05, 00:26
                      u mnie jest podobnie- dziś nałożyłam na grubsze pasmo (żeby przetestować jak
                      wyjdzie) basmę Eld, trzymałam ponad 2 godziny i nic:( nie widzę różnicy, ani na
                      odrostach, ani na zafarbowanych na brąz włosach, ani na blond pasemkach-
                      specjalnie wybrałam kosmyk z takimi, żeby zobaczyć czy szmaragd bądź oranż nie
                      wyjdzie... i włosy wyglądają dokładnie tak, jak przed zastosowaniem basmy. czy
                      może któraś z koleżanek doświadczonych w stosowaniu ziołowych farb ma pomysł
                      czemu tak się stało? zrobiłam tak, jak zalecają na opakowaniu. tyle, że włosy
                      były umyte koło południa, a nakładałam basmę wieczorem. czy to mogło mieć
                      wpływ? nie mam koncepcji dlaczego się nie udało:( szkoda wielka, bo tak się
                      nastawiłam... może spróbować inne firmy jeszcze?
                      pzdr.
                      • kleopatryx Re: mnie też nie wyszło:( dlaczego?... 07.09.05, 09:32
                        Nie mam pojęcia dlaczego wam nie wyszło. Ja mam włosy częściowo zafarbowane i
                        efekt jest znakomity na farbowanych i odrostach. Może po prostu jest to kwestia
                        indywidualnej reakcji na preparat ziołowy?
                        • bzzzk Re: mnie też nie wyszło:( dlaczego?... 07.09.05, 10:42
                          pewnie tak:( zdziwiłam się, bo jeszcze rozumiem, że na farbowanych na ciemno
                          nie byłoby za bardzo widać efektu, ale że rozjaśnione pasma i odrosty zostały
                          nietknięte, to już mnie bardzo dziwi... trudno. kupię jeszcze dziś preparat
                          innej firmy i zobaczymy co będzie. a może za mało tego wzięłam... powiedzcie
                          jak to ma wyglądać- czy ma być bardzo gruba warstwa na włosach?
                          pzdr.
                          • kleopatryx Re: mnie też nie wyszło:( dlaczego?... 07.09.05, 10:47
                            Ja mam włosy do połowy pleców, pocieniowane i zużyłam 2 opakowania. Zastanawiam
                            się też, czy może stosujesz jakieś specyficzne odżywki do włosów? Może w tym
                            tkwi problem.
                            • bzzzk Re: mnie też nie wyszło:( dlaczego?... 07.09.05, 23:15
                              no właśnie od jakiegoś czasu bardzo rzadko używam odżywki:) używam zwykłego
                              szamponu Eva natura, więc nie zostawia on na włosach żadnej wartstwy, jak
                              niektóre inne, bardziej specjalistyczne, odżywkę nakładam co parę dni (też Eva
                              natura) i 2 mycia przed zaaplikowaniem basmy jej nie używałam... nie stosuję
                              też niczego do stylizacji. hmmmm, no więc nie wiem... aktualnie od 2 godzin
                              siedzę z henną marki Anza (kolor Hebane) na głowie, niedługo zmyję i zobaczymy.
                              trochę się boję, bo w składzie jest ziele indygowca;) to już chyba wolę, żeby
                              znowu nie "złapały", niżbym miała być niebieska:) ale wierzę, że tym razem się
                              powiedzie...
                              pzdr.
                              • bzzzk Re: mnie też nie wyszło:( dlaczego?... 08.09.05, 00:21
                                umyłam, wysuszyłam i stwierdzam, że ja chyba jestem jakaś odporna na te ziołowe
                                specyfiki;) może odrosty nieco mniej widoczne, ale generalnie całość- bez
                                większej, zauważalnej różnicy... blond pasma nadal nie zmienione. już machnęłam
                                ręką, a niech i marchewkowe wyjdą- a one ani drgną. a może ja mniej widzę
                                dlatego że na paśmie jednym próbuję, może jak zrobi się całość, to efekt będzie
                                bardziej widoczny? nic no, chyba zaryzykuję na całości. tylko martwię się, że
                                nie wyjdzie, będę chciała wtedy użyć chemicznej farby i ona się nie przyjmie:/
                                chyba jutro nałożę jednak na całe włosy... tak bym chciała móc koloryzować
                                włosy henną, a nie farbą:(
                                pozdrawiam
                                • Gość: allija Re: mnie też nie wyszło:( dlaczego?... IP: *.kabaty.2a.pl 09.09.05, 11:35
                                  Po 3 farbowaniach basmą /co kilka dni/, w tym 2 ELDem a 1 ANZO, zszedl
                                  mi "koltun" z wlosów farbowanych, w czasie mycia czuje sie, ze włosy wracaja do
                                  normalnego stanu, co mnie cieszy. Jednak kolor w dalszym ciago nie
                                  satysfakcjonuje, przy czym w ostatnim farbowaniu zapomnialam o umyciu wlosów
                                  przed nalożeniem farby i polozyłam /na ile sie udało/ na suche wlosy więc nie
                                  wiem czy to sie liczy. Włosy siwe jakos zaczęły brązowieć, a raczej rudzieć, i
                                  jestem ciekawa czy po któryms razie wreszcie zbrązowieją bo rudych organicznie
                                  wręcz nie cierpię. Jest taka szansa?
