princessa1
18.08.05, 09:26
Chciałbym tu opisać przypadek mojego chłopaka (lat 28) - ponieważ w tej
chwili jesteśmy już w zasadzie bezradni może więc ktoś na forum coś doradzi,
albo będzie miał jakiś pomysł?
Od kilku miesięcy cierpi na silny ból okolic biodra. Najpierw więc oropeda -
skierował na rtg stawu biodrowego, badanie wykazało że ze stawem jest ok,
wobec czego stwierdzono zapalenie mięśni w okolicy biodrowej i skierowano na
fizykoterapię(krioterapia, magnetoterapia, laser). Po wzięciu 30 zabiegów
(oczywiście odpłatnie) ból znacznie się zwiększył - był to w zasadzie jedyny
efekt.
Kolejny lekarz i nowa diagnoza - rwa kulszowa. Tym razem zastrzyki, też w
zasadzie na nic. W międzyczasie różne leki przeciwbólowe i przeciwzapalne
m.in: diclac, reparil, myolastan i inne.
Następnie ortopeda kieruje do neurologa. Neurolog mówi że on nie wie co to i
że w zasadzie to nie do niego, ale kieruje na rtg kręgosłupa. Zdjęcie
wykazuje spore zmiany zwyrodnieniowe - dyskopatia. W tym czasie ból
(szczególnie rano) jest tak silny że są trudności z chodzeniem, siedzeniem
poza tym promieniuje na całą nogę. Wzywamy pogotowie albo lądujemy na ostrym
dyżurze - zastrzyki pomagają na klka godzin, a i to nie zawsze. Wskazania:
spać na twardym najlepiej na podłodze, nie jeździć rowerem, nie nosić
cięzarów.
Po stwierdzeniu dyskopatii znów fizykoterapia: laser i krioterapia ale już
nie na staw tylko na kręgosłup. Efekt w zasadzie żaden, boli coraz bardziej.
W międzyczasie konsultacja z chirurgiem, w zasadzie nic nowego - sugerowanie
że trzeba zrobić rezonans magnatyczny, ale nikt nie chce dać skierowania.
W tej chwili stoimy wiec przed dylematem czy wykupić to badanie czy starać
się wychodzić skierowanie i czy rezonans w ogóle coś da?
Oprócz wymionionych wyżej zabiegów fizjoterapeutycznych, zproponowano nam też
DBC terapię kręgosłupa, ale koszt jest niemały ok 800 zł. (efekty też moga
być ale nie muszą).
Teraz więc w zasadzie nie wiemy co robić - żaden zabieg do tej pory nie
pomógł, jeśli już to chwilowo, może więc zrobić ten rezonas, bo może to nie
tylko dyskopatia, ale jeszcze jakieś schorzenie? A może lepiej już nie będzie
i trzeba się skoncentrować na rehabilitacji?
Może ktoś miał podobne doświadczenia i mógłby cos podpowiedzieć?
dziekuje za ew. porady