                                  Mam jeszcze pytanie odnośnie dodawania oleju do farby co by sie lepiej
                                  trzymała. Czy to ma byc olej czy może byc oliwa np. z oliwek? bo oliwa jest
                                  rzadsza jakby.
                                  Dodam jeszcze, że moje włosy w ogóle trudno sie farbują i nawet chemiczna farbę
                                  trzymałam zawsze dłużej. Może dlatego, że są geste i grube. I może stąd takie
                                  klopoty?
                                  • Gość: Evka Re: mnie też nie wyszło:( dlaczego?... IP: *.strl401.mi.comcast.net 11.09.05, 21:50
                                    Z zaciekawieniem czytam wszystkie wypowiedzi na temat uzywania henny.
                                    Postanowilam tez sama zrobic eksperyment. Po jednym razie z basma kolor
                                    moj jest chyba troche ciemniejszy (moje naturalne odrosy to jasny mysi
                                    braz. Reszte wlosow mam bardzo ciemny prawie czarny (to po farbie chemicznej)
                                    Bardzo bym chciala aby z czasem ta basma robila sie coraz ciemniejsza i
                                    wyrownywala mi ta roznice. Jestem jednak pewna ,ze bede juz uzywac dzisiaj
                                    tylko naturalnych farb z henny. Moje wlosy wygladaja o wiele lepiej i
                                    zdrowiej.Naprawde polecam wszystkim !!!!
    • Gość: nicola Re: Farbowanie włosow henną - pytania IP: *.attu.pl 11.09.05, 23:23
      Dziewczyny, czy basme Eld (rozne odcienie kolorystyczne) znajde w sklepach
      Rossmann? nie mam pomyslu, gdzie jej szukac, a w kilku "przydroznych"
      drogeriach nie mieli...

      kolorowych snow :)
      • Gość: allija Re: Farbowanie włosow henną - pytania IP: 217.153.29.* 09.10.05, 19:28
        Jeszcze napisze o swoich dalszych doswiadczeniach z basmą. Ostatnio nalożyłam
        basmę czarną /hebana/ firmy anzo. Tak sie zlożyło, ze nie miałam czasu w ciągu
        dnia i zrobilam to dopiero późnym wieczorem. Postanowilam zostawic na całą noc.
        I tak po nalożeniu farby wlożyłam na głowe czepek a na to nie uzywaną juz
        czapkę welniana, gruba, podwójną. Wygladałam jak hip-hopowiec ale co tam.
        W sumie miałam to na głowie ok. 7 godzin. Rano troche obawiałam sie co zastanę
        na głowie ale efekt byl najlepszy z dotychczasowych. Włosy nie byly czarne ale
        ciemnobrązowe z odcieniem ciemnego kasztanu, żadnego sladu siwych i zadnej
        róznicy na odrostach, między stara farbą chemiczna a basmą /do tej pory byla
        widoczna/.
        Chyba zaczne tak farbowac na stałe. A z farb najlepiej sprawdziła mi sie
        właśnie anzo, która łatwo sie naklada, nie ma brudnej podlogi, prawie tak
        latwo, jak farba chemiczna. Przy czym ja wykorzystuje do tego taką kwadratowa
        szczoteczkę, która kiedys kupiłam z jakąś farbą chemiczną. Tą szczoteczkę
        maczam w basmie i naszczotkowuję na wlosy, co jest stosunkowo proste bo ta
        szczoteczka ma bardzo szeroko rozstawione zęby. Bardzo dobrze sie sprawdza.
        • bzzzk Re: Farbowanie włosow henną - pytania 09.10.05, 23:26
          fajnie, że wreszcie osiągnęłaś efekt satysfakcjonujący. rzeczywiście Anza
          lepiej się nakłada, niż Eld. ja już się poddałam jednak, coś z moimi włosami
          musi być nie tak, może to np. kwestia leków nie wiem, ale nie chcą basmy
          przyjmować, obejrzałam tamto pasmo w świetle dziennym i w zasadzie żadnej
          różnicy nie było, ani na blond pasmach, ani na moich, więc dałam sobie spokój:(
          trudno... wróciłam do farb chemicznych...

          pzdr. i życzę dalszego owocnego farbowania basmą:)
      • bzzzk Re: Farbowanie włosow henną - pytania 09.10.05, 23:21
        w Rossmanie Eld nie widziałam, z mojego doświadczenia wynika, że najłatwiej
        dostać te farby w małych, osiedlowych drogeriach, budkach na bazarku, kioskach
        itp. tylko nie wiem czy wszystkie odcienie.
        pzdr.
    • Gość: Lilu Re: Farbowanie włosow henną - pytania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.05, 08:59
      Zamierzałam pokombinować z farbami ziołowymi, ale teraz sama nie wiem.
      Przeczytałam, że prawdziwa henna (lawsonia inermis) posiada tylko "rudy"
      pigment, a zeby uzyskać inne odcienie należy dodac do niej inne składniki.
      Jeżeli producent się wysili to zrobi mieszankę ze składników ziołowych. Ale
      zazwyczaj stosowane są sole metali i inne składniki szkodliwe. W tym momencie
      farba ziołowa przestaje byc odżywką. To właśnie te składniki wchodzą w reakcje
      z farbami chemicznymi co może powodować powstanie dość hmmmm nietypowych
      kolorów. No i teraz mam dylemat :)
      • aaliyah83 Re: Farbowanie włosow henną - pytania 30.10.05, 11:19
        ja zrobilam raz miesiac temu. Firmy Venita. Tragedia!!!!! okropne matowe wlosy
        ktore nie chcialy sie ukladac. Wszytskie znajome pytaly sie co mam takei
        odstajace kosmyki jak po deszczu. Bo z reguly farbuje czesto szamponami i
        zwykle mam ladne blyszczace. Potem odrazu zafarbowalam szamponem juz jest
        lepiej ale ja nie polecam henny wogole!!
        • Gość: maja Re: Farbowanie włosow henną - pytania IP: *.pop.e / *.pop.e-wro.pl 30.10.05, 12:03
          Farbuję włosy francuska henną. Jest w niektórych drogeriach. Ma dwa warianty w
          proszku i tubkach. Farbuje od lat i efekt miedzialo-złoty jest dla mnie
          idealnym rozwiązaniem. Odbudowałam henna wlosy zniszczone szamponami
          koloryzujacymi.
          • Gość: effi Re: Farbowanie włosow henną - pytania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.05, 14:03
            co to za firma?
            • Gość: lisa Re: Farbowanie włosow henną - pytania IP: *.aster.pl 31.12.05, 22:04
              Podciągam temat - to to za francuska henna i gdzie ją nabyć ?
              A czy ktoś próbował może hennę z www.naturo.pl - jest droższa od innych -
              czyżby lepsza ?
              Czy można zmiaszać 2 odcienie henny np. anza, np. kasztan z czarnym, aby
              uzyskać mniej rudy odcień ? Moja pierwsza próba: kasztanowa henna anza wyszła
              mi na rozjaśnionych włosach jaskrawo-rudo-czerwona. Nie wytrzymałam
              i "zamalowałam" brązowym colorancem Goldwella (wyszedł ciemno rudy - chyba
              jeszcze gorszy - taki sztuczny). KOlejne podejście to był blond anzy na lekko
              już wypłowiałe włosy po coloransie (chciałam uzyskać połysk)- rozjaśniane włosy
              lekko zjaśniały i kolor zrobił się bardziej naturalny rudy. W tej chwili
              szykuję się do następnej próby, bo mam już spore ciemne odrosty, niestety
              poprzetykane siwymi (zwłaszcza skronie wyglądają źle i chyba zafarbuję pasemka
              na skroniach zwykłą farbą)i nie wiem którą hennę wybrać - chciałabym uzyskać
              brąz (ale nie za ciemny i nie czarny) lub rudawy brąz.
              Chna Eld - wyjdę ruda jak wiewiórka
              Basma Eld - boję się czarnego lub zbyt ciemnego odcieniu i turkusu ;)
              Venita - czytałam że to chemia i włosy wychodzą brzydkie
              Anza - kasztan wyszedł miedziano-czerwony, fryzjerka powiedziała, że kolejne
              warstwy powinny wychodzić już rudo-brązowe, ale jak tu chodzić z czerwoną głową
              Korci mnie ta henna z naturo, ale nikt jej nie stosował, więc też wielka
              niawiadoma (anza przynajmniej wiem, że nada połysk i włosy bedą zdrowsze)

              Pozdrawiam
              Lisa
              • Gość: len Re: Farbowanie włosow henną - pytania IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.01.06, 19:13
                To jest ta francuska:
                www.allegro.pl/show_item.php?item=79515879
                Używałam jej raz, kupiłam w sklepie IZIS w Warszawie przy ulicy
                Al.Jerozolimskie. W sklepie cena jednej paczki proszku wynosiła 17 zł. Henna
                tej firmy jest tylko pozornie droga, ponieważ jest jej w paczce znacznie
                więcej, niż np henny Eld, której trzeba zużyć kilka paczek (ja używam 4 na
                raz). Na moich włosach zarówno Eld, jak i ta francuska, dają minimalny efekt,
                ożywiają trochę koloryt, nie pokrywają odrostów, dają fajny połysk, ale to
                wszystko. Mnie akurat zależy na nadaniu intensywnego ciemnobrązowego koloru. Do
                tej pory ani razu mi się to nie udało przy użyciu farby ziołowej, a próbowałam
                kilkakrotnie. Naturalny kolor włosów mam dosyć ciemny - szaroburobrązowoczarny,
                ale lubię je farbować, aby nadać im intensywniejszy głebszy odcień ciemnego
                brązu, takiego niemal czarnego, ale bez niebieskawego połysku. Jeszcze kilka
                razy spróbuję użyć do tego celu farby ziołowej, może też nabiorę więcej wprawy
                w nakładaniu, bo może to ja popełniam jakiś błąd. Zastanowię się też nad
                użyciem gotowych do użycia farb ziołowych (w płynie). Jeżeli to nie przyniesie
                rezultatu,na jakim mi zależy, wrócę do farb chemicznych.


                Pozdrawiam!
                • Gość: lisa Re: Farbowanie włosow henną - pytania IP: *.crowley.pl 02.01.06, 13:13
                  dzięki serdeczne !
    • Gość: bubu Re: Farbowanie włosow henną - pytania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.06, 22:44
      witam:)
      z coraz większym zachwytem czytam o hennie i zdązyłam się już mocno nakręcic na
      spróbowanie:) ale niestety przed chwila przeczytałam że po trwałej i farbowaniu
      nie powinno sie tego robić. no i teraz jestem w kropce. chciałabym zmienić
      kolor włosow, bo sa jakieś takie szare i nijakie z pozostałosciami starych
      pasemek, nie moge juz na nie patrzec. pasemka robiłam pół roku temu, nie wiem
      czy to ma znaczenie że u fryzjera i całkiem dobrymi farbami. a trwałą jakieś
      półtora miesiąca temu, w warunkach domowych, mocny skręt Joanny. moim
      naturalnym kolorem jest średni blond. chciałabym uzyskac miodowy, złotawy
      kolor. czy to jest w ogóle realne? proszę o radę, nawet jesli miałabym poczekać
      aż doświadczone chemią włosy mi odrosną, to chciałabym wiedzieć czy mam na co
      czekać.
      :)
    • kleopatryx Henna po roku - okropna porażka 15.06.06, 20:29
      Po roku od zafarbowania henna (kolor ciemny brąz, żeby było jasne) stwierdzam, że:

      1. To mit, iż kolor po jakimś czasie wypłukuje się - rudawy, okropny odcień
      pozostał na zawsze. A ja tak bardzo nie cierpię rudości i czerwoności we włosach.
      2. Włosy faktycznie wyglądają na bardziej zadbane - oczywiście te rude, których
      nie cierpię.
      3. Zaden fryzjer nie chce mi zafarbowac włosów na inny kolor dopóki henna
      całkowicie nie odrośnie.
      4. Pozostały oczywiście odrosty, mam już 12 cm, czyli od momentu ostatniego
      farbowania. Dodam, że farbowałam tylko 3 razy na przestrzeni 3 miesięcy.


      Generalnie: ODRADZAM :) to zbyt obowiązujące, bo nawet nie można przefarbować...:(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka